Tak bym też nazwał ten doskonały, literacki Koktajl: Ludzie, Góry, arktyczna zima, ostry wiatr, wędrówki, wspólna zabawa, a wszystko doprawione świetnym poczuciem humoru. Składniki starannie dobrane i z wyczuciem wymieszane. Upojna uczta Doktorze.
Małgosiu i Sylwku! Wielkie brawa dla Was, za takie przygotowanie Karkonoszy dla forumowych Bibowiczów.
My chyba zaskarbiliśmy sobie sympatię Jej Królewskiej Mości, bo pozwoliła nam zasmakować prawie wszystkich karkonoskich smaków.
Za mną jeszcze chodzi zapach śniegu, wiatru, wiśniówki wśród morza mlecznej mgły.
Wszystko jest jeszcze takie świeże, takie realne, a jednocześnie już tak dalekie. Stąd słowa wielkiego uznania dla Doktora za literki, bo przemienić te wszyskie odczucia w słowa to wielka sztuka.
:D).Gratuluje udanego wyjazdu i mam nadzieje,że mi również uda się niedługo poznać większe grono zacnego Forum

Gratuluję raz jeszcze wspaniałej wyprawy i przeżyć z nią związanych, na pewno pozostaną w Waszej pamięci na bardzo długo, organizatorom- gratuluję wspaniałej organizacji-Małgosiu-nie bądź taka skromna, na pewno miałaś w tym ogromny udział!Czytając tę i inne relacje z pozostałych Waszych forumowych spotkań nabieram szalonej ochoty poznania Was na jednej z takich ekspedycji. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i pewnie nie jestem w tym pragnieniu odosobniona, założę się, że każdy forumowicz, który nie był na takim spotkaniu, ma na takowe ochotę

Pozdrawiam mocno!

Święte słowa Agnieszko!
Myślę, że na 100% się spotkamy.

Nie ma innego wyjścia Maćku
Idę spać i śnić o forumowych spotkaniach i kochanych górach, och jak ja tęsknię za zapachem wiatru w dolinach, zielenią trawy, błękitem górskich stawów..Dobranoc Wszystkim!!!
Odżyły wspomnienia ze szlaku, ze wspólnego wędrowania z biesiad przy stole...

Doktorze, bardzo dziękuje za te wszystkie literki
ułożone właśnie w takim szyku.Sylwestrze, jeszcze raz dziękuje za wszystko to, co włożyłeś w przygotowanie naszego spotkania. Małgosiu, Tobie również, bo jesli nawet twierdzisz ze to Sylwek wiódł prym to bez Ciebie i tak nie dałby rady przecież

W tym wątku jest wszystko: góry, zmagania z trudem wędrowania, radość z pięknej pogody i przede wszystkim ocean ludzkich emocji! Emocji przyjemnych - od radosnego bycia ze sobą poprzez wdzięczność dla Tych, którzy do tego sie przyczynili aż po tęsknotę za kolejnym spotkaniem! Dziękuję Wam za tak cudowną duchową ucztę!

Święte słowa Agnieszko!
Myślę, że na 100% się spotkamy.
i ja mam taką nadzieję
mam nadzieję, ze uda sie kiedyś zorganizować coś, gdzie nawet taka schorowana istota jak ja da radę się pojawić i wreszcie poznać forumowiczów
))

Przypominam zainteresowanym!!! żeby inni co już wysłani nie czekali zbyt długo 

Zainteresowani - slijcie zdjecia, plissss...

Pozdrowienia 4 all
Wysłałem zdjęcia na "Rapida". Nie jest to 'Fuul version" , nie dałem zdjęć z imprezy "odrodzeniowej". Po głębszym przemyśleniu stwierdziłem że ktoś może sobie nie życzyć (a są 3 fajne filmiki
).Hasło do rozpakowania wyślę na priva zainteresowanym uczestnikom zlotu.
Proszę nie udostępniać hasła na forum.
Mogliby wszyscy tak zrobić , jest to szybki i dobry sposób na przesyłanie różnych danych. Pablo może dasz się skusić i reszta bibowiczów ,pamiętać aby założyć hasło.
oto link:
http://rapidshare.com/files/100572439/kl...ze_rar.rar
Jeżeli ktoś nie wie jak ściągać i ładować pliki na "rapida" to:
http://shp.net.pl/modules.php?name=Rapid...idUploader
Pozdrawiam.
).Hasło do rozpakowania wyślę na priva zainteresowanym uczestnikom zlotu.
Hehe-dobra myśl w tym przypadku
Byłbym zainteresowany
Pozdrawiam
Ps.
Impreza była nadzwyczaj udana-zasługa to przede wszystkim Małżeństwa z Jeleniej Góry-wyboru bezpiecznej trasy,znawstwa terenu, etc.Nadmienię , że dwoje użytkowników-było w posiadaniu GPS(Sylwester i Kosior).Wszyscy uczestnicy-dobrze wyposażeni.Nic dziwnego, że w przypadku- tak dobrej organizacji i tak licznego uczestnictwa- pogaduchy forumowiczów , przypominały miejscami niewielkie biesiady
Pozdrawiam