Trzeba jechać

Nic łatwiejszego, tylko sam Lucky tam był już z pięć razy. 
www.youtube.com/watch?v=qCZlbn5hsHw
wspominki z końca lata...
Brak pośladków, sznurka i tyłka wystającego ze "stolpa" - czyli tradycyjnego chrztu na szczycie nie było 
Nic łatwiejszego, tylko sam Lucky tam był już z pięć razy.

No tak ale Łukasz ma o całe dziecięć minut bliżej niż ja więc można to zrozumieć 
Brak pośladków, sznurka i tyłka wystającego ze "stolpa" - czyli tradycyjnego chrztu na szczycie nie było

Wrzuć jakieś foty z tym stolpem 
Reinhold, na tej ferracie praktycznie mijanek nie ma. Wszyscy schodzą Via normale do schroniska. Jest to nawet niewygodne robić TdR w odwrotnym kierunku.
Chodziło mi raczej o wymijanie grup, które były przed wami i o turystów, którzy dreptali Wam po piętach. Brałem pod uwagę Tofany w zeszłym roku i zastanawiało mnie czy na Lipella w sezonie bywa tak tłoczno jak np. na Monte Paterno.
Stasiu, "ostatnie metry" z tym spowolnieniem filmu - świetne!
Nie wiedziałem, że w 2016 roku gospodarzem na Filipce będzie Fazik.
