Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (4): « Pierwsza < Poprzednia 1 2 3 [4] Ostatnia »
Avionetka w Szwajcarii
Autor Wiadomość
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #46
RE: Avionetka w Szwajcarii

Wycieczka sprzed dwóch tygodni - nie dałam rady założyć górskich butów na spuchniętą kostkę, więc poszłam nieco po płaskim - wycieczka wzdłuż Renu i Glattu. Trasa: Eglisau - Rheinsfelden - Kaiserstuhl - niemieckim brzegiem powrót do Rheinsfelden - Glattfelden - Buelach. Ca.30km, końcówka w deszczu. Foty niestety robione komórką, bo bateria w aparacie padła przy pierwszej próbie uruchomienia...

Elektrownia na Renie w Rheinsfelden
   
Rheinsuferweg
       
Posterunek graniczny w Kaiserstuhl - od strony niemieckiej
   
Granica między Szwajcarią a Niemcami
       
Kaiserstuhl w CH
   
Droga powrotna Smile
   



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
20-05-2010 10:36 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #47
RE: Avionetka w Szwajcarii

Avionetka ot tak sobie przeszła cca 30 km w normalnych bucikach, bo górskie nie wlazły na spuchniętą kostkę. Raczej nie myślę ile byś przeszła mając na nóżkach buciki turystyczne Toungue Fajnie tak oglądać foteczki od alpejskich podnóży. ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
20-05-2010 05:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #48
RE: Avionetka w Szwajcarii

Ładna okolica.
Sprawia wrażenie spokojnej i raczej nie gęsto zaludnionej.



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
20-05-2010 05:32 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #49
RE: Avionetka w Szwajcarii

Co się kostce stało?


20-05-2010 09:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #50
RE: Avionetka w Szwajcarii

Postaram się, żeby następne zdjęcia były z terenów górskich Smile Tylko wyzdrowieć najpierw muszę blink
Piotrek - bo generalnie Szwajcaria to jedna wielka wiocha Wink Ładna, ale wiocha Toungue

Paaulo - wyrżnęłam kostką w pieniek i wyrosła mi gula, która praktycznie zwiększyła obwód kostki o 50%, nie wspominając o koszmarnym bólu przy najmniejszym choćby dotknięciu. Teraz, po 2 tygodniach jak już wreszcie zawitałam do lekarza - zaczęło to paskudztwo samo z siebie znikać... Widocznie wystraszyło się białego kitla Wink Liczę, że wyrostek weźmie z niej przykład...



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
21-05-2010 03:58 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #51
RE: Avionetka w Szwajcarii

Ostatni weekend w Szwajcarii odbył się jako wielce i powszechnie lubiana instytucja weekendu tzw. długiego. Do tego odwiedziła mnie przyjaciółka. I pogoda dopisała. POnieważ zdrowie nie bardzo - więc wycieczki nadal były po płaskim. Przykro mi. STąd tylko kilka fotek.

Niedziela - Moje ulubione Rapperswil
               
Przy odrobinie szczęścia jutro wybieram się w te pagórki które widać na dwóch ostatnich zdjęciach Big Grin

Poniedziałek - Luzern
                           
I na deser symbol Luzern Smile
       



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
28-05-2010 08:04 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #52
RE: Avionetka w Szwajcarii

Z okazji wyborów nowego lokatora pałacu prezydenckiego przyszedł czas odwiedzić stolicę Serolandii - Bern. Urocze miasteczko

                           



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
05-07-2010 08:50 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #53
RE: Avionetka w Szwajcarii

Zaś po wypełnionym obywatelskim obowiązku postanowiliśmy ruszyć gdzieś w Szwajcarię. Pomysły padały różne, od Genewy po Locarno. Wyrok brzmiał: jadziem do Zermatt, bo podobno stamtąd widać Matterhorn... unsure Zapowiadane zachmurzenie i burze nas bynajmniej nie powstrzymały i pomknęliśmy na południe, przygotowani na góry jak, nie przymierzając, cepry w kolejce na Giewont. Głównie żeńska część ceperstwa, taka w klapkach i spódniczkach. Ale że Szwajcaria umożliwia taką turystykę, to... czemu nie Toungue
Po ponad półgodzinnym opóźnieniu blink wyruszyliśmy kolejką zębatą z Visp do wspomnianego Zermatt, po drodze przepuszczając na mijankach wszystko co jechało z naprzeciwka. Na szczęście widoki (oraz humor moich towarzyszy podróży Toungue ) nie pozwalały się nudzić Smile
           

W Zermatt odstawiliśmy dziki sprint i kupując w biegu bilety w ostatniej chwili wskoczyliśmy do kolejki, która nasze leniwe cztery litery zawiozła na Gornergrat - 3089 m n.p.m. Pogoda po drodze niestety była dokładnie taka jak prognozowano, a szczególnie wstydliwy okazał się główny punkt naszych zainteresowań, cały schowany w chmurach.

                                   

Przy górnej stacji powitała nas chmura i 9 stopni na termometrze. Niestety, nie powitała nas dobra widoczność, ale co to dla nas, pofocić i tak trzeba było Smile
                       

"Zdobycie" ponad 3000 m Toungue postanowiliśmy uczcić tradycyjnym bursztynowym trunkiem. W tak zwanym międzyczasie, gdyśmy się tym nektarem delektowali, za oknami powoli zmieniały się okoliczności przyrody. I na pożegnanie "Matti" się do nas uśmiechnął Smile Może półgębkiem, ale jednak Smile
       



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
05-07-2010 09:13 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #54
RE: Avionetka w Szwajcarii

Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na lodowiec i otaczające górki - i trzeba było powoli zbierać się na dół.
           
Na pożegnanie jeszcze to
   

Teraz nie pozostaje nic innego, tylko wrócić tam, ale - po to, by połazić troszeczkę. Najprawdopodobniej Monte Rosa będzie grana w lipcu lub sierpniu Smile

Zdjęcia kiepskiej jakości, niestety, aparat mi siadł i miałam ze sobą tylko kieszonkowe maleństwo...



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
05-07-2010 09:18 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #55
RE: Avionetka w Szwajcarii

Ech, jeździ inny driver Sad



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
05-07-2010 09:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #56
RE: Avionetka w Szwajcarii

Relacja w skrócie:

Niedzielny poranek. Z dwójką znajomych pakujemy się w auto i jedziemy podziwiać górskie widoki w okolice Linthal. Planowana destynacja: Braunwald, planowana trasa: Winterpanoramawanderung.
Warunki atmosferyczne średnio na jeża, chmury, lekki deszcz, temperatura grubo na plusie.
W kantonie Glarus nieco się wypogadza, gdzieniegdzie widać nawet przebłyski błękitu.
Wjeżdżamy kolejkami najpierw do wioski Braunwald, potem gondolami na Grotzenbuel (1559m npm).
Na górze ciepło, słoneczko przez chmury się przedziera. Oprócz nas jest sporo narciarzy i bardzo nieliczni amatorzy turystyki pieszej. Po kawie ruszamy na trasę. Początkowo jest piękna, szeroka, dobrze przygotowana (taka miała być cala, ale cóż, między teorią a praktyką bywają nieścisłości). W połowie drogi między stacją Ortstockhaus (1772 m npm) a Gumen (najwyższy osiągalny punkt zimą w tej okolicy - 1901m npm) robi się niewesoło. Część trasy pieszej zamknięta, wytyczone obejście wzdłuż stoku narciarskiego jest w połowie dokumentnie oblodzone, w drugiej zaś można się pięknie zapadać po kolana albo i lepiej. Czarownie i epicko, brniemy dzielnie pod górę rzucając w eter alpejską wersję skeczu grupy Rafała Kmity...
Na stacji Gumel krótki popas, konsumujemy tradycyjną Bratwurst (z braku laku da sie to nawet uznać za jedzenie...) i ruszamy dalej. Ściany skalne po przeciwległej stronie doliny i dalej w stronę Klausenpass powoli chowają się w chmurach. Ścieżka w stronę Seblengrat (1897m npm) ma w porywach do 40cm szerokości, jest oblodzona a po prawej stronie malowniczo uśmiecha się do nas kotlina, w którą nieuważny piechur może się cudnie i bardzo długo staczać. Po drodze mijamy Erlebnisgalerie - tunel "wyłożony" lodem, w którym bardzo żałuję, że nie mam ze sobą łyżew. Z Seblengrat droga (nadal w połowie oblodzona, w połowie śnieg kopny) prowadzi już tylko w dół, pośród drzew, przecinając dwie nartostrady, do górnej stacji kolejki na Grotzenbuel.



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
10-01-2011 06:13 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #57
RE: Avionetka w Szwajcarii

I jeszcze dokumentacja fotograficzna:

Widok z Braunwald na kotlinę Linthal
   
Zapraszamy na kawę Smile
   
Ruszamy na trasę
   
Eggstoecke (2449 m npm)
   
Na trasie
           
Ortstock (2717m npm - to duże) i Hoechturm (2666m npm - wieżyczka po prawej)
   
Trasy ciąg dalszy
                   
Erlebnisgalerie
   
Trasa w dół
           



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
10-01-2011 06:26 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #58
RE: Avionetka w Szwajcarii

Ładnie tam jest ok



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
10-01-2011 07:12 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #59
RE: Avionetka w Szwajcarii

Niektórzy mają się dobrze Sad Od tak sobie z nudy wyskoczą w jakieś kopczyki alpejskie jak by nic. A tu człowieczyna musi czekać cały rok albo wogóle się tam nie dostanie. kwasny
Avionetko, Ty umiesz narobić chętki. Żeby tak kiedy bibę zrobić w innym paśmie górskim giggle Były jun Karpaty i Sudety, może teraz czas na Alpejki uhm



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
10-01-2011 09:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: