Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Avionetka w Szwajcarii - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Forum: Górski Świat (/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Temat: Avionetka w Szwajcarii (/showthread.php?tid=2368)


Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 11-10-2009 03:11 PM

Pozwoliłam sobie założyć nowy temat.

Jako że wygnało mnie z Ojczyzny - wygnało kilka ładnych kilometrów, w krainę zdziebełko pofałdowaną a do tego leżącą pięknie w środku wszystkiego - skąd wszędzie prawie mam blisko...
Jako że tak właśnie się ułożyło - mam nadzieję skorzystać z takiego obrotu sprawy i trochę się powłóczyć po okolicach.
I mam całkowicie egoistyczną nadzieję dzielić się swoimi wyprawami tutaj. Egoistyczną w sensie - że mam nadzieję, że będzie się czym dzielić Wink

Od razu zaznaczam, ze wyprawy będą nie tylko górskie. Więc jeśli Szanowna Władza uzna, ze ten temat pasuje gdzie indziej, to proszę o przeniesienie Smile

A zacznę - od widoku z tarasu Wink Marzenia się spełniają Smile
[attachment=26966]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 11-10-2009 03:17 PM

No ładny taras, a jakie to lokum jeśli to nie tajemnica, czasem znaczy raz w miesiącu zabieramy paczki do Polski koło Zurichu w miejscowości Kilchberg.


RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 11-10-2009 03:19 PM

ładnie-ładnie, ale Agatko pokaż raczej szybko widok z drugiej strony, znaczy z białego Smile


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 11-10-2009 03:28 PM

Fazik - Kilchberg to kawałek ode mnie. Ja urzęduję na Glattparku (Glattbrugg/Opfikon) - to tuż przy lotnisku.
Jak będziesz w pobliżu to zapraszam!!!!! Smile))))

Sylwek - w ten weekend miałam dość płaską wędrówkę, bo czas i zdrowie (jakieś przeziębienie się przypałętało...) nie pozwoliły na nic więcej...
Ale jeśli, odpukać, wszystko pójdzie dobrze - to za tydzień będę mogła zamieścić coś ciekawszego Wink


RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 11-10-2009 03:29 PM

zamieść-zamieść, albo zdjęcia białego, albo topielicy Wink


RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 11-10-2009 03:33 PM

Dziękuję za zaproszenie Smile


RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 11-10-2009 03:40 PM

Znalazłem na nawigacji, niestety Ja w drodze na granicę w Thayngen odbijam w prawo na A1, trochę to nie po drodze ale bliziutko więc kto wie Smile


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 11-10-2009 04:01 PM

Dziś nie będzie ani białego, ani topielicy Smile
Tylko kilka fotek z dzisiejszego spacerku Smile

Poszłam sobie na Zurichberg i do centrum - trzeba wreszcie się zapoznać z nowym miastem Smile I stwierdzam, ze Zurych wcale nie jest taki brzydki jak mówią Wink
A tak było dzisiaj:
Moje osiedle:
[attachment=26986] [attachment=26988]
W drodze na Zurichberg
[attachment=26990]
Pierwsza "góra" w Szwajcarii zdobyta! Smile Wysokość nie powala, fakt Toungue, ale czego sie spodziewać, skoro nawet z miasta nie wyszłam Wink Poza tym od czegoś trzeba zacząć giggle
[attachment=26992]
Pomnik upamietniający dwie bitwy pod Zurychem z czasów napoleońskich (Żyraf - coś dla Ciebie Wink )
[attachment=26994]
Fajna maszynka Smile Jakich tu wiele fiuuuu
[attachment=26996]
Widoczki znad Jeziora Zuryskiego
[attachment=26998] [attachment=27000] [attachment=27001] [attachment=27003] [attachment=27005] [attachment=27006]
Landesmuseum nad Limmatem
[attachment=27007] [attachment=27009] [attachment=27011]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 11-10-2009 04:03 PM

I bonus dla Sylwka - zamiast topielicy Za to dla ludzi o mocnych nerwach giggle
Lorelei bez makijażu Toungue


RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 11-10-2009 04:05 PM

Ładnie, szczególnie to z 9go Smile
Byłem nad jeziorkiem, urocze i wielkie. Załap się na rejs statkiem, wiele opływa, tramwaj taki w sumie.


RE: Avionetka w Szwajcarii - Tenshi - 11-10-2009 04:36 PM

Piękna ta Obczyzna.
A szczególnie nowa Zurich`anka Smile
Pozdrawiam Agatko.


RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 11-10-2009 04:54 PM

Lorelei napisał(a):
I bonus dla Sylwka - zamiast topielicy


Dzięki, miło mi, choć znam przecież te migdałowe oczy, ale popatrz jaki z Gienka pochlebca, ej Ludożerco nie przeginaj, bo obudzisz się z widelcem w sercu Toungue


RE: Avionetka w Szwajcarii - Agnieszka.S - 11-10-2009 09:52 PM

Super temat Agatka, toż ja taka ciekawa świata jestem i w końcu wkrótce do Ciebie jadę, to muszę obaczyć wszystko najpierw na zdjęciachWink
Faktycznie, trzeba mieć mocne nerwy na fotę z postu nr 9, zażyłam relanium zanim otworzyło się zdjęcieWink Makijaż jest zbędny..Bardzo ładnie!Smile Buźka!


RE: Avionetka w Szwajcarii - gosia3ek - 11-10-2009 09:52 PM

fajnie Ci tam KochanaSmile
a nie czujesz się samotnie troszkę?? Hug


RE: Avionetka w Szwajcarii - Edyta85 - 11-10-2009 09:56 PM

Lori jak mówiłaś tak i zrobiłaś...
Czekam na dalsze zdjęcia Smile


RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 17-10-2009 08:01 PM

Ładnie tam. Chętnie zobaczę więcej gór.


RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 17-10-2009 08:38 PM

Lorelei napisał(a):
I bonus dla Sylwka - zamiast topielicy Za to dla ludzi o mocnych nerwach giggle
Lorelei bez makijażu Toungue


Nie rozumiem. Jaki bonus dla Sylwka. A my co? Od macochy czy co? pokey
No widzisz Avionetko. Pokazałaś nam, jak może zaoszczędzić na swoje górskie wyprawy nasza ładniejsza połowa Forumowa. Wystarczy nie paplać buzi tymi przereklamowanymi mazidłami i jest dobrze Toungue Może nawet lepiej. ok


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 29-03-2010 04:33 PM

Zima nie była łaskawa dla mnie pod względem wypraw i zdrowia. Jednak wiosna czuje się tu już coraz pewniej a i moje zdrowie mniej szwankuje, więc szansa jest, że niedługo wreszcie ruszę w jakieś pagórki.

Dziś natomiast, korzystając z niejako przymusowego dnia wolnego, pojechałam sobie trochę popatrzeć na tereny wypiętrzone. Zabrałam ze sobą tylko mały kieszonkowy aparat, więc szału nie ma, ale zawsze coś można zobaczyć Smile

Widok z Uetliberg:

[attachment=30122] [attachment=30123] [attachment=30124] [attachment=30125]

Rapperswill - południowy kraniec Zurichsee:

[attachment=30126] [attachment=30127]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 29-03-2010 04:38 PM

I jeszcze kilka poglądowych pstryków na okolice Rapperswil - jeśli dobrze pójdzie, to wrócę na szlaki właśnie w tamtych rejonach Smile

[attachment=30128] [attachment=30129] [attachment=30130] [attachment=30131] [attachment=30132] [attachment=30133] [attachment=30134] [attachment=30135] [attachment=30136]


RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 29-03-2010 04:49 PM

Piękne miejsca:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=30127
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=30134

Chętnie częściej obejrzę "krainę czekolady". Smile


RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 29-03-2010 06:41 PM

Wiesz Avionetko, przyrzekłem sobie, że cały miesiąc będę krytykował "starszyznę" za ich relacje. Ty nasunęłaś mi się jako nr. 3. Ciężko było coś negatywnego znaleźć. Jednak mam:
- Twoje zdjęcia są nieodpowiednie; przypomniały mi, że do urlopu jeszcze daleko i tym zepsułaś mi optymistyczny nastrój. kwasny


RE: Avionetka w Szwajcarii - gosia3ek - 29-03-2010 07:16 PM

no!! w końcu się odezwałaś i rzuciłaś jakieś fotki ok:
pieknie tam maszHug


RE: Avionetka w Szwajcarii - bober37 - 30-03-2010 05:26 AM

Piękne masz tam widoki AvionetkoSmile) Coś mnie ktoś juz ciągnie w Twoje strony, może latem się gdzieś tam zobaczymySmile) Zdrówka Ci życzę żebyś wyszła wreszcie na szlakiSmile)


RE: Avionetka w Szwajcarii - maciek - 30-03-2010 08:58 AM

Lorelei napisał(a):
Zima nie była łaskawa dla mnie pod względem wypraw i zdrowia. Jednak wiosna czuje się tu już coraz pewniej a i moje zdrowie mniej szwankuje, więc szansa jest, że niedługo wreszcie ruszę w jakieś pagórki.

No to zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, Agato! Smile
...a wraz z nim udanych górskich szleństw.

uhm Krajobrazy zupełnie nie nasze: góry, jeziora, zabudowa...


RE: Avionetka w Szwajcarii - lapikus - 30-03-2010 09:49 AM

Podobają mi się takie wypiętrzenia terenu, a szczególnie, kiedy nad nimi jest jeszcze coś do podziwiania. Moja natura przywykła już do takiego traktowania wysokich pagórów, czyli z dołu. Szwajcaria, to jedna z niewielu europejskich krain, która naprawdę robi na mnie wrażenie, ale nie za sprawą przepięknych gór, ale architektury tych małych, niezmiernie urokliwych miasteczek. Nic to jednak dziwnego, kiedy samemu mieszka się w podobnym klimatem grodzie.


RE: Avionetka w Szwajcarii - Łukasz - 30-03-2010 09:51 AM

Zgodzę się z Markusem. Piękno tych miasteczek jest niepowtarzalne.


RE: Avionetka w Szwajcarii - Pablo - 01-04-2010 09:25 PM

Góry wielkie, wody dużo... czego chcieć więcej Wink


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-04-2010 04:00 PM

Przerwa świąteczna poza dniem dzisiejszym była aktywna, choć mało górsko. Jednakowoż by mieć w tym temacie pełen obraz mojego szlajania się - dokumentacja fotograficzna Smile

Wielki Piątek - wycieczka do Mediolanu.
Zamiast bezpośrednio Cisalpino jechałam z przesiadkami. Takie widoki były po drodze do Lugano (jakość zdjęć kiepska, bo robione przez okno pociągu)

[attachment=30225] [attachment=30226][attachment=30227]

A to już Lugano

[attachment=30228] [attachment=30229] [attachment=30230] [attachment=30231]

Duma włoskiego kolejnictwa - Regio relacji Como-Milano

[attachment=30232]
Po tym doświadczeniu zobowiązuję się oficjalnie nie narzekać na PKP...


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-04-2010 04:07 PM

I kilka poglądowych zdjęć z Mediolanu jeszcze

Kraj skuterów [attachment=30233]

Pirelli [attachment=30234]

Przepiękna katedra [attachment=30235]

[attachment=30236] [attachment=30237] [attachment=30238]

Teatro alla Scala [attachment=30239]

Castello Sforzesco [attachment=30240] [attachment=30241]

Dworzec Centralny [attachment=30242]

Podsumowując - ładnie tam całkiem, ale Włochy to zdecydowanie nie jest mój klimat... blink


RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 05-04-2010 04:26 PM

Lorelei napisał(a):
Podsumowując - ładnie tam całkiem, ale Włochy to zdecydowanie nie jest mój klimat... blink


Lorelei, miała byś odmienne zdanie, kiedy byś poczłapała po włoskich kopczykach. Ja też nie muszę deptać po miastach. Wolę to, co wytworzyła przyroda, niż co człowiek. Rolleyes
Ale miasteczka też trzeba odwiedzać, ale nie musi to być akurat Mediolan. Może lepiej by było w Lugano albo Locarno. uhm
Oczekuję od Ciebie dalsze foteczki. One mi umilają czas do mojego urlopu. ok


RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 06-04-2010 04:16 PM

Lorelei napisał(a):
Przepiękna katedra

Tak, Duomo robi wrażenie. Byłaś na dachu?


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 06-04-2010 05:13 PM

Stasiu napisał(a):
Lorelei, miała byś odmienne zdanie, kiedy byś poczłapała po włoskich kopczykach. Ja też nie muszę deptać po miastach. Wolę to, co wytworzyła przyroda, niż co człowiek. Rolleyes
Ale miasteczka też trzeba odwiedzać, ale nie musi to być akurat Mediolan. Może lepiej by było w Lugano albo Locarno. uhm

Stasiu, góry są uniwersalne i niezależne od kraju w jakim się znajdują. Są piękne pod każdą szerokością geograficzną i stąd też pewna jestem, że włoskie by mi się na pewno spodobały Smile
CHodziło mi raczej właśnie o ludzi, o atmosferę etc. Nie moje klimaty Wink Niedługo wybieram się do Rzymu, mam nadzieję, że stamtąd wrażenia będą pozytywniejsze Smile
[/quote]

paaulo napisał(a):

Lorelei napisał(a):
Przepiękna katedra

Tak, Duomo robi wrażenie. Byłaś na dachu?

Niestety nie. Za mało czasu miałyśmy Sad


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 06-04-2010 05:23 PM

Stasiu napisał(a):
Oczekuję od Ciebie dalsze foteczki. One mi umilają czas do mojego urlopu. ok

Mówisz i masz Smile
Sobota = shopping w St.Gallen i wyprawa nad Jezioro Bodeńskie.
Dokumentacja fotograficzna:
St. Gallen
[attachment=30280] [attachment=30281] [attachment=30282] [attachment=30283] [attachment=30284]

Romanshorn

[attachment=30285] [attachment=30286] [attachment=30287] [attachment=30288] [attachment=30289]

A przed urlopem jeszcze wrzucę kilka fotek z trasy niedzielnej Smile


RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 08-04-2010 03:31 PM

Lorelei napisał(a):
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=30284

Blokada założona przez straż miejską? Wink


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 13-05-2010 08:58 AM

Paaulo - tego się nie da wykluczyć, w tym kraju stosuje się różne dziwne środki utrzymania porządku Wink

Ponieważ dziś pogoda skutecznie (przynajmniej jak na razie) uniemożliwia mi wyściubienie nosa z domu, postanowiłam wrzucić kilka fotek z krótkiego spaceru bo grzbiecie pasma Albis, którą odbyłam ni mniej ni więcej a w NIedzielę Wielkanocną Wink

"Trasa" na dłuższej części przystosowana dla spacerów rodzinnych, widokowo robi wrażenie dopiero pod koniec, ale zawsze to kości człek rozruszał.
Uetliberg (869 m npm) - Balderen - Felsenegg - Buechenegg - Albispasshoehe - Tuerlersee - Buerglen (915 m npm) - Albishorn - Sihlbrugg
Około 25 km, po zalesionych wzgórzach wzdłuż Jeziora Zuryskiego.

Tak się wjeżdża na Uetliberg Smile
[attachment=31070]
Wzdłuż części trasy prowadzi dydaktyczna ścieżka planetarna - odwzorowująca w skali Układ Słoneczny.
Tak wygląda Słońce:
[attachment=31071]
A tak Ziemia Smile
[attachment=31072]
Nasi tu byli
[attachment=31073]
Widok na Zurychowo
[attachment=31074]
I spojrzenie na Kulm Uetliberg
[attachment=31075]
Już wiadomo gdzie mieszka Baba Jaga w swoim domku z piernika
[attachment=31076]

Poglądowe widoczki na południowy kraniec Jeziora Zuryskiego - okolice Rapperswil i Pfaeffikonu (gdzie nota bene miałam dziś się wybrać kwasny )
[attachment=31077] [attachment=31078] [attachment=31079]

Kolejne poglądowe widoczki z wejścia na Albishorn od Tuerlersee - tematyka pt. Zuegersee i przyległości Jeziora Czterech Kantonów
[attachment=31080] [attachment=31081] [attachment=31082] [attachment=31083]

I pożegnanie z Albisem - stacja kolejowa na Sihlbrugg, nad Sihlem Smile
[attachment=31084]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 13-05-2010 01:43 PM

Na tym zdjęciu widać parking na którym stoję jak bywam w Szwajcarii po paczki a nad tymi budynkami (szpital) spaceruję sobie Smile
Zdjęcie zrobione z wierzy?? Tej wierzy na której będę następnym razem Big Grin? Nastąpi to chyba za około 6-10 tygodni, rzadziej jeżdżą paczki ze Szwajcarii w tym roku.
[attachment=31089]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 13-05-2010 02:12 PM

Fota była robiona z punktu widokowego nieco poniżej wieży Big Grin
Daj znać, jak się będziesz wybierać Smile Skoro mam już rozpracowany dojazd na parking, to warto by z tego skorzystać Toungue


RE: Avionetka w Szwajcarii - PiotrekDz - 13-05-2010 04:23 PM

Faktycznie bardzo widokowy ten ostatni odcinek trasy.

Jakiej wysokości jest najwyższy szczyt tego pasma Albis?


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 13-05-2010 04:43 PM

Najwyższy jest wspomniany Buerglen - 915 m npm, znajduje się już w tej mniej "cywilizowanej", dalszej części trasy Smile Pasemko krótkie i niskie, ale za to rzut beretem z domu Wink


RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 13-05-2010 05:17 PM

Kopczyki tak samo piękne i wysokie jak nasze kochane Beskidki Wink


RE: Avionetka w Szwajcarii - PiotrekDz - 13-05-2010 05:50 PM

Lorelei napisał(a):
Pasemko krótkie i niskie,


Ale jak widać ze zdjęć bardzo widokoweok


RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 13-05-2010 06:14 PM

słuchaj Agata, jak już zatęsknisz za krajem bardzo to napisz, to ja Ci jakiego polskiego browca wyślę


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 13-05-2010 06:48 PM

Dzięki Sylwek, za krajem tęsknię bardzo...
Ale od browca - wolałabym polskich przyjaciół Wink
Nie wybierasz się gdzieś w moje okolice? Big Grin
p.s.
ostatnio Fazik poczęstował mnie "dobrym bo polskim" Smile polskie długo warzone w królestwie bankowców Wink


RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 13-05-2010 07:18 PM

cóż, raczej nie, tym razem nie, za miesiąc tylko polskie i trochę słowackich Tatr, no chyba żeby we wrześniu, ale to trochę jeszcze daleko ... choć chętnie odwiedził bym i tamte strony


RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 13-05-2010 09:22 PM

Sylwester napisał(a):
słuchaj Agata, jak już zatęsknisz za krajem bardzo to napisz, to ja Ci jakiego polskiego browca wyślę


A Ja go przywiozę Big Grin
Swoją drogą wiele osób by się na moją pakę zmieściło, 8,30x2,48x3,0 m. Smile Tylko kto by prowadził Big Grin


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 20-05-2010 10:36 AM

Wycieczka sprzed dwóch tygodni - nie dałam rady założyć górskich butów na spuchniętą kostkę, więc poszłam nieco po płaskim - wycieczka wzdłuż Renu i Glattu. Trasa: Eglisau - Rheinsfelden - Kaiserstuhl - niemieckim brzegiem powrót do Rheinsfelden - Glattfelden - Buelach. Ca.30km, końcówka w deszczu. Foty niestety robione komórką, bo bateria w aparacie padła przy pierwszej próbie uruchomienia...

Elektrownia na Renie w Rheinsfelden
[attachment=31179]
Rheinsuferweg
[attachment=31180] [attachment=31181]
Posterunek graniczny w Kaiserstuhl - od strony niemieckiej
[attachment=31182]
Granica między Szwajcarią a Niemcami
[attachment=31183] [attachment=31185]
Kaiserstuhl w CH
[attachment=31184]
Droga powrotna Smile
[attachment=31186]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 20-05-2010 05:26 PM

Avionetka ot tak sobie przeszła cca 30 km w normalnych bucikach, bo górskie nie wlazły na spuchniętą kostkę. Raczej nie myślę ile byś przeszła mając na nóżkach buciki turystyczne Toungue Fajnie tak oglądać foteczki od alpejskich podnóży. ok


RE: Avionetka w Szwajcarii - PiotrekDz - 20-05-2010 05:32 PM

Ładna okolica.
Sprawia wrażenie spokojnej i raczej nie gęsto zaludnionej.


RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 20-05-2010 09:45 PM

Co się kostce stało?


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 21-05-2010 03:58 PM

Postaram się, żeby następne zdjęcia były z terenów górskich Smile Tylko wyzdrowieć najpierw muszę blink
Piotrek - bo generalnie Szwajcaria to jedna wielka wiocha Wink Ładna, ale wiocha Toungue

Paaulo - wyrżnęłam kostką w pieniek i wyrosła mi gula, która praktycznie zwiększyła obwód kostki o 50%, nie wspominając o koszmarnym bólu przy najmniejszym choćby dotknięciu. Teraz, po 2 tygodniach jak już wreszcie zawitałam do lekarza - zaczęło to paskudztwo samo z siebie znikać... Widocznie wystraszyło się białego kitla Wink Liczę, że wyrostek weźmie z niej przykład...


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 28-05-2010 08:04 PM

Ostatni weekend w Szwajcarii odbył się jako wielce i powszechnie lubiana instytucja weekendu tzw. długiego. Do tego odwiedziła mnie przyjaciółka. I pogoda dopisała. POnieważ zdrowie nie bardzo - więc wycieczki nadal były po płaskim. Przykro mi. STąd tylko kilka fotek.

Niedziela - Moje ulubione Rapperswil
[attachment=31310] [attachment=31311] [attachment=31312] [attachment=31313]
Przy odrobinie szczęścia jutro wybieram się w te pagórki które widać na dwóch ostatnich zdjęciach Big Grin

Poniedziałek - Luzern
[attachment=31314] [attachment=31315] [attachment=31316] [attachment=31317] [attachment=31318] [attachment=31319] [attachment=31320]
I na deser symbol Luzern Smile
[attachment=31321] [attachment=31322]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-07-2010 08:50 PM

Z okazji wyborów nowego lokatora pałacu prezydenckiego przyszedł czas odwiedzić stolicę Serolandii - Bern. Urocze miasteczko

[attachment=32125] [attachment=32126] [attachment=32127] [attachment=32128] [attachment=32129] [attachment=32130] [attachment=32131]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-07-2010 09:13 PM

Zaś po wypełnionym obywatelskim obowiązku postanowiliśmy ruszyć gdzieś w Szwajcarię. Pomysły padały różne, od Genewy po Locarno. Wyrok brzmiał: jadziem do Zermatt, bo podobno stamtąd widać Matterhorn... unsure Zapowiadane zachmurzenie i burze nas bynajmniej nie powstrzymały i pomknęliśmy na południe, przygotowani na góry jak, nie przymierzając, cepry w kolejce na Giewont. Głównie żeńska część ceperstwa, taka w klapkach i spódniczkach. Ale że Szwajcaria umożliwia taką turystykę, to... czemu nie Toungue
Po ponad półgodzinnym opóźnieniu blink wyruszyliśmy kolejką zębatą z Visp do wspomnianego Zermatt, po drodze przepuszczając na mijankach wszystko co jechało z naprzeciwka. Na szczęście widoki (oraz humor moich towarzyszy podróży Toungue ) nie pozwalały się nudzić Smile
[attachment=32132] [attachment=32133] [attachment=32134]

W Zermatt odstawiliśmy dziki sprint i kupując w biegu bilety w ostatniej chwili wskoczyliśmy do kolejki, która nasze leniwe cztery litery zawiozła na Gornergrat - 3089 m n.p.m. Pogoda po drodze niestety była dokładnie taka jak prognozowano, a szczególnie wstydliwy okazał się główny punkt naszych zainteresowań, cały schowany w chmurach.

[attachment=32135] [attachment=32136] [attachment=32137] [attachment=32138] [attachment=32139] [attachment=32140] [attachment=32141] [attachment=32142] [attachment=32143]

Przy górnej stacji powitała nas chmura i 9 stopni na termometrze. Niestety, nie powitała nas dobra widoczność, ale co to dla nas, pofocić i tak trzeba było Smile
[attachment=32144] [attachment=32145] [attachment=32146] [attachment=32147] [attachment=32148] [attachment=32149]

"Zdobycie" ponad 3000 m Toungue postanowiliśmy uczcić tradycyjnym bursztynowym trunkiem. W tak zwanym międzyczasie, gdyśmy się tym nektarem delektowali, za oknami powoli zmieniały się okoliczności przyrody. I na pożegnanie "Matti" się do nas uśmiechnął Smile Może półgębkiem, ale jednak Smile
[attachment=32150] [attachment=32151]


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-07-2010 09:18 PM

Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na lodowiec i otaczające górki - i trzeba było powoli zbierać się na dół.
[attachment=32155] [attachment=32152] [attachment=32153]
Na pożegnanie jeszcze to
[attachment=32154]

Teraz nie pozostaje nic innego, tylko wrócić tam, ale - po to, by połazić troszeczkę. Najprawdopodobniej Monte Rosa będzie grana w lipcu lub sierpniu Smile

Zdjęcia kiepskiej jakości, niestety, aparat mi siadł i miałam ze sobą tylko kieszonkowe maleństwo...


RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 05-07-2010 09:47 PM

Ech, jeździ inny driver Sad


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 10-01-2011 06:13 PM

Relacja w skrócie:

Niedzielny poranek. Z dwójką znajomych pakujemy się w auto i jedziemy podziwiać górskie widoki w okolice Linthal. Planowana destynacja: Braunwald, planowana trasa: Winterpanoramawanderung.
Warunki atmosferyczne średnio na jeża, chmury, lekki deszcz, temperatura grubo na plusie.
W kantonie Glarus nieco się wypogadza, gdzieniegdzie widać nawet przebłyski błękitu.
Wjeżdżamy kolejkami najpierw do wioski Braunwald, potem gondolami na Grotzenbuel (1559m npm).
Na górze ciepło, słoneczko przez chmury się przedziera. Oprócz nas jest sporo narciarzy i bardzo nieliczni amatorzy turystyki pieszej. Po kawie ruszamy na trasę. Początkowo jest piękna, szeroka, dobrze przygotowana (taka miała być cala, ale cóż, między teorią a praktyką bywają nieścisłości). W połowie drogi między stacją Ortstockhaus (1772 m npm) a Gumen (najwyższy osiągalny punkt zimą w tej okolicy - 1901m npm) robi się niewesoło. Część trasy pieszej zamknięta, wytyczone obejście wzdłuż stoku narciarskiego jest w połowie dokumentnie oblodzone, w drugiej zaś można się pięknie zapadać po kolana albo i lepiej. Czarownie i epicko, brniemy dzielnie pod górę rzucając w eter alpejską wersję skeczu grupy Rafała Kmity...
Na stacji Gumel krótki popas, konsumujemy tradycyjną Bratwurst (z braku laku da sie to nawet uznać za jedzenie...) i ruszamy dalej. Ściany skalne po przeciwległej stronie doliny i dalej w stronę Klausenpass powoli chowają się w chmurach. Ścieżka w stronę Seblengrat (1897m npm) ma w porywach do 40cm szerokości, jest oblodzona a po prawej stronie malowniczo uśmiecha się do nas kotlina, w którą nieuważny piechur może się cudnie i bardzo długo staczać. Po drodze mijamy Erlebnisgalerie - tunel "wyłożony" lodem, w którym bardzo żałuję, że nie mam ze sobą łyżew. Z Seblengrat droga (nadal w połowie oblodzona, w połowie śnieg kopny) prowadzi już tylko w dół, pośród drzew, przecinając dwie nartostrady, do górnej stacji kolejki na Grotzenbuel.


RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 10-01-2011 06:26 PM

I jeszcze dokumentacja fotograficzna:

Widok z Braunwald na kotlinę Linthal
[attachment=35603]
Zapraszamy na kawę Smile
[attachment=35604]
Ruszamy na trasę
[attachment=35605]
Eggstoecke (2449 m npm)
[attachment=35606]
Na trasie
[attachment=35607][attachment=35608][attachment=35609]
Ortstock (2717m npm - to duże) i Hoechturm (2666m npm - wieżyczka po prawej)
[attachment=35610]
Trasy ciąg dalszy
[attachment=35611][attachment=35612][attachment=35613][attachment=35614][attachment=35615]
Erlebnisgalerie
[attachment=35616]
Trasa w dół
[attachment=35617][attachment=35618][attachment=35619]


RE: Avionetka w Szwajcarii - PiotrekDz - 10-01-2011 07:12 PM

Ładnie tam jest ok


RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 10-01-2011 09:32 PM

Niektórzy mają się dobrze Sad Od tak sobie z nudy wyskoczą w jakieś kopczyki alpejskie jak by nic. A tu człowieczyna musi czekać cały rok albo wogóle się tam nie dostanie. kwasny
Avionetko, Ty umiesz narobić chętki. Żeby tak kiedy bibę zrobić w innym paśmie górskim giggle Były jun Karpaty i Sudety, może teraz czas na Alpejki uhm