![]() |
|
Avionetka w Szwajcarii - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Górski Świat (/forumdisplay.php?fid=21) +--- Temat: Avionetka w Szwajcarii (/showthread.php?tid=2368) |
Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 11-10-2009 03:11 PM Pozwoliłam sobie założyć nowy temat. Jako że wygnało mnie z Ojczyzny - wygnało kilka ładnych kilometrów, w krainę zdziebełko pofałdowaną a do tego leżącą pięknie w środku wszystkiego - skąd wszędzie prawie mam blisko... Jako że tak właśnie się ułożyło - mam nadzieję skorzystać z takiego obrotu sprawy i trochę się powłóczyć po okolicach. I mam całkowicie egoistyczną nadzieję dzielić się swoimi wyprawami tutaj. Egoistyczną w sensie - że mam nadzieję, że będzie się czym dzielić ![]() Od razu zaznaczam, ze wyprawy będą nie tylko górskie. Więc jeśli Szanowna Władza uzna, ze ten temat pasuje gdzie indziej, to proszę o przeniesienie ![]() A zacznę - od widoku z tarasu Marzenia się spełniają ![]() [attachment=26966] RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 11-10-2009 03:17 PM No ładny taras, a jakie to lokum jeśli to nie tajemnica, czasem znaczy raz w miesiącu zabieramy paczki do Polski koło Zurichu w miejscowości Kilchberg. RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 11-10-2009 03:19 PM ładnie-ładnie, ale Agatko pokaż raczej szybko widok z drugiej strony, znaczy z białego
RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 11-10-2009 03:28 PM Fazik - Kilchberg to kawałek ode mnie. Ja urzęduję na Glattparku (Glattbrugg/Opfikon) - to tuż przy lotnisku. Jak będziesz w pobliżu to zapraszam!!!!! ))))Sylwek - w ten weekend miałam dość płaską wędrówkę, bo czas i zdrowie (jakieś przeziębienie się przypałętało...) nie pozwoliły na nic więcej... Ale jeśli, odpukać, wszystko pójdzie dobrze - to za tydzień będę mogła zamieścić coś ciekawszego
RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 11-10-2009 03:29 PM zamieść-zamieść, albo zdjęcia białego, albo topielicy
RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 11-10-2009 03:33 PM Dziękuję za zaproszenie
RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 11-10-2009 03:40 PM Znalazłem na nawigacji, niestety Ja w drodze na granicę w Thayngen odbijam w prawo na A1, trochę to nie po drodze ale bliziutko więc kto wie
RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 11-10-2009 04:01 PM Dziś nie będzie ani białego, ani topielicy ![]() Tylko kilka fotek z dzisiejszego spacerku ![]() Poszłam sobie na Zurichberg i do centrum - trzeba wreszcie się zapoznać z nowym miastem I stwierdzam, ze Zurych wcale nie jest taki brzydki jak mówią ![]() A tak było dzisiaj: Moje osiedle: [attachment=26986] [attachment=26988] W drodze na Zurichberg [attachment=26990] Pierwsza "góra" w Szwajcarii zdobyta! Wysokość nie powala, fakt , ale czego sie spodziewać, skoro nawet z miasta nie wyszłam Poza tym od czegoś trzeba zacząć ![]() [attachment=26992] Pomnik upamietniający dwie bitwy pod Zurychem z czasów napoleońskich (Żyraf - coś dla Ciebie )[attachment=26994] Fajna maszynka Jakich tu wiele ![]() [attachment=26996] Widoczki znad Jeziora Zuryskiego [attachment=26998] [attachment=27000] [attachment=27001] [attachment=27003] [attachment=27005] [attachment=27006] Landesmuseum nad Limmatem [attachment=27007] [attachment=27009] [attachment=27011] RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 11-10-2009 04:03 PM I bonus dla Sylwka - zamiast topielicy Za to dla ludzi o mocnych nerwach ![]() Lorelei bez makijażu
RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 11-10-2009 04:05 PM Ładnie, szczególnie to z 9go ![]() Byłem nad jeziorkiem, urocze i wielkie. Załap się na rejs statkiem, wiele opływa, tramwaj taki w sumie. RE: Avionetka w Szwajcarii - Tenshi - 11-10-2009 04:36 PM Piękna ta Obczyzna. A szczególnie nowa Zurich`anka ![]() Pozdrawiam Agatko. RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 11-10-2009 04:54 PM Lorelei napisał(a): I bonus dla Sylwka - zamiast topielicy
RE: Avionetka w Szwajcarii - Agnieszka.S - 11-10-2009 09:52 PM Super temat Agatka, toż ja taka ciekawa świata jestem i w końcu wkrótce do Ciebie jadę, to muszę obaczyć wszystko najpierw na zdjęciach ![]() Faktycznie, trzeba mieć mocne nerwy na fotę z postu nr 9, zażyłam relanium zanim otworzyło się zdjęcie Makijaż jest zbędny..Bardzo ładnie! Buźka!
RE: Avionetka w Szwajcarii - gosia3ek - 11-10-2009 09:52 PM fajnie Ci tam Kochana ![]() a nie czujesz się samotnie troszkę??
RE: Avionetka w Szwajcarii - Edyta85 - 11-10-2009 09:56 PM Lori jak mówiłaś tak i zrobiłaś... Czekam na dalsze zdjęcia
RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 17-10-2009 08:01 PM Ładnie tam. Chętnie zobaczę więcej gór. RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 17-10-2009 08:38 PM Lorelei napisał(a): I bonus dla Sylwka - zamiast topielicy Za to dla ludzi o mocnych nerwach
![]() Lorelei bez makijażu ![]()
RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 29-03-2010 04:33 PM Zima nie była łaskawa dla mnie pod względem wypraw i zdrowia. Jednak wiosna czuje się tu już coraz pewniej a i moje zdrowie mniej szwankuje, więc szansa jest, że niedługo wreszcie ruszę w jakieś pagórki. Dziś natomiast, korzystając z niejako przymusowego dnia wolnego, pojechałam sobie trochę popatrzeć na tereny wypiętrzone. Zabrałam ze sobą tylko mały kieszonkowy aparat, więc szału nie ma, ale zawsze coś można zobaczyć ![]() Widok z Uetliberg: [attachment=30122] [attachment=30123] [attachment=30124] [attachment=30125] Rapperswill - południowy kraniec Zurichsee: [attachment=30126] [attachment=30127] RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 29-03-2010 04:38 PM I jeszcze kilka poglądowych pstryków na okolice Rapperswil - jeśli dobrze pójdzie, to wrócę na szlaki właśnie w tamtych rejonach ![]() [attachment=30128] [attachment=30129] [attachment=30130] [attachment=30131] [attachment=30132] [attachment=30133] [attachment=30134] [attachment=30135] [attachment=30136] RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 29-03-2010 04:49 PM Piękne miejsca: http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=30127 http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=30134 Chętnie częściej obejrzę "krainę czekolady".
RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 29-03-2010 06:41 PM Wiesz Avionetko, przyrzekłem sobie, że cały miesiąc będę krytykował "starszyznę" za ich relacje. Ty nasunęłaś mi się jako nr. 3. Ciężko było coś negatywnego znaleźć. Jednak mam: - Twoje zdjęcia są nieodpowiednie; przypomniały mi, że do urlopu jeszcze daleko i tym zepsułaś mi optymistyczny nastrój.
RE: Avionetka w Szwajcarii - gosia3ek - 29-03-2010 07:16 PM no!! w końcu się odezwałaś i rzuciłaś jakieś fotki :pieknie tam masz
RE: Avionetka w Szwajcarii - bober37 - 30-03-2010 05:26 AM Piękne masz tam widoki Avionetko ) Coś mnie ktoś juz ciągnie w Twoje strony, może latem się gdzieś tam zobaczymy ) Zdrówka Ci życzę żebyś wyszła wreszcie na szlaki )
RE: Avionetka w Szwajcarii - maciek - 30-03-2010 08:58 AM Lorelei napisał(a): Zima nie była łaskawa dla mnie pod względem wypraw i zdrowia. Jednak wiosna czuje się tu już coraz pewniej a i moje zdrowie mniej szwankuje, więc szansa jest, że niedługo wreszcie ruszę w jakieś pagórki.
No to zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, Agato! RE: Avionetka w Szwajcarii - lapikus - 30-03-2010 09:49 AM Podobają mi się takie wypiętrzenia terenu, a szczególnie, kiedy nad nimi jest jeszcze coś do podziwiania. Moja natura przywykła już do takiego traktowania wysokich pagórów, czyli z dołu. Szwajcaria, to jedna z niewielu europejskich krain, która naprawdę robi na mnie wrażenie, ale nie za sprawą przepięknych gór, ale architektury tych małych, niezmiernie urokliwych miasteczek. Nic to jednak dziwnego, kiedy samemu mieszka się w podobnym klimatem grodzie. RE: Avionetka w Szwajcarii - Łukasz - 30-03-2010 09:51 AM Zgodzę się z Markusem. Piękno tych miasteczek jest niepowtarzalne. RE: Avionetka w Szwajcarii - Pablo - 01-04-2010 09:25 PM Góry wielkie, wody dużo... czego chcieć więcej
RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-04-2010 04:00 PM Przerwa świąteczna poza dniem dzisiejszym była aktywna, choć mało górsko. Jednakowoż by mieć w tym temacie pełen obraz mojego szlajania się - dokumentacja fotograficzna ![]() Wielki Piątek - wycieczka do Mediolanu. Zamiast bezpośrednio Cisalpino jechałam z przesiadkami. Takie widoki były po drodze do Lugano (jakość zdjęć kiepska, bo robione przez okno pociągu) [attachment=30225] [attachment=30226][attachment=30227] A to już Lugano [attachment=30228] [attachment=30229] [attachment=30230] [attachment=30231] Duma włoskiego kolejnictwa - Regio relacji Como-Milano [attachment=30232] Po tym doświadczeniu zobowiązuję się oficjalnie nie narzekać na PKP... RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-04-2010 04:07 PM I kilka poglądowych zdjęć z Mediolanu jeszcze Kraj skuterów [attachment=30233] Pirelli [attachment=30234] Przepiękna katedra [attachment=30235] [attachment=30236] [attachment=30237] [attachment=30238] Teatro alla Scala [attachment=30239] Castello Sforzesco [attachment=30240] [attachment=30241] Dworzec Centralny [attachment=30242] Podsumowując - ładnie tam całkiem, ale Włochy to zdecydowanie nie jest mój klimat...
RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 05-04-2010 04:26 PM Lorelei napisał(a):
Podsumowując - ładnie tam całkiem, ale Włochy to zdecydowanie nie jest mój klimat...
![]()
RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 06-04-2010 04:16 PM Lorelei napisał(a): Przepiękna katedra
Tak, Duomo robi wrażenie. Byłaś na dachu?
RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 06-04-2010 05:13 PM Stasiu napisał(a): Lorelei, miała byś odmienne zdanie, kiedy byś poczłapała po włoskich kopczykach. Ja też nie muszę deptać po miastach. Wolę to, co wytworzyła przyroda, niż co człowiek.
![]() Ale miasteczka też trzeba odwiedzać, ale nie musi to być akurat Mediolan. Może lepiej by było w Lugano albo Locarno.
Stasiu, góry są uniwersalne i niezależne od kraju w jakim się znajdują. Są piękne pod każdą szerokością geograficzną i stąd też pewna jestem, że włoskie by mi się na pewno spodobały paaulo napisał(a): Lorelei napisał(a): Przepiękna katedra
Tak, Duomo robi wrażenie. Byłaś na dachu?
Niestety nie. Za mało czasu miałyśmy RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 06-04-2010 05:23 PM Stasiu napisał(a): Oczekuję od Ciebie dalsze foteczki. One mi umilają czas do mojego urlopu.
![]()
Mówisz i masz RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 08-04-2010 03:31 PM Lorelei napisał(a): http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=30284
Blokada założona przez straż miejską? RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 13-05-2010 08:58 AM Paaulo - tego się nie da wykluczyć, w tym kraju stosuje się różne dziwne środki utrzymania porządku ![]() Ponieważ dziś pogoda skutecznie (przynajmniej jak na razie) uniemożliwia mi wyściubienie nosa z domu, postanowiłam wrzucić kilka fotek z krótkiego spaceru bo grzbiecie pasma Albis, którą odbyłam ni mniej ni więcej a w NIedzielę Wielkanocną ![]() "Trasa" na dłuższej części przystosowana dla spacerów rodzinnych, widokowo robi wrażenie dopiero pod koniec, ale zawsze to kości człek rozruszał. Uetliberg (869 m npm) - Balderen - Felsenegg - Buechenegg - Albispasshoehe - Tuerlersee - Buerglen (915 m npm) - Albishorn - Sihlbrugg Około 25 km, po zalesionych wzgórzach wzdłuż Jeziora Zuryskiego. Tak się wjeżdża na Uetliberg ![]() [attachment=31070] Wzdłuż części trasy prowadzi dydaktyczna ścieżka planetarna - odwzorowująca w skali Układ Słoneczny. Tak wygląda Słońce: [attachment=31071] A tak Ziemia ![]() [attachment=31072] Nasi tu byli [attachment=31073] Widok na Zurychowo [attachment=31074] I spojrzenie na Kulm Uetliberg [attachment=31075] Już wiadomo gdzie mieszka Baba Jaga w swoim domku z piernika [attachment=31076] Poglądowe widoczki na południowy kraniec Jeziora Zuryskiego - okolice Rapperswil i Pfaeffikonu (gdzie nota bene miałam dziś się wybrać )[attachment=31077] [attachment=31078] [attachment=31079] Kolejne poglądowe widoczki z wejścia na Albishorn od Tuerlersee - tematyka pt. Zuegersee i przyległości Jeziora Czterech Kantonów [attachment=31080] [attachment=31081] [attachment=31082] [attachment=31083] I pożegnanie z Albisem - stacja kolejowa na Sihlbrugg, nad Sihlem ![]() [attachment=31084] RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 13-05-2010 01:43 PM Na tym zdjęciu widać parking na którym stoję jak bywam w Szwajcarii po paczki a nad tymi budynkami (szpital) spaceruję sobie ![]() Zdjęcie zrobione z wierzy?? Tej wierzy na której będę następnym razem ? Nastąpi to chyba za około 6-10 tygodni, rzadziej jeżdżą paczki ze Szwajcarii w tym roku.[attachment=31089] RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 13-05-2010 02:12 PM Fota była robiona z punktu widokowego nieco poniżej wieży ![]() Daj znać, jak się będziesz wybierać Skoro mam już rozpracowany dojazd na parking, to warto by z tego skorzystać
RE: Avionetka w Szwajcarii - PiotrekDz - 13-05-2010 04:23 PM Faktycznie bardzo widokowy ten ostatni odcinek trasy. Jakiej wysokości jest najwyższy szczyt tego pasma Albis? RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 13-05-2010 04:43 PM Najwyższy jest wspomniany Buerglen - 915 m npm, znajduje się już w tej mniej "cywilizowanej", dalszej części trasy Pasemko krótkie i niskie, ale za to rzut beretem z domu
RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 13-05-2010 05:17 PM Kopczyki tak samo piękne i wysokie jak nasze kochane Beskidki
RE: Avionetka w Szwajcarii - PiotrekDz - 13-05-2010 05:50 PM Lorelei napisał(a): Pasemko krótkie i niskie,
RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 13-05-2010 06:14 PM słuchaj Agata, jak już zatęsknisz za krajem bardzo to napisz, to ja Ci jakiego polskiego browca wyślę RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 13-05-2010 06:48 PM Dzięki Sylwek, za krajem tęsknię bardzo... Ale od browca - wolałabym polskich przyjaciół ![]() Nie wybierasz się gdzieś w moje okolice? ![]() p.s. ostatnio Fazik poczęstował mnie "dobrym bo polskim" polskie długo warzone w królestwie bankowców
RE: Avionetka w Szwajcarii - Sylwester - 13-05-2010 07:18 PM cóż, raczej nie, tym razem nie, za miesiąc tylko polskie i trochę słowackich Tatr, no chyba żeby we wrześniu, ale to trochę jeszcze daleko ... choć chętnie odwiedził bym i tamte strony RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 13-05-2010 09:22 PM Sylwester napisał(a): słuchaj Agata, jak już zatęsknisz za krajem bardzo to napisz, to ja Ci jakiego polskiego browca wyślę
RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 20-05-2010 10:36 AM Wycieczka sprzed dwóch tygodni - nie dałam rady założyć górskich butów na spuchniętą kostkę, więc poszłam nieco po płaskim - wycieczka wzdłuż Renu i Glattu. Trasa: Eglisau - Rheinsfelden - Kaiserstuhl - niemieckim brzegiem powrót do Rheinsfelden - Glattfelden - Buelach. Ca.30km, końcówka w deszczu. Foty niestety robione komórką, bo bateria w aparacie padła przy pierwszej próbie uruchomienia... Elektrownia na Renie w Rheinsfelden [attachment=31179] Rheinsuferweg [attachment=31180] [attachment=31181] Posterunek graniczny w Kaiserstuhl - od strony niemieckiej [attachment=31182] Granica między Szwajcarią a Niemcami [attachment=31183] [attachment=31185] Kaiserstuhl w CH [attachment=31184] Droga powrotna ![]() [attachment=31186] RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 20-05-2010 05:26 PM Avionetka ot tak sobie przeszła cca 30 km w normalnych bucikach, bo górskie nie wlazły na spuchniętą kostkę. Raczej nie myślę ile byś przeszła mając na nóżkach buciki turystyczne Fajnie tak oglądać foteczki od alpejskich podnóży.
RE: Avionetka w Szwajcarii - PiotrekDz - 20-05-2010 05:32 PM Ładna okolica. Sprawia wrażenie spokojnej i raczej nie gęsto zaludnionej. RE: Avionetka w Szwajcarii - paaulo - 20-05-2010 09:45 PM Co się kostce stało? RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 21-05-2010 03:58 PM Postaram się, żeby następne zdjęcia były z terenów górskich Tylko wyzdrowieć najpierw muszę ![]() Piotrek - bo generalnie Szwajcaria to jedna wielka wiocha Ładna, ale wiocha ![]() Paaulo - wyrżnęłam kostką w pieniek i wyrosła mi gula, która praktycznie zwiększyła obwód kostki o 50%, nie wspominając o koszmarnym bólu przy najmniejszym choćby dotknięciu. Teraz, po 2 tygodniach jak już wreszcie zawitałam do lekarza - zaczęło to paskudztwo samo z siebie znikać... Widocznie wystraszyło się białego kitla Liczę, że wyrostek weźmie z niej przykład...
RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 28-05-2010 08:04 PM Ostatni weekend w Szwajcarii odbył się jako wielce i powszechnie lubiana instytucja weekendu tzw. długiego. Do tego odwiedziła mnie przyjaciółka. I pogoda dopisała. POnieważ zdrowie nie bardzo - więc wycieczki nadal były po płaskim. Przykro mi. STąd tylko kilka fotek. Niedziela - Moje ulubione Rapperswil [attachment=31310] [attachment=31311] [attachment=31312] [attachment=31313] Przy odrobinie szczęścia jutro wybieram się w te pagórki które widać na dwóch ostatnich zdjęciach ![]() Poniedziałek - Luzern [attachment=31314] [attachment=31315] [attachment=31316] [attachment=31317] [attachment=31318] [attachment=31319] [attachment=31320] I na deser symbol Luzern ![]() [attachment=31321] [attachment=31322] RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-07-2010 08:50 PM Z okazji wyborów nowego lokatora pałacu prezydenckiego przyszedł czas odwiedzić stolicę Serolandii - Bern. Urocze miasteczko [attachment=32125] [attachment=32126] [attachment=32127] [attachment=32128] [attachment=32129] [attachment=32130] [attachment=32131] RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-07-2010 09:13 PM Zaś po wypełnionym obywatelskim obowiązku postanowiliśmy ruszyć gdzieś w Szwajcarię. Pomysły padały różne, od Genewy po Locarno. Wyrok brzmiał: jadziem do Zermatt, bo podobno stamtąd widać Matterhorn... Zapowiadane zachmurzenie i burze nas bynajmniej nie powstrzymały i pomknęliśmy na południe, przygotowani na góry jak, nie przymierzając, cepry w kolejce na Giewont. Głównie żeńska część ceperstwa, taka w klapkach i spódniczkach. Ale że Szwajcaria umożliwia taką turystykę, to... czemu nie ![]() Po ponad półgodzinnym opóźnieniu wyruszyliśmy kolejką zębatą z Visp do wspomnianego Zermatt, po drodze przepuszczając na mijankach wszystko co jechało z naprzeciwka. Na szczęście widoki (oraz humor moich towarzyszy podróży ) nie pozwalały się nudzić ![]() [attachment=32132] [attachment=32133] [attachment=32134] W Zermatt odstawiliśmy dziki sprint i kupując w biegu bilety w ostatniej chwili wskoczyliśmy do kolejki, która nasze leniwe cztery litery zawiozła na Gornergrat - 3089 m n.p.m. Pogoda po drodze niestety była dokładnie taka jak prognozowano, a szczególnie wstydliwy okazał się główny punkt naszych zainteresowań, cały schowany w chmurach. [attachment=32135] [attachment=32136] [attachment=32137] [attachment=32138] [attachment=32139] [attachment=32140] [attachment=32141] [attachment=32142] [attachment=32143] Przy górnej stacji powitała nas chmura i 9 stopni na termometrze. Niestety, nie powitała nas dobra widoczność, ale co to dla nas, pofocić i tak trzeba było [attachment=32144] [attachment=32145] [attachment=32146] [attachment=32147] [attachment=32148] [attachment=32149] "Zdobycie" ponad 3000 m postanowiliśmy uczcić tradycyjnym bursztynowym trunkiem. W tak zwanym międzyczasie, gdyśmy się tym nektarem delektowali, za oknami powoli zmieniały się okoliczności przyrody. I na pożegnanie "Matti" się do nas uśmiechnął Może półgębkiem, ale jednak ![]() [attachment=32150] [attachment=32151] RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 05-07-2010 09:18 PM Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na lodowiec i otaczające górki - i trzeba było powoli zbierać się na dół. [attachment=32155] [attachment=32152] [attachment=32153] Na pożegnanie jeszcze to [attachment=32154] Teraz nie pozostaje nic innego, tylko wrócić tam, ale - po to, by połazić troszeczkę. Najprawdopodobniej Monte Rosa będzie grana w lipcu lub sierpniu ![]() Zdjęcia kiepskiej jakości, niestety, aparat mi siadł i miałam ze sobą tylko kieszonkowe maleństwo... RE: Avionetka w Szwajcarii - Fazik - 05-07-2010 09:47 PM Ech, jeździ inny driver
RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 10-01-2011 06:13 PM Relacja w skrócie: Niedzielny poranek. Z dwójką znajomych pakujemy się w auto i jedziemy podziwiać górskie widoki w okolice Linthal. Planowana destynacja: Braunwald, planowana trasa: Winterpanoramawanderung. Warunki atmosferyczne średnio na jeża, chmury, lekki deszcz, temperatura grubo na plusie. W kantonie Glarus nieco się wypogadza, gdzieniegdzie widać nawet przebłyski błękitu. Wjeżdżamy kolejkami najpierw do wioski Braunwald, potem gondolami na Grotzenbuel (1559m npm). Na górze ciepło, słoneczko przez chmury się przedziera. Oprócz nas jest sporo narciarzy i bardzo nieliczni amatorzy turystyki pieszej. Po kawie ruszamy na trasę. Początkowo jest piękna, szeroka, dobrze przygotowana (taka miała być cala, ale cóż, między teorią a praktyką bywają nieścisłości). W połowie drogi między stacją Ortstockhaus (1772 m npm) a Gumen (najwyższy osiągalny punkt zimą w tej okolicy - 1901m npm) robi się niewesoło. Część trasy pieszej zamknięta, wytyczone obejście wzdłuż stoku narciarskiego jest w połowie dokumentnie oblodzone, w drugiej zaś można się pięknie zapadać po kolana albo i lepiej. Czarownie i epicko, brniemy dzielnie pod górę rzucając w eter alpejską wersję skeczu grupy Rafała Kmity... Na stacji Gumel krótki popas, konsumujemy tradycyjną Bratwurst (z braku laku da sie to nawet uznać za jedzenie...) i ruszamy dalej. Ściany skalne po przeciwległej stronie doliny i dalej w stronę Klausenpass powoli chowają się w chmurach. Ścieżka w stronę Seblengrat (1897m npm) ma w porywach do 40cm szerokości, jest oblodzona a po prawej stronie malowniczo uśmiecha się do nas kotlina, w którą nieuważny piechur może się cudnie i bardzo długo staczać. Po drodze mijamy Erlebnisgalerie - tunel "wyłożony" lodem, w którym bardzo żałuję, że nie mam ze sobą łyżew. Z Seblengrat droga (nadal w połowie oblodzona, w połowie śnieg kopny) prowadzi już tylko w dół, pośród drzew, przecinając dwie nartostrady, do górnej stacji kolejki na Grotzenbuel. RE: Avionetka w Szwajcarii - Lorelei - 10-01-2011 06:26 PM I jeszcze dokumentacja fotograficzna: Widok z Braunwald na kotlinę Linthal [attachment=35603] Zapraszamy na kawę ![]() [attachment=35604] Ruszamy na trasę [attachment=35605] Eggstoecke (2449 m npm) [attachment=35606] Na trasie [attachment=35607][attachment=35608][attachment=35609] Ortstock (2717m npm - to duże) i Hoechturm (2666m npm - wieżyczka po prawej) [attachment=35610] Trasy ciąg dalszy [attachment=35611][attachment=35612][attachment=35613][attachment=35614][attachment=35615] Erlebnisgalerie [attachment=35616] Trasa w dół [attachment=35617][attachment=35618][attachment=35619] RE: Avionetka w Szwajcarii - PiotrekDz - 10-01-2011 07:12 PM Ładnie tam jest
RE: Avionetka w Szwajcarii - Stasiu - 10-01-2011 09:32 PM Niektórzy mają się dobrze Od tak sobie z nudy wyskoczą w jakieś kopczyki alpejskie jak by nic. A tu człowieczyna musi czekać cały rok albo wogóle się tam nie dostanie. ![]() Avionetko, Ty umiesz narobić chętki. Żeby tak kiedy bibę zrobić w innym paśmie górskim Były jun Karpaty i Sudety, może teraz czas na Alpejki
|