Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (4): « Pierwsza [1] 2 3 4 Następna > Ostatnia »
Styczeń na Hali (Haju ? ) .
Autor Wiadomość
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #1
Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Niedzielny poranek rozpoczynam o wyjątkowo nieprzyzwoitej porze. O godzinie 4.15 jestem już na nogach. Szybkie spakowanie plecaka i w drogę. Półgodzinne oczekiwanie na pociąg uświadamia mi dobitnie że mrozik zaranny jest całkiem spory.
W ekspresie zdążającym w stronę Tatr spotykam się z Bobrem. Cel - zimowe wycieczki turystyczne w rejonie Hali.
Dość sprawnie docieramy do Zakopanego. Jeszcze jakieś zakupy na Krupówkach i tak przygotowani ruszamy z Kuźnic przez Boczań w stronę Murowańca. Pogoda jest wymarzona i tak będzie do końca pobytu. Warunki także zdają się sprzyjać zamierzeniom turystycznym.
W schronie bez problemowo udzielają nam trzydniowego noclegu. Mimo doskonałej aury - frekwencja w Murowańcu jest co najmniej niska. ok Powodem jest zapewne stosunkowa mała ilość śniegu na terenach narciarskich wokół Kasprowego Wierchu i w związku z powyższym nieczynne krzesełka w obu kotłach.
Przy wieczornym browarku ustalamy plany na dzień następny. Tak aby przyzwyczaić się do mrozu i rozruszać kości coś nie za trudnego i pobliskiego. Wypada na Żółtą Turnię. Wink
Godzina 8 następnego dnia zastaje nas w drodze. Szybko docieramy żółtym szlakiem do Dubrawisk .Przy Żółtym Potoku odbijamy w głąb Pańszczyckiego Żlebu. W pierwszym dogodnym momencie sterujemy ku grani północno zachodniego ramienia Żółtej Turni , tak aby zejść z drogi ewentualnej lawinie-jeśli takowa by się przytrafiła.
Z uwagi na wystające ze śniegu liczne kamole- jest to najbardziej mozolny odcinek całej trasy. Dalsza wędrówka grzbietem przebiega już w bardziej komfortowych warunkach, po miejscami odwianych ze śniegu upłazkach. Po niedługim czasie docieramy na pik, co jest równoznaczne z wyjścia z cienia na słoneczko i kontemplujemy ciekawą panoramę ze szczytu. I tak przez blisko godzinę. Cool
Powrót tą samą trasą. Przy spotkaniu ze szlakiem stwierdzamy brak "big Eda" (czy kogoś z ekipy)-co jest w sumie pożądaną okolicznością. Wink
Co uczynić z tak miło rozpoczętym dniem, a pora jeszcze wczesna ? Otóż degustować specjały chmielowo-jęczmienne w Murowańcu. Wpierw lane -później butelkowane ?Okocimskie Mocne? -jakby bardziej treściwe od tego z beki. Huh
Przy okazji poznajemy wielce sympatycznego gościa z nad morza-Wojtka. Wspólnie uzgadniamy cel na dzień następny- oczywiście wielce mistyczny-Kościelec ( tak być musiało-- > byliśmy już nieco dodatkowo zmotywowani uduchowionym napojem w ilości 200ml). Rolleyes




Załączone pliki Miniatury
                               

Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2010 04:31 PM przez dr.Etker.

29-01-2010 04:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #2
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

I jeszcze parę obrazków z jasnej strony mocy.




Załączone pliki Miniatury
                   

29-01-2010 04:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #3
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Następny dzień -to jakby powtórka z dnia poprzedniego, 8 rano wymarsz , niby mroźno, ale nie tak bardzo bo bezwietrznie i sucho. Słowem kolejny dzień ze styczniową lampą. Cool
Idziemy sobie z deka ostrożnie, bo głowa nieco boli-nieśpiesznie i stopniowo zdobywając wysokość -przez pojezierze. Pełen luksus i relaks. Śnieg na ścieżce udeptany, zmrożony dobrze. Nic się nie zapada-zupełnie , a może i lepiej niż na miejskim trotuarze.ok
I tak oto stajemy na Karbie, jako pierwsi wizytanci owego dnia. A w ogóle w górę śladów jakby mało. Czyżby polski "Matterhorn" nie cieszył się już popularnością wśród rzesz turystycznych ? uhm
No to idziemy w dalej. Bober twierdzi, że gdzieś tam powyżej widzi jakieś przelodzenia na szlaku-co w pierwszej chwili odbieram jako żart.
I rzeczywiście niedaleko szczytu pod cienką warstwo śniegu są tam jakieś płaty lodu. Bez czekana choćby turystycznego w zejściu było by nieco dziwnie. Huh
Jeszcze pod samym wirchem dwa niewielkie pasy skałek-na które by się nie zwróciło uwagi w warunkach letnich-a teraz wzmagają czujność (zwłaszcza wanta o metr od topu) i szczytujemy w słońcu.
W zejściu dla ułatwienia sprawy na wspomnianej wancie -znajduje zastosowanie kawałek repika, karabinek + taśma- wszystko wyciągnięte z czeluści Wojtkowego plecaka.
No jeszcze ten kawałek przelodzony i możemy schodzić jak ludzie ,czyli w pozycji wyprostowanej. Kto by pomyślał , że Kościelec może dostarczyć podobnych uciech w pewnych warunkach śniegowych ? Wink
Tuż przed Karbem , mijamy się z dwójką podążającą na pik. Są związani liną. Normalnie zdziwił bym się bardzo, teraz jestem tylko trochę zdziwiony. blink
Przy rozstajach na Kasprowy żegnamy się z Wojtkiem-zdąża na kolejkę i do Zakopanego. My do schronu na piwo (tym razem wyłącznie butelkowane mocne). Cool




Załączone pliki Miniatury
                               

Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2010 05:02 PM przez dr.Etker.

29-01-2010 04:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #4
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Obrazki amatorskie Shy -ale w klimatach styczniowych Wink




Załączone pliki Miniatury
                               

Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2010 05:09 PM przez dr.Etker.

29-01-2010 05:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #5
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Kolejny dzień-to już pewna monotonia-znowu piękna pogoda. Ponieważ to koniec naszego pobytu w Tatrach- wychodzimy na szlak z całym dobytkiem.
Podejście na Kasprowy Wierch-jak to zwykle, po posiadach wieczornych poprzedniego dnia-dość trudne. Na Suchej Przełęczy wiatr w połączeniu z mrozem skutecznie orzeźwiają, toteż zbytnio nie zwlekając dajemy z buta w stronę Świnicy. Huh
Beskid, Skrajna ,trawers Pośredniej Turni-wnet jesteśmy na Świnickiej Przełęczy. Tu mijamy jakieś kursy turystyczne na wycieczce, albo grupy z przewodnikami-bodaj sześć ludzi w trójkowych zespołach linowych. Oni też jak my -na Świnicę (wierzchołek taternicki).W zakosy tak jak szlak wiedzie , następnie wprost do góry -na prawo od grani tak jak puszcza (żlebem)- w niedługi czas na pik.Wink
Ponieważ jesteśmy pierwszymi wizytantami z rana- rozkoszujemy się widokami i miejscem na topie. Cool
W miarę jak kolejne ludziki dochodzą -czyni się nieco tłoczno, a poza tym lekko powiewa -rozpoczynamy odwrót.
W bufecie stacji kolejki jeszcze czynimy przerwę na bro( i tu Bober jest zgorszony ceną tamtejszego piwa).Tłok niesamowity-ale jakimś cudem udaje nam się znaleźć stolik.
Jeszcze drobna przeprawa z rakiem-któremu mocowanie się rozwala i w dół-zielono znakowanym szlakiem do Kuźnic via Myślenickie Turnie.
I to już koniec styczniowego restu tatrzańskiego-choć tak rozsmakowałem w zimowym odpoczynku, że mam nadzieję wkrótce na następne. Rolleyes
Dzięki Bober, dzięki Wojtek za towarzystwo. Maćkowi składam specjalne podziękowania za prognozy meteo. Smile
Do zobaczyska w Tatrach.




Załączone pliki Miniatury
                                   

Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2010 06:12 PM przez dr.Etker.

29-01-2010 06:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #6
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Jeszcze trochę obrazków:




Załączone pliki Miniatury
                                   

29-01-2010 06:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #7
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Zacznę od kluczowego problemu - masakra, ale mało śniegu...
Pogoda Wam dopisała, ekipa też. Fajnie, tylko mało styczniowo.
Dzięki za dużą porcję zdjęć.


29-01-2010 07:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Spędziliście piękny czas na Hali. ok Pełen relaks, totalny luz i odprężenie... bez tłumów. Sympatycznie było z Wami powędrować, co prawda dzięki komórkom, ale zawsze coś.Smile

Szkoda, że z wierzchołka taternickiego Świnicy nie widać Pięciu Stawów.

dr.Etker napisał(a):
W ekspresie zdążającym w stronę Tatr spotykam się z Bobrem.

W zimowym numerze "Tatr" przeczytałem, że uruchomiono połącznie lotnicze z Warszawy do Popradu. Czas lotu tylko godzina. Będziecie mieli teraz bliżej w góry. Smile


29-01-2010 07:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #9
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

paaulo napisał(a):
Zacznę od kluczowego problemu - masakra, ale mało śniegu...

Prawda.
Obie kolejki w kotłach Gąsienicowym czy Goryczkowym zamknięte na głucho.Przy dolnej stacji Gąsienicowej paskudnie odsłonięte miejsca Sad
Spotkaliśmy pojedyńczych amatorów deski czy nart-pytali się nas jak to wygląda na dole?
Z chęcią bym podrzucił tam -trochę śniegu -który mi zalega w ogródku-mamy tego full-zapraszam do siebie na narty Smile



29-01-2010 07:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
przemo

*****


Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status: Offline
Post: #10
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

EChh... no w końcu sobie przypomniałem jak te Tatry wyglądają,
od tego siedzenia w domu to chyba niedługo zapomnę widoku gór
PozdroSmile


29-01-2010 08:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #11
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

na taternickim wierzchołki Świnicy dotychczas byłem tylko raz, we wrześniu, wlazłem tam przez filar, tego roku, lecz raczej już bez śnieg, powtórzę to wejście na pewno, bo to bardzo sympatyczna skalna wielowyciągowa droga i sympatyczne miejsce, gratki Andrzej za dobrze spędzony czas, a z tą ilością śniegu to faktycznie masakra, dobrze, że nie pojechałem w "zimowe Tatry" w styczniu, liczę, że 1-go marca spotkam tam "prawdziwą zimę"


Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2010 10:35 PM przez Sylwester.

29-01-2010 10:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #12
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

paaulo napisał(a):
Dzięki za dużą porcję zdjęć.

Ooooo ! blink
To jeszcze jedno ! Smile
Tytułowa bohaterka imprezy-haj w wielce mobilnym opakowaniu na murowańcowym stole ok
Znakomicie poprawia walory tamtejszego piwa -noooo i podnosi morale ! Cool

Przemo-przy następnej okazji -po prostu wsiądź do pociągu-będzie jeszcze weselej ok




Załączone pliki Miniatury
   

29-01-2010 10:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #13
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Sylwester napisał(a):
na taternickim wierzchołki Świnicy dotychczas byłem tylko raz, we wrześniu, wlazłem tam przez filar,

Klasyk tatrzańskiej wspinaczki taternickiej ok
Ogólnie dość dobrze wstrzeliliśmy się w warunki turystyczne.Mam na myśli nie tylko pogodę, ale i to ,że było opadów śniegu od pewnego czasu.Tak z oglądu-nie zaobserwowałem śladów -po zsuwach śnieżnych czy lawinkach.



29-01-2010 10:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #14
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

dr.Etker napisał(a):
Tytułowa bohaterka imprezy-haj w wielce mobilnym opakowaniu na murowańcowym stole ok


ale ilość raczej "do d***"


Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2010 11:46 PM przez Sylwester.

29-01-2010 11:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #15
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) .

Sylwester napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Tytułowa bohaterka imprezy-haj w wielce mobilnym opakowaniu na murowańcowym stole ok


ale ilość raczej "do d***"


Przy większym doprawieniu melanżem tamtejszego piwa-nazajutrz byśmy byli co najwyżej zdolni do zejścia po schodach po kolejną dolewkę tego specyfiku Huh

Czy wiecie ile krzyczą -za najzwyklejszą 0.5 flaszkę czystej w onym przybytku ? uhm
Całe 60 PLN ! Scary



29-01-2010 11:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: