![]() |
|
Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Styczeń na Hali (Haju ? ) . (/showthread.php?tid=2589) |
Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 04:29 PM Niedzielny poranek rozpoczynam o wyjątkowo nieprzyzwoitej porze. O godzinie 4.15 jestem już na nogach. Szybkie spakowanie plecaka i w drogę. Półgodzinne oczekiwanie na pociąg uświadamia mi dobitnie że mrozik zaranny jest całkiem spory. W ekspresie zdążającym w stronę Tatr spotykam się z Bobrem. Cel - zimowe wycieczki turystyczne w rejonie Hali. Dość sprawnie docieramy do Zakopanego. Jeszcze jakieś zakupy na Krupówkach i tak przygotowani ruszamy z Kuźnic przez Boczań w stronę Murowańca. Pogoda jest wymarzona i tak będzie do końca pobytu. Warunki także zdają się sprzyjać zamierzeniom turystycznym. W schronie bez problemowo udzielają nam trzydniowego noclegu. Mimo doskonałej aury - frekwencja w Murowańcu jest co najmniej niska. Powodem jest zapewne stosunkowa mała ilość śniegu na terenach narciarskich wokół Kasprowego Wierchu i w związku z powyższym nieczynne krzesełka w obu kotłach. Przy wieczornym browarku ustalamy plany na dzień następny. Tak aby przyzwyczaić się do mrozu i rozruszać kości coś nie za trudnego i pobliskiego. Wypada na Żółtą Turnię. ![]() Godzina 8 następnego dnia zastaje nas w drodze. Szybko docieramy żółtym szlakiem do Dubrawisk .Przy Żółtym Potoku odbijamy w głąb Pańszczyckiego Żlebu. W pierwszym dogodnym momencie sterujemy ku grani północno zachodniego ramienia Żółtej Turni , tak aby zejść z drogi ewentualnej lawinie-jeśli takowa by się przytrafiła. Z uwagi na wystające ze śniegu liczne kamole- jest to najbardziej mozolny odcinek całej trasy. Dalsza wędrówka grzbietem przebiega już w bardziej komfortowych warunkach, po miejscami odwianych ze śniegu upłazkach. Po niedługim czasie docieramy na pik, co jest równoznaczne z wyjścia z cienia na słoneczko i kontemplujemy ciekawą panoramę ze szczytu. I tak przez blisko godzinę. ![]() Powrót tą samą trasą. Przy spotkaniu ze szlakiem stwierdzamy brak "big Eda" (czy kogoś z ekipy)-co jest w sumie pożądaną okolicznością. ![]() Co uczynić z tak miło rozpoczętym dniem, a pora jeszcze wczesna ? Otóż degustować specjały chmielowo-jęczmienne w Murowańcu. Wpierw lane -później butelkowane ?Okocimskie Mocne? -jakby bardziej treściwe od tego z beki. ![]() Przy okazji poznajemy wielce sympatycznego gościa z nad morza-Wojtka. Wspólnie uzgadniamy cel na dzień następny- oczywiście wielce mistyczny-Kościelec ( tak być musiało-- > byliśmy już nieco dodatkowo zmotywowani uduchowionym napojem w ilości 200ml).
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 04:34 PM I jeszcze parę obrazków z jasnej strony mocy. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 04:59 PM Następny dzień -to jakby powtórka z dnia poprzedniego, 8 rano wymarsz , niby mroźno, ale nie tak bardzo bo bezwietrznie i sucho. Słowem kolejny dzień ze styczniową lampą. ![]() Idziemy sobie z deka ostrożnie, bo głowa nieco boli-nieśpiesznie i stopniowo zdobywając wysokość -przez pojezierze. Pełen luksus i relaks. Śnieg na ścieżce udeptany, zmrożony dobrze. Nic się nie zapada-zupełnie , a może i lepiej niż na miejskim trotuarze. ![]() I tak oto stajemy na Karbie, jako pierwsi wizytanci owego dnia. A w ogóle w górę śladów jakby mało. Czyżby polski "Matterhorn" nie cieszył się już popularnością wśród rzesz turystycznych ? ![]() No to idziemy w dalej. Bober twierdzi, że gdzieś tam powyżej widzi jakieś przelodzenia na szlaku-co w pierwszej chwili odbieram jako żart. I rzeczywiście niedaleko szczytu pod cienką warstwo śniegu są tam jakieś płaty lodu. Bez czekana choćby turystycznego w zejściu było by nieco dziwnie. ![]() Jeszcze pod samym wirchem dwa niewielkie pasy skałek-na które by się nie zwróciło uwagi w warunkach letnich-a teraz wzmagają czujność (zwłaszcza wanta o metr od topu) i szczytujemy w słońcu. W zejściu dla ułatwienia sprawy na wspomnianej wancie -znajduje zastosowanie kawałek repika, karabinek + taśma- wszystko wyciągnięte z czeluści Wojtkowego plecaka. No jeszcze ten kawałek przelodzony i możemy schodzić jak ludzie ,czyli w pozycji wyprostowanej. Kto by pomyślał , że Kościelec może dostarczyć podobnych uciech w pewnych warunkach śniegowych ? ![]() Tuż przed Karbem , mijamy się z dwójką podążającą na pik. Są związani liną. Normalnie zdziwił bym się bardzo, teraz jestem tylko trochę zdziwiony. Przy rozstajach na Kasprowy żegnamy się z Wojtkiem-zdąża na kolejkę i do Zakopanego. My do schronu na piwo (tym razem wyłącznie butelkowane mocne).
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 05:07 PM Obrazki amatorskie -ale w klimatach styczniowych
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 06:04 PM Kolejny dzień-to już pewna monotonia-znowu piękna pogoda. Ponieważ to koniec naszego pobytu w Tatrach- wychodzimy na szlak z całym dobytkiem. Podejście na Kasprowy Wierch-jak to zwykle, po posiadach wieczornych poprzedniego dnia-dość trudne. Na Suchej Przełęczy wiatr w połączeniu z mrozem skutecznie orzeźwiają, toteż zbytnio nie zwlekając dajemy z buta w stronę Świnicy. ![]() Beskid, Skrajna ,trawers Pośredniej Turni-wnet jesteśmy na Świnickiej Przełęczy. Tu mijamy jakieś kursy turystyczne na wycieczce, albo grupy z przewodnikami-bodaj sześć ludzi w trójkowych zespołach linowych. Oni też jak my -na Świnicę (wierzchołek taternicki).W zakosy tak jak szlak wiedzie , następnie wprost do góry -na prawo od grani tak jak puszcza (żlebem)- w niedługi czas na pik. ![]() Ponieważ jesteśmy pierwszymi wizytantami z rana- rozkoszujemy się widokami i miejscem na topie. ![]() W miarę jak kolejne ludziki dochodzą -czyni się nieco tłoczno, a poza tym lekko powiewa -rozpoczynamy odwrót. W bufecie stacji kolejki jeszcze czynimy przerwę na bro( i tu Bober jest zgorszony ceną tamtejszego piwa).Tłok niesamowity-ale jakimś cudem udaje nam się znaleźć stolik. Jeszcze drobna przeprawa z rakiem-któremu mocowanie się rozwala i w dół-zielono znakowanym szlakiem do Kuźnic via Myślenickie Turnie. I to już koniec styczniowego restu tatrzańskiego-choć tak rozsmakowałem w zimowym odpoczynku, że mam nadzieję wkrótce na następne. ![]() Dzięki Bober, dzięki Wojtek za towarzystwo. Maćkowi składam specjalne podziękowania za prognozy meteo. ![]() Do zobaczyska w Tatrach. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 06:09 PM Jeszcze trochę obrazków: RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - paaulo - 29-01-2010 07:08 PM Zacznę od kluczowego problemu - masakra, ale mało śniegu... Pogoda Wam dopisała, ekipa też. Fajnie, tylko mało styczniowo. Dzięki za dużą porcję zdjęć. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - maciek - 29-01-2010 07:15 PM Spędziliście piękny czas na Hali. Pełen relaks, totalny luz i odprężenie... bez tłumów. Sympatycznie było z Wami powędrować, co prawda dzięki komórkom, ale zawsze coś. Szkoda, że z wierzchołka taternickiego Świnicy nie widać Pięciu Stawów. dr.Etker napisał(a): W ekspresie zdążającym w stronę Tatr spotykam się z Bobrem.
W zimowym numerze "Tatr" przeczytałem, że uruchomiono połącznie lotnicze z Warszawy do Popradu. Czas lotu tylko godzina. Będziecie mieli teraz bliżej w góry. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 07:18 PM paaulo napisał(a): Zacznę od kluczowego problemu - masakra, ale mało śniegu...
Prawda. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - przemo - 29-01-2010 08:58 PM EChh... no w końcu sobie przypomniałem jak te Tatry wyglądają, od tego siedzenia w domu to chyba niedługo zapomnę widoku gór Pozdro
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 29-01-2010 10:34 PM na taternickim wierzchołki Świnicy dotychczas byłem tylko raz, we wrześniu, wlazłem tam przez filar, tego roku, lecz raczej już bez śnieg, powtórzę to wejście na pewno, bo to bardzo sympatyczna skalna wielowyciągowa droga i sympatyczne miejsce, gratki Andrzej za dobrze spędzony czas, a z tą ilością śniegu to faktycznie masakra, dobrze, że nie pojechałem w "zimowe Tatry" w styczniu, liczę, że 1-go marca spotkam tam "prawdziwą zimę" RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 10:44 PM paaulo napisał(a): Dzięki za dużą porcję zdjęć.
Ooooo ! RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 10:55 PM Sylwester napisał(a): na taternickim wierzchołki Świnicy dotychczas byłem tylko raz, we wrześniu, wlazłem tam przez filar,
Klasyk tatrzańskiej wspinaczki taternickiej RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 29-01-2010 11:46 PM dr.Etker napisał(a): Tytułowa bohaterka imprezy-haj w wielce mobilnym opakowaniu na murowańcowym stole
![]()
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 11:59 PM Sylwester napisał(a): dr.Etker napisał(a): Tytułowa bohaterka imprezy-haj w wielce mobilnym opakowaniu na murowańcowym stole
![]()
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 30-01-2010 12:04 AM i co by było, co by się wtedy stało*, bardzo byś marudził ![]() *dach nad głową, kompan do stołu, sam stół w zasięgu i podłoga nie za nisko, czego więcej chcieć? RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 30-01-2010 12:10 AM Sylwester napisał(a): i co by było, co by się wtedy stało*, bardzo byś marudził
![]() *dach nad głową, kompan do stołu, sam stół w zasięgu i podłoga nie za nisko, czego więcej chcieć?
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 30-01-2010 12:24 AM kontakt do mnie masz, a jak dotychczas zawsze mile Cię witałem, więc nic nie stoi na przeszkodzie by się spotkać, w pierwszym tygodniu marca RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - magda.s.77 - 30-01-2010 11:35 PM Ja się tylko powtórzę: skręca mnie z zazdrości, w związku z pierwszym dniem tatrzańskiego wypoczynku ![]() A poza tym nie będę oryginalna: marnie ze śniegiem
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 30-01-2010 11:44 PM magda.77 napisał(a): Ja się tylko powtórzę: skręca mnie z zazdrości, w związku z pierwszym dniem tatrzańskiego wypoczynku
![]() A poza tym nie będę oryginalna: marnie ze śniegiem ![]()
Żółta Turnia to ładny punkt widokowy RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - magda.s.77 - 30-01-2010 11:50 PM dr.Etker napisał(a):
Żółta Turnia to ładny punkt widokowy
-trochę żałuję , że nie podeszliśmy dalej kawałek granią w stronę Fajek....-ale chyba zanadto spieszyliśmy się na browara.... ![]()
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 31-01-2010 12:04 AM magda.77 napisał(a): A co do Fajek, to ja już wszystko wiem
Musiałam wypytać, bo i mnie ten plan drąży korytarzyki w sklepieniu.
No to specjalnie dla Ciebie Madziu -jeszcze jedno przybliżenie grani w stronę Wierchu pod Fajki. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 31-01-2010 10:37 AM Dzięki Doktor za mile spędzony czas , fajnie napisałeś relacyje, super, dzięki Wojtek za wspólną wycieczkę ) zaraz do rzucę tu trochę fot od siebie )
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 31-01-2010 10:49 AM Z Zółtej Tórni....zdobywcy....[attachment=29100] i trochę widoczków mojego autorstwa [attachment=29101] [attachment=29102] [attachment=29103] [attachment=29104] [attachment=29105].... RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 31-01-2010 11:04 AM Cel drugiego dnia...[attachment=29106] tu Doktor z Wojtkiem z Gdańska [attachment=29107] [attachment=29108] [attachment=29109] [attachment=29110] [attachment=29111] i Wierchy Fajek specjalnie powiększone [attachment=29112] i zdjęcie Kościelców dla Smoka mogące służyć za Topo ) [attachment=29113]
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 31-01-2010 11:27 AM Narada przy wcześniej wspomnianym ,,mocnym,, przed trzecim dniem ) [attachment=29114] i wodoczki z trzeciego dnia jego ,,wysokośc,, Krywań [attachment=29115], [attachment=29116] i grań łącząca wierzchołki Świnicy w kier do turystycznego [attachment=29117] dalej taternik dr.Etker na wierzchołku Świnicy [attachment=29118], [attachment=29119], [attachment=29120] to by było na tyle. Doktorowi jeszcze raz dziękuję za super wyjście wykazd w Taterki, oby więcej takich )
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - tomtur - 31-01-2010 08:30 PM Fajnie tam mieliście ,trafiliście na pogode
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 31-01-2010 08:36 PM Prawda ![]() Pogodę mieliśmy -niczym w reklamie wczasów FWP ![]() A ja dodatkowo robiłem za kaowca(kulturalno-oświatowego)-donosiłem napoje różniste na stolik schroniskowy(akurat miałem najbliżej)
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 31-01-2010 08:47 PM terefere, Ty masz zawsze najbliżej do baru
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 31-01-2010 08:59 PM Sylwester napisał(a): terefere, Ty masz zawsze najbliżej
do baru ![]()
Nie opowiadaj Sylwester RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 31-01-2010 09:14 PM no bo czasem trudno jest ... takie życie RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Mallaidh - 01-02-2010 10:23 PM Rzeczywiście trochę mało - biało się wydaje. Pewnie dlatego pogoda uraczyła Was chociaż widokiem (niezłym). A wyczyny schroniskowe widzę również udane były Tak trzymać Panowie!
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 01-02-2010 11:16 PM Nooo taaaak ! Wyczyny schroniskowe uratowały sprawę. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 03-02-2010 03:03 PM No to jeszcze parę "zdjęć' dla przypomnienia zimowych tatrzańskich krajoobrazów- i wiersz * Tatry zanoszą się śniegiem jak młoda dziewczyna łkaniem. Czemu wy zanosicie się śniegiem, góry umiłowane? W śniegu jesteśmy ładniejsze. Śnieg spada na nas niespodziewanie, nagle - jak wiatr na drzewa, albo na ludzi - kochanie. (z J.Kurka) *-z dedykacją dla bezimiennej napotkanej na trasie Skupniów Upłaz-Hala Gąsienicowa RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Stasiu - 03-02-2010 05:40 PM Dopiero teraz miałem trochę czasu na przeczytanie relacyjki. Doktorku, Tobie zawsze wychodzi. Jedynie ze mną chciało nas zdmuchnąć. Też lepszy z Bobrem mieliście dobór tras. Nie musieliście walczyć z kosówką .Ja, odwrotnie od innych, jestem szczęśliwy z tej ilości śniegu. Akurat dla zimowych smakoszy, no i ta deskozgraja się nie plącze pod nogami i nie zajmuje miejsca w schronisku . Mam nadzieję, że niebawem jeszcze pohasamy wspólnie na kopczykach. ![]() P.S. Widzę, że tradycyjną herbatkę piliście. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Anna - 03-02-2010 08:03 PM dr.Etker napisał(a):
*-z dedykacją dla bezimiennej napotkanej na trasie Skupniów Upłaz-Hala Gąsienicowa
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 03-02-2010 09:46 PM To jeszcze kilka panoramek do uzupełnienia foto relacji, uwaga panoramy robione telefonem komórkowym, sorki za nie najlepszą jakośc [attachment=29259] [attachment=29260] [attachment=29261] [attachment=29262] RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Fazik - 04-02-2010 11:52 AM Graty Panowie, te widoki prawie jak moje Wrześniowe, tylko trochę bardziej Cz-B ![]() Pogoda marzenie... RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 05-02-2010 03:48 PM Fazik napisał(a): Graty Panowie, te widoki prawie jak moje Wrześniowe, tylko trochę bardziej Cz-B
![]() Pogoda marzenie...
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - jack66 - 05-02-2010 06:47 PM Czapki z głów Panowie,ale Wam się trafiło.Opowieść fajna,fotki jeszcze lepsze,pozostaje pozazdrościć,może kiedyś też mi się uda zrobić coś w taterkach zimą ![]() Pozdrawiam;Jacek RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 05-02-2010 07:07 PM jack66 napisał(a): Czapki z głów
Panowie,ale Wam się trafiło.Opowieść fajna,fotki jeszcze lepsze,pozostaje pozazdrościć,może kiedyś też mi się uda zrobić coś w taterkach zimą ![]() Pozdrawiam;Jacek
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 05-02-2010 10:44 PM Kilka fotografii by Bober(autorstwo Bober 37). Powiedziałbym ciastko. RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 06-02-2010 12:27 PM dr.Etker napisał(a): Kilka fotografii by Bober(autorstwo Bober 37).
Powiedziałbym ciastko.
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 12-02-2010 06:58 PM http://www.youtube.com/watch?v=BGNnds6Qr38 http://www.youtube.com/watch?v=Bn52erTw5Lc RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - magda.s.77 - 12-02-2010 09:51 PM DrE, niech zgadnę skąd kaszelek i po coś za pazuchę sięgał Czyżby dopowietrzenie płuc?
RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 12-02-2010 10:13 PM magda.77 napisał(a): DrE, niech zgadnę skąd kaszelek i po coś za pazuchę sięgał
Czyżby dopowietrzenie płuc? ![]()
Niestety nie Wszyscy są młodzi |