Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Temat: Styczeń na Hali (Haju ? ) . (/showthread.php?tid=2589)


Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 04:29 PM

Niedzielny poranek rozpoczynam o wyjątkowo nieprzyzwoitej porze. O godzinie 4.15 jestem już na nogach. Szybkie spakowanie plecaka i w drogę. Półgodzinne oczekiwanie na pociąg uświadamia mi dobitnie że mrozik zaranny jest całkiem spory.
W ekspresie zdążającym w stronę Tatr spotykam się z Bobrem. Cel - zimowe wycieczki turystyczne w rejonie Hali.
Dość sprawnie docieramy do Zakopanego. Jeszcze jakieś zakupy na Krupówkach i tak przygotowani ruszamy z Kuźnic przez Boczań w stronę Murowańca. Pogoda jest wymarzona i tak będzie do końca pobytu. Warunki także zdają się sprzyjać zamierzeniom turystycznym.
W schronie bez problemowo udzielają nam trzydniowego noclegu. Mimo doskonałej aury - frekwencja w Murowańcu jest co najmniej niska. ok Powodem jest zapewne stosunkowa mała ilość śniegu na terenach narciarskich wokół Kasprowego Wierchu i w związku z powyższym nieczynne krzesełka w obu kotłach.
Przy wieczornym browarku ustalamy plany na dzień następny. Tak aby przyzwyczaić się do mrozu i rozruszać kości coś nie za trudnego i pobliskiego. Wypada na Żółtą Turnię. Wink
Godzina 8 następnego dnia zastaje nas w drodze. Szybko docieramy żółtym szlakiem do Dubrawisk .Przy Żółtym Potoku odbijamy w głąb Pańszczyckiego Żlebu. W pierwszym dogodnym momencie sterujemy ku grani północno zachodniego ramienia Żółtej Turni , tak aby zejść z drogi ewentualnej lawinie-jeśli takowa by się przytrafiła.
Z uwagi na wystające ze śniegu liczne kamole- jest to najbardziej mozolny odcinek całej trasy. Dalsza wędrówka grzbietem przebiega już w bardziej komfortowych warunkach, po miejscami odwianych ze śniegu upłazkach. Po niedługim czasie docieramy na pik, co jest równoznaczne z wyjścia z cienia na słoneczko i kontemplujemy ciekawą panoramę ze szczytu. I tak przez blisko godzinę. Cool
Powrót tą samą trasą. Przy spotkaniu ze szlakiem stwierdzamy brak "big Eda" (czy kogoś z ekipy)-co jest w sumie pożądaną okolicznością. Wink
Co uczynić z tak miło rozpoczętym dniem, a pora jeszcze wczesna ? Otóż degustować specjały chmielowo-jęczmienne w Murowańcu. Wpierw lane -później butelkowane ?Okocimskie Mocne? -jakby bardziej treściwe od tego z beki. Huh
Przy okazji poznajemy wielce sympatycznego gościa z nad morza-Wojtka. Wspólnie uzgadniamy cel na dzień następny- oczywiście wielce mistyczny-Kościelec ( tak być musiało-- > byliśmy już nieco dodatkowo zmotywowani uduchowionym napojem w ilości 200ml). Rolleyes


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 04:34 PM

I jeszcze parę obrazków z jasnej strony mocy.


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 04:59 PM

Następny dzień -to jakby powtórka z dnia poprzedniego, 8 rano wymarsz , niby mroźno, ale nie tak bardzo bo bezwietrznie i sucho. Słowem kolejny dzień ze styczniową lampą. Cool
Idziemy sobie z deka ostrożnie, bo głowa nieco boli-nieśpiesznie i stopniowo zdobywając wysokość -przez pojezierze. Pełen luksus i relaks. Śnieg na ścieżce udeptany, zmrożony dobrze. Nic się nie zapada-zupełnie , a może i lepiej niż na miejskim trotuarze.ok
I tak oto stajemy na Karbie, jako pierwsi wizytanci owego dnia. A w ogóle w górę śladów jakby mało. Czyżby polski "Matterhorn" nie cieszył się już popularnością wśród rzesz turystycznych ? uhm
No to idziemy w dalej. Bober twierdzi, że gdzieś tam powyżej widzi jakieś przelodzenia na szlaku-co w pierwszej chwili odbieram jako żart.
I rzeczywiście niedaleko szczytu pod cienką warstwo śniegu są tam jakieś płaty lodu. Bez czekana choćby turystycznego w zejściu było by nieco dziwnie. Huh
Jeszcze pod samym wirchem dwa niewielkie pasy skałek-na które by się nie zwróciło uwagi w warunkach letnich-a teraz wzmagają czujność (zwłaszcza wanta o metr od topu) i szczytujemy w słońcu.
W zejściu dla ułatwienia sprawy na wspomnianej wancie -znajduje zastosowanie kawałek repika, karabinek + taśma- wszystko wyciągnięte z czeluści Wojtkowego plecaka.
No jeszcze ten kawałek przelodzony i możemy schodzić jak ludzie ,czyli w pozycji wyprostowanej. Kto by pomyślał , że Kościelec może dostarczyć podobnych uciech w pewnych warunkach śniegowych ? Wink
Tuż przed Karbem , mijamy się z dwójką podążającą na pik. Są związani liną. Normalnie zdziwił bym się bardzo, teraz jestem tylko trochę zdziwiony. blink
Przy rozstajach na Kasprowy żegnamy się z Wojtkiem-zdąża na kolejkę i do Zakopanego. My do schronu na piwo (tym razem wyłącznie butelkowane mocne). Cool


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 05:07 PM

Obrazki amatorskie Shy -ale w klimatach styczniowych Wink


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 06:04 PM

Kolejny dzień-to już pewna monotonia-znowu piękna pogoda. Ponieważ to koniec naszego pobytu w Tatrach- wychodzimy na szlak z całym dobytkiem.
Podejście na Kasprowy Wierch-jak to zwykle, po posiadach wieczornych poprzedniego dnia-dość trudne. Na Suchej Przełęczy wiatr w połączeniu z mrozem skutecznie orzeźwiają, toteż zbytnio nie zwlekając dajemy z buta w stronę Świnicy. Huh
Beskid, Skrajna ,trawers Pośredniej Turni-wnet jesteśmy na Świnickiej Przełęczy. Tu mijamy jakieś kursy turystyczne na wycieczce, albo grupy z przewodnikami-bodaj sześć ludzi w trójkowych zespołach linowych. Oni też jak my -na Świnicę (wierzchołek taternicki).W zakosy tak jak szlak wiedzie , następnie wprost do góry -na prawo od grani tak jak puszcza (żlebem)- w niedługi czas na pik.Wink
Ponieważ jesteśmy pierwszymi wizytantami z rana- rozkoszujemy się widokami i miejscem na topie. Cool
W miarę jak kolejne ludziki dochodzą -czyni się nieco tłoczno, a poza tym lekko powiewa -rozpoczynamy odwrót.
W bufecie stacji kolejki jeszcze czynimy przerwę na bro( i tu Bober jest zgorszony ceną tamtejszego piwa).Tłok niesamowity-ale jakimś cudem udaje nam się znaleźć stolik.
Jeszcze drobna przeprawa z rakiem-któremu mocowanie się rozwala i w dół-zielono znakowanym szlakiem do Kuźnic via Myślenickie Turnie.
I to już koniec styczniowego restu tatrzańskiego-choć tak rozsmakowałem w zimowym odpoczynku, że mam nadzieję wkrótce na następne. Rolleyes
Dzięki Bober, dzięki Wojtek za towarzystwo. Maćkowi składam specjalne podziękowania za prognozy meteo. Smile
Do zobaczyska w Tatrach.


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 06:09 PM

Jeszcze trochę obrazków:


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - paaulo - 29-01-2010 07:08 PM

Zacznę od kluczowego problemu - masakra, ale mało śniegu...
Pogoda Wam dopisała, ekipa też. Fajnie, tylko mało styczniowo.
Dzięki za dużą porcję zdjęć.


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - maciek - 29-01-2010 07:15 PM

Spędziliście piękny czas na Hali. ok Pełen relaks, totalny luz i odprężenie... bez tłumów. Sympatycznie było z Wami powędrować, co prawda dzięki komórkom, ale zawsze coś.Smile

Szkoda, że z wierzchołka taternickiego Świnicy nie widać Pięciu Stawów.

dr.Etker napisał(a):
W ekspresie zdążającym w stronę Tatr spotykam się z Bobrem.

W zimowym numerze "Tatr" przeczytałem, że uruchomiono połącznie lotnicze z Warszawy do Popradu. Czas lotu tylko godzina. Będziecie mieli teraz bliżej w góry. Smile


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 07:18 PM

paaulo napisał(a):
Zacznę od kluczowego problemu - masakra, ale mało śniegu...

Prawda.
Obie kolejki w kotłach Gąsienicowym czy Goryczkowym zamknięte na głucho.Przy dolnej stacji Gąsienicowej paskudnie odsłonięte miejsca Sad
Spotkaliśmy pojedyńczych amatorów deski czy nart-pytali się nas jak to wygląda na dole?
Z chęcią bym podrzucił tam -trochę śniegu -który mi zalega w ogródku-mamy tego full-zapraszam do siebie na narty Smile


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - przemo - 29-01-2010 08:58 PM

EChh... no w końcu sobie przypomniałem jak te Tatry wyglądają,
od tego siedzenia w domu to chyba niedługo zapomnę widoku gór
PozdroSmile


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 29-01-2010 10:34 PM

na taternickim wierzchołki Świnicy dotychczas byłem tylko raz, we wrześniu, wlazłem tam przez filar, tego roku, lecz raczej już bez śnieg, powtórzę to wejście na pewno, bo to bardzo sympatyczna skalna wielowyciągowa droga i sympatyczne miejsce, gratki Andrzej za dobrze spędzony czas, a z tą ilością śniegu to faktycznie masakra, dobrze, że nie pojechałem w "zimowe Tatry" w styczniu, liczę, że 1-go marca spotkam tam "prawdziwą zimę"


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 10:44 PM

paaulo napisał(a):
Dzięki za dużą porcję zdjęć.

Ooooo ! blink
To jeszcze jedno ! Smile
Tytułowa bohaterka imprezy-haj w wielce mobilnym opakowaniu na murowańcowym stole ok
Znakomicie poprawia walory tamtejszego piwa -noooo i podnosi morale ! Cool

Przemo-przy następnej okazji -po prostu wsiądź do pociągu-będzie jeszcze weselej ok


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 10:55 PM

Sylwester napisał(a):
na taternickim wierzchołki Świnicy dotychczas byłem tylko raz, we wrześniu, wlazłem tam przez filar,

Klasyk tatrzańskiej wspinaczki taternickiej ok
Ogólnie dość dobrze wstrzeliliśmy się w warunki turystyczne.Mam na myśli nie tylko pogodę, ale i to ,że było opadów śniegu od pewnego czasu.Tak z oglądu-nie zaobserwowałem śladów -po zsuwach śnieżnych czy lawinkach.


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 29-01-2010 11:46 PM

dr.Etker napisał(a):
Tytułowa bohaterka imprezy-haj w wielce mobilnym opakowaniu na murowańcowym stole ok


ale ilość raczej "do d***"


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 29-01-2010 11:59 PM

Sylwester napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Tytułowa bohaterka imprezy-haj w wielce mobilnym opakowaniu na murowańcowym stole ok


ale ilość raczej "do d***"


Przy większym doprawieniu melanżem tamtejszego piwa-nazajutrz byśmy byli co najwyżej zdolni do zejścia po schodach po kolejną dolewkę tego specyfiku Huh

Czy wiecie ile krzyczą -za najzwyklejszą 0.5 flaszkę czystej w onym przybytku ? uhm
Całe 60 PLN ! Scary


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 30-01-2010 12:04 AM

i co by było, co by się wtedy stało*, bardzo byś marudził Toungue

*dach nad głową, kompan do stołu, sam stół w zasięgu i podłoga nie za nisko, czego więcej chcieć?


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 30-01-2010 12:10 AM

Sylwester napisał(a):
i co by było, co by się wtedy stało*, bardzo byś marudził Toungue

*dach nad głową, kompan do stołu, sam stół w zasięgu i podłoga nie za nisko, czego więcej chcieć?


uhm W sumie to jest myśli Sylwester-trza sie spotkać w marcu-w Tatrach i spróbować zwiększyć dawki środków dopingujących . Huh


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 30-01-2010 12:24 AM

kontakt do mnie masz, a jak dotychczas zawsze mile Cię witałem, więc nic nie stoi na przeszkodzie by się spotkać, w pierwszym tygodniu marca


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - magda.s.77 - 30-01-2010 11:35 PM

Ja się tylko powtórzę: skręca mnie z zazdrości, w związku z pierwszym dniem tatrzańskiego wypoczynku Smile
A poza tym nie będę oryginalna: marnie ze śniegiem Sad


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 30-01-2010 11:44 PM

magda.77 napisał(a):
Ja się tylko powtórzę: skręca mnie z zazdrości, w związku z pierwszym dniem tatrzańskiego wypoczynku Smile
A poza tym nie będę oryginalna: marnie ze śniegiem Sad

Żółta Turnia to ładny punkt widokowy Cool-trochę żałuję , że nie podeszliśmy dalej kawałek granią w stronę Fajek....-ale chyba zanadto spieszyliśmy się na browara.... Shy


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - magda.s.77 - 30-01-2010 11:50 PM

dr.Etker napisał(a):
Żółta Turnia to ładny punkt widokowy Cool-trochę żałuję , że nie podeszliśmy dalej kawałek granią w stronę Fajek....-ale chyba zanadto spieszyliśmy się na browara.... Shy


Ładny czy nie, jakoś mi się upatrzyła i po prostu bardzo, bardzo chcę Wink A przez wieści od Maćka, przybyło mi kilka nowych, siwych włosów giggle

A co do Fajek, to ja już wszystko wiem Smile Musiałam wypytać, bo i mnie ten plan drąży korytarzyki w sklepieniu.


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 31-01-2010 12:04 AM

magda.77 napisał(a):
A co do Fajek, to ja już wszystko wiem Smile Musiałam wypytać, bo i mnie ten plan drąży korytarzyki w sklepieniu.

No to specjalnie dla Ciebie Madziu -jeszcze jedno przybliżenie grani w stronę Wierchu pod Fajki. Wink


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 31-01-2010 10:37 AM

Dzięki Doktor za mile spędzony czas , fajnie napisałeś relacyje, super, dzięki Wojtek za wspólną wycieczkęSmile) zaraz do rzucę tu trochę fot od siebieSmile)


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 31-01-2010 10:49 AM

Z Zółtej Tórni....zdobywcy....[attachment=29100] i trochę widoczków mojego autorstwa [attachment=29101] [attachment=29102] [attachment=29103] [attachment=29104] [attachment=29105]....


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 31-01-2010 11:04 AM

Cel drugiego dnia...[attachment=29106] tu Doktor z Wojtkiem z Gdańska [attachment=29107] [attachment=29108] [attachment=29109] [attachment=29110] [attachment=29111] i Wierchy Fajek specjalnie powiększone [attachment=29112] i zdjęcie Kościelców dla Smoka mogące służyć za Topo Smile) [attachment=29113]


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 31-01-2010 11:27 AM

Narada przy wcześniej wspomnianym ,,mocnym,, przed trzecim dniemSmile) [attachment=29114] i wodoczki z trzeciego dnia jego ,,wysokośc,, Krywań [attachment=29115], [attachment=29116] i grań łącząca wierzchołki Świnicy w kier do turystycznego [attachment=29117] dalej taternik dr.Etker na wierzchołku Świnicy [attachment=29118], [attachment=29119], [attachment=29120] to by było na tyle. Doktorowi jeszcze raz dziękuję za super wyjście wykazd w Taterki, oby więcej takichSmile)


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - tomtur - 31-01-2010 08:30 PM

Fajnie tam mieliście ,trafiliście na pogode Big Grin


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 31-01-2010 08:36 PM

Prawda Wink
Pogodę mieliśmy -niczym w reklamie wczasów FWP ok
A ja dodatkowo robiłem za kaowca(kulturalno-oświatowego)-donosiłem napoje różniste na stolik schroniskowy(akurat miałem najbliżej) Cool


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 31-01-2010 08:47 PM

terefere, Ty masz zawsze najbliżej Toungue do baru Wink


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 31-01-2010 08:59 PM

Sylwester napisał(a):
terefere, Ty masz zawsze najbliżej Toungue do baru Wink

Nie opowiadaj Sylwester Big Grin
W maju ub.roku - całą wyprawą udaliśmy się ze starego do nowego schronu w M.Oku-celem uzupełnienia zapasów. Wink
.... tak było trudno. uhm


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Sylwester - 31-01-2010 09:14 PM

no bo czasem trudno jest ... takie życie


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Mallaidh - 01-02-2010 10:23 PM

Rzeczywiście trochę mało - biało się wydaje. Pewnie dlatego pogoda uraczyła Was chociaż widokiem (niezłym). A wyczyny schroniskowe widzę również udane byłySmile Tak trzymać Panowie!


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 01-02-2010 11:16 PM

Nooo taaaak ! Wyczyny schroniskowe uratowały sprawę.


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 03-02-2010 03:03 PM

No to jeszcze parę "zdjęć' dla przypomnienia zimowych tatrzańskich krajoobrazów- i wiersz *

Tatry zanoszą się śniegiem
jak młoda dziewczyna łkaniem.

Czemu wy zanosicie się śniegiem,
góry umiłowane?

W śniegu jesteśmy ładniejsze.
Śnieg spada na nas niespodziewanie,
nagle - jak wiatr na drzewa,
albo na ludzi - kochanie.
(z J.Kurka)


*-z dedykacją dla bezimiennej napotkanej na trasie Skupniów Upłaz-Hala Gąsienicowa


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Stasiu - 03-02-2010 05:40 PM

Dopiero teraz miałem trochę czasu na przeczytanie relacyjki. Doktorku, Tobie zawsze wychodzi. Jedynie ze mną chciało nas zdmuchnąć. Też lepszy z Bobrem mieliście dobór tras. Nie musieliście walczyć z kosówką Toungue.
Ja, odwrotnie od innych, jestem szczęśliwy z tej ilości śniegu. Akurat dla zimowych smakoszy, no i ta deskozgraja się nie plącze pod nogami i nie zajmuje miejsca w schronisku Devil.
Mam nadzieję, że niebawem jeszcze pohasamy wspólnie na kopczykach. ok
P.S. Widzę, że tradycyjną herbatkę piliście.


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Anna - 03-02-2010 08:03 PM

dr.Etker napisał(a):
*-z dedykacją dla bezimiennej napotkanej na trasie Skupniów Upłaz-Hala Gąsienicowa


Doktorze, trzeba było bezimienną zaprosić w szeregi GŚ,mogłaby przeczytać wtedy dedykacjęok
A tak poza tym, to fajnie sobie pochodziliście po zimowych Tatrach, tylko te ilości śniegu są bynajmniej nieprzyzwoicie małe, ale może coś dosypie w najbliższym czasieok


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 03-02-2010 09:46 PM

To jeszcze kilka panoramek do uzupełnienia foto relacji, uwaga panoramy robione telefonem komórkowym, sorki za nie najlepszą jakośc [attachment=29259] [attachment=29260] [attachment=29261] [attachment=29262]


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - Fazik - 04-02-2010 11:52 AM

Graty Panowie, te widoki prawie jak moje Wrześniowe, tylko trochę bardziej Cz-B Smile
Pogoda marzenie...


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 05-02-2010 03:48 PM

Fazik napisał(a):
Graty Panowie, te widoki prawie jak moje Wrześniowe, tylko trochę bardziej Cz-B Smile
Pogoda marzenie...


Dzięki Fazik za dobre słowoSmile))


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - jack66 - 05-02-2010 06:47 PM

Czapki z główShyPanowie,ale Wam się trafiło.
Opowieść fajna,fotki jeszcze lepsze,pozostaje pozazdrościć,może kiedyś też mi się uda zrobić coś w taterkach zimąok
Pozdrawiam;Jacek


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 05-02-2010 07:07 PM

jack66 napisał(a):
Czapki z główShyPanowie,ale Wam się trafiło.
Opowieść fajna,fotki jeszcze lepsze,pozostaje pozazdrościć,może kiedyś też mi się uda zrobić coś w taterkach zimąok
Pozdrawiam;Jacek


Impreza tylko wypoczynkowa Shy
Z całą pewnością da radę w dobrych warunkach.
Czego Ci życzę. ok


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 05-02-2010 10:44 PM

Kilka fotografii by Bober(autorstwo Bober 37).
Powiedziałbym ciastko.


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 06-02-2010 12:27 PM

dr.Etker napisał(a):
Kilka fotografii by Bober(autorstwo Bober 37).
Powiedziałbym ciastko.


Te Doktor? alo to te ciasteczka to nie z tej ,,Bajki,, haha wziąłeś się za promocję mojej fotografii hahahah. Hulaj ile tylko dusza Twa pragnie, masz tych fot całą masęSmile)


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - bober37 - 12-02-2010 06:58 PM

http://www.youtube.com/watch?v=BGNnds6Qr38 http://www.youtube.com/watch?v=Bn52erTw5Lc


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - magda.s.77 - 12-02-2010 09:51 PM

DrE, niech zgadnę skąd kaszelek i po coś za pazuchę sięgał Wink Czyżby dopowietrzenie płuc? Smile


RE: Styczeń na Hali (Haju ? ) . - dr.Etker - 12-02-2010 10:13 PM

magda.77 napisał(a):
DrE, niech zgadnę skąd kaszelek i po coś za pazuchę sięgał Wink Czyżby dopowietrzenie płuc? Smile

Niestety nie Wszyscy są młodzi Huh
I ja czasem muszę sięgnąć po aerozol Huhblink
Pozdrawiam Marek ok