|
Pierwsze kroki w górach
|
| Autor |
Wiadomość |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Prehistoria,czyli "mój pierwszy raz"
Fajnie.
Co do małżowinka, propnuję żeby pojawił się razem z Tobą na którymś z najbliższych spotkaniu forumowym, mamy tu takiego któremu się spodobało jak się na takowym pojawił, teraz wędrują z uśmiechem razem, a w domu walczy z małżonką o dostęp do kompa (forum  ) , a nie wiedział że chce 
No co, rację mam  ??
Ależ my wędrujemy razem, a jakże! Po 30 latach chadzania po Taterkach, mój ślubny jest moim mentorem górskim. Tyle, że ostatnio jak słyszy "wczasy=Tatry" lekko się skrzywia, bo jak twierdzi, chciałby choć raz na wczasach odpocząć
A co do walki o komp... Jego okupacja jest nagminna, stąd moja nocna obecność
|
|
| 01-03-2009 01:21 AM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Prehistoria,czyli "mój pierwszy raz"
A, rozumieć, ale na wspólne biesiadowanie serdecznie Was (i innych) zapraszamy
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 01-03-2009 02:26 AM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: Prehistoria,czyli "mój pierwszy raz"
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2009 07:40 AM przez Agnieszka.S.
|
|
| 01-03-2009 07:39 AM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Prehistoria,czyli "mój pierwszy raz"
no Madzia ładny początek, sądzę że wiele osób z forum swój pierwszy kontakt z górami miało w niezbyt odpowiednim wyposażeniem 
p.s. podobny temat już chyba istnieje
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 01-03-2009 10:31 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Prehistoria,czyli "mój pierwszy raz"
p.s. podobny temat już chyba istnieje
Istnieje
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 01-03-2009 10:52 AM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Pierwsze kroki w górach
Sorki,niedopatrzenie
Dzięki za poprawkę.
|
|
| 01-03-2009 11:16 AM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Pierwsze kroki w górach
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2009 06:11 PM przez Stasiu.
|
|
| 01-03-2009 06:10 PM |
|
 |
Hella
    
Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: Pierwsze kroki w górach
... mamy tu takiego któremu się spodobało jak się na takowym pojawił, teraz wędrują z uśmiechem razem, a w domu walczy z małżonką o dostęp do kompa (forum  ) , a nie wiedział że chce 
No co, rację mam  ??
Niom, ale już o kompusia się nie kłócimy, bo zakupiłam sobie lapka i jestem independent
...Tyle, że ostatnio jak słyszy "wczasy=Tatry" lekko się skrzywia, bo jak twierdzi, chciałby choć raz na wczasach odpocząć
Skąd ja to znam 
Ale najpierw jest złość, wrrrrr.... i grrrrrr..... a potem duma, że wszedł, przełamał się, JEST WIELKI
"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
|
|
| 01-03-2009 07:24 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Pierwsze kroki w górach
Ha, ha, ha
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 01-03-2009 07:51 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Pierwsze kroki w górach
Pogodowo Tatry nie są mi przychylne do dziś. Rzadko trafia mi się jakiś bezchmurny i niemglisty dzień,więc ani myślę czmyhać gdzie pieprz rośnie Mam jeszcze sporo do zobaczenia i sporo do przejścia. A i napiszę cosik jeszcze pewnie,jak tylko moi domowi okupanci dadzą się czasem na dłużej przegnać...
|
|
| 02-03-2009 05:53 PM |
|
 |
unknownman
   
Postów: 243
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2009
Status:
Offline
|
RE: Pierwsze kroki w górach
Witam.
Jako nowy na forum wypadałoby opisać na samym początku jak to było ze mną i z górami.
Trochę się pewnie rozpiszę, ale mam nadzieję, że mi to będzie wybaczone 
No cóż, pierwszą styczność z górami miałem w wieku chyba 6 lat. Przy okazji krótkiego pobytu w Jeleniej Górze udało mi się nawet zdobyć Chojnik. Schodząc przy upadku rozwaliłem sobie oba kolana, ale jak to dzieciak, szybko o tym zapomniałem. Podobnie jak o pięknie gór.
Pierwszy kontakt z Tatrami miałem w 8 klasie podstawówki na wycieczce klasowej. Jednak wielkich osiągnięć nie było. Jednego dnia Gubałówka, drugiego Murowaniec przez Boczań. Swoją drogą przez ładnych kilka lat nie mogłem wydedukować jakie to było schronisko, przy którym byliśmy No ale z tej całej wycieczki pamiętam tylko wielki deszcz no i standardowe słowa przewodnika "nie wyprzedzać" 
To były jednak tylko epizody.
Moja prawdziwa miłość do Tatr zaczęła się na początku maja zeszłego roku.
Wyjazd w góry ze znajomymi, pierwszy poważny. Pierwszego dnia Sarnia Skała i Gubałówka, po których to miałem myśl, żeby rezygnować, bo to strasznie męczące Na szczęście nie zrezygnowałem i już kolejnego dnia miałem przyjemność przeżycia wycofu do schroniska z drogi na Kondracką Przełęcz, w towarzystwie grzmotów, gradu i totalnie przemoczonego ubrania Później była jeszcze Dolina Kościeliśka z deszczowym Smreczyńskim Stawem, Wąwóz Kraków z niezapomnianymi łańcuchami i drabinką no i ostatniego dnia Gąsienicowa i Czarny Staw. A potem powrót do domu i nieoczekiwana tęsknota za górami.
Drugi wyjazd to była już czysta poezja. Giewont, Czerwone Wierchy, Dolina Roztoki, Swistówka, Morskie Oko, Wołowiec z Rakoniem i Grzesiem.. Wielka duma z pokonania słabości i zdobycia tych szczytów i poznanie tego rodzaju zmęczenia fizycznego, któro dodaje jeszcze więcej ochoty i chęci na wędrówkę 
W tej chwili tęsknię za górami strasznie i już się nie mogę doczekać kiedy znowu stanę na szlaku 
To chyba tyle, taka historyjka w sam raz do uśpienia 
Pozdrawiam i jednocześnie witam się z forum 
Łukasz
Dlaczego kocham góry? Bo tam jest po prostu bliżej nieba...
|
|
| 15-04-2009 10:24 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Pierwsze kroki w górach
A witaj... Jak widać nie uśpiłeś Miło, że jest kolejna osoba, która zakochała się w Tatrach pomimo tego, że pierwszy (poważny) kontakt nastąpił w mało sprzyjających, wręcz zniechęcających warunkach.
A rozwijając Twoją końcową myśl, zacytuję słowa Georga Mallory'ego, który na pytanie dlaczego chce zdobyć ME, odparł - Bo jest!
Tak to jest z górami... Za co je kochamy? Bo są.
A teraz skocz do wątku "przedstaw się" i dodaj coś o sobie
Pozdrawiam.
|
|
| 15-04-2009 10:41 PM |
|
 |
unknownman
   
Postów: 243
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2009
Status:
Offline
|
RE: Pierwsze kroki w górach
Dziękuję.
Parę słów o sobie już tez napisałem gdzie trzeba, mimo chwilowych trudności ze znalezieniem odpowiedniego wątku 
A co do pierwszego kontaktu z górami.. No cóż, to chyba była kwestia braku przygotowania i niezorientowania w podstawowych sprawach. Za drugim razem takie warunki byłyby już pewnie odebrane dużo bardziej pozytywnie 
Pozdrawiam
Łukasz
Dlaczego kocham góry? Bo tam jest po prostu bliżej nieba...
|
|
| 15-04-2009 11:10 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Pierwsze kroki w górach
najważniejsze że się nie zraziłeś. Teraz będzie Cię regularnie ciągnęło w góry
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 16-04-2009 06:55 AM |
|
 |
unknownman
   
Postów: 243
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2009
Status:
Offline
|
RE: Pierwsze kroki w górach
Oj ciągnie mnie, ciągnie..
Tylko mam do nich daleko więc zawsze pierwszego dnia wyruszam na szlak po całej nocy spędzonej w autobusie. Ale ma to swój urok nawet
Dlaczego kocham góry? Bo tam jest po prostu bliżej nieba...
|
|
| 16-04-2009 08:45 AM |
|
 |
|
|