|
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
|
| Autor |
Wiadomość |
Anna
   
Postów: 417
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Gosia3ku fajna wyprawa i ładne zdjątka:-) Muszę odwiedzić kiedyś tamte rejony
|
|
| 19-02-2009 08:25 PM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
grunt to żeby się chciało żyć, wszystko inne jest jakby mniej ważne ... pozdrawiam Gosia3ku, a piąte zdjęcie jest zarypiaste 
serdeczności
|
|
| 19-02-2009 08:52 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Brr jaka wiosna na zdjęciach. Całe szczęście, że teraz wszystko przykrywa gruba warstwa śniegu.
Gratuluję owocnej sesji i pozdrawiam.
|
|
| 19-02-2009 09:50 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Gosia3ku nie wierzę reszta Sądeckiego składu odmówiła wyjścia?? Nie ładnie chłopaki tak samą kobietkę wysyłać w trasę 
a tak poważnie Gosia gtratuluje samozaparcia nie każdemu przy takiej pogodzie chciałoby się gdziekolwiek ruszać
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 20-02-2009 08:57 AM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Gosia3ku nie wierzę reszta Sądeckiego składu odmówiła wyjścia?? Nie ładnie chłopaki tak samą kobietkę wysyłać w trasę 
Eee tam, złego diabli nie biorą 
|
|
| 20-02-2009 09:58 AM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2009 10:13 AM przez gosia3ek.
|
|
| 20-02-2009 10:13 AM |
|
 |
Zoe
    
Postów: 837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Zaczęłam Gosia3ku Twoją relację od obejrzenia zdjęć. I przez dłuższą chwilę zastanawiałam się jaką my porę roku mamy i czy aby na pewno się już obudziłam. Wiosną pachnie na zdjęciach A tu teraz zima w pełni
|
|
| 20-02-2009 11:12 AM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
jechać bo ekipa sadecka nie wyraża aplauzu...
Tak na początek to w kwesti sprostowania ! przynajmniej 1/3 ekipy sądeckiej - mówie tu o sobie, bardzo chciała jechac tylko, że żadnym sposobem nie mogłem dostać wolnego żeby sie z pracy w środku tygodnia wyrwac
A na góry to ja zawsze chętny jestem !
Pogoda jaka była taka była, trudno się mówi. A tego Wąwozu Szpoczańskiego przez który lazłaś to nie odpuszcze i wkońcu tam pojedziemy i to RAZEM !
|
|
| 20-02-2009 03:55 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
jechać bo ekipa sadecka nie wyraża aplauzu...
Tak na początek to w kwesti sprostowania ! przynajmniej 1/3 ekipy sądeckiej (...) bardzo chciała jechac tylko...
nie rumakuj bo Ci wypomnę smsa, którego dostałam od Ciebie gdy byłam na trasie:
"że też Ci się chciało na taką pogodę..." 
A tego Wąwozu Szpoczańskiego przez który lazłaś to nie odpuszcze i wkońcu tam pojedziemy i to RAZEM !
trzymam za słowo
|
|
| 20-02-2009 04:44 PM |
|
 |
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
    
Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
cóż zrobić, Pieniny we mgle też maja swój urok...
Przypmniałaś mi moją wyprawę w Pieniny
Bardzo mi się tam spodbało
ale jednak wolę tą okolicę zieloną
tam jest tyle wspaniałych polan
z zieloną trawą, kwiatami i przepięknymi motylami
ech... jak ja sobie porównam zdjęcia zimowe z letnimi to szok
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=522
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2009 07:37 PM przez Gandzia1.
|
|
| 20-02-2009 06:18 PM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
nie rumakuj bo Ci wypomnę smsa, którego dostałam od Ciebie gdy byłam na trasie:
"że też Ci się chciało na taką pogodę..." 
A co myślisz ?? ja siedziałem w trocinach a Ty w górach - jedynym pocieszeniem była ta wredna pogoda...
|
|
| 20-02-2009 08:54 PM |
|
 |
Agnieszka
    
Postów: 793
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Ojej! Ale mnie dawno nie było na naszym forum! Zaczęłam nową szkołę i uczyłam się jak najwięcej aby jak najlepiej wypaść w pierwszym semestrze. Stąd też zupełnie nie miałam czasu na komputer.
Niedawno, bo tydzień temu skończyły się moje ferie zimowe. Oczywiście nie siedziałam na próżno w domu. Zapisałam się na obóz narciarsko - snowboardowy i drugi tydzień ferii spędziłam w Murzasichlu. Zawsze chciałam nauczyć się jeździć na nartach i wreszcie nadarzyła się okazja. Drugim powodem dla, którego chciałam tam pojechać była chęć zobaczenia Tatr zimą. Wiedziałam, że muszą one być piękne, ze zdjęć, które tutaj zamieszczacie, ale na żywo wszystko inaczej wygląda. Śniegu było tyle, że nawet z daleka było widać ogromną jego warstwę pokrywającą Tatry. Jeśli chodzi o pogodę to nie mogę narzekać. Tylko raz na cały tydzień na stoku złapała nas dość ostra zamieć. Jeśli chodzi o narty, nie wiedziałam że są one aż takie ciężkie! Ręce bolą mnie do dzisiaj od noszenia ich ze stoku na stok... A te buty! Jednym słowem TRAGEDIA!!! Mimo tego, że sprzęt jest taki ciężki wytrzymałam i teraz już śmigam po stokach, że nie można mnie zatrzymać. Początek oczywiście był bardzo trudny. W pierwszy dzień w ogóle nie łapałam o co w tym wszystkim chodzi i wyglądało na to, że byłam najgorsza w mojej grupie. Nie umiałam zapinać butów, jak już miałam narty na nogach to nie mogłam ustać w miejscu tylko cały czas gdzieś odjeżdżałam. Największy respekt czułam jednak przed orczykiem. Nie wyobrażałam sobie, że po zjeździe na sam dół stoku będę mogła wjechać nim na górę. Ale spróbowałam raz i drugi i okazało się że to całkiem fajna zabawa i niczego nie trzeba było się bać. Kiedy już pojeździliśmy trochę po tak zwanej oślej łączce zabrano nas na Czarną Górę. Z daleka stok wyglądał jak płaściutka góreczka, a z bliska? No, czarno to widziałam. Oczywiście tutaj na sam szczyt Czarnej Góry wjeżdżał tylko normalny wyciąg krzesełkowy. Wjechanie nim na górę nie było dla mnie problemem. Teraz czekał mnie zjazd. Najpierw zjeżdżał instruktor a za nim reszta mojej grupy. Im dalej tym szybciej. Jedna osoba leży, druga, trzecia... no ja też nie wyrobiłam na zakręcie . Nie dałam jednak za wygraną. Podniosłam się i dalej zjechałam już bez większych problemów. Instruktor postanowił jednak, że jeszcze troszkę poćwiczymy. Na Czarnej Górze również znajdował się orczyk, który dojeżdżał do połowy stoku, ale to nie znaczyło, że nie można tu było nabrać prędkości. Najpierw ćwiczyliśmy skręcanie a potem zmierzyliśmy się ze slalomem. Nie obeszło się bez upadków. Nikt się jednak upadkami nie przejmował, przeciwnie tylko się z tego śmialiśmy. W przeddzień wyjazdu 4 osoby w tym ja na 9 z mojej grupy już nie obawiało się Czarnej Góry. Zjeżdżaliśmy z samego jej czubka, a ja ku mojemu zaskoczeniu dostałam pochwałę od instruktora za najlepsze skręcanie w całej mojej grupie.
Naprawdę bardzo polubiłam narty! Mimo iż jest to bardzo męczący sport bardzo w Murzasichlu wypoczęłam i z niecierpliwością czekam na następny sezon.
Pozdrawiam!!!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-03-2009 06:20 PM przez Agnieszka.
|
|
| 07-03-2009 06:07 PM |
|
 |
Agnieszka
    
Postów: 793
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
|
| 07-03-2009 06:19 PM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
No nareszcie jakaś relacja !
Aga, fajna relacja i naprawde ciekawie spędziłaś czas. O nauce jazdy na nartach i jak trudne są początki dobrze wiem. Sam w tym sezonie zabrałem sięz a narty, tyle, że ucze sie jeździć na nartach biegowych po szlakach. Zabawa świetna, zwłaszcza przy zjazdach. A na tradycyjnych zjazdówkach może też kiedyś spróbuje.
pozdrawiam
|
|
| 07-03-2009 07:33 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Fajnie Aga, takie wyjazdy są niemal zawsze udane i człowiek uczy się czegoś nowego. Tak trzymać
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 07-03-2009 07:59 PM |
|
 |
|
|