Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (10): « Pierwsza < Poprzednia 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 Następna > Ostatnia »
Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach
Autor Wiadomość
Malgorzata_Wa

****


Postów: 300
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #61
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Pablo napisał(a):
Karb-Kościelec-Zadni Kościelec-Zawratowa Turnia- nIebieska-Gąsienicowa- i Świnica Big Grin Toungue .... aleee ładna droga !!


ja kręcę Pablo... Rolleyes może tak nie pisz bo jeszcze tam pójdą... z tobołami i całą wycieczką... a nie lubię jak chłopaki spod niebieskiego krzyża robotę mają Sad


02-08-2008 10:51 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomula

**


Postów: 14
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2008
Status: Offline
Post: #62
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

jacko napisał(a):
Ja wnioskuję, że będzie to wycieczka na co najmniej 4 dni:
1. Desant w Murowańcu + Świnica od Świnickiej do Zawratu
2. Kawałek Orlej z zejściem do DPSP
3. Przemarsz do Moka przez Szpiglas
4. Rysy lub Przełęcz pod Chłopkiem a potem jak dadzą radę to przez Świstówkę do DPSP i Roztokę do Palenicy, tylko doba za krótka... Wink

To taka spekulacja bo w poście jest za mało informacji uhm

oj widze ze temat sie rozwinął zatem tłumacze moze z mojego opisu to nie wynikało ale planujemy po dwa jak nie trzy noclegi w kazdym ze schronisk i rzeczywiscie moze niejasno napisalem ale zdaje sobie sprawe z tego ze w jeden dzien tego nie przejde plan jest mniej wiecej taki zeby dojsc do murowanca i zostawic tobolki po czym juz mniej obluczeni przejsc trase przyjemnosciowa pozniej z murowanca do DSPS znow nocleg moze 2 i do MOka po czym np Rysy lub Przełęcz pod Chłopkiem nocleg w schronisku i od rana skierowac sie do zakopanego przez DPSP bo z tego co zrozumialem to ma byc zamknieta doa ruchu pieszego droga z MOka do Wodogrzmotów czy nie?
nie chodzi nam o to zeby przejsc w ciagu dnia z murowanca do MOka tylo zeby troche czasu w gorach posiedziec mape mamy i jesli sie spojrzy na to z perspektywey kilku dni to moze nabiera to zupelnie innego zabarwienia a nie koniecznie w czarnych kolorach tak jak niektorzy Forumowicze zaczeli pisac

patrzylismy na mape i tak napisalem zeby sie zorientowac czy cos takiego jest wykonalne
poradzic specjalistow i bywalcow Tatr

obycie z plecakiem mamy i nie straszne mi maszerowanie z ciezkimi tobolami nawet dlugich tras


Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-08-2008 11:49 PM przez tomula.

02-08-2008 11:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Malgorzata_Wa

****


Postów: 300
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #63
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Planowane trasy opisane przez Ciebie są jak najbardziej możliwe do przejścia. Pod warunkiem, że jesteście do tego przygotowani. Pod każdym względem. Piszesz o chodzeniu po Wysokich Tatrach. Mam nadzieję, że wiesz o czy teraz rozmawiamy?


03-08-2008 10:14 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #64
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Oki Wink
moja propozycja:
Przyjście z samiuśkiego rana do Murowańca i stamtąd na lekko Świnicka przełęcz Świnica Zawrat Czarny S. i Murowaniec. Nocleg.
Rano przez Krzyżne do Piątki, i na lekko na Szpiglasowy W. i z powrotem. Nocleg. Rano przez Świstówkę do Moka i na lekko np. Wrota Chałubińskiwgo. Nocleg w Moku. Z samego ran Rysy czy też MPpCh i na dół do Palenicy Big Grin Wszystko w zależności od pogody i sił najsłabszego w grupie, lepiej wycofać się wcześniej niż za późno. Pamiętać należy że w Tatrach statystycznie śnieg pada w każdym miesiącu w roku Big Grin (czapeczki itp.) latarka i apteczka obowiązkowa (może być "spokówka")
to tyle w temacie


A tera offtop: Małgorzato zakupy były skromniejsze od założonych i ze sklepu wyszliśmy z trekking poles kohla i nikwaxami do prania i impregnowania Rolleyes



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
03-08-2008 11:06 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #65
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Wetnę się Wam w rozmowę Smile

Która trasa bądź jej fragment (za znakowanych) sprawiają Wam największe trudności i dlaczego?



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
04-08-2008 09:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomula

**


Postów: 14
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2008
Status: Offline
Post: #66
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

dzieki za pomoc i cenne porady jak bede mial jeszcze pytania to bede pisalSmile


04-08-2008 08:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Malgorzata_Wa

****


Postów: 300
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #67
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

KasiaA napisał(a):
Wetnę się Wam w rozmowę Smile

Która trasa bądź jej fragment (za znakowanych) sprawiają Wam największe trudności i dlaczego?


wszystko od pogody Kasiu zależy. Chociaz pamiętam jak przy pięknej pogodzie zjechałam na tyle schodząc do Przełęczy Nowickiego na OP... to bylo chyba ze 3 (4?) lata temu i tam żwirowo-piaskowa rynna była... Potem to naprawili ale wyobrażam sobie jak to wyglądało jak było mokro...

Albo np. ładny szlak z Krzyżnego do Stawów. Przy złej pogodzie bardzo łatwo jest stracić drogę bo szlak już od lat się sypie i można zatrzymać się nawet w dolinie Roztoki...

O moim "podboju" PpCh już tu pisałam: 7 razy podchodziłam! i teraz w czerwcu siódmy raz musiałam wycofać się z pokorą... Wiem, że przy dobrych warunkach PpCh jest do wejścia z palcem w nosie (no prawie Wink ) ale ja głównie poza sezonem wakacyjnym jeżdżę w Tatry i bywa różnie...

Szlaki znakowane są wciąż turystycznymi. Niektóre bardziej inne mniej niebezpieczne ale to zawsze Tatry, tez Wysokie. Przy złej pogodzie każdy ze szlaków może stać się śmiertelną pułapką.


04-08-2008 09:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #68
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Masz rację Małgosiu, że wiele zależy od pogody.
Dla mnie takim miejscem stała się Kozia Przełęcz w lecie gdy było bardzo ślisko. A teraz, nawet "na sucho" czuję respekt przed tym miejscem.

Zauważyłam też u siebie, że gdy mam zbyt mało picia (a zdarzało się), to miejsca z pozoru łatwe stają się trudnymi, bardzo męczącymi. Mam tu na myśli przede wszystkim naszą wyprawę z Majką na OP gdy zostałyśmy bez wody.



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
05-08-2008 07:06 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #69
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

KasiaA oświeciłaś mnie z tą wodą. Faktycznie tak jest !
U siebie zauważyłam pewną zależność - im starsza tym więcej pokory, a co za tym idzie obaw.



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
05-08-2008 08:56 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #70
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Po prostu z wiekiem jesteśmy ostrożniejsi Wink
W górach nie powinno sie pić samej wody, ale zawsze z czymś, musimy ja wzbogacać mikroelementami.



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
05-08-2008 09:13 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #71
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

KasiaA napisał(a):
...
W górach nie powinno sie pić samej wody, ale zawsze z czymś, musimy ja wzbogacać mikroelementami.

z kursu ... uhm
Można też z makroelementami - pobierając wodę ze strumienia i jak coś wpadnie Wink
Z tych co piłem najpyszniejsza woda jest w Tatrach Smile



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
05-08-2008 10:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #72
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Ja do strumykowej wrzucam plussza, czasem glukozę i po sprawie.


05-08-2008 10:58 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #73
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Pablo napisał(a):
...

z kursu ... uhm


ze studiów... uhm

Ja też tak robię często (patent Majki ok) albo Cola w górach (ja na prawdę nosze Cole w góry).



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
05-08-2008 11:02 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grazbird
Zabójca Demonów
***


Postów: 89
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #74
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

ja ładuję plussza...w camelbaga i jużSmile
albo, jeżeli miałem czas przed wyjazdem, ładuję jakaś izotoniczną oranżadkę..
dobre izotoniki można kupić na kilogramy w sklepach dla "koksów", tak jak batony/żele energetyczne.
różnica pomiędzy używaniem samej wody a wody+napój izotoniczny zaczyna wychodzić 2-3 dnia mocnego wędrowania, zwłaszcza z plecakiem w upaleSmile
aha, dla zainteresowanych jest jeszcze polski produkt w saszetkach (używany w szpitalach przy odwodnieniu), nie pamiętam nazwy (smak osolonego rumianku). Bardzo skutecznie uzupełnia elektrolitySmile
http://www.teva.pl/u235/navi/31389
tylko trzeba pamiętać że jest to lekarstwo !!!!Smile



Nie boję się gdy ciemno jest bo mam latarkę i dżi pi es ...

Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2008 11:45 AM przez grazbird.

05-08-2008 11:38 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #75
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach

Sylwester napisał(a):
Ja do strumykowej wrzucam plussza, czasem glukozę i po sprawie.


w00t oooo, mam tak samo Wink

KasiaA napisał(a):
...ja na prawdę nosze Cole w góry).

z coli najlepsza jest pałeczka okrężnicy Cool innocent
a tak serio dożo znanych mi osób tak robi, zawsze to cukier i coś tam jeszcze, często tak na dzień dobry kupuje butle coli a potem ja uzupełniam strumykiem z tabletkami Rolleyes

A czy rozcieńczacie czymś alkohol na trasę ?? uhm fiuuuu



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
05-08-2008 11:47 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: