![]() |
|
Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1) +--- Forum: Pytania i porady przed wyjściem w góry (/forumdisplay.php?fid=2) +--- Temat: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach (/showthread.php?tid=382) |
Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - akuku777 - 27-03-2007 02:05 PM Tak jak w temacie. W zeszłym roku praktycznie z marszu w drugi dzień pobytu z moją drugą połową wspieliśmy się na Szpiglasową od 5. Chciałbym zapytać Was o stopień trudności innych łańcuchowych odcinków tras w Tatrach. OP, Rysy od polskiej strony itd. Proszę o opinię.... akuku777 RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 27-03-2007 02:17 PM Podejście na Szpiglasową od Piątki jest jednym z prostszych podejść "łańcuchowych", praktycznie brak jest ekspozycji, a odcinek ubezpieczony łańcuchami jest stosunkowo krótki. Zarówno Rysy, Mięguszowiecka P. pod Chłopkiem, Świnica, Orla Perć, jak i część szlaków dojściowych na OP (Zawrat od Gąsienicowej, Żleb Kulczyńskiego, Kozia Przełęcz od Piątki) są sporo trudniejsze od wejścia na Szpiglasową. Kozia Przełęcz od Gąsienicowej, przynajmniej moim zdaniem jest zgrubsza porównywalna. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Olka - 27-03-2007 02:20 PM Trudno wyrazić obiektywną opinię. Moja osobista klasyfikacja trudnosci: 1. OP 2. Chłopek (chociaż nie ma tam łańcucha jest jakas stara klamra)-jak tylko trochę popada robi się nieprzyjemnie 3.Rysy-nie technicznie trudne ale męczące 5.Szpiglas 4.Świnica Oczywiście te drogi ubezpieczone nie sa wyjątkowo trudne jeśli pokonuje się pod górę, a ja mam problem przy schodzeniu zwłaszcza. Dlatego dobra i sprawdzona jest zasada zeby trudniejsze warianty wybierać na podejscie a schodzić łatwiejszymi. Więcej łańcychów nie pamiętam ah zupełnie pominełam Giewont no ale ten szczyt to jest niebezpieczny ze wzglądu na wyślizgane kamiory i tłum. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 27-03-2007 02:30 PM Zgadza się, że często trudną o jednakową opinię - co do Świnicy w której mamy z Olką odmienne zdanie to faktycznie jest ona najbliżej poziomem trudności zbliżona do Szpiglasowej, aczkolwiek odcinek jest sporo dłuższy na Świnicy Aha Świnica od Kasprowego, bo od Zawratu to będę zdecydowanie obstawał że Świnica jest sporo trudniejsza.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - akuku777 - 27-03-2007 02:33 PM ten majowy weekend ... kusi żeby rozwinąć skrzydła troszkę bardziej ..... miejmy nadzieję, że wiosna szybko się rozrusza .. i będzie mało śniegu. Pozdrawiam. P.S. Jeszcze jedno pytanie około majowe. Czy ktoś w poprzednich latach w maju schodził z kasprowego ...... i jakie tam są zazwyczaj warunki ... śniegowe ?? RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 27-03-2007 02:57 PM Tutaj znajdziesz zdjęcia sprzed roku (22.04.2006), choć niestety nie z rejonu Kasprowego. http://www.gorskiswiat.pl/szlaki/trasa18/duze.php?zdjecie=1 Mimo że na dole już teraz mamy wiosnę, to jednak Tatry pokazują nam że bez względu na klimat górami są dalej... Ze 3 dni temu według strony TPN w Pięciu Stawach było coś około 180 cm śniegu, a na Kasprowym coś koło 140 cm. Niestety dzisiaj brak jest informacji o grubości pokrywy śnieżnej.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 27-03-2007 06:47 PM Halo Doktorze, jeszcze ciekaw jestem Twojej oceny i opowiedzi na to pytanie, jako znawcy Tatr na tym forum
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - akuku777 - 27-03-2007 06:50 PM Pedro napisał(a): Tutaj znajdziesz zdjęcia sprzed roku (22.04.2006), choć niestety nie z rejonu Kasprowego.
http://www.gorskiswiat.pl/szlaki/trasa18/duze.php?zdjecie=1 Mimo że na dole już teraz mamy wiosnę, to jednak Tatry pokazują nam że bez względu na klimat górami są dalej... Ze 3 dni temu według strony TPN w Pięciu Stawach było coś około 180 cm śniegu, a na Kasprowym coś koło 140 cm. Niestety dzisiaj brak jest informacji o grubości pokrywy śnieżnej.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 27-03-2007 07:06 PM Myślę że się potwierdza i niejeden raz jeszcze się potwierdzi. Często co prawda myślę sobie na szlaku, po co ja tyle tego wszystkiego dźwigam przy sobie... Są jednak sytuacje w których ten bagaż tak uprzykrzający chodzenie naprawdę bardzo się przydaje. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - dr.Etker - 27-03-2007 07:11 PM Pedro napisał(a): Halo Doktorze,
jeszcze ciekaw jestem Twojej oceny i opowiedzi na to pytanie, jako znawcy Tatr na tym forum ![]()
Dobry wieczór.Co do znastwa -jestem chyba lepszym znawcą win. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - dr.Etker - 27-03-2007 07:28 PM Wszystkie oceny przy założeniu dobrych warunków turystycznych i dobrej pogody na trasach.Nie oceniałem takich tras jak Małołączniak z Miętusiego Przysłopu itp. Na terenie Słowackich Tatr Wysokich szlaki z ułatwieniami są generalnie łatwiejsze od niektórych odcinków OP trudne-Czerwona Ławka od Chaty Teryho(zrobił co prawda większe wrażenie na mojej żonie-ale cóż),Rohatka z Białej Wody(krótki odcinek z łańcuchami-ale z kolei na mnie zrobił wrażenie),Srednio trudne-Jagnięcy Szczyt(piękny szlak),Bystry Przechód.Pozostałe łatwe.Tatry Zachodnie Słowackie-średnio trudne-Rohacze,Trzy Kopy,Banówka(tylko miejsca)-niektórzy porównują do OP skalą trudności-ale to trochę nadużycie. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - dr.Etker - 27-03-2007 07:37 PM W Tatrach Słowackich-Zachodnich na głównej grani -łańcuchy są jeszcze w rejonie Skrzyniarek-ale to stosunkowo łatwe miejsce,no i Siwego Wierchu(średnie trudności-piękny szlak od zachodu).Na grani od Rohaczy do Banówki jest sporo miejsc gdzie szlak idzie granią-ale łatwiejsza ścieżka jest 10-20 m poniżej-jest też sporo możliwości zejścia ze szlaku w razie wyższej konieczności(niekoniecznie znakowanych).Więcej nie pamiętam na tą chwilę.Mam nadzieję że się przyda. pozdro RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - dr.Etker - 27-03-2007 08:37 PM Aha- może dodam że moje oceny są subiektywne i niekoniecznie fachowe.Chcącym się dowiedzieć więcej o skali trudności tatrzańskich szlaków-polecałbym publikacje-"Tatry"(J.Nyka)stosującą trzystopniowy podział trudności szlaków,lub "Słowackie Tatry Wysokie"(stopnie I do V w skali -Szczerby)autor Tadeusz Szczerba-opis szlaków i tras pozaszlakowych-ciekawy przewodnik.Nie należy tych skal mylić oczywiście ze skalami taternickimi n.p-III Puskasa czy II WHP(dość trudno dla taternika,dla turysty trudniej zdecydowanie).OP przykładowo )to trudności 0+.Miłej lektury. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ataman - 28-03-2007 06:18 AM akuku777 napisał(a):
Chciałbym zapytać Was o stopień trudności innych łańcuchowych odcinków tras w Tatrach. OP, Rysy od polskiej strony itd.
Proszę o opinię.... akuku777
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - spoko - 28-03-2007 09:40 AM A czasem to wszystko zależy też od stopnia zmęczenia .Np idąc na Orlą Perć od Kasprowego łatwiejszy wydawał mi się początkowy fragment OP lącznie z Kozimi wierchami niż od strony Krzyżne(Być może właśnie na wskutek dużego zmęczenia )a od niektórych osób słyszałem ,że ta druga część od Krzyżnego jest łatwiejsza RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - akuku777 - 28-03-2007 09:41 AM dlaczego pytam ........ bo wybieram się z mniej doświadczonymi znajomymi w górach ...... i zastanawiam się nad miejscami które chciałbym im pokazać, a samemu czasami nie jest się obiektywnym w kwestii trudności na szlaku... i tak jak było napisane powyżej co człek to opinia. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - spoko - 28-03-2007 09:44 AM akuku777 napisał(a): dlaczego pytam ........ bo wybieram się z mniej doświadczonymi znajomymi w górach ...... i zastanawiam się nad miejscami które chciałbym im pokazać, a samemu czasami nie jest się obiektywnym w kwestii trudności na szlaku... i tak jak było napisane powyżej co człek to opinia.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - fasmac - 28-03-2007 10:28 AM Ja byłem w październiku z trójką przyjaciół, którzy właściwie pierwszy raz wybrali się w góry. Zaplanowałem wejście na Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch od strony Pięciu Stawów. No i udało się, było bardzo przyjemnie, a szlak nie przysporzył większych trudności technicznych, natomiast kondycyjnie byc może było to zbyt ambitne dla niektórych osób (z planowanej wieczornej imprezy przy grilu nici bo wszyscy popadali ze zmęczenia). Przy dobrych warunkach pogodowych uważam, że ta trasa jest osiągalna dla małodoświadczonych turystów, natomiast trzeba zwrócić uwagę na możliwości kondycyjne. Pozdr RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Hub - 13-06-2007 11:03 PM Hmm to trochę mnie pocieszyliście... dwa lata temu jednak nie poszedłem przez Szpiglas i wybrałem Świstową ale chyba sie przymierze w końcu za rok albo dwa... plus że jak mówicie nie jest tragicznie z ekspozycjami co jest moim głównym straszakiem i też lepiej mi sie wchodzi niż schodzi... a kondycja, cóż... kondycje można podciągnąć przed gorami a lęku wysokości nijak sie pozbyć.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Jacek - 17-06-2007 09:42 PM Hub napisał(a): Hmm to trochę mnie pocieszyliście... dwa lata temu jednak nie poszedłem przez Szpiglas i wybrałem Świstową ale chyba sie przymierze w końcu za rok albo dwa... plus że jak mówicie nie jest tragicznie z ekspozycjami co jest moim głównym straszakiem
i też lepiej mi sie wchodzi niż schodzi... a kondycja, cóż... kondycje można podciągnąć przed gorami a lęku wysokości nijak sie pozbyć.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Fazik - 17-06-2007 10:00 PM Jeśli nie planujesz żadnej innej "dodatkowej" trasy a chcesz z Zakopa wejść na Szpiglas spokojnie dasz radę i z M'Oka jak i z DPSP. Byłem, spokojna trasa, wejście w Złotą Dolinę (niebieski przez Rusinową) około 8:30, przejście przez Wodogrzmoty, DPSP, Szpiglasowy, M'Oko i Palenica Białczańska wolnym tempem 9 godz., a chodzę sobie wolno i często się zatrzymuję żeby zrobić fotkę. Trudności tylko na podejściu na szpiglasową Przełęcz od DPSP, łańcuchy na ostatnich 76 metrach ale bez sensacji. Pozdrawiam. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 17-06-2007 10:06 PM Jacek napisał(a):
Szpiglas nie stanowi trudnosci zarówno z DPSP jak i od MOKA, mozesz isc od Piatki i zejsc do Moka, fajna trasa i ładne widoczki.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 21-09-2007 11:49 AM Hub napisał(a): kondycje można podciągnąć przed gorami a lęku wysokości nijak sie pozbyć.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Piotr A. - 23-09-2007 11:38 AM Ja z moim 10 letnim synem i znajomymi weszliśmy na Szpiglasowy bez większych trudnosci od Doliny Pięciu Stawów a zeszliśmy do Morskiego Oka .Było rewelacyjnie pogoda nam się udała widoczki niesamowite .![]() Nasz wyprawa miała miejsce w sierpniu 2007 .
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Agnieszka - 23-09-2007 05:31 PM Hey! Ja w tym roku byłam na Szpiglasowej, chyba pisałam małą relację. Wchodziłyśmy z mamą od Piątki i zeszłyśmy do Morskiego Oka. Widoki były wspaniałe. Kondycyjnie dałyśmy rade... nogi zaczęły nas boleć dopiero w domu. Naprawdę polecam tą trasę! Chociaż osobiście wolę Krzyżne :) Pozdrawiam Aga RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Smyk - 02-10-2007 03:41 PM Witam wszystkich bywalców Byście nie naśmiewali się ze mnie, że nowicjusz, a juz taki "spec" się znalazł i wykorzystuje okazję, żeby się wymądrzać, powiem od razu, że przeszedłem wszystkie znakowane szlaki tatrzańskie wyposażone w łańcuchy, poręcze, klamry, drabiny, a piszę ten post nie po to, zeby zabłysnąc, tylko po to, żeby podzielić się swoją opinią nt. dodatkowych ułatwień na szlaku. Nie chcę koncentrować swojej uwagi na poszczgólnych szlakach (o tym już trochę było), ograniczę się do uwag ogólnych. Zawsze bardzo sobie ceniłem dokładną, zawierajacą wiele informacji mapę, bardziej nawet niż książkowe przewodniki (bo mapę się szybciej czyta: symbole, a nie długie ciągi tekstowe). Są takie mapy Tatr (wiem, bo mam), które poza pozimicami maja pozaznaczane symbolami progi, skarpy a także łańcuchy i klamry na szlakach turystycznych. Takie symbole zawierają cenne informacje, ale wracając do łańcuchów napisać muszę, że sygnalizują jakieś trudności lub zagrożenia (bo nie są montowane w terenie bez przyczyny): 1. zwietrzała skała grożąca osunięciem (np. pod łatwą Szpiglasową Przełęczą) 2. progi, nieraz łatwe, ale też i trudne do przejścia bez ułatwień 3. ekspozycja (czasem bez tych łańcuchów bardzo niebezpieczna) Wielu turystów przechodzi obok łańcuchów nie dotykając ich wcale, albo odsuwając spod nóg, żeby nie przeszkadzały, jednak warto mieć świadomość, że obecność łańcucha na szlaku ułatwia przejście, czyni z ścieżki trudnej - łatwą i poprawia bezpieczeństwo. Ja zawsze z sympatia patrzę na łańcuch, zarówno na mapie jak i wtedy, gdy go spotykam w naturze ________________ Polubieć łańcuchy - lżej na sercu
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - skiberek - 08-12-2007 12:29 AM HEJKA! Podczas tegorocznego weekendu majowego schodziłam ze Szpiglasowej do Doliny 5 Stawów i nie było to łatwe zejście!!! Łańcuchy były "dostępne" tylko kilka metrów pod szczytem a dalsza część "schowała się" pod śniegiem. Zejście było bardzo strome i trzeba było włożyć w nie sporo wysiłku!!! Pozdrawiam i życzę powodzenia w górskich wycieczkach zapraszam również na http://www.tatrywysokie.pl RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ewcia - 04-04-2008 11:42 AM Hejka. Jak już wspominałam w wątku o schronisku nad MOKiem w tym roku mam w planach kilku dniowy pobyt (koniec sierpnia/początek września) w schronisku i wypady na szlaki właśnie w tym rejonie. No i w związku z tym chciała bym zapytać jakie trudności mnie tam czekają? Zakładam, ze na dobry początek wybiore Szpiglasową i tak myśle, ze ta trasa większych trudności przyspożyć mi nie powinna. Natomiast zapytać chciałam o pozostałe, czyli Wrota Chałubińskiego, Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem no i Rysy. Zdaje sobie sprawe,że dwie ostatnie łatwe nie są, zwłaszcza że z tras ubezpieczanych łańcuchami mam za sobą jedynie przejście Granatów. No ale kiedyś spróbować trzeba. Czekam więc na opinie, może jakieś zdjęcia ze szlaków i opis szczególnie trudnych miejsc. Dodam, że chodzić będe z moim chłopakiem , zeby ktoś nie pomyślał że w takie trasy wybieram się sama
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 04-04-2008 11:59 AM Ciekawa trasa jaką Ci zaproponuję to:z Moka idźcie przez Świstówkę do Piątki, przez DPSP na Szpiglasową Przełęcz (kilka łatwych łańcuchów) i Wierch i z powrotem do Moka. Cała trasa piękna widokowo przejdziecie w niecałe 6 godzin, z dużymi przerwami na foty jedzonko itp 7 godzin ![]() pozdr RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ewcia - 04-04-2008 05:11 PM Pablo napisał(a): Ciekawa trasa jaką Ci zaproponuję to:
z Moka idźcie przez Świstówkę do Piątki, przez DPSP na Szpiglasową Przełęcz (kilka łatwych łańcuchów) i Wierch i z powrotem do Moka. Cała trasa piękna widokowo przejdziecie w niecałe 6 godzin, z dużymi przerwami na foty jedzonko itp 7 godzin pozdr
A powiem Ci Pablo, że o tej trasie też myślałam, tylko że w odwrotnym kierunku ( czyli trudniejszy fragmencik na początek a powrót do MOKa przez Swistówke). RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 04-04-2008 05:19 PM Łatwiej Ci będzie po łańcuchach wchodzić niż odwrotnie
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ewcia - 04-04-2008 05:37 PM Pablo napisał(a): Łatwiej Ci będzie po łańcuchach wchodzić niż odwrotnie
![]()
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - dr.Etker - 04-04-2008 05:45 PM Pablo napisał(a): Łatwiej Ci będzie po łańcuchach wchodzić niż odwrotnie
![]()
W zejściu-zdarzyło się -przestawiałem już stopy koleżance ..... RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ewcia - 04-04-2008 05:53 PM dr.Etker napisał(a): W zejściu-zdarzyło się -przestawiałem już stopy koleżance .....
No od przestawiania moich stóp jest Piotrek. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 04-04-2008 07:27 PM Najtrudniejsza z nich to ta na Przełęcz pod Chłopkiem, troszkę prostsza na Rysy, natomiast Wrota Chałubińskiego to bez trudności (przy dobrych warunkach pogodowych). RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ewcia - 04-04-2008 08:10 PM Dziękuje za konkretną odpowiedź ![]() A jak stopień trudności w/w tras ma się do stopnia trudności trasy na Granaty? RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 07-04-2008 12:01 PM Ewcia jak się domyślam wchodziłaś zielonym na Zadni bądź żółtym na Skrajny? Czy było coś więcej, np. Żleb Kulczyńskiego w zejściu lub wejściu? RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ewcia - 07-04-2008 05:19 PM Wchodziłam żółtym szlakiem na Skrajny potem przejście przez Posredni i Zadni i zejście zielonym z Zadniego. Wiem, że trasy które mamy w planach są trudniejsze, ale chciała bym wiedzieć czy to bardzo duża różnica w poziomie trudności. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 07-04-2008 06:14 PM Tak jak piszesz te trasy są trudniejsze, a szczególnie ta na Przełęcz pod Chłopkiem. Nie oznacza to jednak, że należy ich się bać, a wystarczy pewien rozsądek oraz wędrówka przy dobrej pogodzie a będzie dobrze. Istotne według mnie jest także to że na obydwu trasach o które pytasz, te trudniejsze technicznie odcinki są sporo dłuższe niż w przypadku Granatów. Przykładowo szlak na Rysy to ponad 400 metrów różnicy wysokości gdzie występują ubezpieczenia. Pamiętajcie że przecież zawsze w razie czego można się wycofać, aczkolwiek wierzę że nie będziecie musieli podejmować takiej decyzji ![]() Jeśli jednak masz wątpliwości co do trudności to radziłbym wybrać się najpierw na Rysy, a jeśli dojdziecie do wniosku że było fajnie wtedy Przełęcz pod Chłopkiem. Będzie dobrze, dacie radę - wychodźcie jednak bardzo wcześnie na szlak, to pomaga zarówno pod względem mniejszego tłoku na szlaku jak i zmniejszenia ryzyka przeżycia burzy tam górze, gdyż te najczęściej występują popołudniu. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ewcia - 07-04-2008 06:24 PM Dzięki Napewno zrobimy tak jak piszesz czyli najpierw Rysy a dopiero potem Przełęcz pod Chłopkiem. A wcześniej jeszcze pewnie Wrota Chałubińskiego na dobry początek. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - srebr - 13-04-2008 07:31 PM Smyk napisał(a): ....
Zawsze bardzo sobie ceniłem dokładną, zawierajacą wiele informacji mapę, bardziej nawet niż książkowe przewodniki (bo mapę się szybciej czyta: symbole, a nie długie ciągi tekstowe)....
Ewcia napisał(a): Dodam, że chodzić będe z moim chłopakiem , zeby ktoś nie pomyślał że w takie trasy wybieram się sama
![]()
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Ewcia - 14-04-2008 10:39 AM srebr napisał(a): ja tam uważam że nie ma nic zdrożnego w chodzeniu samemu po górach Ma to oczywiscie wiele plusów jak i minusów (ujemnych plusów jesli ktos woli)
ale dla osoby ktora nie jest pierwszy raz w Tatrach, ma dobrą orientację w terenie nie ma żadnych przeciwskazan aby chodzila sama. Oczywiscie jest to pojecie względne i pewnie subiektywne (naturalnie w zimie, na trudne odcinki szlaków lepiej wybrac sie z kims albo podłączyć do zmierzajacych w tym kierunku turystów - ja to czesto praktykuję).
Tak po prawdzie to w szczycie sezonu letniego nawet jak wychodzi się samemu to trudno na szlaku o samotność. Rozumiem a nawet troche podziwiam tych, którzy lubią łazikować sami. Ja należe jednak do zwierzątek lubiących mieć towarzystwo również na szlaku. Przede wszystkim fajnie jest mieć z kim podzielić sie wrażeniami. No a jeśli chodzi o trudniejsze ( dla mnie ) trasy, na których jestem po raz pierwszy, to pomocna dloń i wsparcie jak dla mnie bezcenne RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Stasiu - 14-04-2008 07:18 PM No tak, kiedy trzeba wybierać - siedzisz w domu albo iść w góry sam. Ja też wolę podróżować sam, ale nie unikam współtowarzyszy. Narazie spotkać F z GS na szlaku bez specjalnego umówienia się, to rzadsze niż spotkać niedźwiedzia .
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 14-04-2008 08:23 PM Stasiu napisał(a): ... Narazie spotkać F z GS na szlaku bez specjalnego umówienia się, to rzadsze niż spotkać niedźwiedzia
.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Łukasz - 11-07-2008 11:09 AM Dla mnie najtrudniejsze ( i technicznie i psychicznie ) jest zejście z Kozich Czub. Poza tym za bardzo trudne uważam dojście na Orlą przez Pustą Dolinkę. Niebezpiecznie jest też na rozstaju dróg pod szczytem Świnicy. I parę paskudnych miejsc z jakimi miałem "przyjemność" poza szlakami. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - tomula - 02-08-2008 12:48 AM witam chciałbym sie doradzc w wyborze trasy jedziemy na kilka dni w Tatry w polowie wrzesnia i planujemy nocowac w schroniskach i myslimy nad doborem trasy... moglby ktos cos ciekawego zaproponowac? dodam ze w gre wchodza murowaniec DPSP i MOKO z tym ze chcielibysmy isc w kiedunku Murowaniec do MOKO. zastanawialismy sie nad trasąprzez Karb na Świnice i Zawrat i albo wrocic juz do schroniska albo jeszcze przejsc OP drugiego dnia Granaty i Kozi wierch z noclegiem w DPSP z tamtad do MOKA przez Szpicglasowy i na koniec Rysy albo przełęcz pod Chłopkiem a moze oba w zaleznosci od czasu i mozliwosci a powrot do zakopanego przezs Świstówke do DPSP i do wodogrzmotów i Palenicy czy we wrzesniu taka trasa bedzie wykonalna? jakie wowczas panuja warunki w Tatrach bo nigdy wczesniej w tym czasie w górach nie miałem przyjemnosci byc co sadzicie o takiej trasie? za wszelkie podpowiedzi sugestie i rady bylbym wdzieczny pozdrawiam gorąco wszystkich Miłośników Gór RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Malgorzata_Wa - 02-08-2008 08:55 AM Hej, tak nie do końca Cię rozumiem. Z tego co napisałeś wyczytałam, że jeszcze nie nie znacie tych tras. Tak? I opisałeś te trasy patrząc na mapę tak? Po pierwsze jest ogromną różnicą wybór trasy na dojście z Hali G. do Moka a chodzenie po okolicy Hali G. dla przyjemności. Te trasy jakie napisałeś sa trasami przyjemnościowymi a nie dojściowymi. Dojście z Hali G. do MOKA to całodniowa przeprawa. I jest kilka możliwości. 1. Jeśli macie duże, ciężkie plecaki i nie macie doświadczenia w chodzeniu po wysokich Tatrach to proponuję przejście przez Waksmundzką i potem od Roztoki asfaltem. 2. Jeśli jesteście wychodzeni po Tatrach i niesienie tobołów nie sprawia Wam większych kłopotów to sugruję przejście przez Krzyżne i potem Świstówką/Szpiglasowym do MOKA - to przejście przez dwie granie. 3. Możecie też iść przez Zawrat i potem Świstówka/Szpiglasowy ale to przejście prez dwie granie i dodatkowo dosyć trudne podejście pod Szpiglasową. O trasach przyjemnościowych nie piszę. Patrz na mapę i czytaj o czasach przejść. To wazne gdyż we wrześniu wcześniej zapada zmrok. Nikt Ci nie powie jaka pogoda będzie we wrześniu w Tatrach. Bywało, że we wrześniu opalałam się i chodziłam w straszliwym upale, bywało, że lało przez tydzień a w zeszłym roku spadł śnieg, który już został na zimę... miłego wędrowania! RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 02-08-2008 09:06 AM Małgosia zwróć uwagę na to co Kolega napisał w tym poście http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=944&pid=26512#pid26512 jeszcze w maju tego roku i wszystko się wyjaśni. A teraz pisze o Orlej i to chyba z ciężkimi plecakami, mapę chyba ma i to jest cała wiedza...Nie mam teraz czasu (jadę na zakupy - się pochwalę potem ) ale Tomtula napisz kto będzie szedł (jakie obycie w górach) ile czasu na to przeznaczasz itp pozdrawiam p RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Malgorzata_Wa - 02-08-2008 09:13 AM Pablo napisał(a): Małgosia zwróć uwagę na to co Kolega napisał w tym poście http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=944&pid=26512#pid26512 jeszcze w maju tego roku i wszystko się wyjaśni. A teraz pisze o Orlej i to chyba z ciężkimi plecakami, mapę chyba ma
i to jest cała wiedza...Nie mam teraz czasu (jadę na zakupy - się pochwalę potem ) ale Tomtula napisz kto będzie szedł (jakie obycie w górach) ile czasu na to przeznaczasz itp pozdrawiam p
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Malgorzata_Wa - 02-08-2008 09:14 AM Tomula? byłeś chociaż raz w Tatrach? napisz co przeszedłeś, z kim idziesz itd. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Zoe - 02-08-2008 09:29 AM tomula napisał(a): zastanawialismy sie nad trasąprzez Karb na Świnice i Zawrat
przez Karb na Świnicę? Tomula! Pierwsze co to mapa. Przez Karb to tylko na Kościelec. Na Świnicę by się może też dało, ale pod warunkiem że potrafisz latać. tomula napisał(a): i albo wrocic juz do schroniska albo jeszcze przejsc OP
Obawiam się że gdybyście wyszli rano z Kuźnic i dotarli do Murowańca, to czasu wystarczy tylko na Świnicę, bo we wrześniu szybciej się ściemnia. tomula napisał(a): na koniec Rysy albo przełęcz pod Chłopkiem a moze oba w zaleznosci od czasu i mozliwosci a powrot do zakopanego przezs Świstówke do DPSP i do wodogrzmotów i Palenicy
to chcesz w jeden dzień zrobić? To są trasy na 3 dni, dla osoby, która nie ma obycia z górami. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Zoe - 02-08-2008 09:35 AM Mapa: http://www.mapytatr.net/PRODUKTY/MAPY_TAT/WYSOKIE/SLICES/wys_ii.htm RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - dr.Etker - 02-08-2008 09:55 AM Aaaa- .....wiele zostało już powiedziane. Może dodam do tego -byś planując trudniejsze fragmenty tras turystycznych- np. "Orlą Perć" , przechodził je bez obciążenia typu plecak ze wszystkim. Dla przykładu. dobrze wziąść dwa noclegi w Murowańcu, następnego dnia przejść odcinek np-od Zawratu do Skrajnego Granatu, czy Żlebu Kulczyńskiego i kolejnego dnia już z plecakami przenieść się do DPSP- łatwiejszą trasą(przez Krzyżne). Idzie o komfort i do pewnego stopnia o bezpieczeństwo.(ciężki plecak nie ułatwia zadania na OP) RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - jacko - 02-08-2008 06:44 PM Ja wnioskuję, że będzie to wycieczka na co najmniej 4 dni: 1. Desant w Murowańcu + Świnica od Świnickiej do Zawratu 2. Kawałek Orlej z zejściem do DPSP 3. Przemarsz do Moka przez Szpiglas 4. Rysy lub Przełęcz pod Chłopkiem a potem jak dadzą radę to przez Świstówkę do DPSP i Roztokę do Palenicy, tylko doba za krótka... ![]() To taka spekulacja bo w poście jest za mało informacji
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Sylwester - 02-08-2008 07:07 PM Zoe napisał(a): i wtedy zrozumiesz dlaczego się nie da przez Karb na Świnicę iść.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Zoe - 02-08-2008 07:36 PM Tak Sylwestrze, ale równie dobrze można przez Giewont na Świnicę iść tylko trochę więcej km wtedy byłoby do zrobienia Wszystko jest w Tatrach możliwe
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 02-08-2008 07:47 PM Karb-Kościelec-Zadni Kościelec-Zawratowa Turnia- nIebieska-Gąsienicowa- i Świnica .... aleee ładna droga !!
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Sylwester - 02-08-2008 07:54 PM Zoe napisał(a): równie dobrze można przez Giewont na Świnicę iść
tylko trochę więcej km wtedy byłoby do zrobienia Wszystko jest w Tatrach możliwe ![]()
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - jacko - 02-08-2008 07:54 PM Pablo napisał(a): Karb-Kościelec-Zadni Kościelec-Zawratowa Turnia- nIebieska-Gąsienicowa- i Świnica
.... aleee ładna droga !!
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - dr.Etker - 02-08-2008 07:58 PM Pablo napisał(a): Karb-Kościelec-Zadni Kościelec-Zawratowa Turnia- nIebieska-Gąsienicowa- i Świnica
.... aleee ładna droga !!
Oooo...Traska niczego sobie RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Malgorzata_Wa - 02-08-2008 10:51 PM Pablo napisał(a): Karb-Kościelec-Zadni Kościelec-Zawratowa Turnia- nIebieska-Gąsienicowa- i Świnica
.... aleee ładna droga !!
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - tomula - 02-08-2008 11:43 PM jacko napisał(a): Ja wnioskuję, że będzie to wycieczka na co najmniej 4 dni:
1. Desant w Murowańcu + Świnica od Świnickiej do Zawratu 2. Kawałek Orlej z zejściem do DPSP 3. Przemarsz do Moka przez Szpiglas 4. Rysy lub Przełęcz pod Chłopkiem a potem jak dadzą radę to przez Świstówkę do DPSP i Roztokę do Palenicy, tylko doba za krótka... ![]() To taka spekulacja bo w poście jest za mało informacji ![]()
oj widze ze temat sie rozwinął zatem tłumacze moze z mojego opisu to nie wynikało ale planujemy po dwa jak nie trzy noclegi w kazdym ze schronisk i rzeczywiscie moze niejasno napisalem ale zdaje sobie sprawe z tego ze w jeden dzien tego nie przejde plan jest mniej wiecej taki zeby dojsc do murowanca i zostawic tobolki po czym juz mniej obluczeni przejsc trase przyjemnosciowa pozniej z murowanca do DSPS znow nocleg moze 2 i do MOka po czym np Rysy lub Przełęcz pod Chłopkiem nocleg w schronisku i od rana skierowac sie do zakopanego przez DPSP bo z tego co zrozumialem to ma byc zamknieta doa ruchu pieszego droga z MOka do Wodogrzmotów czy nie? RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Malgorzata_Wa - 03-08-2008 10:14 AM Planowane trasy opisane przez Ciebie są jak najbardziej możliwe do przejścia. Pod warunkiem, że jesteście do tego przygotowani. Pod każdym względem. Piszesz o chodzeniu po Wysokich Tatrach. Mam nadzieję, że wiesz o czy teraz rozmawiamy? RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 03-08-2008 11:06 AM Oki ![]() moja propozycja: Przyjście z samiuśkiego rana do Murowańca i stamtąd na lekko Świnicka przełęcz Świnica Zawrat Czarny S. i Murowaniec. Nocleg. Rano przez Krzyżne do Piątki, i na lekko na Szpiglasowy W. i z powrotem. Nocleg. Rano przez Świstówkę do Moka i na lekko np. Wrota Chałubińskiwgo. Nocleg w Moku. Z samego ran Rysy czy też MPpCh i na dół do Palenicy Wszystko w zależności od pogody i sił najsłabszego w grupie, lepiej wycofać się wcześniej niż za późno. Pamiętać należy że w Tatrach statystycznie śnieg pada w każdym miesiącu w roku (czapeczki itp.) latarka i apteczka obowiązkowa (może być "spokówka")to tyle w temacie A tera offtop: Małgorzato zakupy były skromniejsze od założonych i ze sklepu wyszliśmy z trekking poles kohla i nikwaxami do prania i impregnowania
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - KasiaA - 04-08-2008 09:21 AM Wetnę się Wam w rozmowę ![]() Która trasa bądź jej fragment (za znakowanych) sprawiają Wam największe trudności i dlaczego? RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - tomula - 04-08-2008 08:16 PM dzieki za pomoc i cenne porady jak bede mial jeszcze pytania to bede pisal
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Malgorzata_Wa - 04-08-2008 09:34 PM KasiaA napisał(a): Wetnę się Wam w rozmowę
![]() Która trasa bądź jej fragment (za znakowanych) sprawiają Wam największe trudności i dlaczego?
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - KasiaA - 05-08-2008 07:06 AM Masz rację Małgosiu, że wiele zależy od pogody. Dla mnie takim miejscem stała się Kozia Przełęcz w lecie gdy było bardzo ślisko. A teraz, nawet "na sucho" czuję respekt przed tym miejscem. Zauważyłam też u siebie, że gdy mam zbyt mało picia (a zdarzało się), to miejsca z pozoru łatwe stają się trudnymi, bardzo męczącymi. Mam tu na myśli przede wszystkim naszą wyprawę z Majką na OP gdy zostałyśmy bez wody. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - margit - 05-08-2008 08:56 AM KasiaA oświeciłaś mnie z tą wodą. Faktycznie tak jest ! U siebie zauważyłam pewną zależność - im starsza tym więcej pokory, a co za tym idzie obaw. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - KasiaA - 05-08-2008 09:13 AM Po prostu z wiekiem jesteśmy ostrożniejsi ![]() W górach nie powinno sie pić samej wody, ale zawsze z czymś, musimy ja wzbogacać mikroelementami. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 05-08-2008 10:44 AM KasiaA napisał(a): ...
W górach nie powinno sie pić samej wody, ale zawsze z czymś, musimy ja wzbogacać mikroelementami.
z kursu ... RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Sylwester - 05-08-2008 10:58 AM Ja do strumykowej wrzucam plussza, czasem glukozę i po sprawie. RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - KasiaA - 05-08-2008 11:02 AM Pablo napisał(a): ...
z kursu ... ![]()
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - grazbird - 05-08-2008 11:38 AM ja ładuję plussza...w camelbaga i już ![]() albo, jeżeli miałem czas przed wyjazdem, ładuję jakaś izotoniczną oranżadkę.. dobre izotoniki można kupić na kilogramy w sklepach dla "koksów", tak jak batony/żele energetyczne. różnica pomiędzy używaniem samej wody a wody+napój izotoniczny zaczyna wychodzić 2-3 dnia mocnego wędrowania, zwłaszcza z plecakiem w upale ![]() aha, dla zainteresowanych jest jeszcze polski produkt w saszetkach (używany w szpitalach przy odwodnieniu), nie pamiętam nazwy (smak osolonego rumianku). Bardzo skutecznie uzupełnia elektrolity ![]() http://www.teva.pl/u235/navi/31389 tylko trzeba pamiętać że jest to lekarstwo !!!!
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 05-08-2008 11:47 AM Sylwester napisał(a): Ja do strumykowej wrzucam plussza, czasem glukozę i po sprawie.
KasiaA napisał(a): ...ja na prawdę nosze Cole w góry).
z coli najlepsza jest pałeczka okrężnicy RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - KasiaA - 05-08-2008 12:04 PM Pablo napisał(a): ...
z coli najlepsza jest pałeczka okrężnicy ![]() ...
Mam taką zaprzyjaźnioną w sobie Pablo napisał(a): A czy rozcieńczacie czymś alkohol na trasę ??
![]()
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - grazbird - 05-08-2008 12:08 PM ja nie pijam kawy/herbaty tak więc siłą rzeczy cola to sprawdzony dostawca kofeiny.. no i wypada pamiętać że kwas fosforowy działa anty-biegunkowo..wot taka niedyskretna dolegliwość która zdażyła się zapewne każdemu, z reguły po zmianie otoczenia i flory bakteryjnej
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Łukasz - 05-08-2008 12:33 PM Pablo napisał(a): A czy rozcieńczacie czymś alkohol na trasę ??
![]()
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - Hella - 05-08-2008 12:47 PM grazbird napisał(a): i wypada pamiętać że kwas fosforowy działa anty-biegunkowo..
Pablo napisał(a): A czy rozcieńczacie czymś alkohol na trasę ??
![]()
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach - jacko - 05-08-2008 04:43 PM KasiaA napisał(a): Która trasa bądź jej fragment (za znakowanych) sprawiają Wam największe trudności i dlaczego?
Nie byłem na samej OP, ledwie się o nią otarłem ale w trudnych warunkach atmosferycznych miałem np kłopoty przy zejściu z Zawratu do Gąsienicowej i przy podejściu na Krzyżne od DPSP. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 13-09-2008 08:50 AM Mam do Was takie pytanie. W ostatni czwartek byłem na Czerwonej Ławce. Było to moje pierwsze przejście tym szlakiem i zaskoczyła mnie pewna rzecz... Według opisów Nyki a także według zasłyszanych opinii nie miało być na nim specjalnych trudności pomijając ewentualnie samą końcówkę pod przełęczą. Wydaje mi się jednak (nie twierdzę że tak jest na pewno!), że obecnie istnieją dwa znakowane warianty wejścia na przełęcz: - pierwszy podchodząc piargami a następnie wchodząc bez łańcuchów za znakami w dobrze urzeźbione płyty skalne z prawej strony żlebu - tym przeszedłem kawałek z ciekawości, jednak zawróciłem do plecaka który pozostawiłem niżej. Na odcinku kilkudziesięciu metrów który przeszedłem nie było nic trudniejszego. - drugi, którym zresztą się udałem, ubezpieczony łańcuchami (mniej więcej od wysokości około 2150 m), jednak według mnie poprowadzony specjalnie sporo trudniejszą trasą - choć może tutaj też dodatkowo zaważył na mojej ocenie fakt, że niosłem ze sobą kilkunastokilogramowy plecak ![]() Wiecie może jak to jest z tym szlakiem? Wiecie czy te łańcuchy które obecnie ciągną się na długim odcinku są nową sprawą, a dawniej szlak biegł innym wariantem? Jeśli są dwa warianty znakowane to w którym miejscu się one łączą? Przy okazji - dzień wcześniej szliśmy odremontowanym częściowo szlakiem na Lodową Przełęcz (od Pięciu Stawów Spiskich). Sypki żleb został już w dużej mierze (a niedługo pewnie będzie w całości) zabezpieczony drewnianymi "progami", natomiast u samej góry być może będą zamontowane łańcuchy - te widzieliśmy wraz z kotwami na samej przełęczy (jeszcze nie zamontowane). RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - maciek - 13-09-2008 09:13 AM Pedro napisał(a): Wiecie może jak to jest z tym szlakiem? Wiecie czy te łańcuchy które obecnie ciągną się na długim odcinku są nową sprawą, a dawniej szlak biegł innym wariantem? Jeśli są dwa warianty znakowane to w którym miejscu się one łączą?
Idąc na Czerwoną Ławkę w 1992 roku, pamietam, że łańcuch już był.
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 13-09-2008 09:14 AM Maćku ale teraz to tam jest ze 20 łańcuchów albo i więcej - z czego większość bardzo długich
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - maciek - 13-09-2008 09:19 AM Pedro napisał(a): Maćku ale teraz to tam jest ze 20 łańcuchów - z czego większość bardzo długich
![]()
Nie pamietam dobrze, ile było ich wówczas (nie liczyłem). Poza tym duża część szlaku i tak zasypana była jeszcze śniegiem. Samo podejście robiło świetne wrażenie i sprawiło mi wielką frajdę. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 13-09-2008 09:48 AM maciek napisał(a): Poza tym duża część szlaku i tak zasypana była jeszcze śniegiem. Samo podejście robiło świetne wrażenie i sprawiło mi wielką frajdę.
![]()
Ano była chyba niedawno taka zagadka z Twojej strony, którą oczywiście rozwiązał Doktor RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Stasiu - 13-09-2008 06:06 PM Wg fotografii 2 aż 5 wygląda na to, że łańcuch jest na tym samym miejscu. Na pierwszej fotografii nie wiem co powiedzieć
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 14-09-2008 12:36 PM Stasiu napisał(a): Wg fotografii 2 aż 5 wygląda na to, że łańcuch jest na tym samym miejscu. Na pierwszej fotografii nie wiem co powiedzieć
![]()
Stasiu przepraszam, ale nie bardzo rozumiem Twoją myśl RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Stasiu - 14-09-2008 04:14 PM Chciałem tylko powiedzieć, że łańcuch jest na tym samym miejscu co przed 10 laty, kiedy tam byłem ostatni raz . Pierwsze foto mi jednak nic nie mówi
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - tomtur - 14-09-2008 07:14 PM Może te foty przybliża wam jak biegnie trasa łańcuchów zdjecia z sierpnia RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - margit - 14-09-2008 07:19 PM i to wszystko to łańcuchy ? kawał drogi RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Stasiu - 14-09-2008 08:58 PM margit napisał(a): i to wszystko to łańcuchy ? kawał drogi
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 05-10-2008 02:11 PM Wszystko chyba zależy od pogody i aktualnych warunków, zalegającego śniegu.... i przede wszystkim ilości turystów! ale tak naprawdę to w Polskich Tatrach najtrudniejsza jest chyba Przełęcz pod Chłopkiem i schodzenie z bazowym plecakiem z Rysów, podczas gdy do góry usiłuje podejść 3000 osób. Szpiglas jest prosty. OP raczej tez, chyba, że zalega w żlebach śnieg. na Słowacji.... w zasadzie wszystko jest łatwe.... choć tak straszą Czerwoną Ławką.... ale jakoś dwa razy tamtędy dreptałem i nie zauważylem jakichś trudności powyżej przecietnej. Rohatka łatwa, Polski Grzebień łatwy, moze Krywań trudny, bo trzeba sie przeciskać hahaha RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 05-10-2008 06:19 PM Oczywiście Sokół piszesz o sobie, czy też doświadczonych turystach. Dla ludzi niedoświadczonych i zmęczonych może być to alpinizm w czystym wydaniu Wdziałem jak czarnym szlakiem z piątki do roztoki schodziły osoby przy użyciu rąk. Znakowane szlaki dostępne są dla wszystkich tzw. zwykłych zjadaczy chleba i do każdego trzeba podejść indywidualnie. Dla wielu techniczne trudności to nic w porównaniu do np. złych warunków pogodowych, zimna, długości trasy, ekspozycji itd.
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 05-10-2008 06:28 PM Racja..... Mierzę szlaki swoją miarą.... ale przecież dla niejednego trudnością jest przemierzenie asfaltu do Morskiego Oka.... Więc jakąś skalę muszę przyjąć... a że nie ma uniwersalnej, jednej dla wszystkich.... RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Smyk - 09-10-2008 10:11 AM Łańcuchy na Czerwoną Ławkę nie świadczą o trudności podejścia One to podejście czynią łatwym Smyk napisał(a): ...wracając do łańcuchów napisać muszę, że sygnalizują jakieś trudności lub zagrożenia (bo nie są montowane w terenie bez przyczyny):
1. zwietrzała skała grożąca osunięciem (np. pod łatwą Szpiglasową Przełęczą) 2. progi, nieraz łatwe, ale też i trudne do przejścia bez ułatwień 3. ekspozycja (czasem bez tych łańcuchów bardzo niebezpieczna) Wielu turystów przechodzi obok łańcuchów nie dotykając ich wcale, albo odsuwając spod nóg, żeby nie przeszkadzały, jednak warto mieć świadomość, że obecność łańcucha na szlaku ułatwia przejście, czyni z ścieżki trudnej - łatwą i poprawia bezpieczeństwo. Ja zawsze z sympatia patrzę na łańcuch, zarówno na mapie jak i wtedy, gdy go spotykam w naturze ________________ Polubić łańcuchy - lżej na sercu ![]()
________________ RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - mar.an - 09-10-2008 04:25 PM Smyk napisał(a): Wielu turystów przechodzi obok łańcuchów nie dotykając ich wcale, albo odsuwając spod nóg, żeby nie przeszkadzały, jednak warto mieć świadomość, że obecność łańcucha na szlaku ułatwia przejście, czyni z ścieżki trudnej - łatwą i poprawia bezpieczeństwo.
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Rambo - 20-10-2008 09:16 AM Jeszcze przed wakacjami chciałbym zrobić trasę Kuźnice -> Kasprowy -> Świnica -> Zawrat -> 5 stawów ...i powrót drugiego dnia z 5 stawów przez Kozią Przełęcz na Halę Gąsiennicową Czy mógłby mi ktoś z Was powiedzieć czy trasa ta nie była by ciekawsza w drugą stronę? Podejście pod Kozią Przełęcz ciekawsze wydaje się od Hali Gąsiennicowej, natomiast o Świnicy słyszałem też, że ciekawiej jest od strony Zawratu. Wolałbym też te największe stromizny i przepaście pokonywać pod górę niż w dół, a inna sprawa to, że w czerwcu może zalegać jeszcze gdzieniegdzie śnieg na północnych zboczach, toteż tym bardziej przemawia, aby Kozią przejść od Hali Gąsiennicowej. Proszę Was o jakieś opinie
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 20-10-2008 11:56 AM Cytat: Jeszcze przed wakacjami chciałbym zrobić trasę Kuźnice -> Kasprowy -> Świnica -> Zawrat -> 5 stawów
...i powrót drugiego dnia z 5 stawów przez Kozią Przełęcz na Halę Gąsiennicową
Cytat: Czy mógłby mi ktoś z Was powiedzieć czy trasa ta nie była by ciekawsza w drugą stronę?
Cytat: Podejście pod Kozią Przełęcz ciekawsze wydaje się od Hali Gąsiennicowej,
Cytat: natomiast o Świnicy słyszałem też, że ciekawiej jest od strony Zawratu.
Cytat: Wolałbym też te największe stromizny i przepaście pokonywać pod górę niż w dół
Cytat: a inna sprawa to, że w czerwcu może zalegać jeszcze gdzieniegdzie śnieg na północnych zboczach, toteż tym bardziej przemawia, aby Kozią przejść od Hali Gąsiennicowej.
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Rambo - 20-10-2008 02:14 PM Hmm... no to zmartwił mnie ten śnieg od strony Koziej Dolinki ![]() Na wspinanie w śniegu to raczej przygotowany nie będę, raki mogę wziąć, doświadczenie jeszcze nie to, aby się porywać na taki szlak ![]() Krzyżne to jednak kawałek drogi, nie wiem czy nie było by to za dużo jak na początek ![]() A moje doświadczenie w Tatrach też nie jest wielkie - z łańcuchów to nie licząc Smoczej Jamy i Giewontu, to tylko Szpiglasowa i Rysy
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 20-10-2008 03:34 PM Wszystko zależy od warunków (śnieg) ale pierwszy dzień zakładając Twoje podejście od Kużnic na Kasprowy również nie jest krótkie. Wbrew pozorom przejście Piatka - krzyżne - murowaniec nie jest takie długie. W razie śniegu zawsze mozna wracać roztoką... RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Fazik - 20-10-2008 06:01 PM "Orla Perć jednokierunkowa. Od dnia 3 lipca 2007, dyrekcja TPN, by poprawić bezpieczeństwo, wprowadziła na Orlej Perci ruch jednokierunkowy. Na razie tylko na odcinku od Zawratu do Koziego Wierchu i bez żadnych sankcji dla tych, którzy pójdą pod prąd - będą tylko pouczani - zapewnił dyrektor. Przestrzegania nowej regulacji pilnują wolontariusze." Czy w przyszłym roku nie będzie w całości jednokierunkowa tego nie wiem. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 20-10-2008 06:33 PM Nie sądzę, by coś się zmieniło w przyszłym roku. Świnica jednostronna? Jakoś w to nie wierzę.... Krzyżne - Skrajny jednostronna? W sumie to chyba dyskusja na zupelnie osobny temat - ruch jednokierunkowy i ubezpieczenia na OP. Mozna by takowy wydzielić... w słowackich tatrach jednostronna jest czerwona ławka. to tylko teoria, bo ludzie i tak chodza jak chcą. nikt nikogo nie poucza, wszyscy mają to w d... RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Fazik - 20-10-2008 06:41 PM Jest taki :http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=577&pid=12805#pid12805 RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 20-10-2008 06:42 PM Jak dla mnie idea niektórych odcinków jednokierunkowych jest bardzo słuszna, a przynajmniej w sezonie. Niemniej odcinek Świnicka Przełęcz - Świnica - Zawrat tego nie wymaga, tak samo jak i odcinek Kozi Wierch - Skrajny Granat. Odcinek Skrajny Granat - Krzyżne mógłbym się już prędzej zgodzić. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 20-10-2008 06:52 PM Pedro napisał(a): (...) Odcinek Skrajny Granat - Krzyżne mógłbym się już prędzej zgodzić.
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 20-10-2008 07:03 PM To są tylko moje myśli Sokole - ale jak coś to wg mnie jedyny słuszny kierunek to Skrajny Granat - Krzyżne. Odwrotny eliminowałby możliwość przejścia OP w jeden dzień. Zresztą wg mnie tak jak pisałem, taki nakaz jest dla mnie sensowny tylko w sezonie. Wtedy i tak Ci się korkuje OP w trudniejszych i węższych miejscach. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 20-10-2008 07:21 PM Dokładnie, blokada w sezonie jednego kierunku .... co nie zwalniałoby na pewno od konieczności wyprzedzania lub omijania szerokim łukiem co niektórych asów, którzy twierdzą, że pozjadali wszelkie rozumy i jazda na OP. Takich jak gość w garniturze i z reklamówką widziany pewnego razu na Granatach. Pewnie zobaczył Giewont i chciał iść na pielgrzymkę, pomylił szlaki i zawędrował na Skrajny Granat. Albo zakonnice, tak zwane pingwiny, co w czerwcu przy zaśnieżonej OP zaiwaniały w trampkach od zawratu do krzyżnego, pewnie ku zbawieniu, bo innego mądrego wytlumaczenia ich działania nie znalazłem. Leciały jak błogosławione w trampkach w miejscach, gdzie my ubezpieczaliśmy sie czekanami.... i co, gdzie rozum? Mnie sie wydaje, ze wszystko lezy w odpowiednim ocenianiu sił i możliwości ludzi i tu jest pies pogrzebany.... potem są wezwania topru bo gościowi zimno bo nie ma latarki bo nie ma pojęcia gdzie jest.... bo to nie krupówki!!! RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Rambo - 21-10-2008 06:48 AM Sokół, myślę, że jeśli będzie śnieg na podejściu na Kozią Przełęcz od północnej strony to może zrobię mniej ekscytującą wyprawę - Palenica -> Wodogrzmoty -> 5 Stawów i tu dylemat: - wypad na Kozią i z powrotem na nocleg - na Kozi Wierch i na dół - na Krzyżne Nie wiem tylko, które z tych miejsc jest najciekawsze pod względem podejścia i samych widoków z góry ![]() Natomiast powrót 5 stawów -> Zawrat -> Świnica i tu też jeszcze nie wiem czy zejście z Świnickiej Przełęczy, Liliowego lub Kasprowego przez Halę Gąsiennicową na dół czy bezpośrednio zielonym do Kuźnic - to zależy od śniegu i sił towarzyszy RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pedro - 21-10-2008 07:28 AM Rambo Kozia Przełęcz (na pewno najtrudniejsza z tych trzech opcji) pomimo ciekawszego technicznie podejścia od Pięciu Stawów jest mało widokowa, tzn. jest bardzo wąska i widoki z przełęczy są mocno ograniczone. Jako punkty widokowe z pewnością są ciekawsze Kozi Wierch i Krzyżne. Co bardziej? To już chyba zależy od osobistych upodobań. Kozi jest wyższy i panorama jest trochę szersza, ale ta z Krzyżnego jest również bardzo szeroka, a w dole widać za to ciekawie próg Doliny Pięciu Stawów z Wielką Siklawą, a dodatkowo słychać jak dobrze pamiętam szum Buczynowej Siklawy. Co do czerwca i żlebu opadającego spod Świnickiej Przełęczy to on niemal pewien jestem że będzie w śniegu. Co prawda górna część szlaku biegnie obok niego, ale nie jest wykluczone że częściowo przez ten śnieg będzie szlak przebiegał. Ja bym raczej wybrał Liliowe jeśli tego śniegu chcesz uniknąć. No ale najważniejsze... jak będzie ze śniegiem to pokaże i zima i wiosna. Teraz na ten temat to są jedynie spekulacje. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 21-10-2008 08:55 AM Żeby nie być gołosłownym, pokażę Ci Rambo, jak wyglądało w tym roku w czerwcu. Oceń sam... [attachment=16076] Podejscie pod Kazalnicę, Bandzioch. [attachment=16077] Dolina Pięciu Stawów [attachment=16078] Świnicka Przełęcz [attachment=16079] na zejsciu z Koziego w stronę Piątki [attachment=16080] Zawratowy Żleb Planowana wycieczka - Smyk - 26-10-2008 11:38 AM Rambo napisał(a): ...chciałbym zrobić trasę Kuźnice -> Kasprowy -> Świnica -> Zawrat -> 5 stawów
...i powrót drugiego dnia z 5 stawów przez Kozią Przełęcz na Halę Gąsiennicową Czy mógłby mi ktoś z Was powiedzieć czy trasa ta nie była by ciekawsza w drugą stronę?
Krótko i bez zbędnych komentarzy: RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Rambo - 27-10-2008 08:08 AM Koniec końców zrobię chyba tak: I dzień: Kuźnice -> Hala Gąsiennicowa -> Krzyżne -> Pięć Stawów /mam nadzieję, że z tym Krzyżnem to da się przejść ze "świeżakami"/ II dzień: z samego rana wyskok na Kozią i z powrotem, a potem Zawrat -> Świnica -> Kasprowy i na dół (być może kolejką) Wiem, może to nonsens z tą Kozią, ale raz, że nie wiem czy sens jest brać tam kogoś bez minimalnego doświadczenia, a dwa kogoś komu może nie starczyć sił, a przejść całą trasę tak, jak napisałem powyżej. I teraz tak, raki biorę i czekan na wszelki wypadek, ale teraz pytanie: na ile odpowiedzialne będzie wziąć ze sobą na tą trasę ludzi bez doświadczenia? Raki dla nich ewentualnie bym wypożyczył albo kupił coś takiego http://www.e-horyzont.pl/site/index.php?mod=offers&kat=178&prod=1634 Jakie jest Wasze zdanie? RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sylwester - 27-10-2008 08:48 AM Raki i czekan zabierz, bo bez tego nie zrobisz tego co w planie, co do "raczków" to one raczej na oblodzenia szerokich grzbietów Karkonoszy są przydatne, a nie na mocne skosy w Tatrach, raczki nie mają kłów i piet, więc jak chcesz w nich podchodzić i schodzić, nie da się, bo podeszwa buta wcześniej czy później zjedzie ... w mojej ocenie koniecznością jest - będzie wyposażenie każdego!!! z uczestników zarówno w "normalne" raki jak i czekan, nie wspomnę o sprawie umiejętności w użyciu tego o czym wspomniałem, w przeciwnym wypadku na Twoje pytanie:" na ile odpowiedzialne będzie wziąć ze sobą na tą trasę ludzi bez doświadczenia?" odpowiem, że jest to dobry sposób, by ich potracić. Pzdr. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Rambo - 27-10-2008 09:08 AM Hmm... może jednak ze znajomymi wybiorę się w sierpniu... cholera będzie mi to kolidowało z moim wypadem na Słowacką stronę
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 27-10-2008 09:55 AM Rambo, pisałeś o Twoich planach na wakacje, zrealizowałeś je?? z tego co pisałeś to miał być Twój początek w Tatrach? A teraz raki i czekan?? a używałeś wcześniej?? Pisząc o ludziach bez doświadczenia miałeś na myśli tych co gór w ogóle jeszcze nie widzieli?? pozdrawiam RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Rambo - 27-10-2008 10:21 AM Dobra pamięć Pablo Tak plany wakacyjne zrealizowane w pełni ![]() Kiedyś trzeba zacząć używać raków i czekana - w planach mam ze dwa wypady zimowe w Tatry Zachodnie w okresie luty - kwiecień z ludźmi doświadczonymi w turystyce zimowej. Wiem, że to mało, ale daje jakiś pogląd, a druga rzecz - nie jestem uparty, a wręcz szybko się poddaje górskim trudnościom. Jeżeli coś będzie szło nie tak jakby się wydawało to zwyczajnie się wycofam... Tak naprawdę miałem nadzieję, że w wysokie nie będę musiał ich zabierać w czerwcu, tym bardziej, że kombinuję aby od północy nie pokonywać nic trudnego, ale na wszelki wypadek bym zabrał... Zobaczymy jeszcze pod koniec kwietnia jak się będę czuł RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Pablo - 27-10-2008 10:36 AM Noo to prawda, do kwietnia masz jeszcze dużo czasu na górołażenie i nowe doświadczenia... powodzenia
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Rambo - 27-10-2008 10:47 AM Dzięki Pablo - na pewno się przyda ![]() Fazik, co by dużo nie pisać: http://www.goryszlaki.hekko.pl/viewtopic.php?t=1827 RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - margit - 27-10-2008 11:15 AM Rambo z przyjemnością poczytam, a jak już mądre głowy doradziły, ze świeżaki odpuść tę trasę , zwłaszcza w czerwcu, bo to się źle skończy. Pamiętaj, że jeśli organizujesz wypad bierzesz za uczestników odpowiedzialność. Ta trasa na drugi dzień w moim odczuciu jest zbyt męcząca i fizycznie i psychicznie dla osób bez doświadczenia - pognać na Kozią, a potem jeszcze na Świnicę..... przemyśl to Ale lojalnie uprzedzam, że ja jestem hiper ostrożna więc może przesadzam RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Rambo - 27-10-2008 11:19 AM Margit, może głupio to teraz zabrzmi ale ja też staram się być ostrożny... Akurat na Kozią chciałem sam pognać, a potem z piątki zabrać znajomych dalej. Hmm... męcząca psychicznie?? Toż to sama radość ...a fizycznie myślę, że spokojnie dam radę
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - margit - 27-10-2008 11:27 AM jak sam pognasz to pewnie dasz radę - zrozumiałam, że całą ekipę chcesz zabrać w tę trasę. No i nie miałam na myśli braku przyjemności z chodzenia po górach. Chodziło raczej o to, że świeżak (Twoi znajomi) nigdy nie wie jak się zachowa przy dużej ekspozycji, a to potrafi zmęczyć, nawet jeśli daje radość. Nie byłoby mnie tutaj, gdybym nie lubiła tego wysiłku, ale pamiętam kilka miejsc, w które polazłam kompletnie nieświadoma tego co mnie czeka i pamiętam chwile, gdzie zwyczajnie mnie sparaliżowało na chwilkę. Zawsze to biorę pod uwagę idąc w góry
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 27-10-2008 05:52 PM Czasami i zejscie w strone Piątki po płacie śniegu z Zawratu moze być bardzo niebezpieczne dla niedoświadczonych, zakładając ze ich opuścisz. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Magic - 08-12-2008 10:00 PM Sorry, ze odgrzewam, ale... jak dla mnie Szpiglasowa wcale nie jest taka prosta jesli sie schodzi w strone Piatki (np. dodatkowo z gratami na miesiac pobytu w gorach). Lancuchy sa troche niesympatycznie zamontowane. No chyba, ze ktos ma rece dlugie do kolan. Rysy, Orla, czy Swinica wszedzie tam czlowiek nie musi sie za bardzo zastanawiac jak zlapac to cholerstwo, a przy zejsciu ze Szpiglasowej to juz inaczej wyglada. Lancuch jest zamontowany ani w scianie bocznej, ani wcale nie ma az takiego pionu, ze mozna sie na nim opuszczac w dol. Ogolnie troche sie tam czlowiek meczy. Uwazam, ze latwiej jest wejsc z duzym plecakiem na Kozia od Piatki (ale oczywiscie tu wiecej ekspozycji jest rzecz jasna), niz zlezc ze Szpiglasowej. I jesczcze jedno, dlaczego nikt nie docenia Buczynowych Turni (nie wiem dokladnie ktora, ale chyba o nich mowie, tam troche dalej za Skrajnym)? Jest takie jedno miejsce gdzie za bardzo miejsca na buciory nie za wiele, trzeba boczkiem, boczkiem tak jakby po schodach wchodzic a pod nami troche przestrzeni jest. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - KasiaA - 11-12-2008 02:48 PM Ludzie mają trochę naturę lisią, mysią: lubią zamknięte przestrzenie. Gdy buduje się autostrady trzeba zapewnić miejsca przejść dla zwierząt, tzw ekodukty. Budowano tunele pod i okazywało się że kopytne nie przechodzą: sarna, jeleń, nie wejdą do zamkniętego terenu. A lis i owszem W górach my też lepiej się czujemy gdy nie ma wokół nas zbyt dużo powietrza: nie tylko wysokości ale i przestrzeni. Ta sama trasa pokonywana pod górę jest łatwiejsza (teoretycznie) niż w doł, bo nie widzimy tego co na około. Szlaki które prowadzą w kominach, blisko ścian w czymś przypominającym kanty są dla naszej wyobraźni bezpieczniejsze. I tam się pewniej czujemy. To wszystko nasza psychika. Jest jeszcze jeden aspekt, już tu wspominany: co mówią i co robią inni. Kiedys koleżanka mi zwróciła uwagę, że wspinając się, gdy robi drogę jako pierwsza to po prostu idzie. Gdy po niej ktoś powtarza i widzi ze odpada, to za kolejnym razem ona też odpada bo droga zaczyna być dla niej trudniejsza. Warto więc samemu oceniać. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - unknownman - 21-04-2009 05:41 PM Witam. Lekko odświeżę temat, jako że jednym z moich celów na tek rok jest Zawrat. A jestem ciekawski i lubię wiedzieć co mnie czeka, więc już przejrzałem niezliczone ilości zdjęć ze szlaku i jego opisów. Na jutubie znalazłem w jednym z filmów miejsce, któro lekko mnie zaniepokoiło. Film znajduje się tutaj a miejsce to widać w okolicy 2:51-2:53. Chodzi o tą półkę ubezpieczoną klamrami. Tradycyjnie już spytam czy ktoś posiada zdjęcia tego miejsca? Bo chciałbym wiedzieć co znajduje się niżej i jak to naprawdę wygląda. Wdzięczny będę niezmiernie za pomoc
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Stasiu - 21-04-2009 05:58 PM Nie mam fotografii, ale co widziałem to normalne schodki z poręczą z łańcucha. Przy normalnych warunkach nie widzę problemu i dla mniej doświadczonego górołaza. Jeżeli masz wątpliwości, wystarczy zabrać ze sobą więcej zaawansowanego kolegę/koleżankę.
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Krzysiek - 22-04-2009 09:19 AM unknownman napisał(a): Tradycyjnie już spytam czy ktoś posiada zdjęcia tego miejsca? Bo chciałbym wiedzieć co znajduje się niżej i jak to naprawdę wygląda.
Wdzięczny będę niezmiernie za pomoc ![]()
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - unknownman - 22-04-2009 09:33 AM zwiacha no zdjęcie rozwiało moje obawy w zupełności ![]() A skoro już poruszyłem temat Zawratu, to jakie są według Was najtrudniejsze miejsca na tym podejściu? Zdjęcia największych ekspozycji na szlaku mile widziane
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - KasiaA - 22-04-2009 09:59 AM Niestety nie mam zdjęć ale spokojnie, wejście na przełęcz Zawrat nie jest bardzo trudne, jest to szlak przystosowany dla większości turystów, w pełni zabezpieczony. Cokolwiek pokazują zdjęcia (robione pod różnym kątem) to na całym szlaku są wygodne stopnie, są albo skały do przytrzymania albo sztuczne klamry lub uchwyty. I bynajmniej nie po to by sie na nich podciągać, ale by łatwiej było zachować równowagę, by czuć się pewniej gdy pojawia sie ekspozycja. Nieco trudniej robi się tam gdy popada i jest ślisko. Tez jest oczywiście do przejścia ale trzeba bardziej uważać. Powodzenia
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - unknownman - 22-04-2009 01:12 PM Mam nadzieję, że trafię na dobrą pogodę. Jak już chce sobie popadać to niech pada przy zejściu do Piątki ![]() A o poziomie trudności na szlaku i tak się najlepiej przekonam będąc tam. I wtedy się pewnie okaże, że żadnych trudności nie zauważyłem i nie było sensu tak panikować. Podobnie miałem z Giewontem, też się łańcuchów obawiałem. Ale je polubiłem
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 22-04-2009 01:27 PM Łukasz, na Zawracie nie ma niczego strasznego. Jeśli możesz, wyjdź jak najwcześniej, będzie mało ludzi, co jest Twoim atutem, nie musisz się wtedy spieszyć. Ekspozycji tam praktycznie nie ma. Zejście do Piątki proste i widokowe. Nie napisałeś, w jakim miesiącu się wybierasz... W maju i czerwcu podejrzewam, że "nowy zawrat" czyli droga szlakiem będzie zasypana. Zostaje wtedy "Stary Zawrat", czyli klasycznie żlebem, jeśli jest śnieg to fajnie, ale po piargach jest męcząco. To północne stoki, ale w drugiej połowie czerwca powinno być juz w porządku. Nie musisz się więc Zawratu obawiać. Po pierwszych metrach łańcuchów poczujesz się pewniej i z pewnością dasz radę. A ja czekam na Twoją relację z pokonywania strachów. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Łukasz - 22-04-2009 01:42 PM Straszna jest tam Matka Boska wyłaniająca się z mgły. RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 22-04-2009 01:43 PM Łukasz, jeśli będzie ładna pogoda, nic mu się nie wyłoni.... RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Łukasz - 22-04-2009 01:46 PM I wiele straci .... RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - unknownman - 22-04-2009 02:36 PM Sokół myślę, że wybiorę się tam dopiero kiedy śnieg już zniknie ![]() Wyjście oczywiście jak najwcześniej. Problemem będzie fakt, że raczej nie będziemy startować z Murowańca tylko z Zakopanego. No ale ja jestem w stanie wyjść nawet z pensjonatu tak, żeby dotrzeć do Kuźnic piechotą i w Murowańcu być koło 8 (nie wiem jak współuczestnicy ) Bo chyba nie ma lepszego sposobu na szybkie dostanie się do Kuźnic o tak wczesnej porze (nie licząc taksówki)?Co do Matki Boskiej to ona i bez mgły pewnie zrobi na mnie wrażenie. A samej mgły wolałbym jednak uniknąć, wolę wiedzieć co jest za mną i pode mną, nawet gdyby to miały być wielkie przepaście ![]() A skoro już tak marudzę i dopytuję, to jak wygląda sytuacja na podejściu z Zawratu na Świnicę? Bo zdjęć też widziałem wiele, ale samo zdjęcie może nie oddawać pełni sytuacji i równie dobrze może oszukiwać
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach - Sokół - 22-04-2009 02:47 PM Pojęcie wzgędne. Dla jednego tragedia, dla drugiego pikuś. Dlatego sam musisz się przekonac, żeby sobie odpowiedzieć na to pytanie. |