Tak jak w temacie.
W zeszłym roku praktycznie z marszu w drugi dzień pobytu z moją drugą połową wspieliśmy się na Szpiglasową od 5.
Chciałbym zapytać Was o stopień trudności innych łańcuchowych odcinków tras w Tatrach. OP, Rysy od polskiej strony itd.
Proszę o opinię....
akuku777
Podejście na Szpiglasową od Piątki jest jednym z prostszych podejść "łańcuchowych", praktycznie brak jest ekspozycji, a odcinek ubezpieczony łańcuchami jest stosunkowo krótki. Zarówno Rysy, Mięguszowiecka P. pod Chłopkiem, Świnica, Orla Perć, jak i część szlaków dojściowych na OP (Zawrat od Gąsienicowej, Żleb Kulczyńskiego, Kozia Przełęcz od Piątki) są sporo trudniejsze od wejścia na Szpiglasową. Kozia Przełęcz od Gąsienicowej, przynajmniej moim zdaniem jest zgrubsza porównywalna.
Trudno wyrazić obiektywną opinię.
Moja osobista klasyfikacja trudnosci:
1. OP
2. Chłopek (chociaż nie ma tam łańcucha jest jakas stara klamra)-jak tylko trochę popada robi się nieprzyjemnie
3.Rysy-nie technicznie trudne ale męczące
5.Szpiglas
4.Świnica
Oczywiście te drogi ubezpieczone nie sa wyjątkowo trudne jeśli pokonuje się pod górę, a ja mam problem przy schodzeniu zwłaszcza.
Dlatego dobra i sprawdzona jest zasada zeby trudniejsze warianty wybierać na podejscie a schodzić łatwiejszymi.
Więcej łańcychów nie pamiętam
ah zupełnie pominełam Giewont no ale ten szczyt to jest niebezpieczny ze wzglądu na wyślizgane kamiory i tłum.
Zgadza się, że często trudną o jednakową opinię - co do Świnicy w której mamy z Olką odmienne zdanie to faktycznie jest ona najbliżej poziomem trudności zbliżona do Szpiglasowej, aczkolwiek odcinek jest sporo dłuższy na Świnicy

Aha Świnica od Kasprowego, bo od Zawratu to będę zdecydowanie obstawał że Świnica jest sporo trudniejsza.
ten majowy weekend ... kusi żeby rozwinąć skrzydła troszkę bardziej .....
miejmy nadzieję, że wiosna szybko się rozrusza .. i będzie mało śniegu.
Pozdrawiam.
P.S. Jeszcze jedno pytanie około majowe. Czy ktoś w poprzednich latach w maju schodził z kasprowego ...... i jakie tam są zazwyczaj warunki ... śniegowe ??
Tutaj znajdziesz zdjęcia sprzed roku (22.04.2006), choć niestety nie z rejonu Kasprowego.
http://www.gorskiswiat.pl/szlaki/trasa18...?zdjecie=1
Mimo że na dole już teraz mamy wiosnę, to jednak Tatry pokazują nam że bez względu na klimat górami są dalej...

Ze 3 dni temu według strony TPN w Pięciu Stawach było coś około 180 cm śniegu, a na Kasprowym coś koło 140 cm. Niestety dzisiaj brak jest informacji o grubości pokrywy śnieżnej.
Halo Doktorze,
jeszcze ciekaw jestem Twojej oceny i opowiedzi na to pytanie, jako znawcy Tatr na tym forum

Tutaj znajdziesz zdjęcia sprzed roku (22.04.2006), choć niestety nie z rejonu Kasprowego.
http://www.gorskiswiat.pl/szlaki/trasa18...?zdjecie=1
Mimo że na dole już teraz mamy wiosnę, to jednak Tatry pokazują nam że bez względu na klimat górami są dalej...

Ze 3 dni temu według strony TPN w Pięciu Stawach było coś około 180 cm śniegu, a na Kasprowym coś koło 140 cm. Niestety dzisiaj brak jest informacji o grubości pokrywy śnieżnej.
czyli potwierdza się reguła - Być gotowym na wszystko .... i cięższy plecak ... 
Myślę że się potwierdza i niejeden raz jeszcze się potwierdzi. Często co prawda myślę sobie na szlaku, po co ja tyle tego wszystkiego dźwigam przy sobie... Są jednak sytuacje w których ten bagaż tak uprzykrzający chodzenie naprawdę bardzo się przydaje.
Halo Doktorze,
jeszcze ciekaw jestem Twojej oceny i opowiedzi na to pytanie, jako znawcy Tatr na tym forum

Dobry wieczór.Co do znastwa -jestem chyba lepszym znawcą win.
Ale cóż-moje skromne zdanie w odniesieniu do znakowanych tras z ułatwieniami na terenie Tatr Polskich i Słowackich-przy zwykle spotykanych warunkach w okresie sierpień-wrzesień:Tatry Wysokie-Polska-trudne odcinki OP:Mały Kozi-Kozia Przeł-Kozi Wierch
Skrajny Granat-rej.Wlk.Buczynowej Turni.
Pusta Dolinka-Kozia Przełęcz(zn.żółte)
średnio trudne Świnica w obie strony
Zawrat od Gąsienicowej.
Rysy
Przełęcz pod Chłopkiem.
Żleb Kulczyńskiego
łatwe Szpiglasowa Przełęcz od DPSP
Giewont(Zach.Tatry co prawda)
Kozi Wierch-Skrajny Granat + Kozia od północy.
Wszystkie oceny przy założeniu dobrych warunków turystycznych i dobrej pogody na trasach.Nie oceniałem takich tras jak Małołączniak z Miętusiego Przysłopu itp.
Na terenie Słowackich Tatr Wysokich szlaki z ułatwieniami są generalnie łatwiejsze od niektórych odcinków OP
trudne-Czerwona Ławka od Chaty Teryho(zrobił co prawda większe wrażenie na mojej żonie-ale cóż),Rohatka z Białej Wody(krótki odcinek z łańcuchami-ale z kolei na mnie zrobił wrażenie),Srednio trudne-Jagnięcy Szczyt(piękny szlak),Bystry Przechód.Pozostałe łatwe.Tatry Zachodnie Słowackie-średnio trudne-Rohacze,Trzy Kopy,Banówka(tylko miejsca)-niektórzy porównują do OP skalą trudności-ale to trochę nadużycie.
W Tatrach Słowackich-Zachodnich na głównej grani -łańcuchy są jeszcze w rejonie Skrzyniarek-ale to stosunkowo łatwe miejsce,no i Siwego Wierchu(średnie trudności-piękny szlak od zachodu).Na grani od Rohaczy do Banówki jest sporo miejsc gdzie szlak idzie granią-ale łatwiejsza ścieżka jest 10-20 m poniżej-jest też sporo możliwości zejścia ze szlaku w razie wyższej konieczności(niekoniecznie znakowanych).Więcej nie pamiętam na tą chwilę.Mam nadzieję że się przyda. pozdro
Aha- może dodam że moje oceny są subiektywne i niekoniecznie fachowe.Chcącym się dowiedzieć więcej o skali trudności tatrzańskich szlaków-polecałbym publikacje-"Tatry"(J.Nyka)stosującą trzystopniowy podział trudności szlaków,lub "Słowackie Tatry Wysokie"(stopnie I do V w skali -Szczerby)autor Tadeusz Szczerba-opis szlaków i tras pozaszlakowych-ciekawy przewodnik.Nie należy tych skal mylić oczywiście ze skalami taternickimi n.p-III Puskasa czy II WHP(dość trudno dla taternika,dla turysty trudniej zdecydowanie).OP przykładowo )to trudności 0+.Miłej lektury.
Chciałbym zapytać Was o stopień trudności innych łańcuchowych odcinków tras w Tatrach. OP, Rysy od polskiej strony itd.
Proszę o opinię....
akuku777
"Wielka trasa" to to nie jest
, ale dla "obycia" z żelastwem wejdzcie do Jaskiń Raptawickiej i Smoczej Jamy. Po pare metrów w góre i w dół.
Każdą trudność trasy ocenisz subiektywnie. Co człek to opinia. I to co w suchy, słoneczny dzień będzie przyjemnością przy deszczu, oblodzeniu może być hororem.
A czasem to wszystko zależy też od stopnia zmęczenia .Np idąc na Orlą Perć od Kasprowego łatwiejszy wydawał mi się początkowy fragment OP lącznie z Kozimi wierchami niż od strony Krzyżne(Być może właśnie na wskutek dużego zmęczenia )a od niektórych osób słyszałem ,że ta druga część od Krzyżnego jest łatwiejsza
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10