RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
dlaczego pytam ........ bo wybieram się z mniej doświadczonymi znajomymi w górach ...... i zastanawiam się nad miejscami które chciałbym im pokazać, a samemu czasami nie jest się obiektywnym w kwestii trudności na szlaku... i tak jak było napisane powyżej co człek to opinia.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
akuku777 napisał(a):
dlaczego pytam ........ bo wybieram się z mniej doświadczonymi znajomymi w górach ...... i zastanawiam się nad miejscami które chciałbym im pokazać, a samemu czasami nie jest się obiektywnym w kwestii trudności na szlaku... i tak jak było napisane powyżej co człek to opinia.
I z tego wszystkiego trzeba znaleźć modus vivendi ):
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Ja byłem w październiku z trójką przyjaciół, którzy właściwie pierwszy raz wybrali się w góry. Zaplanowałem wejście na Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch od strony Pięciu Stawów. No i udało się, było bardzo przyjemnie, a szlak nie przysporzył większych trudności technicznych, natomiast kondycyjnie byc może było to zbyt ambitne dla niektórych osób (z planowanej wieczornej imprezy przy grilu nici bo wszyscy popadali ze zmęczenia). Przy dobrych warunkach pogodowych uważam, że ta trasa jest osiągalna dla małodoświadczonych turystów, natomiast trzeba zwrócić uwagę na możliwości kondycyjne.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Hmm to trochę mnie pocieszyliście... dwa lata temu jednak nie poszedłem przez Szpiglas i wybrałem Świstową ale chyba sie przymierze w końcu za rok albo dwa... plus że jak mówicie nie jest tragicznie z ekspozycjami co jest moim głównym straszakiem i też lepiej mi sie wchodzi niż schodzi... a kondycja, cóż... kondycje można podciągnąć przed gorami a lęku wysokości nijak sie pozbyć.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Hub napisał(a):
Hmm to trochę mnie pocieszyliście... dwa lata temu jednak nie poszedłem przez Szpiglas i wybrałem Świstową ale chyba sie przymierze w końcu za rok albo dwa... plus że jak mówicie nie jest tragicznie z ekspozycjami co jest moim głównym straszakiem i też lepiej mi sie wchodzi niż schodzi... a kondycja, cóż... kondycje można podciągnąć przed gorami a lęku wysokości nijak sie pozbyć.
Szpiglas nie stanowi trudnosci zarówno z DPSP jak i od MOKA, mozesz isc od Piatki i zejsc do Moka, fajna trasa i ładne widoczki.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Jeśli nie planujesz żadnej innej "dodatkowej" trasy a chcesz z Zakopa wejść na Szpiglas spokojnie dasz radę i z M'Oka jak i z DPSP.
Byłem, spokojna trasa, wejście w Złotą Dolinę (niebieski przez Rusinową) około 8:30, przejście przez Wodogrzmoty, DPSP, Szpiglasowy, M'Oko i Palenica Białczańska wolnym tempem 9 godz., a chodzę sobie wolno i często się zatrzymuję żeby zrobić fotkę. Trudności tylko na podejściu na szpiglasową Przełęcz od DPSP, łańcuchy na ostatnich 76 metrach ale bez sensacji.
Pozdrawiam.
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Hub napisał(a):
kondycje można podciągnąć przed gorami a lęku wysokości nijak sie pozbyć.
Zgadza się że lęk wysokości to poważne utrudnienie i często uniemożliwia wejście na niektóre szlaki. Obcowanie jednak w terenach gdzie go możemy ćwiczyć "przyzwyczaić" (oczywiście stopniowo) pozwala go trochę zmniejszyć. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Ja z moim 10 letnim synem i znajomymi weszliśmy na Szpiglasowy bez większych trudnosci od Doliny Pięciu Stawów a zeszliśmy do Morskiego Oka .Było rewelacyjnie pogoda nam się udała widoczki niesamowite .
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Hey!
Ja w tym roku byłam na Szpiglasowej, chyba pisałam małą relację. Wchodziłyśmy z mamą od Piątki i zeszłyśmy do Morskiego Oka. Widoki były wspaniałe. Kondycyjnie dałyśmy rade... nogi zaczęły nas boleć dopiero w domu.
Naprawdę polecam tą trasę! Chociaż osobiście wolę Krzyżne :)
Pozdrawiam
Aga
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Witam wszystkich bywalców
Byście nie naśmiewali się ze mnie, że nowicjusz, a juz taki "spec" się znalazł i wykorzystuje okazję, żeby się wymądrzać, powiem od razu, że przeszedłem wszystkie znakowane szlaki tatrzańskie wyposażone w łańcuchy, poręcze, klamry, drabiny, a piszę ten post nie po to, zeby zabłysnąc, tylko po to, żeby podzielić się swoją opinią nt. dodatkowych ułatwień na szlaku. Nie chcę koncentrować swojej uwagi na poszczgólnych szlakach (o tym już trochę było), ograniczę się do uwag ogólnych.
Zawsze bardzo sobie ceniłem dokładną, zawierajacą wiele informacji mapę, bardziej nawet niż książkowe przewodniki (bo mapę się szybciej czyta: symbole, a nie długie ciągi tekstowe). Są takie mapy Tatr (wiem, bo mam), które poza pozimicami maja pozaznaczane symbolami progi, skarpy a także łańcuchy i klamry na szlakach turystycznych. Takie symbole zawierają cenne informacje, ale wracając do łańcuchów napisać muszę, że sygnalizują jakieś trudności lub zagrożenia (bo nie są montowane w terenie bez przyczyny):
1. zwietrzała skała grożąca osunięciem (np. pod łatwą Szpiglasową Przełęczą)
2. progi, nieraz łatwe, ale też i trudne do przejścia bez ułatwień
3. ekspozycja (czasem bez tych łańcuchów bardzo niebezpieczna)
Wielu turystów przechodzi obok łańcuchów nie dotykając ich wcale, albo odsuwając spod nóg, żeby nie przeszkadzały, jednak warto mieć świadomość, że obecność łańcucha na szlaku ułatwia przejście, czyni z ścieżki trudnej - łatwą i poprawia bezpieczeństwo.
Ja zawsze z sympatia patrzę na łańcuch, zarówno na mapie jak i wtedy, gdy go spotykam w naturze
________________
Polubieć łańcuchy
- lżej na sercu
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
HEJKA!
Podczas tegorocznego weekendu majowego schodziłam ze Szpiglasowej do Doliny 5 Stawów i nie było to łatwe zejście!!!
Łańcuchy były "dostępne" tylko kilka metrów pod szczytem a dalsza część "schowała się" pod śniegiem. Zejście było bardzo strome i trzeba było włożyć w nie sporo wysiłku!!!
Pozdrawiam i życzę powodzenia w górskich wycieczkach
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Hejka. Jak już wspominałam w wątku o schronisku nad MOKiem w tym roku mam w planach kilku dniowy pobyt (koniec sierpnia/początek września) w schronisku i wypady na szlaki właśnie w tym rejonie. No i w związku z tym chciała bym zapytać jakie trudności mnie tam czekają? Zakładam, ze na dobry początek wybiore Szpiglasową i tak myśle, ze ta trasa większych trudności przyspożyć mi nie powinna. Natomiast zapytać chciałam o pozostałe, czyli Wrota Chałubińskiego, Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem no i Rysy. Zdaje sobie sprawe,że dwie ostatnie łatwe nie są, zwłaszcza że z tras ubezpieczanych łańcuchami mam za sobą jedynie przejście Granatów. No ale kiedyś spróbować trzeba. Czekam więc na opinie, może jakieś zdjęcia ze szlaków i opis szczególnie trudnych miejsc. Dodam, że chodzić będe z moim chłopakiem , zeby ktoś nie pomyślał że w takie trasy wybieram się sama
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Ciekawa trasa jaką Ci zaproponuję to:
z Moka idźcie przez Świstówkę do Piątki, przez DPSP na Szpiglasową Przełęcz (kilka łatwych łańcuchów) i Wierch i z powrotem do Moka. Cała trasa piękna widokowo przejdziecie w niecałe 6 godzin, z dużymi przerwami na foty jedzonko itp 7 godzin
pozdr
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-04-2008 12:02 PM przez Pablo.
RE: Szpiglasowa przełęcz i stopień trudności innych łańcuchowych tras w Tatrach
Pablo napisał(a):
Ciekawa trasa jaką Ci zaproponuję to:
z Moka idźcie przez Świstówkę do Piątki, przez DPSP na Szpiglasową Przełęcz (kilka łatwych łańcuchów) i Wierch i z powrotem do Moka. Cała trasa piękna widokowo przejdziecie w niecałe 6 godzin, z dużymi przerwami na foty jedzonko itp 7 godzin
pozdr
A powiem Ci Pablo, że o tej trasie też myślałam, tylko że w odwrotnym kierunku ( czyli trudniejszy fragmencik na początek a powrót do MOKa przez Swistówke).