Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (36): « Pierwsza < Poprzednia 21 22 23 24 [25] 26 27 28 29 Następna > Ostatnia »
Imprezy wodne
Autor Wiadomość
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #361
RE: Imprezy wodne

Marózka (dolny odcinek od pstrągarni w Swaderkach do pstrągarni w Kurkach)-8km. 25.06.2011.r
To bardzo urokliwa rzeczka.Kręta z dość szybkim nurtem(podpływ dolnym odcinkiem mało możliwy).Stosunkowo mało przeszkód w wodzie,przeważnie płytka z przyjemnym piaszczystym dnem.Po drodze wysokie brzegi porośnięte pięlknym lasem oraz dwa jeziorka: Pawlik oraz Święte.Minusy -to niewielka długość trasy i wspomniane przeszkody w postaci gospodarstw hodowli ryb.
Zdjęcia:
           

           

           

           

           

           

           

       

Aha...pewnym plusem było znalezienie w wodzie-eleganckiego wiosła kajakowego, zielonego obrusu na stolik brydżowy i trzech klapek. Wink




Załączone pliki Miniatury
   

17-11-2011 06:30 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #362
RE: Imprezy wodne

Babant-przez jeziora Babant Wielki(jedno z głebszych w Polsce-65m) Babant Mały,Tejsowo do Babięt. c.a 17 km 17.07.2011.r
Wielce to urokliwa rzeczka, krajobraz b.zróżnicowany.Miejscami dość szybki nurt, wówczas przypomina nieco strugę górską.Trochę przeszkód w wodzie -typu powalone drzewa.Dość płytko, dno kamieniste lub piaszczyste(przyjemnie się chodzi w rzecce).Ruch turystyczny -zerowy(Spostrzeżenie własne na podstawie dwukrotnego spływu w opisanym rejonie).
Wg strony wuja Maryana-klasa uciążliwości u.5
http://wuja.republika.pl/babant.html
Trasa wiedzie przez zespół krajobrazowo-przyrodniczy "Rzeka Babant i jezioro Białe" :
http://www.it.mragowo.pl/zespol-przyrodn...37,pl.html
I trochę zdjęć:
                       

                       

                       



23-11-2011 06:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #363
RE: Imprezy wodne

Babant-więcej zielonego.
                                   

                                   

                                       



23-11-2011 07:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #364
RE: Imprezy wodne

No tak, wszędzie na zdjęciach tylko Ty z wiosłem, kawałek kajaka, woda i drzewa. Huh A kobiety przy wiosłowaniu nie widać. Przecież i takie zjawiska powinny się pojawiać na zdjęciach, żeby nie były szare i mdłe. giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
24-11-2011 05:58 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,181
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #365
RE: Imprezy wodne

jejka tyle mam jeszcze do przeczytania na tym forum, nie wiem czy wszystko zdołam przejrzeć, nawet nie wiedziałam, że jest wodny temat a ja już tyle żeglowałam



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner
24-11-2011 12:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #366
RE: Imprezy wodne

Stasiu napisał(a):
No tak, wszędzie na zdjęciach tylko Ty z wiosłem, kawałek kajaka, woda i drzewa. Huh A kobiety przy wiosłowaniu nie widać. Przecież i takie zjawiska powinny się pojawiać na zdjęciach, żeby nie były szare i mdłe. giggle

Stasiu
Dziewczyny nad wodami mazurskimi też się zdarzały i zdarzają. Choćby taka Łyna-zapodam Ci dwie klechdy ludowe na ten temat zaczerpnięte ze strony:
http://www.jezioro.com.pl/rzeki/rzeka.html?id=34

"Z tym miejscem powiązane są legendy:
Pierwsza mówi o pięknej dziewczynie, imieniem Lana, która zakochała się w przystojnym młodzieńcu Dobrzynie. Nie dane jej jedna było go poślubić. Zrozpaczona nie mogła powstrzymać potoku łez. Spadały one na miękką ziemię, aż nagle ona sama podzieliła rozpacz dziewczyny ? rozlała źródłem rzekę tak piękną, Łynę.
Według drugiej zaś: Łyna była córką króla Tysiąca Jezior. W pewnej wsi żył Jaśko, sierota, który pięknie śpiewał. Łyna i Jaśko zakochali się i wkrótce zostali szczęśliwym małżeństwem. Pewnego dnia drzewo przywaliło Jaśka. Łyna postanowiła uratować męża kradnąc z ogrodu ojca życiodajny kwiat. Dziewczyna uratowała życie Jaśka, ale za swój czyn została ukarana. Ten, kto raz opuścił świat wody, nie miał prawa tam wrócić, a Łyna złamała tę zasadę. Król zamienił córkę w rzekę. Jaśko, który kochał Łynę nad życie, poprosił żeby i jego ukarać. Jaśko został zamieniony w wielką wierzbę płaczącą moczącą gałązki w nurcie rzeki. "

Widzę w Tobie Stasiu znaczny potencjał w temacie kajakarstwa.Wykazujesz zainteresowanie ok . Zatem dodam-że na tych ludniejszych kajakarsko rzekach typu Krutynia , też mi się czasem zdało-że postrzegam syreny wiosłujące w kajaku.... jednakże po przybliżeniu okazywało się -że dziewczyny były normalne Sad -tyle że topless.Toungue
Jeśli chcesz pogłębić znajomość tematu i odnaleźć jaką nimfę wodną-zapraszam na Mazury. Wink

tratina napisał(a):
jejka tyle mam jeszcze do przeczytania na tym forum, nie wiem czy wszystko zdołam przejrzeć, nawet nie wiedziałam, że jest wodny temat a ja już tyle żeglowałam

Zachęcam do pisania w temacie. Smile ok



Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2011 04:34 PM przez dr.Etker.

24-11-2011 04:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #367
RE: Imprezy wodne

Babant -jest wart jeszcze kilku fotografii-pięknie tam. Wink

                           

                   



24-11-2011 04:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #368
RE: Imprezy wodne

dr.Etker napisał(a):
(...)Widzę w Tobie Stasiu znaczny potencjał w temacie kajakarstwa.Wykazujesz zainteresowanie ok . Zatem dodam-że na tych ludniejszych kajakarsko rzekach typu Krutynia , też mi się czasem zdało-że postrzegam syreny wiosłujące w kajaku.... jednakże po przybliżeniu okazywało się -że dziewczyny były normalne Sad -tyle że topless.Toungue
Jeśli chcesz pogłębić znajomość tematu i odnaleźć jaką nimfę wodną-zapraszam na Mazury. Wink
(...)

Wiesz Doktorze, potencjału jest u mnie dużo i w innych sprawach Wink. Zmieściło by się na 9 kocich żywotów, ale żywot jest taki, że 8 godzin pracujemy, 8 godzin śpimy i 8 godzin przeznaczamy na inne czynności. A te inne czynności są marginalnie otępione przez stan naszego potfela albo (nowocześniej) karty kredytowej. Co do poruszania się w wodnym świecie, to aktywnie w nieckach poruszanych wiosłem albo żaglem siedziałem w czasach studenckich i to rzecz jasna już sporo wody uciekło od tej pory. Cool Rzecz jasna nigdy nie mów nigdy.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2011 06:20 PM przez Stasiu.

24-11-2011 06:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #369
RE: Imprezy wodne

Pilica (Budy Michałowskie-Warka). 15 km-23.07.2011.r
W ramach poznawania rzek i rzeczek mazowieckich wybraliśmy się z przyjaciółmi na krótki spływ kajakowy rzeką Pilica.Prawdę pisząc był to akt rozpaczy dla pragnącego wrażeń turystycznych, ponieważ jak pamiętacie lipiec ubiegłego roku był wyjątkowo parszywy pogodowo.Liczne deszcze i burze, wezbrane potoki i rzeki.I tak było i w trakcie opisywanej imprezy. Z racji wysokiego stanu wód-płyneliśmy środkiem nurtu, deszcz w trakcie spływu zdarzył się, na szczęście opady wystąpiły w znośnych rozmiarach.Za mostem kolejowym trasy Warszawa -Radom w Warce, spływ zakończyliśmy(choć był zamysł przedłużenia imprezy do miejscowości Mniszew-c.a 18 kilometrów dalej).
I chyba dobrze się stało. W drodze powrotnej (jadąc autem do domu)dopadł nas zupełnie okazały front burzowy i płynięcie dalej w tych warunkach zostało by długo zapamiętane. Huh
A tak-zaimprezowaliśmy sobie do wieczora -przy grillu w tą burzową sobotę.
Kilka zdjęć poniżej:




Załączone pliki Miniatury
                               

08-01-2012 09:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #370
RE: Imprezy wodne

Sawica -z miejscowości Sędańsk do wsi Kucbork-20km. 1.10.2011.r

To była zapomniana impreza.Zaczęło się od tego, że kluczyki od chatki mazurowej zostały w domku i trzeba było się wracać.Później facet wypożyczający kajaki-zapomniał o wiosłach i ganiał po wsi celem zdobycia takowych. Rolleyes. Żabka trawna zapomniała się-jakimś cudem przepłynęła w moim gumowcu ze cztery kilometry-gdy zaniepokojony "żywym" butem-zorientowałem się w sytuacji i przywróciłem ją na łono natury.
Ale i tak było pięknie.
I fotorelacja:
    -Kormorany pasące się na jeziorzę Sędańskim.
    -Pomost nad jeziorem Sędańskim-stąd wyruszyliśmy.
    -Pałka wodna -rozsiewająca się.
    -Na jeziorze Sędańskim.Pogoda taka sobie.
    -Kormorany na drzewie...
    -....i w locie.
    -bagienko pomiędzy j.Sędańskim a j.Sasek Mały.
    -j.w.
    -j.w.Kibelek kormoranów.
    -j.w.Domek bobra.
    -Sawica pomiędzy j.Sędańskim a j.Sasek Mały.
    -j.w.Osoka aloesowa w rozsądnych ilościach.
    -j.w. Krajobraz.
    -j.w. Osoka aloesowa w nierozsądnych ilościach(zator).
    -j.w.
    -j.w.Płynie się po tym jak po trawniku.
    -j.w.Na szczęście-to już koniec osoki.Witaj czysto wodo. Smile
c.d.n



30-01-2012 08:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #371
RE: Imprezy wodne

    -Sawica przed wpływem na j.Sasek Mały.
    -j.w Portret.
    -wpływ na j.Sasek Mały.3km2 bardzo płytkiego akwenu(nieco ponad 3m. głębokości).
    -j.w.
    -j.w .Rój wędkarzy.
    -j.w.
    -Sasek Mały za nami.Wpływamy na odcinek leśny rzeki.
    -j.w.
    -j.w.
    -j.w.
    -Żabka w bucie,. Wink
    -Przedwieczorne klimaty rzeczne.
    -Kucbork-meta spływu.Krówki wracają z łąk do obórki. Wink



30-01-2012 09:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Anna

****


Postów: 417
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #372
RE: Imprezy wodne

Klimatyczny spływ Doktorzeok I wszystko pięknie poza tym żabim intruzem-jedyna rzecz jakiej nie lubię w spływach to różnej maści:owady,gady,płazy(toleruję jedynie poza burtą kajaka)Wink
Z ciekawości jeszcze spytam-ile w roku zaliczacie spływów?W sezonie jakaś regularność występuje?-sporo już relacji wodnych zamieściliścieok

A te zdjęcia kormoranów to takie stare cudo mi przypomniałyinnocent
http://www.youtube.com/watch?v=dxXtIUy6vko
idealny podkład pod spływ kajakowy i zmierzch lataWink


30-01-2012 10:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #373
RE: Imprezy wodne

Anna napisał(a):
Klimatyczny spływ Doktorzeok I wszystko pięknie poza tym żabim intruzem-jedyna rzecz jakiej nie lubię w spływach to różnej maści:owady,gady,płazy(toleruję jedynie poza burtą kajaka)Wink
Z ciekawości jeszcze spytam-ile w roku zaliczacie spływów?W sezonie jakaś regularność występuje?-sporo już relacji wodnych zamieściliścieok

A te zdjęcia kormoranów to takie stare cudo mi przypomniałyinnocent
http://www.youtube.com/watch?v=dxXtIUy6vko
idealny podkład pod spływ kajakowy i zmierzch lataWink

a)Mazury dziękują za uznanie.Smile Był pierwszy dzień października-sobota i prawdę pisząc klimaty z piosenki Szczepanika towarzyszyły imprezie.Tyle, że na wodach zauważałem kormorany,czaple,perkozy.Jeszcze nie odleciały. Wink
Nazajutrz w niedzielę przy pięknej pogodzie można było obserwować klucze dzikich gęsi lecące gdzieś na zimowisko z północnej Europy, zdarzały się żurawie ćwiczące loty zespołowe...
b)Żabą byłem sam mocno zdziwiony. Nie wiem jak się tam dostała.innocent Oczywiście zanim zwróciłem jej wolność -wypowiedziałem trzy życzenia... Big Grin
c)W roku siedem, osiem razy.Zaczynam czasem w połowie kwietnia, kończę w październiku.Raz -że bliski kontakt z przyrodą-od domu-dwie,trzy godziny jazdy autem.Czyli impreza weekendowa jest jak najbardziej możliwa. Wink
Dwa-Mazury są baaardzo nastrojowe i piękne.

Oczywiście to wszystko w czasie wolnym od gór. Toungue



30-01-2012 10:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Anna

****


Postów: 417
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #374
RE: Imprezy wodne

Siedem,osiem razy w roku-to trochę się tego uzbieraok

Wychodzi na to,że i na wody i w wyżyny chyba podobną drogę macie do przebycia...

Trzy życzenia do żaby???Rolleyes a ja zawsze myślałam,że te życzenia to spełnia tylko rybka o złotym kolorzeToungue no chyba,że bajki mi się pomyliły


30-01-2012 11:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #375
RE: Imprezy wodne

Anna napisał(a):
Trzy życzenia do żaby???Rolleyes a ja zawsze myślałam,że te życzenia to spełnia tylko rybka o złotym kolorzeToungue no chyba,że bajki mi się pomyliły

Aaaaa to już sam nie wiem jak to jest z tymi stworzeniami wodnymi.... uhm
Wg. braci Grimm z żabami jest inaczej-ale to dobre raczej dla pań. Toungue
http://szkolnystart.pl/pl/show/krol-zab-bracia-grimm
...dlatego zaimprowizowałem z tymi trzema życzeniami. Rolleyes
Zobaczymy czy się spełnią. Big Grin



31-01-2012 03:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: