Odpowiedz  Napisz temat 
Zapomniana Barania
Autor Wiadomość
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #1
Zapomniana Barania

W piękną, wrześniową sobotę postanowiłyśmy odwiedzić Baranią Górę. Tak się jakoś zawsze składało, że przy zdobywaniu okolicznych górek zawsze o niej zapominałam - więc prz najbliższej okazji postanowiłam to nadrobić.

Start zapewniamy sobie dość wysoki, bo z Przełęczy Salmopolskiej. I niestety też późny - pomimo, że to pierwszy autobus, na miejscu jesteśmy około 9.00. Tutaj pierwsze moje zdziwienie - z autobusu wysiada dość sporo ludzi i gramolą się razem z nami na szlak. Wygląda na to, że dzisiaj możemy zapomnieć o czymś takim, jak pustki w beskidach Wink

Poranne jesienne światełko sprawia, że podczas pierwszgo podejścia w lesie praktycznie nie chowam aparatu. Niestety las dość szybko się kończy.

           

Temperatura nie jest już tak jesienna. Słońce przygrzewa mocno, ale nie ma co narzekać - cieszymy się błękitnym niebem Wink

           

Widoczność nie powala. Nawet Królowa Niepogód tak jakby niezbyt miała ochotę się dzisiaj komukolwiek pokazywać... Wink

           

Docieramy na szczyt Baraniej Góry, a tu tłumy. Przeciskamy się na wieżę widokową. W oddali majaczą Tatry, w dole zaś dość przygnębiający krajobaz 'jak po wojnie', tak charakterystyczny dla tej części Beskidu Śląskiego. Na szczęście jest też skrawek lasu, który jeszcze troszkę żyje i znacząco poprawia sytuację.

                   

Niezbyt widzi mi się powrót tym samym szlakiem - jak to było w planie. A, że Ola podziela moje zdanie, współnie więc stwierdzamy, że idziemy dalej. Wyruszamy w stronę Przysłopu.

Tutaj las jakoś się trzyma. Co jakiś czas ukazują się widoki na Małą Fatrę.

   

Docieramy do schroniska. Nerwowo patrzę na zegarek i zaczynam przesądzać, że naszą dzisiejszą wycieczkę zakończymy jednak w Wiśle.

Po jakimś czasie dochodzimy do asfaltowej drogi, której jedyną atrakcją jest Czarna Wisełka.

       

Po dojściu do cywilizacji podejmujemy marną próbę dostania się do niebieskiego szlaku, która niestety poprzez obtarcia Oli i dość późną godzinę kończy się tak :

   

I tak podziwiam dziewczynę za to, że w takich buciorach przeszła te kilometry.
W rezultacie zadowolone łapiemy stopa do Wisły i stamtąd długa i zawiła droga PKP do Bielska. Ważne, że z uśmiechem na twarzy Wink

Widzę, że Ola naprawdę dała się wkręcić w górołażenie i to mnie naprawdę cieszy. Jest zadowolona i już planujemy kolejne trasy.
A ja obiecuję sobie, że na Baranią Górę wrócę zimą. Jak pogoda pozwoli, to jeszcze w tym roku Smile




Załączone pliki Miniatury
   

http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
04-09-2011 11:32 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #2
RE: Zapomniana Barania

Ciekawa wycieczka, kilka fajnych zdjęć.

Troszkę niepotrzebnie zeszłyście do schroniska, Biała Wisełka lepsza, a i od szczytu lepiej było komunikacyjnie bić na Glinne i Węgierską... ale co tam... nudną czarna wisełkę tez należy zobaczyć, choćby po to, żeby stwierdzić, ze jest nudna.


04-09-2011 07:39 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #3
RE: Zapomniana Barania

Sokół napisał(a):
Troszkę niepotrzebnie zeszłyście do schroniska, Biała Wisełka lepsza, a i od szczytu lepiej było komunikacyjnie bić na Glinne i Węgierską... ale co tam... nudną czarna wisełkę tez należy zobaczyć, choćby po to, żeby stwierdzić, ze jest nudna.



Miałyśmy zamiar najpierw zejść właśnie niebieskim do Białej Wisełki, ale się zagapiłyśmy i poszłyśmy niebieskim w drugą stronę, a potem nie chciało nam się już wracać.

Nie było tak źle Wink Ale faktycznie, drugi raz się tam chyba z własnej woli nie wybierzemy.



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
04-09-2011 07:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Krzysiek
Administrator
*******


Postów: 827
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Dec 2008
Status: Offline
Post: #4
RE: Zapomniana Barania

Sokół napisał(a):
(...), Biała Wisełka lepsza, a i od szczytu lepiej było komunikacyjnie bić na Glinne i Węgierską... ale co tam... nudną czarna wisełkę tez należy zobaczyć, choćby po to, żeby stwierdzić, ze jest nudna.


Jeśli się te doliny zna wyłącznie z asfaltowego punktu widzenia to rzeczywiście można odnieść takie wrażenie. Jednak Barania od strony Czarnej Wisełki w rzeczywistości jest mniej przeorana i bardziej dziewicza. Chatka myśliwska z XIX w. na "polanie głuszca" jest jednym z kilku miejsc dla których warto "pobłądzić" po tych rejonach...
   
Hemli - wycieczka i foto ok



"nie możemy się tu zatrzymać, to kraina nietoperzy !"
04-09-2011 08:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #5
RE: Zapomniana Barania

O Krzychu z tym facetem też po górkach chodziłeś Big Grin



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
05-09-2011 04:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: