![]() |
|
Zapomniana Barania - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Zapomniana Barania (/showthread.php?tid=3944) |
Zapomniana Barania - hemlighet - 04-09-2011 11:32 AM W piękną, wrześniową sobotę postanowiłyśmy odwiedzić Baranią Górę. Tak się jakoś zawsze składało, że przy zdobywaniu okolicznych górek zawsze o niej zapominałam - więc prz najbliższej okazji postanowiłam to nadrobić. Start zapewniamy sobie dość wysoki, bo z Przełęczy Salmopolskiej. I niestety też późny - pomimo, że to pierwszy autobus, na miejscu jesteśmy około 9.00. Tutaj pierwsze moje zdziwienie - z autobusu wysiada dość sporo ludzi i gramolą się razem z nami na szlak. Wygląda na to, że dzisiaj możemy zapomnieć o czymś takim, jak pustki w beskidach ![]() Poranne jesienne światełko sprawia, że podczas pierwszgo podejścia w lesie praktycznie nie chowam aparatu. Niestety las dość szybko się kończy. [attachment=40354] [attachment=40355] [attachment=40356] Temperatura nie jest już tak jesienna. Słońce przygrzewa mocno, ale nie ma co narzekać - cieszymy się błękitnym niebem ![]() [attachment=40357] [attachment=40358] [attachment=40359] Widoczność nie powala. Nawet Królowa Niepogód tak jakby niezbyt miała ochotę się dzisiaj komukolwiek pokazywać... ![]() [attachment=40360] [attachment=40361] [attachment=40362] Docieramy na szczyt Baraniej Góry, a tu tłumy. Przeciskamy się na wieżę widokową. W oddali majaczą Tatry, w dole zaś dość przygnębiający krajobaz 'jak po wojnie', tak charakterystyczny dla tej części Beskidu Śląskiego. Na szczęście jest też skrawek lasu, który jeszcze troszkę żyje i znacząco poprawia sytuację. [attachment=40363] [attachment=40364] [attachment=40365] [attachment=40366] [attachment=40367] Niezbyt widzi mi się powrót tym samym szlakiem - jak to było w planie. A, że Ola podziela moje zdanie, współnie więc stwierdzamy, że idziemy dalej. Wyruszamy w stronę Przysłopu. Tutaj las jakoś się trzyma. Co jakiś czas ukazują się widoki na Małą Fatrę. [attachment=40372] Docieramy do schroniska. Nerwowo patrzę na zegarek i zaczynam przesądzać, że naszą dzisiejszą wycieczkę zakończymy jednak w Wiśle. Po jakimś czasie dochodzimy do asfaltowej drogi, której jedyną atrakcją jest Czarna Wisełka. [attachment=40369] [attachment=40370] Po dojściu do cywilizacji podejmujemy marną próbę dostania się do niebieskiego szlaku, która niestety poprzez obtarcia Oli i dość późną godzinę kończy się tak : [attachment=40371] I tak podziwiam dziewczynę za to, że w takich buciorach przeszła te kilometry. W rezultacie zadowolone łapiemy stopa do Wisły i stamtąd długa i zawiła droga PKP do Bielska. Ważne, że z uśmiechem na twarzy ![]() Widzę, że Ola naprawdę dała się wkręcić w górołażenie i to mnie naprawdę cieszy. Jest zadowolona i już planujemy kolejne trasy. A ja obiecuję sobie, że na Baranią Górę wrócę zimą. Jak pogoda pozwoli, to jeszcze w tym roku
RE: Zapomniana Barania - Sokół - 04-09-2011 07:39 PM Ciekawa wycieczka, kilka fajnych zdjęć. Troszkę niepotrzebnie zeszłyście do schroniska, Biała Wisełka lepsza, a i od szczytu lepiej było komunikacyjnie bić na Glinne i Węgierską... ale co tam... nudną czarna wisełkę tez należy zobaczyć, choćby po to, żeby stwierdzić, ze jest nudna. RE: Zapomniana Barania - hemlighet - 04-09-2011 07:56 PM Sokół napisał(a): Troszkę niepotrzebnie zeszłyście do schroniska, Biała Wisełka lepsza, a i od szczytu lepiej było komunikacyjnie bić na Glinne i Węgierską... ale co tam... nudną czarna wisełkę tez należy zobaczyć, choćby po to, żeby stwierdzić, ze jest nudna.
RE: Zapomniana Barania - Krzysiek - 04-09-2011 08:54 PM Sokół napisał(a): (...), Biała Wisełka lepsza, a i od szczytu lepiej było komunikacyjnie bić na Glinne i Węgierską... ale co tam... nudną czarna wisełkę tez należy zobaczyć, choćby po to, żeby stwierdzić, ze jest nudna.
RE: Zapomniana Barania - tomtur - 05-09-2011 04:44 PM O Krzychu z tym facetem też po górkach chodziłeś
|