|
Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
|
| Autor |
Wiadomość |
Chariot
   
Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
fotorelacja z kompletnie nieudanego samotnego wyjazdu w Dolomity (baza w Calalzo di Cadore)
plany byly ambitne, chcialem sprobowac wyjsc na jakis trzytysiecznik, Antelao lub Tofana di Roses
na jezdzeniu palcem po mapie sie to wtedy zakonczylo
mimo tego, ze przez cale 7 dni pogoda byla idealna, najwyzej osiagnietym punktem calego wyjazdu byla przelecz pod szczytem Antelao o zawrotnej wysokosci 2120m
w skrocie wrazenia z warunkow kwietniowych (2 do 8 kwietnia)-
snieg miejscami 1,5m, rano sie jeszcze dalo isc, w miare uplywu dnia snieg rozmiekal i zaczynala sie walka o kazdy nastepny krok
stalym motywem byl schemat-killka krokow w sniegu po kolana i nagle przy nastepnym kroku wpadniecie na metr, czesto poltora metra, skad trzeba bylo sie wygrzebac i tak w kolo macieju
raz sie tak zakopalem, ze odkopanie przy pomocy czekana zajelo mi jakies 5 minut
wszystkie schroniska w gorach zamkniete na 4 spusty, nawet te na malej wysokosci 1300-1400m
schroniska na wysokosci 1800-2000m, do ktorych udalo mi sie dobrnac, cale zasypane, drzwi wejsciowe, dachy, wszystko-jak na Syberii
przez 7 dni na szlakach nie spotkalem nikogo, szlaki nieprzetarte i zasypane gruba warstwa sniegu
totalna cisza, ani jednego podmuchu wiatru, jedynie w jeden dzien co kilkanascie minut slychac bylo huk spadajacych lawin (oczywiscie takze bylo je widac, co udalo mi sie uchwycic na fotkach)
zadnego sladu zycia, zadnych ptakow, martwy krajobraz
wysoko w gorach na szlaku turystycznym, wprost na sciezce lezal martwy ogromny jelen, z wielkim porozem, zostal z niego tylko szkielet i resztki skory
ten wyjazd bedzie mi sie juz zawsze kojarzyl ze smiercia, cisza, palacym sloncem, lawinami i sniegiem, z pieknymi widokami na Dolomity i goscinnymi, uprzejmymi ludzmi z tej czesci Wloch
link do fotek-
https://picasaweb.google.com/11450913174...ecien2010#
|
|
| 07-07-2011 07:47 PM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
fotorelacja z kompletnie nieudanego samotnego wyjazdu w Dolomity
Eeee... Nie przesadzaj. Pozostały przecież jakieś wrażenia. I to jak skrajne w odczuciach. 
ten wyjazd bedzie mi sie juz zawsze kojarzyl ze smiercia, cisza, palacym sloncem, lawinami i sniegiem, z pieknymi widokami na Dolomity i goscinnymi, uprzejmymi ludzmi z tej czesci Wloch
|
|
| 07-07-2011 08:36 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
Już myślałem, że o jakiej zimowej ferracie będzie 
Widać tury by się przydały w takich warunkach... samotnie z własnymi przemyśleniami pod wielkimi ścianami musiało być co najmniej ciekawie
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 07-07-2011 09:34 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2011 10:24 PM przez Stasiu.
|
|
| 07-07-2011 10:22 PM |
|
 |
Chariot
   
Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
fotorelacja z kompletnie nieudanego samotnego wyjazdu w Dolomity
Eeee... Nie przesadzaj. Pozostały przecież jakieś wrażenia. I to jak skrajne w odczuciach. 
cos tam pozostalo, ale raczej niezbyt duzo 
wole juz o tym wyjezdzie zapomniec
|
|
| 08-07-2011 05:10 PM |
|
 |
Chariot
   
Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
Już myślałem, że o jakiej zimowej ferracie będzie 
nie, za cienki Bolek jestem na takie zabawy 
Widać tury by się przydały w takich warunkach...
tak, tury by sie przydaly, tylko nie wiem, czy nawet takie mocne zwierzeta by mnie uciagnely pod gore 
tak, rozwazam zakup nart turowych, jednak bedzie sie to wiazalo z tym, ze bede musial sie nauczyc jezdzic na nartach, a nart w swoim zyciu jeszcze na nogach nie mialem
ale wszystkiego trzeba sprobowac
podobno fajna zabawa
|
|
| 08-07-2011 05:16 PM |
|
 |
Chariot
   
Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
Chariot, trzeba było się uprzednio zapytać. W kwietniu Dolomity na pieszą wędrówkę  byłbym pierwszy, który by to odradził. Trzeba wiedzieć, że tam się wiosną letnimi szlakami nie chodzi, na ferratach jeszcze łańcuchów niet i wszystko jest potrójne niż w Taterach.
Fotki dla mnie klasyka, bo znam. Tylko zawsze się zastanwiam, kiedy w Dolomitach pada śnieg?  Widzę tam zimą tylko świecić słońce.
 Następnym razem raczej zabierz narty.
no kurcze, w Tatrach w kwietniu betony i warunki do chodzenia boskie, a tam na o wiele nizszych wysokosciach (pow.1500m) juz sie chodzic normalnie nie da 
teraz juz tylko w lecie bede sie wybieral w Dolomity, jak Bog przykazal
na pierwszy ogien ida znowu Marmarole
z tymi nartami to moze byc dobry pomysl, np na Tofana di Roses
Powodzenia w tego typu dalszych wyprawach.
dalsze wyprawy tego typu zostaly zawieszone az do odwolania 
Fotki dla mnie klasyka, bo znam.
robiles tam jakies fajne ferratki?
|
|
| 08-07-2011 05:33 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
(...)robiles tam jakies fajne ferratki?
Przeszło się co nieco Na forum jest parę moich skromnych relacji albo też krótkie filmiki w wideotece zakręcenego górołaza.
Trochę mnie zaskoczyłeś tą próbą samotnego wyjścia w kwietniu na Antelao. Nawet latem tam jest ciężko. Może faktycznie jesteś taki dobry. Jeszcze tam nie byłem, ale mam go swoich planach. Może w tym roku W Dolomitkach jeszcze więcej niż w Taterach wszystko zaczyna się i kończy na pogodzie. Tylko ta ładna jest dobra do tego typu wypraw.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2011 07:28 PM przez Stasiu.
|
|
| 08-07-2011 07:28 PM |
|
 |
Chariot
   
Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
Przeszło się co nieco  Na forum jest parę moich skromnych relacji albo też krótkie filmiki w wideotece zakręcenego górołaza.
a jaki skromny ten user 
ladne co nieco-m.in. Civetta i Pelmo
PKP 
Trochę mnie zaskoczyłeś tą próbą samotnego wyjścia w kwietniu na Antelao.  Nawet latem tam jest ciężko.
nawet gdyby sie udalo, to byloby wiecej szczescia niz rozumu
jest tam podobno I-II UIAA, chociaz z bliska ta rampa wyglada nawet dostepnie-
ale tez czasem tak jest, ze snieg ulatwia przejscie drogi, np schodzilem kiedys w zimie z glownej Swinicy krotkim kominem, ktory WHP wycenia na II, bylo tam b. stromo ale w tamtych warunkach dalbym tam cos pomiedzy 0+ a I, ze wskazaniem raczej na I
Może faktycznie jesteś taki dobry
raczej nie, cienki Bolek ze mnie, w skalkach max. IV, w Tatrach zima przeszedlem sam gran Sieczki na glowny szczyt Swinicy 14 lat temu (jak czlowiek ma 18 lat, to robi rozne glupie rzeczy ), w lecie tez sam pare wyjsc typu Durny, Ganek, Prisank (grania od duzego Okna)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2011 08:50 PM przez Chariot.
|
|
| 08-07-2011 08:46 PM |
|
 |
viking
   
Postów: 214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
Pozdrawiam
Chariot, trzeba było się uprzednio rzucić hasło - kto jedzie w kwietniu w dolomity na pieszą wędrówkę, bo ja byłbym pierwszy, który by pojechał z tobą , co dwie osoby to dwie. :-)
"Góry są silniejsze niż obawa o siebie. Dla mnie jest to tak silne, że czuję potrzebę ciągłego bycia w górach". "Napał"
|
|
| 09-07-2011 06:40 PM |
|
 |
Chariot
   
Postów: 107
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Starocie czyli zimowy trekking w Dolomitach,kwiecien AD 2010
hej, Wikingu
wtedy jeszcze nie uzywalem netu i zadnego forum 
w planach na przyszly rok sa Dent D'Herens, Barre de Ecrins i Monch (oczywiscie w lecie)
w zimie przyszlego roku sa plany na Tatry-Ganek i Starolesny
gdybys chcial dolaczyc to jak najbardziej zapraszam
|
|
| 09-07-2011 07:08 PM |
|
 |