Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (10): « Pierwsza < Poprzednia 3 4 5 6 [7] 8 9 10 Następna > Ostatnia »
Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach
Autor Wiadomość
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #91
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

margit napisał(a):
i to wszystko to łańcuchy ? kawał drogi


Margit, to co widzisz to jest pestka. Czekają Cię w życiu gorsze przejścia.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
14-09-2008 08:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #92
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Wszystko chyba zależy od pogody i aktualnych warunków, zalegającego śniegu.... i przede wszystkim ilości turystów!

ale tak naprawdę to w Polskich Tatrach najtrudniejsza jest chyba Przełęcz pod Chłopkiem i schodzenie z bazowym plecakiem z Rysów, podczas gdy do góry usiłuje podejść 3000 osób.
Szpiglas jest prosty. OP raczej tez, chyba, że zalega w żlebach śnieg.

na Słowacji.... w zasadzie wszystko jest łatwe.... choć tak straszą Czerwoną Ławką.... ale jakoś dwa razy tamtędy dreptałem i nie zauważylem jakichś trudności powyżej przecietnej. Rohatka łatwa, Polski Grzebień łatwy, moze Krywań trudny, bo trzeba sie przeciskać hahaha


05-10-2008 02:11 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #93
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Oczywiście Sokół piszesz o sobie, czy też doświadczonych turystach. Dla ludzi niedoświadczonych i zmęczonych może być to alpinizm w czystym wydaniu Big Grin Wdziałem jak czarnym szlakiem z piątki do roztoki schodziły osoby przy użyciu rąk. Znakowane szlaki dostępne są dla wszystkich tzw. zwykłych zjadaczy chleba i do każdego trzeba podejść indywidualnie. Dla wielu techniczne trudności to nic w porównaniu do np. złych warunków pogodowych, zimna, długości trasy, ekspozycji itd.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
05-10-2008 06:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #94
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Racja..... Mierzę szlaki swoją miarą.... ale przecież dla niejednego trudnością jest przemierzenie asfaltu do Morskiego Oka.... Więc jakąś skalę muszę przyjąć... a że nie ma uniwersalnej, jednej dla wszystkich....


05-10-2008 06:28 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Smyk

***


Postów: 73
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2007
Status: Offline
Post: #95
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Łańcuchy na Czerwoną Ławkę nie świadczą o trudności podejścia
One to podejście czynią łatwym

Smyk napisał(a):
...wracając do łańcuchów napisać muszę, że sygnalizują jakieś trudności lub zagrożenia (bo nie są montowane w terenie bez przyczyny):
1. zwietrzała skała grożąca osunięciem (np. pod łatwą Szpiglasową Przełęczą)
2. progi, nieraz łatwe, ale też i trudne do przejścia bez ułatwień
3. ekspozycja (czasem bez tych łańcuchów bardzo niebezpieczna)

Wielu turystów przechodzi obok łańcuchów nie dotykając ich wcale, albo odsuwając spod nóg, żeby nie przeszkadzały, jednak warto mieć świadomość, że obecność łańcucha na szlaku ułatwia przejście, czyni z ścieżki trudnej - łatwą i poprawia bezpieczeństwo.
Ja zawsze z sympatia patrzę na łańcuch, zarówno na mapie jak i wtedy, gdy go spotykam w naturze
________________
Polubić łańcuchy
- lżej na sercu Big Grin

________________
Wybaczcie, że ponawiam, ale warto przyjąć tę myśl do wiadomości i stosowania,
toż to przecież prawie jak kolejka na Kasprowy (dla bardziej ambitnych)


09-10-2008 10:11 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mar.an

*****


Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #96
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Smyk napisał(a):
Wielu turystów przechodzi obok łańcuchów nie dotykając ich wcale, albo odsuwając spod nóg, żeby nie przeszkadzały, jednak warto mieć świadomość, że obecność łańcucha na szlaku ułatwia przejście, czyni z ścieżki trudnej - łatwą i poprawia bezpieczeństwo.


Smyku, a nie miałes kiedyś wrażenia, że łańcuchy w niektórych miejscach na szlakach są zbędne? (przy pogodzie bezsnieżnej i bez oblodzenia oczywiście)
Taki np. łańcuch przy podejściu do Chaty pod Rysami. Nie dziwi mnie to, że część turystów z niego nie korzysta, bo przy dobrej pogodzie nie ma takiej potrzeby.

Co do bezpieczeństwa to wydaje mi się, że żelastwo w złym stanie na pewno go nie podnosi (2 lata temu w kominku pod Czarnym Mniszkiem fragment łańcucha zastąpiony był kawałkiem przywiązanej liny - wolałam to obejść, bo nie wyglądało najlepiej; w tym roku na tej trasie wisiały juz nowe ubezpieczenia).

Część łąńcuchów na pewno jest przydatna w każdych warunkach i dobrze jest z nich korzystać, natomiast w niektórych miejscach nie ma takiej konieczności podczas dobrych warunkówSmile.



http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
09-10-2008 04:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Rambo

**


Postów: 21
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #97
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Jeszcze przed wakacjami chciałbym zrobić trasę Kuźnice -> Kasprowy -> Świnica -> Zawrat -> 5 stawów

...i powrót drugiego dnia z 5 stawów przez Kozią Przełęcz na Halę Gąsiennicową

Czy mógłby mi ktoś z Was powiedzieć czy trasa ta nie była by ciekawsza w drugą stronę? Podejście pod Kozią Przełęcz ciekawsze wydaje się od Hali Gąsiennicowej, natomiast o Świnicy słyszałem też, że ciekawiej jest od strony Zawratu. Wolałbym też te największe stromizny i przepaście pokonywać pod górę niż w dół, a inna sprawa to, że w czerwcu może zalegać jeszcze gdzieniegdzie śnieg na północnych zboczach, toteż tym bardziej przemawia, aby Kozią przejść od Hali Gąsiennicowej.
Proszę Was o jakieś opinie Smile


20-10-2008 09:16 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #98
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Cytat:
Jeszcze przed wakacjami chciałbym zrobić trasę Kuźnice -> Kasprowy -> Świnica -> Zawrat -> 5 stawów

...i powrót drugiego dnia z 5 stawów przez Kozią Przełęcz na Halę Gąsiennicową


Najpierw musiałbyś dokładnie sie określić, na jakie warunki pogodowe jesteś przygotowany... w czerwcu różnie bywa.

Cytat:
Czy mógłby mi ktoś z Was powiedzieć czy trasa ta nie była by ciekawsza w drugą stronę?


na Twoim miejscu leciałbym od Zawratu dalej, aż do Koziej Przełęczy i schodził do Piątki, a nazajutrz wracał przez Krzyżneuhm

Cytat:
Podejście pod Kozią Przełęcz ciekawsze wydaje się od Hali Gąsiennicowej,



Od Koziej Dolinki nie ma nic ciekawego... natomiast w czerwcu prawie zawsze jest bardzo dużo śniegu, łańcuchy są zasypane, często jeszcze w lipcu w żlebie... O wiele ciekawiej prezentuje się szlak na stronę piątki

Cytat:
natomiast o Świnicy słyszałem też, że ciekawiej jest od strony Zawratu.


jest podobnie z obu stron, pod warunkiem, ze nie ma zbyt wielu ludzi

Cytat:
Wolałbym też te największe stromizny i przepaście pokonywać pod górę niż w dół


Ok, ale czasami nie ma większego wyboru.

Cytat:
a inna sprawa to, że w czerwcu może zalegać jeszcze gdzieniegdzie śnieg na północnych zboczach, toteż tym bardziej przemawia, aby Kozią przejść od Hali Gąsiennicowej.


zacznijmy może od samego początku.... jakie jest Twoje doświadczenie tatrzańskie?


20-10-2008 11:56 AM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Rambo

**


Postów: 21
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #99
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Hmm... no to zmartwił mnie ten śnieg od strony Koziej DolinkiSad
Na wspinanie w śniegu to raczej przygotowany nie będę, raki mogę wziąć, doświadczenie jeszcze nie to, aby się porywać na taki szlak Sad

Krzyżne to jednak kawałek drogi, nie wiem czy nie było by to za dużo jak na początek uhm
A moje doświadczenie w Tatrach też nie jest wielkie - z łańcuchów to nie licząc Smoczej Jamy i Giewontu, to tylko Szpiglasowa i Rysy Huh


20-10-2008 02:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #100
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Wszystko zależy od warunków (śnieg) ale pierwszy dzień zakładając Twoje podejście od Kużnic na Kasprowy również nie jest krótkie.
Wbrew pozorom przejście Piatka - krzyżne - murowaniec nie jest takie długie. W razie śniegu zawsze mozna wracać roztoką...


20-10-2008 03:34 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #101
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

"Orla Perć jednokierunkowa.
Od dnia 3 lipca 2007, dyrekcja TPN, by poprawić bezpieczeństwo, wprowadziła na Orlej Perci ruch jednokierunkowy. Na razie tylko na odcinku od Zawratu do Koziego Wierchu i bez żadnych sankcji dla tych, którzy pójdą pod prąd - będą tylko pouczani - zapewnił dyrektor.
Przestrzegania nowej regulacji pilnują wolontariusze."

Czy w przyszłym roku nie będzie w całości jednokierunkowa tego nie wiem.



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
20-10-2008 06:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #102
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Nie sądzę, by coś się zmieniło w przyszłym roku. Świnica jednostronna? Jakoś w to nie wierzę.... Krzyżne - Skrajny jednostronna? W sumie to chyba dyskusja na zupelnie osobny temat - ruch jednokierunkowy i ubezpieczenia na OP. Mozna by takowy wydzielić...

w słowackich tatrach jednostronna jest czerwona ławka. to tylko teoria, bo ludzie i tak chodza jak chcą. nikt nikogo nie poucza, wszyscy mają to w d...


20-10-2008 06:33 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #103
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach


Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
20-10-2008 06:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #104
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Jak dla mnie idea niektórych odcinków jednokierunkowych jest bardzo słuszna, a przynajmniej w sezonie. Niemniej odcinek Świnicka Przełęcz - Świnica - Zawrat tego nie wymaga, tak samo jak i odcinek Kozi Wierch - Skrajny Granat. Odcinek Skrajny Granat - Krzyżne mógłbym się już prędzej zgodzić.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
20-10-2008 06:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #105
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Pedro napisał(a):
(...) Odcinek Skrajny Granat - Krzyżne mógłbym się już prędzej zgodzić.


Ale teraz tak - w którą stronę???uhm


Idąc od Zawratu i Granatów na Krzyżne blokujemy szlak żółty z Murowańca bądź też z Piatki na Krzyżne jako podejściowy, a wiele osób wychodząc z Piątki tak zaczyna OP.

Z kolei tworząc kierunek od Krzyżnego do Granatów zakładamy ludziom idącym od Kuźnic długie podejscie (5godzin) do samej przełeczy a z Roztoki 4,5h czyli nieiele mniej, do tego 2,5 do Skrajnego Granatu.... Nie ma opcji "Krótszych".
Jest blokowane przejscie całej OP jednego dnia.

tak więc.... najlepiej poza sezonem tam sie udawać....


swoją drogą kiedyś były w rejonie szlaki, o których nikt już dziś nie pamięta.... Przejscie od doliny pańszczycy przez przelęcz nowickiego do doliny Buczynowej i trasa z krzyżnego doliną waksmudzką. ech...innocent


20-10-2008 06:52 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: