Jako że wygnało mnie z Ojczyzny - wygnało kilka ładnych kilometrów, w krainę zdziebełko pofałdowaną a do tego leżącą pięknie w środku wszystkiego - skąd wszędzie prawie mam blisko...
Jako że tak właśnie się ułożyło - mam nadzieję skorzystać z takiego obrotu sprawy i trochę się powłóczyć po okolicach.
I mam całkowicie egoistyczną nadzieję dzielić się swoimi wyprawami tutaj. Egoistyczną w sensie - że mam nadzieję, że będzie się czym dzielić
Od razu zaznaczam, ze wyprawy będą nie tylko górskie. Więc jeśli Szanowna Władza uzna, ze ten temat pasuje gdzie indziej, to proszę o przeniesienie
A zacznę - od widoku z tarasu Marzenia się spełniają
~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
No ładny taras, a jakie to lokum jeśli to nie tajemnica, czasem znaczy raz w miesiącu zabieramy paczki do Polski koło Zurichu w miejscowości Kilchberg.
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
Fazik - Kilchberg to kawałek ode mnie. Ja urzęduję na Glattparku (Glattbrugg/Opfikon) - to tuż przy lotnisku.
Jak będziesz w pobliżu to zapraszam!!!!! ))))
Sylwek - w ten weekend miałam dość płaską wędrówkę, bo czas i zdrowie (jakieś przeziębienie się przypałętało...) nie pozwoliły na nic więcej...
Ale jeśli, odpukać, wszystko pójdzie dobrze - to za tydzień będę mogła zamieścić coś ciekawszego
~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
Dziś nie będzie ani białego, ani topielicy
Tylko kilka fotek z dzisiejszego spacerku
Poszłam sobie na Zurichberg i do centrum - trzeba wreszcie się zapoznać z nowym miastem I stwierdzam, ze Zurych wcale nie jest taki brzydki jak mówią
A tak było dzisiaj:
Moje osiedle:
W drodze na Zurichberg
Pierwsza "góra" w Szwajcarii zdobyta! Wysokość nie powala, fakt , ale czego sie spodziewać, skoro nawet z miasta nie wyszłam Poza tym od czegoś trzeba zacząć
Pomnik upamietniający dwie bitwy pod Zurychem z czasów napoleońskich (Żyraf - coś dla Ciebie )
Fajna maszynka Jakich tu wiele
Widoczki znad Jeziora Zuryskiego
Landesmuseum nad Limmatem
~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
Dzięki, miło mi, choć znam przecież te migdałowe oczy, ale popatrz jaki z Gienka pochlebca, ej Ludożerco nie przeginaj, bo obudzisz się z widelcem w sercu
Super temat Agatka, toż ja taka ciekawa świata jestem i w końcu wkrótce do Ciebie jadę, to muszę obaczyć wszystko najpierw na zdjęciach
Faktycznie, trzeba mieć mocne nerwy na fotę z postu nr 9, zażyłam relanium zanim otworzyło się zdjęcie Makijaż jest zbędny..Bardzo ładnie! Buźka!
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
Lori jak mówiłaś tak i zrobiłaś...
Czekam na dalsze zdjęcia
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska