Odpowiedz  Napisz temat 
Wspomnienia z gruzińskich wakacji
Autor Wiadomość
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #1
RE: Wspomnienia z gruzińskich wakacji

No i jednak wakacje się już kończyły Wink

Czas było wracać w stronę Tbilisi. Sama jazda to jednak byłoby za mało na ten dzień. Lot mieliśmy dopiero nad ranem kolejnego dnia. Zboczyliśmy zatem znów z naszym taksówkarzem w bok, w stronę granicy gruzińsko-azerskiej.

Odwiedziliśmy takie ciekawe miejsce jak Dawit Garedżi (David Gareji - różne wersje spotkaliśmy). Jako że to nie jest typowo o górach więc tak szybciutko - choć tereny mocno pagórkowate jednak tam były Smile

    - już jeden z ostatnich widoków na nie kończące się stoiska z arbuzami i melonami. Ludzi jeżdżących konno oraz mercedesami Big Grin

Już dojeżdżamy:
       

Dla zainteresowanych to ta okolica:
https://www.google.pl/maps/place/David+G...45.3766546

David Gareji to okolica w której znajduje się kompleks monastyrów Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego na stokach Góry Garedża. No i tak to wygląda:
           

Cały kompleks to nie tylko to jedno miejsce. Ciekawe obiekty są rozsiane po sporym obszarze stoku i później w okolicy jego grzbietu. Z analizy mapy wygląda mi że przechodząc na drugą stronę stoku byliśmy na chwilę w Azerbejdżanie. To by tłumaczyło też obecność uzbrojonych żołnierzy na ścieżce turystycznej Smile

                   

To już jednak był faktycznie nasz ostatni punkt turystyczny przed powrotem do Tbilisi.

Jeszcze ciekawostka w postaci oznakowania przy skrzyżowaniu dróg szutrowych giggle
   

Żeby ktoś sobie nie zrobił wyznacznika wg powyższego zdjęcia, ze tam tak wszystko pięknie opisane. Przy skrzyżowaniach dróg asfaltowych często nie ma żadnych oznaczeń Toungue

Zjeżdżamy coraz niżej - w dole z tyłu prześwituje Tbilisi:
   

Po przyjeździe do miasta rozstajemy się z naszym taksówkarzem. Czujemy że to już ostatnia chwila wakacji. Jutro o tej godzinie będziemy już w Polsce Smile

Resztę czasu spędzamy w stolicy w sposób raczej pubowo-restauracyjny Wink

No i czas na ostatnie zdjęcia:
    - Justyna na tle pałacu prezydenckiego
    - no i ja w oczekiwaniu na khinkali no i piwko

Późnym wieczorem udaliśmy się na lotnisko... No i to by było na tyle z tegorocznych wakacji. Wyjazd może nie tylko typowo górski - ale co przenosiłem kilogramów na plecach to moje Wink

Jak ktoś dotrwał - gratuluję Big Grin

Ciąg dalszy tym razem już nie nastąpi Cry Wink



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
20-09-2016 06:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
Wspomnienia z gruzińskich wakacji - Pedro - 06-08-2016, 06:57 PM
RE: Wspomnienia z gruzińskich wakacji - Pedro - 20-09-2016 06:32 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: