A ja jeszcze do swoich przykładów dodam ,że prawdziwy turysta rodzic to do plecaka dziecka dodaje jeszcze przewodnik roślin tatrzanskich,oraz kartki z bristolu i kredki lub farbki.Siada z dzieckiem na przełęczy przed zejściem do gąsienicowej i malują Kościelec na kartce a ten zwykły wkłada do plecaka dziecka cukierki.A po wycieczce do Gąsienicowej robią przeglad krupówek.
Czyli wreszcie wiem, ze nie jestem prawdziwą mamą turystką !!!!! Co prawda przewodnik z roślinkami miałam, ale bardziej dla siebie niz dziecka, a w plecaku cukierków moc i batoników dla Małgośki Kościelca tez nie malowałam u wlotu na halę (cóz począć jak ten artystyczny epizod mego życia mam już dawno za sobą ) tylko nacykałam zdjęć bez liku . Ale za ten blask w oczach mojej córki gdzy wchodziłam z nią w "zaczarowany las" za Murowańcem poniosłabym jeszcze 5 kg cukierków gdy by było trzeba Relację z tego wyjścia pewnie czytałeś
Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2006 05:52 PM przez Danusia.
Czytałem .Ale mama Danusia pilnowała .zeby papierki nie wkładać pod kamyki.A błysk w oczach był więc ja tutaj Sylwestra nie zanegowałem .Najwyraźniej Więc moja uwaga do Danusi nie pasuje
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
Danusia nie przczytała mojego postu dokładnie Bo ja napisałem ,że ci którzy mają błysk w oczach Nie należą do "prawdziwych" tylko do "prawdziwszych"- w stopniu wyższym. .Wystarczy żeby do jednej z tych kategorii należeć aby być pradziwym lub bardziej prawdziwym Danusia nie miesci sie w prawdziwych ale w bardziej prawdziwych
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
błysk w oku można osiągnąć poprzez wprowadzenie do dziurki nosa żaróweczki ukierunkowanej od wewnątrz w kierunku oczodołu, problemem jest zamaskowanie kabelków, ale w tym celu hoduje się włosy w nosie, albo zapuszcza wąsy
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2006 08:07 PM przez Sylwester.
No powiem szczerze ,że ja z tym wynalazkiem nie spotkałem się A nie chciałbym na sobie ani bliskich sprawdzać .Możesz Sylwester przybliżyć ,gdzie takie Indywiduum można spotkać
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
Sylwek..tak prowokacyjnie powiem....a gdybym tak akurat była boso/nie widziałbyś moich butów czy zdeptane, oczy miałabym zamknięte /nie widać by było czy mają ten blask,dłoni moich byś też nie widział to co?? Byłabym potraktowana jako kto?? Opalająca się paniusia na trawce??
Karolinko prowokacja nie udałaby sie a to z prostego powodu .Wystarczyła godzinka "awataru" z profilu i wszystko wiadomo
who is who
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
samo Cię spotka gdy wymówisz trzy razy jego imię
i przyjdzie do Ciebie w nocy
i ściągnie z łóżka Ci kocyk
i potem żarówkę oprawi
i własną lampkę Ci sprawi
oprawką będziesz prywatnie
czym będziesz świecił - nie zgadniesz ...
no to z rozmowy nam wynika ze mamy kilka stopni turystow. a analizujac tego prawdziwego turyste to tez jest co najmniej kilka rodzajow tych prawdziwych to tak jak ta dzida wojskowa ktora sklada sie z przeddzidzia, dzidy srodkowej i zadzidzia, a przeddzidzie sklada sie z przeddzidzia przeddzidzia, dzidy srodkowej przeddzidzia, zadzidzia przeddzidzia