Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (10): « Pierwsza < Poprzednia 4 5 6 7 [8] 9 10 Następna > Ostatnia »
Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach
Autor Wiadomość
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #106
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

To są tylko moje myśli Sokole - ale jak coś to wg mnie jedyny słuszny kierunek to Skrajny Granat - Krzyżne. Odwrotny eliminowałby możliwość przejścia OP w jeden dzień.

Zresztą wg mnie tak jak pisałem, taki nakaz jest dla mnie sensowny tylko w sezonie. Wtedy i tak Ci się korkuje OP w trudniejszych i węższych miejscach.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
20-10-2008 07:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #107
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Dokładnie, blokada w sezonie jednego kierunku .... co nie zwalniałoby na pewno od konieczności wyprzedzania lub omijania szerokim łukiem co niektórych asów, którzy twierdzą, że pozjadali wszelkie rozumy i jazda na OP. Takich jak gość w garniturze i z reklamówką widziany pewnego razu na Granatach. Pewnie zobaczył Giewont i chciał iść na pielgrzymkę, pomylił szlaki i zawędrował na Skrajny Granat.
Albo zakonnice, tak zwane pingwiny, co w czerwcu przy zaśnieżonej OP zaiwaniały w trampkach od zawratu do krzyżnego, pewnie ku zbawieniu, bo innego mądrego wytlumaczenia ich działania nie znalazłem. Leciały jak błogosławione w trampkach w miejscach, gdzie my ubezpieczaliśmy sie czekanami.... i co, gdzie rozum?

Mnie sie wydaje, ze wszystko lezy w odpowiednim ocenianiu sił i możliwości ludzi i tu jest pies pogrzebany....
potem są wezwania topru bo gościowi zimno bo nie ma latarki bo nie ma pojęcia gdzie jest.... bo to nie krupówki!!!


20-10-2008 07:21 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Rambo

**


Postów: 21
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #108
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Sokół, myślę, że jeśli będzie śnieg na podejściu na Kozią Przełęcz od północnej strony to może zrobię mniej ekscytującą wyprawę - Palenica -> Wodogrzmoty -> 5 Stawów i tu dylemat:
- wypad na Kozią i z powrotem na nocleg
- na Kozi Wierch i na dół
- na Krzyżne

Nie wiem tylko, które z tych miejsc jest najciekawsze pod względem podejścia i samych widoków z góry uhm

Natomiast powrót 5 stawów -> Zawrat -> Świnica i tu też jeszcze nie wiem czy zejście z Świnickiej Przełęczy, Liliowego lub Kasprowego przez Halę Gąsiennicową na dół czy bezpośrednio zielonym do Kuźnic - to zależy od śniegu i sił towarzyszy


21-10-2008 06:48 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #109
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Rambo Kozia Przełęcz (na pewno najtrudniejsza z tych trzech opcji) pomimo ciekawszego technicznie podejścia od Pięciu Stawów jest mało widokowa, tzn. jest bardzo wąska i widoki z przełęczy są mocno ograniczone. Jako punkty widokowe z pewnością są ciekawsze Kozi Wierch i Krzyżne. Co bardziej? To już chyba zależy od osobistych upodobań. Kozi jest wyższy i panorama jest trochę szersza, ale ta z Krzyżnego jest również bardzo szeroka, a w dole widać za to ciekawie próg Doliny Pięciu Stawów z Wielką Siklawą, a dodatkowo słychać jak dobrze pamiętam szum Buczynowej Siklawy.

Co do czerwca i żlebu opadającego spod Świnickiej Przełęczy to on niemal pewien jestem że będzie w śniegu. Co prawda górna część szlaku biegnie obok niego, ale nie jest wykluczone że częściowo przez ten śnieg będzie szlak przebiegał. Ja bym raczej wybrał Liliowe jeśli tego śniegu chcesz uniknąć.

No ale najważniejsze... jak będzie ze śniegiem to pokaże i zima i wiosna. Teraz na ten temat to są jedynie spekulacje.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
21-10-2008 07:28 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #110
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Żeby nie być gołosłownym, pokażę Ci Rambo, jak wyglądało w tym roku w czerwcu. Oceń sam...

[attachment=16076] Podejscie pod Kazalnicę, Bandzioch.

[attachment=16077] Dolina Pięciu Stawów

[attachment=16078] Świnicka Przełęcz

[attachment=16079] na zejsciu z Koziego w stronę Piątki

[attachment=16080] Zawratowy Żleb


21-10-2008 08:55 AM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Smyk

***


Postów: 73
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2007
Status: Offline
Post: #111
Planowana wycieczka

Rambo napisał(a):
...chciałbym zrobić trasę Kuźnice -> Kasprowy -> Świnica -> Zawrat -> 5 stawów
...i powrót drugiego dnia z 5 stawów przez Kozią Przełęcz na Halę Gąsiennicową
Czy mógłby mi ktoś z Was powiedzieć czy trasa ta nie była by ciekawsza w drugą stronę?

Krótko i bez zbędnych komentarzy:
- idź w przeciwną stronę (na pewno ciekawiej, łatwiej, poza Kozią lightowo, jak to dziś się określa)
- jeden kierunek na Orlej olej, bo w czerwcu i tak mało kto tam chodzi
- idź w towarzystwie
- raki musowe
- pamiętaj, że nie wstyd zawrócić, gdy góry silniejsze od Ciebie
_________________
Chodziłem w maju/czerwcu po Orlej, po śniegu, po lodzie
(też bez doświadczenia, ale kiedyś i gdzieś trzeba je zdobyć),
łańcuchy i linki są niezłą pomocą; no i jeszcze głowa... Wink)

PS
Co do Żydowskiego Żlebu, o którym wspomina Pedro, to go się pokonuje nie dnem, lecz górą, wschodnim zboczem, które jest wolne od śniegu i lodu(!), a na skałach jest (była?) przypięta stalowa linka ułatwiająca przejście (tak czy inaczej raki obowiązkowe)


Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-10-2008 11:45 AM przez Smyk.

26-10-2008 11:38 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Rambo

**


Postów: 21
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #112
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Koniec końców zrobię chyba tak:
I dzień: Kuźnice -> Hala Gąsiennicowa -> Krzyżne -> Pięć Stawów /mam nadzieję, że z tym Krzyżnem to da się przejść ze "świeżakami"/
II dzień: z samego rana wyskok na Kozią i z powrotem, a potem Zawrat -> Świnica -> Kasprowy i na dół (być może kolejką)

Wiem, może to nonsens z tą Kozią, ale raz, że nie wiem czy sens jest brać tam kogoś bez minimalnego doświadczenia, a dwa kogoś komu może nie starczyć sił, a przejść całą trasę tak, jak napisałem powyżej.

I teraz tak, raki biorę i czekan na wszelki wypadek, ale teraz pytanie: na ile odpowiedzialne będzie wziąć ze sobą na tą trasę ludzi bez doświadczenia?
Raki dla nich ewentualnie bym wypożyczył albo kupił coś takiego http://www.e-horyzont.pl/site/index.php?...&prod=1634

Jakie jest Wasze zdanie?


27-10-2008 08:08 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #113
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Raki i czekan zabierz, bo bez tego nie zrobisz tego co w planie, co do "raczków" to one raczej na oblodzenia szerokich grzbietów Karkonoszy są przydatne, a nie na mocne skosy w Tatrach, raczki nie mają kłów i piet, więc jak chcesz w nich podchodzić i schodzić, nie da się, bo podeszwa buta wcześniej czy później zjedzie ... w mojej ocenie koniecznością jest - będzie wyposażenie każdego!!! z uczestników zarówno w "normalne" raki jak i czekan, nie wspomnę o sprawie umiejętności w użyciu tego o czym wspomniałem, w przeciwnym wypadku na Twoje pytanie:" na ile odpowiedzialne będzie wziąć ze sobą na tą trasę ludzi bez doświadczenia?" odpowiem, że jest to dobry sposób, by ich potracić.
Pzdr.


27-10-2008 08:48 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Rambo

**


Postów: 21
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #114
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Hmm... może jednak ze znajomymi wybiorę się w sierpniu... cholera będzie mi to kolidowało z moim wypadem na Słowacką stronę uhm


27-10-2008 09:08 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #115
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Rambo, pisałeś o Twoich planach na wakacje, zrealizowałeś je?? z tego co pisałeś to miał być Twój początek w Tatrach? A teraz raki i czekan?? a używałeś wcześniej?? Pisząc o ludziach bez doświadczenia miałeś na myśli tych co gór w ogóle jeszcze nie widzieli??
pozdrawiam



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
27-10-2008 09:55 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Rambo

**


Postów: 21
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #116
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Dobra pamięć PabloSmile Tak plany wakacyjne zrealizowane w pełni Smile
Kiedyś trzeba zacząć używać raków i czekana - w planach mam ze dwa wypady zimowe w Tatry Zachodnie w okresie luty - kwiecień z ludźmi doświadczonymi w turystyce zimowej. Wiem, że to mało, ale daje jakiś pogląd, a druga rzecz - nie jestem uparty, a wręcz szybko się poddaje górskim trudnościom. Jeżeli coś będzie szło nie tak jakby się wydawało to zwyczajnie się wycofam...

Tak naprawdę miałem nadzieję, że w wysokie nie będę musiał ich zabierać w czerwcu, tym bardziej, że kombinuję aby od północy nie pokonywać nic trudnego, ale na wszelki wypadek bym zabrał... Zobaczymy jeszcze pod koniec kwietnia jak się będę czuł


Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2008 10:22 AM przez Rambo.

27-10-2008 10:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #117
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Noo to prawda, do kwietnia masz jeszcze dużo czasu na górołażenie i nowe doświadczenia... powodzenia ok



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
27-10-2008 10:36 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Rambo

**


Postów: 21
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #118
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Dzięki Pablo - na pewno się przyda Smile

Fazik, co by dużo nie pisać: http://www.goryszlaki.hekko.pl/viewtopic.php?t=1827


27-10-2008 10:47 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #119
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Rambo z przyjemnością poczytam, a jak już mądre głowy doradziły, ze świeżaki odpuść tę trasę , zwłaszcza w czerwcu, bo to się źle skończy. Pamiętaj, że jeśli organizujesz wypad bierzesz za uczestników odpowiedzialność. Ta trasa na drugi dzień w moim odczuciu jest zbyt męcząca i fizycznie i psychicznie dla osób bez doświadczenia - pognać na Kozią, a potem jeszcze na Świnicę..... przemyśl to Smile
Ale lojalnie uprzedzam, że ja jestem hiper ostrożna więc może przesadzam



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
27-10-2008 11:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Rambo

**


Postów: 21
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #120
RE: Stopień trudności łańcuchowych tras w Tatrach

Margit, może głupio to teraz zabrzmi ale ja też staram się być ostrożny...
Akurat na Kozią chciałem sam pognać, a potem z piątki zabrać znajomych dalej. Hmm... męcząca psychicznie?? Toż to sama radość Smile ...a fizycznie myślę, że spokojnie dam radę Wink


27-10-2008 11:19 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: