08-02-2013, 03:52 PM
dr.Etker napisał(a):
fasmac napisał(a):
Tak żebyście mnie poznali.
Eeeeee....ten sam.
I dalej chodzi po górach. 
Ale już o słup się musi podpierać... latka lecą 
Eeeeee....ten sam.
I dalej chodzi po górach. 
Ale już o słup się musi podpierać... latka lecą 
Tylko, żebym wszystkich zapamiętał. Ja już starszy człowiek i sporo ludzików mi z głowy wyparowało. A może jeszcze nie jest tak źle.
Gorzej będzie, jak mi kopczyki zaczną wyparowywać z główki makówki. 
) na Sarnią Skałę i zejście do Kuźnic przez Kalatówki. Tam można jeszcze coś dokupić (sklep, knajpa) i jak kto dalej chce, kolejką na Kasprowy i do Murowańca, bądź od dołu do Murowańca. W międzyczasie powinna do nas dołączyć w Kuźnicach Fidelio z Kasią.
Można też Kasprowy z Beskidem, może to nie z niższych ale z prostszych wejść.







Ja właśnie zrobiłam wstępne pakowanie i moje na pewno się nie zmieszczą


Niektórym to dobrze
Fajnie, że nam przetrzesz szlaki, tylko się nie "zatrzyj" przed naszym przyjazdem


Ja właśnie zrobiłam wstępne pakowanie i moje na pewno się nie zmieszczą

Moje też się nie zmieściły
pomimo paru prób...
Trzeba było sięgnąć na wyższą półkę po większy plecak 


może jeszcze te noo... raki wywalę, bo ciężkie i wielkie.
szczekan wywalić??
może jeszcze te noo... raki wywalę, bo ciężkie i wielkie.
szczekan wywalić??
Taak by było łatwiej w pakowaniu- opinia znawcy tematu.
Ale widelec to weź - bo czym będziemy się asekurowali na grani Skupniów Upłazu ??? A i kubek.
