Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Wysokie? Nie, Niżne - majowa biba w Niżne Tatry
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Łukasz napisał(a):
A może ustalimy gatunek co by za bardzo nie mieszać ?


Lucky, no tak, ale śniegu nie ma i do czego nam będzie przydatny etalon do mierzenia grubości. uhm

Ludzie ile bedzie kuchenek,ja mam kuchenkę którą do butli sie nie wkreca tylko palnik ma specjalna nakrętke ,ale nie mogę do nieko kupić kartysz może ktoś ma to wezme ten palnik

tomtur napisał(a):
Ludzie ile bedzie kuchenek,ja mam kuchenkę którą do butli sie nie wkreca tylko palnik ma specjalna nakrętke ,ale nie mogę do nieko kupić kartysz może ktoś ma to wezme ten palnik


Tomasz, zabierz, mamy sporo czasu w LM, może tam kupimy.

My nie bierzemy, wiec fajnie by było jakby kto użyczył na herbatke jaką Smile
Za opłatą oczywiście Toungue
nie ma zartów trzeba brać jakie kochery bo bedziemy herbatkę zimną wodą zalewać ,pamętajcie że na słowacji nie ma czegoś takiego jak wrzatek w schronisku ,albo kupujesz herbatkę a hjak nie masz zimną swoją ShyBig Grin

hemlighet napisał(a):
My nie bierzemy, wiec fajnie by było jakby kto użyczył na herbatke jaką Smile
Za opłatą oczywiście Toungue


Fajnie Hemli, opłata jest taka: ja biorę kocher a Ty piwa. Toungue Jak będziesz chciała ciepłą herbatkę albo wodę na zupkę to opłata będzie jedno piwko. No, możesz już teraz policzyć, ile piw trzeba Ci zabrać Big Grin

Co Ty gadasz Tomtur. W chacie na Gruni, jechaliśmy tylko na wrzątku i nikt żadnej opłaty od nas nie pobierał Big Grin

Taka Polska bezczelność Shy
Nie to nie ,ale na boriszowie wrzątku nie było,Big Grin[/b]
Stasiu : licząc ilość moich zupek w plecaku ciężko będzie mi unieść tyle piw kwasny Ale czego się nie robi dla ciepłego posiłku Rolleyes

Tomtur :W Chacie na Gruni dawali, ale teraz już wiem, czemu się tak na nas jakoś dziwnie patrzyli Big Grin Jak kolejny raz szliśmy po ten upragniony wrzątek, to nie musieliśmy się odzywać, a już wiedzieli o co nam chodzi Toungue Utrze się stereotyp, że Polacy potrafią przetrwać o samym wrzątku Toungue
Mistrzem kompresji nie będę nigdy. Ale jeszcze do 70 litrów się mieszczę, nie jest źle.
Gorzej będzie, jak zacznie mi brakować plecaka.
Wór mam spakowany. innocent Jeszcze nyny i jutro do boju. Już mi tego trzeba, bo jakoś czuję, że od ostatniej wycieczki mam ciaśniej około pasa Shy
No właśnie wróciłem z pracy. Jeszcze trzeba powrzucać rzeczy do plecaka - na szczęście przygotowane Smile
Dużo coś tego blink

No i za 4 godziny z kawałkiem pobudka więc czas spać.
Obudzony ,chyba spakowanyBig Grinjadę ,jak zawsze wszystko na ostatnią chwilęShy
To i ja się melduję zwarty i gotowy. Jeszcze tylko wypiję kawę i jadę z Hemli po resztę bandy do Żywca Smile
Pierwszy żywy bibowicz melduje się!
Pytaliście moi mili o pogodę na bibie? Była jak zwykle, czyli w skrócie:
piątek jeszcze OK.Rolleyes
wieczorem już deszcz.Huh
sobota zlewka od 10.00, burze, grad, i przymusowa zmiana planów.pokey
wieczorem małe okno pogodoweDance.
niedziela rano - może chmur pod stopami Big Grinclap
krótkie okno i od 10.00 do 13.00 chmury.ermm
Nasza grupa zeszła w doliny, gdzie już rządziło słoneczko Devil
Grupa uderzeniowa chyba doczekała na grani pogody. Tongue2
Bo pozdrawiali tak o 13.30:[attachment=38081]

A takie jedno dam - bywało i tak:
[attachment=38082]
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
Przekierowanie