A takie jedno dam - bywało i tak:
(...)
O kuźwa (przepraszam
)
Pięknieeee
Czekamn na całą relację okraszoną zdjeciami!
pozdr.
To była godzinka w niedzielę rano, chyba nagroda za 11 godzin ślęczenia za stołem w sobotę

To były owocne rozmowy przy stole.
No, na tym zdjeciu to na specjalnie wymęczonych nie wyglądacie, treningi chyba kondycyjne były na + . A taki widok mimo, iż przez chwilę potrafi chyba i tak wiele wynagrodzić

Maciek, zabiłeś mnie tym zdjęciem.
Trzeci bibowicz wita. Żywy.
Dzisiaj mieliśmy piękny dzień, piękny

A więc powróciliśmy do kraju... Czas teraz na brutalny powrót do szarej rzeczywistości

Zdjęcia pobieżnie obejrzane, a było co oglądać, aczkolwiek nazbierało się ich ponad 800

Selekcja później, czeka mnie długa noc nad książkami, ale to nic, gdy w pamięci ma się takie piękne widoki
Chwalcie się co tam napstrykaliście

No i ja również powróciłem. Pogoda zafundowała nam totalną mieszaninę od przeciętnej, przez pochmurną, przez deszczową, burzową, gradową, mglistą, z chmurami u stóp i na koniec typową letnią "lampę"
Ależ fajne wspomnienia będą. Zdjęcia pewnie oglądnę jeszcze x razy.
No i poza tym nowy kawałek gór zwiedzony. Pięknie było. Oby do jak najszybszego następnego.
Dzięki wszystkim Uczestnikom za towarzystwo

Następny bibowicz się zgłasza na forum. Jeszcze nie miałem czasu oglądać zdjęcia, bo nojpierw wypakowanie i rozmowa z żoną

Cztery dni mnie nie widziała

Wieczorem popatrzę na zdjęcia i relacja bibowa kiedyś .... no aż wstąpię do realiów.
Mallaidh, ta druga fota z Chopka wygląda jakbyśmy byli gdzieś w Alpach.

To poszaleliście

Będzie co czytać i oglądać -na co liczę. Zdjęć nie poskąpcie!
Klimaty niczym w stronę Mordoru

Mordor to był dopiero potem, na szczycie. Do tego mnóstwo orków i gnomów zagradzających nam drogę. Broniliśmy się jednak dzielnie.
Taaak. Maciek, wciąż gdzieś ganiał z fotoaparatem. Tu leżał, tu skakał i oto takie wytwory stworzył. Nawet nie wiedziałem, że można z takiej pogody cumelkowe foteczki narobić. Jestem też ciekaw na foteczki od Hemli. Ta też tego napstrykała.

Oj napstrykałam, samo oglądanie zajmuje dość sporo czasu

Póki co obowiązki nie pozwalają się nimi w pełni nacieszyć, ale jak tylko czas pozwoli to się nimi zajmę i na pewno pokażę co ciekawsze
A Ty Stasiu szykuj wenę na relację

Trochę mnie nie było, wpadam poczytać relację i pooglądać fotki, a tu nic
Kto się tak zaniedbuje?
