Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Wysokie? Nie, Niżne - majowa biba w Niżne Tatry
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

tomtur napisał(a):
Ja tym razem jade pociągiem ,koniec prochbicjiBig GrinStach kup bilet o 5.00 jestem na dworcuBig Grin


ok Jeszcze ktoś?
Ale na piwko masz mało czasu. W pociągu tylko na terenie Czech i to jest takich 1/2 godziny jazdy. Słowacy mają ponoć prohibicję jak w Polsce.

Stach nie znasz mnie Big Grindo pociągu bedziesz mnie wprowadzałShy
Tomasz nie przeginaj, bo nam trzeba po kopcach chodzić i także bibowiczów przestraszysz. Ja się trzymię zasady - za kierownicę i na kopczyki bez alkoholu. innocent

Jeszcze sobie przypomniałem. Na Sztefaniku mają dobrą herbatę ziołową ok Jeszcze lepsza jest z nalewką goryczki Toungue
Ee tam, nie jest tak źle Smile

http://www.yr.no/place/Slovakia/Other/%C.../long.html tutaj piątek wygląda ciekawie innocent
Cicho!!! Nie panikować. Bo nam spłoszcie tą letnią wiosnę. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze, bo inaczej nie wyjdziemy z motorestu na Czertowicy. Wink
Chciałbym przypomnieć, że do biby mamy niecałe 4 dni. Może uczestnicy potwierdzą swoją gotowość bojową. uhm
Mam pytanie - czy ktoś ma może pomysł jak dojechać z Krakowa, Zakopanego do LM w dość krótkim czasie i bez przesiadek w Katowicach? Smile wydawałoby się proste ale...busy jeżdżą w wakacje - dla chętnych pomoczyć tyłek w Tatralandzie...
Zbytnio Ci nie pomogę, ale z Zakopca albo z Łysej Polany jeżdżą autobusy do Popradu i z tąd do LM już zawsze jakiś pociąg albo autobus pojedzie. Z Krakowa chyba nic bezpośredniego nie jedzie o tej porze roku. Może jakie busy do Beszeniowej uhm
Bez przesiadek, to stopem. Toungue

Stachu, potwierdzam swoją gotowość bojową. Hemli również.
I jak pogoda dopisze, to 4 dni będziecie się z nami męczyć!
Ja też potwierdzam swoje 4 dni Big Grin
Mam nadzieję, że już nic nie pokrzyżuje moich planów Smile
Fabryko, ja myślę, że męczyć się będzie każdy sam ze sobą. Maciek już w innym poście sugerował, że to będzie próba przetrwania a Falco proponował jakiś biwaczek pod gwiazdami. Ja mogę tylko dodać, że wszystkiego będzie po trochu. giggle
Pedro, mam nadzieję, że macie wszystkie ważne dziury pozałatane.
Bez przesiadek to mi się nawet nie marzy...
http://www.yr.no/place/Slovakia/Other/%C.../long.html

Aktualizacja pogody.

Piątek przyzwoity.
Sobota i niedziela kiepsko.
Za to poniedziałek słoneczny.
Z prognozami różnie to bywa, to zależy gdzie ucho przyłożyć:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps...NOREGION=1

Stasiu jak najbardziej wszystko połatane. No ale nie wiem jak na Słowacji z tym tematem... Na wszelki wypadek wezmę podręczny zestaw drogowca do łatania dziur w jezdni. Tylko wcześniej trzeba będzie zbadać głębokość dziury w drodze za pomocą etykiety na butelce innocent
Proporcjonalnie do głębokości dziury trzeba będzie wtedy dobrać czas opierania się o tą łopatę...
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
Przekierowanie