Było przesympatycznie, ja dzięki tym wszystkim prelekcjom (chyba najbardziej po opowiadaniu Janka Meli i Piotra Pogona), a zwłaszcza po przemiłym spotkaniu z Naszymi Kochanymi Forumowiczami, naładowałam swoje baterie, ogromnie mi tego trzeba było, dzięki Wam wszystkim za to spotkanie, że nas namówiliście,i że po prostu tam byliście, może następny raz będzie w górach i w większym gronie, aha Edyto, Magdo niezmiernie miło mi było Was poznać
no przepięknie !!! najbardziej podoba mi się zad słonia .... jest taki
dużżżyyyy
ale serio ta prelekcja mnie najbardziej urzekła słuchałem jak
zaczarowany...
wyobraźcie sobie jednego z uczestników na wózku który miał obcięte obie
nogi, kiedy wyprawa doszła do wysokości gdzie podłoże stanowił popiół
wulkaniczny i wózki grzęzły postanowiono ze Ci członkowie wyprawy zejdą,
ten z amputowanymi obiema nogami zeskoczył z wózka i zaczął uciekać
przed tragarzami na kikutach, chciał iść dalej , przewodnik wyprawy
powiedział że w ciągu jednego roku prowadzi około 200 wypraw ale nigdy
jeszcze nie widział takiej determinacji... szacunek
Kinga Baranowska! wielki wyczyn i super dziewczyna ale dziwnie mi
się oglądało idącą Kingę z małym plecaczkiem i zatkniętym w nim
parasolem, a za nią podążających tragarzy z wielkimi beczkami na
plecach, ale "Każdy ma swoje Kilimandżaro "
ps; oczywiście jestem dalej wielkim miłośnikiem Kingi i jej wyczynów i
kibicuje jej dalej na najbliższej wyprawie na KANGCZENDZONGE
Dodam i ja swoje trzy grosze na temat prelekcji Kolosów...
Trudno wybrać najciekawszą lub pozostawiającą największe wrażenie, prezentację. Od początku do końca siedziałam z zapartym tchem. Poza kilkuminutową drzemką, której nie udało mi się mimo wysiłków powstrzymać, podczas eksploracji jaskiń Zbigniewa Rysickiego. Ale sam tembr głosu prowadzącego nie zachęcał do uważnego słuchania.
Największą zadumę wzbudził z pewnością J. Mela, którego opowieść chwytała za serce, a także nakazywała wręcz przewartościowanie sensowności własnego życia i własnych zachowań. Nikt z przedmówców nie dodał, że uczestnicy wyprawy na Kilimandżaro, były to osoby niepełnosprawne, bez kończyn, niewidomi lub z zanikiem mięśni... Piękna prelekcja, ukazująca nam, w pełni sprawnym, rzeczy i sprawy, których na codzień nie dostrzegamy i na które jesteśmy obojętni.
Prezentacja Leszka Cichego - czysta przyjemność słuchania. Ów pan widać, stworzony do opowiadań. Ciekawie i z humorem. Myślę, że z najnudniejszej wyprawy zrobiłby majstersztyk. Czego niestety zabrakło kilku innym "wykładowcom" na sali.
Kinga Baranowska przede wszystkim mnie zafascynowała swoją drobną niepozorna posturą. Ile w takim dziewczątku tzw pary, ile sił i determinacji. Pełen podziw i ogromny szcunek.
Najmocniej na mnie podziałała jednak prezentacja chłopaków "Dziewięć dni walki z zachodnią ścianą Asana...". Jak dla mnie dokonali rzeczy niemożliwej. Kto był i widział, załączone zdjęcia + filmiki, a nie ma do czynienia ze wspinaczką w żadnym stylu, będzie wiedział co mam na myśli. Patrzyłam z fascynacją i przerażeniem jednocześnie. Odwaga w przypadku takiego wyczynu, to słowo zbyt skromne. Pokłony w stronę uczestników tego przedsięwzięcia.
No i oczywiście wielkie podziękowania dla Pawła, Bogusi, Anetki, Rysia, Tymka, Agnieszki i Edytki, za ogólną mobilizację i miłe chwile integracyjne (choć krótkie). Cieszę się, że mogłam Was poznać, zwłaszcza, że jestem tu na forum od niedawna. Pozdrawiam cieplutko.
Z calej opowieści o Waszych odczuciach po Kolosach wynika ze naprawdę warto chodzic na takie spotkania, wszyscy przejęci i szczęsliwi po wysluchaniu opowieści, aż zaluję ze nie pojechalem, następnym razem jadę i juz

))milo się czytalo relqację i oglądalo sympatyczne buziaki

))
Z calej opowieści o Waszych odczuciach po Kolosach wynika ze naprawdę warto chodzic na takie spotkania, wszyscy przejęci i szczęsliwi po wysluchaniu opowieści, aż zaluję ze nie pojechalem,
oj jest czego żałować 
Pozatym wysłuchanie wygłaszanej osobiście relacji to coś zupełnie innego niż czytanie na ten temat, szczególnie jak prowadzący potrafi opowiadać, a takich tam nie brakowało
Dzięki Bober, bo troszkę czasu minęło a ja nie pokusiłam się o sprawdzenie wyników. Cieszy mnie Kolos dla Kingi, a jeszcze bardziej wyróżnienie dla ekipy Dnia Niepodległości, bo to właśnie był mój typ.
Jak co roku jest okazja na małe spotkanie w zw. z imprezą jak w tytule
http://www.kolosy.pl/index.php
zapraszam zainteresowanych.
ps. Anetta dzień gór jest w niedzielę

więc raczej dacie radę

To, co mnie najbardziej zainteresowało i bedzie juz niedługo na Kolosach
Dzień Gór i Kolosów
Niedziela, 14 marca 2010
11.50-12.20
Nowe polskie drogi w Kirgizji
Michał Kasprowicz, Wojtek Ryczer
12.25-13.05
Rodzinna wyprawa na Mount Logan
Lech i Wojciech Flaczyńscy
13.35-14.05
Dziewicza ściana: Malanphulan 2009
Wojciech Kozub
14.10-14.55
"Ty wiesz, że mnie nie ma?" - opowieść o Piotrze Morawskim
Olga Morawska
fajnie sie zapowiada, jednak na ten termin sa już inne plany

Dzisiaj pięknie i z wielkim dystansem do siebie opowiadał Piotr Pustelnik.
W niedzielę będziemy gościć Simone Moro! Trzeba być wcześniej, bo dzisiaj, mimo, że hala sportowa wielka, to dla wszystkich nie starczyło miejsca :/
pozdrawiam
p.
Jubileuszowa edycja Kolosów (15 raz)
W GDYNI PO RAZ PIĘTNASTY
Od 8 do 10 marca 2013 roku już po raz piętnasty odbędą się w Gdyni Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. Jubileusz zapowiada się imponująco: prawie 100 prelegentów, wielka sala mieszcząca ponad 4000 osób, seminaria, a także salony mediów podróżniczych oraz odzieży i sprzętu turystyczno-sportowego
http://www.kolosy.org/index.php
http://www.kolosy.pl/nasze-imprezy/iteml...-2012.html
Pewnie się uda z kimś spotkać 
Osobiście mam największą chrapkę na prezentację z zimowego Gaszerbruma I (Janusz Gołąb i żona Adama Bieleckiego - Agnieszka)
ps. może zbiegiem okoliczności dotrze wiadomość, że ten akurat zdobył Broad Peaka (zimowego)
Kolosy znów
http://kolosy.pl/
13-15 marzec,
niestety mnie tym razem nie będzie, ale może uda się Wam jakieś krótkie spotkanie zorganizować. Rycho z Anettą, Agnieszka.S często tam bywają

Nie znam jeszcze programu, ale jest dodatkowa nowa sala w parku naukowo-technologicznym.
Ze znanych będzie L. Cichy i K. Baranowska.
Jak ktoś się wybiera i potrzebuje pomocy dot. Gdyni - pytać

Ja się wybieram.. I mam pytanie... Będzie Anetta i Rychu?
