Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
"Let's Get It Up"
Autor Wiadomość
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #1
"Let's Get It Up"

Próbuję rozprostować palce lewej ręki
Ooooo ! Coś strzyka !
Teraz prawa dłoń... kciuk boli okrutnie... O dolnych odnóżach boję się wprost myśleć.... A za dwa tygodnie w Alpy...
Starość mnie dopadła....blink Trzeba wdrożyć program leczenia.Wink
Ponieważ deszczowy lipiec ma się ku końcowi i kolejne dni zapowiadają z całkiem przyjemną aurą-telefonuję do moich przyjaciół-Marty i Tomka. Plan jest szybko ustalony-jedziemy w Tatry. Taka podróż w znajome miejsca. Sentymentalno -rekondycyjna (jak dla mnie) podróż.
W sierpniowy wieczór zachodzimy do miejsca naszego pierwszego noclegu- utulni na Łysej Polanie .Jeszcze małe preludium w postaci Tuziemskiego- oczywiście rumuCool (sklepik obok) i lulu.
Skoro świtanie temu w drogę. Do Jaworzyny-pół godziny z buta. Później grzecznie szlakiem-ale do czasu.     Maska hipokryzji w pewnym momencie opada i oto jesteśmy na ścieżynie do Czarnej Jaworowej.     Staw     , następnie ścieżka potokiem     , kosówka -dalej gdzieś tam trawersem pod ścianą Małej Śnieżnej Turni i oto jesteśmy pod progiem. Niby nietrudnym, ale na wszelki wypadek wyciągamy sznurek i czynimy z niego użytek.                
Nawiasem pisząc zejście tą trasą przy mokrej skale, z ciężkimi plecakami i bez asekuracji -może być zajęciem trochę niebezpiecznym . Ale może mi się tylko zdaje.
Tak czy siak jest to dojście dogodne orientacyjnie. Powyżej progu śniadamy w pięknych okolicznościach przyrody     .
Wokół już typowy mroczny krajobraz tatrzańskich ścian i zerw-łagodzony jednak obecnością niewiastyCool.     Dalej kolejne piętra dolinne-trawy ,trawy później żwirek     i w ten sposób stajemy u wylotu żlebu opadającego z Czarnego Przechodu.     Nim w górę-rzeknę dogodnie(Jak turysta się stara, to kamyczków nie strąca)     .
Pogoda cały czas wytrzymuje-zatem urządzamy sobie wycieczki na nieodległy i łatwo dostępny Kołowy Szczyt.    
Spełnieni wierzchołkowo-staczamy się przez koleje piętra Doliny Jastrzębiej w dół. Nic godnego poza ogólnym podziwianiem się nie zdarzyło( nie licząc , że w pewnym momencie dramatycznie szybko musiałem się znaleźć za wantą). Zatrzymujemy się nad ostatnim progiem-tym z wodospadem     . Dalej już się nie da staczać , można co najwyżej zlecieć.
Ale jest fajna ścieżyna w prawo-trawersem w ścianie opadającej z Czarnego Grzbietu     . Trochę znajomego żelastwa... ale, ale... czyżby się przymierzali do ferraty. Kawałki stalowego druta-niechlujnie mocowanego. Jakieś koła i kółka przy końcach-zupełnie jak by ktoś skroił z linii energetycznej niedawno...Jeszcze ostatni akord w postaci zejścia z progu Dzikiej z widokiem na malownicze wodospady     i możemy się rozkoszować luksusami "Chaty pri Zelenym Plesie"     . Niestety wraz ze zmianą właścicieli i personelu(niezapomnianej Dany już nie maSad ) -jakość obsługi uległa drastycznemu pogorszeniu. Facet z okienka który wygląda jak Indianin i twierdzi że zna wszystkie języki-tak naprawdę nie zna żadnego włączając słowacki Huh. Lądujemy w końcu w chatce z traktorkiem(generator), który wygaszają po 22 wieczorem... na szczęście... Wink
c.d.n

Ps.Tytuł relacji zaczepnięty z utworu "Let's Get It Up" -mojej ulubionej przyśpiewki (hymnu ? uhm) w trakcie tras górskich.
Poniżej piosenka wykonywana z towarzyszeniem zespołu AC/DC
http://www.youtube.com/watch?v=iICbL0MdNl8



Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2011 07:50 PM przez dr.Etker.

30-10-2011 07:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #2
RE: "Let's Get It Up"

Jeszcze kilka zdjęć z opisywanego dnia.




Załączone pliki Miniatury
                                           

30-10-2011 08:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #3
RE: "Let's Get It Up"

Kolejne fotografie(zdecydowaną większość zdjęć wykorzystanych w niniejszej relacji wykonał Galleahad).




Załączone pliki Miniatury
                       

30-10-2011 08:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #4
RE: "Let's Get It Up"

Ooo. I znowu się posypią doktora wycieczki na dziko. giggle Taki żywy przewodnik dla smakoszy Taterów.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
30-10-2011 10:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #5
RE: "Let's Get It Up"

Tatrzańskim piratom mówimy serdeczne - WITAJCIE !!!



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
31-10-2011 07:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
wysoka

*


Postów: 4
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status: Offline
Post: #6
RE: "Let's Get It Up"

Ładna tura Doktorze Smile.

Przy okazji przebywałam w tym samym okresie w chacie przy zielonym kieżmarskim i pamiętam Waszą grupkę Cool.

Co do obsługi schroniska moje odczucia są bardzo zbliżone do Twoich - ogólnie mało sympatycznie, poza tym ukierunkowanie na sprzedaż pakietów śniadaniowych, obiadokolacji (gdy mają śniadanie, obiadokolacje generalnie bardzo niechętnie obsługują turystów którzy nie wykupili pakietu, o cokolwiek by nie poprosili kwasny).


01-11-2011 09:23 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #7
RE: "Let's Get It Up"

Łukasz napisał(a):
Tatrzańskim piratom mówimy serdeczne - WITAJCIE !!!

Witamy. Smile

wysoka napisał(a):
Ładna tura Doktorze Smile.

Przy okazji przebywałam w tym samym okresie w chacie przy zielonym kieżmarskim i pamiętam Waszą grupkę Cool.

Co do obsługi schroniska moje odczucia są bardzo zbliżone do Twoich - ogólnie mało sympatycznie, poza tym ukierunkowanie na sprzedaż pakietów śniadaniowych, obiadokolacji (gdy mają śniadanie, obiadokolacje generalnie bardzo niechętnie obsługują turystów którzy nie wykupili pakietu, o cokolwiek by nie poprosili kwasny).


a)Dzięki . Smile
b)Aż tak jesteśmy charakterystyczni !w00t Mam nadzieję że byliśmy grzeczni ! Shy Big Grin
c) Taaaaak.... to był dzień w którym obsługa przechodziła samą siebie-usiłując dogodzić grupie francuskich emerytów..... zupełnie jak by zależał od tego dalszy los .... "Hotelu Zelene Pleso".... kwasny



01-11-2011 09:34 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #8
RE: "Let's Get It Up"

Kolejny dzień ma być z założenia bazowy. Czyli wypoczywamy. Zanim zaczniemy biesiadę -trzeba byłoby jednak gdzieś się przewietrzyć-choćby po to by docenić pogodę, która jest b.łaskawa.
Tak więc przed godziną ósmą przed południem przemierzamy turystyczny klasyk rejonu-czyli drogę na Jagnięcy Szczyt. WinkPoczątkowo nic nie zapowiada późniejszych dramatycznych wydarzeń z udziałem miejscowej fauny... Wycieczka jak wycieczka-. słonko grzeje i tak sobie dochodzimy na Kołowy Przechód, a tam piękne widoki..Cool    
Jak już tam jesteśmy to byłoby grzechem nie pójść na następne widokowe miejsce czyli szczyt. Tak też czynimy. Mimo sprzyjającej aury frekwencja na szlaku umiarkowana-pozwala to na dłuższy posiad na wierzchołku bez większego ścisku.    
Większe atrakcje czekają nas dopiero podczas zejścia. Wpierw forpoczta w postaci dwóch kóz spotkanych w rejonie grani. Taksują nas wzrokiem. Oceniają..uhm    
Poniżej Kołowego Przechodu następna zachodzi nam drogę i nie chce przepuścić. Niby zlizuje jakąś wilgotną plamę na ścieżynie (nawet przypuszczałem że komuś się rozlał alkohol w trasie)     .Ale cały czas nas obserwuje... HuhZbliża się... ermm     wręcz skrada... blink     jest groźnie...     Po oczach widać , że nie ma uczciwych zamiarów... w00t
Ooooo ...korzystając z zaabsorbowaniu naszej uwagi na godzinie czwartej pojawiają się dwie kolejne -i one podkradają się znienacka...     Czujemy się jak na safari... tylko to my jesteśmy zwierzyną... Scary
Czym prędzej dajemy stąd dyla...sweatingbullets Byle do schroniska.... jesteśmy odprowadzani kpiącymi spojrzeniami kóz. Mają jednoznaczną wymowę:
-Następnym razem nie przepuścimy tej stonce... uhm    



Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2011 02:12 PM przez dr.Etker.

01-11-2011 02:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #9
RE: "Let's Get It Up"

I jeszcze kilka zdjęć z opisywanego dnia.




Załączone pliki Miniatury
                           

01-11-2011 11:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #10
RE: "Let's Get It Up"

To zdjęcie Etkerze -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=41541
jakby nie patrzeć ma podwójny urok ok

Ale bliskie spotkanie z kozicą i tak wszystko przyćmiewa.
Przyznaj się, dawaliście jej coś do schrupania, na wabika czy ona tak sama od siebie bez stresu podeszła?



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
03-11-2011 07:14 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #11
RE: "Let's Get It Up"

PiotrekDz napisał(a):
To zdjęcie Etkerze -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=41541
jakby nie patrzeć ma podwójny urok ok

Ale bliskie spotkanie z kozicą i tak wszystko przyćmiewa.
Przyznaj się, dawaliście jej coś do schrupania, na wabika czy ona tak sama od siebie bez stresu podeszła?


a) .... uhm A wiesz Piotrze-jestem podobnego zdania...Może zatem jeszcze jedno zdjęcie-by nikt nie pisał -że szkodujemy na pięknych widokach tatrzańskich...    
b)...najwyraźniej sami byliśmy do schrupania...Toungue



03-11-2011 07:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #12
RE: "Let's Get It Up"

A i drugiemu zdjęciu nie można nic ująć Smile



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
03-11-2011 08:17 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #13
RE: "Let's Get It Up"

PiotrekDz napisał(a):
A i drugiemu zdjęciu nie można nic ująć Smile


Prawda.Smile
A i Marcie nie sposób odmówić pomysłu i oka(uzbrojonego w zoom). Big Grin
Gdzie stoimy ?




Załączone pliki Miniatury
   

03-11-2011 09:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #14
RE: "Let's Get It Up"

Kolejny dzień pogodowo jest powtórką poprzednich         . Czyli z rana słońceSmile. Tak zachęceni wyruszamy targając cały dobytek w stronę Chaty Teryho. Oczywiście najkrótszą drogą -czyli przez Baranią Przełęcz.
Znajomą trasą z ułatwieniami w postaci licznych łańcuchów wychodzimy ponad próg Doliny Dzikiej. Wraz z wysokością otwierają się coraz to szersze i nowe widoki. To na Zielony Staw Kieżmarski w dole...     ...Baranią Przełęcz...     czy na Czarny Szczyt z Przełęczą Stolarczyka..    
Trochę wyprzedzając resztę towarzystwa docieram do podnóża usypistego żlebu opadającego z Baraniej Przełęczy.         W nim mniej więcej tak do połowy resztki pozimowego śniegu. Po prawej ostroga skalna którą wiedzie alternatywna ścieżka na przełęcz zaopatrzona w ułatwienia(łańcuchy, drabinka).    
Przez chwilę zastanawiam się nad wyborem dalszej trasy ostatecznie wybierając żleb.
Nie jest to dobry wybór z uwagi na znaczną kruszyznę skalną zalegającą w nim... o czym przekonuję się niebawem. Idąc prawą stroną (pomiędzy resztkami śniegu a krawędzią skalną) usypistym dnem dochodzę do 2/3 wysokości żlebu.
Tak-to był zdecydowanie zły pomysłSad . Widząc powyżej fragment ścieżki z rozpiętym łańcuchem decyduję się na zmianę wariantu podejścia.
W kilka chwil docieram do ułatwień-gdzie jakość skały jest o niebo lepszaSmile. Po krótkim czasie staję w siodle przełęczy. Mając na uwadze swe ostatnie doświadczenia wykonuję telefon do przyjaciół by wybrali jako trasę -jednak ostrogę .I tak też czynią.                
Gdy tylko docierają-wybieramy się dalej na pobliski i łatwo dostępny szczyt Baranich Rogów.By po chwili cieszyć się widokami z wierzchołka-niestety w przeważnej mierze na stronę Doliny Pięciu Stawów Spiskich (otoczenie Dzikiej Doliny w chmurach)             . W rejonie wierzchołka napotykamy pierwsze tego dnia grupy turystów. Powrót na przełęcz tą samą trasą- po czym już tylko w dół w stronę Terinki gdzie mamy zaplanowany nocleg.    
c.d.n



Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2011 06:40 PM przez dr.Etker.

04-11-2011 06:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Tenshi

*****


Postów: 1,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2009
Status: Offline
Post: #15
RE: "Let's Get It Up"

Już kilka dni temu przeczytałam relacyjkę.
Andrzeju, mogę tylko pozazdrościć "Let's Get It Up" bo jest wiele szczytów na które chciałoby się wdrapać, nie tylko w Polsce Wink


Tymczasem miło czyta mi się Twoje górskie przeżycia ok
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=41461


04-11-2011 06:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: