![]() |
|
"Let's Get It Up" - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: "Let's Get It Up" (/showthread.php?tid=4063) |
"Let's Get It Up" - dr.Etker - 30-10-2011 07:08 PM Próbuję rozprostować palce lewej ręki Ooooo ! Coś strzyka ! Teraz prawa dłoń... kciuk boli okrutnie... O dolnych odnóżach boję się wprost myśleć.... A za dwa tygodnie w Alpy... Starość mnie dopadła.... Trzeba wdrożyć program leczenia.![]() Ponieważ deszczowy lipiec ma się ku końcowi i kolejne dni zapowiadają z całkiem przyjemną aurą-telefonuję do moich przyjaciół-Marty i Tomka. Plan jest szybko ustalony-jedziemy w Tatry. Taka podróż w znajome miejsca. Sentymentalno -rekondycyjna (jak dla mnie) podróż. W sierpniowy wieczór zachodzimy do miejsca naszego pierwszego noclegu- utulni na Łysej Polanie .Jeszcze małe preludium w postaci Tuziemskiego- oczywiście rumu (sklepik obok) i lulu.Skoro świtanie temu w drogę. Do Jaworzyny-pół godziny z buta. Później grzecznie szlakiem-ale do czasu.[attachment=41441] Maska hipokryzji w pewnym momencie opada i oto jesteśmy na ścieżynie do Czarnej Jaworowej.[attachment=41442] Staw[attachment=41443], następnie ścieżka potokiem[attachment=41444] , kosówka -dalej gdzieś tam trawersem pod ścianą Małej Śnieżnej Turni i oto jesteśmy pod progiem. Niby nietrudnym, ale na wszelki wypadek wyciągamy sznurek i czynimy z niego użytek.[attachment=41445][attachment=41446][attachment=41447][attachment=41449] Nawiasem pisząc zejście tą trasą przy mokrej skale, z ciężkimi plecakami i bez asekuracji -może być zajęciem trochę niebezpiecznym . Ale może mi się tylko zdaje. Tak czy siak jest to dojście dogodne orientacyjnie. Powyżej progu śniadamy w pięknych okolicznościach przyrody[attachment=41448]. Wokół już typowy mroczny krajobraz tatrzańskich ścian i zerw-łagodzony jednak obecnością niewiasty .[attachment=41450] Dalej kolejne piętra dolinne-trawy ,trawy później żwirek [attachment=41451]i w ten sposób stajemy u wylotu żlebu opadającego z Czarnego Przechodu.[attachment=41452] Nim w górę-rzeknę dogodnie(Jak turysta się stara, to kamyczków nie strąca)[attachment=41453].Pogoda cały czas wytrzymuje-zatem urządzamy sobie wycieczki na nieodległy i łatwo dostępny Kołowy Szczyt.[attachment=41455] Spełnieni wierzchołkowo-staczamy się przez koleje piętra Doliny Jastrzębiej w dół. Nic godnego poza ogólnym podziwianiem się nie zdarzyło( nie licząc , że w pewnym momencie dramatycznie szybko musiałem się znaleźć za wantą). Zatrzymujemy się nad ostatnim progiem-tym z wodospadem[attachment=41456]. Dalej już się nie da staczać , można co najwyżej zlecieć. Ale jest fajna ścieżyna w prawo-trawersem w ścianie opadającej z Czarnego Grzbietu[attachment=41457]. Trochę znajomego żelastwa... ale, ale... czyżby się przymierzali do ferraty. Kawałki stalowego druta-niechlujnie mocowanego. Jakieś koła i kółka przy końcach-zupełnie jak by ktoś skroił z linii energetycznej niedawno...Jeszcze ostatni akord w postaci zejścia z progu Dzikiej z widokiem na malownicze wodospady[attachment=41458] i możemy się rozkoszować luksusami "Chaty pri Zelenym Plesie"[attachment=41459]. Niestety wraz ze zmianą właścicieli i personelu(niezapomnianej Dany już nie ma ) -jakość obsługi uległa drastycznemu pogorszeniu. Facet z okienka który wygląda jak Indianin i twierdzi że zna wszystkie języki-tak naprawdę nie zna żadnego włączając słowacki . Lądujemy w końcu w chatce z traktorkiem(generator), który wygaszają po 22 wieczorem... na szczęście... ![]() c.d.n Ps.Tytuł relacji zaczepnięty z utworu "Let's Get It Up" -mojej ulubionej przyśpiewki (hymnu ? ) w trakcie tras górskich.Poniżej piosenka wykonywana z towarzyszeniem zespołu AC/DC http://www.youtube.com/watch?v=iICbL0MdNl8 RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 30-10-2011 08:20 PM Jeszcze kilka zdjęć z opisywanego dnia. RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 30-10-2011 08:29 PM Kolejne fotografie(zdecydowaną większość zdjęć wykorzystanych w niniejszej relacji wykonał Galleahad). RE: "Let's Get It Up" - Stasiu - 30-10-2011 10:57 PM Ooo. I znowu się posypią doktora wycieczki na dziko. Taki żywy przewodnik dla smakoszy Taterów.
RE: "Let's Get It Up" - Łukasz - 31-10-2011 07:27 AM Tatrzańskim piratom mówimy serdeczne - WITAJCIE !!! RE: "Let's Get It Up" - wysoka - 01-11-2011 09:23 AM Ładna tura Doktorze .Przy okazji przebywałam w tym samym okresie w chacie przy zielonym kieżmarskim i pamiętam Waszą grupkę .Co do obsługi schroniska moje odczucia są bardzo zbliżone do Twoich - ogólnie mało sympatycznie, poza tym ukierunkowanie na sprzedaż pakietów śniadaniowych, obiadokolacji (gdy mają śniadanie, obiadokolacje generalnie bardzo niechętnie obsługują turystów którzy nie wykupili pakietu, o cokolwiek by nie poprosili ).
RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 01-11-2011 09:34 AM Łukasz napisał(a): Tatrzańskim piratom mówimy serdeczne - WITAJCIE !!!
Witamy. wysoka napisał(a): Ładna tura Doktorze
.Przy okazji przebywałam w tym samym okresie w chacie przy zielonym kieżmarskim i pamiętam Waszą grupkę .Co do obsługi schroniska moje odczucia są bardzo zbliżone do Twoich - ogólnie mało sympatycznie, poza tym ukierunkowanie na sprzedaż pakietów śniadaniowych, obiadokolacji (gdy mają śniadanie, obiadokolacje generalnie bardzo niechętnie obsługują turystów którzy nie wykupili pakietu, o cokolwiek by nie poprosili ).
RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 01-11-2011 02:03 PM Kolejny dzień ma być z założenia bazowy. Czyli wypoczywamy. Zanim zaczniemy biesiadę -trzeba byłoby jednak gdzieś się przewietrzyć-choćby po to by docenić pogodę, która jest b.łaskawa. Tak więc przed godziną ósmą przed południem przemierzamy turystyczny klasyk rejonu-czyli drogę na Jagnięcy Szczyt. Początkowo nic nie zapowiada późniejszych dramatycznych wydarzeń z udziałem miejscowej fauny... Wycieczka jak wycieczka-. słonko grzeje i tak sobie dochodzimy na Kołowy Przechód, a tam piękne widoki.. [attachment=41541]Jak już tam jesteśmy to byłoby grzechem nie pójść na następne widokowe miejsce czyli szczyt. Tak też czynimy. Mimo sprzyjającej aury frekwencja na szlaku umiarkowana-pozwala to na dłuższy posiad na wierzchołku bez większego ścisku.[attachment=41542] Większe atrakcje czekają nas dopiero podczas zejścia. Wpierw forpoczta w postaci dwóch kóz spotkanych w rejonie grani. Taksują nas wzrokiem. Oceniają.. [attachment=41543]Poniżej Kołowego Przechodu następna zachodzi nam drogę i nie chce przepuścić. Niby zlizuje jakąś wilgotną plamę na ścieżynie (nawet przypuszczałem że komuś się rozlał alkohol w trasie)[attachment=41544].Ale cały czas nas obserwuje... Zbliża się... [attachment=41545] wręcz skrada... [attachment=41546]jest groźnie...[attachment=41547] Po oczach widać , że nie ma uczciwych zamiarów... ![]() Ooooo ...korzystając z zaabsorbowaniu naszej uwagi na godzinie czwartej pojawiają się dwie kolejne -i one podkradają się znienacka...[attachment=41548] Czujemy się jak na safari... tylko to my jesteśmy zwierzyną... ![]() Czym prędzej dajemy stąd dyla... Byle do schroniska.... jesteśmy odprowadzani kpiącymi spojrzeniami kóz. Mają jednoznaczną wymowę:-Następnym razem nie przepuścimy tej stonce... [attachment=41549]
RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 01-11-2011 11:42 PM I jeszcze kilka zdjęć z opisywanego dnia. RE: "Let's Get It Up" - PiotrekDz - 03-11-2011 07:14 PM To zdjęcie Etkerze -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=41541 jakby nie patrzeć ma podwójny urok ![]() Ale bliskie spotkanie z kozicą i tak wszystko przyćmiewa. Przyznaj się, dawaliście jej coś do schrupania, na wabika czy ona tak sama od siebie bez stresu podeszła? RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 03-11-2011 07:26 PM PiotrekDz napisał(a): To zdjęcie Etkerze -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=41541
jakby nie patrzeć ma podwójny urok ![]() Ale bliskie spotkanie z kozicą i tak wszystko przyćmiewa. Przyznaj się, dawaliście jej coś do schrupania, na wabika czy ona tak sama od siebie bez stresu podeszła?
RE: "Let's Get It Up" - PiotrekDz - 03-11-2011 08:17 PM A i drugiemu zdjęciu nie można nic ująć
RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 03-11-2011 09:41 PM PiotrekDz napisał(a): A i drugiemu zdjęciu nie można nic ująć
![]()
RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 04-11-2011 06:35 PM Kolejny dzień pogodowo jest powtórką poprzednich[attachment=41664][attachment=41663]. Czyli z rana słońce . Tak zachęceni wyruszamy targając cały dobytek w stronę Chaty Teryho. Oczywiście najkrótszą drogą -czyli przez Baranią Przełęcz.Znajomą trasą z ułatwieniami w postaci licznych łańcuchów wychodzimy ponad próg Doliny Dzikiej. Wraz z wysokością otwierają się coraz to szersze i nowe widoki. To na Zielony Staw Kieżmarski w dole...[attachment=41665]...Baranią Przełęcz...[attachment=41667] czy na Czarny Szczyt z Przełęczą Stolarczyka.. [attachment=41666] Trochę wyprzedzając resztę towarzystwa docieram do podnóża usypistego żlebu opadającego z Baraniej Przełęczy.[attachment=41668][attachment=41669] W nim mniej więcej tak do połowy resztki pozimowego śniegu. Po prawej ostroga skalna którą wiedzie alternatywna ścieżka na przełęcz zaopatrzona w ułatwienia(łańcuchy, drabinka).[attachment=41670] Przez chwilę zastanawiam się nad wyborem dalszej trasy ostatecznie wybierając żleb. Nie jest to dobry wybór z uwagi na znaczną kruszyznę skalną zalegającą w nim... o czym przekonuję się niebawem. Idąc prawą stroną (pomiędzy resztkami śniegu a krawędzią skalną) usypistym dnem dochodzę do 2/3 wysokości żlebu. Tak-to był zdecydowanie zły pomysł . Widząc powyżej fragment ścieżki z rozpiętym łańcuchem decyduję się na zmianę wariantu podejścia.W kilka chwil docieram do ułatwień-gdzie jakość skały jest o niebo lepsza . Po krótkim czasie staję w siodle przełęczy. Mając na uwadze swe ostatnie doświadczenia wykonuję telefon do przyjaciół by wybrali jako trasę -jednak ostrogę .I tak też czynią.[attachment=41671][attachment=41672][attachment=41673][attachment=41677]Gdy tylko docierają-wybieramy się dalej na pobliski i łatwo dostępny szczyt Baranich Rogów.By po chwili cieszyć się widokami z wierzchołka-niestety w przeważnej mierze na stronę Doliny Pięciu Stawów Spiskich (otoczenie Dzikiej Doliny w chmurach)[attachment=41674][attachment=41675][attachment=41676]. W rejonie wierzchołka napotykamy pierwsze tego dnia grupy turystów. Powrót na przełęcz tą samą trasą- po czym już tylko w dół w stronę Terinki gdzie mamy zaplanowany nocleg.[attachment=41678] c.d.n RE: "Let's Get It Up" - Tenshi - 04-11-2011 06:39 PM Już kilka dni temu przeczytałam relacyjkę. Tymczasem miło czyta mi się Twoje górskie przeżycia ![]() http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=41461 RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 04-11-2011 06:50 PM Tenshi napisał(a): Już kilka dni temu przeczytałam relacyjkę. Tymczasem miło czyta mi się Twoje górskie przeżycia ![]() http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=41461
RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 04-11-2011 07:03 PM I jeszcze trochę zdjęć z dnia: RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 05-11-2011 11:18 PM -No to co ? Jutro zrywka przed świtem i ostro z buta... -Jak na coś dłuższego to tak o piątej najpóźniej trza stąd wyjść. -Ok. To ordynujemy śniadanie na 4.30 ! I takie tam pogaduchy wieczorne przy tatrzańskiej herbacie w gościnie u niejakiego ing.Miro Jilka. Dobrze .Bardzo dobrze. Przynajmniej morale mamy wysokie(jak to zwykle bywa przy tatrzańskiej herbacie) Gdzieś tak po czwartej budzik wyrywa mnie ze snu. Ponieważ nocuję w Nid d'Aigle (tj.III piętro) i z tej przyczyny nie mogę dojrzeć co się dzieje za oknem -pytam Tomka. -Chmurzasto na zewnątrz. Pogoda taka sobie-pada odpowiedź. No to jeszcze pół godzinki drzemki. Może się poprawi przez ten czas....- dumam sobie. Otwieram ponownie oczy-patrzę na zegarek 5.30 ! Z wyra ! Szybko.... Tam śniadanie na stole i herbata w termosie. Dla nas ! Pełna mobilizacja i spręż.., spakowani w zasadzie już jesteśmy od wczoraj. Stajemy koło 6 przed schroniskiem. Aura się zbytnio nie poprawiła ale też nie pogorszyła.I tu drobna korekta planów. By nie było przypału tak porannym wstawaniem postanawiamy się przejść na spacer przynajmniej do stóp rampy wiodącej w okolice Lodowego Zwornika. Tak też czynimy . Pogoda w międzyczasie się nie zepsuła. Podpuszcza nas ? Sprawdzimy to na grani. Zatem w górę.[attachment=41713]A tam jeszcze lepiej.[attachment=41714] Obłoków jakby mniej, w zasadzie bezwietrznie. Nie jest źle. Kierowani tą nadzieją wskakujemy w pasy i dalej do przodu granią. A oto i koń ! Czas wyciągnąć sznurek i zabawki. Czynię stanowisko-Tomek zakłada uzdę[attachment=41715]... po chwili i ja gramolę się na wierzchowca....[attachment=41716] patataj ,patataj i jestem po drugiej stronie . Uzdę zostawiamy tak by się koń nie znarowił w czasie naszej nieobecności (mamy też cichą nadzieję że żadne koniokrady się nie zjawią w tym czasie ).Dalej już łatwo i radośnie wstępujemy na szczyt. Jeszcze fajna wanta w grani- jakby przyczesana(ścięta) przez pioruna i już widać stolik szczytowy. Ostatnie metry[attachment=41717] i możemy wierzchołkować[attachment=41718]. Wpis do pamiętniczka, fotki , takie tam... Jesteśmy cały czas pod obserwacją ... [attachment=41720] o czym nie wiemy. Jak by co taka rada dla przyszłych wizytantów- sikamy na stronę Doliny Jaworowej-plecami do publiczności w Terince.![]() Jak weszliśmy tak zeszliśmy. Aura stale się poprawia toteż na dnie doliny mijamy się z pierwszym tramwajem klientów wodzonych na szczyt. Jeszcze tylko II śniadanie (przy okazji ostatnia aplikacja lekarstw- rekondycyjnie 3 stopki) i w dół. Nie obawiam się przedawkowania . Sucha skała, słońce na niebiosach, tylko metr łańcucha a przede wszystkim mnóstwo ewentualnych samarytan na szlaku.Zwarty i gotowy jestem w stanie realnie rozpatrywać następne wyzwanie miesiąca sierpnia-te alpejskie.
RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 06-11-2011 12:00 AM I jeszcze kilka zdjęć: [attachment=41721] [attachment=41722] [attachment=41723] [attachment=41724] [attachment=41725] [attachment=41726] RE: "Let's Get It Up" - gabi82 - 10-11-2011 09:52 AM dr.Etker napisał(a): Próbuję rozprostować palce lewej ręki
Ooooo ! Coś strzyka !
RE: "Let's Get It Up" - dr.Etker - 15-11-2011 09:38 PM gabi82 napisał(a): Fajna wędrówka...i dużo zdjęć (to lubię
). Sympatycznie się czytało.
Dzięki Gabi82 |