|
ŁYSA HORA W STYCZNIU
|
| Autor |
Wiadomość |
tomtur
    
Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
ŁYSA HORA W STYCZNIU
Mamy kolejne wolne od pracy ,tym razem zejde z łóżka i wybiore sie w góry tylko gdzie ,bedzie to moja druga przygoda z skiturami więc musi byc ambitnie Wybór pada na ŁYSĄ hore w beskidzie morawskim ,ale tym razem szlakiem dla mnie nowym od Wiselajów .O 7 startuje w strone Cieszyna ,drogi szybko ubywa i przed dziewiatą wjezdzam w doline rzeki Mohelnicy na jednym z parkingów widze chłopaków z skituram parkuje obok nich i dowiaduje sie że w tym miejscu zaczyna sie droga transportowa na szczt Łysej.Pogoda nie zaciekawa podmuchy wiatru ,widocznośc nie zaciekawa ,ale na słońce tez nie liczyłem .Wczasie ubierania butów na droge wjechał ratrak ,tak więc ma sie to szczeście cała droge bedę miał wyrównana w takich warunkach uciecha iśc .
Dochodzę ta drogą do czerwonego szlaku od Wiselaji,na szlako wskazie pisza że droga do szczytu 5,8 km mimo że przetarte wchodzę na szlak który przecina drogę co chwile ale jest o wiele krótszy .
Szlak jest ubity tak że idzie sie bardzo fajnie ,ale im wyżej tym pogoda sie pogarsza a i moje nogi nie zwyczajne do chodzenia na nartach .Czeste odpoczynki spowalniają mnie ale zarazem daja mi ulgę od wiatru i śniegu który zacina z siła huraganu ,widocznośc zmiejszyła sie do 50m.No i po 3 godz. z zadymki wyłania sie wieża telewizyjna
,a opodal niej schronisko
czuć wyraźnie zapach ogniska .Mimo że na szlaku spotkałem paru skiturowców ,w cieplutkim wnętrzu było całkiem sporo ludzi ,no ale Łysa jest dośc popularna .Oczywiście cały rytuał zachowałem piwko,czaj ,czosnkowa ,w schronie tym jest bardzo praktyczny piec
można w komfortowych warunkach wysuszyć mokre ciuchy.Po godz.spędzonej w cieplutkim wnętrzu czas zdobyć szczyt ,mimo że jest od schronu raptem 50 m nie jest w tym huraganie łatwo ,tym bardziej że narty niesione na plecaku działaja jak skrzydła ,ale udało sie
. Droga powrotna dla mnie była uciążliwa ,śnieg juz dawno zasypał zaspami drogę a ja jeszcze nie umie jeżdzic w kopnym śniegu po jakims kilometrze zaryłem ry.. twarza w snieg i gdy tak sie tarzałem w śniegu na drodze pojawił sie ratrak który wracał w dól to sie ma szczescie
. Reszte trasy coś około 8 km jechałem juz jak na nartostradzie
uciecha każdego narciarza jechac zaraz za ratrakiem.Droga na dół trwała zdecydowanie za krótko ,po spakowaniu podjechałem jeszcze do wioski Wiselaje ,a tam trafiłem na budynek wyjatkowo udanie wkomponowany w otaczajacy go krajobraz
Był druga tak mając czas odwiedziłem po drodze ulubiony zdrój kazdego PRAWDZIWEGO mężczyzny
i zakupiłem pewna ilośc
i tak sobie sącząc napisałe nie wiadomo kiedy ta relacje
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 06-01-2011 07:10 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
FARCIARZ!!!!!!!!!!
i tyle mam do powiedzenia w temacie
|
|
| 06-01-2011 08:19 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
Oho, Tomtur się szkoli na olimpiadę 
Jak tak dalej pójdzie to ja będę faworytem w konkursie na najciekawszy wjazd/wlot na nartach w zaspę
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 06-01-2011 08:35 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 06-01-2011 08:45 PM |
|
 |
Krzysiek
Administrator
      
Postów: 827
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Dec 2008
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
Nieźle trafiłeś z przygotowaniem trasy i śniegiem do tego długość zjazdu - pozazdrościć...
|
|
| 06-01-2011 10:09 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
To sobie pojeździłeś Szkoda, że mgła zamiast ładnych widoków ale za to sposób spędzenia święta zasługuje na pochwałę
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 06-01-2011 10:24 PM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2011 01:18 PM przez Mallaidh.
|
|
| 07-01-2011 01:17 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
Towarzysz husarski Tomtur jako pierwszy ruszy do szarży na Boraczej.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 07-01-2011 01:35 PM |
|
 |
tomtur
    
Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 07-01-2011 02:04 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
|
| 25-01-2011 06:36 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
Widokowa góra.
Fajnie, że są opisy
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 25-01-2011 07:10 PM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
Pierwszy raz mam okazję popatrzeć na Fatry & Tatry z tej perspektywy. Interesujące!
|
|
| 25-01-2011 10:07 PM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
Racja, ciekawie wyglądają górki z innej strony. Ładne fotki, teraz tylko czekać jak Modzina tutaj wejdzie i odrazu zacznie się skuczenie "ja chcę na Babią"
|
|
| 26-01-2011 07:06 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
To niech tam zamieszka. Raz za czas wyślemy umyślnego z przesyłką.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 26-01-2011 07:16 AM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: ŁYSA HORA W STYCZNIU
No Stasiu, toś pojechał z tymi zdjęciami. Są bardzo klimatyczne.
|
|
| 26-01-2011 09:37 AM |
|
 |
|
|