|
PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
|
| Autor |
Wiadomość |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
Dobra, nie ściemniaj, pisz dalej, prosba tylko - jeśli można - więcej zdjęć.
|
|
| 31-08-2010 11:47 AM |
|
 |
gabi82
    
Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
prosba tylko - jeśli można - więcej zdjęć.
właśnie z tym jest problem, bo straciłam kartę, na której było prawie 400 zdjęć stąd z niektórych miejsc nie mam nawet ani jednego zdjęcia
|
|
| 31-08-2010 12:11 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
To ściągnij jakieś z internetu. Kiedyś niejaki Kaczyks tak zrobił. Wiesz, jakie potem jego temat miał wzięcie? Do dziś wszyscy go pamiętają.
|
|
| 31-08-2010 12:35 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 31-08-2010 12:40 PM |
|
 |
gabi82
    
Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
oj chłopaki, podpuszczcie 
To ściągnij jakieś z internetu. Kiedyś niejaki Kaczyks tak zrobił. Wiesz, jakie potem jego temat miał wzięcie? Do dziś wszyscy go pamiętają.
wyobrażam sobie 
Łukasz, chyba nie zależy mi na takiej popularności
|
|
| 31-08-2010 01:10 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 31-08-2010 01:17 PM |
|
 |
gabi82
    
Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
WYPRAWA II. Pieninki.
Druga wyprawa miała dla mnie przede wszystkim charakter osobistych wspomnień , relacja będzie się ograniczać do przedstawienia krótkiego opisu szlaku i trochę ubogiej fotorelacji... Mimo to życzę miłego oglądania (przypominam, że karta z aparatu przepadła, większość zdjęć użyczona przez współtowarzyszy).
Mglisty, mżysty i chłodny poranek... ruszamy szlakiem wspomnień prowadzącym od Drogi Pienińskiej wzdłuż Dunajca i tuż po godzinie 8 przeprawiamy się na drugą stronę by zacząć wędrówkę niebieskim szlakiem prowadzącym na Sokolicę. Pogoda wydaje się nieco niestabilna więc nie nastawiamy się na dłuższą trasę. Szlak na Sokolicę pokonujemy wolnym tempem w 1,5 godziny robiąc krótkie odpoczynki. Co prawda nie jest to trasa widokowa, dla mnie jednak nierozerwanie związana z dobrymi, czasami zabawnymi wspomnieniami (mój pierwszy górski szlak, pierwszy szczyt). Dużą przyjemność sprawia mi po prostu pokonywanie samej trasy wśród pięknych drzew. Szlak pnie się wciąż w górę co wymaga ode mnie niekiedy wysiłku, to z kolei daje mi poczucie satysfakcji. Taka ze mnie masochistka jak się nie umęczę mając ku temu okazję to potem jestem po prostu nie do życia (choć szlak nie jest trudny) . W zasadzie większą cześć drogi pochłaniają mnie wspomnienia. Szlak ciągnie się drogą wśród drzew, w międzyczasie trafiają się dwa przewidlenia, większość drogi uzbrojona jest w ułatwienia w postaci belek, schodków i barierek. Idzie się przyjemnie, zwłaszcza że wokół panuje błoga cisza i prócz nas na szlaku nikogo nie ma. Docieramy na szczyt, zaczyna się rozwidlać i w oddali wyłaniają się Tatry, Słowacka Holica, po prawo Trzy Korony, Ostry Wierch, Góra Zamkowa. W dole rozpościera się widok na przełom Dunajca.
zdjęcia z Sokolicy z innego dnia, robione wczesnym wieczorem
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2010 03:41 PM przez gabi82.
|
|
| 13-09-2010 02:52 PM |
|
 |
gabi82
    
Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
Ponieważ pogoda zaczyna się poprawiać, schodząc odbijamy w lewo i kierujemy się dalej na Czertezik, z którego rozpościerają się piękne widoki na Sokolicę, Holicę, Magurskie sedlo, Łysinę, Górę Zamkową , Ostry Wierch oraz widoczne od tyłu 3Korony.
Następnie ruszamy na Czerteż , Ociemny W. , Białe Skały i Bajków Groń gdzie żółtym szlakiem odbijamy w lewo kierując się do Przełęczy Szopka i dalej na Okrąglicę. Na szczycie oglądamy pejzaże: po lewo Sokolicę, Bystrzyk, w oddali ledwo widoczna Radziejowa i Wielki Rogacz, Jarmutę, dobrze widoczną Holicę, Łysinę, Klastorną horę i dalej znane już pasmo prowadzące od Palenicy przez Rabsztyn, Wysoki Wierch na Wysoką i nieopodal widoczną Kiczere; na wprost pasmo Tatr, Macelowa Góra, Nowa Góra oraz bardziej po prawo Jezioro Czorsztyńskie, (widziana już bardziej oczami wyobraźni ) Babia Góra, Turbacz oraz bliżej leżący Lubań.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2010 03:46 PM przez gabi82.
|
|
| 13-09-2010 02:53 PM |
|
 |
gabi82
    
Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2010 03:50 PM przez gabi82.
|
|
| 13-09-2010 02:54 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 13-09-2010 05:29 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
Sympatyczne to jest. Sentymentalne przetaczanie się po szlakach. Ja to bym mógł co miesiąc chodzić do Wąwozu Kraków i tam leżakować z dwie godziny.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 14-09-2010 06:23 AM |
|
 |
tadeo
 
Postów: 19
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
Przylacze sie do pozostalych i powiem ze pieknie opisujesz swoje wedrowki. Czytajac takie opisy zawsze zastanawiam sie jak ludzie to robia, ze pamietaja kazdy szczegol trasy. Pewnie mam juz skleroze na starosc bo nawet jak chce stworzyc prosty opis to mi ciezko przywolac do pamieci pewne szczegoly. Chyba bede musial zaczac notatki robic w trasie, ewentualnie sekretarke zatrudnic
|
|
| 14-09-2010 09:38 AM |
|
 |
gabi82
    
Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
|
|
| 14-09-2010 11:42 AM |
|
 |
tadeo
 
Postów: 19
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
Gabi, nigdy nie uzywalem przewodnikow- jedynie mapy. Chyba jednak czas zaczac. Z drugiej jednak strony calkiem ciekawie sie idzie nieznanym szlakiem, czlowiek nigdy nie wie co go czeka za rogiem
|
|
| 14-09-2010 12:19 PM |
|
 |
gabi82
    
Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status:
Offline
|
RE: PODRÓŻ SENTYMENTALNA. PIENINY.
Z drugiej jednak strony calkiem ciekawie sie idzie nieznanym szlakiem, czlowiek nigdy nie wie co go czeka za rogiem 
no tak to ma dwie strony medalu... ale zawsze można najpierw zobaczyć własnym okiem i udokumentować, a potem zerknąć w pomoce żeby wiedzieć co się widziało, mijało po drodze... Lubię łączyć wędrówkę z edukacją
|
|
| 14-09-2010 12:32 PM |
|
 |
|
|