|
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
|
| Autor |
Wiadomość |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Czyli nici z leniwej niedzieli?
Spoko -->
|
|
| 17-10-2009 03:16 PM |
|
 |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
no to sezon zimowy wstępnie rozpoczęty
już mi się marzy by się pokopać w takim śniegu
sama przyjemność
|
|
| 17-10-2009 03:35 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Dosyć już mamy porządków świątecznych, zakupów, uszczelniania okien. Góry wydają się właściwym miejscem na odpoczynek. W niedzielę rano pakujemy się i ruszamy w kierunku Nowego Targu z zamiarem przejścia się na Turbacz. W Skomielnej modyfikujemy plany, skręcamy do Rabki. Parkujemy pod sklepem i ruszamy żółtym szlakiem na Luboń Wielki. Ze szlakowskazu dowiadujemy się, że nasza trasa prowadzi percią Borkowskiego.
Mróz jest solidny, świeci słońce. Śniegu jak na lekarstwo, jakieś 10cm, pod nim zmrożona ziemia twarda jak skała. Cisza, spokój, tego właśnie szukaliśmy. 
Kilka razy szukamy szlaku, na szczęście z pozytywnym skutkiem.
Las się zmienia, staje się bardziej malowniczy.
Dochodzimy do zbocza usłanego rumoszem skalnym, w żartach stwierdzam, że pewnie szlak prowadzi na wprost przez to zbocze. Cóż, niewiele się pomyliłem. Wprawdzie szlak skręca, ale nie długo później przecinamy podobne zbocze. Takich atrakcji w Beskidach się nie spodziewaliśmy.
Szlak nabiera zaskakującego uroku. I zaskakiwać nie przestaje - dochodzimy do skalnego trawersu, na którym używamy rąk. Dalszą drogę umilają niewielkie lesiste grzędy przecinające zbocze Lubonia. Genialne miejsce!
Na szczycie schronisko. I to nie byle jakie. Budynek o bardzo oryginalnej formie, bardzo mi się podoba.
Po obowiązkowej herbacie schodzimy szlakiem niebieskim. Szlak typowo beskidzki, taki jakiego spodziewaliśmy się na podejściu.
Na łące poniżej lasu urządzamy małe ćwiczenia z pipsami. Trochę pobiegaliśmy, ale było warto - wszystkie ofiary przeżyły. 
Na zakończenie dnia dowód na bliskość Świąt - gość ciągnący świeżo ściętą choinkę z lasu.
Całkowicie przypadkowy wybór celu i szlaku okazał się strzałem w dziesiątkę. Polecam, warto odwiedzić to miejsce.
|
|
| 23-12-2009 11:57 PM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Dosyć już mamy porządków świątecznych, zakupów, uszczelniania okien. Góry wydają się właściwym miejscem na odpoczynek.
Mieliście doskonały pomysł. Fajnie spędziliście ten przedświąteczny czas. Buźki Wam pewnie na różowo przymroziło, prawda? Domyślam się, że w Święta też coś wykombinujecie?
|
|
| 24-12-2009 06:49 AM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
No pewnie, że to lepszy sposób na spędzanie wolnego czasu, niż uskutecznianie przedświątecznych porządków. Patrząc z perspektywy czasu, to na poziom pokrywy śnieżnej nie mieliście co narzekać. Przynajmniej było biało i trzymał siarczysty mróz. A teraz? Jak się sami przekonaliście, a i w takich górach jak Gorce można natrafić na ciekawe i "kamieniste" szlaki. A jest ich w Beskidach, wbrew pozorom, mnóstwo. Może nie wszystkie znakowane, ale kto chce, ten znajdzie. Pogratulować udanej wycieczki.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 24-12-2009 09:11 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Jak się sami przekonaliście, a i w takich górach jak Gorce można natrafić na ciekawe i "kamieniste" szlaki.
Marku tak tylko w ramach małego wyjaśnienia, gdyż wiem że to nie Twoje rejony górskie. Kasia z Pawłem początkowo mieli wędrować po Gorcach (okolice Turbacza), ale po zmianie planów - opisany szlak jak i szczyt Lubonia Wielkiego należy już w całości do Beskidu Wyspowego
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 24-12-2009 09:18 AM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 24-12-2009 09:49 AM |
|
 |
Krzysiek
Administrator
      
Postów: 827
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Dec 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Dosyć już mamy porządków świątecznych, zakupów, uszczelniania okien. Góry wydają się właściwym miejscem na odpoczynek. (...)
Stwierdziłem wczoraj wieczorem to samo i udałem się na najbliższą zaśnieżoną górkę nieco przepchać tętnice szybszym podejściem. Stok oświetlony i pusty tylko dla mnie 
Ładne zdjecia
|
|
| 24-12-2009 10:05 AM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Buźki Wam pewnie na różowo przymroziło, prawda? Smile Domyślam się, że w Święta też coś wykombinujecie?
Przymroziło, mróz jak na naszą zimę siarczysty, jakieś -15C. Najgorzej było jak mi się zachciało testować wiatrówkę pertexową. Po ubraniu na samą bieliznę było dość rześko. Spora motywacja do przyspieszenia. Po rozgrzaniu było już ok.
Po Świętach na pewno gdzieś się wybierzemy. Warunków na skitury raczej nie będzie jeszcze. 
A, to sorki za ten geograficzny lapsus z mojej strony
Nie przejmuj się Marek, ja dopiero na szczycie dowiedziałem się, że nie jestem w Gorcach tylko w Wyspowym. 
Ładne zdjecia
Nie spodziewałem się takich scenerii do fotografowania i nawet nie naładowałem aparatu. Po kilku zdjęciach na mrozie się mu zdechło, potem pstrykałem komórką.
P.S. Krzysiek, śnieg jeszcze jest?
Jeszcze raz napiszę. Miejsce jest fantastyczne, całkowicie nie pasuje do beskidzkich standardów. Byłem w ciężkim szoku.
Jest to najciekawszy z kilku szlaków prowadzących na ten szczyt. W obrębie rezerwatu, znajdującego się na podszczytowych partiach południowo-wschodnich zboczy (746-1014 m n.p.m.) turysta zaskoczony zostaje krajobrazem zupełnie odmiennym od beskidzkiego. Szlak prowadzi bowiem dużym gołoborzem (jest to największe gołoborze w Beskidzie Wyspowym), wśród złomowiska luźnych skał i obok pionowego urwiska. W grupie skał zwanych Dziurawymi Turniami doliczono się 13 jaskiń i szczelin skalnych.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2009 10:43 AM przez paaulo.
|
|
| 24-12-2009 10:40 AM |
|
 |
Krzysiek
Administrator
      
Postów: 827
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Dec 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
|
|
| 24-12-2009 11:14 AM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Przymroziło, mróz jak na naszą zimę siarczysty, jakieś -15C. Najgorzej było jak mi się zachciało testować wiatrówkę pertexową. Po ubraniu na samą bieliznę było dość rześko.  Spora motywacja do przyspieszenia. Po rozgrzaniu było już ok.
Muszę przyznać, Paweł, że niezły z Ciebie kamikaze. Ja w takich warunkach temperaturowych, nie schodzę poniżej trzech warstw i to pod warunkiem, że solidnie zasuwam na wzniesieniu. Przy schodzeniu zazwyczaj dokładam jeszcze jedną warstwę, bo nijak nie mogę uzyskać termicznego komfortu i groziłaby mi hibernacja. Wszystkie warstwy są co prawda lajtowej grubości, ale ich ilość musi zostać zachowana.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 24-12-2009 12:14 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Na naśnieżanych wcześniej trasach tak.
No tak, warunki do naśnieżania mieli idealne.
Muszę przyznać, Paweł, że niezły z Ciebie kamikaze. Ja w takich warunkach temperaturowych, nie schodzę poniżej trzech warstw i to pod warunkiem, że solidnie zasuwam na wzniesieniu.
Hehe, na szczęście to był tylko eksperyment. Obiekt badań przeżył. 
Do zestawu dojdzie polarowa bluza z Power Dry. Myślę, że znacząco zwiększy to jego uniwersalność.
|
|
| 24-12-2009 01:07 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Hehe, na szczęście to był tylko eksperyment. Obiekt badań przeżył. 
Do zestawu dojdzie polarowa bluza z Power Dry. Myślę, że znacząco zwiększy to jego uniwersalność.
Od razu mi się cieplej zrobiło.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 24-12-2009 01:47 PM |
|
 |
oyama2
Ryszard
 
Postów: 24
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
|
|
| 24-12-2009 01:53 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Ładną pogodę mieliście, fajna wycieczka.
|
|
| 25-12-2009 12:23 PM |
|
 |
|
|