Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Prawie Rohacz
Autor Wiadomość
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #1
Prawie Rohacz

Godzina 9, a Teriakowy bufet przeżywa istne oblężenie. Grupki turystów zatrzymują się tu na przebranie, przepakowanie i śniadanie (składające się w 90% z zupki chmielnej). Śniadamy, tzn. Gosia, mieciur i ja. Oni szybko połykają swój prowiant po czym ruszają ku Smutnej Przełęczy, by jak najwięcej ludzi wyminąć jeszcze na szlaku, nie na łańcuchach. Ja zostaję w cieniu rohackich grani. Pierwszy raz rozdzielamy się na wspólnej wyprawie. Nie podejmuję się wspinaczki na Rohacze ze względu na coraz bardziej dające się we znaki kolano. Mam w planie lekki trekking po okolicy. Wypijam jeszcze kawę i ruszam na zielony szlak na Zabrat nim ludzie doszczętnie zatkają ścieżkę. Wznoszę się trawersującymi zakrętami chłonąc widoki na Rohacze, Wołowiec i Trzy Kopy.
           
Potem usiana turystami przełęcz Zabrat i szybki przemarsz na Rakoń. Cudowne kolory traw i widoki sprawiają, że focę bez opamiętania. Wpadam na Rakoń i od razu kieruję się na górujący nad nim Wołowiec.
   
Chcę być jak najwyżej, chłonąć rozległą panoramę na Zachodnie Tatry. Po chwili rozsiadam się do słońca vis a vis Rohaczy. Od towarzyszy dowiaduję się, że są na Płaczliwym. Zastanawiam się co robić dalej. Na Grzesia mi się jednak nie chce, ot, za nisko. Na Jarząbczy może być za daleko. Zastanawiam się nad Ostrym, jednak kilkudziesięcioosobowa kolejka na szczyt nie wygląda zachęcająco.
   
Po godzinie kontemplowania widoków decyduję się jednak podejść po Ostrego - ile wyjdę, tyle wyjdę, przynajmniej zobaczę, co tam się dzieje. Staczam się w dół na Jamnickie Sedlo i szybko uderzam ku górze. Kolanko całkiem się spisuje, kolejne przeszkody znikają w dole. Już dochodzę do pierwszego łańcucha, gdy widzę jak Gosia z mieciurem obserwują grań z drugiej strony zapewne w poszukiwaniu alternatywnej drogi.
   
Wychodzę im naprzeciw małym trawersem, jednak za chwilę znikają mi za skałą. Siadam więc z aparatem i czaję się, strzelając przy okazji na prawo i lewo. W końcu widzę ich gdzieś na szczycie czekających na kawałek wolnego łańcucha. Zauważają mnie w końcu - chodź do nas - wołają - otwieramy piwo. No cóż, chcąc nie chcąc wdrapuję się na wyższą półkę i dołączam do nich. Do szczytu dosłownie parę metrów, ale koreczek robi się taki, że daruję sobie zdobywanie wierzchołka, przyjdę innym razem. Kto wie, może przy lepszej, madziornej pogodzie?
Już we trójkę, oczywiście w ludzkim korowodzie, schodzimy na sedlo, a potem dosiadamy Wołowca. Tłoczno na nim jednak na tyle, że schodzimy na Rakoń i tam dopiero robimy dłuższy odpoczynek. Miał być jeszcze Grzesio i zejście Doliną Lataną, jednak wraz z wydłużaniem się popasu trasa powrotna skracała się, by po półtoragodzinnym lenistwu poprzestać na Zabracie i zielonym znakom w dół. Ba! Wzorem Sokoła uciąłem sobie nawet krótka drzemkę! To były chyba nasze ostatnie jesienne promienie słońca i warto było w nich poleżeć, patrząc na czerwieniące się granie Ornaku, Starorobociańckiego, Czerwonych Wierchów.
   
Na koniec jeszcze nieco dłużąca się droga asfaltem na parking w licznej asyście powracających turystów. Co ciekawe, poczyniłem obserwację, że Słowacy chodzą w góry naprawdę porządnie ubrani. Na palcach można policzyć różne adidasopodbne wynalazki, klapki czy spódniczki...
W końcu czas odjeżdżać i coś mi się zdaje, że następna wizyta będzie w zimowej scenerii...
   


Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2009 09:58 PM przez Mallaidh.

30-09-2009 09:28 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Prawie Rohacz

I jeszcze:

    ku słońcu

    Osobita, w tle Babia

    w stronę Grzesia

    na Rakoniu

    Wołowiec pręży swój grzbiet

    na północ

    Rohacze

    Rakoń widziany z Wołowca

    Rohackie Pleso

    Smutna Przełęcz i Trzy Kopy

    pleso i kopy


30-09-2009 09:39 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Tenshi

*****


Postów: 1,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2009
Status: Offline
Post: #3
RE: Prawie Rohacz

Maćku,

piękne zdjęcia, jak zawsze! A klimat relacji sprawia, że chciałabym poczuć zapach Tatr ...


30-09-2009 09:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bober37

*****


Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #4
RE: Prawie Rohacz

Fajne wyprcowania piszesz MallaidhSmile))przyjemne do czytania a i do oglądania też dałeś miłe oku i duszy widoczki, bravoSmile))



Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
30-09-2009 09:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Prawie Rohacz

    gdzie ta ścieżka?

    Wołek

    Zachodnie kraśnieją

    Mallaidh on the rocks

    znów na Rakoniu

    3 Kopy

    popołudniu

    kolory dojrzewają

    lecz pora wracać

    w dół

To już koniec Smile


30-09-2009 09:49 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #6
RE: Prawie Rohacz

No tak Mallaidh. Wy mieliście gorzej. Rohacze atakowali jeszcze turyści z Czeskiej Republiki. Mieliśmy trzy dni wolnego i wtedy wszyscy lecą w Taterki. Szczęście, że Czesi nie odkryli jeszcze Polskich Tatr. Ale niebawem...uhm Pierwsze jaskółkijuż dotarły. Orla nie daje spać dużo turystycznym ludzikom.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
30-09-2009 09:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #7
RE: Prawie Rohacz

Właśnie Stasiu! Na parkingu przynajmniej 50% aut było na czeskich blachach...uhm
Ciekawe kiedy dojadą Węgrzy?...blink


Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2009 10:00 PM przez Mallaidh.

30-09-2009 09:59 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Tenshi

*****


Postów: 1,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2009
Status: Offline
Post: #8
RE: Prawie Rohacz

Stasiu napisał(a):
No tak Mallaidh. Wy mieliście gorzej. Rohacze atakowali jeszcze turyści z Czeskiej Republiki. Mieliśmy trzy dni wolnego i wtedy wszyscy lecą w Taterki. Szczęście, że Czesi nie odkryli jeszcze Polskich Tatr. Ale niebawem...uhm Pierwsze jaskółkijuż dotarły. Orla nie daje spać dużo turystycznym ludzikom.

Stasiu, Czesi czy Słowacy? atakują? Bo Karkonosze okupują Czesi ale w miejscach gdzie są wyciągi

Smile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2009 10:00 PM przez Tenshi.

30-09-2009 10:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #9
RE: Prawie Rohacz

Widzę i czytam -że "trójka" bez sternika -nie traci czasu ok
Dziękuję za realację i zdjęcia.-Po prostu pięknie Smile



30-09-2009 10:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #10
RE: Prawie Rohacz

Maćku, a co jest z Twoim kolanem, jeśli można... ?
Wiele nie straciłeś, bo Rohacze to takie jakieś trochę bezpłciowe są... Tri Kopy to już o niebo lepsze wrażenia Smile
Zdjęcia piękne... Jakoś mam wrażenie, że w ciągu tygodnia stoki zdecydowanie bardziej zbrunatniały. Tatry Zachodnie mają swój niepowtarzalny urok. A jesienią zwłaszcza, gdy góry wyglądają, jakby pokryte były miedziano-czerwonym aksamitem...
Czy ktoś się orientuje, jak wygląda sprawa ze szlakiem w kierunku Osobitej? Jak byliśmy z Sokołem, ponoć był zamknięty... Nie wiem czy na stałe czy tymczasowo...


30-09-2009 10:07 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #11
RE: Prawie Rohacz

Madziorku, ano gadają ludzie, że Trzy Kopy ciekawsze, z resztą tekst jaki zapodali Gosia z mieciurem po zejściu to: "eee, przereklamowane te Rohacze są" Smile

W kolanku mi trzeszczy jak w starym próchnie - raz, że kiedyś wyrwałem rzepkę i zerwałem wiązadła, dwa, że chrząstki mi się zaczęły ścierać na wióry, co szczególnie przy zejściach najprzyjemniejsze nie jest :/ Daję mu trochę luzu bo przeca sezon zimowo-biegówkowy przed nami Big Grin

Przez Osobitą jednak nie szedłem, jakoś mi się nie uśmiechało leźć w lesie 4 godziny, gdy takie widoki były z hal. Czy zamknięty jest, nie wiem, sam szczyt na pewno.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2009 10:27 PM przez Mallaidh.

30-09-2009 10:24 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #12
RE: Prawie Rohacz

Mallaidh napisał(a):
W kolanku mi trzeszczy jak w starym próchnie - raz, że kiedyś wyrwałem rzepkę i zerwałem wiązadła, dwa, że chrząstki mi się zaczęły ścierać na wióry



Dolegliwości nabyte, czy wiekowe Big Grin ? Mam nadzieję, że do wyleczenia... Z kulawym na szlaku to tak niezbyt wesoło Wink A i kulawemu nieprzyjemnie... W każdym razie szybkiej i pomyślnej rehabilitacji Smile


30-09-2009 10:32 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #13
RE: Prawie Rohacz

Ha Ha HaToungue żebym ja komuś wieku nie wypomniał Toungue
Trochę nabyte, trochę wrodzone, do częściowego wyleczenia.Huh

Na razie chodzę, jak się rozłożę, to będą mnie na plecach nosić Cool


30-09-2009 10:35 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #14
RE: Prawie Rohacz

Mallaidh napisał(a):
Na razie chodzę, jak się rozłożę, to będą mnie na plecach nosić Cool


To ja poczekam na wypowiedź Twoich sherpów Toungue Ciekawam, czy potwierdzą... Smile


30-09-2009 10:41 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #15
RE: Prawie Rohacz

Tenshi napisał(a):
[Stasiu, Czesi czy Słowacy? atakują? Bo Karkonosze okupują Czesi ale w miejscach gdzie są wyciągi [/align]Smile


Tenshi, faktycznie myślę Czesi. Tatry są dla Czechów nonstalgiczne góry, które po rozdzieleniu republiki w 1993 zostały na Słowacji. Ja jeszcze pamiętam, kiedy w Tatery jeździli masowo turyści z NRD Big Grin. Ponoć niektórzy tutaj jeszcze teraz tu wracają.

magda.d.77 napisał(a):
Czy ktoś się orientuje, jak wygląda sprawa ze szlakiem w kierunku Osobitej? Jak byliśmy z Sokołem, ponoć był zamknięty... Nie wiem czy na stałe czy tymczasowo...


Magda,szlak wiedzie tylko na przełęcz pod Osobitą i potem prowadzi granią na Grzesia. Kiedyś na Osobitą wiódł szlak do Orawic. Jeszcze go pamiętam, kiedy miałem stopień Młodszego Turysty i po Rohaczach goniłem Rolleyes. Teraz tam jest ścisła rezerwacja.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2009 04:57 AM przez Stasiu.

01-10-2009 04:56 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: