RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty
Ja jestem raczej miłośniczką szczytów górskich na tle błękitnego nieba, ale muszę przyznać ,że Twoje owiane mgłą też mi się spodobały, mają taki niepowtarzalny urok( zwłaszcza przedostatnia)
Na Granatach jeszcze nie miałam przyjemności być, natomiast ta trasa na Starorobociański, to jedna z moich ulubionych
Idę w góry-Gdzie mam wszystko, nic mi nie potrzeba, gdzie mogę poczuć kawałeczek nieba, gdzie brak zmartwień i nie męczy trwoga, gdzie złamana w środku poszukuję Boga....-Idę w góry!!!!!!
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty
Widok ze Starego jest dla mnie bardziej urokliwy np. od Bystrej, aczkolwiek Granaty uważam za jeszcze piękniejsze. Oczywiście to kwestia gustu ale ja zdecydowanie wolę Wysokie od Zachodnich.
~ I poczuć na sobie tę ciszę i ową się ciszą dokarmić... ~
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty
Chyba wędrując jesienią trzeba sie odpowiednio zaopatrzyć, ale jak widzę Etker dobrze jesteś przygotowany. masz wszystko co potrzeba i tron i napitek:). No i czekamy na opis co bedzie za te dwa dni....:).Ojj gdyby się tylko dalo to też bym zapakowala plecka i pojechala ale niestety zostaje w domku :).
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty
jolik napisał(a):
Chyba wędrując jesienią trzeba sie odpowiednio zaopatrzyć, ale jak widzę Etker dobrze jesteś przygotowany. masz wszystko co potrzeba i tron i napitek:). No i czekamy na opis co bedzie za te dwa dni
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty
dr.Etker napisał(a):
Znakomity pomysł .Urządzenie już jest (patrz foto)-nic tylko wejść na "tron" i się rozkoszować....jeszcze dwa dni....a wówczas....
Jolik, nie warto wierzyć Doktorkowi. Z tą piersiówą to trochę za mało wdrapywać się na Białego. To jak z motyką na księżyc. Może śliczna przewodniczka zmieni się na szerpę i wszstkie hambały wyniesie ona . Potem Doktorek z rękami w kieszeni za pomocą zawartości piersiówy zdobędzie swój cel
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2009 05:50 PM przez Stasiu.
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty
Stasiu napisał(a):
dr.Etker napisał(a):
Znakomity pomysł .Urządzenie już jest (patrz foto)-nic tylko wejść na "tron" i się rozkoszować....jeszcze dwa dni....a wówczas....
Jolik, nie warto wierzyć Doktorkowi. Z tą piersiówą to trochę za mało wdrapywać się na Białego. To jak z motyką na księżyc. Może śliczna przewodniczka zmieni się na szerpę i wszstkie hambały wyniesie ona . Potem Doktorek z rękami w kieszeni za pomocą zawartości piersiówy zdobędzie swój cel
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty
No Panowie coś w tym jest. Kobiety są bardziej wyrozumiałe i przewidujące. W ich plecakacj z reguły jest więcej wszystkiego :):. Idac z facetami to tylko ja noszę apteczkę, czekoladę, nitkę z igłą i jeszcze kilka wydaje mi sie niezbędnych rzeczy. Ale to ponoć tylko mnie się tak wydaje :). I to mój plecak jest najcięższy:)
Doktorku co do zawartości piersiówekczki to oczywiście wiśnióweczka własnej roboty, pychotka!!!!!!! A jak grzeje:)
Łukasz uważaj z ta wyrozumiałością bo oni są skłonni to zapamiętać i może kiedyś gdybyśmy mieli pomysł spotkać sie w Taterkach wykorzystają twojąwyrozumiałość dla starszych i wpakują ci wszytsko co potrzebne i nie bardzo potrzebne do twojego plecaka :P :)
Stasiu my nie jesteśmy żadni strasi , my tylko skończyliśmy naście lat i dzięki temu wiecej nam wolno :)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-09-2009 07:46 AM przez jolik.