![]() |
|
To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty (/showthread.php?tid=2279) |
To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - jolik - 08-09-2009 08:53 AM Moja pierwsza relacja. Ale obiecalam, że to zrobię . Dzień 1 Wyjazd z domu jak zwykle po ciemku, czyli nocnym kursem zaraz po pracy o 20-tej w piątek i nocleg u znajomych w Czechowicach-Dziedziach . Pogoda taka sobie , troszkę po drodze pada ale po trzech godzinach jestem na miejscu, niezły czas . Idziemy spać, kłoło 1-ej bo o piatej pobudka i wyjazd. Tatry witają nas ulewą i nasze miny są nieszczególne. Czekamy do 10-tej. Odrobinę się przeciera więc my szybiutko pleckai na plecy i do Chochołowskiej z poboznym zyczeniem, zeby padało co raz mniej . A tu niestety zaczyna się znow ulewa. Decyzja- jedziemy ciuchcią, moze to chwilowy deszcz. Niestety chwila trwała dość długo. idziemy do schroniska cali przemoczeni ale zadowoleni. Moje letnie spodnie były suche tylko przy tyłeczku bo chronił go plecak co bardzo mnie cieszyło. W schrnisku grzejemy sie grzanym winkiem i oczywiście czekoladą i wypatrujemy przebłysków słońca. Kolo 12-tej są. Pogda się poprawia i zaczyna nas rozpieszczać słoneczkiem. Bez namysłu szybciutko się zbieramy i wędrujemy na Starorobociański przez Trzydniowiański i Kończysty. Milutko sie idzie jak świeci słoneczko. Szkoda, ze na szczycie tak nie było. Tam niestety czekało na nas koło 5 stopni i piękna mgła. A ja miałam wrażenie zamarzania , nie mogłam sie przestać dygotać, choć ubrana byłam we wszystko co miałam , jedyne czego brakował to czapki zimowej. Jeszcze zyję jednak latem . Po podziwianiu nie za długim mgły schodzimy czarnym szlakiem w dółdo doliny staroborobiańskiej i znów milutko, sloneczko i nawet całkiem niezłe widoki. Ale papratu już nam się nie chciało wyciągać. Schodziliśmy pomalutku, spacerkiem co nie jest w naszym wylkonaniu dość częstym widokiem . Wedrujemy do Witowa na nocleg. Jesteśmy tak zmęczeni , że zasypiamy bez kolacji a piwo stoi na środku pokoju i nikogo nie kusi. Dzień 2 Pobudka o 4.30 i patrzymy w niebo , co będzie się dzisiaj działo bo mieliśmy plan na Orlą. Ale ani księżyca, ani gwiazd. Idziemy dalej spać do 7. Ponowna pobudka, mysie , sniadanko z wczroajszego prowiantu ( bułeczki odgrzane w mikrofali-pychotka). I myślimy co robić, pogada taka sobie. Jednak się pakujemy i idziemy do Murowańca a później się pomyśli w zależności od pogody :). Podchodzimy doliną jaworzynki, kazdu w swoim wlasnym tempie. Ja oczywiście wolniej ale za to ciekawiej. Miałam czas pogadać z ludźmi :). Braodz fajnie sie podchodziło ale zaczyna padać więć trzeba przyspieszyć. Murowaniec wita nas siarczystym deszczykiem i ciasnotą. Nie ma gdzie usiąść, nawet podłoga zajęta :):. Udaje nam się jednak wyptrzyć jedno wolne krzesło i czekoladę pijemy w warunkach luksusowych przy stole. całe szczeście, ze nie jjestem za ciężka to mogłam sobie posiedzieć na kolanach Pawla i mnie nie zepchnął :). No dobrze, przestaje padać znow koło 12. To my szybciutko błysk myśli- Granaty. A, ze od mysli do czynu u nas niedaleko to idziemy. Spacerkiem na czarny stw gąsienicowy. Chwila zadumy nad Koscielcem, na ktorym bylismy miesiąc temu i zaczynamy marsz w druga stronę na Skrajny Granat. Schodzący ludzie mowią, że złapała ich na górze burza snieżna ale jakos nas to nie zraziło. przecież pogoda nas kocha, bedzie dobrze :). Powiedzielismy sobie, że jeśli zacznie padac to natychmiast schodzimy, ale jednak pogoda nas polubiła. i dalej po kamiennych schodach w górę (jak ja tego nie lubię :)). Ale na szczeście zawsze jest w górze jakaś nagroda i tu tez była czyli to co lubię odrobina wspinaczki i możliwość podpierania się czterema kończynami. Buzia już mi się śmieje, zakładam rękawice i w górę. Nawet nie trzeba było mnie poganiać :). Przejścia na Pośredni to za bardzo nie zauwaliśmy ale za to na Zadni było super. Na jedej szczelince trochę się przykorkowało ale obeszliśmy to dołem . Troche wąskich półek sklanych,płaskich płyt ale wszystko do przejścia. 20 minut fajnej górskiej zabawy, dla tych co nie maja lęków :). Ale tu takich na pewni nie ma. No i już zielonym w dół niestety. jeszcz telko fotki szkółki taternickiej, zeby moje dzicko zwiedziało co je czeka w przyszłym roku i do Murowańca , ja na kwaśnicę a paweł na naleśniki. Tak nas to jedzonko rozleniwiło, że schodzić nam się nie chciał i zabralismy sie za to Skupniowym Upłaze chyba cos koło 19. W każym bądź razie musielimy przeprosić nasze latarki bo zrobilo sie bardzo ciemno. I niestety już do domu. Po drodze zaliczyłam jeszcze przygodę z policją za przekroczenie predkości. Ale na szczęście, kobiecie jadącej samotnie z Taterków i to w całym górski ekwipunku, łacznie z butami mandatow się nie daje, to zaoszczędziłam jakieś 400zl na natepny wyjazd :):. A fotki wrzuce jak mi się to uda a jak nie to dorzuce wieczorkiem.
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - unknownman - 08-09-2009 12:50 PM 400 zaoszczędzone? To ile Ty jechałaś piratko drogowa? :-P Gratuluję wyjazdu i zdobywania takich miejsc, nawet mimo niesprzyjającej pogody. Mi niestety nie było dane być w tym roku na Granatach, ale to się nadrobi w przyszłym roku ![]() Aaa, czekam na zdjęcia
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - jolik - 08-09-2009 12:57 PM No niby nie tak dużo, tylko coś lekko koło 120 na dopuszczalne 50 ale po szerokiej dwupasmówce. A fotki wrzucę wieczorkiem...
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Agnieszka - 08-09-2009 06:11 PM Przyjemnie się czytało . Szczególnie zazdroszczę Starorobociańskiego. Mi w tym roku siły nie pozwoliły się tam "wgramolić". A na Granaty jeszcze muszę poczekać, aż to lekkie uczucie lęku z siebie wyrzucę. Zobaczymy może za rok . Czekam na zdjęcia.
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - dr.Etker - 08-09-2009 06:25 PM Jolik b.miło- Stary Robot i Granaty--> po prostu zachęta do jesiennego wypoczynku w Tatrach ....i chyba tak uczynię
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - jolik - 09-09-2009 07:12 AM Etker, jak na jesienny wypoczynek to bardzo warto. Mnie się marzą jeszcze w jesień Czerwone Wierch ale zobaczymy jak czas pozwoli bo w tym miesiącu 26-go jeszcze Gerlach przede mną :), no i obiecałam córce w październiku Giewont.Agnieszka, wszystko pomalutku i ty tam kiedyś wejdziesz, masz dużo czasu przed sobą :): i zobaczysz jaka to satysfakcjaNo i wreszcie obiecane fotki :):[attachment=25749][attachment=25746][attachment=25745][attachment=25744][attachment=25743][attachment=25742][attachment=25740][attachment=25748][attachment=25747] RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - unknownman - 09-09-2009 08:17 AM Bardzo miłe dla oka fotki. Pogoda od razu mi przypomniała moją tegoroczną na Krzyżnem.. Chyba trzeba się będzie zebrać w końcu do napisania relacji. I te fotki chyba mnie do tego zmotywują
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - gosia3ek - 09-09-2009 09:33 AM ładnie Jolik - u ![]() mimo że pogoda Cię nie rozpieszczała to nie siedziałaś w domu albo na kwaterze... i to się chwali :a foty w chmurami - czasem ciekawsze nawet od tych przy pogodzie - "szklance" RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Łukasz - 09-09-2009 09:35 AM dr.Etker napisał(a): Granaty--> po prostu zachęta do jesiennego wypoczynku w Tatrach
....i chyba tak uczynię ![]()
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - jolik - 09-09-2009 12:59 PM W słoneczny to jest co podziwiać ale my podziwialiśmy tylko mgłę, niestety :) .I bardzo żalowaliśmy, że nie mamy nic na rozgrzewkę oprócz herbatki :):
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Stasiu - 09-09-2009 07:44 PM Fajnie Jolik się uwiodłaś. Foteczki mogą też być ładne i bez kiczowitej niebieskiej. Jolik, dawaj szybko dalsze relacyjki. Zaczynam mieć ślinkę na wrześniowe Taterki (ostatni weekend). Czy może ktoś wie jaka będzie wtedy pogoda?
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - magda.s.77 - 09-09-2009 10:39 PM Ja tam powiem po swojemu: pogoda rozpieszczała Cię aż nadto Ale to pewnie tylko moje zdanie, wariatki od mgieł ![]() Ślicznie, Granaty i Starorobociański. Bardzo akuratne trasy. A gdzie fotki z Zachodu? Ciekawa jestem czy stoki jeszcze zielone czy już powolutku robią się pięknie brunatne. A tylko tam ta "rdza" jest tak urzekająca... Gerlach?... Pogratulować ambicji i możliwości. RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - jolik - 10-09-2009 07:37 AM Madziu fotek z Zachodu niestety brak ((. Deszcz wpakował nam aparat do plecaka a później to już tylko mgłę mogliśmy fotografować ).Ty pewnie byś pstrykała ale mnie było tak bardzo zimno i tyłek do kamieni przymarzał jak na chwilę usiadłam, że nawet zatrzymywać się nie chciałam . Ale robi się już pomalutku pieknie brunatnie, jeszcze jak się tak troszkę mgłą zaciagnie to dopiero na tym Zachodzie jest cudnie )). A pogoda masz rację rozpieszczała, przestawało padać jak wychodziliśmy do góry. A co Gerlacha to Madziu nie ambicja tylko przypadek, ktoś organizował wyprawę i miał dwa wolne miejsca. A mój szalony i zapalony do wypraw znajomy mało myśląc wpisał nas na listę. Także zostałam w tę wyprawę troszkę wmanewrowana ale zobaczymy może jakoś się tam wdrapię a jak nie to się choć jeepem do schroniska podjadę :).Stasiu jak ostatni weekend, to może czerwone wierchy- ciekawe czy są już czerwone??? Mnie się też jeszcze marzą. RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - maciek - 10-09-2009 08:24 AM jolik napisał(a): Ale na szczeście zawsze jest w górze jakaś nagroda...
Właśnie! RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Dawid Way - 10-09-2009 11:22 AM Jolik fajna relacja i zacne trasy!
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Kasandra - 10-09-2009 11:33 AM Ja jestem raczej miłośniczką szczytów górskich na tle błękitnego nieba, ale muszę przyznać ,że Twoje owiane mgłą też mi się spodobały, mają taki niepowtarzalny urok( zwłaszcza przedostatnia) ![]() Na Granatach jeszcze nie miałam przyjemności być, natomiast ta trasa na Starorobociański, to jedna z moich ulubionych
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Dawid Way - 10-09-2009 11:42 AM Widok ze Starego jest dla mnie bardziej urokliwy np. od Bystrej, aczkolwiek Granaty uważam za jeszcze piękniejsze. Oczywiście to kwestia gustu ale ja zdecydowanie wolę Wysokie od Zachodnich.
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - dr.Etker - 10-09-2009 02:33 PM Łukasz napisał(a): dr.Etker napisał(a): Granaty--> po prostu zachęta do jesiennego wypoczynku w Tatrach
....i chyba tak uczynię ![]()
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - jolik - 10-09-2009 03:50 PM Chyba wędrując jesienią trzeba sie odpowiednio zaopatrzyć, ale jak widzę Etker dobrze jesteś przygotowany. masz wszystko co potrzeba i tron i napitek :) . No i czekamy na opis co bedzie za te dwa dni.... :) .Ojj gdyby się tylko dalo to też bym zapakowala plecka i pojechala ale niestety zostaje w domku :).
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - dr.Etker - 10-09-2009 04:02 PM jolik napisał(a): Chyba wędrując jesienią trzeba sie odpowiednio zaopatrzyć, ale jak widzę Etker dobrze jesteś przygotowany. masz wszystko co potrzeba i tron i napitek
:) . No i czekamy na opis co bedzie za te dwa dni
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Stasiu - 10-09-2009 05:49 PM dr.Etker napisał(a): Znakomity pomysł
.Urządzenie już jest (patrz foto)-nic tylko wejść na "tron" i się rozkoszować....jeszcze dwa dni....a wówczas....
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - dr.Etker - 10-09-2009 06:19 PM Stasiu napisał(a): dr.Etker napisał(a): Znakomity pomysł
.Urządzenie już jest (patrz foto)-nic tylko wejść na "tron" i się rozkoszować....jeszcze dwa dni....a wówczas....
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Stasiu - 10-09-2009 08:59 PM Tak trzeba Młodzież trzeba od początku uczyć wyrozumiałości dla starszych.
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - dr.Etker - 10-09-2009 09:03 PM Stasiu napisał(a): Tak trzeba
Młodzież trzeba od początku uczyć wyrozumiałości dla starszych. ![]()
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Łukasz - 11-09-2009 06:43 AM Jako człowiek mlody napiszę - jestem wyrozumiały
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - jolik - 11-09-2009 07:40 AM No Panowie coś w tym jest. Kobiety są bardziej wyrozumiałe i przewidujące. W ich plecakacj z reguły jest więcej wszystkiego :):. Idac z facetami to tylko ja noszę apteczkę, czekoladę, nitkę z igłą i jeszcze kilka wydaje mi sie niezbędnych rzeczy. Ale to ponoć tylko mnie się tak wydaje :) . I to mój plecak jest najcięższy :)Doktorku co do zawartości piersiówekczki to oczywiście wiśnióweczka własnej roboty, pychotka!!!!!!! A jak grzeje :)![]() Łukasz uważaj z ta wyrozumiałością bo oni są skłonni to zapamiętać i może kiedyś gdybyśmy mieli pomysł spotkać sie w Taterkach wykorzystają twojąwyrozumiałość dla starszych i wpakują ci wszytsko co potrzebne i nie bardzo potrzebne do twojego plecaka :P :)Stasiu my nie jesteśmy żadni strasi , my tylko skończyliśmy naście lat i dzięki temu wiecej nam wolno :)
RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - Łukasz - 11-09-2009 07:47 AM Wtedy wyciągne zaświadczenie od lekarza, że nie mogę ciężarów nosić albo pokażę sfałszowany dowód. RE: To ja też dwa dni w Taterkach, Starorobociański i Granaty - jolik - 11-09-2009 11:14 AM Haaaaa!!!! I ty myślisz, że strasza młodzież da się na to nabrać, sami kiedyś tak na pewno robili :)
|