Dziś w czytaniach kościoła są aż dwie góry:
Rdz 22,1-2.9-13.15-18 -fragm.
"Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę"
Mk 9,2-10 - fragm.
"Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. "
Góra Kuszenia
albo Kwarantanny, czyli Czterdziestu Dni, w arabskim języku -Dżabel Quarantal.
Dobiega końca okres Wielkiego Postu, który jest naśladowaniem Chrystusa, przygotowującego się na pustyni przez czterdzieści dni do publicznej działalności, której dopełnieniem była Jego Męka, Śmierć i Zmartwychwstanie. W czasie, gdy Jezus przebywał na pustyni, szatan kilkakrotnie usiłował Go kusić. Jedno z tych zdarzeń, miało miejsce na Górze Kuszenia .
"Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzeki do Niego: "Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon". Na to odrzekł mu Jezus: "Idź precz szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz". Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu." (Mt 4,8-11)
Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną; towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: "Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie". A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: "Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!" (Łk 22, 39-42)
Dziś, w Wielki Czwartek wspominamy Ostatnią Wieczerzę i modlitwę Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym.
Po spożyciu Ostatniej Wieczerzy i ustanowieniu Najświętszego Sakramentu i Sakramentu Kapłaństwa Jezus wraz z jedenastoma Apostołami opuścił Wieczernik i udał się w stronę Góry Oliwnej, położonej około jednego kilometra na wschód od Jerozolimy. "Obchodząc boczną drogą, przeszli przez potok Cedron [...] Szli do Getsemani (w języku hebrajskim znaczy "tłocznia oliwy"), oddalonego pół godziny od Wieczernika. W ostatnich dniach kilkakroć nocował tu Jezus z uczniami i nauczał ich. Miejscowość cała składała się z kilku otwartych gospód stojących pusto i z wielkiego, otoczonego parkanem ogrodu letniego. [...]Ogród był zwykle zamknięty, lecz wielu, w tym Apostołowie mieli klucze do bramy. Mieszkańcy, nie mający własnych ogrodów, urządzali tu nieraz uczty i zabawy.
Natomiast Ogród Oliwny, mniejszy od parku Getsemani i oddzielony od niego drogą, pnie się bardziej ku szczytowi góry. Jest to ustronny zakątek, porośnięty drzewami oliwnymi, pełen grot i tarasów; nie zamknięty, jedynie otoczony wałem ziemnym.[...] Każdy może tu sobie obrać miejsce ustronne do modlitwy i rozmyślania. Jezus na modlitwę udał się w okolicę najbardziej dziką.
Było już po dziewiątej, gdy Jezus przybył z uczniami do Getsemani. Niebo zalane było światłem księżycowym, ale tu w dole panował posępny mrok. Jezus był coraz bardziej smutny. Również Apostołów ogarnął niepokój, gdy im oznajmił, że zbliża się już chwila niebezpieczeństwa."
To tutaj tej pamiętnej zimnej nocy, Chrystus opuszczony przez uczniów, których zmorzył sen, przeżywał chwile samotności i odrzucenia. Osaczony przez śmierć, udręczony trwogą, przerażony wizją zbliżającej się straszliwej Męki, z twarzą zroszoną krwawym potem, zawierzając się poprzez modlitwę Swemu Ojcu, stoczył zwycięską walkę z kuszącym Go szatanem.
W IV wieku naszej ery, na Górze Oliwnej wzniesiono pierwszą bazylikę. W 1924 na jej miejscu wybudowano nową świątynię zwaną Bazyliką Narodów lub też Bazyliką Agonii. W pobliżu rosną nadal drzewa oliwne, niektóre z nich (a jest ich siedem) są sędziwego wieku. Być może pamiętają te ostatnie chwile ziemskiego Życia Jezusa.
Góra Oliwna jest świadkiem jeszcze jednego biblijnego wydarzenia. Czterdzieści dni po Zmartwychwstaniu, na zakończenie drugiego-ziemskiego etapu Życia Chrystusa, na tej właśnie górze, miało miejsce Jego Wniebowstąpienie.
Źródło:
" Żywot i Bolesna Męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z Tajemnicami Starego Przymierza" według widzeń błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich, z zapisków Klemensa Brentano. Wydanie IV "Maria Vincit" Wrocław 2005 - fragmenty.
"Dzieje Chrystusa" autor: Daniel- Rops. Instytut Wydawniczy "Pax" Warszawa 1968.
"Przewodnik Katolicki" nr 14/ 2009.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-04-2009 07:27 AM przez maciek.
Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i z drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. (J 19, 16-18)
W Wielki Piątek myśli wszystkich chrześcijan koncentrują się na przeżywaniu Męki Chrystusa. Bibliści i historycy przypuszczają, że Jezus został ukrzyżowany najpewniej w piątek siódmego kwietnia 30 roku. Brane są także pod uwagę inne daty: rok 27, 33, bądź 34.
W tamtych czasach w zwyczaju było przeprowadzanie publicznych egzekucji w miejscach wyeksponowanych, tak by skazany był dobrze widoczny. Takim właśnie miejscem było skaliste wzgórze położone u bram Jerozolimy nazywane w języku aramejskim Golgotą (w języku łacińskim Kalwaria - od słowa "calvarius", w języku greckim - Kranium)- oznaczające "miejsce czaszki". Prawdopodobnie taka nazwa pochodziła od wyglądu wzgórza, przypominającego łysą głowę, bądź związana była z faktem wielokrotnych egzekucji odbywanych w tym miejscu, po których rozrzucano czaszki skazańców.
Golgota znajdowała się w pobliżu cmentarza - dokładnie 25 metrów od grobu Józefa z Arymatei, w którym pochowano Chrystusa.
"Mówiąc o Kalwarii musimy wyobrazić sobie miejsce ponure, okryte cieniem śmierci, cuchnące trupią wonią, nad którym wyczekujące dogorywającego łupu krążą owe "ptaki eskwilińskie", o których wspomina Horacy ( bo w Rzymie egzekucje odbywały się na cmentarzu koło Bramy Eskwilińskiej) - sępy, tak bardzo na niebie judejskim zadomowione."
Dziś na miejscu obejmującym Golgotę oraz Grób Pański stoi wybudowana przez krzyżowców, najważniejsza dla wszystkich chrześcijan bazylika Grobu Pańskiego, wzniesiona na miejscu wcześniejszej, pochodzącej z IV wieku świątyni, ufundowanej przez pierwszego chrześcijańskiego cesarza rzymskiego Konstantyna I Wielkiego i jego matkę św. Helenę - cesarzową.
Bardzo ciekawy wątek, wiele się wydarzyło w piśmie świętym ale to najważniejsze zawsze na górze. Niech mi ktoś powie, że nie ma Boga w górach... Góry są mistyczne i przez to łatwiej go tam spotkać niż gdzie indziej, a może nie tyle łatwiej co inaczej.
A tam zwątpienia. Podobne uwagi pisze raz za czas. To czlowiek mający cały czas kontakt z koszmarem gór. Nie należy raczej do frakcji "świętogórskiej".
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
Nie znam cytowanych fragmentów więc nie będę polemizować, ale wydaje mi się, że jak ktoś jest w rozpaczy to deszcz jest w górach okropny, słońce jeszcze gorsze, szumiące sosny nie do zniesienia, szczyty gór wyznaczają nasze słabości a Bóg?
Na pewno przeczytam Jagiełłe.
cedry i góry -to co lubię najbardziej (czytanie o tym ,że niepozorne, opuszczone, nie zauważone, wzgardzone przez innych może być wywyższone, ubogacone , wielkie mocą Boga)
Ez 17.22-24 (14.06.09 z poprzedniej Niedzieli)
To mówi Pan Bóg:
"Ja także wezmę wierzchołek z wysokiego cedru i zasadzę, u najwyższych jego pędów ułamię gałązkę i zasadzę ją na górze wyniosłej i wysokiej.
Na wysokiej górze izraelskiej ją zasadzę. Ona wypuści gałązki i wyda owoc, i stanie się cedrem wspaniałym. Wszystko ptactwo pod nim zamieszka, wszystkie istoty skrzydlate zamieszkają w cieniu jego gałęzi.
I wszystkie drzewa polne poznają, że Ja jestem Panem, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu. Ja, Pan, rzekłem i to uczynię".
( wiosna nie jest dla mnie łaskawa - jest mnóstwo gnębiących spraw i wydarzeń ,co drugi dzień w szpitalu u mojej mamy
tak sobie siadłam na chwilę aby się skupić )
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-06-2009 07:22 AM przez Gandzia1.
Niżej podany cytat nie jest z Pisma Świętego, ale wypowiedział go dziekan Albert Steinringer dnia 31. sierpnia 1986 roku podczas wyświęcenia chaty Sillianer Hütte:
"Kto wysłyszy poselstwo gór, jest zdolny uciec przed zgiełkiem i hektycznym sposobem życia i idzie do siebie, ten znajdzie drogę do Boga".
- Sillianer Hütte, Karnskie Alpy (piwo 2,5 Euro )
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-06-2009 05:45 PM przez Stasiu.
Podaję cytat biblijny, akurat na dzisiejszy dzień:
Przypowieści Salamona 16:18,19
"Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną. Lepiej być pokornym z ubogimi, niż dzielić łupy z pyszałkami".