Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (20): « Pierwsza < Poprzednia 12 13 14 15 [16] 17 18 19 20 Następna > Ostatnia »
ból kolan, kije trekkingowe
Autor Wiadomość
Zoe

*****


Postów: 837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #226
RE: ból kolan, kije trekkingowe

A czym się różnią kije do nordic walkingu od tych trekingowych?

I czy normalne w kijach z dodatkiem jakiś włókien węglowych jest to, że one się lekko wyginają?


Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2008 09:35 AM przez Zoe.

15-11-2008 09:02 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #227
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Najszybciej to do nordic w. są delikatniejsze (cieńsze) mają inne uchwyty (też cieńsze) i paski inne - bardziej rozbudowane, do trzymania nadgarstka, taka jakby rękawiczka bez palców. Inne końcówki - na groty wymiennie zakłada się gumowe końcówki (na asfalt)



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
15-11-2008 12:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bober37

*****


Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #228
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Witam, cos na temat bolu kolan wiec: nie skaczcie schodząc w dol z gory, trzeba jak najdelikatniej stąpac, wiem cos na teamt bolu kolan bo 6 lat temu do lekarza nie moglem dojsc, w dol lepiej wolniej a przy tym oszczedzamy kolana , wyleczylem je wtedy po trzech tyg chodzenia po Warszawskich klinikach, do tej pory mam spokoj, jest takie Szwedzkie lekarstwo ale to na receptę nazywa się OLFEN bardzo mi pomoglo ale kolanka oszczędzam jak tylko zachodzi potrzebaSmile))



Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
15-11-2008 08:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Agnieszka.S
Aga
*****


Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status: Offline
Post: #229
RE: ból kolan, kije trekkingowe

bober37 napisał(a):
.. jest takie Szwedzkie lekarstwo ale to na receptę nazywa się OLFEN bardzo mi pomoglo..


Potwierdzam-Olfen jest bardzo dobry, nie tylko na kolana, ale i na różne bóle kręgosłupaok, ale najważniejsza jest chyba profilaktyka i nie forsowanie zbytnie kolaninnocent



"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
15-11-2008 10:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bober37

*****


Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #230
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Witam Cie Agnieszko, ten bol kolan u mnie pojawil sie znow jak schodzilem z Rysow, w pewnym momencie zwolnilem mocno tepo i tak jak napisalem wczesniej wolniejsze tempo i przeszlo mi, wiec z doswiadczenia wiem ze nie mozna zbytnio skakac na naszych nozkach i bedzie okSmile))



Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
15-11-2008 10:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mordimer
Madderdin
*****


Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status: Offline
Post: #231
RE: ból kolan, kije trekkingowe

bober37 napisał(a):
nie mozna zbytnio skakac na naszych nozkach i bedzie okSmile))


hmm pewnie masz rację.
W sumie to nigdy nie miałem problemów z kolanami a lubię czasem pobrykać przy schodzeniu, także może ciut się zacznę oszczędzać. Tak na wszelki wypadek... giggle a bez kijów ani rusz ok


15-11-2008 11:35 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #232
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Mnie kolanka ostatnio bardzo dawały w kośćkwasny
(zużycie chrząstek, kontuzje)
ale odkąd podpieram się kijkami jest zdecydowanie lepiej.

Tylko w dół dalej nie nauczyłem się schodzić powoli Wink


16-11-2008 11:09 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #233
RE: ból kolan, kije trekkingowe

No, niestety raz zchrzanione kolana nigdy nie będą juz jak dawniej Sad

Sama się o tym przekonałam.....po euforycznym poście kilka stron wcześniej, chciałam wrócić do jakiej-takiej formy i zaaplikowałam sobie kilka takich bynajmniej nie forsownych treningów....w efekcie znów czuję kolana....Sad


17-11-2008 12:41 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mar.an

*****


Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #234
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Dosia napisał(a):
...w efekcie znów czuję kolana....


Dosia, to znaczy, że je masz Wink

A tak serio to skoro padają tu juz konkretne nazyw maści/żeli pomocnych po przeciążeniu stawów kolanowych, to i ja dorzucę coś, co noszę zawsze w góry ze sobą w apteczce - tak prewencyjnie, a mianowicie - Norofen żel.
Na szczęście korzystam z tego bardzo sporadycznie (jedna tubka na 3 lataSmile ). Ale jak już muszę to pomaga.



http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
17-11-2008 12:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #235
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Eeee tam, jakieś maści albo żele. Moja babka używała śliwowicę giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
17-11-2008 03:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #236
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Stasiu napisał(a):
Eeee tam, jakieś maści albo żele. Moja babka używała śliwowicę giggle


Jeśli taką dobrą jaką serwowałeś w Chatce Górzystów to ni ma lepszego lekarstwa!



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
17-11-2008 07:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #237
RE: ból kolan, kije trekkingowe

U mojego Krzyśka też problem rozwiązały kije i uwaga... możecie się śmiać - Arthrostop Smile
Ja, odpukać nie narzekam, czasem bolały kolana, ale to tak samo jak mięśnie po dużym wysiłku, następnego dnia już było ok. A teraz odkąd używam kijaszków to czuję się jak młody bóg, czy raczej boginka Wink



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
17-11-2008 08:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mar.an

*****


Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #238
RE: ból kolan, kije trekkingowe

margit napisał(a):
...Arthrostop Smile



Czyli nic innego jak chlorowodorek wspominanej już w tym temacie glukozaminy odbudowującej chrząstkę stawowąSmile



http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
17-11-2008 09:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #239
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Gdyby top było takie proste że chrząstka się odbudowywuje... Niestety, ona ma znikome zdolności do regeneracji. Preparaty oparte na glukozaminie czy chondroitynie mają za zadanie raczej sztucznie-naprawcze, powodują zmniejszanie tarcia (tak po krótce).
Lepiej jest złamać nogę niż uszkodzić staw. Wink



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
18-11-2008 09:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Edyta85

*****


Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #240
RE: ból kolan, kije trekkingowe

KasiaA napisał(a):
Lepiej jest złamać nogę niż uszkodzić staw. Wink


no niestety stawy mają to do siebie że raz uszkodzone nigdy nie wracają do poprzedniego stanu, a co gorsza już do końca życia będą o sobie regularnie prypominać (w jednych orzypadkach mniej w drugich bardziej dotkliwie)



"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
18-11-2008 10:59 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: