hehe, widze, ze to nie bylo pytanie tylko stwierdzenie "pojawicie się i jeszcze co nieco poopowiadacie"
Jak tylko bede mogla, to jasne, ze sie pojawie
Pozdrowienia i do zobaczenia
"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
Potwierdzam, było rewelacyjnie, wspaniale i cudownie.
Pogoda dopisała, było wszystko, mróz, wiatr, śnieg, mgła i oczywiście słońce także nas nagrodziło z wytrwałość.
Najbardziej jednal dopisało towarzystwo, z którym na pewno wybiorę się na następną bibę (może w Karkonoszach?)
Jedno do Admina, myślę, że atek pt. "Moje Karkonosze" trzeba zamienić na "Nasze Karkonosze"
A w oczekiwaniu na relację (ciekawe kto napisze) parę fotek.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-03-2008 06:28 PM przez fasmac.
Dołączam do grona tych co wrócili
Bardzo, bardzo dziekuję i Sylwkowi i Gosi jako Gospodarzom naszej Biby.
I całej reszcie forumowiczów za atmosferę, wspaniałą zabawę i wszystkie inne rzeczy
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
Udana impreza jest przede wszystkim zasługą jej uczestników, a że Karkonosze pozwoliły poznać się i przewrotnie pokazały trochę ze swojego piękna, to po prostu bonus od Liczyrzepy dla ludzi, którzy na to zasłużyli.
Pozdrawiam serdecznie - jesteście wspaniali.
ps. relację napisze na moją prośbę Etker
/ jako ulubieniec Klio dał się poznać z tej strony /
Chciałbym serdecznie podziękować Małgosi i Sylwestrowi za przygotowanie tak udanej imprezy.
Dziękuję również Wszystkim przybyłym Uczestnikom biby za wspólną przygodę , wspaniałą atmosferę na zjeździe- który oceniam jako fantastyczny.
Wszystko dopisało łącznie z Panią Zimą-która uraczyła nas urozmaiconą aurą-tak charakterystyczną dla pięknych Karkonoszy.
Sylwester napisał(a):
ps. relację napisze na moją prośbę Etker
/ jako ulubieniec Klio dał się poznać z tej strony /
a teraz kilka zdjęć ...
Dzięki Sylwester-będę się starał-aczkolwiek nie będzie to łatwe bo się po prostu ....działo
Piękne zdjęcia jakie zamieszczacie są tego dowodem-spróbuję zapewne nieudolnie i nie w pełni oddający skalę karkonoskiej przygody-oddać te miłe chwile w relacji.
Pozdrawiam Wszystkich
Anetka z Rychem poszli właśnie do pracy (prosto z pociągu) przerypane, ale co się nie robi dla takich chwil...
Sylwek ja Ci tego nie będę pisał, Ja Ci to za każdym razem powiem, jak się spotkamy, jak było w Twoich górach, Ty wiesz...
Dzięki Małgosiu, że nas tak ciepło przyjęłaś
Dziekuję Wam Wszystkim, niezapomniane chwile, super się razem wędrowało... nie wspominając już wieczornego bibowania
Pozdrawiam znad ciepłego dzisiaj morza.
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
Piękne zdjęcia, czekamy wszyscy z niecierpliwością na relację. Myślami byliśmy cały czas z Wami. Super, że tak udała się ta wyprawa i oderwaliście się trochę od codzienności! Pozdrawiam wszystkich uczestników karkonoskiej biby-hej!
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
Z tymi myślami to dokładnie tak jak Agnieszka mówi - ciągle wędrowały w Karkonosze
No a teraz... do piszącego relację Doktora
Ja ze swojej strony cieszę się bardzo z takiego finału sprawy i z takiej imprezy (no poza tym że mnie tam nie było ) No i szczególnie dziękuję wszystkim za wspaniały pozdrowieniowy okrzyk który miałem okazję słyszeć przez telefon Małgosi, w bodajże pierwszy Wasz nocleg - nawet nie wiecie jak mi się wtedy sympatycznie zrobiło. Swoją drogą chyba go cały bus słyszał którym akurat jechałem
No i szczególnie dziękuję wszystkim za wspaniały pozdrowieniowy okrzyk który miałem okazję słyszeć przez telefon Małgosi, nawet nie wiecie jak mi się wtedy sympatycznie zrobiło...
Ja również bardzo Wam dziękuję za podobny pozdrowieniowy okrzyk, który również słyszałam, gdy Małgosia do mnie dzwoniła!
Poprawiliście mój bardzo smętny nastrój tamtego dnia-dzięki!
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "