![]() |
|
Biba w Karkonoszach - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Sudety (/forumdisplay.php?fid=24) +--- Temat: Biba w Karkonoszach (/showthread.php?tid=738) |
Biba w Karkonoszach - Sylwester - 22-09-2007 10:22 PM Po Beskidach, Tatrach i Bieszczadach przyszła pora na Karkonosze. Zakładam ten temat by zachęcić zainteresowanych do imprezowego zjazdu w karkonoskim śniegu. Termin połowa marca, czas 3 dni /weekend +1/, trasa głównym grzbietem Karkonoszy, noclegi w schroniskach, początek w Szklarskiej Porębie, zakończenie w Karpaczu. Zainteresowanych zapraszam do rozmowy przed odwiedzinami w krainie Liczyrzepy RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 22-09-2007 10:34 PM Dobra niech Ci będzie, dla mnie ten pomysł oczywiście się podoba... zresztą mam zamiar nawiedzić twój fyrtel niedługo, to myślę, że się spotkamy na jakąś pogaduchę ![]() ps. sprawdziłem pociągi i mamy taki bezpośredni do Jelonki
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 24-09-2007 08:26 AM No i to mi się podoba! ![]() Może do marca dorobię się nowej kurtałki do wędrowania, wtedy wiatr na naszej Królewnie nie będzie mi straszny. Jak na razie - jestem za!
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 24-09-2007 08:43 AM Co do dodawania, to doliczyliśmy do 5 bo jeszcze i Małgorzata i ja. Kurtałka owszem jak najbardziej przyda się, bo pewnie /mam nadzieję/ trochę "ostro" jeszcze będzie ... a wietrznie to prawie na 100%. Z osprzętu przydadzą się jeszcze stuptuty, kije, latarki, gogle, za ratrak będę robił osobiście, więc rakiet śnieżnych nie potrzeba, no chyba, żeby /mogę zabrać/ specjalnie dla kogoś ... a co do ew. oblodzeń, to całkowicie wystarczą raki turystyczne, tzw. "raczki".
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 24-09-2007 04:12 PM Sylwester napisał(a): ... bo pewnie ... "ostro" jeszcze będzie ... a wietrznie
to ... na 100%. Z osprzętu przydadzą się jeszcze stuptuty, kije, latarki, gogle, za ratrak będę robił osobiście, więc rakiet śnieżnych nie potrzeba, ... a co do ew. oblodzeń, to całkowicie wystarczą raki...
Nie strasz nie strasz, my i tak przyjedziemy RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 25-09-2007 07:52 PM Sylwester takie atrakcje myślę że to jest zachęta żadne strachy... wolałbym nic nie obiecywać ale może się uda dołączyć ... pozdrawiamy RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 25-09-2007 09:51 PM a ulepimy sobie balwanka?? ![]() Jak Bozia da, to i ja sie pojawie ![]() Pozdrowienia RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 28-09-2007 01:03 PM Jak nie będzie mi nic kolidowało z terminem to i ja się zlecę na ten zlot Wszystko jednak zależy od mojej przyszłej pracy.
RE: Biba w Karkonoszach - tomtur - 30-09-2007 09:08 PM Nie moge obiecać ,ale bede myślał jak to zrobić aby tam z wami być. RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 11-10-2007 04:15 PM Również i Ja chciałbym być z Wami, czas pokaże jak to będzie. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 11-10-2007 04:39 PM Fazik i Jadzia napisał(a): czas pokaże jak to będzie.
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 11-10-2007 06:42 PM Sylwester napisał(a): hej co Was tak mało, chciałbym doliczyć co najmniej do piętnastu ... a niezdecydoanym mogę zaproponować jeszcze taniec w zaspie i spirytus na miodzie na zmarznięte gardła
Sylwek to może stworzysz listę do edytowania ?? Niech już będzie na tapecie... RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 11-10-2007 06:55 PM Proszę bardzo, post nr 13 jest akuratny na informacje i na listę obecności na "karkonoskiej bibie" .... zjazd 13-14 marca do Jeleniej Góry, ważne byśmy się tu spotkali, a dalej to sam podpowiem gdzie trzeba iść by spotkać Karkonosza /termin zjazdu i długość pobytu w zależności od możliwości uczestników/ kolor zielony - zainteresowani kolor pomarańczowy - zdesperowani kolor czerwony - zdeklarowani 1. Pablo 2. Bogusia 3. Hella 4. Rycho 5. Anetta 6. Majka 7. Pedro 8. Tomtur 9. Fazik - jest na pomarańczowo 10. Jadzia - jest na pomarańczowo 11.Dr Etker /nie wiem co z Gandzią/ 12. Małgorzata 13. Sylwester 14 Gosia3ek 15. Bios 16. Paaulo 17. Kasat 18. Dzienciol313 RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 11-10-2007 07:13 PM Sylwester napisał(a):
Czas pokaże RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 12-10-2007 07:37 PM Ja chcę być na czerwono , jak do tej pory, tzn do biby nic mi się nie stanie, to chcę być na czerwono!!! ![]() Bogusia to niestety wielka niewiadoma, chce bardzo, ale nie wiadomo jak sprawy na uczelni, dyplom, przygotowania do koncertu itp. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 14-10-2007 09:21 AM W porządku, dziękuję. A teraz kolejna sprawa... Sylwek prosimy rzuć jakąć propozycję trasy, tzn ogólna jest - wiem, czy reszta będzie improwizacją?? albo inaczej, wymień kilka spraw, które chciałbyś nam pokazać, sobie na mapie zerkniemy ... o rany to prawie za pół roku siem nie doczekam.
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 14-10-2007 10:44 AM Pablo napisał(a): W porządku, dziękuję. A teraz kolejna sprawa... Sylwek prosimy rzuć jakąć propozycję trasy, tzn ogólna jest - wiem, czy reszta będzie improwizacją?? albo inaczej, wymień kilka spraw, które chciałbyś nam pokazać, sobie na mapie zerkniemy
... o rany to prawie za pół roku siem nie doczekam.
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 15-10-2007 07:13 AM O matko, dlaczego do marca jest tak daleko! ![]() I ja też poproszę na czerwono.
RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 15-10-2007 09:26 PM Niewiele osób zdeklarowało się. Mam nadzieję,że to się zmieni i w większej grupie się spotkamy.Do zobaczenia w Karkonoszach. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 16-10-2007 11:36 AM Będę robił wszystko żeby się w końcu poznać on live Małgosiu i mam nadzieję że Bogusia będzie mogła tez przyjechać.A co do tych mało zdeklarowanych, to może trzeba tak napisać : że będzie lajcik spacerowo i że jak zwykle się Sylwester zatroszczy o wszystkich, że jest ciepła woda w schroniskach, i nie trzeba dużo chodzić, że wcale nie wieje mocno itd...ps. widzę że raki już zginęły z opisu .. a były??
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 16-10-2007 06:34 PM Pablo napisał(a): A co do tych mało zdeklarowanych, to może trzeba tak napisać : że będzie lajcik
spacerowo i że jak zwykle się Sylwester zatroszczy o wszystkich, że jest ciepła woda w schroniskach, i nie trzeba dużo chodzić, że wcale nie wieje mocno itd...
RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 16-10-2007 08:43 PM witam wiecie, że chcielibyśmy być na czerwono, ale nie chcielibyśmy wystawiać nikogo do wiatru, będziemy wszystko czynić, by się zjawić w pięknych Karkonoszach ps: Sylwester te panie na zdjęciu to Twoje sąsiadki ??? Może je zaprosisz??? RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 16-10-2007 09:15 PM 78% na TAK, we dwoje się ma rozumieć, fajnie by było żeby bliżej określić termin, to żeby zaplanować urlopa na ten czas w pracy dla Jadzi, jak w połowie Marca to w granicy 13 - 18 czy tak?? RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 16-10-2007 09:43 PM lajcik, ciepla woda, malo sniegu, nie bedzie wialo i bedziemy malo chodzic... eee, to ja sie zastanowie czy jechac... :P P.S. ja jestem dobrej mysli, choc to jeszcze troche czasu do marca... ale mam nadizeje, ze sie spotkamy i ze bedzie wialo, i bedzie snieg, i bedziemy chodzic duzo i w rakach (jesli takowe skombinuje) i ze piwa [i nie tylko] tez bedzie duzo, a co! - no, jakby byla ciepla woda, to protestowac tez nie bede PozdrawiaM karkonoską Brać !! RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 16-10-2007 09:54 PM He, ten pomarańczowy coś Ci nie wyszedł , u mnie jest czarny
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 16-10-2007 10:00 PM Fazik i Jadzia napisał(a): He, ten pomarańczowy coś Ci nie wyszedł
, u mnie jest czarny ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 16-10-2007 10:05 PM Tak To moje "Tak" jest pomarańczowe, a u mnie czarne, ciekawostka systemowa, dawaj na "pomarańczowo"
RE: Biba w Karkonoszach - gosia3ek - 16-10-2007 11:14 PM ehhhhhhhhhhhh czemu do marca tyle czasu?? czytajac Wasze posty, mam wrazenie ze was juz znam na razie sie nie deklaruje, nie chce potem wychodzic na nieslowna osobe ale w miare mozliwosci zorbie wszystki zeby byc z Wami... jeszcze w Karkonoszach nie bylam......... pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 17-10-2007 06:36 AM Gosia3ek wszystko do nadrobienia... A Karkonosze hmmmmm - nie trzeba ich reklamować, są po prostu PIĘKNE. ![]() Ps. Sylwester - dlaczego nie jestem na pomarańczowo? I jeszcze jedno - termin okolo 13-14 dla mnie byłby super, z uwagi na kochane podateczki, za które odpowiadam w pracy. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 17-10-2007 06:44 AM Sylwester napisał(a):
1. kolor zielony - zainteresowani
2. kolor pomarańczowy - zdesperowani 3. kolor czerwony - zdeklarowani
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 17-10-2007 06:57 AM Oj chyba jeszcze śpię... Jestem zdesperowana i dlatego kolory się mieszają. ![]() Jak najbardziej pozostaję czerwona. RE: Biba w Karkonoszach - Bogusia - 17-10-2007 03:31 PM Ja chcę być pomarańczowa!!!!
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 17-10-2007 06:24 PM Sylwester napisał(a): 1. kolor zielony - zainteresowani
2. kolor pomarańczowy - zdesperowani 3. kolor czerwony - zdeklarowani ad 1. chciałbym przyjechać ad 2. zrobię wszystko by przyjechać ad 3. będę, no chyba, że wcześniej świat się skończy
Bogusia napisał(a): Ja chcę być pomarańczowa!!!!
![]()
Tak po kolorach mi wychodzi że Zdesperowani jadą za wszelką cenę a zdeklarowani jadą i już RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 17-10-2007 07:12 PM Rycho, mamy taki bezpośredni pociąg do Jelonki http://www.rozklad.pkp.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=4&ident=38.02925129.1192644467&guiVCtrl_connection_detailsOut_setStatus_C2-2_allHalts=yes&OK#cis_C2-2 i o 9 rano jesteśmy na miejscu, a dalej pks do Szklarskiej RE: Biba w Karkonoszach - bios - 18-10-2007 10:29 AM Witam, mam nadzieję, że czas pozwoli i bedę mógł spotkać się z Wami na Zlocie w Karkonoszach. Sylwester napisał(a): ..... początek w Szklarskiej Porębie, zakończenie w Karpaczu.
Proponuję początek w Karpaczu a zakończenie w Szklarskiej. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 18-10-2007 10:59 AM No wreszcie się odezwałeś ... zaznaczam Cię jako zainteresowanego /na początek na zielono/ a w sprawie "kierunku zwiedzania" to dlatego wskazałem kierunek Szklarska - Karpacz, gdyż danie główne w postaci Samotni i Śnieżki chcę zaproponować drugiego dnia, czyli po wstępnym "zakosztowaniu" karkonoskiego śniegu. Sprawa komunikacyjna jest drugoplanowa, bo do Jeleniej można bezproblemowo dojechać i z Karpacza, a potem to już lajcik ... ![]() http://www.pks.jgora.pl/index.php?p=rozkladjazdy&s=search RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 18-10-2007 12:46 PM Z połączeniami nie jest tak strasznie. Ale chyba postawię na autobus.Na dzień dzisiejszy moje plany to: 1. 12.03.2008 r. 22.00 Wa-wa - 13.03.2008 r. 8.10 Szklarska. ![]() Może uda mi się złapać parę godzin snu, żeby rano być gotową na dalsze podboje. A może ktoś z zainteresowanych będzie ruszał z Wa-wy? Zawsze to raźniej. RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 18-10-2007 01:17 PM witam wszystkich Bios apetytu narobiłeś tymi fotkami , ale to bardzo dobrze. Pablo Anetta już przeglądała pociągi o których pisałeś dzięki za info. Hella tym razem stolice omijamy szkoda pozdr. RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 14-11-2007 09:44 PM Będę.
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 15-11-2007 07:56 AM Dobra, punk zbiórkowy w Jeleniej. Bywałam tam tylko przejadem, może się nie zgubię... albo będziecie mnie szukać ![]() Jak narazie to nadal wybieram autobus. Kurs ten sam co wcześniej znaleziony do Szklarskiej, bo nie uśmiech mi się tłuc sama ponad 12 h pociągiem z Wa-wki. No to tylko 4 krótkie miesiące
RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 15-11-2007 01:17 PM witam lista zrobiła sie pokaźna życzę sobie i wszystkim na liście abyśmy byli na czerwono RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 15-11-2007 04:27 PM Czyżby zjazd na kolejne zdjęcie do kalendarza 2009?? Tego sobie i Wam życzę, oby nas było jak najwięcej. RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 18-11-2007 05:15 PM Witam. Mam takie pytanko (może trochę głupie i trudne) , ale jaki mniej więcej był by koszt takiej biby (oczywiście nie licząc dojazdu), chodzi o schroniska itd. No i chodzi mi o te raki (są "obowiązkowe" czy nie), bo jak tak to by trza było kupić , a to już min.300 zł. Bo rakiety nie wchodzą w grę -to już majątek. Na dzień dzisiejszy jestem kolor zielony. Pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 18-11-2007 05:22 PM To zależy co Ci "smakuje" nie mówię o jedzeniu ![]() Ceny noclegów to zdecydowanie Sylwester będzie najbliżej tematu, raki i rakiety można wypożyczyć, gdzieś widziałem w necie takie wyporzyczalnie, muszę sprawdzić, chyba nawet w Katowicach, a nie wykluczone że i w Karkonoszach jest taka "sieć" jak w Żywieckim, wypożyczasz rakiety u podnuża gór (pasma) i zdajesz je w innym miejscu. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 18-11-2007 05:22 PM Z rakami spoko, najwyżej dostaniesz gratis ode mnie zapasową parę, ale prawdopodobniej nie będą potrzebne, no chyba, żeby zmroziło śnieg i zamarzło na grzbietach... co do rakiet nie zawracaj sobie głowy, zrobimy sobie nurkowanie w zaspie i po kłopocie ... ja najwyżej zabiorę swoje coby zainteresowani zobaczyli jak to jest i na wszelki wypadek, jakby kto miał mniej sił na ubijanie śniegu / będzie nas prawdopodobnie naście, więc druga połowa pójdzie udeptaną ścieżką, ważniejsze są kije, szlak zimowy niejako wymusza konieczność stabilizacji przy ich pomocy ... w kwestii kosztów to policz najwyżej /dużą górką/ 80 za 2 noclegi, a co do obiadu to śmiało w 30 się zmieścisz, pozostałe posiłki i wspomagacze z plecaka ... pozdrawiam, zaraz zrobię Cie zielonego - pzdr. aktualna lista w poście nr 13 http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=738&page=1 RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 18-11-2007 06:14 PM No to fruuuu... na kolor czerwony (ja poproszę). A jakby się jeszcze 3 osoby do auta znalazły z Katowic lub okolic to bym zaprosił do Poloneza i była by bajka... Heja RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 19-11-2007 06:07 PM Tak jak pisałem o sprzęcie jest wypożyczalnia tegoż nawet w Jeleniej Górze, Karpaczu, Katowicach... Jedyny mankament wypożyczalni to kaucja która niska nie jest ale w całości do zwrotu. szczegóły tu: http://rakiety.pl/wypozyczalnia/ oraz tu: http://wierchy.pttk.pl/?s/_punkt_m.oferta/_47 RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 19-11-2007 06:27 PM Sylwester napisał(a): dobra, będzie lajcik
spacerowo, jak zwykle zatroszczę się o wszystkich, będzie ciepła woda w schroniskach, i nie trzeba będzie dużo chodzić i wcale nie będzie mocno wiało, śniegu też niewiele będzie, za to piwa całe morze, a może i druga skrzynka jaka jeszcze się znajdzie ...
No to w odpowiedzi dla wątpiących-w razie kopnego śniegu na szlaku na pewno się znajdą chętni młodsi użytkownicy forum do torowania śladu-w tym zapewne Sylwester i niżeej podpisany. RE: Biba w Karkonoszach - woqlski - 22-11-2007 11:48 AM Podoba mi się Wasza inicjatywa - ostatniego marca zrobiłem sobie podobną wycieczkę. Pogoda dopisała (większość czasu słońce i piękne widoki) i było dużo śniegu w wyższych partiach. Bywało, że bardzo silnie zawiało i wtedy widoczność była niewielka - bardzo silny wiatr potęgował wrażenie zimna. Choć temperatura była w granicach -5 st. to jego skuteczność była tak jak przy -20 st. Warto rozważyć czy lepsza jest trasa od Karpacza do Szklarskiej czy odwrotnie - lepiej iść z wiatrem :) Kto wie? Może i ja do Was dołącze. Kiedy jest zamykana lista? RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 22-11-2007 12:01 PM Witaj Tomku ze Szczecina lista się nie zamyka, najwyżej trzeba będzie rozbić namioty przed schroniskiem a większość lubi jak wieje...pozdrawiam i zapraszam do wątku: http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=13&pid=17819#pid17819 RE: Biba w Karkonoszach - woqlski - 22-11-2007 12:10 PM Pablo napisał(a): Witaj Tomku ze Szczecina
Czyżbym już tu bywał? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć :)
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 22-11-2007 12:14 PM Taka znana twarz ... a tak naprawdę to GGpozdrawiam p RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 02-12-2007 06:17 PM Zapraszam niezdecydowanych, upiekę dla Was placek . Pozdrawiam.
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 02-12-2007 06:26 PM Skoro placek już jestem ostro zdecydowany![]() pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 02-12-2007 07:22 PM witaj Gosia jeden placek to dla mnie ... a gdzie reszta naszej ekipy? RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 02-12-2007 07:48 PM Rycho napisał(a): witaj Gosia jeden placek to dla mnie ... a gdzie reszta naszej ekipy?
A skąd Rycho wiesz że ten placek dla Ciebie jest RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 02-12-2007 08:04 PM Rycho to górołaz ze wspólnego szlaku, więc o żadnej pomyłce nie może być mowy, kto jak kto, ale On placek ma gwarantowany. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 02-12-2007 08:51 PM A pamiętacie jak Fasmac odliczał dni do spotkania, może teraz tez tak zrobimy np. od nowego roku hmm??
RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 03-12-2007 12:49 PM dzięki GOSIA. Kasat bądź spokojny o mnie zabieramy ze sobą pigwówkę, a że to przedni trunek i dość mocny to mogą poświadczyć towarzysze z biby na babiej dla Ciebie oczywiście też będzie ...pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 03-12-2007 05:14 PM Witam. Ja oczywiście żartowałem (ma się rozumieć) z tym "plecakiem":D A trunek rozgrzewający to ja też zabiorę , tylko nie wiem jaki (swoich wyrobów nie posiadam)ale cóś się kupi ![]() Tylko jakoś lista się nie chce zmieniać ale ja wierzę że to się radykalnie zmieni pod koniec).Jestem za odliczaniem np. od nowego roku. Pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 03-12-2007 06:36 PM Odliczanie scedujemy na Fasmaca, od 1 lutego bo mu tak posty skoczą że... a jak nie Fasmac to niech On kogoś wyznaczy, może tego który o odliczaniu wspomniał jako pierwszy (post 62)
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 03-12-2007 09:36 PM Chciałem tylko napomknąć, że jeszcze 101 dni!!!
RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 03-12-2007 09:47 PM Pozwoliłem sobie Sylwek zrobić siebie pomarańczowym
RE: Biba w Karkonoszach - dzienciol313 - 09-12-2007 11:05 PM dzienciol tez sie postara przybyć ale jak na razie jest zielony w tym temacie
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 10-12-2007 09:29 AM Cześć Wszystkim, Prześledziłem dzisiaj cały ten wątek i mam nieodpartą chęć uczestniczenia w tym wspaniałym przedsięwzięciu. Zwłaszcza, że niektórzy kuszą dobrze mi znaną wspaniałą pigwówką. Jestem zinteresowany i proszę mnie zaznaczyć na pomarańczowo i dodam jeszcze, że poprosże także zaznaczyć moją żonę, która także ma na tą wyprawe wielką ochotę. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo uczestnictwa ponieważ w marcu mam urodziny i taki sobie właśnie prezent wymyśliłem i nikt nie może mi przeszkodzić. Chętnie natomiast będę odliczał czas do biby, a mogę zacząć od czwartku bo mi internet założą. Nareszcie na codzień w Górskim Świecie. Pozdrawiam i miłego dnia życzę RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 10-12-2007 09:53 AM zjazd od 13 marca do Jeleniej Góry, ważne byśmy się tu spotkali, a dalej to sam podpowiem gdzie trzeba iść by spotkać Karkonosza /termin zjazdu i długość pobytu w zależności od możliwości uczestników/ kolor zielony - zainteresowani kolor pomarańczowy - zdesperowani kolor czerwony - zdeklarowani 1. Pablo 2. Bogusia 3. Hella 4. Rycho 5. Anetta 6. Majka 7. Pedro 8. Tomtur 9. Fazik - jest na pomarańczowo 10. Jadzia - jest na pomarańczowo 11.Dr Etker /nie wiem co z Gandzią/ 12. Małgorzata 13. Sylwester 14 Gosia3ek 15. Bios 16. Paaulo 17. Kasat 18. Dzienciol313 19/20 Fasmac z Olą /przepraszam za kolejność, ale Ola nie jest zalogowana/ Witaj Maciek, witaj wreszcie A teraz tak to wygląda RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 10-12-2007 01:20 PM super ciesze się Maciek podwójnie uściski dla żonki RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 10-12-2007 07:41 PM WOOOW, niezła lista się zrobiła a to jeszcze myślę nie koniec, podczas wędrowania będziemy wyglądać jak wycieczka z zakładu pracy
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 11-12-2007 11:44 AM Tiaaaaa.... Zakładowe wycieczki to fajna sprawa. Tylko "kondycję" trzeba mieć niezłą... Po ostatnim zakładowym grzybobraniu dwie osoby ode mnie z fabryki musiały same organizować sobie powrót zza Nidzicy, bo krzaki ich wciągnęły!
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 11-12-2007 12:02 PM Hella napisał(a): Tiaaaaa....
Zakładowe wycieczki to fajna sprawa. Tylko "kondycję" trzeba mieć niezłą... Po ostatnim zakładowym grzybobraniu dwie osoby ode mnie z fabryki musiały same organizować sobie powrót zza Nidzicy, bo krzaki ich wciągnęły!
To prawda-trza być zaprawionym...inaczej "krzakówka" wciągnie... RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 11-12-2007 12:11 PM Hella napisał(a): Tiaaaaa....
... dwie osoby ode mnie z fabryki musiały same organizować sobie powrót zza Nidzicy, bo krzaki ich wciągnęły!
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 11-12-2007 02:32 PM No niestety Pablo. Zagubionymi okazało się dwóch panów. ![]() Ps. Dla uściślenia - do ich orientacji nawet LPR nie miałby zarzutów. RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 11-12-2007 08:37 PM To do kawałów raczej: http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=299&pid=17556#pid17556 Fajne
RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 11-12-2007 08:45 PM Przeniosłem na wyżej podany link. Dzięki Fazik i Jadzia RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 21-01-2008 05:25 PM Proszę by zainteresowani karkonoskim spotkaniem pisali o swoich terminach przyjazdu / zarówno data, jak i godzina / jest to potrzebne do skoordynowania miejsca i pory spotkania. W planie trasa ze Szklarskiej Poręby przez Halę Szrenicką i Szrenicę do Odrodzenia na Przełęcz Karkonoską, spóźnialscy dołączają z Jagniątkowa i Przesieki. Na przełęczy wieczór integracyjny w tym tańce dzikie, a następnego dnia kolejny etap z prawdopodobnym noclegiem w Śląskim Domu, ew. Strzechą ... RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 21-01-2008 06:32 PM Sylwek - jeśli nadal mówimy o terminie od 13 marca to za punkt zbiórkowy uznajemy Jelonkę, czy od razu meldujemy się w Szklarskiej? Mój plan przewiduje autobus, więc: - jak do Szklarskiej to będę na miejscu 13.03. o 8.10 rano ( planowo), - jak do Jelonki to o 7.28. Jak wcześniej pisałam Jelenią znam tylko przejazdowo, ale chyba jakiś główniejszy dworzec autobusowy jest? Bo warszawskie PKS-y szczędzą szczegółów podróży i przystanków. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 21-01-2008 07:12 PM Dojedź więc do Szklarskiej i wysiądź na przystanku przy Skwerze Trójki, to główny przystanek w Szklarskiej Porębie, na miejscu pójdziesz powolutku szlakiem biegnącym przez Kamieńczyk w stronę Hali Szrenickiej, ja prawdopodobnie gdzieś po drodze się do Ciebie przyłączę RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 21-01-2008 07:35 PM Sylwester napisał(a): Dojedź więc do Szklarskiej i wysiądź na przystanku przy Skwerze Trójki, to główny przystanek w Szklarskiej Porębie, na miejscu pójdziesz powolutku szlakiem biegnącym przez Kamieńczyk w stronę Hali Szrenickiej, ja prawdopodobnie gdzieś po drodze się do Ciebie przyłączę
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 21-01-2008 07:37 PM Plan jest taki że byśmy byli w Jelonce o 8.45, jak możesz Sylwek to sprawdź jak z autobusami pociągiem nie ma sensu dalej bo to z przesiadką i docelowo w Szklarskiej o 11.01
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 21-01-2008 07:44 PM ten kamienny krąg z golasami jest w Szklarskiej przy szlaku do schroniska pod Łabskim szczytem, a co do połączenia to http://www.pks.jgora.pl/index.php?p=rozkladjazdy&s=search, /Szkl. Poręba LAS/ chyba, żeby jakim busikiem, bo jak będzie nas więcej o tej porze to jestem w stanie zarezerwować buso-transport RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 21-01-2008 07:51 PM Sylwester napisał(a): ...
http://www.pks.jgora.pl/index.php?p=rozkladjazdy&s=search, /Szkl. Poręba LAS/ chyba, żeby jakim busikiem, bo jak będzie nas więcej o tej porze to jestem w stanie zarezerwować buso-transport
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 21-01-2008 07:53 PM Sylwester napisał(a): ten kamienny krąg z golasami jest w Szklarskiej przy szlaku do schroniska pod Łabskim szczytem ...
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 21-01-2008 07:58 PM Hella napisał(a): ...
To może warto byłoby odwiedzić chłopaków. Ze skweru to rzut beretem Potem śniadanko w Karczmie Karkonoskiej - chyba jeszcze jest? ( chodzi mi o tą fajną knajpkę blisko potoku na ul. 3 Maja ) i powoli reszta wycieczki dociera do Szklarskiej. Next - tuptajem razem.
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 21-01-2008 08:35 PM Hej, hej to znowu ja. Po długim niebycie wracam do Górskiego Świata. Sylwek zmień mi kolorek na czerwony. Fazik podaj mi namiary na autobus, którym będzsiesz jechał. Ja też się nim zabiorę. Pozdrawiam Wszystkich RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 21-01-2008 08:42 PM Trzebaby zacząć odliczać. 51 Dni RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 21-01-2008 08:51 PM fasmac napisał(a): Trzebaby zacząć odliczać.
51 Dni
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 22-01-2008 12:06 AM karkonoski zjazd 13 marca kolor zielony - zainteresowani kolor pomarańczowy - zdesperowani kolor czerwony - zdeklarowani 1. Pablo 2. Bogusia 3. Hella 4. Rycho 5. Anetta 6. Majka 7. Pedro 8. Tomtur 9. Fazik - jest na pomarańczowo 10. Jadzia - jest na pomarańczowo 11.Dr Etker /nie wiem co z Gandzią/ 12. Małgorzata 13. Sylwester 14 Gosia3ek + 1 15. Bios 16. Paaulo 17. Kasat 18. Dzienciol313 19. Fasmac 20. Ola - nie wiem jaki status ma Ola RE: Biba w Karkonoszach - gosia3ek - 22-01-2008 12:10 AM chcialabym poprosic o kolor pomiedzy zielonym a pomaranczowym ![]() ![]() i od razu zaznaczam ze pojawie sie (az sie boje napisac "jezeli":P) z moim gorskim (nie zalogowanym na GS) przyjacielem ![]() pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 22-01-2008 07:38 AM A propos gości/przyjaciół. Mam nadzieję, że się nie obrazicie, ale jeśli byłaby taka możliwość to i ja zabrałabym ze sobą jedną małą duszyczkę. Chodzi mi o moją drugą połówkę - czyli siostrę. Iwona nigdy nie była w Karkonoszach, w ogóle góry to dla niej kraina prawie nieznana... Może razem pokazalibyśmy jej , co przez tyle lat traciła? RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 22-01-2008 09:16 AM A cóż to za wątpliwości Hella, oczywiście, że możesz zaprosić do kompanii siostrę, RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 22-01-2008 09:28 AM Dziękuję bardzo ![]() Iwona uciążliwa nie jest. Z kondycją też u niej nie tak źle - jest trenerem/instruktorem jazdy konnej. A i mi podróż z Wa-wki nie będzie się tak dłużyła...
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 22-01-2008 09:33 AM To konika również zabierz, albo nawet z dwa, zrobimy sobie karkonoski western /żart/ RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 22-01-2008 09:38 AM Coż... pomysł jakiś jest. ![]() Ze swoim koniem Iwona prawie się nie rozstaje ( kosztem np. wyjazdowych urlopów ). W sumie koło Karpacza jest to słynne miasteczko westernowe, ale to nie te klimaty... RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 23-01-2008 05:24 PM Proszę by zainteresowani karkonoskim spotkaniem określili terminy przyjazdu i długość pobytu, będzie mi to potrzebne do rezerwacji noclegów /13-14, 14-15, 15-16/ praktycznie opracowałem już trasy na poszczególne dni i gwarantuję, że będziecie zadowoleni ... Wymyśliłem, że najlepiej byłoby zjechać 13-go do Szklarskiej Poręby i wyznaczyć punkt zborny i pierwszy nocleg na Szrenicy , osoby przybywające do schroniska zostawiały by "graty" i ruszały śladem tych, którzy wcześniej dojechali, w planie Vosecka Bouda, Labska Bouda, Labsky Dul /górą/, bunkry. Na drugi nocleg idziemy czerwonym do schroniska Odrodzenie, o ile warunki pozwolą już na lekko pójdziemy na Suchą Górę, albo do U Bileho Labe, ew. zielonym w stronę Pielgrzymów. Trzeci nocleg w Śląskim Domu, dojście najpierw górą do Słonecznika, tam modyfikacja i albo żółtym, albo zielonym zejście na Polanę Bronka Czecha i przez Samotnię i Strzechę dojście przez Spaloną Strażnicę pod Śnieżkę. Na lekko "wejście na królewnę" możliwe przedłużenie szlaku na Czarny Grzbiet, spanko w Śląskim Domu, Czwartego dnia zejście do Karpacza i rozjazd. Osoby przybywające po 13-tym dostaną namiary co do połączeń i miejsca dojścia do grupy, w przypadku gdyby aura utrudniła realizację tego co wyżej, zrobimy mniej skomplikowany /krótszy/ wariant.Czekam na informację co do Waszych terminów przyjazdu, proszę o namiary do 4 lutego. RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 23-01-2008 06:36 PM Hej Sylwek, Ja chyba mogę potwierdzić. 13-go na miejscu i powrót w niedzielę 16-go. Muszę tylko z Fazikiem umówić się na autobus. A przy okazji Pozostało 49 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 23-01-2008 07:15 PM Przy sprawdzaniu połączeń z Jeleniej Góry patrzcie na dwa warianty tj. Jelenia Góra D.A. /dworzec autobusowy/ i D.K. /Dworzec Kolejowy/ - połączenie do Szkl. Poręba Wodospad. Ci którzy dojadą 14-go powinni ustawiać się na dojazd do Przesieki z dworca PKP, lub z ul. Wojska Polskiego, ew. Wolności w przypadku dojazdu PKS-em, w obu przypadkach jedziecie autobusem linii 4, z Przesieki szlakiem niebieskim na Przeł. Karkonoską i do Odrodzenia - grupa powinna dotrzeć tam około 12.00/13.00, info o rozkładzie jazdy: http://mzk.jgora.pl/rj.php?linia=4 w przypadku kursu tego autobusu do Borowic "B" wysiadacie w Podgórzynie Skałka, przy tramwaju i szlakiem niebieskim do góry, w przypadku dojazdu do Przesieki będzie obowiązywał bilet na dwie strefy tj. za około 4,50 + bagaż
RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 23-01-2008 08:14 PM To ja teeez poprosze na czerwono (a co tam - w czwartek zrobie sobie wolne! (jest mala kwestia finansowa :-/ ale licze, ze jakos sie pozytywnie rozwiaze) ).Z Krk jest autobus 23:20 - to ten Fazikowy (i reszty) - czyli wesoly autobus przyjedzie na rano (kolo 7 w Jeleniej G.) <- bo najprawdopodobniej wlasnie tym bedziemy jechac i sie zbierac po drodze - a potem nach Szklarska P.
RE: Biba w Karkonoszach - gosia3ek - 23-01-2008 08:19 PM marycha, czyli jedziesz w nocy ze srody na czwartek, tak??? sylwek, ja niestety nie moge sie wypowiedziec bo nowy plan uczelniany bede miec dopiero 11 i wtedy na bank potwierdze czy sie wybieram i kiedy dotre... ale pomyslimy czy sie "wesolym autobusem" nie zabiore tez
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 23-01-2008 08:30 PM A w Jelonce wpadniemy do autobusu z Warszawki w którym powinna siedzieć Hella jak nas kierowca z tego poprzedniego nie wywali wraz z pasażerami, taka kompanija, autobus z PremySla jedZje, nocą... NA BIBĘ ![]() ![]() Łoj będzie się działo ![]() edit: Transport; PKS z Przemyśla: ...Kraków- 23:20, Katowice- 00:45, J. Góra- 7:05. PKS Warszawa: Warszawa Zach. D.A. - 22:00, WROCŁAW D.A.- 04:30, J. Góra- 7:35, (Szkl. Por. Wodospad- 8:07) Szklarska Poręba Górna 8:10. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 23-01-2008 08:32 PM No u mnie możesz jeszcze zaznaczyć +1 (kolega Marcin z Krakowa)
RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 23-01-2008 09:00 PM Ale tam fajnie będziecie mieli - ja niestety w dalszym ciągu ze względu na nową pracę niezdeklarowany i niestety szans dużych nie ma że się pojawię
RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 23-01-2008 09:18 PM gosia3ek napisał(a): marycha, czyli jedziesz w nocy ze srody na czwartek, tak???
sylwek, ja niestety nie moge sie wypowiedziec bo nowy plan uczelniany bede miec dopiero 11 i wtedy na bank potwierdze czy sie wybieram i kiedy dotre... ale pomyslimy czy sie "wesolym autobusem" nie zabiore tez ![]()
tak przed chwila ustalilismy sprawe z Fazikiem - na 100% to jeszcze pewnie bedizemy dogadywac sie blizej terminu, ale mysle, ze tak to wlasnie bedzie RE: Biba w Karkonoszach - gosia3ek - 23-01-2008 09:46 PM Pedro noooooo!!!!!! jak to ma byc zeby na bibie forumowej admina nie bylo?? nie moze tak byc!!!!!! (czekam na poparcie od reszty forumowiczow ![]() a co do zajec no (kurczaczek) jak pisalam - nie wiem wogole jak bede miec zajecia i jakie bo nowy semestr zaczynam dopiero 11 lutego ![]() dlatego sie nie deklaruje RE: Biba w Karkonoszach - dzienciol313 - 23-01-2008 09:49 PM Ja też będę mógł dać znać dokładnie dopiero na początku marca...Niestety moja praca jest jaka jest i czy będe miał wolne okaże się pózniej ale bede się starał pojawić...musze Was wszystkich w końcu poznać Jeśłi się pojawię to na pewno przyjade "wesołym autobusem":D Dokładnie dam znać w pózniejszym terminie,mam nadzieję,że to nie sprawi większego kłopotu... RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 23-01-2008 10:06 PM Nie ma sprawy dzienciol313, ja po prostu do końca drugiego weekendu lutego przejdę się po tych "naszych" trzech schroniskach i zrobię rezerwację w wieloosobowych salach dla - no nie wiem , hmm ... obecnie było by to dla 12 osób, zapytam o możliwość rozszerzenia rezerwacji w późniejszym terminie dla "spóźnialskich " i dam jaki zadatek. Sądzę, że miesięczne wyprzedzenie będzie bezpiecznym marginesem i nie będzie problemów z załatwieniem tej sprawy.Jeszcze raz proszę o informację /aktualizacje od dotychczas utajnionych/ "bibowych pewniaków" - pozdrawiam nocnie.
RE: Biba w Karkonoszach - dzienciol313 - 23-01-2008 10:15 PM No to cieszę się bardzo Postaram się dać jak najwcześniej znać.
RE: Biba w Karkonoszach - bios - 24-01-2008 10:49 AM Fazik i Jadzia napisał(a): PKS Warszawa:
Warszawa Zach. D.A. - 22:00, WROCŁAW D.A.- 04:30, J. Góra- 7:35, (Szkl. Por. Wodospad- 8:07) [b]Szklarska Poręba Górna 8:10.
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 24-01-2008 11:47 AM Fazik i Jadzia napisał(a): A w Jelonce wpadniemy do autobusu z Warszawki w którym powinna siedzieć Hella
jak nas kierowca z tego poprzedniego nie wywali wraz z pasażerami, taka kompanija, autobus z PremySla jedZje, nocą... NA BIBĘ ![]() ![]() Łoj będzie się działo ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 24-01-2008 11:53 AM Zdążysz, zdążysz ![]() Mam pytanie Hella: będziesz miała miotłę, czy siodło? RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 24-01-2008 12:03 PM Oczywiście, że z miotłą! ![]() Z braku możliwości zabrania ze sobą kota, zamelduję się jeszcze z jaszczurką, z którą się nigdy nie rozstaję
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 24-01-2008 12:12 PM Hella napisał(a): Oczywiście, że z miotłą!
![]() Z braku możliwości zabrania ze sobą kota, zamelduję się jeszcze z jaszczurką, z którą się nigdy nie rozstaję ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 24-01-2008 12:44 PM Moje smoczysko jest troszkę mniejsze.
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 24-01-2008 01:41 PM hej górołazy, kto jeszcze chce być zrobiony "na czerwono" ? RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 24-01-2008 08:46 PM Ja w sprawie formalnej ![]() Kwestia dojazdu do Szklarskiej Krakusów, Hanysów i tych co mają słoną wode w stawie ![]() Nasz pierwszy plan jest jechać PKS-em ale mam obawy czy się załadujemy wszyscy bo może być "Brak Wolnych Miejsc" i będzie lipa w środku nocy... Znalazłem pociąg do Szklarskiej: Jedzie z Przemyśla do Szczecina. ...Kraków Płaszów 21:40, Kraków Główny 21:53, Katowice 23:45, Wrocław 3:00, tam przesiadka do pociągu jadącego z Gdyni w którym spotkamy Pabla?? Wrocław 3:46, Szklarska Poręba Górna 8:24. Jest czasowo podobnie a myślę że mamy większą pewność że wejdziemy wszyscy. RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 24-01-2008 09:05 PM No ładnie nie wklepałem daty do wyszukiwarki na PKP i okazuje się że ten z Gdyni o 3:46 z Wrocławia nie jeździ w marcu i przesiadkę we wrocku mielibyśmy dopiero o 6 rano!!Spokojnie, jeszcze będę szukał, narazie wracamy do opcji z PKS-em, przepraszam za zamieszanko
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 24-01-2008 09:32 PM zmieścicie się wszyscy do PKS-u Jelonka to nie metropolia, migracja i przesiedlenia ustały, w autobusie jest z 46 miejsc, a Was będzie raptem kilka sztuk
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 24-01-2008 09:36 PM No i do tego środek tygodnia poza sezonowy... dacie radę sterroryzować kierowcę w razie czego
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 24-01-2008 09:37 PM Ja się obawiam o tych co do Wrocławia będą jechać, tych może być kilkunastu choć niewiem, jakoś to będzie, łaski nie robi
RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 27-01-2008 05:41 PM Witam. Oj długo mnie nie było. U mnie jest tak: Jak by się znalazło trzech chętnych do auta , to bym zabrał z okolic Katowic (zawsze to koszta są mniejsze) , a wtedy przyjeżdżamy na godzinę i miejsce dokładnie wyznaczone. Jakby nie było chętnych do wspólnego samochodu , to ruszę autobusem lub pociągiem i postaram się być tam gdzie Sylwester wyznaczysz (ale będę musiał sprawdzić połączenia) . W każdym razie ja biorę "pełny turnus" wszystkie trzy dni. Pozdrawiam. P.S. Gdyby byli chętni do samochodu to piszcie na PW. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 27-01-2008 05:43 PM dzięki Grzegorz, liczyłem na Ciebie, już Cię robię na szaro, sorki na czerwono
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 27-01-2008 05:44 PM kasat napisał(a): ... W każdym razie ja biorę "pełny turnus" wszystkie trzy dni.
...
Musisz to zweryfikować, pełny turnus to cztery dni: czwartek-niedziela, może miałeś na myśli trzy noce ?
RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 27-01-2008 06:09 PM coś tam obiecaliśmy (pigwówkę) na bibę więc chyba należy nas zrobić na czerwono pozdrawiam wszystkich ps: oczywiście z Anettą RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 27-01-2008 07:33 PM Pablo napisał(a): kasat napisał(a): ... W każdym razie ja biorę "pełny turnus" wszystkie trzy dni.
... Musisz to zweryfikować, pełny turnus to cztery dni: czwartek-niedziela, może miałeś na myśli trzy noce ?
To jest mały szczegół Pablo RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 27-01-2008 07:38 PM Co do tego co napisałeś nie mam wątpliwości, tylko żeby Ci którzy chcieli by z Tobą jechać niech się nastawią na co najmniej 4 i dobrze że ostrzegłeś o mozliwości wydłużenia biby ... będzie się działo!!
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 30-01-2008 07:59 AM No to jeszcze 43 DNI Jeśli chodzi o Olę no to staram się usilnie ją namówić na Bibę (i prawie przekonałem) ale pozostaje problem dotyczący jej kondycji i troche się obawiamy. Nie wiem czy uda sie w miesiąc zwiększyć wydolność organizmu zwłaszcza, że ostatnio choruje. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 30-01-2008 08:08 AM Zabierz żonę, zabierz Olę, będzie nas conajmniej kilkanaście osób, problemu z przetarciem szlaku nie będzie, różnica wysokości po wejściu na główny grzbiet nie jest bolesna, a i trasy tak wybierzemy, by każdy z obecnych mógł dojść gdzie trzeba o własnych siłach i by jeszcze zostało mu siły i ochoty na schroniskowe "tańce dzikie" - zabierz ją, niech zobaczy jak pięknie w Karkonoszach jest zimą. RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 30-01-2008 08:21 AM Widzę ze jestem na liście pod moim ulubionym numerem... Ktoś czyta w moich myślach...
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 02-02-2008 10:44 PM Zostało jeszcze 39 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 03-02-2008 04:44 PM Zainteresowanych informuję, że zrobiłem dziś rezerwację na Szrenicy /13-14 marca/, niestety nie będziemy mogli spać w sali wieloosobowej, gdyż z rezerwacją wyprzedziła mnie grupa z rajdu organizowanego przez PTTK, ale za to pomieszkamy w pokojach 2 i 3 osobowych /wstępnie zarezerwowałem 15 miejsc noclegowych/ po 32 zł od łóżka. Zarezerwowałem też nocleg z 14/15 w Odrodzeniu, tam będzie możliwość biesiadowania w oddzielnym pomieszczeniu przy wspólnym stole /muza, tance dzikie i te sprawy / info dot. cen noclegu w Odrodzeniu podam za tydzień /aczkolwiek nie powinno być drożej niż 30 zł od łóżka/ jak na miejscu obgadam szczegóły z ajentami schroniska. Co myślicie na temat zamówienia np. gotowej obiadokolacji z przystawkami, jest taka możliwość, na balu Sylwestrowym przetestowaliśmy tamtejsze żarło i było super, można by się nad taka opcją zastanowić ...
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 04-02-2008 07:36 AM Sylwester napisał(a): Co myślicie na temat zamówienia np. gotowej obiadokolacji z przystawkami, jest taka możliwość, na balu Sylwestrowym przetestowaliśmy tamtejsze żarło i było super, można by się nad taka opcją zastanowić ...
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 04-02-2008 06:20 PM Ciekawa perspektywa, koszty?? RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 04-02-2008 07:15 PM Będę tam w niedzielę i dowiem się co i jak, sądzę, jednak, że coś treściwego by się przydało jako wzmocnienie po kolejnym dniu na szlaku
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 08-02-2008 11:07 PM No to zapowieda się siekawie, wesoło i smacznie. Już nie mogę się doczekać. A tymczasem, pozostało 33 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 12-02-2008 10:13 PM Zostało jeszcze 29 DNI Maciek .. Ty liczysz ![]() ja tak tylko ... bo sie nie mogę doczekać
RE: Biba w Karkonoszach - bios - 13-02-2008 02:09 PM Przedbibie Karoknoskie Wczoraj miałem dzień wolnego i pojechałem do Szklarskiej Poręby. Poszedłem w Kierunku Marysina a następnie zacząłem iść żółtym szlakiem. Pogoda super, słonce przebijało się zza drzew [attachment=8000]. Pomyślałem sobie, że wg szlaku to mogę letnią porą pochodzić i ... szlak w prawo a ja w lewo skos planując przez las dotrzeć do trasy narciarskiej "Bystra" lub do Śląskiej Ścieżki. Szybko okazało się, że bez raków nie da rady, śliski i zmarznięty śnieg uniemożliwiał poruszanie się. Po założeniu raków było ok. Podchodząc coraz wyżej wyszedłem z lasu prosto na trasę zjazdową wzdłuż, której poszedłem pod Łabski Szczyt. [attachment=8001] Śniegu mało, twardy i zmarznięty, głęboki na jakieś 30-40 cm.[attachment=8002] Z Łabskiego poszedłem prosto przez pola śnieżne[attachment=8003] na czeską stronę, do Labskiej Boudy. [attachment=8004]Dalej szlakiem a raczej trasą biegową dla narciarzy do Voseckiej Boudy i przez Halę Szrenicką zszedłem do Szklarskiej Poręby. RE: Biba w Karkonoszach - spoko - 13-02-2008 02:29 PM Ładne zdjęcia Bios .Oczywiscie nie mówiąc o całej trasie czy pogodzie . Ciekawe to zestawienie zdjęć z mapką . Sam ciekaw jak będzie za miesiąc.... .Sądzę ,że Karkonosze jak zawsze będą niezawodne
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 13-02-2008 02:32 PM spoko napisał(a): Sądzę ,że Karkonosze jak zawsze będą niezawodne
![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 13-02-2008 06:19 PM MMmmmagiczne... RE: Biba w Karkonoszach - bios - 14-02-2008 01:56 PM Fazik i Jadzia napisał(a): MMmmmagiczne...
Jeszcze kilka fotek RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 14-02-2008 02:02 PM bios napisał(a): ...
Jeszcze kilka fotek ![]() Pozdrawiam.
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 14-02-2008 02:51 PM Pablo napisał(a): Kurcze, módlcie się żeby śniegu dopadało....
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 14-02-2008 02:53 PM Może nie do końca się wyraziłem... nasze forumowe Czarownice DO ROBOTY!!! hokus-pokus
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 14-02-2008 02:56 PM Ja w swoim kociołku już namiętnie miącham! Tylko wzornika brak... Skrobię szron z lodówki, może coś to da? RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 14-02-2008 02:57 PM Hella napisał(a): Pablo napisał(a): Kurcze, módlcie się żeby śniegu dopadało....
Pablo-dobrze wziął się do roboty-u mnie już się oziębiło ,a jest nadzieja że coś spadnie RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 15-02-2008 09:36 AM Zostało jeszcze 26 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 15-02-2008 10:23 AM tak myslalam i myslalam i wymyslilam ze jesli chodzi o marzec to niestety pozostaje mi tylko odwiedzic Was w Karkonoszach,wypic piwko i wracac do domu,bo z wedrowki nici,bo mam problemy z kurtka.Ale za to bede miala przyjemnosc poznac zacnych forumowiczow
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 15-02-2008 10:39 AM Snieshka napisał(a): ... z wedrowki nici,bo mam problemy z kurtka....
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 15-02-2008 12:31 PM nie,kurtka slucha sie,impregnowac nie trzeba,tylko ze jest za cienka na zimowe wyprawy i moze mi byc w niej zimno jak jeszcze temp spadnie. ale juz Sylwkowi mowilam ze najwyzej nawkladam czegos pod spod,moze bedzie mi mniej wygodnie ale cieplo,ale wiekszym problemem sa raki,bo musze kupic przed wyjazdem.mialam wybierac co pierwsze-kurtka czy raki,w tym przypadku chyba jednak raki,bo sposob na kurtke jeszcze znajde a na raki juz nie bardzo. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 15-02-2008 12:38 PM Snieshka raki mozesz wypożyczyć, zaraz cos poszperam... RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 15-02-2008 12:56 PM Paweł nic nie szperaj, szkoda kasy na wypożyczalnię, pożyczę dziewczynie turystyczne raczki, to wystarczy RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 15-02-2008 01:16 PM Bogusię możesz wykreślić z listy... niestety nie da rady RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 15-02-2008 01:30 PM Sylwester napisał(a): ..... pożyczę dziewczynie turystyczne raczki, to wystarczy
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 15-02-2008 02:16 PM Hella napisał(a): No chłopaki nie straszcie tymi rakami, bo póki co dysponuję tylko turystycznymi.
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 16-02-2008 11:22 AM Kurcze a ja zapomniałem o rakach. Trzeba będzie coś wykombinować. W najgorszym wypadku (a może najlepszym) mała pożyczka i kupię sprtzęt. A do BIBY pozostało 25 DNI RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 17-02-2008 09:33 PM 24 DNI RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 18-02-2008 08:10 PM No to już nie zostało nic innego jak odliczać dzień za dniem Pozostały już tylko 23 DNI A jak tak dalej pójdzie z tą zimą to będzie bardzo ciekawie. Sylwek łopatę będziesz musiał zabrać do kopania tunelu. RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 18-02-2008 08:14 PM I proszę Nam tu regularnie odliczać
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 18-02-2008 08:27 PM fasmac napisał(a): Sylwek łopatę będziesz musiał zabrać do kopania tunelu.
I piłkę do cięcia bloczków na igloo RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 18-02-2008 08:29 PM korkociąg zabiorę i to wystarczy RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 18-02-2008 08:39 PM Sylwester napisał(a): korkociąg zabiorę i to wystarczy
No to żyjemy ! RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 18-02-2008 11:07 PM hej,jestescie kochani :* dziekuje za raczki,napewno bedzie mi sie w nich swietnie chodzic :*:*:* teraz to juz napewno bedziecie skazani na mnie
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 19-02-2008 08:09 PM Sylw4ek napisałbyś coś w temacie, żeby nam czas szybciej i milej leciał... nie wiem, może że śniegu coraz więcej, albo inne takie
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 19-02-2008 09:36 PM Pablo napisał(a): Sylw4ek napisałbyś coś w temacie, żeby nam czas szybciej i milej leciał... nie wiem, może że śniegu coraz więcej, albo inne takie
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 19-02-2008 09:46 PM Dziękuję i już się wszystkim mordki cieszą, chlebek ze smalczykiem mmmmmniaaammmm i wschód słońca na Królewnie ... miodzio Fasmac liczysz?!? RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 19-02-2008 10:36 PM Sylwester napisał(a): będzie pieczywko ze smalczykiem gratis...
I weź tu człowieku próbój trzymać linję, aż ślinka cieknie RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 20-02-2008 01:04 PM twarde zderzenie z uczelnia na poczatku semestru pokrzyzowalo mi plany oczywiscie..ehh.. 13. i 14. musze byc na uczelni.. dojade dopiero na 15 do Was... (w nocy 14/15 przyjezdzam do Jeleniej G., przed 9:00 powinnam byc w Odrodzeniu..) Ale za to bardzo mozliwe, ze przyjedzie ze mna qmpela ![]() Niemniej jednak juz sie nie moge doczekac! Do zobaczyska
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 20-02-2008 02:54 PM Majka, dlaczego tak? Szkoda... A trafisz Ty do Odrodzenia?
RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 20-02-2008 03:05 PM 13. i 14. jest taka konferencja, na ktorej musze byc.. (14. bedzie sesja posterowa, na ktorej bede miec poster..) takze niestety nie moge sie urwac :-/ Nie martw sie, trase mam juz obcykana - wczoraj z Sylwkiem zwiedzilam centrum i poludnie Jeleniej Gory i cala trase takze nie martwta sie itak przede mna nie uciekniecie! )P.S. [odnosnie podpisu pod moim nickiem] a ciemu nietoperzyca - wole netoperka i se zmienie
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 20-02-2008 03:14 PM Majka a masz drugiego piepsa cobyś miała mnie czym namierzać?
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 20-02-2008 03:21 PM Nic się Kasia nie bój, Majka pójdzie po zapachu wiśniówki i nas znajdzie, a o co chodzi z tą nietoperzycą to nie wiem
RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 20-02-2008 03:22 PM hehe, w domysle mialo byc, ze mam (ale zwazywszy na stan faktyczny - ze zadna z nas nie ma piepsa - pozostane przy mapie )[hehe, dobra, dosc offtopu pozdrooffka Kasia :* ]Sylwek - hehe wech, mapa..i jestem a jak! ![]() (w kazdym razie - jestem dalej netoperka ;P pozdro) RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 20-02-2008 03:23 PM Dobra, sprawdziłem już co to ten poster... Poster jest graficznym przedstawieniem własnych badań. Zamiast opowiedzieć słowami trzeba „opowiedzieć” obrazem i tekstem. Plakat naukowy. Tak?? RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 20-02-2008 03:29 PM Sylwester napisał(a): Nic się Kasia nie bój, Majka pójdzie po zapachu wiśniówki i nas znajdzie,
a o co chodzi z tą nietoperzycą to nie wiem ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 20-02-2008 03:31 PM Co komu pisane to go nie minie
RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 20-02-2008 03:35 PM Pablo napisał(a): Dobra, sprawdziłem już co to ten poster... Poster jest graficznym przedstawieniem własnych badań. Zamiast opowiedzieć słowami trzeba „opowiedzieć” obrazem i tekstem. Plakat naukowy. Tak??
tak, zgadza sie (sorki, tak na to mowia na uczelni... czemu nie po polskiemu, nie wiem, ale tak sie przyjelo...) - polega to na tym, ze sie robi taki plakat, i stoi przy nim, i wszyscy zainteresowani pytaja Cie z twojego tematu (to konf. katedry naszej - i bedziemy z tego oceniani, jest konkurs na najlepszy poster i takie tam.. no i obecnosc na tej konf., co się zwie: "spotkania analityczne" RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 21-02-2008 06:51 AM Przepraszam za przerwę w odliczaniu. Pozostało 21 DNI[size=medium] to już tylko 3 tygodnie a co z naszą kondycją?? RE: Biba w Karkonoszach - bios - 21-02-2008 07:20 AM wiadomość z wczoraj: "15 osób odniosło obrażenia podczas porannego wypadku we Wrocławiu ciężarówki z autobusem rejsowym Przemyśl - Jelenia Góra. Dwie najpoważniej ranne osoby mają obrażenia rąk i nóg. Przed godziną 4 pojazdy zderzyły się na skrzyżowaniu ulic Bardzkiej i Armii Krajowej. Po wypadku zerwana została trakcja elektryczna, która prawdopodobnie spowodowała zapalenie się obu samochodów. Trwa ustalanie przyczyn wypadku. Prawdopodobnie kierowca autobusu wymusił pierwszeństwo przejazdu - poinformował Polskie Radio Wrocław Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji." http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead120&news_cat_id=1094&news_id=246085&layout=16&page=text Dobrze że Biba dopiero za trzy tygodnie. RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 21-02-2008 07:38 AM fasmac napisał(a): ......a co z naszą kondycją??
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 21-02-2008 07:54 AM Sylwester napisał(a): Nic się Kasia nie bój, Majka pójdzie po zapachu wiśniówki i nas znajdzie,
...
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 21-02-2008 08:26 AM KasiaA napisał(a): Sylwestrze, żebyś Ty wiedział jaką Majka ma głowę do picia! No i pij tu z taką
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 21-02-2008 09:43 AM Nie róbcie z Majki pierwszej szklany forum , Kasia a Ty nie mów że masz słabą głowę..., też możesz heheheh... A ze wszystkich spotkań z osobami z forum nie pamiętam żeby ktoś stronił... ![]() się dobraliśmy, dobra ekipa, fajnie jest, nie trza psuć
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 21-02-2008 11:16 AM Mam przed sobą grafik na marzec i hehe stwierdzam z zadowoleniem, że pracodawca łaskawie obdarował mnie wolnym w dniach 13-16 z możliwością przedłużenia na 17. Zatem na bibie niezawodnie będę i niech się stanie !!!
RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 21-02-2008 02:07 PM no no no, porzadna studentka ( ) na zajecia poszla a tu juz jakies insynuacje i obgadywanie... prosze nie offtopowac!! Majka ma glowe jaka ma a studia abstynencji nie sprzyjaja... ![]() Z reszta tak jak pisze Pablo - nikt tu specjalnie sie nie umartwia pijac kolejke na zlotach (nieopatrznie [?] zwanych bibami... :P ) hehehe ![]() Sylwek, super - juz prawie polubilam pracodawce Twojego hihi pozdrawiam wszystkich
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 21-02-2008 02:42 PM Sylwester napisał(a): Zatem na bibie niezawodnie będę i niech się stanie
!!!
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 21-02-2008 08:50 PM No i co?? Z moich wyliczeń wynika, że pozostało 20 DNI Wspomniałem o kondycji. Trzeba trochę zadbać, ale obawiam się że nic to nie da, bo z tego co widzę to po pierwszym wspólnym wieczorze ... w każdym razie będzie ciekawie. Już czuję smak pigwówki. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 21-02-2008 10:30 PM Będzie tak Just like heaven
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 21-02-2008 10:40 PM I jak ćwiczycie formę przed bibą ??? Bo ja tak... właśnie piję winko Przy takiej formie i treść będzie konkretna ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 22-02-2008 07:19 AM Pablo napisał(a): I jak ćwiczycie formę przed bibą ??? Bo ja tak... właśnie piję ....
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 22-02-2008 07:21 AM Pablo! Dobre skojarzenia. Bo ja jak sie pojawił problem formy to pomyślałam, ze może rower wyciągnę... Ale teraz zrozumiałam, dzięki Tobie, jaki poważny błąd myślowy popełniłam... Od dziś zaczynam nadrabiać z moim "kubkiem", wiesz którym myślisz ze dam rade?
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 22-02-2008 08:12 AM marycha napisał(a): no no no, porzadna studentka (
) na zajecia poszla a tu juz jakies insynuacje i obgadywanie... prosze nie offtopowac!! Majka ma glowe jaka ma a studia abstynencji nie sprzyjaja... ![]() ...
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 22-02-2008 09:49 AM KasiaA napisał(a): ... z moim "kubkiem", wiesz którym
myślisz ze dam rade? ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 22-02-2008 10:11 AM tak czytam i czytam i zaczynam sie bac potem jak rano wstane to bede slalomem szlaki znaczyc,oby bylo jak najwiecej drzew to bede sie miala od czego odbijac
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 22-02-2008 10:20 AM Albo poprosimy Sylwka to żeby wziął jakieś saneczki dla potrzebujących
RE: Biba w Karkonoszach - spoko - 22-02-2008 03:33 PM Hej, a słuchacie prognoz meteorologów .Ja bym proponował aby Sylwester zarezerwował również ciężki sprzęt i jakieś obiekty pływające do przetransportowania śniegu z Antarktydy w Karkonosze Ehhhh .... Ciekawa ta zima .Za moich lat dziecięcych tak nie bywało.Jak była zima to były mrozy 30 stopniowe a do szkoły to chodzilismy w śniegu po pas a czasem po szyję gdy szliśmy rowem .Ehhh zmienił nam sie klimat RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 22-02-2008 03:58 PM spoko napisał(a): Hej, a słuchacie prognoz meteorologów .Ja bym proponował aby Sylwester zarezerwował również ciężki sprzęt i jakieś obiekty pływające do przetransportowania śniegu z Antarktydy w Karkonosze
Trza będzie dopakować do plecaka lodówkę turystyczną- by zmrozić kostki lodu do napojów turystycznych RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 24-02-2008 12:17 PM A więc włącznie z dzisiejszym, już nie pełnym dniem pozostało nam 18 DNI jeszcze troszeczkę i będziemy odliczać godziny. RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 24-02-2008 05:02 PM fasmac napisał(a): ....jeszcze troszeczkę i będziemy odliczać godziny.
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 24-02-2008 09:07 PM No to pozostało 17 DNI RE: Biba w Karkonoszach - gosia3ek - 25-02-2008 09:15 PM ja niestety muszę się oddeklarować kurczę, już wspomniałam w jednym z postów - nie lubię tego robić (tzn najpierw pisać że będę a potem odmawiać )bardzo mi przykro, niestety względy osobiste... i nic się nie da zrobić (wierzcie mi, albo nie - próbowałam )
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 25-02-2008 09:23 PM karkonoski zjazd 13-16 marzec kolor zielony - zainteresowani kolor pomarańczowy - zdesperowani kolor czerwony - zdeklarowani 1. Pablo 2. Marcin z Krk. 3. Hella + Iwona 4. Rycho 5. Anetta 6. Majka 7. Pedro 8. Tomtur 9. Fazik 10. Jadzia 11.Dr Etker 12. Małgorzata 13. Sylwester 14. Bios 15. Paaulo 16. Kasat 17. Dzienciol313 18. Fasmac 19. Ola **, 20. KasiaA 21. grazbird 22. Snieshka 23. Gandzia* * kolor niebieski - namawiana przez Dr Etkera ** j/w namawiana przez Maćka tymczasem doliczyłem się 18 pewniaków, no kto jeszcze chce być na czerwono? RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 26-02-2008 07:15 AM 16 DNI Zegar tyka. RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 28-02-2008 07:50 AM Z dzisiejszym, mam nadzieję krótkim dniem pozostało 14 DNI RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 28-02-2008 09:53 PM 13 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 29-02-2008 10:14 AM Od trzech dni utrzymuje się bez zmian pokrywa śnieżna na grzbiecie Karkonoszy (przestało topnieć)...a może dla tego, ze już taki beton sie zrobił
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 29-02-2008 09:01 PM Fasmac w Taterach i Matme szlag trafił ![]() Pozostało 12 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 01-03-2008 07:10 PM Na Hali Szrenickiej i Śnieżce dosypało dzisiaj 5 cm śniegu
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 01-03-2008 07:18 PM Więc Pozostało 11 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 01-03-2008 10:30 PM łoj kochani się będzie działo, proszę zapasy przygotować bo braci forumowej będzie sporo RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 01-03-2008 10:52 PM A będzie się działo, musi być czadowo, tyle ludzi znajomych. Dla CIEBIE obiecany piernik z czekoladą i bakaliami. RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 01-03-2008 11:05 PM Małgorzata napisał(a): A będzie się działo, musi być czadowo, tyle ludzi znajomych.
Dla CIEBIE obiecany piernik z czekoladą i bakaliami.
A ciasteczka na Śnieżce ?? RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 02-03-2008 10:53 AM Dziś Pozostało już tylko 10 DNI RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 03-03-2008 08:23 PM Już jestem 9 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 03-03-2008 09:17 PM cyt. Hella: "Czy na pewno raczki mi starczą?" Sylwek podpowiada mi, że starczą w zupełności, tym bardziej, że Orkanu nie będzie, a najwyżej zwykła wiejba.
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 03-03-2008 09:22 PM przepraszam z całego serca,ale nie moge jechać chociaż bardzo bym chciala. wiąze sie to z finansami,ponieważ nie dostałam zaliczenia z jednego przedmiotu na semestr i musze wziaśc warunek i jestem zmuszona wybierac-albo wyprawa, albo studia i mam nadzieje ze nikt nie poczuje sie urażony ze wybrałam studia. Mam za to głeboka nadzieje ze na nastepnej wyprawie pojawie sie juz na 100%.Ale miałam doła jak sie dowiedzialam o braku zaliczenia,odrazu wiedzialam ze moge zapomniec o wyjeździe. dziekuje wszystkim,ktorzy chciali mi pomoc w organizacji mojej obecnosci na wyprawie,w szczegolnosci sylwestrowi i pablowi za dobre checi,dziekuje chłopaki :* moze za to pomozecie komuś innemu, załuje jak cholera ze mnie tam nie bedzie,przykro mi, uwierzcie. Bawcie sie wszyscy swietnie, pomachajcie Śnieżce od Śnieżki,a tak bardzo chcialam zrobic to osobiscie ![]() buuuuuuu RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 03-03-2008 09:23 PM Hela nie martw się, jak coś to zbudujemy tobogan i Cię pociągniemy ... albo i bez zaciągniemy na górę, w dół już sama sobie zjedziesz
RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 03-03-2008 09:28 PM Szkoda, że nie będziesz mogła przyjechać, ale faktycznie ważniejsze jest zadbanie o własną przyszłość, tym bardziej, że tą nieobecność nadrobisz przy następnej okazji.Pozdrawiam i do zobaczenia. RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 03-03-2008 09:31 PM jak o tym mysle to mam zal do calego swiata. jeden warunek kosztuje 80 zl i niby to tylko 80 zł ale za to miałabym noclegi. wąsko stoje z funduszami na marzec dlatego mam takie rozliczenia i mialam wszystko zaplanowane jesli chodzi o wydatki ale nie przypuszczałam ze bede miec w weekend taka niespodzianke na uczelni
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 03-03-2008 09:32 PM Snieshka napisał(a): ... nie moge jechać chociaż bardzo bym chciala. ...
buuuuuuu
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 03-03-2008 09:33 PM 1. Pablo 2. Marcin z Krk. 3. Hella + Iwona 4. Rycho 5. Anetta 6. Majka 7. Pedro 8. Tomtur 9. Fazik 10. Jadzia 11.Dr Etker 12. Małgorzata 13. Sylwester 14. Bios 15. Paaulo 16. Kasat 17. Dzienciol313 18. Fasmac 19. Ola 20. KasiaA 21. grazbird 22. Gandzia 23. Snieshka - wierzę w Ciebiedoliczyłem się 18 osób RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 03-03-2008 09:35 PM hej wiara, pomożemy potrzebującym w potrzebie, kto dołoży się do noclegów dla Snieshki /Śnieżki/ , my z Małgosią zgłaszamy się jako pierwsi
RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 03-03-2008 09:44 PM my też wspomożemy brać studencką
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 03-03-2008 09:47 PM Sylwester,nawet nie żartuj. To bardzo miłe z Twojej strony i odważne ze wysunąłeś taki pomysł ,ale uwierz ze spaliłabym sie ze wstydu. Byłoby mi bardzo głupio przyjmując taka propozycje i napewno czułabym sie zakłopotana.i tak juz zrobilam zamieszanie w sprawie rakow- ktore i tak Ty mi zaoferowałes.nie chce sprawiac wiecej problemow. Mysle ze i tak napewno spotkamy sie razem na szlaku bo nie widze w ogole innej mozliwosci, musze Was koniecznie poznac. I z drugiej strony,musze sie bardziej przykladac na uczelni zeby taki numer wiecej sie nie powtorzyl,a niestety zostawilam jeden przedmiot na ostatnia chwile-bylam pewna ze zalicze.... RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 04-03-2008 08:13 AM Pablo napisał(a): Hela nie martw się, jak coś to zbudujemy tobogan i Cię pociągniemy
... albo i bez zaciągniemy na górę, w dół już sama sobie zjedziesz ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 04-03-2008 08:33 AM Milioner to Ja nie jestem i raczej nigdy nim nie będę ale myślę że też kilka groszy się na zrzutę dla Shnieshki u mnie znajdzie
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 04-03-2008 08:40 AM A'propos Śnieshki - kochana kobietko zastanów się jeszcze, proszę. Na pomoc z mojej i mojej Iwony strony również możesz liczyć. Zorganizujemy to wszystko tak, że nawet tego nie zauważysz. Więc? RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 04-03-2008 08:45 AM Więc? RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 04-03-2008 09:15 AM Hella napisał(a): ...
Tylko jeszcze małe pytanie: ma się rozumieć, że śpiwór pakuję? Bo już się gubię.
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 04-03-2008 09:24 AM Hella napisał(a): Tylko jeszcze małe pytanie: ma się rozumieć, że śpiwór pakuję?
Ja nie biorę, może dla tego że nie mam takiego rozmiarów "kosmetyczki" zresztą nawet gdybym miał taki maleńki to w moim by się ze trzy przeciętne osoby wyspały i musiały by brać kompas lub GPS-a żeby wrócić do otworu wyjściowego RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 04-03-2008 09:31 AM Fazik i Jadzia napisał(a): żeby wrócić do otworu wyjściowego
![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 04-03-2008 12:12 PM Dziekuję, jesteście wspaniali, az mi sie łezka w oku kręci. przemyślę to jeszcze i dam Wam odpowiedź niestety koło poniedziałku(10-ty-"Matki Boskiej Pieniężnej"),bo wtedy teoretycznie mam dostać wypłatę za pierwszy miesiąc pracy- tym bardziej ze to był miesiąc próbny i miałam 1,5 tygodniowe L4 wiec nie śmiejcie sie, ale spodziewam sie wypłaty ok 500zł.... i jak tu dać rade żyć na cały miesiąc plus szkoła.... Ale jeśli nie uda mi sie pojechać to i tak następnym razem jak sie spotkamy przywiozę własnoręcznie upieczony placek za to ze jesteście tacy serdeczni i pomocni :* bardzo to doceniam, bo rzadko sie zdąża żeby ktoś był taki bezinteresowny.Jesteście wspaniali. RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 05-03-2008 01:16 PM Pozostało juz tylko 7 i pół DNIA A co z pogodą w Karkonoszach?? Jakie prognozy?? RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 05-03-2008 01:19 PM Są dobre http://gopr.karkonosze.net.pl/ns/ śniegu przybyło i mróz na Śnieżce -11
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 05-03-2008 01:27 PM URLOP OFICJALNIE PODPISANY!!! Jupi! Już teraz tylko o pogodę się muszę martwić
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 05-03-2008 01:43 PM Właśnie rozmawiałem u źródła i... nie dobrze... zapowiadają załamanie pogody i to konkretne, wiatr na Śnieżce do 200 km/h, widoczność ok 8/10 m. wskazany jest cały sprzęt zimowy jaki kto posiada by zabrać ze sobą!!! jak ktoś ma linę też (by sie nie pogubić) temp. odczuwalną podają -34'C od 13tego (wiadomo pechowa 13stka) i tak przez kolejne 5/6 dni... no i opady śniegu do 50cm na dobę... BęDZIE SIę DZIAłO!!! RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 05-03-2008 01:59 PM Przestań Paweł, bo spłoszysz bibowiczów ... RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 05-03-2008 02:23 PM Aktualizacja danych: Na Śnieżce ma wiać 400 km/h !!! RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 05-03-2008 02:40 PM No coż - jak pamętam ktoś oferował się, ze mnie ewentualnie pociągnie ![]() Pablo, trzymam Cię za słowo
RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 05-03-2008 05:27 PM witam jak 400 na godzinę to tą godzinę prze pykamy w jakiejś jamie pozdrawiam
RE: Biba w Karkonoszach - spoko - 05-03-2008 06:09 PM A ja tam Wam wróżę z fusów ,że będziecie mieć wiosennie .Jakieś kocyki sobie weźcie do rozkładania na trawce
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 05-03-2008 09:30 PM No to bedzie ciekawie. Pozostało 7 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 05-03-2008 11:05 PM spoko napisał(a): A ja tam Wam wróżę z fusów ,że będziecie mieć wiosennie
.Jakieś kocyki sobie weźcie do rozkładania na trawce![]()
To bym proponował zamiast kocyków płachty biwakowe, tam gdzie pisał Rycho będzie kapać na nas w nocy RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 05-03-2008 11:37 PM Pablo napisał(a): Aktualizacja danych: Na Śnieżce ma wiać 400 km/h !!!
Nie no bez jaj. Skąd ta informacja? Płoszysz, czy poważnie piszesz?
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 05-03-2008 11:40 PM Pablo napisał(a): Aktualizacja danych: Na Śnieżce ma wiać 400 km/h !!!
Najwyraźniej Pablo chciałby ujrzeć mityczne "latające spodki ";)
RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 05-03-2008 11:42 PM Te ze Śnieżki mogłyby całkiem nieźle działać przy takim wietrze.
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 06-03-2008 12:04 AM Nie psuć mi zabawy ![]() ... news: znów 3 metry śniegu przybyło
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 06-03-2008 12:10 AM A swoją droga to ciekawe z jaką najwyższą prędkością może wiać na lądzie, blisko oka cyklonu to jakieś 320 km/h. Podróżowałem kiedyś z prędkością 245 km/h (nie samolotem ) robi się wąsko a z boku raczej mało widać w bezpośredniej odległości ![]() pozdr RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 06-03-2008 07:19 AM W Jelonce -7, w nocy troszkę padało, góry rozświatlone porannym słońcem, wybieliło trochę niższe partie pogórza, ach jak pieknie musi być w takim roziskrzonym chrupiącym mrozem śniegu .. pozdrawiam http://www.pogodynka.pl/kamery.php RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 06-03-2008 10:23 AM No teraz juz bez jaj Hala Szrenicka 70 cm a Śnieżka 66 cm śniegu, temp. od -7 do -11
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 06-03-2008 07:24 PM Halo, Maciek śpisz? więc ja dziś liczę: zostało niecałe 6 dni RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 06-03-2008 08:51 PM Witam po dłuższej nieobecności. Dobra śnieg ma być (choć patrząc po tegorocznej zimie mam spore wątpliwości) ale wiatr już nie .A może by już czas na "konkrety" - termin - gdzie - i o której godzinie. Nie znam tamtych rejonów i byłbym szczęśliwy jakbyś Sylwester mógł na priwa podrzucić mi numer Twojego telefonu, gdybym tak nie mógł się odnależć. Przyjadę autobusem albo pociągiem (autem za drogo, zbyt daleko). No forumowicze widzimy się w Karkonoszach. Pozdrawiam. RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 06-03-2008 09:41 PM kasat, wysłałem ci maila, tam masz wsio, tylko się spakować
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 07-03-2008 02:44 PM Dziś piąteczek i pozostało niecałe 5 dni RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 07-03-2008 09:39 PM Sylwester i Fazik i Jadzia dziękuję za informacje. Spotykamy się na dworcu w Katowicach. RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 07-03-2008 09:41 PM Och ! Mamy urlop !?
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 07-03-2008 09:42 PM kasat napisał(a): Sylwester i Fazik i Jadzia dziękuję za informacje.
Spotykamy się na dworcu w Katowicach.
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 07-03-2008 09:48 PM Sylwester napisał(a): Etker, czy już jesteście czerwoni ???
Purpurowi RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 07-03-2008 09:52 PM Sylwester napisał(a): kasat napisał(a): Sylwester i Fazik i Jadzia dziękuję za informacje.
Spotykamy się na dworcu w Katowicach.
Dobra Sylwester niech tak będzie , nie przyjeżdżaj do Katowic,to My przyjedziemy do Ciebie - taki jestem RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 07-03-2008 10:23 PM Sylwester napisał(a): ...
8. Tomtur ...
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 08-03-2008 06:06 PM W sprawie sprzętowej zapytam, czy czekan targać?? Ciężki ten mój trochę, jak konieczny to nie ma tematu, zabieram i basta, ale jak można się będzie obejść to lepiej, po raki jadę jutro do Danusi. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 08-03-2008 06:19 PM Czekany nie będą potrzebne, za nieodzowne będą kije, raki i latarki RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 08-03-2008 06:31 PM OK, będzie lżej, znaczy będzie można Się będzie dociążyć czymś płynnym
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 08-03-2008 07:16 PM No to: zostały 4 dni! RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 08-03-2008 07:19 PM TYLKO 4 !?!?!? Cholewa, a gdzie Ja mam plecak??!! A co mam zabrać??!! A czy czegoś nie zapomnę, a czego nie brać!!!! Możemy przesunąć termin?? Ja nie mam co na siebie włożyć!!!!!!!!!!!!!!!!!
RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 08-03-2008 07:46 PM A ja nie mam raków , a kije to mam ale narciarskie -mogą być?.I co ja teraz biedny pocznę , czyżbym musiał zrezygnować :(
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 08-03-2008 07:53 PM kasat napisał(a): A ja nie mam raków
, a kije to mam ale narciarskie -mogą być?.I co ja teraz biedny pocznę , czyżbym musiał zrezygnować :(
Ja mam raki i kijki RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 08-03-2008 07:54 PM oczywiście, że mogą być narciarskie, co to za pytania ... a w sprawie raków to jak nie załatwisz na bibę, to najwyżej dostaniesz ode mnie rakiety, też mają zęby antypoślizgowe ale odezwij się w tej sprawie jeszcze na PW bezpośrednio przed bibąEtker dla Ciebie mam zapasową latarkę, ew. zabiorę gromnicę cobyś miał światełko
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 08-03-2008 07:58 PM kasat napisał(a): A ja nie mam raków
, a kije to .... narciarskie ....
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 08-03-2008 08:05 PM Hella napisał(a):
A a'propos zapominania, może stworzymy jakąś listę rzeczy niezbędnych, coby mieć ściągę?
NR 1 - ręczniki!
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 08-03-2008 08:12 PM Sylwester napisał(a): Magda skarbie jesteś w błędzie, nr 1 to głowa
![]()
....mocna głowa powiedział bym, a nr 2 to zestaw kieliszków blaszanych...
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 08-03-2008 08:17 PM Sylwester napisał(a): Magda skarbie jesteś w błędzie, nr 1 to głowa
![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 08-03-2008 08:47 PM Głowa jest niezbędna choćby do noszenia czapki, a możesz wierzyć, że Sylwek był bardziej dowcipny, niż złośliwy. Pozdrawiam. RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 08-03-2008 08:50 PM kasat, nie zabieraj narciarskich, Jadzia Ci pożyczy swoich, nie jedzie a kijki leżą. Czołówkę też mogę drugą zabrać jak ktoś potrzebuje. RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 08-03-2008 09:13 PM Fazik napisał(a): kasat, nie zabieraj narciarskich, Jadzia Ci pożyczy swoich, nie jedzie a kijki leżą. Czołówkę też mogę drugą zabrać jak ktoś potrzebuje.
Jestem Ci niezmiernie wdzięczny jeżeli chodzi o kije.
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 09-03-2008 08:27 AM To może ja dla przypomnienia Już niespełna 4 DNI Kurcze przepraszam za problemy z odliczaniem, od paru dni mam zawrót głowy w firmie i nie mam czasu na nic. Nawet dzisiejszy piękny dzień muszę poświęcić na pracę. Fazik napisał(a): Czołówkę też mogę drugą zabrać jak ktoś potrzebuje.
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 09-03-2008 08:44 AM Grivel to firma "co się zowie", niemniej jednak kiedyś Danusia miała problem z zatrzaskami regulacji rozstawu tego modelu, ten drugi model również widziałem u kogoś z forumowej braci i pewnie zbytnio nie odbiega właściwościami od pierwszego ... jednak prywatnie optował bym za jakością sprawdzonej firmy, bo lepiej mieć świadomość, że kawałek żelastwa któremu zaufałeś np nie odkształci się w jakimś wyeksponowanym miejscu ... A co z Oleńką, zaszczyci nas swoją bibową obecnością? RE: Biba w Karkonoszach - Gandzia1 - 09-03-2008 09:37 AM Sylwester napisał(a): Czekany nie będą potrzebne, za nieodzowne będą kije, raki i latarki
RE: Biba w Karkonoszach - bios - 09-03-2008 10:08 AM Różnica w masie 300 gram, to dużo. Ja bym wybrał te drugie. Mam podobne i jestem zadowolony. http://www.salewa.com/pl/7/293/837-CRAMPONS_12_P__ALUNAL_WALK.html Pozdrawiam. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 09-03-2008 10:21 AM A teraz przedstawię Wam plan bibowej imprezy, więc tak: 13.03. zjazd do Szklarskiej Poręby, początek na przystanku przy skwerze Radiowej Trójki k/stacji paliw, z tego miejsca szlakiem czerwonym do wodospadu Kamieńczyk /prop. skrótem koło kościoła pw. św. MM Kolbe/ czas ok. 50 min, z wodospadu nadal czerwonym do schroniska Na Szrenicy czas ok 1.30 godz, na Szrenicy zostawiamy graty i "na lekko" idziemy czerwonym do Twarożnika i stamtąd przez Vosecką boudę z przejściem na zielony do ceskiej cesty i żółtym do Vrbatovej boudy czas ok 2.0 godz. Powrót czerwonym Bucharovą cestą skrajem kotłów przez Labską boudę i źródła Łaby na główny szlak sudecki /czerwony/ i do Szrenicy czas ok. 2,5 godz. 14.03. za Szrenicy szlakiem czerwonym /kiedyś przyjaźni/ idziemy na wschód do Odrodzenia na Przeł Karkonoskiej, czas ok. 3 godz. z Odrodzenia na lekko żółtym do Czarciego dołu /Certov dul/ powrót po śladach czas ok 2 godz, po obiedzie z przełęczy w drugą stronę tj. niebieskim z wejściem na Suchą Górę, powrót po śladach, czas ok 2 godz, dla zainteresowanych wariant zielonym na Bażynowe Skały, powrót czerwonym, lub po śladach czas ok. 1.5 godz. 15.03. z Odrodzenia szlakiem czerwonym do Słonecznika czas ok 1 godz. /z ew. warunkowym wejściem na Mały Szyszak/, * zejście żółtym przez Pielgrzymy na Polanę Bronka Czecha, dalej niebieskim z przedłużeniem na drogę jezdną do Samotni, dalej znów niebieskim przez Strzechę i Spaloną Strażnicę do Domu Śląskiego czas ok 3 godz. Po zostawieniu gratów w Śląskim Domu niebieskim do Lucni boudy i żółtym do czerwonego na punkt widokowy nad Kotłem Małego Stawu, a może i nad Kocioł Wielkiego Stawu ... powrót czerwonym do Śląskiego Domu czas ok 3,5 - godz. 16.03. ze Śląskiego Domu wejście na Śnieżkę, z zejściem do Karpacza szlakiem czarnym przez Biały Jar czas ok. 3 godz, ew. przejście ze Śnieżki Czarnego grzbietu do Sowiej Przełęczy z zejściem czarnym przez Wilczą Porębę do Karpacza czas ok 3.5 - 4 godz dla pozostających na 17.03. powrót z Karpacza do Śląskiego Domu szlakiem czarnym przez Łomnickie Rozdroże i Biały Jar czas ok. 2 - 2.5 godz. W zależności od Waszej kondycji, oraz zapotrzebowania na przygody może nastąpić modyfikacja w trakcie imprezy, możliwe jest też wejście na Śnieżkę na zachód słońca ... wszystko ustalimy na miejscu, choć genaralnie widzicie już co dla was przygotowałem, *możliwy jest też wariant wejścia do Śląskiego Domu z Odrodzenia "górą" nad kotłami, wtedy przy Słoneczniku idziemy czerwonym nad kotłami, a przy spalonej strażnicy z czerwonego odbijamy na żółty na Lucni Boudę a dalej niebieskim do Śląskiego Domu, natomiast Strzechę, Samotnię i Św. Wang odwiedzamy w niedzielę schodząc ze Śląskiego Domu czerwonym do Spalonej Strażnicy, a potem niebieskim przez Samotni do Karpacza ... Pozdrawiam i zaraz zmykam na rower przewietrzyć się w podkarkonoskich górkach. RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 09-03-2008 10:33 AM Małgorzata napisał(a): Głowa jest niezbędna choćby do noszenia czapki, a możesz wierzyć, że Sylwek był bardziej dowcipny, niż złośliwy. Pozdrawiam.
RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 09-03-2008 10:40 AM Witaj Hella dziś niedziela,daj im kostki cukru ode mnie.Pozdrawiam Ciebie i siostrzyczkę. RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 09-03-2008 10:48 AM Witaj Małgosiu! Rano zaopatrzyłam się w markecie w gigantyczną ilość marchewki, więc od Ciebie będzie trochę witaminek ![]() Buziaczki! RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 09-03-2008 03:04 PM fasmac napisał(a): Fazik napisał(a): Czołówkę też mogę drugą zabrać jak ktoś potrzebuje.
Fazik, możesz wziąć dla mnie??
Masz załatwione.
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 09-03-2008 03:14 PM Te drugie raki chyba ma Pablo i Rycho lub podobne, na allegro (chyba) widziałem je za około 220 złotych, a na teraz może spróbuj wypożyczyć. tu masz adresy wypożyczalni, może będzie później czas dla tańszych zakupów: http://www.himountain.pl/wypozycz.php http://wierchy.pttk.pl/?s/_punkt_m.oferta/_47.id/_186 Ten drugi adres niestety jest w Krakowie tylko, zostaje Hi Mountain. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 09-03-2008 04:21 PM fasmac napisał(a): ...
Raki muszę jednak kupić, jutro na zakupy. Może ktoś doradzić, które wybrać, Sylwek liczę na Ciebie. http://www.e-horyzont.pl/site/index.php?mod=offers&kat=&prod=2276 http://www.e-horyzont.pl/site/index.php?mod=offers&kat=&prod=2881
RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 09-03-2008 04:58 PM Witam. A nie wiecie gdzie w Katowicach jest taka wypożyczalnia sprzętu turystycznego ? (chodzi mi o te raki). RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 09-03-2008 05:25 PM Cholewcia, z tego wszystkiego nie spojżałem że Hi Mountain uruchomiło wypożyczalnię tylko w Zakopcu i Warszawie ![]() Niewiem czy jest w Katowicach lub okolicy, nie szukałem. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 09-03-2008 05:54 PM kasat napisał(a): Witam.
A nie wiecie gdzie w Katowicach jest taka wypożyczalnia sprzętu turystycznego ? (chodzi mi o te raki).
Na pewno w Krakowie jest http://wierchy.pttk.pl/?s/_punkt_m.oferta/_47 może ktoś z forumowiczów z Krakowa by Ci wypożyczył, wystarczy podać rozmiar buta RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 09-03-2008 06:01 PM Popytaj w sklepach: KATOWICE I OKOLICE (0-32): Carpathia - Sklep Turystyczny - ul. 3 Maja 23/13 (po chatce) - http://www.carpathia.com.pl HiMountain w CH Silesia City Center - ul. Chorzowska 107 - 6050370 HiMountain - 3-go Maja 25 - 2538197 HiMountain - Pułaskiego 60 - 2091491 Horyzont - Kościuszki 8 - 2572290 Kon Tiki - Mickiewicza 14 - 3633333 Summit - Pl. Wolności 8 - 2588037 Summit - Kosciuszki 10 - 2513657 Cerro Torre - P.Skargi 6 - 7810377 Bergson (Carrefour) - Roździńskiego 200 - 2016840 Mickiewicza 14 (w bramie) podobno też bedzie istniał w przyszłości, ale raczej jako komis/wypożyczalnia skitourów i podobnych. Silesia City Center - Alpinus/Campus - namiary do uzupełnienia Sklep Podróżnika - Pl. Wolności 8 Mammut - ul. Mikołowska 19 - 7813229 Alpinus w CH Carrefour - ul. Roździeńskiego 200 - 2016840 Salomon w CH Silesia City Center - ul. Chorzowska 107 - 6050660 Maks Sport (INTERSPORT) w CH Silesia City Center - ul. Chorzowska 107 - 6050745 Go Sport w CH 3 Stawy - ul. Alpejska 3 – 2091870 Planet Outdoor – CH SILESIA CITY CENTER - Chorzowska 107 - 60 50 785 RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 09-03-2008 09:12 PM Pozostały już tylko 3 DNI RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 09-03-2008 10:50 PM Pablo napisał(a): Na pewno w Krakowie jest http://wierchy.pttk.pl/?s/_punkt_m.oferta/_47 może ktoś z forumowiczów z Krakowa by Ci wypożyczył, wystarczy podać rozmiar buta
![]()
TO JEST MYŚL!!!! Fasmac!! Ty też raków potrzebujesz, a jadą jakieś Krokusy, sory RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 10-03-2008 06:37 AM Nie będę pisał że tylko2 dni pozostały do BIBY, poczekam na fasmaca On to robi najdokładniej: Oto przykład profesjonalizmu RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 10-03-2008 11:32 AM Fazik napisał(a): W J.G. o 7:05 i przesiadka na PKS do Szklarskiej z Warszawy, w J.G. o 7:35, Szklarska górna 8:10, Szklarska wodospad 8:07.
RE: Biba w Karkonoszach - Gandzia1 - 10-03-2008 11:39 AM MY szukamy własnie jakiegoś połączenia ale chyba to będzie W-wa -Wrocław PKP a potem jakimś busem do Szklarskiej. RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 10-03-2008 11:42 AM Gandziu! Po co tłuc się 12 godzin pociągiem? Wskakujcie do autobusu razem ze mną: 22.00 w środę z Zachodniego bezpośrednio do Szklarskiej. http://www.pks.warszawa.pl RE: Biba w Karkonoszach - Gandzia1 - 10-03-2008 11:48 AM No nie wiem? RE: Biba w Karkonoszach - bios - 10-03-2008 11:56 AM Hella ma rację. Z Wawy to najlepsze rozwiązanie bo z Wrocławia do Szklarskiej to wlaśnie ten warszawski o 4:30 a potem 7.30 U III , 9.45 UnY↔ III , 12.15 Nd↔ III, LEGENDA: A - nie kursuje w niedziele i święta B - kursuje codziennie oprócz sobót C - kursuje w soboty, niedziele i święta D - nie kursuje 24-26.XII, 31.XII , 1.I , 22-24.III E - nie kursuje w okresie letnich wakacji szkolnych F - kursuje w dni robocze od poniedziałku do piątku G - nie kursuje w okresie wakacji i ferii szkolnych H - kursuje w okresie wakacji i ferii szkolnych J – do 28.X i od 19.IV kursuje do Przełęczy Tąpadła K – kursuje od 1.VII do 31.VIII L - nie kursuje 25, 26.XII , 1.I i 23, 24 .III Ł – kursuje od 1.X do 30. VI N - nie kursuje 25.XII i 23.III O – nie kursuje 22.III i 25. III P – kursuje od 22 VI do 2 IX R – kursuje od 1X do 20.VI S - kursuje w dni nauki szkolnej T – nie kursuje 24 III U - nie kursuje 25.XII , 1.I i 23.III W – nie kursuje 29.X, 2.XI, 24-31.XII,24.III 2 i 23.V , oraz od 1.VII do 31.VIII, kursuje 30.X, 2 I., 26.III, 30.IV i 21..V Y – nie kursuje 26.XII Z – nie kursuje 27.XII i 2.I. + - kursuje w dni świąteczne 1 – kursuje w poniedziałki 2 – kursuje we wtorki 3 – kursuje w środy 4 – kursuje w czwartki 5 – kursuje w piątki 6 – kursuje w soboty 7 – kursuje w niedziele a – nie kursuje 24.XII b – kursuje w okresie letnich wakacji szkolnych c - nie kursuje 26.XII i 24.III d - nie kursuje 24.XII i 22.III e - nie kursuje od 15.XI do 30.IV f – kursuje 23.VI do 29.IX g - nie kursuje 2.I. h – nie kursuje 22.V i – nie kursuje 2.XI, 2.V i 23.V j – kursuje w dni robocze k - kursuje 21.VI do 27.IX l - nie kursuje 23.XII ł – kursuje 25.III n – nie kursuje 24 , 31.XII i 22.III o – nie kursuje 31.XII p – kursuje 26.XII i 24 III r – nie kursuje 2 i 23 V s – nie kursuje 23, 24, 30, 31. XII oraz 21,22 III t - kursuje od 15.XI do 30.IV u – nie kursuje 2 i 23.V w – kursuje w czasie trwania roku akademickiego z – nie kursuje od 1.VII do 31.VIII ● –nie kursuje do odwołania ↔ - kurs przelotowy 5.50 - kolor czerwony – kurs pospieszny 5.50 – kolor zielony kurs przyspieszony IV – cyfry rzymskie oznaczają numer stanowiska odjazdowego Busy są do Jeleniej Góry z placu przy ulicy Dawida ale jest ich mało i o nieciekawych godzinach. Pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 10-03-2008 03:29 PM Melduje sie i potwierdzam swój udział w bibie ![]() Znacie jakieś połączenie z Krakowa do Szklarskiej? Pozdr Marcin RE: Biba w Karkonoszach - Gandzia1 - 10-03-2008 04:07 PM kosin napisał(a): Melduje sie i potwierdzam swój udział w bibie
![]() Znacie jakieś połączenie z Krakowa do Szklarskiej? Pozdr Marcin
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 10-03-2008 04:22 PM Ja już jestem wliczony, zapisany na liście jako Marcin z Krk. A zatem nadal jest 19... RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 10-03-2008 05:11 PM admin co z Twoją osobą, jesteś pomarańczowy ? Chyba że Sylwestrowi zabrakło czerwonego? RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 10-03-2008 05:32 PM Hej wszystkim! Pomarańczowy kolor przy moim nicku nie bez powodu był pomarańczowy. Byłem bardzo "zdesperowany" aby pojechać, jednak dziś muszę stwierdzić na 90% że mnie zabraknie :(![]() Bardzo mi szkoda że raczej Was tym razem nie zobaczę... Przyczyn głównych jest dwie: zdrowotna (trochę się rozchorowałem), oraz finansowa. Dodatkowo w najbliższych dniach podejmuję nową pracę i zależy mi na nie pogorszeniu zdrowia, oraz na jak najmniejszych wydatkach gdyż będę się prawdopodobnie przeprowadzał. Tak więc niestety przepraszam, ale będę Was wspierał wyłącznie myślami na szlaku. Szkoda bo miałem wielką nadzieję że się jednak uda... Pozdrawiam wszystkich. PS. Prześlijcie mi jakiegoś MMS-a jak będziecie na szlaku
RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 10-03-2008 05:59 PM kosin napisał(a): Melduje sie i potwierdzam swój udział w bibie
![]() Znacie jakieś połączenie z Krakowa do Szklarskiej? Pozdr Marcin
Zerknij Marcin na stronkę http://www.rozklady.com.pl, tam znajdziesz odpowiednie połączenia - tylko zerknij dla pewności na legendę RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 10-03-2008 06:11 PM Dzięki wielkie
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 10-03-2008 07:45 PM Sylwester napisał(a): 22. Snieshka
- ciągle wierzę w Ciebie więc nie przeginaj
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 10-03-2008 08:28 PM Sylwester napisał(a): Gandzia1 napisał(a): Jak spakować raki żeby dziury nie zrobiły?
ja używam pokrowca-otuliny z wełnianej czapki - zdaje egzamin
Patent ze styropianem też jest dobry-raki wbija się do siebie w styropian-całość obwiązuje taśmami i heja
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 10-03-2008 08:50 PM Pozostały 2 DNI a to już jest tylko 59 GODZIN I 20 MIN do 8.10 w Szklarskiej Porębie lub jak dla mnie i niektórych startujących z Karowic 51 GODZIN 40min RE: Biba w Karkonoszach - maciek - 10-03-2008 08:53 PM Wszystkim Forumowiczom udającym się na Bibę w Karkonoszach życzę udanego spotkania, świetnej zabawy, radosnej atmosfery i górskiej, jeszcze zimowej pogody .A wspomnijcie czasem o tych, którzy zostali w domu, gdyż nie mogli wziąć udziału w imprezie. Hej!
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 10-03-2008 08:58 PM kosin napisał(a): Melduje sie i potwierdzam swój udział w bibie
![]() Znacie jakieś połączenie z Krakowa do Szklarskiej?
Oj nie czyta się uważnie wątku RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 10-03-2008 09:02 PM maciek napisał(a): Wszystkim Forumowiczom udającym się na Bibę w Karkonoszach życzę udanego spotkania, świetnej zabawy, radosnej atmosfery i górskiej, jeszcze zimowej pogody
.A wspomnijcie czasem o tych, którzy zostali w domu, gdyż nie mogli wziąć udziału w imprezie. Hej! ![]()
Nawet się jednego za nich napijemy (tak symbolicznie) kwaśnicy RE: Biba w Karkonoszach - maciek - 10-03-2008 09:07 PM kasat napisał(a): Niestety ja idę bez raków , jak będzie lód to na czworaka.
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 10-03-2008 09:09 PM Kurcze ja też mam problem z rakami. okazało się że z funduszami kiepsko, nie wiem co robić. Czekam jeszcze na informacje od kumpla. Może mi pożyczy a jak nie to nie wiem. No, najwyżej nie obetnę paznokci. Trzeba się poświęcać, a jest po co. Pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 10-03-2008 10:09 PM Dzięki Maciek za chęci ,one też się liczą - Inowrocław daleko. fasmac nie przejmuj się , będziemy się nawzajem pocieszać że to nie jest lód tylko złudzenie .A jak trochę na dupie zjedziemy to któryś nas chyba chwyci .Tacy nie będą ![]() No i Krakowianie 4 miejsca w autobusie dla hanysów pilnujcie Jak ktoś zajmie to fruu go
RE: Biba w Karkonoszach - dzienciol313 - 10-03-2008 10:50 PM Ja również muszę prosić o skreślenie mnie z listy uczestników biby,niestety nie dam rady. Wiąże sie to z pewną nieoczekiwana zmianą jaka zaszła w moim życiu osobistym,co wiąże się z brakiem czasu i funduszy na wyjazd. Żałuje bardzo bo do ostatniej chwili myślałem,że uda mi się Was poznać osobiście, nie tylko multimedialnie...Będę wędrował myślami z Wami po szlakach i czekał na relację i fotki. Przepraszam jeśli to,ze tak długo zwlekałem z decyzją przyczyniło się do jakiś komplikacji i z góry przepraszam. A przede wszystkim życzę wspaniałego wyjazdu i czekam na inna okazje poznania się z tymi ,których jeszcze nie znam ![]() Pozdrawiam. RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 10-03-2008 10:59 PM Fazik napisał(a): O 23:20 z dworca PKS w Krakowie odjeżdza PKS relacji Przemyśl - Jelenia Góra przez Katowice, gdzie wsiadają Hanysy w ilości 3-4 szt (Fazik, Fasmac i Kasat, i chyba Paaulo choć niewiem na 100%)
W Szklarskiej będę dopiero po południu w czwartek, spotkamy się wieczorem w schronisku.
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 11-03-2008 07:36 AM Ja mam jedna wolna parę raków paskowych wiec je wezmę. będziecie się co najwyżej wymieniać
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 11-03-2008 07:39 AM Bry, bry! Już wtorek, już blisko, już trzeba plecak pakować!!!! A co do rezerwacji miejsc w autobusie z Wawki do Jelonki, do ktorego się dosiada część kompanii, to nie nie bój żaby Z Iwoną zagarniemy co trzeba. Nie wiem nadal, czy Gandzia z Doktorem zdecydowali się na ten sam środek transportu co my, ale jeżeli tak, to naszej czwórce nikt nie da rady. Reszta pasażerów niech wędruje na przód! RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 11-03-2008 07:42 AM Uff udało się. Mam sprzęt, kumpel nieszczęśliwie (dla niego) nie dostał urlopu i nie jedzie w Tatry, więc mam raki i nawet czekan mi dał (ale zostanie w domu) Tak więc wszystko na dobrej drodze. Pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 11-03-2008 09:11 AM fasmac napisał(a): ... nawet czekan mi dał (ale zostanie w domu)
...
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 11-03-2008 09:29 AM Hella napisał(a): A co do rezerwacji miejsc w autobusie z Wawki do Jelonki, do ktorego się dosiada część kompanii, to nie nie bój żaby
Z Iwoną zagarniemy co trzeba. Reszta pasażerów niech wędruje na przód!
Dzięki ale na te 30 minut myślę że nie warto, damy radę jak bąź.
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 11-03-2008 09:49 AM witajcie kochani. dzis po pracy dam Wam konkretna odpowiedź co sie bedzie ze mna działo.przepraszma ze nie zrobilam tego wczoraj jak obiecałam. jak tylko wroce z pracy to zaraz do Was napisze. pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 11-03-2008 10:50 AM Tymczasem w Karkonoszach zima jeszcze jest a ja załatwiłem sobie dla Was gratis poniedziałek wolny ![]() http://www.wkarkonosze.net/pogoda.php http://gopr.karkonosze.net.pl/ns/ pozdrawiam serdecznie RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 11-03-2008 12:18 PM 1. Pablo 2. Kosin - czyli Marcin z Krk. 3. Hella 4. Iwona /siostra Magdy/ 5. Rycho 6. Anetta 7. Majka 8. grazbird 9. Fazik 10.Dr Etker 11. Małgorzata 12. Sylwester 13. Bios 14. Paaulo 15. Kasat 16. Fasmac 17. KasiaA 18. Gandzia 19. Snieshka - ciągle wierzę w Ciebie więc nie przeginaj20. Tomtur - czyżbyś to Ty miał zostać wielkim 20-tym? RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 11-03-2008 02:41 PM ja rowniez sie z Wami wszystkimi zobacze najprawdopodobniej dopiero w schronie, wieczorkiem.. Wesola Kompanija autobusowa - nie rozniescie tylko tego PKSa na strzepy Snieshka - no nie daj sie prosic... ![]() Sylwester napisał(a): Tymczasem w Karkonoszach zima jeszcze jest
a ja załatwiłem sobie dla Was gratis poniedziałek wolny ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 11-03-2008 03:47 PM Pakuję się-jutro o 12.40 jak dobrze pójdzie-będę we Wrocku
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 11-03-2008 07:44 PM Spakowani? Bo ja prawie tak, muszę tylko dopakować jakieś żarełko. Qrczę Bozia nie dała ani wzrostu, ani więcej ciała i jak patrzę w lusto to wyglądam z tym plecakiem jak juczny osiołek. Misiek się śmieje, że najpierw widać plecak a potem mnie Ech, przynajmniej wiatr mnie nie porwie
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 11-03-2008 07:56 PM Hella napisał(a): Spakowani?
Bo ja prawie tak, muszę tylko dopakować jakieś żarełko. Qrczę Bozia nie dała ani wzrostu, ani więcej ciała i jak patrzę w lusto to wyglądam z tym plecakiem jak juczny osiołek. Misiek się śmieje, że najpierw widać plecak a potem mnie Ech, przynajmniej wiatr mnie nie porwie
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 11-03-2008 08:50 PM No to pozostało już tylko 35 GODZIN i 20 MIN Pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 11-03-2008 09:01 PM Ja jeszcze nie spakowany, na razie układam na ziemi koło fotela. Ja już tak zawsze wszystko na ostatnią chwilę,a potem czegoś nie mam -no cóż taki charakter. Sylwester bardzo ryzykujesz takim danymi...... .No ekipa (pewna część) za około 27 godz. spotykamy się na dworcu w Katowicach RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 11-03-2008 09:14 PM Więc tak: - ekipa śląsko-warszawska dojeżdża do Szklarskiej tuż po 8 - Kosin, Pablo, Rycho z Anettą i ja z Małgosią dojedziemy do Szklarskiej około 9.30 - Pauulo z naszymi 2 gwiazdami dojedzie po południu, wieczorkiem dojdą do Szrenicy - Etker z Gandzią już od jutrzejszego popołudnia /12.03/ będą rządzili w Karkonoszach, na noc pewnie zalegną na Szrenicy Pytanie dotyczy takiej kwestii: czy pierwsza grupa będzie czekała tą godzinę w Szklarskiej, czy też ruszy w śnieg na Szrenicę, sądzę, że powinniście podejść do wodospadu Kamieńczyk i po zobaczeniu tego co ciekawe idąc dalej oglądać się za nami, Pauulo z Majką i Kasią dojdą wieczorem, więc najwyżej wyjdziemy im troszkę na przeciw ... jest jeszcze jedna zasadnicza sprawa, a mianowicie pytanie o to co ma zrobić przed naszym przybyciem Etker z Gandzią i ile piwa mają wsadzić w celu schłodzenia w zaspę ? Etker koło 11 powinniśmy być między Halą a Szrenicą, wyjdźcie więc na przeciwko, lub zostawcie wici w schronie co się z wami dzieje ... Jakieś pytania, czy wszystko jasne? RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 11-03-2008 09:31 PM Halo Ponieważ zaczynają się wyjazdy, to ja ze swojej strony życzę Wam wszystkim świetnej zabawy, bezpiecznej wędrówki, mnóstwa udanych zdjęć (które mi tu później pokażecie ), trzymajcie się tam, do zobaczenia na forum
RE: Biba w Karkonoszach - gosia3ek - 11-03-2008 10:37 PM udanej zabawy, dla tych co chcą - dużo śniegu i wiaterku (a dla tych co nie to nie...) i jak już niektórzy wspominali - pamiętajcie o tych Forumowiczach co tęskniąc za górami w domu zostali (m.in o piszącej te oto literki
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 11-03-2008 10:52 PM Nie dziękujemy zawczasu Zaraz muszę się chyba zmusić do pakowania... jak mi sie nie chce, następnym razem nic nie będę wyjmował jak wrócę i po problemie
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 11-03-2008 11:28 PM A ja dziś dopiero nieco zmodernizowałem plecak, doszyłem (przedłużyłem) troki i naszyłem naszywkę, a pakowanie... jutro popołudniu, napewno czegoś nie wezmę i coś zbytecznego zabiorę zawsze tak mam.
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 12-03-2008 01:15 AM Dobra... ready można lulu.Dobranoc Bibowicze
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 12-03-2008 01:16 AM Dobra... ready ale muliłem, godzinę się pakowałem, można lulu.Dobranoc Bibowicze ps. za 19 h start RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 12-03-2008 07:51 AM Heloł bibowicze! Dla Tych, co w pracy - niech dzionek mija szybko bez komplikacji. Dla Tych, co w domu - miłego oczekiwania na wyjazd. Dla pozostałych Forumowiczów - buziaczki :* Będziemy o Was myśleć. Dziękujemy za ciepłe słowa. Czas jeszcze popracować, papa! RE: Biba w Karkonoszach - spoko - 12-03-2008 09:05 AM A ja dla Was kochani bibowicze życząc udanej wyprawy zadedykuję taki wiersz W Karkonoskim lesie wiatr nowinę niesie Że tu W karkonoszach Biba szykuje się Tu brać Forumowa zewrze Swoje szyki niestraszna im zamieć ni mrozu przytyki Karkonos pokaże im swoje bogactwa Kryształowy pałac i inne cudactwa Szrenica i Śnieszka w swojej białej krasie zapewnią Wam wrażeń ile tylko da się Pozdrawiam spoko RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 12-03-2008 09:25 AM spoko napisał(a): ...
W Karkonoskim lesie wiatr nowinę niesie Że tu W karkonoszach Biba szykuje się Tu brać Forumowa zewrze Swoje szyki niestraszna im zamieć ni mrozu przytyki Karkonos pokaże im swoje bogactwa Kryształowy pałac i inne cudactwa Szrenica i Śnieszka w swojej białej krasie zapewnią Wam wrażeń ile tylko da się ...
RE: Biba w Karkonoszach - KaRoLiNa :) - 12-03-2008 10:05 AM Wszystkim Bibowiczom życzę wspaniałej górskiej przygody i doskonałej forumowej atmosfery! Bawcie się super i wracajcie do nas z bagażem niezapomnianych i pozytywnych wrażeń
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 12-03-2008 10:54 AM witajcie. Tym co juz w drodze zycze spokojnej i wesołej podrózy,tym co dopiero startuja(choć watpie) zycze powodzenia i zapasu czasu. Przepraszam bardzo ze wczoraj nie odpisałam co sie bedzie ze mna działo,nie miałam dostepu do neta i teraz bedzie coraz bardziej ograniczony,bo bede zmieniac mieszkanie. głupio mi bardzo przez to wszystko,ale wierze w to silnie,ze jeszcze bede miala okazje sie Wam pokazac i na kolejna wyprawe jako pierwsza zadeklaruje sie na czerwono i nieodwołalnie. Bede czekać razem z reszta forumowiczow na cała relacje,oczekuje ze bede miała czego żałować i pewnie bede sie wściekać nieziemsko.Ale od dzis zaczynam składac kase na "czarna godzine" i nigdy wiecej nie odloze wyjazdu z takiego powodu. Napewno znajde jakis sposob zeby odwdzieczyc sie wszystkim tym,ktorzy zaoferowali mi pomoc i chcieli abym pojawila sie na tej wyprawie i moi kochanie,dziekuje Wam za to wszystko z całego mojego malutkiego serca- jeszcze nie poznałam tak niezwykłych ludzi jak Wy. Trzymam kciuki razem ze wszystkimi,mam nadzieje,ze bedziecie sie swietnie bawic i cała wyprawa na długo zapisze sie w Waszych wspomnieniach. eh, ide do pracy
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 12-03-2008 11:57 AM Na ICMie podają pogodę dla Jelonki na czwartek i piątek: temperatura koło zera i opady, trochę deszczu ale więcej śniegu więc na górze będzie jeszcze korzystniej
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 12-03-2008 04:19 PM http://www.wkarkonosze.net/pogoda.php http://gopr.karkonosze.net.pl/ns/ Etker z Gandzią już dojechali i wyjechali z Jeleniej Góry, niebawem dojadą do Szklarskiej ... w Karkonoszach nie jest źle, a na najbliższe dni w górach przewidywany jest lekki opad śniegu i troszkę poniżej zera, tymczasem w kotlinie 10 stopni, słonecznie, powyżej gór białe chmury, grzbiety białe i rozświetlone ... tfu tfu tfu jak mnie tam cholera ciągnie ... pozdrawiam acha jeszcze jedno, w Odrodzeniu będziemy mieli wieczorem ognisko z pieczeniem kiełbasy, lub szaszłyków, zamówiłem tez dostawę skrzynki piwa /po cenie sklepowej/ info. z przełęczy : dopadało śniegu, jest suchy, zmrożony, jest słonecznie, temperatura w okolicy zera , cóż więcej .... może kto się jeszcze skusi, Śmieszka jeszcze nie jest za późno
RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 12-03-2008 04:35 PM Sylwester napisał(a): w Odrodzeniu będziemy mieli wieczorem ognisko z pieczeniem kiełbasy, lub szaszłyków, zamówiłem tez dostawę skrzynki piwa /po cenie sklepowej/
Właśnie zostałeś moim ulubionym organizatorem karkonoskich imprez. RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 12-03-2008 05:18 PM Prawie, bo liofilizowane będzie ... piwo. RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 12-03-2008 05:36 PM A kysz! Piwa proszę nie ruszać.
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 12-03-2008 06:09 PM No chyb czas najwyższy zacząć się pakować co No to zaczynam
RE: Biba w Karkonoszach - paulina - 12-03-2008 06:31 PM Bibowicze! Ja się już powtarzam, ale chciałam Wam jeszcze raz życzyć pięknej pogody i niezapomnianych wrażeń! Bawcie się dobrze i przy okazji wypijcie za nasze zdrowie! ![]() Będzie tu Was brakowało! Pamiętajcie o tych aparatach! Buziaki
RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 12-03-2008 08:10 PM Witam. No ja już spakowany. Ciekawe czego nie wziąłem? Może byście mi powiedzieli ![]() Fazik pamiętasz o tych kijkach dla mnie? (potem się jakoś rozliczymy ).No Cóż końcowe odliczanie ..... i pozdrawiam wszystkich którzy muszą zostać w domu. HEJA! RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 12-03-2008 08:17 PM Ja już też spakowany, kijki gotowe. Do zobaczenia RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 12-03-2008 08:25 PM "Etkerostwo" dojechało do Szklarskiej, teraz pewnie siedzą w którymś klimatycznym lokaliku, rano będą szli w stronę Hali Szrenickiej przez Kamieńczyk, będą szli powoli czekając na grupę, pozdrawiam Wszystkich od pierwszych bibowiczów RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 12-03-2008 09:21 PM No to ja lecę na PKS Do zobaczenia na miejscu hej!!!
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 12-03-2008 11:24 PM Na mnie czas bo czas bibę zacząć - pozdrawiam i do zobaczenia, albo do ... następnego razu RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 12-03-2008 11:46 PM Na mnie też już czas. Ku przygodzie, ku spotkaniu! Do zobaczenia wszystkim
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 12-03-2008 11:50 PM a pozdrowicie Śnieżkę ode mnie ? plisssss......... RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 16-03-2008 04:53 PM Hello ![]() i ja juz w domq.. Bylo SWIETNIE!! a karkonoskie krolestweo Sylwestra i Gosi jest przepiekne (bylam tam pierwszy raz - i juz wiem, ze tam wroce!)Uciekam rozpakowac graty.. Milego popoludnio-wieczorq 4 all RE: Biba w Karkonoszach - dzienciol313 - 16-03-2008 05:19 PM Nie sposób się nie zgodzić z Tobą Majka,na zdjęciach widzieliśmy,że jest tam cudnie ![]() Gratuluje udanego wyjazdu
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 16-03-2008 05:59 PM Potwierdzam słowa Majki!!! Było suuuper!!!oby więcej takich wypadów
RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 16-03-2008 05:59 PM Witajcie Majka i Kosin! ![]() My tu już po krakowsku ustaliliśmy że będzie po świętach spotkanie przy piwie w Krakowie - pojawicie się i jeszcze co nieco poopowiadacie ![]() Cieszę się bardzo, że wszystko Wam dograło i z takimi wrażeniami powróciliście na forum. RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 16-03-2008 06:03 PM Dajcie tylko znać jaki termin dokładnie wchodzi w grę
RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 16-03-2008 06:07 PM Damy znać
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 16-03-2008 06:18 PM ;] na początek RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 16-03-2008 06:20 PM hehe, widze, ze to nie bylo pytanie tylko stwierdzenie "pojawicie się i jeszcze co nieco poopowiadacie" Jak tylko bede mogla, to jasne, ze sie pojawie ![]() Pozdrowienia i do zobaczenia RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 16-03-2008 06:27 PM Potwierdzam, było rewelacyjnie, wspaniale i cudownie. Pogoda dopisała, było wszystko, mróz, wiatr, śnieg, mgła i oczywiście słońce także nas nagrodziło z wytrwałość. Najbardziej jednal dopisało towarzystwo, z którym na pewno wybiorę się na następną bibę (może w Karkonoszach?) Jedno do Admina, myślę, że atek pt. "Moje Karkonosze" trzeba zamienić na "Nasze Karkonosze" A w oczekiwaniu na relację (ciekawe kto napisze) parę fotek. RE: Biba w Karkonoszach - paulina - 16-03-2008 07:30 PM I ja witam przybłych z biby ... no,no... to się teraz będzie działo... ![]() Czekamy na te relacje i zdjęcia !
RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 17-03-2008 07:10 AM Karkonoska biba naprawdę udana. Wielkie dzięki dla Sylwestra i Gosi za zorganizowanie wszystkiego! RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 17-03-2008 08:22 AM Witam. I ja się dołączam do podziękowań dla Sylwestra i Gosi.Było na prawdę pięknie. RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 17-03-2008 08:38 AM Hallo! Powróciłam na niziny Ech ciężko, ciężko kiedy myśli uciekają gdzieś daleko. Za Paaulo i Kasatem jeszcze raz BARDZO dziękuję Sylwestrowi i Małgosi za cudowną przygodę. Ale słowami nie potrafię wyrazić tego, co czuję. Całej bibowej kompanii i każdemu z osobna ślę uściski. JESTEŚCIE WSPANIALI !!!! Ps. Relację napisze Doktor. Już ma nawet tytuł, ale nie chciał nikomu go zdradzić Czekajcie cierpliwie RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 17-03-2008 08:59 AM Dołączam do grona tych co wrócili ![]() Bardzo, bardzo dziekuję i Sylwkowi i Gosi jako Gospodarzom naszej Biby. I całej reszcie forumowiczów za atmosferę, wspaniałą zabawę i wszystkie inne rzeczy
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 17-03-2008 09:33 AM Udana impreza jest przede wszystkim zasługą jej uczestników, a że Karkonosze pozwoliły poznać się i przewrotnie pokazały trochę ze swojego piękna, to po prostu bonus od Liczyrzepy dla ludzi, którzy na to zasłużyli. Pozdrawiam serdecznie - jesteście wspaniali. ps. relację napisze na moją prośbę Etker / jako ulubieniec Klio dał się poznać z tej strony / a teraz kilka zdjęć ... RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 17-03-2008 11:00 AM Chciałbym serdecznie podziękować Małgosi i Sylwestrowi za przygotowanie tak udanej imprezy. Dziękuję również Wszystkim przybyłym Uczestnikom biby za wspólną przygodę , wspaniałą atmosferę na zjeździe- który oceniam jako fantastyczny. ![]() Wszystko dopisało łącznie z Panią Zimą-która uraczyła nas urozmaiconą aurą-tak charakterystyczną dla pięknych Karkonoszy. Sylwester napisał(a): ps. relację napisze na moją prośbę Etker
/ jako ulubieniec Klio dał się poznać z tej strony / a teraz kilka zdjęć ...
Dzięki Sylwester-będę się starał-aczkolwiek nie będzie to łatwe bo się po prostu ....działo RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 17-03-2008 11:06 AM Anetka z Rychem poszli właśnie do pracy (prosto z pociągu) przerypane, ale co się nie robi dla takich chwil... Sylwek ja Ci tego nie będę pisał, Ja Ci to za każdym razem powiem, jak się spotkamy, jak było w Twoich górach, Ty wiesz... ![]() Dzięki Małgosiu, że nas tak ciepło przyjęłaś ![]() Dziekuję Wam Wszystkim, niezapomniane chwile, super się razem wędrowało... nie wspominając już wieczornego bibowania ![]() Pozdrawiam znad ciepłego dzisiaj morza. RE: Biba w Karkonoszach - Agnieszka.S - 17-03-2008 11:55 AM Piękne zdjęcia, czekamy wszyscy z niecierpliwością na relację. Myślami byliśmy cały czas z Wami. Super, że tak udała się ta wyprawa i oderwaliście się trochę od codzienności! Pozdrawiam wszystkich uczestników karkonoskiej biby-hej! RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 17-03-2008 12:17 PM Z tymi myślami to dokładnie tak jak Agnieszka mówi - ciągle wędrowały w Karkonosze ![]() No a teraz... do piszącego relację Doktora ![]() Ja ze swojej strony cieszę się bardzo z takiego finału sprawy i z takiej imprezy (no poza tym że mnie tam nie było ) No i szczególnie dziękuję wszystkim za wspaniały pozdrowieniowy okrzyk który miałem okazję słyszeć przez telefon Małgosi, w bodajże pierwszy Wasz nocleg - nawet nie wiecie jak mi się wtedy sympatycznie zrobiło. Swoją drogą chyba go cały bus słyszał którym akurat jechałem
RE: Biba w Karkonoszach - Agnieszka.S - 17-03-2008 01:04 PM Pedro napisał(a):
No i szczególnie dziękuję wszystkim za wspaniały pozdrowieniowy okrzyk który miałem okazję słyszeć przez telefon Małgosi, nawet nie wiecie jak mi się wtedy sympatycznie zrobiło...
RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 17-03-2008 02:17 PM witam Kochani !!! cóż można dodać po tych wszystkich słowach i podziękowaniach ???? chyba tylko te rychowe TTTTAAAAAAAAAA !!!!!!! PS: jesteście wspaniali dzięki za wszystko, a Wam Orły Karkonoskie w szczególności.[b] RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 17-03-2008 03:01 PM Rycho napisał(a): ... chyba tylko te rychowe TTTTAAAAAAAAAA !!!!!!!
...
IIIII TAAAKKKK NNAAAGLLLEEEE RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 17-03-2008 03:05 PM A wszystkich zainteresowanych bibowiczów proszę o kontakt na priva w sprawie wysyłania zdjęć, tzn tak jak wstępnie sie umówiliśmy będę wypalał płytki ze zdjęciami, pisać kto chce mój adres
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 17-03-2008 04:11 PM Wszystkie kwiaty Holandii Środowy wieczór zastaje nas w Szklarskiej Porębie- wynajmujemy pokój na jedną noc i korzystając z okazji poznajemy miejscowość pięknie wkomponowaną w dolinę rozgraniczającą pasmo gór Izerskich i Karkonoszy. Nazajutrz rozpoczyna się zjazd karkonoski-zatem spojrzenie w telewizornie -co tam aura przygotowała za atrakcje na dzień następny. Hmm… okazuje się –że czwartek ma być wyjątkowo wietrzny, nawet jak na warunki karkonoskie- tak podbudowani zapowiedzią ujrzenia klimatów charakterystycznych dla pięknych Karkonoszy- zasypiamy. Wczesny poranek zastaje nas w trasie na Halę Szrenicką- wygodna droga dojazdowa do schroniska wyznakowana czerwonym kolorem. Część Głównego Szlaku Sudeckiego który w następnych dniach będzie linią przewodnią naszej wędrówki .Sypie nieco śniegiem , ale porywy wiatru nie są na szczęście zbyt uciążliwe łagodzone przez odradzające się lasy reglowe Doliny Kamieńczyka. W drodze zwiedzamy uroczą kaskadę Wodospadu Kamieńczyka. Woda śmiałym skokiem pokonuje próg skalny równie malowniczego wąwozu .Zachwytom nie ma końca. Zapowiadany wiatr i ograniczona widoczność dopadają nas po wyjściu na otwartą przestrzeń Hali Szrenickiej- we mgle majaczą kontury schroniska, obleganego zimową porą przez narciarzy korzystających z pobliskich tras i wyciągów. Odwiedzamy schron-by w zaciszu baru rozkoszować się naturalnym bukietem smakowym niepasteryzowanego walońskiego. W międzyczasie Fazik powiadamia mnie telefonicznie, że następna grupa Forumowiczów już w drodze. Po króciutkim odpoczynku opuszczamy zacisze budynku na Hali Szrenickiej, by zagłębić się w mleczną biel otaczających nas chmur. Widoczność drastycznie spada, punktów orientacji w bezkresnym płaskowyżu karkonoskim nie za wiele-ale sytuacje ratują doskonale oznaczone tyczkami szlaki. Klimaty prawie antarktyczne powodują , że skojarzenia z wędrówkami polarnymi Shackletona czy Amundsena są bardzo sugestywne i na miejscu. Wychodzimy na główną grań pasma-by po chwili odbić w lewo w stronę pobliskiego szczytu Szrenicy z zabudowaniami nieopodal położonego schroniska. Mimo-że schronisko ma całkiem słuszne rozmiary-jawi się dopiero w bezpośredniej bliskości. Jeszcze wizytacja grupy skałek stanowiącej kuluminacje Szrenicy i obowiązkowa sesja zdjęciowa. W przeciągu niedługiego pobytu na wierzchołku doświadczam potęgi wiejącego wiatru który w porywach usiłuje mnie strącić w dół-zaczynam wierzyć że zapowiadane we wczorajszej TiVi pogodzie 200 km/h jest na rzeczy. W krótkim momencie zmieniam kolor na biały-drobiny śnieżnej wilgoci okrywają mnie powłoką szronu, co jest sygnałem do poszukania bardziej zacisznego miejsca wewnątrz schroniska. W schronie- w oczekiwaniu na przybycie bibowiczów- uświadamiamy przesympatycznej obsłudze , że oto jesteśmy i potwierdzamy rezerwacje noclegów. Po niewielkiej chwilce przybywa silna grupa pod wodzą Sylwestra i Fazika. Z wieloma Forumowiczami spotykam się po raz pierwszy , ale wrażenie jest takie jakbyśmy się znali od zawsze. Już wiem , że będzie odlotowo. Małe co nieco ,rozlokowanie się w pokojach i ruszamy w trasę karkonoską , wpierw w stronę grupy skalnej Twarożnika, by tam zejść na stronę czeską odwiedzając Vosecką boudę. Przy schronie spotyka mnie drobna awaria –gubię śrubę w mocowaniu koszyka raka-na szczęście Sylwester jest przygotowany i na taką opcje , znajduje nieco drutu i cążki i po chwili rak zostaje naprawiony. Karkonosze traktują nas miłosiernie- ukazując potęgę i majestat w pełnej krasie. Chwilami ostry, porywisty wiatr niosący zmrażające prawą stronę twarzy kryształki lodu, widoczność mocno ograniczona i znakomity beton pod rakami. Odwiedzamy jeszcze Labską boudę by poprzez szczyt Sokolnika(obowiązkowe zdjęcie formowe) powrócić na szlak graniczny. Przed skałkami Twarożnika widoczność zdecydowanie się poprawia, zdarzają się przebłyski przedwieczornej poświaty poprzez chmury w pełnej gamie kolorów sino granatowych. Spojrzenie poprzez biel śniegów w stronę Szrenicy ma w sobie coś magicznego. Po wrażeniach typowo turystycznych przychodzi kolej na część artystyczną w postaci wieczorku towarzyskiego w sali jadalnej schroniska- jak za wyciągnięciem czarodziejskiej różdżki na stole pojawiają się przeróżne naczynka z zachęcającymi etykietami i w pięknej kolorystyce. Prym wieczornego spotkania i palma pierwszeństwa przynależą do słynnej pigwówki -proboszczówki będącej rękodziełem Anetty i Rycha. W sąsiedniej salce mamy towarzystwo w postaci zjazdu miłej i kulturalnej grupy PTTK- owskiej- ale chwilami odnoszę wrażenie, że schronisko dostało się niepodzielnie we władanie „Górskiego Świata”. Rozmawiamy o tym co nas interesuje i zbliża , o górach , turystyce zimowej. Padają toasty, placek Małgosi zostaje z wdzięcznością wchłonięty, jest słodko, bym rzekł deserowo , przeróżne napoje wiśniowe, żurawinowe etc. Kuluminacja to oczywiście gromkie pozdrowienie dla Naszego Admina-podobno słyszane przez pół autobusu. - Bartek uwierz- w rzeczywistości schroniskowej równie głośno i efektownie to wybrzmiało Następny dzień biby przewiduje w programie przemarsz trasą Głównego Szlaku Sudeckiego ze schroniska Szrenica poprzez Łabski Szczyt, ponad Śnieżnymi Kotłami(przy budynku przekaźnika RTV mała przekąska żurawinowa ) Wielki Szyszak(przy pomniku cysorza fotka forumowa ) Śmielec , Śląskie i Czeskie Kamienie na Karkonoską Przełęcz .Jak umyśliliśmy tak wykonaliśmy. Przemarsz odbył się śnieżno –białej kołderce mgieł i obłoków karkonoskich, widoki i perspektywy może i ograniczone, ale nie mniej urocze w swoich zimowych klimatach. Humory dopisywały. Na przełęczy Karkonoskiej lokujemy się w schronisku „Odrodzenie”(wielki budynek z przemiłą i kompetentną obsługą-dziękujemy i polecamy Wszystkim turystom)Po nie za długiej chwili chętni wybierają się na zwiedzanie nieopodal położonego Małego Szyszaka-szczytu charakteryzującego się znacznym wypiętrzeniem z grani karkonoskiej z dość ostrym podejściem. Zwiedzamy i ten szczyt(forumowa fotka) jeszcze spojrzenie w dół zbocza lawinowego opadającego w stronę Certuv Dul i powrót do schronu w glorii chwały zdobywców Małego Szyszaka. Och co było dalej….? Panie głowa mała !Wpierw doskonała kolacja –grillowana kiełbaska paprykowana z cebulką i frytkami-palce lizać( jeszcze jedne dzięki za przygotowanie tak smacznego posiłku dla obsługi), a aperitify ? Tak -parę krzynek czeskiego browaru dla utrwalenia wrażeń smakowych. Pośród bardziej wyszukanych napojów-błysnął Pauulo.”Absynt” w kolorze szmaragdu pięknie i szlachetnie prezentował się na stole. A stół- może niech kto zapoda jaką fotę. Zobaczycie-uwierzycie. Ponieważ w schronisku oprócz nas przebywał jeszcze jeden przesympatyczny gość- Krzysiek-bez chwili wahania – zaanektowaliśmy Krzysztofa na rzecz Forum. Zabawa rozkręcała się z każdą sekundą w postępie geometrycznym .Były tańce i swawole- gdzie prym wiódł Maciej (Fasmac).”Break Dance” w Jego wykonaniu był bardzo wysokiej próby. Zachwycił piszącego do tego stopnia, że była nieśmiała próba naśladowcza. Miłe rozmowy toczyły się do późna, czego efektem zabłądziłem wieczorową porą w schronisku- szczęściem Pablo błysnął talentem przewodnickim. Na sobotni dzień Królowa Śnieżka obdarzyła nas piękną słoneczną aurą, co znacznie złagodziło tęskność za dniem poprzednim. Aaa ..przy okazji -barszczyk czerwony w „Odrodzeniu” jest również pierwszorzędny i to jest kolejny pretekst do odwiedzania tego miejsca. O wczesnym ranku Maciej ruszył samotnie w stronę Śnieżki-powodowany okolicznościami zmuszającymi do skrócenia pobytu na bibie W pełnym słońcu dotarliśmy do grupy skalnej Słoneczników, a tam odpoczynek , pracowicie wykorzystany na przymiarki bulderowe w wykonaniu Naszych co sprawniejszych Forumowiczów, a następnie za znakami żółtymi w dół do bardzo urokliwego miejsca- ostańców Pielgrzymy. Pod wrażeniem tego miejsca , aż usiedliśmy z zachwytu-każdy na własnej skałce i kontemplowaliśmy. Były i zabawy śnieżne-a tu wykazali się aktywnością Marycha i Rycho. Poprzez Polanę do drogi w stronę „Samotni” z pięknym widokiem na Kotły Wielkiego i Małego Stawu przyozdobione imponującymi nawisami. W legendarnej „Samotni” kolejny posiad uświetniony występem pewnego młodziana o chwiejnym kroku który się wybrał pod Korytarz Rzepióra w ścianie Kotła Małego Stawu, czym wywołał liczne komentarze i spojrzenia( nawet pies lawinowy zerkał z ciekawością)Turysta odpuścił w pewnym momencie i zszedł szczęśliwie-co jest kolejnym dowodem na istnienie opatrzności. Po występie ruszyliśmy dalej, by poprzez „Strzechę Akademicką „ i Równię pod Śnieżką za niebieskimi znakami dotrzeć do gwarnego „Śląskiego Domu”. Tu mając zapewniony w pełni integracyjny nocleg rozpoczęliśmy przygotowania do wieczornego szczytowania na Śnieżce. Mając na uwadze okoliczności trudnego podejścia po trasie z ułatwieniami w postaci łańcuchów-przezornie założyliśmy raki. I słusznie-przyglądając się licznym schodzącym turystom(piękna pogoda), ich przedziwnym butom, a zwłaszcza sztukom jakie uskuteczniali(np. widziałem turystę , który na moich oczach usiłował się okręcić wokół łańcucha)-raki były rozwiązaniem rozsądnym. Szczytowanie odbyło się o czym już wiecie w świetle słońca i występie przed kamerą. Kolejne zdjęcia, widoki na choćby Upską Jamę i Studnici Horę, gratulacje, sesemesy i na bigos do spodka .Oczywiście bigos z piwem. Przed nocką odwrót do wysuniętego obozu w „Śląskim Domu” równie sprawny co i wejście. Piszę wysunięty obóz-bo warunki były spartańskie i „Śląski Dom” nie zasługuję raczej na miano bazy. Pogaduchy , browarek i spanko. O poranku część spośród nas rozjechała się do domków- reszta zaś przemierzała śnieżne trasy w stronę Lucni boudy(otwierają bar o 10.30 !?-nie czekaliśmy), a następnie w stronę krawędzi Kotłów Wielkiego i Małego Stawu, by podziwiać widoki nieco odmienne, niż sobotnie .Pogoda była nieco mleczna-tym nie mniej widoki otworzyły się m. inn na Wielki Staw. Końcowym akordem przemierzania szlaków karkonoskich było zejście zielonym szlakiem do Polany-gdzie spotkaliśmy się z Naszym Forumowiczem -Michałem, a następnie obok kościółka Wang na zwiedzanie atrakcji gastronomicznych Karpacza. Sylwester z Małgosią wieczorową porą oprowadzili nas po pięknej Jeleniej Górze i do pociągu. Cóż by powiedzieć-był to niezwykle udany wyjazd- ogromna w tym zasługa organizacyjna Sylwestra i Małgosi. Dopisały piękne Karkonosze, spotkałem znakomitych i miłych ludzi na szlakach górskich Ach... tęskno za Karkonoskimi klimatami. Dziękuję Wam ! A jeszcze jedno- suplement dla bohaterki Tej Przygody- Śnieżki, za łaskawość i piękno. Ofiaruję mojej dziewczynie Holandii morskie owoce Wraz z nimi podejrzane przygody Bez pieniędzy dzikie podróże Skrawek wszystkich tajemnych wycieczek Sam słowa ubieram doskonale Resztę stanowi moja dziewczyna Tylko ona jest jak jedwab RE: Biba w Karkonoszach - Lorelei - 17-03-2008 04:47 PM Primo - Gratuluję wspaniałej wyprawy! Secundo - Doktorze - dziękuję za piękną, plastyczną relację... wzruszyłam się... Wypatrywałam tego opisu na forum od zakończenia biby - i nie zawiodłam się ani odrobinę!czytając te słowa - przez chwilę poczułam się jakbym sama przemierzała moje ukochane karkonoskie szlaki, za którymi okrutnie tęsknię... i prawie poczułam na twarzy surowy karkonoski wiatrowy oddech... RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 17-03-2008 05:30 PM Widzę, że prośba Sylwestra była uzasadniona. ![]() Doktorze, świetna relacja, bardzo przyjemnie się czytało. RE: Biba w Karkonoszach - paulina - 17-03-2008 05:32 PM Witam serdecznie! Po przeczytaniu relacji Doktora, tak mi się jakoś miło zrobiło... , wróciły obrazy i wspomnienia Karkonoszy z lat mojego dzieciństwa... Tylko pogratulować, Organizatorom i Uczestnikom biby, tak udanej imprezy! Na następny raz, to chyba "na uszach stanę" żeby do tego zacnego grona dołączyć . Bardzo się cieszę, że wszystko Wam się tak powiodło i niecierpliwie czekam na dalsze zdjęcia. ![]() Relacja świetna- "schrupałam" ją dwa razy!
RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 17-03-2008 05:45 PM Kilka fotek. 1. Sobota na szlaku 2. Zejście z grzbietu Karkonoszy przy Słoneczniku 3. Potężne Halo, tu średnio widoczne 4. Królowa Karkonoszy RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 17-03-2008 06:13 PM Doktorze - rewelacja! Oczywiście jak to bywa z Twoimi relacjami, znowu się przeniosłem w góry, wyobraźnią starając się uzmysłowić to co napisałeś i powiem tak... Niesamowicie mi szkoda, że mnie tam z Wami zabrakło, dla Ciebie słowa uznania za opis, Małgosi i Sylwkowi składam za organizację, a reszcie za całą resztę czyli za stworzenie atmosfery spotkania, które się wspomina, wraca do niego i już w momencie końca planuje się kolejne... Więc jak, kiedy następne spotkanie...? RE: Biba w Karkonoszach - krzysiek_ - 17-03-2008 06:25 PM Hej ho! Pozdrowienia dla cełej ekipy z Odrodzenia
RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 17-03-2008 06:28 PM Pedro napisał(a): Więc jak, kiedy następne spotkanie...?
http://gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=1052 RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 17-03-2008 06:40 PM Relacja soczysta treściwa, rzekłbym prima sort , uśmiechałem się pod nosem przypominając sobie to wszystko, czytając. Teraz trzeba jeszcze więcej fotek na potwierdzenie słów Doktora. Dzięki DrE, szybka reakcja/relacja ![]() ps. Witaj Krzysiek na forum ! RE: Biba w Karkonoszach - spoko - 17-03-2008 07:48 PM No i proszę. Pięknie, szybko ,poetycko.Można by rzec .Ale to i tak za skromnie powiedziane.Inaczej nie potrafię .Świetnie się czytało i wędrowało myślami po tych karkonoskich szlakach.Gratuluję dr Etrkerowi świetnie napisanej relacji a wszystkim uczestnikom Biby ,wspaniałych przygód ,przeżyć i wrażeń.Parafrazując pewne powiedzenie mogę powiedzieć warte Karkonosze Naszego Forum a Nasze Forum warte Karkonoszy.... Do następnego spotkania!
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 17-03-2008 08:05 PM Kilka fotek, niestety tylko z telefonu. Pozdrawiam wieczorową porą
RE: Biba w Karkonoszach - fasmac - 17-03-2008 08:29 PM Hej, Doktorze super relacja, gdy czytałem to tak jakbym tam znowu był, no poza tym wieczorem z tańcami. Poproszę więcej szczegółów na priva bo ja nic nie pamietam. Małgosia, Sylwester dzięki za wspaniała przygodę. I will be back...Karkonosze RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 17-03-2008 08:38 PM Witam. Piękny opis wyprawy,aż łza się w oku kręci ..... Gratulacje doktorze -umiesz wykorzystać bogate polskie słownictwo. Kolejne fotki . Opisywać to chyba ich nie muszę [attachment=9166][attachment=9167]
RE: Biba w Karkonoszach - Gandzia1 - 17-03-2008 08:57 PM Nie da się opisać tego wszystkiego: RE: Biba w Karkonoszach - maciek - 17-03-2008 09:07 PM dr.Etker napisał(a): Wszystkie kwiaty Holandii
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 17-03-2008 09:09 PM Rano w Odrodzeniu gospodarz tego miejsca powiedział, że każdy wędrowca ma taką pogodę w Karkonoszach, na jaką zasługuje. My chyba zaskarbiliśmy sobie sympatię Jej Królewskiej Mości, bo pozwoliła nam zasmakować prawie wszystkich karkonoskich smaków. Za mną jeszcze chodzi zapach śniegu, wiatru, wiśniówki wśród morza mlecznej mgły. Wszystko jest jeszcze takie świeże, takie realne, a jednocześnie już tak dalekie. Stąd słowa wielkiego uznania dla Doktora za literki, bo przemienić te wszyskie odczucia w słowa to wielka sztuka. RE: Biba w Karkonoszach - dzienciol313 - 17-03-2008 09:43 PM Myślę,że nie ma co wiele pisać....po prostu świetnie,pięknie napisana relacja oddająca zapewne tylko w części atrakcje biby(starałem się ale ciężko było poczuć zapach wiśniówki przez internet :D).Gratuluje udanego wyjazdu i mam nadzieje,że mi również uda się niedługo poznać większe grono zacnego Forum
RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 17-03-2008 10:04 PM Doktorku twoja relacja jest wyśmienita. Wiedziałam z góry, że zrobisz to po mistrzowsku. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim bibowiczom za tak imponującą obecność. Jesteście kochani i wspaniali. To jedna z najlepszych imprez w moim życiu. A jeśli chodzi o organizację imprezy to wielka zasługa Sylwka. To on powinien zbierać pochwały. RE: Biba w Karkonoszach - Agnieszka.S - 17-03-2008 10:29 PM Doktorze-relacja napisana wspaniale, poetycka, niezwykła.., poczułam nawet zapach wspomnianej wiśniówki Gratuluję raz jeszcze wspaniałej wyprawy i przeżyć z nią związanych, na pewno pozostaną w Waszej pamięci na bardzo długo, organizatorom- gratuluję wspaniałej organizacji-Małgosiu-nie bądź taka skromna, na pewno miałaś w tym ogromny udział!Czytając tę i inne relacje z pozostałych Waszych forumowych spotkań nabieram szalonej ochoty poznania Was na jednej z takich ekspedycji. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i pewnie nie jestem w tym pragnieniu odosobniona, założę się, że każdy forumowicz, który nie był na takim spotkaniu, ma na takowe ochotę ![]() Pozdrawiam mocno! RE: Biba w Karkonoszach - maciek - 17-03-2008 10:34 PM Agnieszka.S napisał(a): Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i pewnie nie jestem w tym pragnieniu odosobniona, założę się, że każdy forumowicz, który nie był na takim spotkaniu, ma na takowe ochotę
![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Agnieszka.S - 17-03-2008 10:44 PM maciek napisał(a):
..Myślę, że na 100% się spotkamy.
![]()
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 20-03-2008 08:02 AM Dopiero dziś przeczytałam relacje. Odżyły wspomnienia ze szlaku, ze wspólnego wędrowania z biesiad przy stole... ![]() Doktorze, bardzo dziękuje za te wszystkie literki ułożone właśnie w takim szyku.Sylwestrze, jeszcze raz dziękuje za wszystko to, co włożyłeś w przygotowanie naszego spotkania. Małgosiu, Tobie również, bo jesli nawet twierdzisz ze to Sylwek wiódł prym to bez Ciebie i tak nie dałby rady przecież
RE: Biba w Karkonoszach - Aniap - 20-03-2008 08:05 AM Biba - rewelacja! Opis - piękno! Zdjęcia - bajka! W tym wątku jest wszystko: góry, zmagania z trudem wędrowania, radość z pięknej pogody i przede wszystkim ocean ludzkich emocji! Emocji przyjemnych - od radosnego bycia ze sobą poprzez wdzięczność dla Tych, którzy do tego sie przyczynili aż po tęsknotę za kolejnym spotkaniem! Dziękuję Wam za tak cudowną duchową ucztę! RE: Biba w Karkonoszach - Lorelei - 20-03-2008 10:52 AM maciek napisał(a): Agnieszka.S napisał(a): Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i pewnie nie jestem w tym pragnieniu odosobniona, założę się, że każdy forumowicz, który nie był na takim spotkaniu, ma na takowe ochotę
![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 20-03-2008 03:23 PM Pablo napisał(a): A wszystkich zainteresowanych bibowiczów proszę o kontakt na priva w sprawie wysyłania zdjęć, tzn tak jak wstępnie sie umówiliśmy będę wypalał płytki ze zdjęciami, pisać kto chce mój adres
![]()
RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 20-03-2008 03:52 PM Agata, majowo-jurajski zlocik moze? ![]() Zainteresowani - slijcie zdjecia, plissss... ![]() Pozdrowienia 4 all RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 20-03-2008 07:15 PM Witam. Wysłałem zdjęcia na "Rapida". Nie jest to 'Fuul version" , nie dałem zdjęć z imprezy "odrodzeniowej". Po głębszym przemyśleniu stwierdziłem że ktoś może sobie nie życzyć (a są 3 fajne filmiki ).Hasło do rozpakowania wyślę na priva zainteresowanym uczestnikom zlotu. Proszę nie udostępniać hasła na forum. Mogliby wszyscy tak zrobić , jest to szybki i dobry sposób na przesyłanie różnych danych. Pablo może dasz się skusić i reszta bibowiczów ,pamiętać aby założyć hasło. oto link: http://rapidshare.com/files/100572439/klarkonosze_rar.rar Jeżeli ktoś nie wie jak ściągać i ładować pliki na "rapida" to: http://shp.net.pl/modules.php?name=RapidShare#RapidUploader Pozdrawiam. RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 20-03-2008 07:52 PM kasat napisał(a): Wysłałem zdjęcia na "Rapida". Nie jest to 'Fuul version" , nie dałem zdjęć z imprezy "odrodzeniowej". Po głębszym przemyśleniu stwierdziłem że ktoś może sobie nie życzyć (a są 3 fajne filmiki
).Hasło do rozpakowania wyślę na priva zainteresowanym uczestnikom zlotu.
Hehe-dobra myśl w tym przypadku RE: Biba w Karkonoszach - tomtur - 20-03-2008 08:21 PM A my forumowicze którym nie dane było uczestniczyc w bibie nie zasługujemy na hasło ,aby zobaczyć co działo się z naszymi przyjaciółmi w karkonoszach . A my tak wam tu na forum kibicowaliśmy .
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 20-03-2008 08:50 PM tomtur napisał(a): A my forumowicze którym nie dane było uczestniczyc w bibie nie zasługujemy na hasło ,aby zobaczyć co działo się z naszymi przyjaciółmi w karkonoszach . A my tak wam tu na forum kibicowaliśmy .
![]()
Ech...z całą pewnością zasługują , by obejrzeć piękne Karkonosze i czasem wymagające warunki , jakie stawiają.... RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 20-03-2008 09:08 PM tomtur napisał(a): A my forumowicze którym nie dane było uczestniczyc w bibie nie zasługujemy na hasło ,aby zobaczyć co działo się z naszymi przyjaciółmi w karkonoszach . A my tak wam tu na forum kibicowaliśmy .
![]()
. RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 20-03-2008 10:20 PM 1) Kto chce hasło z Bibowiczów -Niech napisze o hasło 2) Foty są sympatyczne-ja jestem za-ale wizerunki osobiste w tym Ciekawym przypadku-chyba należą do Uczestników-lol-
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 20-03-2008 10:26 PM 2) z tego co pamietam zdjęcia "odrodzeniowe" były fajne, tez bym je obejrzał jeszcze raz
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 20-03-2008 10:34 PM Pablo napisał(a): 2) z tego co pamietam zdjęcia "odrodzeniowe" były fajne, tez bym je obejrzał jeszcze raz
![]()
Niektóre-wręcz "kultowe".Dlatego-bym się zastanawiał.
RE: Biba w Karkonoszach - KaRoLiNa :) - 20-03-2008 10:50 PM tomtur napisał(a): A my forumowicze którym nie dane było uczestniczyc w bibie nie zasługujemy na hasło ,aby zobaczyć co działo się z naszymi przyjaciółmi w karkonoszach . A my tak wam tu na forum kibicowaliśmy .
![]()
zgadzam sieM z tomturem- a my wam tak kibicowaliśmy...buuuu RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 20-03-2008 11:01 PM KaRoLiNa napisał(a):tomtur napisał(a): A my forumowicze którym nie dane było uczestniczyc w bibie nie zasługujemy na hasło ,aby zobaczyć co działo się z naszymi przyjaciółmi w karkonoszach . A my tak wam tu na forum kibicowaliśmy .
![]()
zgadzam sieM z tomturem- a my wam tak kibicowaliśmy...buuuu
Karolinko Droga-Może by było dobre -rozszerzyć dostęp do fotek na Wszystkich Forumowiczów. RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 20-03-2008 11:33 PM hej;] przypomniałby ktos toast z udziałem anglika i tajemniczej siły;]?? byłbym wdzieczny! RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 20-03-2008 11:40 PM kosin napisał(a): hej;] przypomniałby ktos toast z udziałem anglika i tajemniczej siły;]?? byłbym wdzieczny!
O! Ktoś zatargał Jacka Danielsa ? RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 21-03-2008 12:59 AM kosin napisał(a): hej;] przypomniałby ktos toast z udziałem anglika i tajemniczej siły;]?? byłbym wdzieczny!
Z tym to do Rycha, ale na sucho, bez pigwówki to już nie będzie to. RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 21-03-2008 09:11 AM Zawsze można łyknąć przed wejściem na forum;] RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 21-03-2008 09:34 AM kosin napisał(a): Zawsze można łyknąć przed wejściem na forum;]
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 21-03-2008 02:50 PM myślę, że Paaulo Ci odpowie;] RE: Biba w Karkonoszach - Gandzia1 - 21-03-2008 04:15 PM Dziękuję Wszystkim Bibowiczom za wspólne chwile w górach. Nie myślałam, że przez "jakieś forum "internetowe mogłabym poznać tak pozytywnie zakręconych ludzi -i z pasją. DZIĘKI! RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 22-03-2008 06:22 PM Hehe ![]() -Taki piękny bonus "bibowy"( rewelacyjne foty Sylwestra-nadesłane już we wtorek-do relacji, mój antyvir je zakamuflował i dopiero przed chwilką dokonałem "odkrycia":) )1.Dzień ostatni-Równia pod Śnieżką 2.Czas zacząć bibę-Rycho stosownie przemawia ![]() 3.Ci co z Małego Szyszaka-zdjęcie przed "Odrodzeniem". 4.... My w "Odrodzeniu" 5.W stronę Śnieżki 6.Paaulo w akcji.(...hmm....-chyba każdy by chciał być tak asekurowany )7....Wesołe zabawy w śniegu. 8.Pięknie. 9.Słynne spodki na Śnieżce-przed wieczorem RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 22-03-2008 06:42 PM Mrrrrrrrr, a pomyśleć, że tydzień temu było tak pięknie! Ps. Kochana "administracjo", mam nadzieję, że relacja z większą ilością fotek zagości za pierwszej stronie? RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 22-03-2008 07:15 PM Hella napisał(a): Kochana "administracjo",
Dziękuje Hella napisał(a): mam nadzieję, że relacja z większą ilością fotek zagości za pierwszej stronie?
Jeśli masz na myśli Hella stronę główną http://www.gorskiswiat.pl to oczywiście jest to możliwe - prosiłbym jednak kogoś z obecnych na spotkaniu Forumowiczów o kontakt ze mną w kwestii omówienia ilości zdjęć i wyboru tych najlepszych do tego celu. RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 22-03-2008 08:51 PM Witam. No nie sępcie się zdjęciami ![]() Dajcie na rapida (dopóki Pablo nie powysyła) Hasło proponuje te same (aby się nie mieszało). Ja trochę zawaliłem bo napstrykałem na wieczorku zapoznawczym i póżniej pamięci brakło , ale wiem że tylu ludzi pstrykało te "główne foty" Sylwester,Rycho,Fazik - czekam na te zdjęcia jak na "gorące kluski":D
RE: Biba w Karkonoszach - Gandzia1 - 23-03-2008 08:30 AM A to ja wtedy (sama robiłam kom.: 1. ja i w tle bibowicze 2. ja i te piękne góry RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 23-03-2008 08:58 PM Sylwestrze i Małgosiu, dzięki serdeczne za organizację imprezy, było Mi bardzo miło spotkać się ze wszystkimi obecnymi na Bibie w takim fajoskim miejscu jakim są Karkonosze, właśnie wróciłem z wojaży roboczych, teraz niestety będę miał mniej czasu na forum bo nie będzie mnie po kilka dni a lapka nie mam ale trzeba będzie sobie sprawić żeby nie odstawać za daleko od literek. Pozdrawiam. p.s. Kiedy Ja to wszystko przeczytam??? RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 24-03-2008 11:56 AM Fazik napisał(a): Sylwestrze i Małgosiu, dzięki serdeczne za organizację imprezy, było Mi bardzo miło spotkać się ze wszystkimi obecnymi na Bibie w takim fajoskim miejscu jakim są Karkonosze...
Kiedy Ja to wszystko przeczytam???
RE: Biba w Karkonoszach - Danusia - 24-03-2008 11:58 AM Pięknie Wam tam było. Pozdrawiam RE: Biba w Karkonoszach - Gandzia1 - 24-03-2008 01:40 PM Ach te góry: kto wymyśli dla mnie teleportację! RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 24-03-2008 04:56 PM OK, no to wkejka, czemu dopiero teraz, napewno wiecie ![]() [attachment=9325][attachment=9324][attachment=9321][attachment=9320] [attachment=9318][attachment=9309][attachment=9308][attachment=9305][attachment=9302] RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 24-03-2008 05:08 PM No ! Fazik-piękne foty-jakże miło wspomnieć minione chwile !
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 24-03-2008 05:39 PM Wspólna fotka na szczycie po zdobyciu [attachment=9330] Widok ze Śnieżki tuż przed zachodem słońca [attachment=9327] A jeśli się komuś wydaje że zdobycie Śnieżki to łatwizna to się myli, Rysy przy królowej Karkonoszy to pikuś Paaulo miał nielada kłopoty ale dał radę :[attachment=9328][attachment=9329] RE: Biba w Karkonoszach - paulina - 24-03-2008 05:49 PM Pięknie macie udokumentowane te niezwykłe chwile karkonoskiej biby! Ja Wam wszystkim jeszcze raz przypominam o konkursie marcowym- wrzucajcie tam jakieś propozycje- może z Karkonoszy coś wybierzecie, to w końcu najcenniejsze formuowe chwile, bo w realu ! Na razie propozycji na marzec jest wyjątkowo mało! Pozdrawiam serdecznie
RE: Biba w Karkonoszach - paulina - 24-03-2008 05:55 PM Fazik napisał(a): A jeśli się komuś wydaje że zdobycie Śnieżki to łatwizna to się myli, Rysy przy królowej Karkonoszy to pikuś
Paaulo miał nielada kłopoty ale dał radę :
RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 24-03-2008 06:12 PM paulina napisał(a): [Super! Jestem pełna podziwu dla Paula, walczył ostro
... na tych pionach... i to tak bez asekuracji... ale psycha... ![]()
Zapewniam-było bezpiecznie w trakcie przystawek boulderowych-tyle miękkich podkładów w razie upadku..... RE: Biba w Karkonoszach - spoko - 24-03-2008 06:16 PM Coraz więcej fot ,coraz więcej wiadomości, informacji ,przedostaje się do pozostałych Forumowiczów.Takie powolne dozowanie nowych ciekawostek ,wrażeń.Biba żyje nadal swoim życiem .Począwszy od chwil organizacyjnych do nadal..... ![]() A za Pauliną powtórzę włączcie się w konkurs RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 24-03-2008 06:50 PM Fazik napisał(a): Rysy przy królowej Karkonoszy to pikuś
Paaulo miał nielada kłopoty ale dał radę :
Czekan Olka(grazbirda-znakomitego znawcy pasma)-na coś się przydał RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 24-03-2008 06:52 PM super fotki;] RE: Biba w Karkonoszach - kasat - 24-03-2008 08:06 PM Witam. Wszystkim wesołego po świętach (prawie po świętach ![]() Fazik daj foty ze swojego aparatu na rapida (choć na moment na chwileczkę ),Ty zaraz wyjedziesz w świat i po zawodach (tyle znowy czekać) , a wiem że masz foty pierwszorzędne.No i daj na priva znak kiedy te kije ..../. I te foty no nie daj się prosić (żeby ziomal ziomalowi takie coś )
RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 25-03-2008 01:29 PM Fazik napisał(a): A jeśli się komuś wydaje że zdobycie Śnieżki to łatwizna to się myli, Rysy przy królowej Karkonoszy to pikuś
Paaulo miał nielada kłopoty ale dał radę ![]()
Aś zaszalał. RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 25-03-2008 01:33 PM paaulo napisał(a): ...
Aś zaszalał. Oryginał był jakoś bardziej poziomy, no ale po Rychowych specjałach... ![]()
RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 26-03-2008 09:26 AM kasat napisał(a): Fazik daj foty ze swojego aparatu na rapida
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 26-03-2008 09:30 AM Fazik napisał(a): ...
P.s. Kaśka ma rację ![]()
Fazik, ja mam prawie zawsze racje RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 26-03-2008 10:13 AM Ja chcę... ja chce... do mnie wyślij... ja ja ja ![]() Masz adres na privie Niedźwiadku pozdr RE: Biba w Karkonoszach - Fazik - 26-03-2008 10:25 AM Do Ciebie leci DVD (mam nadzieję że junior dziś już to w końcu wyśle, robi to od 17-go, tylko mnie nie ma w domu...) niewiem czy rozesłałeś już innym płyty, jeśli jeszcze nie (wątpię) to dożuć ludowi na płyty i moje. Pozdrawiam. RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 26-03-2008 10:46 AM Fazik napisał(a): Do Ciebie leci DVD (mam nadzieję że junior dziś już to w końcu wyśle, robi to od 17-go, tylko mnie nie ma w domu...) niewiem czy rozesłałeś już innym płyty, jeśli jeszcze nie (wątpię) to dożuć ludowi na płyty i moje.
Pozdrawiam.
Tak też i zrobię ... nie będziemy tu pykać częściami fotek, tylko wszystkie razem RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 26-03-2008 12:29 PM 1-2. Karkonoska zima. 3. Ławki przy Samotni. Podobno Sylwester całą noc je odśnieżał. ![]() 4. Ten ogrom karkonoskiej równiny dla niektórych bardzo stromej, tudzież pionowej niech zaświadczy o jakości Rychowych trunków.
RE: Biba w Karkonoszach - grazbird - 26-03-2008 08:31 PM miękko to się robiło jak widziałem tych ludzi co wokół łańcuchów się okrecali
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 27-03-2008 03:21 PM Dostałem fotki z trzech aparatów od Anetty Rycha i Sylwestra, czekam na resztę ![]() pozdr RE: Biba w Karkonoszach - IwonaS - 27-03-2008 04:00 PM Jutro powinienieś dostać fotki ode mnie
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 08-04-2008 03:03 PM IwonaS napisał(a): Jutro powinienieś dostać fotki ode mnie
![]()
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 14-04-2008 04:01 PM Oto część mojego sprawozdania z Biby. Wklejam go po raz 5 bo cały czas występuje błąd. Może teraz sie uda. Karkonosze 13-16.03.08 12.03.08 Była godzina 22, na zewnątrz panował ciemny krakowski wieczór. W telewizji leciało wtedy "You can dance", a ja powoli zaczynałem się szykować do wyjścia z domu. Kilkakrotnie sprawdzałem, czy aby na pewno wszystko spakowałem, bo znając moje roztrzepanie, to o wielu rzeczach zapomniałem. I dobrze zrobiłem, ostatni raz wchodząc do toalety zauważyłem, że moja szczoteczka do zębów nadal stoi w kubeczku, a obok niej pasta do zębów. Szybko zacząłem się rozglądać czy jeszcze czegoś nie zapomniałem. Nagle w głowie usłyszałem: RĘCZNIK!. Niestety w moim wypadku z ręcznikami tak bywa, że zawsze zostają w domu i uświadamiam sobie to dopiero jak wychodzę z pod prysznica i nie mam się w co wytrzeć. Wierzcie mi, że to nic przyjemnego, a niestety kilka razy przez to przechodziłem. A zatem sprawdziłem, czy aby na pewno wziąłem ręcznik. Okazało się, że leżał spokojnie w plecaku przygnieciony kilkoma innymi warstwami ciuchów. Nie bacząc na to, że rozpakowałem praktycznie cały plecak tuż przed wyjściem, cieszyłem się, że pamiętałem o tej niezbędnej rzeczy. Kolejny raz domykałem plecak, a w telewizji taneczny program dobiegał końca, co znaczyło ze jest około 22.30, a to z kolei znaczyło, że spóźniłem się na tramwaj o tejże właśnie godzinie. Następny był 10 minut później, ale obawiałem się, że nie zdążę na PKS. Szybko zacząłem się ubierać, a następnie wyszedłem z domu. W drodze do tramwaju myślałem o rzeczach, których nie wziąłem, ale powiedziałem sobie: "A co tam! Co zapomniałem to wyjdzie w praniu". Po przedostaniu się najpierw w okolice rynku, a następnie dworca autobusowego dobiegłem do autokaru, w którym już spokojnie zasiadłem szykując się do dłuuugiej 8 godzinnej trasy do Jeleniej Góry. W Katowicach dosiały się pierwsze 3 osoby, które jechały ze mną na tą samą imprezę w Karkonoszach. Było to trzech chłopa: Fazik, Maciek i Kasat. Od razu siebie rozpoznaliśmy po górskich strojach . W czasie drogi nie zabrakło przygód; kiedy staliśmy na dworcu autobusowym we Wrocławiu około godziny 2 w nocy, do autokaru chciała wsiąść grupka dobrze wstawionych chłopaków. Grzecznie prosząc kierowcę o podwiezienie do miasta, tj. w stronę gdzie nie było zaplanowanego przystanku. Używali wybitnie ciekawego języka, tudzież połączeń, jakich nigdy w życiu nie słyszałem! Cała rozmowa trwała prawie dwadzieścia minut. Pobudzili wszystkich pasażerów, a w tym i Fazika, którego cierpliwość się skończyła, a następnie wstał i ruszył w stronę drzwi na przedzie autokaru. Fazik jest mężczyzną solidnie zbudowanym, o pokaźnych rozmiarach oraz co gorsza był zdenerwowany. Nie stanowiło dla niego trudności "wyproszenie" czterech chłopa, którzy to z impetem wyskoczyli na dworzec autobusowy. Obserwując to zajście dwóch pozostałych towarzyszy, którzy już prawie przysypiali na ławce, rzuciło się komediowym krokiem w stronę autobusu, który to zaczął ruszać od razu po pozbyciu się nieproszonych pasażerów. Fazik natomiast powrócił dziarskim krokiem na swoje tylne miejsce. Następnie dopiero... usłyszałem jak ktoś woła: "Wstawaj, już jesteśmy na miejscu!". Otworzyłem oczy i zobaczyłem mijającego mnie uśmiechniętego Fazika, a za nim Maćka i Kasata. Ruszyłem w stronę wyjścia. Z luku bagażowego wydobyłem plecak i usiadłem na ławce. Teraz mogliśmy się spokojnie zapoznać i przedyskutować, co dalej robimy. Ja już wcześniej miałem ustalone drogą internetową, miejsce i czas spotkania w Jeleniej Górze z kolejnymi uczestnikami karkonoskiej wyprawy, tj. z Sylwestrem i Gosią. Umówiliśmy się o 9.00 na dworcu PKP. O tej godzinie stawiłem się. Przywitałem się z Sylwkiem, który był organizatorem całego wypadu. Teraz pozostało nam tylko czekać na pociąg z Gdańska, w którym przyjadą następne trzy osoby: Rychu z Anettą oraz Pablo, o którym wspominałem wcześniej w opisie z przejścia 12.01.08. Wspomnianego dnia poznałem Pabla. To dzięki niemu wylądowałem gdzieś na zachodnie Polski. Smutny i cichutki głos informatorki PKP powiadomił nas o opóźnieniu pociągu o około 30 minut, a po 30 minutach o kolejne 15. W oczekiwaniu na towarzyszy rozmawialiśmy w trójkę, mieliśmy chwilę, by lepiej się poznać. Dowiedziałem się, że Małgosia niesie w plecaku ciasto, o którym była mowa na forum. Poza tym, ogólnie poruszaliśmy górskie tematy oraz te, które dotyczyły forum. Wtedy zdałem sobie sprawę, że trafiłem na naprawdę sympatycznych ludzie i przygoda górska z nimi najpewniej okaże się czystą przyjemnością! Już niedługo dalsza cześć, miłego czytania! RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 14-04-2008 04:06 PM A oto kolejny dzień w białym królestwie: 13.03.08 Drzwi budynku dworcowego otworzyły się nagle i wyszedł mężczyzna o postawnej sylwetce i krępej budowie ciała, za nim kobieta z wieeeelkim plecakiem, a następnie Pablo, którego od razu rozpoznałem. Kiedy go ujrzałem zrozumiałem, że para, która wyszła przed nim, to Rychu i Anetta. Szybkie przywitanie, gdyż czekał już na nas transport do Szklarskiej Poręby. Przejazd nie trwał długo. Podczas drogi obserwowałem chmury, które zebrały się nad doliną i zasłoniły karkonoskie pasmo. Mówiłem sobie jednak w myślach: "Nie po to jechałem taki kawał, by chodzić we mgle. Na pewno wypogodzi się, bym mógł ujrzeć te charakterystyczne góry. Musi!". Około 10.30 byliśmy u podnóża Szrenicy (1361m n.p.m.). Następnie udaliśmy się czerwonym szlakiem, który jest zarazem głównym w Karkonoszach. Po 30 minutach doszliśmy do Wodospadu Kamieńczyka, a następnie mijając schronisko o tej samej nazwie w małą godzinkę doszliśmy do schroniska na Hali Szrenickiej. Tu ukazała się naszym oczom prawdziwa zima, o której zapomniałem chodząc suchymi chodnikami w Krakowie. Przed nami dwa orczyki oblegane przez narciarzy i snowboardzistów. Odczuwalne były pierwsze mocne podmuch wiatru. Nie wspominam już o sypiącym szaleńczo śniegu. W schronisku spotkaliśmy następna grupę forumowiczów: Helę i Iwonę oraz kompania katowicka: Fazik, Maciek i Kasat. Nawet się nie rozsiadaliśmy, tylko czekaliśmy, aż się wszyscy pozbierają i uderzyliśmy do schroniska na Szrenicy, gdzie czekali na nas kolejni uczestnicy imprezy. Na krótkiej grani prowadzącej do schronu poczuliśmy mocne podmuchy wiatru, które utrzymały nas tylko w przekonaniu, że pogoda nie da nam tak łatwo przemierzyć karkonoską grań. Chwilę po 12.00 byliśmy już na miejscu. Zmarznięci usiedliśmy na chwile przy stole, by odtajać. Tam spotykamy Edkera i Gandzie, którzy czekali na nas dłuższy czas. W międzyczasie podzieliliśmy się na pokoje, do których się następnie udaliśmy by rozpakować rzeczy. Umówiliśmy się za 20 minut na dole, by razem zjeść obiad. Gorące kubki oraz turystyczne pasztety królowały na naszym stole . Zarejestrowaliśmy się, opłaciliśmy nocleg i udaliśmy do pokoi, by szykować się do pierwszego wyjścia w Karkonosze. Po krótkim czasie spotkaliśmy się w przedsionku schroniska ciepło ubrani i gotowi do wyjścia w dziką zamieć. Niektórych nie było prawie widać przez dokładnie opatulającą twarz kurtkę. Kiedy każdy założył raki na nogi otworzyliśmy drzwi schroniska, za którymi panowała biała pustka... Przed 14.00 opuściliśmy schron. Wiało bardzo mocno, a w twarz zacinało boleśnie zmrożonymi kroplami. Na początku udaliśmy się na przejście graniczne Twarożnik (około 1300 m n.p.m.). Następnie po 10 minutach doszliśmy do Vosecka bouda, nieco poniżej grani. Pogoda nie dawała za wygraną, ale nasza twarda kompania dzielnie stawiała czoła pogodzie. Podczas schodzenia z Twarożnika pojawił się następny problem. Edkerowi pękła śruba w rakach. Jednak Sylwester - jak zawsze przezorny i ubezpieczony, wyjął z plecaka drut i w mgnieniu oka naprawił sprzęt. Szybko wróciliśmy do dalszego marszu, tym razem w stronę schroniska Labska bouda (około 1300m n.p.m.). Tam zrobiliśmy chwilę przerwy na posilającego Snickersa i łyk gorącej herbaty. Było około 15.30. Humory nam dopisywały i każdy był zadowolony mimo tak paskudnej pogody. Następnie udaliśmy się w kierunku grani i od razu atakowaliśmy Łabski Szczyt (1471m n.p.m.). Na trasie często mijaliśmy ski-turowców, którzy również nie byli zadowoleni z warunków atmosferycznych. A kto był...?... Około 16.30 stanęliśmy na szczycie. Ciężko było się utrzymać na skalistym zboczu przy takich mocnych powiewach wiatru. Szybko zatem udaliśmy się Głównym Szlakiem Sudeckim (kolor czerwony) w stronę Szrenicy, przez Twarożnik. Byłem przekonany, że pierwszego dnia Karkonosze nie ukażą mi swojego oblicza, a tu nagle podczas drogi powrotnej krótko po 17.00 robi się okienko pogodowe! Chmury na chwilę się rozstępują przepuszczając pojedyncze promienie słońca.. Zakres widzenia wzrasta i sięga pobliskich szczytów, a następnie coraz dalej. Nasza radość rosła proporcjonalnie do pola widzenia! W końcu stojąc przy schronisku na Szrenicy naszym oczom okazała się przepiękna panorama czeskiej części Karkonoszy... Zachwyceni cykaliśmy zdjęcia zgrabiałymi palcami. Zaczynało się ściemniać, a w nas drzemały domysły i nadzieje na dobrą pogodę następnego dnia .W schronisku po szybkim ogarnięciu się i umyciu, zasiedliśmy przy stołach w schroniskowej jadalni, i raczyliśmy się dobrym obiadem. Na moim talerzu jak zwykle królował pasztet i chleb. Lubię to połączenie więc jadłem ze smakiem. W międzyczasie dołączyła reszta forumowej ekipy czyli Paula, Kasia i Majka. Rozmawialiśmy. Mieliśmy wreszcie szansę bliżej się poznawać, gdyż w czasie wędrówki często brakowało tchu, by wypowiedzieć choć słowo. Na dobry początek wspólnych dni buteleczka wiśniówki została rozpieczętowana i szalała na stole . Szczerze przyznam, że około 21.00 czułem się padnięty. Całonocna podróż i długaśny dzień wędrówki dał mi się we znaki. Opuściłem towarzystwo bo w każdej chwili byłem gotów zasnąć na siedząco, czego bym nie chciał. Musiałem odzyskać siły. Wróciłem do pokoju, rzuciłem się na łóżko i błyskawicznie zapadłem w twardy sen... Zbawienne...! Ciąg dalszy nastąpi
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 14-04-2008 04:18 PM widzę, że Marcin zaplanował dawkowanie emocji, niech i tak będzie, On tu teraz za sterem stoi ... a swoją drogą zobaczcie jak to jest, to już miesiąc minął, a w głowie wciąż grają dźwięki z biby ps. problemów z wyedytowaniem tekstu na pewno unikniesz, gdy odstąpisz od używania niektórych znaków, tj. ... " " ( ) pzdr RE: Biba w Karkonoszach - Pedro - 14-04-2008 04:31 PM Sylwester napisał(a): ps. problemów z wyedytowaniem tekstu na pewno unikniesz, gdy odstąpisz od używania niektórych znaków, tj. ... " " ( )
Z nawiasami Sylwek () nie powinno być problemu. A dla innych w ramach wyjaśnienia: RE: Biba w Karkonoszach - Lorelei - 14-04-2008 08:49 PM Marcin, szacuken ! czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 14-04-2008 08:50 PM Super się czyta, naprawdę ruszyłeś wspomnienia czekam z niecierpliwością na ciąg dalszypozdr RE: Biba w Karkonoszach - Aniap - 14-04-2008 08:57 PM Kosin - obudź się - zostało ci jeszcze kilka dni do napisania! RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 14-04-2008 08:58 PM zazdroszcze,zazdroszcze.... ale za to wiem co mnie omineło,ale jak tylko Bog da i partia pozwoli to nastepnym razem w tej relacji znajdzie sie także moje imie ![]() Czekam na dalsza częsc waszej gorskiej przygody Marcinie
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 14-04-2008 08:58 PM one są już spisane tylko muszę jeszcze raz je przeczytać i zweryfikować. Wlepię niebawem. Cierpliwości
RE: Biba w Karkonoszach - Małgorzata - 14-04-2008 09:06 PM Marcin, twoja relacja jest wyśmienita. Z wielką przyjemnością przeczytam dalszy ciąg, więc zabieraj się do pisania. Pozdrawiam. RE: Biba w Karkonoszach - maciek - 14-04-2008 09:12 PM Hej, Marcinie! ![]() Czytałem z wielką przyjemnością Twoją karkonoską opowieść. Masz świetny, lekki styl, a Twoja relacja jest pełna serdecznych i rodzinnych wspomnień z tej forumowej imprezy. Dzięki Tobie, poczułem się przez chwilę tak, jakbym tam był. ![]() Bardzo fajny tekst.
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 15-04-2008 06:43 AM Pablo napisał(a): Super się czyta, naprawdę ruszyłeś wspomnienia
czekam z niecierpliwością na ciąg dalszypozdr
RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 15-04-2008 07:10 AM Podoba mi się. Dobrze napisane. Czekam na ciąg dalszy.
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 15-04-2008 07:16 AM Ale mi Marcinie niespodziankę zrobiłeś z tą relacją Dziękuje. No i mam nadzieje że cdn będzie jak najszybciej. Ładnie piszesz. RE: Biba w Karkonoszach - Anetta - 15-04-2008 07:53 AM Dzięki Marcinie za relację, super się czytało, dzięki Tobie na nowo ożyły wspomnienia z tamtych dni (dobrze, że akurat wszyscy wyszli z biura, bo totalnie się wyłączyłam i wędrowałam sobie po Karkonoszach), ja również z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg, aby dalej sobie powędrować ... RE: Biba w Karkonoszach - marycha - 15-04-2008 10:14 AM Super, bardzo przyjemnie sie czyta! I podobnie jak przedpiszacy - tez myslami wrocilam w karkonoskie sniegi.. (hehe, wkopales sie sam - nie bedziesz sie teraz migac od relacyjek bedziemy Cie o nie meczyc )Dzieki za literki i czekamy na c.d.
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 15-04-2008 11:51 AM 14.03.08 Pobudka o 7.00. Szybki prysznic, pakowanie plecaka i zejście na wspólne śniadanie do jadalni. Gorące kubki znowu zajmują pierwsze miejsce na podium w konkursie najczęściej spożywanego jedzenia, a tuż za nimi paszteciki z chlebem tostowym. Podczas śniadania wszyscy byli jeszcze mało rozmowni, lecz z czasem każdy dochodził do siebie. Około 8.00 umówiliśmy się w holu w pełnym rynsztunku. Tego dnia naszym pierwszym celem było dojście do Przełęczy Karkonoskiej (1198 m. n.p.m.), tam zamierzaliśmy zostawić graty i dalej ruszyć na Mały Szyszak (1436 m. n.p.m.). Pogoda znowu nam nie dopisała. Od razu po wyjściu ze schroniska zostaliśmy zmrożeni przez lodowaty wiatr. Twarz bolała z zimna. Nasza twarda kompania parła jednak do przodu. Najpierw zejście na Twarożnik, a następnie Głównym Szlakiem Sudeckim maszerowaliśmy na Łabski Szczyt. Nie weszliśmy na sam szczyt lecz minęliśmy go z prawej strony gdyż został zdobyty dnia poprzedniego. Wiatr nie dawał za wygraną. Przy Śnieżnych Kotłach dmuchało z pełną mocą. Tu jednak zrobiliśmy sobie krótka przerwę na łyk czegoś ciepłego i gryz stwardniałej z zimna czekolady, która w tej temperaturze nie miała żadnego smaku Schroniliśmy się pod wystającym daszkiem Radio - Telewizyjnej Stacji Przekaźnikowej. Na zegarku dochodziła 10.00. Ktoś dał sygnał do dalszego marszu gdyż szybko zmarzliśmy stając tak w bezruchu. Dalej szliśmy granią tuż przy krawędzi Śnieżnych Kotłów, gdzie barierki ochronne przysypane były w całości, a widoczne były jedynie co jakiś czas wierzchołki słupków. Dobrze, że chociaż te były zauważalne. Idąc tak granią, wyobrażam sobie przepaść, która była zaledwie kilka metrów ode mnie. Żal mi było trochę, że nie mogłem ujrzeć kotłów na własne oczy. Kojarzyłem je tylko ze zdjęć z przewodnika, który przeglądałem przed wyjazdem. Na zdjęciu robią wrażenie, wiec w rzeczywistości pewnie zapierają dech w piersiach. Niestety nie było mi dane tym razem się o tym przekonać. Kiedy Kotły zostały za nami, zbliżało się podejście na Wielki Szyszak (1509 m. n.p.m.). Stok powoli stawał się bardziej stromy. Zwiększyła się częstotliwość oddechu i zrobiło się coraz cieplej, zwłaszcza w tych wszystkich ubraniach. Wiatr nie słabł. Raczył nas całą swoją siłą. Widoczność także pozostawiała wiele do życzenia. Około 10.30 stanęliśmy na szczycie. Szybkie dwie fotki na forum i zabraliśmy się do schodzenia z obawy przed przewianiem. Ruszyliśmy w stronę Przełęczy Pod Śmielcem (1390 m. n.p.m.), a następnie na Czarną Przełęcz (1348 m. n.p.m.). Szło się dobrze, bo z górki, a o tyle gorzej że poza trasą. Jednakże Wielki Szyszak musiał być przecież zdobyty! Na przełęczy zrobiliśmy krótki przystanek, by poczekać na oddalony nieco koniec grupy. Następnym celem były Czeskie Kamienie (1417m n.p.m.), a tuż za nimi Śląskie Kamienie (1413m. n.p.m.). Tu zrobiliśmy trochę dłuższy postój na herbatę i coś do jedzenia. W międzyczasie wysłaliśmy meldunek w postaci mmsa do Pedra z naszą pozycją, by na bieżąco informować pozostałych forumowiczów, którzy niestety musieli pozostali w domu, jednakże duchem wędrowali z nami. Siedzieliśmy schowani przed wiatrem między skałami. Nie zdjąłem nawet plecaka, bo zrobiłoby mi się od razu zimno, a po zdjęciu już nie chciałoby mi się założyć go ponownie. O 11.30 ruszamy w dalszą drogę. Teraz docelowo szliśmy na Przełęcz Karkonoską (1198 m. n.p.m.), do schroniska Odrodzenie. Panowały nadal surowe warunki pogodowe. Trochę już zmęczeni aurą zbliżaliśmy się do miejsca przeznaczenia. W przedsionku schroniska stanęliśmy około 12.20. Wszyscy byli zmarznięci i niewyraźni, ale co najważniejsze uśmiechnięci. Na miejscu procedura jak dzień wcześniej, dzielimy się na pokoje, kilka minut na ogarnięcie się i obiad do jadalni. Dowiedziałem się, że wieczorem jest szykowała się mała imprezka. Smażone kiełbaski, frytki i olbrzymie ilości czeskiego piwa Perspektywa tak smacznego jedzonka, zwłaszcza po trudnej, lodowatej przeprawie, wprawiła wszystkich w doskonały nastrój ![]() Po napełnieniu brzuchów i odzyskaniu sił ruszamy na podbój położonego nieopodal Małego Szyszaka (1436m. n.p.m.). Schronisko opuściliśmy krótko po 15.00. Do ataku szczytowego niestety nie przystąpili wszyscy. Stok był nachylony pod dużym kątem. Ciężko się podchodziło w sypkim i kopnym śniegu. Dzielnie stawialiśmy czoła przeciwnościom natury. Pogoda na upartego trwała niezmienna. Narzekałem pod nosem na te przeklęte anomalia. No ale cóż zrobić. Trzeba było iść dalej. Przed 16.00 stanęliśmy na 1436 metrze wysokości. Tam szybka sesja zdjęciowa "zdobywców we mgle", a następnie schodziliśmy przeciwległym zboczem w dół. Robiło się coraz bardziej stromo. Przestało nam się to podobać, gdyż zaczęło się robić niebezpiecznie. Utrzymywaliśmy odstępy lecz w końcu zatrzymaliśmy się. Sylwek jako stojący najniżej zszedł powoli, by obadać dalej trasę. Machnął nam ręką, by trawersować stok. W końcu wypłaszczyło się i doszliśmy do zagubionego czerwonego szlaku. Z ulgą odetchnęliśmy i poczekaliśmy na resztę grupy. Pozostało nam już tylko czerwonym szlakiem cofnąć się do punktu wyjścia czyli schroniska, gdzie czekała nas imprezka. Po drodze jeden odsłonięty trawers i miedzy drzewami było już widać schronisko. Zadziwiło nas, że zaczęło się przejaśniać i muszę powiedzieć, że następowało to całkiem szybko. Już przy schronisku można było podziwiać wspaniałe widoki dookoła. Chmury oczywiście nie zniknęły całkiem tylko rozsunęły się nieco na boki. Mimo tego i tak cieszyliśmy się chociaż tym skrawkiem ukazującego się naszym oczom krajobrazu. Przed wejściem do schronu zafundowaliśmy sobie jeszcze krótką zabawę w cudnym śniegu, a około 17.00 staliśmy już w ciepłym holu. Rozeszliśmy się do pokojów, rozpakować się wyprysznicować i po około godzince każdy siedział już przy jadalnianym stole. Podano nam talerze z kiełbaskami oraz frytki, a także dwie palety piwa No mnóstwo! ..Przez chwilę zacząłem wątpić w atak na Królową Karkonoszy następnego dnia hehe Impreza się rozkręcała. Paulo raczył nas zielonym "ognistym" trunkiem, który aż zatykał! Każdy, kto mnie zna, zna też moją słabość do.. frytek. Przyznaję.. tego wieczora przesadziłem.. Ale jak szaleć do szaleć! A propos szaleństwa, to Maciek pokazał klasę jeśli chodzi o tańce! Wszystkie dziewczyny na parkiecie były jego, a ich mężowie patrzyli zazdrośnie (hehe) Imprezkę zakończyliśmy około północy (chyba ). Na koniec wszyscy zapadliśmy w błogi wymarzony sen..
RE: Biba w Karkonoszach - Hella - 15-04-2008 11:52 AM Hmmmmm, zmienił się nam narrator? Autor niby ten sam, ale po lewej stornie postu łazi mi cuś, co należy do Pabla... ![]() Ale numer, teraz jest wszystko OK, ale dzięki temu już jestem po całej lekturze
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 15-04-2008 11:54 AM 15.03.08 Standard. Pobudka o 7.00, godzinę później spakowani, wszyscy w jadalni wcinali śniadanko - u mnie jak zawsze "danie mistrzów". Zerknąłem za okno, a tam... PIĘKNA POGODA!!! Szybko zjadłem, co miałem i pędem ruszyłem z całym rynsztunkiem na zewnątrz. Stanąłem i zacząłem się szybko rozglądać z obawy przed nadejściem brzydkich chmur. Na szczecie najbliższe znajdowały się kilka kilometrów od nas i nic nie wskazywało na to, by do nas dotarły. Przez lornetkę podziwiałem okoliczne szczyty, także i te które zdobyliśmy poprzedniego dnia. No pięknie! Pięknie!!! - powtarzałem sobie w myślach. W międzyczasie wszyscy szykowali się do drogi. Na początek trawersowaliśmy zbocze Małego Szyszaka, następnie zbocze Tępego Szczytu (1387m. n.p.m.). Z niecierpliwością obserwowałem horyzont, by dojrzeć wyłaniającą się Królową. Nie mogłem się doczekać. Sylwester powiedział, że ujrzymy ją dopiero ze Słonecznika (około 1420m. n.p.m.). Zniecierpliwiony udałem się na pobliski szczyt o nazwie Smogornia (1489m. n.p.m.), no i muszę powiedzieć, że widoki, które tam zobaczyłem były warte zachodu! Napatrzyłem się na tyle, by starczyło mi na dołączenie do grupy i dojście na Słonecznik, gdzie znowu mogłem nabrać oddech tymi pięknymi widokami. Na Słoneczniku zrobiliśmy sobie krótka przerwę na regenerację sił. Nie każdy jednak odpoczywał; młodsza część grupy zaczęła oblegać pobliskie skałki, próbując je zdobyć. Pozostali zaś delektowali się widokami i cykali fotki i wysyłali mms'y na forum. Następnie udaliśmy się żółtym szlakiem pozostawiając główną grań za sobą. Najbliższym celem były Pielgrzymy, skałki obrośnięte dookoła lasem. Tam zrobiliśmy blisko godzinną przerwę, gdzie prawie każdy próbował swoich sił w zdobywaniu jakiejś ścianki. Pogoda dalej dopisywała, co potęgowało nasze zadowolenie! Skierowaliśmy się do Samotni nad Małym Stawem. Tam zaobserwowaliśmy przykład głupoty i bezmyślności w wykonaniu pijanego mężczyzny z różowymi rękawiczkami, który przeszedł po zamarzniętej tafli jeziora, a następnie ruszył prosto do gry ku krawędzi Kotła małego stawu. Niestety wywołało to zachwyt wśród jego koleżeństwa. Na szczęście nic się nie stało. W połowie wysokości zawrócił, chyba stwierdził, że jest za stromo i zbiegł na dół nie wywołując lawiny. Koło schroniska czekał już na niego GOPR'owiec, który spokojnie uświadomił nierozważnemu człowiekowi, czym to mogło się skończyć. Po zakończeniu się tego idiotycznego spektaklu udaliśmy się w stronę Strzechy Akademickiej, a potem na Polanę Strażnica. Stąd Śnieżka była już na wyciągniecie ręki. Każdy chyba nie mógł się doczekać jej zdobycia. Obawiałem się tylko, że zanim na nią wejdziemy, to pogoda zdąży się zepsuć. Wierzyłem jednak, że w ostatni dzień pogoda nie może spłatać nam takiego figla. Maszerowaliśmy prostą droga do Domu Śląskiego. Tam zajęliśmy dwa pokoje wieloosobowe, szybko wrzuciliśmy coś na ząb i przystąpiliśmy do ataku na główny cel naszej karkonoskiej biby. Pogoda piękna, czego chcieć więcej...? Jedynie zdobycia najwyższej góry tego pasma! Podejście było o tyle trudne, że przypominało lodowisko. W rakach wchodziło się bez problemów, lecz patrzenie na biedaczyska, które walczyły o życie w jesiennych buciczkach, przyprawiało o ból głowy i zgrzytanie zębów!!! Brzmi to zabawnie, ale świadczy to niestety o poważnym braku wyobraźni. O 17.00 stanęliśmy na szczycie, podziwiając przepiękne widoki. Sesje zdjęciowe nie miały końca! Długie oczekiwanie na rejestrację obrazu kamerki internetowej pogodynki.pl zmusiło nas do zaszycia się w schronie przed zimnem, które towarzyszyło zachodowi słońca. Jedni uczcili zdobycie Śnieżki delektując się przepyszną, gorącą kapustą, inni natomiast rozpieszczali podniebienie słodziutką, zmrożoną czekoladą. Zimnego piwka jednakże nikt nie był w stanie sobie odmówić! Robiło się coraz zimniej i zaczęło się ściemniać. Postanowiliśmy rozpocząć schodzenie jeszcze przy świetle dziennym. Po około 20 minutach siedziałem z Edkerem w Domu Śląskim popijając piwo i oblewając osiągnięcie naszego celu. Przed 19.00 wszyscy razem siedzieliśmy ciesząc się wspólnie przebytą trasą oraz doborowym towarzystwem. Biesiadowaliśmy do póóóóóóźnej godziny! Następnego dnia z rana niektórzy wracali już do domów. Ja również należałem do tych osób. A tak bardzo nie chciało się wracać... RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 15-04-2008 11:56 AM 16.03.08 Wczesna pobudka, o 6.00! Szybkie pozbieranie rzeczy, pakowanie i śniadanie. Śpieszyliśmy się, gdyż musieliśmy zdążyć na autobus z Karpacza do Jeleniej Góry. Wraz ze mną wracali Paaulo z Kasią, Fazik oraz Majka. Około 7.00 nadszedł ten smutny czas pożegnania się z resztą grupy. Obiecaliśmy sobie wspólne spotkanie na następnym formowym wypadzie. Przyszedł czas na wyjście ze schroniska. Brzydka pogoda dawała nam do zrozumienia, że musi odbić sobie wczorajszą pomyłkę. Ale wiatr, dzięki Bogu, wiał w plecy. Skierowaliśmy swe kroki w stronę wyciągu na pobliskiej Kopie (1377m. n.p.m.).Bardzo zależało nam na czasie i skorzystaliśmy z usług PKL. Zjechaliśmy w dół pozostawiając główna karkonoska grań za sobą. Na dole okazało się, że pani w okienku policzyła sobie 20 złotych jeden zjazd. No co zrobić droga przyjemność, a czas to pieniądz. Dosłownie. Kiedy ochłonęliśmy po tym rozboju w biały dzień, udaliśmy się na przystanek PKS'u. Po półgodzinie przyjechał autokar, który zawiózł nas do Jeleniej Góry. Tam udaliśmy się z Paaulem na policyjny parking, gdzie nasz kompan zostawił swój samochód. Kasia, Fazik, Majka i ja zabrali się z nim do Katowic. Cała droga zleciała niewiarygodnie szybko, pędziliśmy blisko 200 km/h. Już około 14.00 byliśmy w Katowicach, gdzie pożegnaliśmy się na dworcu PKS. Mnie i Majkę czekała dalsza droga do Krakowa. Okazało się, że nasz autokar był już podstawiony. Zupełnie, jakby wszystko było dopracowane i misternie ze sobą zgrane. W końcu Kraków. Podsumowując: bardzo cieszę się z całego wyjazdu. Super ekipa. Już nie mogę doczekać się następnej wspólnej wyprawy. Póki co trwają rozmowy, by w listopadzie powtórzyć wypad w Karkonosze, czekam więc na decyzje w sprawie. Góry zapraszają każdego! Skusisz się na górską przygodę? RE: Biba w Karkonoszach - Lorelei - 15-04-2008 11:57 AM pięknie aż mi zapachniało gorącym kubkiem na początku Faktycznie szkoda, że Kociołki się schowały przed Wami, ale można to zawsze nadrobić - na przykład jesienią (co polecam osobiście )świetna szczegółowa relacja, obyś miał jak najwięcej okazji do pisania kolejnych ! pozdrawiam
RE: Biba w Karkonoszach - KasiaA - 15-04-2008 12:24 PM Czekałam na dalszy ciąg. Warto było ![]() Dziękuje raz jeszcze
RE: Biba w Karkonoszach - Pablo - 15-04-2008 01:08 PM no w końcu... przeczytałem "normalnie" ![]() Dzięki Marcin, dobrze było tam wrócić
RE: Biba w Karkonoszach - paaulo - 15-04-2008 01:28 PM Świetnie, tego mi brakowało. Solidne podsumowanie spotkania ludzi z GS z Karkonoszami. Dzięki. RE: Biba w Karkonoszach - Anetta - 15-04-2008 01:40 PM warto było poczekać na dalszy ciąg, jeszcze raz dziękuję Marcinie za wspaniałą relację, znów razem z Wami przemierzałam karkonoskie szlaki ... nogi mnie trochę bolą RE: Biba w Karkonoszach - dr.Etker - 15-04-2008 04:18 PM Wzruszyłem się-pióro znakomite-Dzięki Kosin
RE: Biba w Karkonoszach - Sylwester - 15-04-2008 05:03 PM Dzięki Marcin, ładnie to opisałeś. kosin napisał(a): Podsumowując: bardzo cieszę się z całego wyjazdu. Super ekipa. Już nie mogę doczekać się następnej wspólnej wyprawy. Póki co trwają rozmowy, by w listopadzie powtórzyć wypad w Karkonosze, czekam więc na decyzje w sprawie.
RE: Biba w Karkonoszach - paulina - 15-04-2008 06:00 PM Marcin, rozpisałeś się... ale dobrze, że tak Cię natchnęło, bo bardzo przyjemnie czyta się Twoje literki. Aż smutno mi, że tego wszystkiego nie doświadczyłam i nie poznałam całej Ekipy... Ale mam nadzieję, że jeszcze sobie to odbiję... może w Twojej następnej karkonoskiej relacji (Karkonosze-listopad 2008) doczekam się jakiejś małej wzmianki o sobie Pisz nam tu częściej!
RE: Biba w Karkonoszach - spoko - 15-04-2008 07:16 PM Bardzo szczegółowa i z polotem napisana relacja .Świetnie Ci Marcin poszło .Ale pewnie to też zasługa całej zgranej Ekipy no i oczywiście wspaniałych Karkonoszy i odpowiedniego klimatu . Marcin zasłużyłeś na dobry browarek .Nie jeden
RE: Biba w Karkonoszach - KaRoLiNa :) - 15-04-2008 07:34 PM Marcin-suuuuuuuuuuuper relacja.Przeczytałam wszystko od deski do deski. Cholercia....naprawdziuchno faaaajnie Wam tam było
RE: Biba w Karkonoszach - kosin - 15-04-2008 08:16 PM Dzieje wszystkim za pochwały, ale nie powstało by to sprawozdanie gdyby nie Ci wszyscy wspaniali ludzie z forum i przepiękne Karkonosze
RE: Biba w Karkonoszach - Agnieszka.S - 15-04-2008 08:58 PM Marcin-przeczytałam wszystko jednym tchem-świetna relacja, masz niesamowity polot do pisania, pisz więcej! Cudowną przygodę mieliście, mam nadzieję, że pewnego dnia ja również dołączę do zacnego grona szczęśliwców, który przemierzają wspólnie górskie szlaki!
RE: Biba w Karkonoszach - maciek - 15-04-2008 09:48 PM Agnieszka.S napisał(a): Marcin-przeczytałam wszystko jednym tchem-świetna relacja, masz niesamowity polot do pisania, pisz więcej!
RE: Biba w Karkonoszach - Snieshka - 15-04-2008 10:46 PM nooooo,pełna klasa teraz juz wiem co mnie omineło,ale co mnie spotka jednoczenie ![]() wielkie dzieki marcinie za poswiecony czas nad relacja,juz wiemy kto to bedzie opisywal nastepnym razem
RE: Biba w Karkonoszach - Rycho - 16-04-2008 08:12 PM tttttaaaaaaaa ....... i tak nagle...... brawo Marcin RE: Biba w Karkonoszach - IwonaS - 18-04-2008 08:26 AM Marcinie, najlepiej się takie rzeczy czyta po małej przerwie. Wracają wspomnienie, Ehhhh. Dziekuję Ci za to
|