Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (60): « Pierwsza < Poprzednia 17 18 19 20 [21] 22 23 24 25 Następna > Ostatnia »
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Autor Wiadomość
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #301
RE:  Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

spoko napisał(a):
Pablo no nie bujaj albo nie bądź taki skromny Smile
Kto przeczytał Twoją relację z wejścia na Babią Górę   podczas biby z ubiegłego roku ,ten mi przyzna rację ...
Ale sam  przyznam ,że tych najskrytszych intymnych przeżyć górskich i tak się nie da przełożyć na słowo ...

Pozostaje takie milczenie ...


Taką ideę Spoko wykoncypowałeś, hmm za dużo tego myślenia przy poniedziałku, bo mnie za to w odniesieniu do niepisania Pabla i jego pokrętnych uników przychodzi do głowy inne słowo Smile

"Leń" - Brzechwa Jan

Na tapczanie siedzi leń,
nic nie robi cały dzień.

"O, wypraszam to sobie!
Jak to ja nic nie robię?
A kto siedzi na tapczanie?
A kto zjadł pierwsze śniadanie?
A kto dzisiaj pluł i łapał?
A kto się w głowę podrapał?
A kto dziś zgubił kalosze?
O - o! Proszę!"

Na tapczanie siedzi leń,
nic nie robi cały dzień.

"Przepraszam! A tranu nie piłem?
A uszu dzisiaj nie myłem?
A nie urwałem guzika?
A nie pokazałem języka?
A nie chodziłem się strzyc?
To wszystko nazywa się nic?"

Na tapczanie siedzi leń,
nic nie robi cały dzień.

Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało.
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
miał położyć się spać - nie zdążył - zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.


18-02-2008 10:40 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #302
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

ToungueCoolToungue

Sylwek widziałeś nowego tutaj: eTrexa



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
18-02-2008 11:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #303
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Teraz już tak, troszkę /nie za wiele/ więcej bayerów w porównaniu do mojego modelu, moją opinię na temat takich ustrojstw znasz, można mieć, są przydatne, dlaczego nie, choć żyć bez tego się da Smile ale jak On taki de lux, to dlaczego taki tani, za swojego zapłaciłem więcej Smile


18-02-2008 11:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #304
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Powoli wszystko tanieje, tej samej klasy sprzęt jest tańszy a wchodzą wyższe modele - droższe, ten w sklepie kosztuje 3 stówy więcej. Za piepsa dajesz teraz 8 stów za model który niedawno kosztował półtora tysiąca. Niech jeszcze wejdą silniej inne firmy i bedzie taniej Smile



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach

Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2008 11:29 AM przez Pablo.

18-02-2008 11:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #305
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Pablo napisał(a):
Na relację trzeba będzie poczekać ... może Majka napisze Toungue jeszcze zdjęcia muszę wszystkie zebrać i wtedy coś sie wymyśli Smile
(...)

sklecilam pare literek, bez rewelacji - ale mam nadzieje, ze tak lekko i przyjemnie sie Wam bedzie czytalo



8.02. (piątek)
biibip..biibip..bibiip.. wylaczam jeden budzik Wink
....
ZzZzZzzz...
....
po chwili budzi mnie „The Kinslayer”.. wylaczam budzik i zwlekam sie z lozka.. tak, zwlekam (pierwszy raz mam problem ze wstaniem z wyrka przed wyjazdem w gory! O_o zwykle to po pierwszym budziku wyskakuje.. no ale tym razem spalam niecale 2 godziny..). Docieram na RDA (dworzec PKS).. mhm, nie tak miala sie zaczac moja przygoda.. niestety, autobus ktorym mialam jechac zwial.. :-/. 7:10 odjezdzam z krakowskiego dworca.
Budze sie na Rdzawce – patrze przez okno – ehh, nie widac Taterek.. na okolicznych polach lekko przypudrowane sniegiem, mgla.... Pablo pisze, ze juz w Zakopcu.. Niestety poczeka na mnie troche..
..ZzZzZzz..
Budze sie – Nowy Targ... Jeszcze chwila.. Dojezdzam w koncu do Zakopca. Kierunek – FIS. Powitanko i zmykamy na busa do Kuznic.
Kierujemy sie Jaworzynka do Murowanca, gdzie zamierzam spedzic tydzien! Big Grin Idac czuje, ze sie strasznie wleke.. qrcze, ale wstyd... ale na Karczmisku okazuje sie, ze mamy jednak calkiem niezly czas – zblizony do letniego Smile Docieramy do Murowanca, meldujemy sie (dostajemy pokoj nr 7 – ten, co kiedys, jak bylismy w skladzie Bogusia&Pablo, Fasmac, Sylwek, ja Smile Naklejka GŚ na lustrze widnieje w stanie nienaruszonym Smile ).. Dzwonie do Waldka - okazuje sie, ze mamy jeszcze troche czasu do rozpoczecia zajec – Waldi jest gdzies w scianie.. Zostawiamy wiec bety w pokoju i na lekko idziemy na spacer na Czarny Staw. Wchodzac na tafle zamarznietego Cz. Stawu najpierw slyszymy charakterystyczny szczęk i dzwonienie roznorakiego szpeju, za chwile widzimy wylaniajacych sie z mgly wspinaczy.. Przemierzamy Czarny Staw – dobrze, ze tylko mgla, ze nie zawiewa i nie zasnieza wydeptanej sciezki – oj ciezkoby bylo wrocic, jakby tak zniknely slady... Dochodzimy kawalek powyzej Czarnego S. ale decydujemy, ze wracamy – zeby na nas nie czekali z rozpoczeciem kursu...
Tego dnia na poczatek poznajemy wspolkursantow – mamy trzy grupy: Renia, Asia i Rafał, jeszcze jeden Rafal, Pablo i ja jestesmy w grupie Waldka, czterej chlopcy w grupie Debsia, i jeszcze jedna 4czka chlopakow u Tomka. Kazdy dostaje sprzet (kaski, uprzeze, raki, czekany i takie tam..) i uczymy sie go zakladac, podstaw asekuracji, wiazania lina, buchtowania liny, itp. (w roli manekina, pokazujacego jak sie wiazac itd. wystapila Majka.. ;P )
Piwko i nyny.. Smile Jutro wpadamy do szczelinki Big Grin



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
26-02-2008 01:37 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #306
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

c.d.
               
1 - na Czarnym Stawie
2, 3, 4 - rozdanie sprzetu i zabawa nim Wink



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
26-02-2008 01:39 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #307
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

c.d.

9.02. (sobota)
Rozpoczynamy od salki wykladowej, gdzie uczymy sie wychodzenia ze szczeliny lodowcowej, jak i wyciagania z niej drugiej osoby, dostajemy szable, deadmena i wyruszamy na szczelinke (kociolek niepodal schroniska Smile ). Nastepuje praktyka – pierwsze cwiczenie – wylapywanie wpadajacego do szczeliny partnera, zalozenie stanowiska z szabli/deadmana, przepiecie liny i nastepnie wyciagniecie „wpadkowicza” Big Grin
Pozniej wiazemy sie do liny (przywiazanej do drzewa), wpadamy i sami sie ze szczeliny wydobywamy Cool. Pozniej nauka zakladania stanowisc w sniegu i zjazdy na tych stanowiskach (stanowiska z czekanow, z grzyba snieznego, z podkowy, z deadmana i szabli). I tak bawimy sie w sniegu Big Grin a miedzy mglami pokazuja sie tu i owdzie szczyty Orlej Perci, tudziez Kasprus Smile
Wieczorkiem wyklad przy piffku Smile a potem pokaz slajdow Waldka z Kilimanjaro i z Madagaskaru.



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
26-02-2008 01:40 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #308
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

c.d.

                   
           



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
26-02-2008 01:41 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #309
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

c.d.

10.02. (niedziela)
A dzisiaj idziemy na lody Big Grin Big Grin Big Grin Czyli na lodospad przy Zmarzlym Stawie Smile Przemierzamy Czarny Staw. Slonko wyglada zza Koziego Wierchu – pogoda dzisiaj piekna – my niestety bedziemy caly dzien w cieniu.. ale itak bedzie fajnie! ;D Dalej zleb, Zmarzly Staw i docieramy do zamarznietego cieku wodnego tworzacego scianke lodowa wsam raz do nauki wspinaczki lodowej Smile Tam uczymy sie uzywania szpeju lodowego i zakladania stanowisk (rury i sruby lodowe, snargi, igly do trawy; uszko Abałakowa). No i ogolnie dlubiemy tak sobie w tym lodzie, wiercimy a potem wspinamy ;D Powiem Wam tak cicho, ze strasznie fajna zabawa!!! Big Grin
Po lodach idziemy na dosyc nastromiony stok, gdzie uczymy sie hamowania czekanem – dupozjazdow kontrolowanych i niekontrolowanych – tu jest dopiero zabawa! ;D Myk na gore i na jeden bok, na drugi bok, potem glowa w dol lece, potem glowa w dol ale na plecach, a potem jak wyjdzie Big Grin hyhy ;D rewelacja! (wszyscy przezyli Wink )
Wracamy do schronu – ale dosyc wczesnie jest.. jedna grupa chlopcow jest na szczelince jeszcze... Ruszamy tam z Pablem – a co! pozjezdzamy sobie jeszcze ;D Zakladamy stanowisko z czekanow i jedziemy w dol ;D
Wieczorkiem wykladzik, integracja – urodzinki Reni – zrobilismy jej 18-stke!! -> murowancowa szarlotka z 18 swieczkmi, stolat, do ktorego cala jadalnia sie przylaczyla - odspiewane, 18 razy w tylek taśma dostala.. wszystko bylo Big Grin i żurawinowka tez Wink
A nazajutrz na wycieczke ;D



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
26-02-2008 01:42 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #310
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

c.d.

                           



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
26-02-2008 01:42 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #311
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

c.d.

11.02. (poniedziałek)
Wyruszamy dobrze nam juz znana trasa nad Czarny Staw. przy stawie zakladamy raki, czekany w garsc i ruszamy zlebem na Karb. Podejscie dosc strome.. Na wycieczke idziemy z Tomkiem Nodzynskim – przewodnikiem Tatrzanskim i osoba zajmujaca sie lawinami z IMiGW w PIMie Smile W dolnej czesci zlebu Tomek pokazuje nam jak sie robi test twardosci i test norweski zeby stwierdzic jaka jest pokrywa sniezna i zagrozenie lawinowe. Snieg jest dobrze zwiazany, ogloszona byla 2, jednak jakby nie bylo zagrozenie w zimie istnieje zawsze Wink i trzeba o tym pamietac. Idziemy dalej, pniemy sie stromym stokiem. Docieramy na Karb – widoki piekne, dumne turnie okryte delikatna sniezna koronka zloca sie w sloncu, to znow srożą w zacienionych żlebach. Pieknie tu. Chwilka oddechu, lyk cieplej herbatki, wiazemy sie linami i na lotnej asekuracji podazamy trawersujac zbocze pod zachodnia sciana Koscielca. Miejscami snieg sie osuwa nieco pod nogami, miejscami raki chrzeszcza na jakims kamolu, to znow po kolana zapadaja sie nogi w osuwajacym sie sniegu.. Trzeba uwazac.. Skrzacy sie w sloncu snieg przypomina moim oczom, ze zapomnialam okularow.. No ale nic, damy rade.
Pniemy sie coraz wyzej i wyzej, dochodzimy do grani. „Uwaga na nawis” Tomek ostrzega – robie foto z reki w dol, za gran [9], niopodal widac piekny jezor [10] nawianego na grani sniegu. Idziemy dalej, nieco ponizej grani - jest juz bardziej przepascisto – tu Pawel idzie z Tomkiem z przodu, ja asekuruje – na bezpieczniejszym terenie zatrzymuja sie, robimy poreczowke dla drugiego zespolu (czyli ja zostaje gdzie jestem i przytulam sie do skaly ;o) ). Rafaly i Renia przechodza, podazam za nimi.. Dochodzimy do takiego zlebiku-kominka ;D Znow Tomek z Pablem ida przodem – asekuruje Pabla. Gdy dochodza na gran zakladaja stanowisko, ja zostaje na dole – poreczowka dla drugiego zespolu noch einmal. Wbijam porzadnie raki i czekan w snieg i bratam sie ze skapana w sloncu skala wystajaca na wysokosci mojej twarzy :-) No, grupa wchodzi na gore – „eej, moooge juz isc?!” krzycze do Tomka ;D ha!, moge ;D wio do gory kominko-zlebikiem. Fajne wejscie Big Grin Wlaze na gore, ahhh, jak tu pieknie. Slonce oswietla rowno wybielone szczyty, snieg mini sie w slonecznych promieniach, widocznosc dobra, chmurek brak... Gdzie nie siegnac wokol – gory! Cudownie tu!
Widoki naokolo nas wspaniale, wylinialy na grzbiecie Giewont, Czerwone Wierchy pod biala pierzyna drzemia zaklete, wylonila sie tez Wysoka i Rysy... w dali dumna Krolowa Beskidow sle nam usmiechy. Poza tym stwierdzamy jednoglosnie, ze Zadni Koscielec jest wyzszy od Koscielca „wlasciwego” Wink Mimo, iz z dolu wydawaloby sie inaczej.. :-)
No nic, pora wracac.. Zchodzimy na Dlugi Staw i dalej zboczem pod Koscielcem docieramy do Murowanca. Wycieczka mniodzio!!! Ale sie rozochocilam – za krotko bylo.. ;P
Kurs zimowy dobiegl konca. Pablo zbiera sie, zeby zdazyc na wieczorny pociag. Ja zostaje jeszcze na 2+1 dniBig Grin (na lawinowy + dzien, w ktorym pojdziemy sobie gdzies, zanim wrocimy na dol Smile )
Musze powiedziec, ze mialam bardzo fajny zespol Smile (bylismy w zespole dwuosobowym Wink ). Fajnie, ze byles na tym kursie! Bardzo dobrze mi sie z Toba cwiczylo Smile



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."

Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2008 01:58 AM przez marycha.

26-02-2008 01:42 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #312
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

c.d.

                   
                   
1 - test norweski
2 - slonko nak Kozim
3 - Karb
4 - nasza grupa na tle Cz. Stawu
5 - trawersik
6 - Tomek a za nim sciana Koscielca
7 - widok w str. zachodnia
8 - gran wiodaca na Koscielec od str. Zadniego Koscielca
9 - widok zza nawisu ;P
10 - jezor



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
26-02-2008 01:43 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #313
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

c.d.

                   
                   





to be continued... ;o) ale teraz juz ide spac :o)
Pozdrawiam i przepraszam, ze tyle postow.. Moze kto dobrnie do konca..



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."

Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2008 01:46 AM przez marycha.

26-02-2008 01:43 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #314
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Fajnie Majka, dzięki za te widoczki i literki. Zawsze miło znowu przenieść się myślami w Tatry i to zimowe - tym bardziej że przez parę dni Wam wtedy machałem z Babiej, Policy a później Turbacza Big Grin

Też się zbieram spać, za 4 godziny z kawałkiem pobudka Rolleyes



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
26-02-2008 02:05 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #315
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Pięknie napisałaś, zrobiłaś mi prezent do śniadania - dzięki, tylko jak ja teraz będę pracował ... Smile


26-02-2008 07:43 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: