Adrianie - apropo Twojego pytania, tak książka ze stolika w pociągu to Czapkins, mnie się osobiście podoba, pochłonęłam ją szybko. Niektórzy nie zamierzają czytac mówiąc że książka napisana od razu po tragedii nie bedzie dobra, ale ja akurat kupiłam ją z dwóch powodów: mam też inną książkę tego autora "Himalaistki" i też mi się ja dobrze czytało, a poza tym ogolnie ciekawi mnie Czapkins jako osoba i ogolnie ksiązka jest o nim, o jego życiu a akcja górska w której zginał to w sumie jest opisana pod koniec ksiązki.
Natomiast zupełnie mi nie weszła np: Anatomia Gory - Rafała Froni, a bardzo rzadko sie zdarza, że jakiejś gorskiej pozycji nie przeczytam , w pewnym sensie troche ja wmuszałam i nie dobrnełam do końca.
Ja już też jestem po przeczytaniu książki o Mackiewiczu, trochę chaotycznie z tymi wypowiedziami różnych ludzi i na początku trzeba się przyzwyczaić, ale ogólnie Książka jak najbardziej na tak
Byłem zaskoczony jego życiorysem ...
To ja chyba trochę negatywnie jestem zaskoczony Hajzerem, miałem zupełnie inny obraz o tym gościu ... i o ile zabrałem się ochoczo za tą książkę, to pod koniec już się męczyłem
Ale zawsze warto sprawdzić samemu