Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Literatura górska - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Forum: Dyskusje na górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=10)
+---- Forum: Ogólne (/forumdisplay.php?fid=42)
+---- Temat: Literatura górska (/showthread.php?tid=43)


Literatura górska - Olka - 17-09-2006 09:37 PM

Jak powinnam założyć ten temat w innym miejscu to prosze moda o przesunięcie, z góry dziękuję Smile

Co jest warte przeczytania?


RE: Literatura górska - rob - 19-09-2006 12:09 PM

Komin Pokutników-Długosza
Dotknięcie Pustki-Simpsona
Zew Ciszy-Simpsona
Biały Pająk-Harrera itd.


RE: Literatura górska - Pedro - 26-09-2006 07:44 AM

Oczywiście obowiązkowa lektura to relacje i inne opisy na Górskim Świecie Smile No ale książki co podał Rob naturalnie także można albo nawet należy Smile Może jeszcze jakieś tytuły podacie?


RE: Literatura górska - fasmac - 26-09-2006 11:08 AM

Myślę, że warto przeczytać "Wołanie w górach" Michała Jagiełły.
Uczy pokory i respektu do gór.
Polecam.


RE:  Literatura górska - Olka - 26-09-2006 07:08 PM

fasmac napisał(a):
Myślę, że warto przeczytać "Wołanie w górach" Michała Jagiełły.
Uczy pokory i respektu do gór.
Polecam.


Na pewno warto, jestem juz po lekturze-teraz czekam na autograf od Mistrza
Warto zaopatrzyć się we wznowione wydanie.

Z innych pozycji polecam jeszcze "Miejsce przy stole" Wilczkowskiego

A z literatury światowej jeszcze Nanga Parbat (nie pamiętam autora)


RE: Literatura górska - tomtur - 14-10-2006 04:15 PM

ja 20 lat temu dostałem książkę po przeczytaniu której zaczeła się moja pasja związana chodzeniem po górach . W STRONĘ PYSZNEJ i czytam ją bardzo często polecam.


RE: Literatura górska - Fazik - 28-10-2006 11:09 AM

Polecam "Alpinistów" Krzysztofa Bilczewski, zbiór opowiadań o wyprawach w góry, od Tatr po Himalaje, zabawne i dramatyczne zarazem.
K-2 Góra Śmierci- nie pamiętam autora, ale czytałem to jak klasyczny triller, mocna rzecz.
W stronę Pysznej- piękne.


RE:   Literatura górska - Fazik - 28-10-2006 11:19 AM

Olka napisał(a):

fasmac napisał(a):
Myślę, że warto przeczytać "Wołanie w górach" Michała Jagiełły.
Uczy pokory i respektu do gór.
Polecam.


Na pewno warto, jestem juz po lekturze-teraz czekam na autograf od Mistrza
Warto zaopatrzyć się we wznowione wydanie.

Z innych pozycji polecam jeszcze "Miejsce przy stole" Wilczkowskiego

A z literatury światowej jeszcze Nanga Parbat (nie pamiętam autora)

Nanga Parbat- Góra o złej sławie Anna Czerwińska
Wołanie w górach... wydaje mi się że czytałem, rzecz o ratownikach??


RE: Literatura górska - Olka - 29-10-2006 01:56 AM

Akcje ratunkowe, praca ratowników


RE: Literatura górska - poison - 29-10-2006 05:32 PM

Polecam świetne pozycje TPN-u (może to nie typowa literatura górska, ale przeczytać warto):
"Capy, kozy i koźlęta"
"On czyli prawie wszystko o tatrzańskim niedźwiedziu"
"Sacrum i przyroda w stulecie Orlej Perci" oraz
"Dolinę Kościeliską śladami badaczy, artystów i wędrowców". Fajne książeczki.


RE: Literatura górska - spoko - 29-11-2006 06:23 PM

Polecam bardzo świetną książkę Roman.E.Rogowski "Mistyka Gór".Jak sama nazwa wskazuje są to rozważania o górach w aspekcie ich niepojętego mistycyzmu.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 29-11-2006 09:14 PM

Zaczytuję sę właśnie w zbiorze opowiadań turystycznych "Dawnymi szlakami Gorganów"-Stefana Lenkiewicza.Dzieło oparte o osobiste przeżycia autora.Piękna rzecz pod każdym względem.Gorąco polecam.


RE: Literatura górska - Pablo - 02-12-2006 07:59 PM

A ja mam do Wszystkich pytanie, otóż przeczytałem w "Górach" fragment "Czterech dni Słońca i inne opowiadania" Adama Skoczylasa, to nowe wydanie i bardzo chciałby to miec, a nie mogę nigdzie namierzyć tego tytułu.
Morze ktoś z forumowiczów zna jakis adres w necie czy inny( księgarnia itp.) gdzie mógłbym znaleźć tą książkę.
pozdrawiam.


Juz nie aktualne, mozna zamówić online ;-) co uczyniłem za jedyne 20 PLN


RE: Literatura górska - bios - 04-12-2006 09:48 PM

Moje ulubione książki :
Sygnały ze skalnych ścian, Tragedie tatrzańskie - Wawrzyńca Żuławskiego
Komin Pokutników-Długosza
Wołanie w górach - Michała Jagiełły
Przewodnictwo tatrzańskie - Zofii Steckiej
polecam Starą Biblioteczkę Górską http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/biblio/


RE: Literatura górska - Olka - 14-01-2007 07:01 PM

Przeczytałam "Przesunąć Horyzont" Martyny Wojciechowskiej
Podchodziłam do tej pozycji bardzo sceptycznie ale rozczarowałam się bardzo miło i sympatycznie.
Książka bardzo mi się podobała, goraco polecam.
Nie ma suchych faktów, nie ma nomenklatury typowej dla wspinaczki (to bywa nudne)

Jak to powiedział p.Krzysiek Wielicki:

"Autorka inaczej niz zawodowi himalaiści opisuje wyprawę-chyba bardziej prawdziwie, z większa wrażliwością na szczegóły. To są spostrzeżenia i przemyślenia człowieka "z zewnątrz", który widzi rzeczy, o jakich górscy weterani nie zawsze chętnie mówią...jest to ksiąka o człowieku w górach"

Gorąco polecam


RE: Literatura górska - Ustrik - 14-01-2007 09:27 PM

lubię takie książki podróżników. Sam może kiedyś napiszę Smile hehehe, to był żart oczywiście.
natomiast książką, a właściwie rocznikiem który chciałbym polecić jest "Bieszczad" wydawany przez lokalny oddział TONZu. Nie jest to całkiem lektura o górach, ale o ludziach gór i miejscach z nimi związanych. Jest to bardzo specyficzne i nie przesadze jak powiem specjalistyczne wydanie. Pozwala zrozumieć bieszczady z perspektywy ludzi, którzy je zamieszkiwali. Poznać misterium bieszczadzkie. Osobiście uważam, że mało zna Bieszczady ten kto choć raz nie przysiadł na chwilę przy starej cerkwi, bądź pominął starą kapliczkę przy drodze gdzieś tam na uboczu. Historia Bieszczadów jest ponura niestety i wiele duchów je zamieszkuje. ta lektura pozwala zrozumieć poniekąd dla czego Smile
pozatym jak ktoś pisze jakąś pracę o "żółwim ogonku" Polski to nie może pominąc tego tytułu Smile


RE: Literatura górska - Pablo - 01-02-2007 10:12 PM

Szukałem, znalazłem, przeczytałem, polecam Smile
"Cztery dni Słońca" wybitnego alpinisty pierwszej połowy XX wieku Adama Skoczylasa.
Kilka opowiadań...,kilka prawd o górach różnych.
Jura/skałki, Tatry-Łomnica, alpejskie lodowce, góry bułgarskie, Dhaulagiri, Annapurna.
Gorąco polecam!


RE: Literatura górska - KasiaA - 02-02-2007 08:38 AM

Ostatnimi czasy przeczytałam "Na krawędzi życia i gór" Anne Sauvy.
Rzecz jest o ratownikach z Chamonix i ich akcjach w masywie Mont Blanc. O ludziach idących w góry, o wypadkach nie-do-uniknięcia i o wypadkach prowokowanych przez ludzką bezmyślność. Próba spojrzenia na to, co ciagnie w góry i sprawia że narażamy siebie.

Też moge polecić.

CZy ktos z Was czytał może Wszystko za Everest Krakauera? Nigdzie nie można tego dostać.


RE:  Literatura górska - Olka - 02-02-2007 12:00 PM

KasiaA napisał(a):
Ostatnimi czasy przeczytałam "Na krawędzi życia i gór" Anne Sauvy.
Rzecz jest o ratownikach z Chamonix i ich akcjach w masywie Mont Blanc. O ludziach idących w góry, o wypadkach nie-do-uniknięcia i o wypadkach prowokowanych przez ludzką bezmyślność. Próba spojrzenia na to, co ciagnie w góry i sprawia że narażamy siebie.


Ciekawa pozycja, porusza wiele aspektów.
A to opinia autorki na temat polskich wspinaczy:

"Najprawdopodobniej ci w Vallocie tego wieczoru to Polacy.
Trzeba być Polakiem, zeby w taką pogodę dojść tak wsoko (...)Teraz tkwią zablokowani w Vallocie nie wiadomo na jak długo(...)Oczywiście znowu na prawo i lewo by się mówiło o braku rozwagi. I może słusznie!(...)Ale czy ktoś wie czym dla Polaków sa góry?

Ktoś powtórzył mi, ze gdy jeszcze przed burzą powiadomili o problemach i poprosili o pomoc jak tylko to będzie mozliwe, przez następne 48 h nie odezwali się ani razu, doskonale wiedząc, że chwilowo nie można dla nich nic zrobić.
Inni w podobnej sytuacji, wzywaliby pomocy bez przerwy, dawaliby znać, że wciąż tam są itd. Polacy nie(...)kiedyś modne stało się okreslnenie "psycha". Otóz trzeba powiedzieć zdecydowanie, ze Polacy maja cholernie mocną "psychę"



RE: Literatura górska - Ustrik - 02-02-2007 03:20 PM

fajnie powiedziane i śłusznie moim zdaniem. Kiedyś słyszałem historię o 5 facetach, którzy wybrali się na Elbrus gdzieś pod koniec lat 90. Niedaleko przed tym słynnym schroniskiem pogoda dramatycznie zmieniła oblicze. Byli zmuszeni rozbić prędko obóz. Gnieździli się w namiocie przez 6 dni i 6 nocy. Co chwilę musieli wszyscy razem się przekręcać. Problemem nie było samo wyjścia za potrzebą. problemem było zaspokojenie potrzeby. Ani przez chwilę nie gadali o powrocie. wreszcie Elbrus wynagrodził ich poświęcenie piękną pogodą. Zdobyli szczyt. Mają i zdjęcia i bezcenne wspomnienia. To jest dopiero wyprawa.


RE: Literatura górska - Olka - 02-02-2007 10:45 PM

A ja myślę, ze to się bierze stąd, ze my ze wschodniej Europy (dawnego bloku...) musimy się niemało nagimnastykować żeby uzbierać na sprzęt, wyprawę itd. I jak już wyprawa się rozkręci, finał jest blisko to nie odpuszczamy bo zbyt wiele wysiłku nas to wszystko kosztwało zeby się wycofać.

Jak to napisała Anne, to jest tak jak wykupujesz wycieczke do Tajlandii a główną atrakcją jest masaż wykonywany przez młode, piękne Tajlandki.
Docierasz na miejsce i okazuje się, że sa tylko masażystki-staruszki. Co robić? Korzystasz z tego co jest.
I tak jest w górach, staruszki to ta zła pogoda, zło konieczne.


RE: Literatura górska - pascalius - 02-02-2007 10:55 PM

Bios- dzieki za link z ta biblioteczkaSmile fajna sprawa;D


RE: Literatura górska - Ustrik - 02-02-2007 11:02 PM

no z tym się trudno nie zgodzić, że nam podróżnicze marzenia trudniej spełnić. Ale jak i historia pokazuje "psychę" zawsze mieliśmy mocną.
Powstanie Warszawskie, bitwa z Zakonem ... Ciężko jest nas złamać, tylko z polityką czasem gorzej, ale tutaj głupota już gra pierwsze skrzypce. Mimo to prawdą wielkąjest, że Polak wszędzie miejsce dla siebie znajdzie i z tego się cieszmy Smile


RE: Literatura górska - Olka - 04-02-2007 02:28 PM

A czy ktos przeczytał "Nadir" Anne Sauvy.?
Czy ktoś wie gdzie to moge nabyć?


RE: Literatura górska - Olka - 24-03-2007 10:43 PM

Czy ktos wie gdzie moge kupic pająka?


RE: Literatura górska - Olka - 24-03-2007 11:02 PM

Dzięki za cynk.
W wydawnictwie obiecali, ze wznowią "Białego Pająka" ale nic o tym nie słychać.
Antykwariaty w Zakopcu, Łodzi, Poznaniu "rozkładają ręce", o ile "Komin..." jest do dostania to "Białego Pająka" nawet w necie, nigdzie po prostu.


RE: Literatura górska - Pablo - 12-10-2007 02:11 PM

Czy ktoś reflektuje na "Dotknięcie Pustki" - Simpsona, adres email na priva i wysyłam Wink
pozdrawiam
p.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 06-11-2007 07:31 PM

Polecam Wszystkim lubiącym klimaty Bieszczadu-"Nieludzki doktor.Opowieści bieszczadzkie"-Jerzy Janicki.
Ps.Nieludzki doktor-znaczy lekarz weterynarii- nie, że by był pozbawiony uczuć ludzkich...Rolleyes
Znakomicie się czyta.


RE: Literatura górska - nika - 06-11-2007 08:53 PM

to ja polece jeszcze:
Żuławskiego, Sygnały ze skalnych ścian, Skalne lato, Tragedie Tatrzańskie
Długosz, Komin Pokutników, Flirt z czarną panią
Lwowa, Zwyciężyć znaczy przeżyć - ukazuje wiele kultowych postaci
Ku niezdobytym szczytom
Bonatti, Moje góry
Worwa, Bliżej nieba - o romantycznych czasach taternictwa polskiego
Pawłowski, Smak Gór
Kukuczka, Na szczytach świata
Z dziejów taternictwa - podręcznik historii
Czerwińska, Dwa razy Matternhorn
Piotrowski, Gdy krzepnie rtęć - bardziej ukazuje kulturę Hindukuszu

no i są jeszcze dwie świetne książki o pierwszym zimowym wejściu na Everest 80 przez Cichego i Wielickiego, jedna z nich pisana przez jednego z uczestników wyprawy a druga jako relacje uczestników dzień po dniu - jest kapitalna! - niestety tytułów nie pamiętam.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 14-01-2008 01:57 PM

Z nowości, ukazało się dzieło Steph Davis-"Wielkie zauroczenie",rzecz o miłości i grawitacji jak informuje podtytuł(wyd."Galaktyka").Akcja dzieje się od Ziemii Baffina po Patagonię(z pólnocy na południe),od Yosemite po Karakorum(to już z zachodu na wschód).Polecam-panie z ambicjami taternickimi i lepiej -będą usatysfakcjonowane.(No bo Steph-to oczywiście Stephanie-tj.Stefa po naszemu)


RE: Literatura górska - Niedzielan - 14-01-2008 07:56 PM

Fajnie, że taki temat powstał, bo już nie będę musiał biegać po bibliotece i zastanawiać się, gdzie szukać fajnych książek o górach. teraz tytuły mam podane na talerzu. Smile
od siebie mogę dodać jedną książkę, która nie została tu wymieniona. osobiście czyta mi się ją świetnie. Jest to:
"Ostatni atak na Kunyang Chhish" opracowanie zbiorowe, w WBP w Krakowie umieszczone pod nazwiskiem J. Nyka.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 05-02-2008 05:32 PM

Tych którzy pamiętają Stefana Glowacza na planie filmu "Krzyk kamienia" Wernera Herzoga zainteresuje zapewne, że już jest do nabycia w księgarniach książka w/w "W skale i lodzie".Ciekawie napisana autobiografia górska tego znakomitego wspinacza.Może dla zachęty mały cytat z planu filmowego w Patagonii
".....Werner(przyp.Herzog)zawsze lubił niespodzianki.W czasie przerwy w zdjęciach na lodowcu u stóp Cerro Torre zatrzymaliśmy się kiedyś nad małym jeziorem,znajdującym się w cyrku lodowcowym.Werner spoglądał w zamyśleniu na turkusowo połyskującą wodę,nagle odwrócił się i spojrzał na mnie."Stefanie-powiedział z powagą-założę się z Tobą o skrzynkę najlepszego argentyńskiego czerwonego wina,że zaraz przepłynę to jezioro".Osłupiały popatrzyłem najpierw na niego, a potem na jezioro.Było szerokie na jakieś dwadzieścia metrów,ale tak głębokie, iż na drugą stronę można było przedostać się , tylko je przepływając.Chciałem to zobaczyć i dlatego przybiłem przyjęcie zakładu.Werner odwrócił się powoli,teatralnym krokiem podszedł na skraj jeziora,zdjął rękawiczkę i zamoczył palce w wodzie.Podobnie powoli wyprostował się, znów popatrzył na mnie przenikliwie i powiedział spokojnie:"Stefanie,wygrałeś zakład"...."
Prawda-że świetne-życie na koniuszkach palców...Cool


RE: Literatura górska - maciek - 17-02-2008 02:29 PM

"Tajemnica Tatr" - Jadwigi Roguskiej - Cybulskiej.

Książka napisana w dwudziestoleciu międzywojennym, adresowana głównie do młodzieży, ale polecam ją każdemu. We wspaniałe opisy tatrzańskiej przyrody, wplecione są; wątek przygodowy i wątek sensacyjny, który rozwija się w drugiej części opowieści i trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony. Zakończenie bardzo wzruszające.

Naprawdę warto przeczytać.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 06-03-2008 07:33 PM

Właśnie ukazała się kolejna pozycja z serii "Literatura Górska na Świecie" wydawnictwa STAPIS
Znany wspinacz Mark Twight opisuje spotkania z górami w dziele pod nieco przewrotnym tytułem "Całuj albo zabij".
Ciekawie się czyta.


RE: Literatura górska - maciek - 06-03-2008 11:27 PM

Jeśli chcecie poczuć klimat XIX - wiecznych wędrówek po Tatrach, jeśli chcecie spojrzeć na Tatry oczami wędrowców odkrywających ich romantyczne, dziewicze piękno, proponuję "Na Przełęczy" Stanisława Witkiewicza.


RE: Literatura górska - maciek - 12-03-2008 09:38 PM

Właśnie trzymam w ręku nowiutką i pachnącą świeżym drukiem książkę pt. "Na bezdrożach tatrzańskich" autorstwa Mariusza Zaruskiego. Wydawnictwo LTW w Łomiankach, rok wydania 2007.

Książka opowiada o polskim narciarstwie i zimowym taternictwie oraz przedstawia historię TOPR. Zawarte są w niej opisy wielu tatrzańskich wypraw i akcji ratowniczych. Przybliża sylwetki ludzi zasłużonych dla polskiego taternictwa.

cena 27,80 zł. Stron 274


RE: Literatura górska - amos - 13-03-2008 06:17 PM

Macku, jakie Twoje wrażenia po przeczytaniu 'na przełęczy'?
mam okazje kupic egzemlparz przedwojenny, troche zniszczony ale to chyba doda jej takiego samczku-lubie stare ksaizki.


RE:  Literatura górska - maciek - 13-03-2008 09:12 PM

amos napisał(a):
Macku, jakie Twoje wrażenia po przeczytaniu 'na przełęczy'?
mam okazje kupic egzemlparz przedwojenny, troche zniszczony ale to chyba doda jej takiego samczku-lubie stare ksaizki.


Ja bym się nie zastanawiał. Kupuj! Takie wydanie sprzed wielu lat to dodatkowy argument za, nawet jeśli cena jest wysoka. Stare, pożółkłe książki zawsze robią na mnie wrażenie i podchodzę do nich z pewną czcią, a jeśli w takim wydaniu znajdujesz wspaniałą treść i ilustracje, to trzymasz w ręku prawdziwy klejnot.

W mojej bibliotece stoi reprint z 1891 wydany w 1991 roku.


RE: Literatura górska - maciek - 16-03-2008 11:07 AM

Kolejna przygodowa książka dla młodzieży i dla wszystkich to "Róża bez kolców" Zofii Urbanowskiej.

Powieść sprzed ponad stu lat, ukazująca piękno dziewiczych Tatr, urok dopiero odkrywanego Zakopanego. Czytelnik może spotakać się na jej stronach ze Stanisławem Witkiewiczem, Sabałą i innymi znanymi postaciami tamtych czasów. Romantyczna wycieczka w odległe czasy.Smile


RE: Literatura górska - Agnieszka.S - 16-03-2008 06:20 PM

Ale ciekawy temat..Ja ciągle przymierzam się do książki M. Jagiełły "Wołanie w górach", którą pewnie Wy dawno macie przeczytaną, a ja jakoś ciągle nie mam czasu ani jechać do Gdańska jej kupić, ani tym bardziej przeczytać, może zażyczę sobie ją na prezent urodzinowy w majuWink Ciekawe pozycje zapodajecie, chce mi się bardzo poczytać czegoś o górach, dla odróżnienia od "Pan kotek był chory", "Pan zielonka" itd..., które każdego dnia czytam małej i znam je na pamięćSmile


RE: Literatura górska - dzienciol313 - 16-03-2008 06:24 PM

Ja wciąż jestem w trakcie "Wołań w górach" to jest "tylko"755 stronBig Grin ale naprawdę warto ją przeczytać.


RE: Literatura górska - Stasiu - 25-03-2008 07:57 PM

Ja mogę tylko dodać moją ostatnio przeczytaną książkę. "Beskidzkie gronie - Beskydské gruně". Książka ma dużo historycznych fotografii. Lubię czytać o prostym życiu ludzi w górskim środowisku. Wymieniona książka spełnie te warunki.
Pozdrowienia dla czytelników górskiej literatury. Shy


RE: Literatura górska - OSTRY - 17-05-2008 12:53 PM

Polecam
W strone Pysznej Moja ulubiona /Big Grin
Wołanie w górach Nowe wydanie ma 780 stron jest co czytać
Zew ciszy


RE: Literatura górska - Jacek M - 20-05-2008 06:54 AM

Ze swojej strony polecam:

"500 zagadek o Tatrach" Czesława Momiatiuka, "W stronę Pysznej", "Wołanie w górach", "W podziemiach tatrzańskich" Stefana Zielińskiego.


RE: Literatura górska - Zoe - 26-06-2008 01:10 PM

Może to nie książka (na pewno nie Toungue, choć nie wiem czy takiej nie ma) ale film. Touching the void, przetłumaczone na nasze "Czekając na Joe" (trochę niefortunnieToungue ). Co mogę powiedzieć, już od dawna żaden film mnie tak nie poruszył. Nie jest nowy, ale ja jestem opóźniona w oglądaniu na bieżąco, dlatego dopiero teraz o tym pisze.
Historia oparta na autentycznej wyprawie w Andy. Dramat dwóch bohaterów. Strach. Pomimo tego, że od początku filmu zna się zakończenie, to jednak film trzyma w napięciu.
Warto obejrzeć.
W ogóle ten film wywołał wśród moich znajomych dość gorącą dyskusję, o granice przyjaźni, pewniej lojalności.
Kto by odciął linę, wiedząc, że na dole wisi jego przyjaciel?


RE: Literatura górska - Łukasz - 26-06-2008 01:17 PM

Bardzo wstrząsający film.

Kiedyś kolega Don opowiadał mi jak jego przyjaciel, znany przewodnik i himalaista Maciej B. szedł kilka lat temu w grupie z jednym z bohaterów filmu. Dziwne to było uczucie ...


RE: Literatura górska - Zoe - 26-06-2008 01:42 PM

Nie wiesz z którym? Choć swoją drogą to nie ma znaczenia. Faktycznie, to musi być ciekawe uczucie, poznać kogoś takiego.

Swoją drogą po tej całej sytuacji była niezła nagonka na Simona Yatesa. Uważacie, że słuszna?


RE: Literatura górska - Pablo - 26-06-2008 01:43 PM

Zoe napisał(a):
Może to nie książka (na pewno nie Toungue, choć nie wiem czy takiej nie ma) ale film. Touching the void, przetłumaczone na nasze "Czekając na Joe" (trochę niefortunnieToungue ). Co mogę powiedzieć, już od dawna żaden film mnie tak nie poruszył. Nie jest nowy, ale ja jestem opóźniona w oglądaniu na bieżąco, dlatego dopiero teraz o tym pisze.
Historia oparta na autentycznej wyprawie w Andy. Dramat dwóch bohaterów. Strach. Pomimo tego, że od początku filmu zna się zakończenie, to jednak film trzyma w napięciu.
Warto obejrzeć.
W ogóle ten film wywołał wśród moich znajomych dość gorącą dyskusję, o granice przyjaźni, pewniej lojalności.
Kto by odciął linę, wiedząc, że na dole wisi jego przyjaciel?


Zoe tu jest link do wątku z filmami Wink http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=308&page=1
A książka pewnie też warta przeczytania, można na allegro zakupić.

Btw właśnie czekam na pierwsze wydanie W Stronę Pysznej (tyż z allegro)


RE: Literatura górska - Łukasz - 26-06-2008 01:46 PM

Zoe napisał(a):
Nie wiesz z którym? Choć swoją drogą to nie ma znaczenia. Faktycznie, to musi być ciekawe uczucie, poznać kogoś takiego.

Swoją drogą po tej całej sytuacji była niezła nagonka na Simona Yatesa. Uważacie, że słuszna?


Z odcinającym.

Moje zdanie : nikt kto nie był w takiej sytuacji nie ma moralnego prawa go osądzić. Tak samo nie można osądzać wydarzeń dziejących się na wysokościach powyżej 8 000 metrów.

P.s. Pablo ile płacisz za Pyszną ?


RE: Literatura górska - Zoe - 26-06-2008 01:47 PM

Ups.. nie znalazłam tego wątku. Ktoś władny niech przeniesie. Smile
A tytuł książki o tej wyprawie to "Dotknięcie pustki" Joe Simpsona.


RE: Literatura górska - Zoe - 26-06-2008 11:07 PM

Łukasz napisał(a):
Moje zdanie : nikt kto nie był w takiej sytuacji nie ma moralnego prawa go osądzić. Tak samo nie można osądzać wydarzeń dziejących się na wysokościach powyżej 8 000 metrów.

Tu się zgadzam w 100%. To była dla niego jedyna szansa na przeżycie.

W ogóle oceniając tych dwóch mężczyzn bardzo ich bardzo podziwiam. Niesamowitą siłę wewnętrzną, wolę walki, życia. Sytuacją Joe'a była tragiczna. Moment złamania tej nogi podczas oglądania filmu wywołał u mnie ciarki przerażenia. Wydaje mi się wręcz nieprawdopodobne, że przeżył. I gdyby nie to, że to jest faktycznie prawdziwa historia, po obejrzeniu tego filmu pomyślałabym "fajnie, to tylko film, ale w życiu nie ma takich szczęśliwych zakończeń w tak tragicznych sytuacjach".

Człowiek to szczwana bestiaSmile


RE: Literatura górska - spoko - 27-06-2008 06:21 AM

Zoe napisał(a):
Ups.. nie znalazłam tego wątku. Ktoś władny niech przeniesie. Smile
A tytuł książki o tej wyprawie to "Dotknięcie pustki" Joe Simpsona.

Nie oglądałem filmu ale czytałem książkę .Treść bardzo poruszjąca . Nie wiem czy na filmie było o następnej wyprawie Joe chyba w Himalaje czy gdzieś w tamte okolice .Los sprawił ,że on czekał na swoich towarzyszy ,którzy już nie wrócili.Ciężkie przeżycieSad


RE: Literatura górska - Pablo - 27-06-2008 01:11 PM

Łukasz napisał(a):
...
P.s. Pablo ile płacisz za Pyszną ?

14.50 Smile + koszt wysyłki


RE: Literatura górska - Łukasz - 27-06-2008 01:49 PM

Dobra cena ok


RE: Literatura górska - mar.an - 09-10-2008 04:50 PM

To ja dorzuce jeszcze do wspomnianych juz tytułów
Duchy powietrza Kurta Diembergera
Tatrzańskich Kosynierów Andrzeja Korsaka
Białą Górę oraz Tam, gdzie góry sięgają nieba Adama Skoczylasa


Smile


RE: Literatura górska - nika - 14-10-2008 11:30 PM

A teraz to Hermana Bulla polecam "Powyżej i poniżej 8000m"


RE: Literatura górska - mar.an - 15-10-2008 10:20 AM

Czterech dni słońca Skoczylasa nie czytałam. Poszukam na allegro. I Hermana Bulla przy okazji teżSmile


RE: Literatura górska - Pablo - 15-10-2008 10:43 AM

mar.an napisał(a):
Czterech dni słońca Skoczylasa nie czytałam. Poszukam na allegro. I Hermana Bulla przy okazji teżSmile

wcześniej pisałem o tym, ale jest w niej opowiadanie, z którego zasłynął Skoczylas (wydanie też w jęz. angielskim) o słynnej akcji ratunkowej w ścianie Eigeru, jest Jura, są góry najwyższe ok

BTW
Przypominam że jest u mnie "Dotknięcie pustki" w PDFie, akurat do poczytania w pracy na monitorze Rolleyes


RE: Literatura górska - dzienciol313 - 16-10-2008 12:01 PM

Ja polecam "GórFanke" Czerwinskiej. Pani Ania na jej lamach opowiada o swoich wielkich,a takze i tych mniejszych wyprawach. Obecnie jestem w trakcie drugiej czesci jej opowieści,poprzednia mnie bardzo wciagnela. Zachęcam do przeczytaniaSmile


RE: Literatura górska - maciek - 28-10-2008 07:39 PM

"Najlepsze polskie opowiadania o górach i wspinaniu" - to "wspomnienia o górach i ludziach, opowiastki wspinaczkowe i filozoficzne, refleksje, ale też satyra i groteska, a nawet...science fiction."

Wśród autorów: W. Żuławski, J. Długosz, M. Jagiełło, W. Kurtyka, St. Lem.
[attachment=16386]

Książka wydana w cyklu "Literatura górska na świecie" przez Wydawnictwo Stapis w Katowicach.


RE: Literatura górska - bios - 16-12-2008 12:18 PM

Skompletowałem serię książek poświęconą udziałowi Polaków w zdobywaniu najwyższych szczytów Himalajów i Karrakorum.
1 Pierwsi zdobywcy
2 Lodowi wojownicy
3 Wielkie wspinaczki
4 Panie w górach
5 Największe tragedie
Do książek dołączone są filmy DVD ilustrujące wyprawy, o których mowa w tekście.
W komplecie jest jeszcze szósta książka - Leksykon polskiego himalaizmu.
[attachment=18020]
Polecam Smile


RE: Literatura górska - maciek - 16-12-2008 09:50 PM

bios napisał(a):
Skompletowałem serię książek poświęconą udziałowi Polaków w zdobywaniu najwyższych szczytów Himalajów i Karrakorum.

Wygląda na to, że to coś bardzo ciekawego.


RE: Literatura górska - dzienciol313 - 16-12-2008 10:18 PM

Przeglądałem te pozycje i też byłem nimi zainteresowany ale niestety biedna kieszeń studenta nie na wszystko może sobie pozwolić...


RE: Literatura górska - Galleahad - 16-12-2008 10:32 PM

To ja powoli przebijam się przez bilbiotekę, jaką tata zdążył zgromadzić przez kilkadziesiąt lat. Aż głupio się przyznać - ok 1000 książek górskich, większość o tematyce tatrzańskiej... dlatego nie kupowałem tych z Wyborczej, bo wiele z tych rzeczy można się dowiedzieć z książek Kukuczki, Rutkiewicz, Momatiuka, Długosza, Hajzera, etc... ale kiedy ja to przeczytam? A nowości w tej branży wciąż się ukazują.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 16-12-2008 10:34 PM

maciek napisał(a):
Wygląda na to, że to coś bardzo ciekawego.

Dodatek w postaci filmów jest niewątpliwie mocną stroną tego wydawnictwa.Obejrzałem.... niezłe Wink


RE: Literatura górska - bios - 16-12-2008 10:59 PM

dr.Etker napisał(a):
Dodatek w postaci filmów jest niewątpliwie mocną stroną tego wydawnictwa

ze względu na te filmy kupiłem i nie żałuję Smile
Jestem w podobnej sytuacji jak Galleahad. Moja Mama skompletowała sporą biblioteczkę górską.


RE: Literatura górska - Izolda - 04-01-2009 05:50 PM

To ja dorzucę swoje trzy grosze.
Ostatnio przeczytałam "Moje życie na krawędzi" autobiografia Reinholda Messnera w rozmowie z T. Huetlinem. Ciekawa pozycja. Jest tam opisane nie tylko zdobywanie ośmiotysięczników ale i trawersie Antarktydy, Grenlandii czy Gobi. Zaciekawił mnie pomysł Messner Mountain Museum (swoją drogą czy ktoś z Was może był w którejś z filii?).
Duże wrażenie zrobił na mnie "Okrutny szczyt. Kobiety na K2" Jennifer Jordan - chyba nie padł tu ten tytuł.

A myślałam, że tylko mi odbiło i czytam ostatnio tylko o górach ;-P


RE: Literatura górska - dzienciol313 - 06-01-2009 09:32 AM

Muszę się pochwalić,że ja od wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem "Na przełęczy"[attachment=18589]. Teraz tylko muszę znaleźć czas na to aby je przeczytać.


RE: Literatura górska - maciek - 06-01-2009 09:41 AM

dzienciol313 napisał(a):
Muszę się pochwalić,że ja od wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem "Na przełęczy". Teraz tylko muszę znaleźć czas na to aby je przeczytać.

Dla takiego rarytasu wziąłbym na Twoim miejscu dziekankęWinkBig Grin.
Miłej podróży w czasie. Smile


RE: Literatura górska - dzienciol313 - 06-01-2009 10:00 AM

maciek napisał(a):
Dla takiego rarytasu wziąłbym na Twoim miejscu dziekankęWinkBig Grin.
Miłej podróży w czasie. Smile


Rozważę toSmile
Muszę powiedzieć,że Snieshka trafiła z prezentem idealnieBig Grin
Już nie mogę się doczekać tej podróżySmile


RE: Literatura górska - Sokół - 30-01-2009 08:22 AM

A ja uderzę w tym temacie z drugiej strony.

Ryszard Pawłowski - Smak Gór.

Sięgnąłem po to wydawnictwo całkiem niedawno, przeczytałem... co mnie uderzyło najbardziej..? Mam wrażenie, że gość nie wie, co to skromność, pisze o sobie jak o bohaterze, niepokonanym, niedoścignionym, nie popełniającym błędów.
Najlepszy był fragment opowiadający o tym, że w górach żadna kobieta mu się nie oprze.
Jak to powiedziałem Martulce, to z początku nie chciała mi wierzyć, ale potem stwierdziła, że tej książki nie ruszy.

Nasza domowa biblioteczka rozrosła się nieco przez ostatnie trzy lata. Oprócz całej półki albumów o tematyce górskiej (Był taki dzień, że weszliśmy do antykwariatu i wyszliśmy stamtąd z dwiema torbami pełnymi książek) mamy żelazne pozycje, które wymieniacie wyżej.

Nie wiem, jak Was, ale mnie najbardziej ciekawią wypadki. Dlatego Gałązka Kosodrzewiny, Tragedie Tatrzańskie i Wołanie w Górach to moje pozycje ulubione. Czytając je po raz enty usiłuję w myślach odtworzyć dokładnie miejsca, w których zdarzyły się te wypadki.

Ostatnio miałem fioła na punkcie Giewontu. Nigdy wcześniej nie przyglądałem się tej górze z zaciekawieniem. W końcu jednak i Żleb Szczerby, i Żleb Kirkora, i sam Długi Giewont zaciekawiły mnie do tego stopnia, że potrafiłem godzinami szperać w internecie w poszukiwaniu zdjęć z tamtych rejonów.

Podczas ostatniego naszego wyjazdu w Tatry byliśmy na Giewoncie. Oj, jak kusiło mnie zejść do Szczerby i pooglądać sobie z bliska te wszystkie miejsca. Niestety, moje umiejętności i wyposażenie spowodowały, że nie chcąc być kolejną pozycją w książce pana Jagiełły, nie zrealizowałem swojego planu.

Natomiast Marta trochę podchwyciła bakcyla związanego z Giewontem, ponieważ oprócz do planu zdobycia 458 szczytów ( a może i więcej... Smile ) dołączył także Długi Giewont granią.

Z pozycji zagranicznych najmilej wspominam Harrera i tytuł "Biały Pająk". Od literek w tej książce trudno mi było się oderwać.

I jeszcze jedna pozycja. Simon Mawer "Upadek". Przez tą książkę pokłóciłem się z Martą. Jak zacząłem, to nie chciałem nawet jeść obiadu. Cały dzień prawie byłem nieobecny, liczyła się tylko ta książka i ciepły fotel.

Smile


RE: Literatura górska - przemo - 30-01-2009 08:46 AM

http://www.empik.com/moje-pagory-ksiazka,prod4410090,p
http://www.empik.com/moje-zycie-na-krawedzi-ksiazka,prod1210710,p?slotName=BoxSale

dwie niedawno wydane książeczki, może kogoś zainteresują


RE: Literatura górska - Arrow - 01-02-2009 10:33 AM

Czytam sobie ostatnio J.K.Dorawski - Człowiek zdobywa Himalaje.
Raczej historyczna ale fajnie się czyta, chociaż któryś już raz.
I tak mi się przypomniała książka którą zawsze chciałem przeczytać:
F.S.Smythe - Obóz szósty.
Bardzo trudna do dostania no chyba że się chce wydać 300pln :-(
http://antykwariat.turnia.pl/showlist.php?i=16506
Lekka przesada, ale to jest przedwojenny biały kruk.

I tu moja nieśmiała prośba :-), może ktoś ma i mógłby zeskanować?
Wiem że to straszna robota ale poczytałoby się :-).
Ja mogę przerobić na tekst.

pozdrawiam
Tomek


RE: Literatura górska - mar.an - 01-02-2009 11:14 AM

Przymierzam się do kupienia kolejnej książki do swojej biblioteczki - "Dwa razy Matterhorn" A. Czerwińskiej i K. Palmowskiej. Kupię na pewno, bo książka jest o TEJ górzeSmile. Czytał może ktoś z Was?


RE: Literatura górska - Arrow - 01-02-2009 01:57 PM

Matterhorna nie czytałem ale Czerwosia fajnie pisze. Mam Nangę.

Tomek


RE: Literatura górska - jck - 01-02-2009 02:57 PM

Ja czytałem, ale ja z kolei nie jestem fanem stylu pisania pani Czerwińskiej. Cóż, takie gusta...


RE: Literatura górska - dr.Etker - 01-02-2009 03:02 PM

mar.an napisał(a):
Przymierzam się do kupienia kolejnej książki do swojej biblioteczki - "Dwa razy Matterhorn" A. Czerwińskiej i K. Palmowskiej. Kupię na pewno, bo książka jest o TEJ górzeSmile. Czytał moż e ktoś z Was?


O TEJ górze ma.ran w j.polskim się jeszcze ukazały oprócz tłumaczenia"...Scrambles..." Eda Whympera-inne pozycje:
1.Karol Haensel -"Walka o Matterhorn" Wyd.Literacko-Naukowe Kraków 1932 (jak wynika z karty tytułowej-opowieść prawdziwa-żaden bajerWink )
2.Wiktor Junosza-Dąbrowski-"Rekordy woli"-Główna Księgarnia Wojskowa Warszawa 1937
Ps.
Straśnie bombastyczne tytuły(ten drugi to wyraźne nawiązanie do "Triumfu woli"-Leni Riefenstahl -nic dziwnego, że wkrótce wybuchła wojna !w00t )


RE: Literatura górska - Arrow - 01-02-2009 03:44 PM

Jck - ja też fanem nie jestem (nie jest to Długosz :-), mam Nangę i czytałem parę razy. Dobrze się czytało, może dlatego że Nanga.


RE: Literatura górska - jck - 01-02-2009 03:52 PM

Arrow napisał(a):
Jck - ja też fanem nie jestem (nie jest to Długosz :-), mam Nangę i czytałem parę razy. Dobrze się czytało, może dlatego że Nanga.


Właśnie! Czerwińską się dobrze czyta, bo to tak prosto napisane i szczerze. Ja jednak wolę nieco inny styl, a Długosz jest/był mistrzem!


RE: Literatura górska - mar.an - 01-02-2009 03:56 PM

Ja również nie przepadam za stylem pisania Anny Czerwińskiej (czytałam różne wypowiedzi tej Pani w rozmaitych magazynach górskich i niebardzo mi podchodziły). Tak samo nie czytało mi się dobrze M. Falco Dąsala, też ze względu na styl pisania. Interesuje mnie natomiast tematyka książki Czerwińskiej, stąd pomysł na zakup.

Doktorze, dzięki za podpowiedziSmile. Fragmenty "Scrambles" Whympera czytałam, pozostałych wymienionych przez Ciebie pozycji nie znam, ale poszukamSmile.
Trochę o Matterhornie jest też w "Uciec jak najwyżej" E. Matuszewskiej albo w "Na jednej linie" pani Wandy, już nie pamiętam w której z nich.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 01-02-2009 04:07 PM

jck napisał(a):
Ja jednak wolę nieco inny styl, a Długosz jest/był mistrzem!

Długosz stosuje literackie środki wyrazu i jest to zupełnie inna półka.

Natomiast w kwestii literatury tzw.wyprawowej -większość jest w stanie znudzić mnie totalnie.Podejrzewam -że "bujdałki" powstawały w ramach jakiegoś dziwnego obowiązku po wyprawowego , a sztuką w nich jest to -że autor potrafił stworzyć sto czy dwieście stron w zasadzie o niczym.
Polecam za to treściwie napisane rzeczy np: "Na kolanach do koryta" A.Machnika Wink


RE: Literatura górska - Arrow - 01-02-2009 04:13 PM

>Polecam za to treściwie napisane rzeczy np: "Na kolanach do koryta" A.Machnika

To muszę spróbować, mnie się bardzo podobały "Dwa światy"


RE: Literatura górska - jck - 01-02-2009 04:54 PM

Dwa światy to ciekawa książka. 'Na kolanach do koryta' to już megaklasyk. Do tego jest jeszcze 'Zimą na trzeci szczyt świata'- ciekawe spojrzenie na tamte czasy.
Mnie z kolei zanudziły 'Moje góry' Bonattiego.
O Matterhornie jest też w Gwiazdach i burzach Rebuffata.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 01-02-2009 05:57 PM

Warto zapoznać się z dziełkiem L.Terray'a- "Niepotrzebne zwycięstwa" Wink


RE: Literatura górska - jck - 01-02-2009 08:27 PM

Tak, książka Terraya to dobra pozycja. Zwłaszcza rozdział o Annapurnie daje ciekawy pogląd na sprawę w kontraście do ciężko napisanej pozycji Herzoga.


RE: Literatura górska - Anna - 02-02-2009 11:14 PM

Jakiś czas temu w empiku natknęłam się na tytuł ?NANDA DEVI Tragiczna wyprawa? John Roskelley .Czytał ktoś z Was może tą książkę ? jeśli tak ,to jakie macie wrażenia?


RE: Literatura górska - jck - 03-02-2009 08:53 AM

Dobra książka, moim zdaniem. Roskelley ma cięty język i pod tym względem jest ciekawa, bardzo nietypowy sposób opisania wyprawy jako tworu. Wiadomo, wartość literacka nie jest na poziomie szekspirowskim, ale ogólnie- moim zdaniem- warto.


RE: Literatura górska - przemo - 05-02-2009 08:32 AM

takie coś znalazłem:
http://www.empik.com/szukaj?q=we+w%C5%82adaniu+cieni&category=book&pl=on&start=1&formType=basic&qtype=form&_dyncharset=UTF-8


RE: Literatura górska - maciek - 05-02-2009 09:03 AM

przemo napisał(a):

Przeczytałem recenzję. Chyba fajna książka. Dzięki za link.Smile


RE: Literatura górska - maciek - 06-02-2009 09:20 PM

maciek napisał(a):

przemo napisał(a):

Przeczytałem recenzję. Chyba fajna książka. Dzięki za link.Smile

Dziś kupiłem tę książkę. Napiszę Wam jedną z recenzji z okładki:

"We władaniu cieni" z drobiazgów czyni poezję,
ze wspinania miłość,
a zdobywanie górskich szczytów zamienia w filozofię.
Wzruszająca podróż rozpaczy,
pamięci i wielkiej odwagi.



RE: Literatura górska - margit - 07-02-2009 07:42 AM

Machnika czytałam ostatnio : Zimą na trzeci szczyt .... teraz poszperam za resztą, kapitalnie się czytało/połykało.
Czerwińska podobała się moje koleżance - lekkostrawna podobno i przyjemna Smile Im więcej opinii tym bardziej mnie kusi, żeby się samej przekonać co i jak Smile


RE: Literatura górska - Zoe - 07-02-2009 09:14 AM

Ja ostatnio przeczytała Komin Pokutników. Miałam jakąś książkę okraszoną uzupełnieniem historycznym i zdjęciami. Jestem pod wielkim wrażeniem. Na pewno do niej jeszcze wrócę.


RE: Literatura górska - przemo - 14-02-2009 10:13 AM

do kolekcji:
http://www.empik.com/okrutny-szczyt-kobiety-na-k2-ksiazka,2941335,p


RE: Literatura górska - nika - 14-04-2009 05:43 PM

polecam "Powyżej i poniżej 8000 m" H. Bulla i "Prostowanie zwoij" - super humor Smile


RE: Literatura górska - paaulo - 14-04-2009 10:56 PM

O tak, czytając "Prostowanie Zwojów" można się popłakać. Smile


RE: Literatura górska - Anna - 27-04-2009 07:17 PM

dziś wątek o prasie rozwinął się, to ja o literaturze cosik skrobnę.
Niedawno trafiłam na ciekawą książkę pt."Opowieści tatrzańskich kurierów" o tatrzańskich szlakach z lat okupacji, a uściślając o przewodnikach, którzy podejmowali się bardzo niebezpiecznej i ciężkiej pracy kurierskiej.Czyta się dobrze, chociaż książka do łatwych nie należy.Polecam dla chociaż trochę lubiących historię,z górami w tleSmile


RE: Literatura górska - Galleahad - 27-04-2009 09:10 PM

Też to mam w domu - bardzo ciekawa książka. Tymczasem zaczałem zagłębiać się w stare publikacje himalaistyczne i ogólnie na temat gór wysokich (Dorawskiego "Człowiek zdobywa Himalaje", Kurczaba i Kowalewskiego "Na szczytach Himalajów, Fritza "Tygrysy Himalajów", a ostatnio Piotrowskiego "Słońce nad Tiricz Mirem"). Książki opisują mniej więcej okres pionierów Himalaizmu, ponad pół wieku prób zdobycia ośmiotysięczników oraz polskie pierwsze wejścia - które zresztą zapowiadały się bardzo dobrze (patrz Nanda Devi East), gdyby nie wojna a później żelazna kurtyna nie zamknęły nam drogi na kilkadziesiąt lat.


RE: Literatura górska - mar.an - 29-04-2009 09:53 PM

dr.Etker napisał(a):
(...)Polecam za to treściwie napisane rzeczy np: "Na kolanach do koryta" A.Machnika Wink

Miałam niedawno okazję i przyjemność poznać Autora tejże książki, uścisnąć se z Nim dłoń i zamienić kilka słówRolleyes. Przeczytam ją pewnie niebawem.

A co do książki Messnera Moje życie na krawędzi...czytało się całkiem nieźle, choć wyjątkowo ekscentryczny z niego człek.

Polecić za to mogę opasłe tomiszcze pod tytułem Góry - wolność i przygoda. Od trekingu do alpinizmu., wydane przez wydawnictwo Galaktyka. Kopalnia cennych informacji, napisana wyjątkowo ciekawie. Poszukiwałam jej przez długi czas (nakład był swego czasu wyczerpany), aż udało sie ją znaleźć rok temu w małej księgarence górskiej...
Piotr Pustelnik pisze o niej tak:
"Znakomita książka. Połączenie profesjonalizmu i skutecznej dydaktyki. Dla początkujących i zaawansowanych. Polecam nie tylko tym, którzy wchodzą w surowy świat alpinizmu, ale i tym, którzy zechcą odświeżyć sobie wiedzę zdobytą na kursach przed laty. Doskonałe tłumaczenie. Gorąco polecam".


RE: Literatura górska - bios - 10-05-2009 09:07 AM

Wierchy

http://mbc.malopolska.pl/dlibra/docmetadata?id=16999&from=&dirids=1&ver_id=479370&lp=10&QI=7C03731B3811DA205264F4C76B325919-88

Przeglądarka plików DjVu dla Windows rozwijana w oparciu o bibliotekę DjVuLibre
http://www.djvu.com.pl/download.php

Więcej roczników:
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/results?action=SearchSimilarAction&eid=16999

Pozdrawiam Smile


RE: Literatura górska - przemo - 15-05-2009 12:11 PM

takie cuś dziś do nas przyszło:
Anna Milewska "Życie z zawadą"
http://www.empik.com/zycie-z-zawada-ksiazka,prod11000375,p


RE: Literatura górska - maciek - 19-05-2009 08:15 AM

Siódmego września 1919 roku zginął w Tatrach, w rejonie Mylnej Przełęczy kilkunastoletni chłopak -Tadeusz Kuhn. O tym tragicznym zdarzeniu wspomina Stefan Żeromski w swej noweli zatytułowanej "Złe spojrzenie".

Nie jest to opowieść ściśle o górach. Z jednej strony mówi ona o wielkiej miłości ojcowskiej i synowskiej, a z drugiej o zazdrości i małości ludzkiego serca. Piękne, bardzo smutne i przejmujące opowiadanie.

Polecam. Nowelka na jeden wieczór.

"...ślepy człowiek ruszył się, zatrząsł, zakołysał, zatrzepotał. Ręce jego rzuciły się w przestrzeń, szarpać poczęły zarost i raz wraz plaskać w pustej próżni. Głos straszliwy, niepodobny do żadnego z głosów zwierzęcych ziemi, głos niepodobny do żadnego z krzyków ludzkich, wybiegł z jego piersi. Nikt wokół nie poruszył się od tego głosu, nikt nie przyszedł z pomocą lub pytaniem - ani żona, ani lekarz, ukrywający pod powiekami spojrzenie swoje. Tylko pies, przejęty tęsknotą, zawył do wtóru."

Grób Tadeusza Kuhna znajdziecie na Nowym Cmentarzu Parafialnym w Zakopanem.


RE: Literatura górska - bios - 05-07-2009 10:40 PM

http://chomikuj.pl/redink/G*c3*b3ry/Przewodniki*2c+Topo
W folderze "Książki" jest Komin Pokutników.

Pozdrawiam Smile


RE: Literatura górska - macca - 08-07-2009 07:00 PM

nie orientujecie sie co stalo sie ze stara biblioteczka gorska??
jest ona przeniesiona czy zlikwidowana??
stary link nie dziala:
http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/biblio/


RE: Literatura górska - bios - 08-07-2009 08:17 PM

macca napisał(a):
...nie orientujecie sie ....

na dobry początek to ..... przedstaw się itd Smile

Stara biblioteczka nie działa ale działa Małopolska Biblioteka Cyfrowa Smile
a to kopalnia wiedzy Smile

Pozdrawiam.


RE: Literatura górska - przemo - 12-07-2009 08:04 PM

wznowienie bodajże już starej książki:
http://www.empik.com/w-strone-pysznej-ksiazka,prod4310204,p


RE: Literatura górska - macca - 12-07-2009 08:45 PM

dzieki za odpowiedz,
rozumie, ze stara biblioteczka sie juz nie reaktywuje...
moze to niezbyt kulturalnie bez przedstawienia ale rownie malo kulturalnie zasmiecac post... coz internet


RE: Literatura górska - Pablo - 13-07-2009 07:41 AM

macca napisał(a):
dzieki za odpowiedz,
rozumie, ze stara biblioteczka sie juz nie reaktywuje...
moze to niezbyt kulturalnie bez przedstawienia ale rownie malo kulturalnie zasmiecac post... coz internet

Żeby zadać pytanie na forum, trzeba się zalogować, nie koniecznie pytający chce zostać forumowiczem - ja to rozumiem Wink


RE: Literatura górska - przemo - 15-07-2009 11:32 AM

zanalazłem na "swojej" sklepowej półce...
drugie poszerzone wydanie (premiera 6 lipca 2009) znanego tytułu: Prostowanie Zwojów...
http://www.empik.com/prostowanie-zwojow-ksiazka,prod12390340,p

idę zaraz zakupić... niech czeka w kolejce do przeczytania, już na mojej domowej półceSmile


RE: Literatura górska - mar.an - 15-07-2009 05:59 PM

A u mnie obecnie mały, niepozorny tomik - "Góry mojego życia" Władysława Krygowskiego.

A na jednej z ostatnich stron (ze zdjęciami) umieszczona jest fotografia masywu Monte Rosa w Alpach włoskichRolleyes


RE: Literatura górska - Anna - 16-07-2009 09:45 PM

Ostatnio mam fiołaRolleyes na punkcie książek typowo górskichSmile i zakupuje ciągle jakieś kolejne.... Polecam "Dzika arena" Joe Tasker
i "Everest-najtrudniejsza droga" Chris Bonington.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 16-07-2009 09:54 PM

Anna napisał(a):
Ostatnio mam fiołaRolleyes na punkcie książek typowo górskichSmile i zakupuje co róż jakieś kolejne.... Polecam "Dzika arena" Joe Tasker
i "Everest-najtrudniejsza droga" Chris Bonington.

Dla zainteresowanych tym okresem i środowiskiem -dorzucę "Lśniącą górę"-Petera Boardman'a (kolegi.J.Taskera-obaj zgineli na Evereście w 1982r)


RE: Literatura górska - Anna - 17-07-2009 06:32 PM

dr.Etker napisał(a):
Dla zainteresowanych tym okresem i środowiskiem -dorzucę "Lśniącą górę"-Petera Boardman'a (kolegi.J.Taskera-obaj zgineli na Evereście w 1982r)


Doktorze,podziękowaniaSmileza sugestię, bo akurat tego tytułu nie znałam.Czas poczynić kolejny zakupSmile


RE: Literatura górska - maciek - 22-07-2009 08:28 PM

przemo napisał(a):
wznowienie bodajże już starej książki:
http://www.empik.com/w-strone-pysznej-ksiazka,prod4310204,p

Przeczytałem ją całą podczas mojego minionego urlopu. Świetnie napisana. Dużo ciekawych tematów, zwłaszcza rozdział tyczący ratownictwa górskiego w okresie do 1939 roku. Polecam Wam z pełną odpowiedzialnością. Smile
..................................................................................................................................................
Teraz zabieram się za tę książkę. Zapowiada się kolejna przygoda. Dużo obrazków. Wink Big Grin

http://www.tpn.pl/index.php?&sP=shop_prod_kp&sK=moduls/shop/servis/&&iId=206


RE: Literatura górska - maciek - 15-08-2009 03:37 PM

Tat był wspaniałym przyjacielem, cudownym, czułym, kochającym życie człowiekiem i żałuję, że nie znałem go dłużej. Chciałem mu powiedzieć, jak bardzo go podziwiałem, jak imponował mi swoimi osiągnięciami i jak bardzo byłem dumny, że był moim przyjacielem. Żałuję, że nie powiedziałem mu, jak bardzo cieszyłem się na jego widok po krótkiej nieobecności. Jego towarzystwo było czystą przyjemnością, cennym darem, który utraciłem na zawsze.[...] Chciałbym, żeby był tutaj i ściskał mnie, otaczając ramieniem, witał słowami "siema młody" i rzucał to spojrzenie pełne nadziei na następny wyjazd. Nigdy mu oczywiście nie powiedziałem o tych prostych i szczerych myślach. Myśmy po prostu takich rzeczy sobie nie mówili. Kto będzie mnie teraz obejmował? Nie ma drugiego takiego Tata.

To fragment najnowszej książki Joe Simpsona (autora "Dotknięcia pustki") zatytułowanej "Zew ciszy" .

Piękna, pełna refleksji powieść, dedykowana przyjacielowi autora.

Więcej: http://www.goryonline.com/biblioteka,42,84,0,1,F,news.html


RE: Literatura górska - majecha - 19-08-2009 07:32 AM

Właśnie jestem w połowie tej książki i uważam, że jest świetna.Gdybym miał więcej czasu połknąłbym ją za 1 posiedzeniem.Autor jest świetnym gościem, do tego umie zabawnie pisać.
Ze swojej strony polecam gorąco.


RE: Literatura górska - Kiwi - 19-08-2009 09:00 PM

Witam Was serdecznie Smile

Ja również polecam książkę "Poniżej i powyżej 8000 metrów" - autor Hermann Buhl. Dla mnie jest wyjątkowa, zresztą to pierwsza pozycja z literatury górskiej jaką przeczytałam kilka lat temu (może dlatego mam do niej sentyment ;-). W każdym razie, książka wspaniale "przenosi w czasie i przestrzeni", wciąga i wzrusza ...

Teraz jestem w trakcie czytania książki Messner'a "Na koniec świata". Jest całkiem, całkiem, choć bez uniesień ale jeszcze niecała połowa przede mną więc może się to zmieni :-)


RE: Literatura górska - Dawid Way - 09-09-2009 11:02 PM

Ostatnio przeczytałem Wszystko za życie Jona Krakauera. Związek tej książki z górami jest niewielki ale zawsze coś. Mam tu na myśli ciekawy opis wspinaczki samego autora na Devils Thumb na Alasce <miodzio>. Ogólnie polecam wszystkim lubiącym podróże za wszelką cenę... Wink


RE: Literatura górska - przemo - 10-09-2009 06:22 AM

Dawid Way napisał(a):
Ostatnio przeczytałem Wszystko za życie Jona Krakauera. Związek tej książki z górami jest niewielki ale zawsze coś.


nooo... też czytałem i... natchnęło mnie by wyruszyć w drogęRolleyes


RE: Literatura górska - Dawid Way - 10-09-2009 08:22 AM

miałem podobnie po lekturze tej książki... Smile


RE: Literatura górska - B-B - 25-09-2009 06:54 PM

Może komuś się przyda.

[attachment=26392]

http://rapidshare.com/files/284903993/STG_BB.rar.html


RE: Literatura górska - dr.Etker - 25-09-2009 07:22 PM

.....jak to robić-by już "ten pierwszy raz" odbył się bez bólu.
uhm Interesujące Huh .


RE: Literatura górska - B-B - 25-09-2009 07:55 PM

Doktorze, rozczaruję Cię, ten "pierwszy raz" jak się zagłębisz w lekturę jest jednoznaczny...


RE: Literatura górska - dr.Etker - 25-09-2009 08:16 PM

B-B napisał(a):
Doktorze, rozczaruję Cię, ten "pierwszy raz" jak się zagłębisz w lekturę jest jednoznaczny...

W każdym bądź razie autor poradnika musi być nie lada specem od marketingu Big Grin
To po prostu przykuwa uwagę Toungue


RE: Literatura górska - dr.Etker - 29-09-2009 05:17 PM

Czytaliście Jacka Rębacza ?
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/jacek_rebacz
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/jacek_rebacz/zakopane_sezon_na_samobojcow
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/jacek_rebacz/zakopane_pokoj
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/jacek_rebacz/zakopane-luftkurort-1940


RE: Literatura górska - Łukasz - 01-10-2009 06:06 AM

Czytałem. Pięknie pokazuje realia tego miasteczka "otwartego dla turystów".


RE: Literatura górska - Dosia - 30-10-2009 01:44 PM

Taka okazja w Kolporterze:

http://www.kolporter.pl/promo,213,Wszystko_za_Everest.html?&utm_source=td&utm_medium=banner&utm_campaign=td_everest


RE: Literatura górska - No Name - 02-11-2009 12:45 AM

Dosia napisał(a):


Zaraz po przeczytaniu książki Krakauera proponuje przeczytanie książki >>> Anatolij Bukriejew, G. Weston DeWalt "Wspinaczka", a dopiero po przeczytaniu obydwu książek obejrzenie filmu "Zycie za Everest" (tytuł oryginalny: Into Thin Air: Death on Everest) >>> http://www.filmweb.pl/f38934/%C5%9Amier%C4%87+na+Evere%C5%9Bcie,1997


RE: Literatura górska - dr.Etker - 02-11-2009 01:12 AM

No tak-Jon Krakauer trochę pojechał po A.Burkiejewie.Warto zatem zapoznać się i z wersją rosyjskiego wspinacza.


RE: Literatura górska - maciek - 08-11-2009 02:44 PM

"Honorne wierchy Tatr" Jerzego B. Miecznika to książka, w której zwarte są opisy siedmiu szczytów tatrzańskich ( Mięguszowiecki Szczyt, Ganek, Staroleśny Szczyt, Pośrednia Grań, Lodowy Szczyt, Durny Szczyt i Czarny Szczyt).

Oprócz wątku historycznego, w którym ukazani są pierwsi zdobywcy szczytów, przedstawione są także szkice topograficzne, zdjęcia archiwalne i bardzo dokładne opisy najłatwiejszych wejść.


RE: Literatura górska - bios - 19-12-2009 11:13 AM

Może te linki są znane ale tak dla przypomnienia :

Jan Kiełkowski:
"Bibliografia gór świata"

Część 1:
"Polskie książki o Wysokiej Azji" - http://alpinizm.pl/pismo/gia/biblazj.htm


Jan Kiełkowski:
"Bibliografia gór świata"

Część 2:
"Polskie książki alpinistyczne i wspinaczkowe" - http://alpinizm.pl/pismo/gia/biblalp.htm

Pozdrawiam Smile


RE: Literatura górska - maciek - 24-01-2010 10:26 PM

"Dziwne, nieomal magiczne jest oddziaływanie ogniska w nocy, w górach. Ten niewielki krąg światła, które wokół rozsiewa, w jednej chwili rozprasza wszystkie uroki nocy, rozprasza ów nieokreślony lęk przed ciemnością, w której nie wiadomo co się kryje. [...]...gdy spojrzysz z ciemności nocy górskiej na płonące ognisko, na czerwony odblask, który drga na pobliskich głazach, ręczę, że odczujesz to samo, co ja wtedy. Odczujesz, że to Twój dom, Twoje bezpieczne schronienie przed wszystkim, czym mogłaby Ci grozić przyroda lub Twoja własna wyobraźnia."

To fragment ostatniej, niedokończonej książki Wawrzyńca Żuławskiego, zatytułowanej "Skalne lato", będącej zapisem wspomnień z lat 1934-1935.

Doskonale nadaje się na zimowy weekend.


RE: Literatura górska - bios - 25-01-2010 10:31 AM

Wycieczka w Góry Olbrzymie (Karkonosze).
Polecam na zimowe wieczory - fajnie się czyta Smile
[attachment=28888]

http://jbc.jelenia-gora.pl/dlibra/docmetadata?id=151&dirds=1&tab=1

Pozdrawiam Smile


RE: Literatura górska - bober37 - 08-02-2010 02:44 PM

"Z góry, moi kochani, świat wyglądo inacyj. Poźryjcie blizyj. Ciągnom sie pola, przymglone troche, jako wstązki. A między polami przysiadły wsie. We wsiach ludzkie chałupy. Casym błyśnie jakosi wieza z kościołów. Boski świat! I poźryj-ze blizyj: cy widzis hań na dole tom swojom markotność, swoje domierzynie? Cy widzis to, co Cie tak uwiyro?
Była hań, kiesi na dole przed wiekami bitwa z Tatarami. Była, ale juz jej ni ma - a Tatry som! Była hań bitwa ze Szwedami. Była, ale jej ni ma. Chodzili tamtędyj zaborcy - austiacki, węgierski. Był okupant niemiecki. Kaz dziś som? Kręci sie tam pomiędzy chałupami trochę taki okulawiony biedok, ten nas polski socjalizm. Niegze ta krązy! A Tatry, a niebo, a chwała Bosko była, jest i bedzie!"....
Ks.Tiszner


RE: Literatura górska - dr.Etker - 08-02-2010 02:52 PM

bios napisał(a):
Wycieczka w Góry Olbrzymie (Karkonosze).

Matko z córką ! ? uhm
800 peelenów ! w00t


RE: Literatura górska - Anna - 12-02-2010 07:28 PM

Jakiś czas temu zakupiłam sobie książkę pt. "Okrutny szczyt" Jennifer Jordan, po czy dostałam ją jeszcze w prezencie.Tak więc mam jeden egzemplarz na zbyciuSmile jeśli ktoś jest zainteresowany mogę odstąpić(jak coś piszcie na PW).


RE: Literatura górska - Sylwester - 12-02-2010 07:46 PM

puść ją w obieg, ja mam taki zwyczaj /nie tylko ja/ , że po przeczytaniu pozwalam by książki cieszyły innych i wędrowały po znajomych ...
ps. możesz zacząć ode mnie Toungue

ps. onegdaj dostałem od Biosa Wołanie ze skalnych ścian, przeczytawszy puściłem dalej, miałem od Maran 7 lat w Tybecie, poszła też w świat Zwiciężyć znaczy przeżyć A.Lwowa, oraz Wspinaczka skalna Tretera, więcej grzechów nie pamiętam, bom napełniony bro, ale ... to bardzo dobra sprawa dzielić się z ludźmi tym co dobre ...


RE: Literatura górska - Anna - 12-02-2010 07:56 PM

Sylwester napisał(a):
puść ją w obieg, ja mam taki zwyczaj /nie tylko ja/ , że po przeczytaniu pozwalam by książki cieszyły innych i wędrowały po znajomych ...
ps. możesz zacząć ode mnie Toungue


mogę ją oddać komuś na własność-dwóch nie potrzebuję,bo i tak mam tyle różniastych książek,że niedługo miejsca będzie na nie za mało...Rolleyes

Sylwester napisał(a):
ps. możesz zacząć ode mnie Toungue


a nie ma sprawyok


RE: Literatura górska - bios - 01-06-2010 09:48 PM

tomtur napisał(a):
ja 20 lat temu dostałem książkę po przeczytaniu której zaczeła się moja pasja związana chodzeniem po górach . W STRONĘ PYSZNEJ i czytam ją bardzo często polecam.


Kto jest autorem "W stronę Pysznej? "
"Już od kilku lat staram się wyjaśnić okoliczności zmiany autorstwa znanej i parokrotnie wznawianej książki "W stronę Pysznej". Wydaje mi się, że wciąż żyją ludzie, którzy te sprawy pamiętają i mogliby coś na ten temat powiedzieć. Moim celem jest ustalenie prawdy i doprowadzenie do tego, żeby kolejne edycje "Pysznej" bazowały na pierwszym, oryginalnym wydaniu, gdzie współautorką jest Ruda (malarka Wanda Gentil-Tippenhauer), a w przypisach podane jest nazwisko Oppenheima jako autora obszernych wykorzystanych fragmentów. Kilka razy próbowałem poruszać ten temat na górskich grupach usenetowych, ale jakoś nie wywołało to zainteresowania. Mogę udostępnić w PDF podsumowujący artykuł, który ukazał się w VII tomie "Rocznika Podhalańskiego" (1997) ? autorka Bogusława Szewczyk, tytuł "O Rudej, Józiu i Stanisławie Zielińskim, czyli pójdźmy raz jeszcze w stronę Pysznej". Zbieram też wszelkie informacje mogące przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności i tła tragicznej śmierci Józefa Oppenheima. Może czytelnicy "Głosu Seniora" mieliby i na ten temat coś do dorzucenia?
Marcin Sadurski, Warszawa."
(Głos Seniora 03/2007 - http://www.nyka.home.pl/glos_sen/pl/200703.htm)
"W niezmierzonym morzu lektur, które pochłania się z większą lub mniejszą przyjemnością, od czasu do czasu udaje się natrafić na cos naprawdę wyjątkowego. Do takich tekstów powraca się powielekroć, obszerne ich fragmenty umie się na pamięć, a zacytowane gdziekolwiek rozpoznaje się bezbłędnie. Tekstem literackim o takich właśnie walorach są dla mnie ? i jak mi wiadomo, nie tylko dla mnie opisy śniegów, lawin, wichrów i mgieł znalezione na kartach książki W stronę Pysznej
Bogusława Szewczyk"
Więcej tutaj:
Rocznik Podhalański tom VII - strona 363.
Bogusława Szewczyk - "O Rudej, Józiu i Stanisławie Zielińskim czyli pójdźmy raz jeszcze w stronę Pysznej".

Mam przed sobą:
Pierwsze wydanie ?W stronę Pysznej? 1961 ? Wanda Gentil Tippenhauer, Stanisław Zieliński.
Czwarte wydanie ? W stronę Pysznej? 1987 ? tylko Stanisław Zieliński.
"Szlaki narciarskie Tatr Polskich?"? J. Oppenheim - 1936.

Cytuję z Oppenheima: " Marzeniem każdego narciarza jest jak wiadomo firn, legendarny śnieg wiosenny, częściej opisywany w kurierkach , niż oglądany w nieskazitelnej swej formie w Tatrach. Słońce musi go wysmarzyć ????.. "
Cytuję z Zielińskiego: "Marzeniem każdego narciarza jest jak wiadomo firn, legendarny śnieg wiosenny, częściej opisywany w kurierkach , , niż oglądany w nieskazitelnej swej formie w Tatrach. Słońce musi go wysmarzyć ????.. "
Kto jest autorem?
Jak to było naprawdę ? Oppenheim i Gentil czy Zieliński ? A może wszyscy razem ?

Więcej tutaj : http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccontent?id=18806&dirids=1


Za Wikipedią: "Stanisław Zieliński (ur. 8 maja 1917 r. w Kijowie ? zm. 1995 w Warszawie) ? polski pisarz. Absolwent Gimnazjum im. Stanisława Staszica w Warszawie. Studiował na Wydziale Prawa UW. Uczestnik kampanii wrześniowej 1939, jeniec stalagów. W latach 1945?1947 oficer II Korpusu Polskiego, oficer łącznikowy Misji Polskiej w Niemczech (1946?1947). Od 1947 do śmierci mieszkał w Warszawie.


RE: Literatura górska - bober37 - 03-06-2010 01:52 PM

Ostatnio czytałem:
Moje góry-Waltera Bonattiego..

Mieczysław Karłowicz w Tatrach

Dhaulagiri-Hajdukiewicza

Everest-o wyprawie komercyjnej z 1996 roku z przewodnikiem rosyjskim Bikarjewem

i w trakcie czytania mam : Na Koniec świata-Reinholda Messnera....
i wciąż nie mogę trafić na pozycję ,,w Stronę Pysznej,,.......muszę Doktora biblioteczkę przekopać,napewno to ma Smile)


RE: Literatura górska - Łukasz - 04-06-2010 12:36 PM

Ostatnio "Niepotrzebne zwycięstwa"; "Poniżej i powyżej 8 tysięcy"; "Biały pająk" a od poniedziałku "Zew ciszy". Deszczowe dni sprzyjają czytaniu.


RE: Literatura górska - tratina - 04-06-2010 12:46 PM

Ja polecam... dużo by pisać. To co mi teraz przychodzi do głowy:
Ewa Matuszewska "Uciec jak najwyżej" - Nie dokończone życie Wandy Rutkiewicz
Donigan Merritt "We władaniu cieni", z tej samej serii -"Dotknięcie pustki" już wspominane.
"Wołanie z połonin" - opowieści bieszczadzkich goprowców
Justyn Wojsznis - "Polacy na szczytach świata"


RE: Literatura górska - Łukasz - 04-06-2010 12:51 PM

To ja przebiję Wink Smile Cię takimi propozycjami: "Każdemu jego Everest" Dąsala ( pamiętnik kończy się na kilkanaście dni przed tragiczną śmiercią Autora ); "500 zagadek o Tatrach" Czesława Momatiuka; "Góral z Wilna" czyli autobiografia Cywińskiego Władysława Włodzimierza i "Zwyciężyć - znaczy przeżyć" Lwowa - chyba najprzystępniej napisana książka o górach polskiego autora. Widać w niej jak w autorze nadal tkwi sprawa z Maciejem Berbeką.

Panie i Panowie - mamy czytania na lata. I czas aby ktoś z nas napisał autobiografię Wink ok


RE: Literatura górska - maciek - 04-06-2010 07:40 PM

tratina napisał(a):
...Donigan Merritt "We władaniu cieni"...

Fantastyczna książka.


RE: Literatura górska - kocur - 09-06-2010 09:54 AM

To fakt- wszystkie propozycje są warte przeczytania( no prawie, bo na przykład mnie dzieło wojciechowskiej nie przypadło do gustu, wiem jednak,że jestem w mniejszości). proponuję coś innego: "dolina Białej wody" Piotra "Szalonego" Korczaka, co prawda jest to książka o wspinaczach,ale w pełni oddaję atmosferę tamtych czasów, kiedy "łojanci" byli zupełnie inni


RE: Literatura górska - gosia3ek - 09-06-2010 10:36 AM

ostatnio (przedwczoraj i wczorajWink ) przeczytałam książkę Olgi i Piotrka Morawskich "od początku do końca".
i mam pozytywne wrażenia, aczkolwiek troszkę przy nudnawa pod koniecWink książka przedstawia Morawskiego od innej strony - jako ojca i męża. pokazuje też dylematy żony himalaisty...
fajnieSmile


RE: Literatura górska - Łukasz - 20-06-2010 05:38 PM

Z racji leżakowania czytam hurtowo. Obecnie "Każdemu jego Everest" Dąsala.


RE: Literatura górska - Łukasz - 31-08-2010 12:06 PM

Polecam Bedeker Tatrzański. Bardzo dużo wiedzy topograficznej, szlakowej, historycznej, geologicznej i innej.


RE: Literatura górska - Łukasz - 22-09-2010 12:22 PM

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=12015


RE: Literatura górska - dzienciol313 - 26-11-2010 11:08 AM

Ostatnio skończyłem czytać "Na bezdrożach tatrzańskich" i mogę polecić tą książkę tym, którzy chcą się przenieść w czas pierwszych zimowych wejść w Tatrach oraz początków TOPRu, przyjemnie się ją czyta.
Obecnie czekam,aż dzięki uprzejmości Poczty Polskiej dotrze do mnie "W stronę Pysznej". Z Waszych postów wynika, iż jest to książka ciekawa, mam nadzieję,że się nie zawiodęSmile


RE: Literatura górska - maciek - 12-12-2010 08:55 PM

Parę tygodni temu, z okazji urodzin Smile dostałem książkę Martyny Wojciechowskiej pt. "Przesunąć horyzont". Siągnąłem po nią w ten weekend i powiem Wam, że czyta się naprawdę fajnie.

Jak napisał we wstępie Krzysztof Wielicki: "Autorka inaczej niż zawodowi himalaiści opisuje wyprawę-chyba bardziej prawdziwie, z większą wrażliwością na szczegóły. To są spostrzeżenia i przemyślenia człowieka "z zewnątrz", który widzi rzeczy, o jakich górscy weterani nie zawsze chętnie mówią. Niewątpliwie jest to książka interesująca, poszerzająca wiedzę o górach, ale przede wszystkim-o człowieku w górach. Warto przeczytać."

Martyna Wojciechowska, mimo problemów zdrowotnych zdobyła Koronę Ziemi. Ta książka jest o zdobyciu Mount Everest w 2006 roku, choć na początku są wspomnienia z wypraw na Mont Blanc, Kilimandżaro i Aconcaguę.



http://www.fit.pl/wydawnictwa/ksiazki/przesunac_horyzont__recenzja,254,1,0.html


RE: Literatura górska - Dariusz - 12-12-2010 09:20 PM

maciek napisał(a):
....choć na początku są wspomnienia z wypraw na Mont Blanc, Kilimandżaro i Aconcaguę.


i wypadku, o drodze jaką pokonała od łóżka szpitalnego do Everestu...


RE: Literatura górska - lilith - 12-12-2010 10:16 PM

maciek napisał(a):
Martyna Wojciechowska, mimo problemów zdrowotnych zdobyła Koronę Ziemi.


Wyczyn warty oklasków i uwagi, - poważnie piszę , i oko jest na czym facetowi zawiesic, bo laska niezła, ale dla mnie malo interesujaca.
Na pewno gro osob łacznie z jej sponsorami ma inne zdanie, i tak bywa ale i jest wielu osobników,którzy z ta kasa zrobili by coś fajnego, nie koniecznie w takim stylu, tylko dajcie im to co dostała ta kobieta!!!!!!!!!!!!!!!
Ilu jest takich, którzy odwalaja niezła robote w Tatrach, Alpach, są naprawde dobrzy, pracuja nad soba, nad tym co robią, poswiecają wiele, żeby móc to robić,( nie twierdze że w/w pani nic nie poświęciła, może nawet coś jej ucieklo) byc może nie bedą w stanie dorównać tym którzy zrobili to lub więcej od łapy i DLA SIEBIE : Pieniadze w rekach osób których osiągniecia faktycznie można bedzie wrzucić do worka Polski Himalaizm.
Dawniej zeby jechac w Góry Wysokie trza było wszystko odbebnic po kolei, i robić cos naprawdę dobrze, żeby tym co się robi zwrócic na siebie uwagę i dostac szanse.
reasumując :
Nie mam Korony w kieszeni, to moje skromne zdanie ino , to chyba nie przestępstwo (kolejne) . Nie neguję niczyich dokonań, z nikim się nie równam, ani nikogo nie gonię w osiagnięciach. Marzenia te które spełniam i te które nie - nie są na sprzedaż, i nie sadze, że tylko ja mam takie zdanie .Czasem bardziej wartościowe jest robienie dupnej sprawy w jednym miejscu dla siebie, chocby małe górskie dymanko, niż robic szum wokół swojej osoby, latając po Dachu Świata.

Gratulacje dla pani M, ale szanuje bardziej Czerwińską


RE: Literatura górska - Dariusz - 12-12-2010 10:31 PM

lilith napisał(a):
Gratulacje dla pani M, ale szanuje bardziej Czerwińską


Czerwińska często była motorem wypraw,a Wojciechowska statystą uhm


RE: Literatura górska - lilith - 12-12-2010 10:48 PM

Prawda, choć tragiczna jest tutaj:

http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=1865

i przemyslenia ludzi tam i w okreslonych tragicznych okolicznosciach, to jest prawda, o człowieku , ludziach , scenariusza tam nie było i zakończenia jak w bajce


RE: Literatura górska - KasiaA - 13-12-2010 09:44 AM

lilith napisał(a):
Wyczyn warty oklasków i uwagi, - poważnie piszę , i oko jest na czym facetowi zawiesic, bo laska niezła, ale dla mnie malo interesujaca.
Na pewno gro osob łacznie z jej sponsorami ma inne zdanie, i tak bywa ale i jest wielu osobników,którzy z ta kasa zrobili by coś fajnego, nie koniecznie w takim stylu, tylko dajcie im to co dostała ta kobieta!!!!!!!!!!!!!!!
Ilu jest takich, którzy odwalaja niezła robote w Tatrach, Alpach, są naprawde dobrzy, pracuja nad soba, nad tym co robią, poswiecają wiele, żeby móc to robić,...


Jest jeszcze jedna strona tego medalu, trzeba się umieć pokazać, sprzedać. Do Martyny Wojciechowskiej nie przyszedł sponsor jako do osoby nieznanej i powiedział ze może sobie zdobywać Korone Ziemi a on za to płaci. Z tego co mi wiadomo, cała ekipa szukała sponsorów. Moze było im łatwiej bo Martyna Wojciechowska jest osoba medialną ale na to pracowała wiele lat. I pociaga to za sobą wyrzeczenia innej natury.
Pewnie masz rację ze w Polsce jest wiele osób które mogłyby wiele osiagnąć. I pomimo ze trenuja itd to nie mają pomysłów na sponsora albo nie umieją zarobic. A to sie w rzeczywistosci przekłada na to, że prawdopodobnie niezaistnieją. Tak jest w życiu, ze sukces górski to nie tylko umiejętność chodzenia po górach, trzeba jeszcze umieć na to zarobić. Nasza mentalność Polaków często jest taka, ze mi sie przecież należy ale niekoniecznie chcemy cos z siebie dać.


RE: Literatura górska - Pedro - 13-12-2010 10:00 AM

KasiaA napisał(a):
Jest jeszcze jedna strona tego medalu, trzeba się umieć pokazać, sprzedać. Do Martyny Wojciechowskiej nie przyszedł sponsor jako do osoby nieznanej i powiedział ze może sobie zdobywać Korone Ziemi a on za to płaci. Z tego co mi wiadomo, cała ekipa szukała sponsorów. Moze było im łatwiej bo Martyna Wojciechowska jest osoba medialną ale na to pracowała wiele lat. I pociaga to za sobą wyrzeczenia innej natury.

Kasiu niemal dokładnie to samo chciałem napisać. Na swój sukces górski, medialny, sponsorski Martyna Wojciechowska sama sobie zapracowała (no oczywiście razem z ekipą). Byłem kiedyś na jej prelekcji w Krakowie i jak to określiła nikt za nią nie wszedł na ten Everest i w pełni się z tym zgadzam. Ogólnie zrobiła na mnie wtedy dobre wrażenie.

Zresztą trzeba pamiętać o jednym. Swój sukces Martyna nie głosi jako wyczyn w stylu naszych w wielu przypadkach świetnych Himalaistów. To nie ta kategoria, zresztą nie do takiej kategorii miało się zaliczyć projekt Korony Ziemi. Swój sukces głosi jako "Przesunąć Horyzont" czyli coś wielkiego w odniesieniu do jej osoby, do jej możliwości. I w takim kontekście trzeba to rozpatrywać, że wiara i chęci potrafią dużo zdziałać u człowieka. Niewątpliwie jeszcze swój udział ma tutaj swego rodzaju szczęście ale i jemu trzeba dopomóc. Martyna Wojciechowska to zrobiła.


RE: Literatura górska - chief - 13-12-2010 01:30 PM

Oglądałem kiedyś z Martyna wywiad. Była tam porównywana do Czerwińskiej, jako kolejna zdobywczyni. Problem w tym, ze ona nie starała sie zaprzeczyć/wyjaśnić, ze jej bardzo daleko do niej i odciąć sie od takowych porównań.
Wczoraj oglądałem wywiad z K. Baranowską...po prostu, jest to zupełnie insza kategoria od Martyny i nie chodzi tutaj o sprawy techniczne, lecz w mentalności podejścia do gór.
Swego czasu w którymś czasopiśmie były wybory najlepsze sportsmenki w Polsce za osiągnięcia tegoroczne. Wśród czołowych Polskich zawodniczek od siatkówki, po lekkoatletykę, a skończywszy na Baranowskiej...była tez tam Martyna. Pierwsza rzeczą, to powinna żądać wykreślenia się z tej listy.

Nie mam nic przeciwko Martynie, jednak powinna się bardziej zdecydowanie odcinać od porównań do polskich himalaistek i ich dokonań.


RE: Literatura górska - lilith - 13-12-2010 01:39 PM

nie miałam tutaj za celu nikogo przekontywać j.w. ,dla mnie większy respekt budzi wyczyn choćby ekipy Król & Sokołowski& Wójcik i tyle.
Jednym pani M, sie podoba i to co robi plus otoczka innym nie. Mozliwe, ze mam staroświeckie podejście do takich spraw, ale skok na głęboką wodę wcześniej musi byc w jakims stopniu opanowany. Zeby zaistnieć w srodowisku kolej rzeczy być powinna, choc jak widać już nie musi być zachowana. Ludzie sa i tacy, ktorzy wcale nie musza sie sprzedawać, żeby zaistnieć, bo czasem cena jest zbyt wysoka. W prawdziwych górach nie ma aktorów, którzy mają gotowy scenaruisz, j.w. Korona Ziemi i kategoria ? , za chwilę bedzie lot w kosmos, a potem rozmowy z zaświatami, a na koniec porwie ją UFO, ładne pudeleczko, tylko zawartośc nie ta.

co do mentalności jestem zdania , ze trzeba dawać, nie koniecznie oczekując czegoś w zamian. Jesli robisz coś dobrze, wcześniej czy pozniej i tak bedziesz cieszyć się szacunkiem wśród poważnych ludzi z przysłowiowej "firmy", nie każdemu podoba się szum wokół jego osoby, a skromnośc nikogo nie zabiła.


RE: Literatura górska - maciek - 13-12-2010 03:27 PM

Pedro napisał(a):
Zresztą trzeba pamiętać o jednym. Swój sukces Martyna nie głosi jako wyczyn w stylu naszych w wielu przypadkach świetnych Himalaistów. To nie ta kategoria, zresztą nie do takiej kategorii miało się zaliczyć projekt Korony Ziemi. Swój sukces głosi jako "Przesunąć Horyzont" czyli coś wielkiego w odniesieniu do jej osoby, do jej możliwości. I w takim kontekście trzeba to rozpatrywać, że wiara i chęci potrafią dużo zdziałać u człowieka. Niewątpliwie jeszcze swój udział ma tutaj swego rodzaju szczęście ale i jemu trzeba dopomóc. Martyna Wojciechowska to zrobiła.

Też tak myślę. Smile



Krzysztof Wielicki we wstępie określa Martynę jako "ikonę popkultury, cover girl z "Playboya" "(tego fragmentu nie przytoczyłem w pierwszym poście o tej książce). Przypomnę dalszy fragment jego wypowiedzi z mojego postu:

maciek napisał(a):
"Autorka inaczej niż zawodowi himalaiści opisuje wyprawę-chyba bardziej prawdziwie, z większą wrażliwością na szczegóły. To są spostrzeżenia i przemyślenia człowieka "z zewnątrz", który widzi rzeczy, o jakich górscy weterani nie zawsze chętnie mówią. Niewątpliwie jest to książka interesująca, poszerzająca wiedzę o górach, ale przede wszystkim-o człowieku w górach. Warto przeczytać."


Skąd więc zarzut, że Martyna porównuje siebie do zawodowych himalaistek? Myślę, że gdyby Martyna myślała o sobie właśnie w ten sposób, nie zamieściłaby takiego wstępu w swojej książce.

Sama autorka tak pisze o sobie:

Cytat:
"Dla mnie Everest był podwójnym zwycięstwem. Kedy dziesięć lat temu przechodziłam chemioterapię i dwie operacje, lekarze powiedzieli mi: "Pani Martyno, teraz będzie się pani musiała oszczędzać, żyć ostrożniej". Kiedy półtora roku temu uległam wypadkowi, lekarze powiedzieli: "Pani Martyno, teraz będzie pani musiała zrezygnować z większości rzeczy, które pani robiła. Góry, motory, narty...teraz musi pani żyć inaczej". Gdybym zdobyła Everest, to byłoby dla mnie coś naprawdę wielkiego...I oto tu jestem."


Żeby zmierzyć z samą sobą i ze swoimi słabościami, Martyna mogła wsiąść na jacht i opłynąć kulę ziemską, mogła wybrać się na obydwa bieguny lub przejść Syberię, czy zrobić jeszcze coś innego...

Wybrała Góry, jako arenę swoich zmagań ze sobą, by pokazać, że Góry są dla wszystkich, a nie dla wybranych, a marzenia mogą sie spełniać wbrew przeciwnościom losu.

I o tym właśnie jest ta książka. Smile


RE: Literatura górska - lilith - 13-12-2010 04:17 PM

maciek napisał(a):
Myślę, że gdyby Martyna myślała o sobie właśnie w ten sposób, nie zamieściłaby takiego wstępu w swojej książce.


Ja myśle, że może być tak, że pani M, wiedziała co będziesz myślał czytając co ona myślałaToungue

maciek napisał(a):
Żeby zmierzyć z samą sobą i ze swoimi słabościami, Martyna mogła wsiąść na jacht i opłynąć kulę ziemską, mogła wybrać się na obydwa bieguny lub przejść Syberię, czy zrobić jeszcze coś innego...


No wiesz, nic straconego, kto wie , co uzna za stosowne. uhm
widzę trzy wściekle kropki , zaraza jaka czy co?

maciek napisał(a):
Wybrała Góry, jako arenę swoich zmagań ze sobą, by pokazać, że Góry są dla wszystkich, a nie dla wybranych, a marzenia mogą sie spełniać wbrew przeciwnościom losu.


Komu pokazać? Czy nie wiadomo, ze góry są dla wszystkich? Czy taka nie wybrana? to nie wiem.uhm
Marzenia mogą się spełniać, wbrew przeciwnościom,jak dla zwykłego szaraka górskiego, aż takiego dowodu mi nie trzeba Toungue

P.S. Maćku podać Ci tlen? uhm


RE: Literatura górska - PiotrekDz - 13-12-2010 04:25 PM

Kobieta udowodniła, że jak się chce to można spełnić swoje marzenia, osiągnąć cele. Pokazała, że w zasadzie każdy może, trzeba tylko umieć się zorganizować, że można na to zapracować bez lat łażenia po wysokich górach. A to, że daleko jej do wyczynów znanych himalaistów to sprawa w tym przypadku nie istotna bo każdy, lub prawie każdy z nas ma potencjalne możliwości by osiągnąć to samo co ona.
I pewnie każdy z nas będąc na jej miejscu wykorzystał by te możliwości i miał generalnie w d... czy aby to prawdziwe zdobywanie szczytów czy też sprawne załatwienie sprawy na skróty.

...a przy okazji dała wielu ludziom prztyczka w nos Wink


RE: Literatura górska - maciek - 13-12-2010 04:37 PM

lilith napisał(a):
P.S. Maćku podać Ci tlen? uhm

Nie, dziękuję! Smile Twój post podziałał na mnie jak podtlenek azotu, a to już mi w zupełności wystarczy, żeby spokojnie osiągnąć szczyt. Big Grin Wink

Trzymaj za mnie kciuki! Idę do dentysty.Devil

Pozdrawiam. Smile


RE: Literatura górska - chief - 13-12-2010 04:42 PM

maciek napisał(a):
Skąd, więc zarzut, że Martyna porównuje siebie do zawodowych himalaistek?

Nie twierdziłem, ze Ona sie przyznaje...robią to media. Ona TYLKO nie zaprzecza.
Tak to bywa z mediami, jak ktoś ma "parcie na szkło", to musi sie liczyć z efektami ubocznymi.
Zrobiono z niej wielką wyczyniarkę...a tak nie jest.
Twierdzi, ze sama zdobyła szczyt...śmiem wątpić.


RE: Literatura górska - PiotrekDz - 13-12-2010 04:57 PM

I co z tego?
A gdybyś się nagle znalazł na jej miejscu to co, zrezygnował byś z takiej możliwości w imię dobrej opinii, przychylności obserwatorów i z obaw przed ewentualnymi przekłamaniami mediów czy też wykorzystał okazję by być na ME?

Ludzie będący w temacie i tak wiedzą, że ona nie jest rasową himalaistką a opinia reszty ludu w tym przypadku i tak nie ma znaczenia bo albo sie nie interesują albi po usłyszeniu szybko zapomną o sprawie.


RE: Literatura górska - chief - 13-12-2010 06:05 PM

Piotrze, to nie jest tak, ze ja Jej odbieram zasługi tego wejścia. Jak najbardziej Jej tego gratuluję. Jednak dla mnie było to wyjście komercyjne. Oczywiście, takowe tez maja prawo sie odbywać. Jednak ten szum medialny, jaki potem powstał i uczestnictwo w tym szumie samej Wojciechowskiej...nie bardzo mi sie podobało.
Podobnie z Koroną i przyrównywanie jej do osób, którzy robili to w nieco inszym stylu.

Nie ma tez znaczenia, czy to "przekoloryzowane" info docierało do ludzi w temacie, czy poza tematem...prawda jest tylko JEDNA. Zniekształcenie tej PRAWDY, zostało pokazane w tym plebiscycie na najlepsza sportsmenkę. Co Wojciechowskiej do Baranowskiej, czy Kowalczyk?


RE: Literatura górska - maciek - 13-12-2010 07:02 PM

chief napisał(a):
Twierdzi, ze sama zdobyła szczyt...śmiem wątpić.

uhm Dlaczego tak uważasz? Masz jakieś inne źródło informacji w tej sprawie?


RE: Literatura górska - PiotrekDz - 13-12-2010 07:17 PM

Chief, na taki szum medialny liczyli sponsorzy (reklama i.t.d.) a i ona sama też sobie przy okazji zarobiła bo jako "znana" osoba- ma programy w TV co przekłada się na konkretny dla niej pieniądz. W sumie fajnie, zarabia na tym co lubi, po Świecie jeździ, nie musi odbijać karty w zakładzie.

A co najważniejsze dla niej- za jakiś czas jak ją dopadnie wiek i emeryturka to będzie mieć świetne wspomnienia. Chyba warto zrobić co nie co medialnej szopki dla takich osiągnięć, wspomnień Smile A inni niech se gadają w końcu co przeżyje to jej.


RE: Literatura górska - chief - 13-12-2010 08:53 PM

maciek napisał(a):

chief napisał(a):
Twierdzi, ze sama zdobyła szczyt...śmiem wątpić.

uhm Dlaczego tak uważasz? Masz jakieś inne źródło informacji w tej sprawie?

Mnie tutaj nie chodzi o to, czy ona weszła na własnych nogach, czy u kogoś na barana.
Dla mnie osobiście w górach liczy sie cos takiego jak etyka, która mówi o własnych możliwościach i umiejętnościach.
Osoba, która zdobyła dany szczyt, jest dla mnie tą, która posiada umiejętności logistyczne wyboru trasy, przygotowania wyprawy/wycieczki i umiejętności techniczne do samodzielnego (nie znaczy solowego) wejścia na dany szczyt.
Czy Martyna takie cos posiadała?...czy gdyby ona była liderem grupy, w której podejmowałaby decyzje o wyborze trasy, zakładaniu obozów, itp...czy by weszła?...mam wątpliwości.

Jeżeli idę z kolegą, który lepiej zna rejon i pomimo, ze wyszedłbym na dany szczyt, ale równocześnie stwierdził, ze bez jego "pomocy", nie byłbym tego w stanie zrobić...to nigdy bym nie powiedział, ze ten szczyt "zdobyłem". Owszem, byłem na nim, ale nie zdobyłem.
Jeśli podczas tej samej wycieczki, uważałbym, ze bez niego tez dałbym sobie radę, to, pomimo, że on prowadził, uważałbym, ze szczyt zdobyłem. Na to trzeba odpowiedzieć sobie samemu.
Czy Martyna byłaby w stanie wejść na ME, bez "pomocy" uczestników?...mam wątpliwości.
Tutaj jest pies pogrzebany, gdyż Wojciechowska, chyba nie bardzo rozumie, co to jest górska etyka.

PiotrekDz napisał(a):
Chief, na taki szum medialny liczyli sponsorzy (reklama i.t.d.) a i ona sama też sobie przy okazji zarobiła bo jako "znana" osoba- ma programy w TV co przekłada się na konkretny dla niej pieniądz...

No cóż, na pewno wielu uwiedzie ta szopką...jednak nie każdego omami. Musi sie liczyć, że poza sympatykami, takim szumem narobi sobie tez krytykantów. Wejście komercyjne na ME, jest bardzo dużym osiągnięciem wewnętrznym dla danej osoby...jednak nie jest żadnym wielkim wydarzeniem publicznym. Swym zachowaniem medialnym, Wojciechowska pokazuje zafałszowana prawdę. Stara sie wywyższyć (choćby dla korzyści materialnych) coś, co nie powinno być wywyższane w takim stopniu.
Jakoś nie widzę, aby Czerwińska, Baranowska, Wielicki, czy Pustelnik mieli swoje programy...wiec może w górach nie o to chodzi?


RE: Literatura górska - Dariusz - 13-12-2010 09:12 PM

chief napisał(a):
Owszem, byłem na nim, ale nie zdobyłem.

teraz to dałeś do myślenia uhm
a jak ktoś wszedł przy -25C, a ja przy +10 to zdobyłem czy nie?
chyba nie giggle
a jak ktoś wszedł zimą, a ja latem to zdobyłem czy nie?
chyba nie giggle
a jak ktoś przy lawinowej trójce, a ja jedynce to zdobyłem czy nie?
chyba nie giggle
ja ktoś pónocną ścianą, a ja wschodnią granią to zdobyłem czy nie?
chyba nie giggle
tak też nie, bo za wolno, bo z tlenem, bo z szerpą, bo ktoś mi założył poręczówki, bo ktoś mnie asekurował i w ogóle nie, nie i tak nie

to ja myślałem, że już parę szczytów zdobyłem ermm


RE: Literatura górska - Dariusz - 13-12-2010 09:23 PM

Parys napisał(a):
chief ok:okok

i z czego się tak cieszysz uhm też jesteś zdania, że nie zdobyła ME?

z tego co sobie przypominam, to w książce nie jest napisane o zdobyciu, a o wejściu, że wejść musiała sama, bo nikt jej tam nie wniósł- to podkreślała
natomiast z Korony Ziemi poza ME, reszta to nie jest nic specjalnego, jestem przekonany, że setki osób w kraju mają większe osiągnięcia ps. ja nie


RE: Literatura górska - Dariusz - 13-12-2010 09:40 PM

Parys napisał(a):
Big Grin:D Daro!! mam nadzieje ze nie musze tu nikomu tlumaczyc jak wyglada Wyprawa w gory Wysokie,jak sa podzielone role i obowiazki i ze zespol atakujacy to najwieksze lenie!!ale taka ich rola!!W relacjach Wypraw czytamy,ze Wyprawa zakonczyla sie sukcesem,ataku szczytowego dokonali ten i ten!!!!Sukces jest wspolny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!giggle


ok, i tu się w pełni zgadzam ok
każdy sukces ma wielu ojców uhm -to powiedzenie z dolin Góralu


RE: Literatura górska - chief - 13-12-2010 09:52 PM

Dariusz napisał(a):
a jak ktoś wszedł przy -25C, a ja przy +10 to zdobyłem czy nie?

Zdobyłeś przy +10. Możesz się zawsze w przyszłości sprawdzić, czy zdobędziesz przy -25

Dariusz napisał(a):
a jak ktoś wszedł zimą, a ja latem to zdobyłem czy nie?

Zdobyłeś w warunkach letnich. Teraz czas sprawdzić, czy jesteś w stanie zdobyć ten szczyt zimą.

Dariusz napisał(a):
a jak ktoś przy lawinowej trójce, a ja jedynce to zdobyłem czy nie?

Jak najbardziej zdobyłeś i byłeś bardzo rozsądny przy wyborze warunków...kwesta pytania, czy ten przy trójce posiadał zdrowy rozsądek giggle (zakładająć, że był to teren lawinowy)

Dariusz napisał(a):
ja ktoś pónocną ścianą, a ja wschodnią granią to zdobyłem czy nie?

Zdobyłeś wschodnia granią. Możesz się sprawdzić, czy stać Cię na północną ścianę.

Oj Dariuszu, czy ja muszę Ci odpowiadać na tak banalne pytania? giggleWink


RE: Literatura górska - chief - 13-12-2010 09:56 PM

Dariusz napisał(a):
natomiast z Korony Ziemi poza ME, reszta to nie jest nic specjalnego,

Jestem odmiennego zdania.


RE: Literatura górska - PiotrekDz - 13-12-2010 10:21 PM

chief napisał(a):
No cóż, na pewno wielu uwiedzie ta szopką...jednak nie każdego omami. Musi sie liczyć, że poza sympatykami, takim szumem narobi sobie tez krytykantów. Wejście komercyjne na ME, jest bardzo dużym osiągnięciem wewnętrznym dla danej osoby...jednak nie jest żadnym wielkim wydarzeniem publicznym. Swym zachowaniem medialnym, Wojciechowska pokazuje zafałszowana prawdę. Stara sie wywyższyć (choćby dla korzyści materialnych) coś, co nie powinno być wywyższane w takim stopniu.
Jakoś nie widzę, aby Czerwińska, Baranowska, Wielicki, czy Pustelnik mieli swoje programy...wiec może w górach nie o to chodzi?

Chief, ale mnie chodzi coś innego, o inne spojrzenie na tą sprawę:
ma kobieta swoje marzenia, cele i znalazła sposób by je zrealizować. Dość wygodny i na skróty ale prowadzący do celu.
I co, ma z tego zrezygnować z powodu krytyki? Bo jakaś stosunkowo nie wielka grupa ludzi będzie kręcić nosem?
To tak jak byś trafił milion w Totka i stwierdził, że kupon trzeba spalić bo ci co całe życie tyrali na takie pieniądze będą krzywo na Ciebie patrzeć.


RE: Literatura górska - Dariusz - 13-12-2010 10:29 PM

chief napisał(a):

Dariusz napisał(a):
natomiast z Korony Ziemi poza ME, reszta to nie jest nic specjalnego,

Jestem odmiennego zdania.


znaczy jak? mówimy o Koronie Ziemi, nie Himalajów uhm
oprócz ME są to wejścia bardziej trekingowe, niż wspinaczkowe uhm


RE: Literatura górska - lilith - 13-12-2010 10:35 PM

a teraz Maciek nam powie , co jeszcze dostał na urodzinyDevil


RE: Literatura górska - Dariusz - 13-12-2010 10:43 PM

lilith napisał(a):
a teraz Maciek nam powie , co jeszcze dostał na urodzinyDevil


może rękopis o planach wejścia Foremniak na Blanca uhm


RE: Literatura górska - maciek - 13-12-2010 10:58 PM

Dariusz napisał(a):

lilith napisał(a):
a teraz Maciek nam powie , co jeszcze dostał na urodzinyDevil


może rękopis o planach wejścia Foremniak na Blanca uhm

Nie słyszałem o czymś takim, ale jeśli coś wiesz na ten temat, to rzuć na Forum. Może być ciekawie. Big Grin

A wracając do dyskusji, która się wywiązała, to zacytuję fragment listu, który sam Artur Hajzer (M. Wojciechowska nazwała go swoim aniołem stróżem, człowiekiem, który zrobił najwięcej, by cała wyprawa była właściwie przyjęta w środowisku wspinaczkowym i w mediach), wysłał do niej na krótko przed wylotem do Katmandu.

Cytat:
"Moim zdaniem lepiej wykupić miejsce na komercyjnej wyprawie za piętnaście tysięcy dolarów, niż organizować całe przedsięwzięcie samemu-szanuję Was za ogrom wykonanej pracy"




RE: Literatura górska - chief - 13-12-2010 11:02 PM

PiotrekDz napisał(a):
ma kobieta swoje marzenia, cele i znalazła sposób by je zrealizować. Dość wygodny i na skróty, ale prowadzący do celu.
I co, ma z tego zrezygnować z powodu krytyki?

Ależ ja nie neguję, jej wyjść na dane szczyty, czy też ME oraz Jej chęci realizacji. Wyprawy komercyjne np. w Himalaje, są pewną odmiana turystyki (nie wszyscy himalaiści są do tego nastawieni pozytywnie). Baa, nawet jest tez komercyjna wspinaczka.
Mnie się tylko nie podoba otoczka, która powstała wokół niej w mediach, (na której Jej zapewne zależało). Nie była ona proporcjonalna do wyczynu oraz robiła przekłamanie, starając się sie pokazać, jako równouprawnioną osobę w zespole na ME, podczas, gdy ona była tam tylko "załącznikiem".
Jak juz tak chciała taki szum, to powinna jednoznacznie odciąć się od porównań do osób, którym do pięt nie dorasta.

Dariusz napisał(a):
oprócz ME są to wejścia bardziej trekingowe, niż wspinaczkowe uhm

No, ja nie wiem, czy taki McKinley, jest sobie lajtowy. Znam osoby, które na nim były i dalecy byli od takiej oceny. Śmiertelność na tym szczycie jest chyba dość duża.


RE: Literatura górska - Dariusz - 13-12-2010 11:12 PM

maciek napisał(a):

Dariusz napisał(a):
może rękopis o planach wejścia Foremniak na Blanca uhm

Nie słyszałem o czymś takim, ale jeśli coś wiesz na ten temat, to rzuć na Forum. Może być ciekawie. Big Grin


cholera pomyliłem góry, ale jest lepiej uhm ona już weszła blink

http://www.gadu-gadu.pl/5390114156657016102


RE: Literatura górska - maciek - 13-12-2010 11:19 PM

Dariusz napisał(a):
cholera pomyliłem góry, ale jest lepiej uhm ona już weszła blink

http://www.gadu-gadu.pl/5390114156657016102

No to mamy nowy, ciekawy temat do dyskusji. Smile Wink

Ale może kiedy indziej? Ja już idę spać.

Dobranoc. Smile

Następne urodziny za niecały rok. Ciekawe, co dostanę? Big Grin Big Grin Big Grin


RE: Literatura górska - maciek - 19-12-2010 05:28 PM

Od niedawna można dostać w księgarniach album Krzysztofa Hejke "Huculszczyzna"

http://czytelnia.onet.pl/0,51763,0,1,nowosci.html

To może być całkiem ciekawa rzecz.


RE: Literatura górska - Łukasz - 23-12-2010 01:34 PM

http://ksiazki.wp.pl/bid,55639,eid,60949,tytul,Spiski-Przygody-tatrzanskie,ksiazka.html


RE: Literatura górska - Łukasz - 13-01-2011 10:12 AM

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=12729


RE: Literatura górska - Łukasz - 18-01-2011 08:40 AM

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=12750


RE: Literatura górska - maciek - 20-01-2011 10:25 AM

Łukasz napisał(a):
http://historyton.pl/catalog/product_inf...s_id=12729

Mam wydanie z 2000 roku, ale jak czytam, obecne jest nie ocenzurowane. Ciekawe, jak duże są różnice?


RE: Literatura górska - Tenshi - 01-09-2011 07:15 PM

Nie wiem czy w temacie jw. była mowa o tej książce ale chciałam ją Wam polecić - "Myśli o Górach i Wspinaniu" Andrzeja Matuszyka. Czytam sobie do poduchy.
[attachment=40291]

"Myśli o górach i wspinaniu to zbiór ponad tysiąca cytatów, zaczerpniętych z opowiadań, bujdałek, esejów, relacji, wierszy i innych gatunków literackich, powstałych głównie w XIX i XX wieku. Wśród ich autorów znaleźli się światowej sławy wspinacze, pisarze należący do klasyki literatury, ale i twórcy mniej znani. Jedni pisali o górach i ludzkich z nimi zmaganiach z czcią i namaszczeniem, inni tylko z szacunkiem, wreszcie znaleźli się i tacy, których stać było przede wszystkim na ironiczny dystans. To zatem doskonała lektura-podpowiedź, dla wszystkich poszukujących odpowiedzi na pytanie o źródła i istotę górsko-wspinaczkowej pasji oraz książka-zachęta, polecana tym, którzy jeszcze nie doświadczyli magicznej mocy wertykalnej rzeczywistości".




RE: Literatura górska - szewczyczek - 01-09-2011 07:58 PM

Przypomniałem sobie skąd krąży mi po głowie przytoczony przez Tenshi tytuł. W listopadzie ubiegłego roku autor prezentował książkę na zjeździe Polskiego Klubu Alpejskiego w Zakopanem.

Odgrzebałem kilka zdjęć slajdów:

[attachment=40292][attachment=40293][attachment=40294][attachment=40295][attachment=40296][attachment=40297][attachment=40298][attachment=40299][attachment=40300][attachment=40301][attachment=40302][attachment=40303]

Mój faworyt to Marc TwightSmile


RE: Literatura górska - Marcus - 05-11-2011 07:51 PM

Dolina Kościeliska - Śladami badaczy, artystów i wędrowców - Maria Baścik (red.)
Nad Morskim Okiem - Józef Nyka
Zwierzęta i rośliny - Przewodnik po Tatrach Polskich - Tomasz Skrzydłowski

127 godzin - Aron Ralston


RE: Literatura górska - maciek - 17-11-2011 05:35 PM

"O dwóch takich...teraz Andy"

Dziś kupiłem tę książkę. Dużo się o niej mówi. Myślę, że warto przeczytać.

http://cynamonowe-dni.blogspot.com/2011/11/28-o-dwoch-takich-teraz-andy.html


RE: Literatura górska - Łukasz - 21-11-2011 12:58 PM

Nie jest to książka ściśle o górach ale Żywiecczyzna to jednak Żywiecczyzna Wink Parę gór tu jest Wink

Polecam > http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=tadeusz+tr%C4%99bacz&source=web&cd=7&ved=0CEUQFjAG&url=http%3A%2F%2Fwww.silesiakultura.pl%2Fpublikacje_det.php%3Fid%3D352&ei=BDvKTo3UBeHT4QT4yvg5&usg=AFQjCNEDOKvx6xZfG8-0MC-SnZ2tGtXFjQ

Tadeusz Trębacz "Historia kultury Żywiecczyzny. Wybór źródeł"

"W Żywcu staraniem miejskich i powiatowych władz samorządowych wydano książkę powszechnie znanego w tym regionie animatora kultury - Tadeusza Trębacza, pod tytułem "Historia kultury Żywiecczyzny. Wybór źródeł".

Dzięki publikacji wiele działań na rzecz kultury - począwszy od czasów przedwojennych do niemalże współczesnych - zostało udokumentowanych i nie ulegnie zapomnieniu. Książka jest ilustrowana archiwalnymi zdjęciami, wydrukowana na kredowym papierze, wydana w twardej okładce. Wraz z przypisami liczy ponad 800 stron. To owoc wieloletniej pracy autora.

Tę szczegółową monografię żywieckiej kultury można nabyć w Urzędzie Miejskim w Żywcu (Rynek 2), w Wydziale Kultury, Promocji i Współpracy z Zagranicą (II piętro, pokój 114, tel. 33-475-54-261-3).

Promocja książki odbędzie się 26 listopada o godz. 12.00 w Muzeum Miejskim w Żywcu - Starym Zamku"

Ponoć to młody i obiecujący pisarz.


RE: Literatura górska - gosia3ek - 21-11-2011 01:57 PM

a czy to jakas rodzina z reklamujacym??


RE: Literatura górska - Łukasz - 21-11-2011 02:11 PM

Nic mi o tym nie wiadomo. W Żywcu jest bardzo dużo osób o tym nazwisku.


RE: Literatura górska - gabi82 - 21-11-2011 02:17 PM

Łukasz napisał(a):
Nic mi o tym nie wiadomo. W Żywcu jest bardzo dużo osób o tym nazwisku.



...całe 5 uhm ? Wink


RE: Literatura górska - Łukasz - 21-11-2011 02:22 PM

I jedna dwojga nazwisk Wink


RE: Literatura górska - rafi86 - 22-11-2011 11:59 PM

A ja się zaraziłem książkami Kukuczki...mega po prostu!


RE: Literatura górska - Łukasz - 28-11-2011 07:30 AM

Impreza się odbyła. Młody debiutant zadowolony. Księgarnie zapraszają Wink

[attachment=42398]


RE: Literatura górska - tratina - 02-12-2011 11:05 AM

Polecam: "Strefa Zmierzchu" - Alison Osius (prawdziwa historia)


RE: Literatura górska - ellen_ripley - 21-01-2012 03:22 AM

Love it!!!


RE: Literatura górska - Pedro - 25-01-2012 10:40 PM

W ostatnich dniach przeczytałem taką pozycję jak "Przez Syberię na gapę" Romualda Koperskiego.

Co prawda nie jest to typowa górska literatura, niemniej chyba w każdym górołazie trochę podróżnika jest. Czasem marzy mi się porwać na coś szalonego, w oddali od cywilizacji innocent
No i przynajmniej na dzień dzisiejszy jestem zdecydowanym zwolennikiem bezkresnych terenów a tych na świecie coraz mniej... Książkę polecam Smile


RE: Literatura górska - dr.Etker - 17-02-2012 07:21 PM

No i nabyłem-"Ucieczka na szczyt" pióra Bernadette McDonald.Na razie kartkuję-oooo ! fota K.Wielickiego w mundurku ZHP ! Huh....a tu Wanda Rutkiewicz na rowerze.....dalej J.Kukuczka negocjuje ze strażą graniczną na polsko-czechosłowackiej granicy w Tatrach...
Interesująco.... uhm
Czy treść równie ciekawa jak zdjęcia ? Okaże się...


RE: Literatura górska - TomaszRT - 17-02-2012 09:30 PM

dr.Etker napisał(a):
Czy treść równie ciekawa jak zdjęcia ? Okaże się...


ciekawa, ciekawa.. zajebiście się czyta ok

sporo jest o Wojtku i jego podejściu do gór, co mnie szczególnie ciekawi..


RE: Literatura górska - dr.Etker - 17-02-2012 10:12 PM

TomaszRT napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Czy treść równie ciekawa jak zdjęcia ? Okaże się...


ciekawa, ciekawa.. zajebiście się czyta ok

sporo jest o Wojtku i jego podejściu do gór, co mnie szczególnie ciekawi..

No to mnie podniosłeś na duchu. Akurat będzie czytane w weekend. Choć zauważyłem pewien błąd w opisie zdjęcia ze strony 224..... Huh
zdjęcie na tle osiedlowych kubłów śmietnikowych-opisano-cytat:


"Ewa Waldeck-Kurtyka, Wojtek Kurtyka i Zbigniew Czyżewski w latach 80.Wojtek nazwał to zdjęcie "Małolat" ze względu na Zbigniewa, który był jednym z najbardziej błyskotliwych i utalentowanych wspinaczy w Tatrach, a który zginął w młodym wieku"

No i to uśmiercenie "Małolata"-to zdaje się ściema. blink uhm


RE: Literatura górska - TomaszRT - 18-02-2012 09:01 AM

Doktorze, przyznam, że choć Małolat kilka razy w zgłębianej przeze mnie literaturze górskiej był się pojawił, to prócz przejścia kilku honornych dróg w Tatrach, szerzej jego losów nie poznałem.. Wink


RE: Literatura górska - dr.Etker - 18-02-2012 09:09 AM

TomaszRT napisał(a):
Doktorze, przyznam, że choć Małolat kilka razy w zgłębianej przeze mnie literaturze górskiej był się pojawił, to prócz przejścia kilku honornych dróg w Tatrach, szerzej jego losów nie poznałem.. Wink

Wyjątkowa smykałka do tatrzańskiego granitu.
Udział w wyprawie na Annapurna South z 1979r.
Ale sądząc z komentarza pod zalinkowanym artykułem-obecnie nie wiedzie się "Małolatowi" najlepiej... Sad
http://www.jelonka.com/?mod=news&scr=single&evt=init&article=16913


RE: Literatura górska - Bogdan - 05-03-2012 06:36 PM

Korona ziemi - Artur Hajzer
http://www.stapis.com.pl/index2.html
http://www.arturhajzer.pl/


RE: Literatura górska - Marnypopis - 06-03-2012 09:27 AM

Sprzedam książkę Anny Czerwińskiej "Górfanka na szczytach Himalajów" nówka sztuka nieczytana - cena 20 zł.


RE: Literatura górska - Pablo - 09-03-2012 02:08 PM

dr.Etker napisał(a):
No i nabyłem-"Ucieczka na szczyt" pióra Bernadette McDonald.Na razie kartkuję-oooo ! fota K.Wielickiego w mundurku ZHP ! Huh....a tu Wanda Rutkiewicz na rowerze.....dalej J.Kukuczka negocjuje ze strażą graniczną na polsko-czechosłowackiej granicy w Tatrach...
Interesująco.... uhm
Czy treść równie ciekawa jak zdjęcia ? Okaże się...

Dostałem ... zagłębie się w lekturze wieczorem Smile


RE: Literatura górska - andzia5405 - 10-03-2012 08:49 AM

Witam wszystkich.
Jestem tegoroczną maturzystką, pisze prace na temat gór. Chciałabym w swojej pracy wykorzystać książkę Na krawędzi życia i gór, jednak nigdzie nie mogę jej dostać. Czy jest ktoś wśród forumowiczów, kto posiada tą książkę i mógłby mi ją pożyczyć (nawet odpłatnie) ? Bardzo mi zależy.


RE: Literatura górska - Anna - 27-04-2012 07:12 PM

Jeśli ktoś lubi książki historyczne,w tym np. starożytnego Egiptu,to polecam
"Egipcjanin Sinuhe".
Około 500 stron ciekawie napisanej i wciągającej historiiok


RE: Literatura górska - bios - 13-06-2012 11:20 PM

"Książka Goralenvolk Historia zdrady wyjaśnia przyczyny akcji "Goralenvolk" na Podhalu, przedstawia osoby, które zaangażowały się w kolaborację z Niemcami. Pokazuje także działalność patriotyczną Konfederacji Tatrzańskiej, będącej odpowiedzią Podhalan na działalność Komitetu Góralskiego. Porusza takie tematy jak: korzenie zdrady, Podhale i Zakopane w świetle źródeł niemieckich, niemiecka teoria o germańskim pochodzeniu górali, współpraca niemiecko-góralska, stworzenie szkoły góralskiej, góralskiego klubu i stowarzyszeń, powstanie Komitetu Góralskiego, akcja kennkart góralskich oraz tworzenie tzw. Legionu Góralskiego Waffen SS (1943).
Kolejne tematy, to powolne zamieranie akcji ?Goralenvolku? na Podhalu w latach 1944-1945, stosunek polskich organizacji podziemnych do akcji ?Goralenvolku?, śmierć Wacława Krzeptowskiego (1945) i procesy byłych działaczy Komitetu Góralskiego po wojnie (1945-1947). Osobno przedstawione są sylwetki głównych bohaterów akcji ?Goralenvolk? Wacława Krzeptowskiego, Henryka Szatkowskiego, Witalisa Wiedera i Józefa Cukra oraz ich losy.
Książka bazuje głównie na dokumentach ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem i Instytutu Pamięci Narodowej. Zawiera ?żywe relacje? świadków epoki, liczne cytaty, przytacza zachowane dokumenty oraz relacje ustne rodzin góralskich, które były związane z tą akcją.
Książka Wojciecha Szatkowskiego Goralenvolk Historia zdrady to efekt ponad pięciu lat pracy autora. W książce liczącej 672 strony zamieszczono ponad sto ilustracji dotychczas nigdzie nie publikowanych."

żródło: http://www.promocja.zakopane.pl/?strona,docid,pol,glowna,1466,0,5469,goralenvolk._historia_zdrady,ant.html


RE: Literatura górska - dr.Etker - 14-06-2012 01:34 PM

Wywiad z p.Wojciechem Szatkowskim( i krótka nota biograficzna-nb.autor jest wnukiem Henryka Szatkowskiego-jednego ze współtwórców "Goralenvolk")
http://www.podgiewontem.auschwitzmemento.pl/pl/component/relacje/swiadek.html?view=swiadek&swid=24&Itemid=127
W temacie też na stronie (jest nawet projekt flagi-tylko gdzie krzyż na Giewoncie... Rolleyes )
http://historiarabki.blogspot.com/2012/02/narod-polski-czy-goralski.html


RE: Literatura górska - dr.Etker - 22-09-2012 02:28 PM

Korzystając z przerwy w turystyce(czwartek-opad śniegu) zapoznałem się z kolejnym dziełem Andrzeja Machnika-"Bumerang".
Jest to skrócona historia rozwoju dyscypliny zwanej gigalaizmem, w kraju zwanym Burdellandią na planecie X.
Polecam.ok


RE: Literatura górska - W-ldi - 06-10-2012 05:42 PM

Olka oddam zadarmo ,,Wspinaczka'' Anatolij Bukriejew G. WestonDeWalt ,,Wszystko za Everest'' Jon Krakauer.Obie te pozycje opowiadają tę samą historie widzianą ,,troszeczke'' inaczej.,,GórFanka'' Na szczycie Himalajów Anna Czerwińska
,,Moje życie na krawędzi''Reinhold Messner
,,Prostowanie zwojów''Tomasz Hreczuh


RE: Literatura górska - Olka - 06-10-2012 08:45 PM

Hm?

To do mnie na pewno adresowane?
Jeśli tak, to dziękuję pięknie ale posiadam w/w książki.

P.S. Czym sobie zasłużyłam? :?


RE: Literatura górska - W-ldi - 13-10-2012 04:46 PM

Tu nie chodzi o zasługi.To zwykła przysługa książki przeczytałem więc chętnie oddam,pytałaś odpowiedziałem.Jeśli czytałaś powyższe pozycje to fajnie.Mam jedno pytanie jeśli możesz napisz która wersja bardziej przypadła ci do gustu i która wydaje się tobie bliższa prawdy.Jona Krakauera czy Anatolija Bukriejewa. Dzięki.


RE: Literatura górska - maciek - 22-10-2012 08:57 PM

W księgarniach właśnie ukazała się czwarta książka, a zarazem pierwsza powieść Joe Simpsona, pt. "Dźwięk grawitacji".

http://wspinanie.pl/serwis/201210/09-Dzwiek-Grawitacji-Joe-Simpson.php


RE: Literatura górska - dr.Etker - 21-02-2013 06:33 PM

Dziś dokupiłem trochę makulatury w "Sklepie Podróżnika" m.inn. piątą i ostatnią część "GórFanki" -A.Czerwińskiej oraz "Przez pustynie na ośnieżone szczyty"-W.Lewandowskiego. Akurat na zimowe wieczory.Wink
A na stoisku wspinaczkowym- ujrzałem coś na drobiazg miły dla kobitek. Wybór biżuterii wspinaczkowej.Rolleyes[attachment=50688]
Wprawdzie 14.02 minął ale jest jeszcze 8.03- można też bez specjalnej okazji. Może tym sposobem uzyska się jakie względy, a może i nie... uhm


RE: Literatura górska - Stasiu - 21-02-2013 09:43 PM

Jestem ciekaw, która z dziewczyn na forum pokaże się z tym pierwsza. A może panowie (dzisiaj to jest ponoć w modzie) nie zostaną w tyle. giggle


RE: Literatura górska - dr.Etker - 03-01-2014 07:03 PM

"Chińskiego Maharadżę" zakupiłem i napoczynam.
http://wspinanie.pl/2006/08/10-latek-na-chinskim-maharadzy/


RE: Literatura górska - Sanczo - 08-01-2014 10:51 AM

Czytał może ktoś "Zew Ciszy" Simpsona? Czytałem różne recenzje, ale może tu ktoś czytał i opowie czy warto Smile


RE: Literatura górska - fidelio - 08-01-2014 10:56 AM

A ja w święta przeczytałam "Zwyciężyć znaczy przeżyć. 20 lat później" Bardzo dobrze mi się czytało. Smile


RE: Literatura górska - Tobby - 12-01-2014 08:32 PM

Czy możecie polecić jakieś książki turystyczne, które są dostępne w formie e-booka na czytniki?


RE: Literatura górska - dr.Etker - 04-02-2014 06:44 PM

Eeeee pochwalę się.
Zakupiłem dziś rzecz o intrygującym tytule -"Poza Górą"- Steve House.
Ciekawe co autor ma na myśli... uhm


RE: Literatura górska - Łukasz - 05-02-2014 09:15 AM

Filozoficzne pytanie ...


RE: Literatura górska - dr.Etker - 05-02-2014 10:23 PM

Łukasz napisał(a):
Filozoficzne pytanie ...

Facet pisze same mądre rzeczy. Już na pierwszej stronie:
"Taszczyłem go, wspinając się w górę przez cztery dni, gdzie każdy niesiony gram przemawia za lub przeciw utrzymaniu się przy życiu" (mowa o nożyku)
Sama prawda- waga plecaka ważna rzecz w górach. Lepiej wziąść pół litra czegoś mocniejszego niż taszczyć pół litra piwa.
Pouczająca książka-czuję, że gdy ją skończę-będę turystą kompletnym. innocent


RE: Literatura górska - Łukasz - 07-02-2014 01:37 PM

Pół litra spirytusu jest gdzieś tak z 6 razy lżejsze niż pół litra piwa.


RE: Literatura górska - dr.Etker - 07-02-2014 03:18 PM

Łukasz napisał(a):
Pół litra spirytusu jest gdzieś tak z 6 razy lżejsze niż pół litra piwa.

Wszystko to prawda-tyle, że spirytus łatwo się ulatnia w powietrzu i trza specjalnie szczelnych naczyń. uhm
Uważam , że przyszłość w turystycznym stosowaniu alkoholu jest w tabletkach. Smile
http://www.humbug.pl/texts/view?art=rosyjska_wodka_w_tabletkach_podbije_swiat_


RE: Literatura górska - hemlighet - 17-05-2014 09:50 PM

http://pasaz.z-ne.pl/pozycja.php?id=11034&dzial=&ile=&ktora=
Ciekawostką jest to, że "to nie ostatni w serii" tom Smile


RE: Literatura górska - Olka - 20-06-2014 12:32 PM

Ktoś się już zapoznał z "Długim filmem o miłości" Badera? Jakieś opinie?


RE: Literatura górska - Łukasz - 20-06-2014 12:34 PM

Zapoznałem się. Kupuj albo niech mąż wykaże się dobrocią i Ci wręczy.


RE: Literatura górska - Olka - 20-06-2014 12:38 PM

Skoro taki Czytacz recenzuje na tak-przeczytam. Smile


RE: Literatura górska - Łukasz - 20-06-2014 12:43 PM

Mam wcześniejsze jego książki, styl mi się podobał. A i Towarzysz Biskup brał udział na żywo w tych wydarzeniach i już w tamtym roku mi tą książkę polecał.

A jak, Gadzie, żyjesz ?


RE: Literatura górska - Olka - 20-06-2014 12:50 PM

Łukasz napisał(a):
Mam wcześniejsze jego książki, styl mi się podobał. A i Towarzysz Biskup brał udział na żywo w tych wydarzeniach i już w tamtym roku mi tą książkę polecał.

A jak, Gadzie, żyjesz ?


Wiem, że Ojciec tablicę dźwigał. Chwali mu się to bardzo. Na książkę czekałam zanim wylecieli z W-wy ale J. Berbeka twierdzi, że nieco przekłamana. Przeczytamy-uwidzimy ;-)

P.S. Żyję. Jak na gada przystało-szybko nie zemrę ;-) Ściskam Cię mocno ogromnie.


RE: Literatura górska - Łukasz - 20-06-2014 12:52 PM

J. Berbeka jest tam dosyć "malowniczo" przedstawiony. Zwłaszcza w scenie gdy zakazał przybicia pamiątkowej tablicy po Hajzerze.

To i ja Cie uduszę.


RE: Literatura górska - Łukasz - 29-07-2014 01:10 PM

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=20435


RE: Literatura górska - Em. - 04-09-2014 10:21 AM

Olka napisał(a):
Ktoś się już zapoznał z "Długim filmem o miłości" Badera? Jakieś opinie?


No i ja kupiłam.. powolutku czytam, by za szybko nie skończyć.. z sukcesem odrywa mnie od nauki.. ;-)


RE: Literatura górska - Stasiu - 07-09-2014 10:08 AM

Ja otrzymałem książkę: "Touhy a úděl" (Pragnienia i przeznaczenie) napisaną przez świetną czeską himalajistkę Dinę Štěrbową. Jak pod głównym tytułem jest napisane, jest to książka o pierwszych kobietach na ośmiotysięcznikach. Chyba to jest unikat. Przeczytam i potem zdam relację. Smile
[attachment=65223]


RE: Literatura górska - Stasiu - 28-12-2014 08:40 PM

No i przeczytałem. Fajnie było pogrążyć się w Himalaje. Były opisane dziewicze i nie tylko wyjścia kobiet na ośmiotysięczniki. Od pierwszego - Manaslu - w roku 1974 po Kangchenjunge w roku 1998 roku. Złotym pismem zapisały się też polskie himalaistki. Smutnym dodatkiem są też nieudane próby i tragedie.


RE: Literatura górska - hemlighet - 30-12-2014 09:07 AM

Hm, nie wiem czy to aby na pewno odpowiedni dział na takie pytanie, ale wie ktoś może co z księgarnią górską prowadzoną przez Pana Martynowicza w Zakopanem? Ostatnio zauważyliśmy, że strona nie działa, a póki co jakoś nam nie po drodze, żeby sprawdzać, czy w samym Zakopanem księgarnia działa. Byłoby strasznie szkoda, gdyby się okazało, że już nie Sad
Ktoś coś wie, słyszał?


RE: Literatura górska - Pablo - 30-12-2014 02:04 PM

Jest telefon, może zadzwoń?
tel. 510 259 333


RE: Literatura górska - Wasylisa - 17-01-2015 06:24 PM

Czy ktoś wie, gdzie znaleźć online artykuł P. Paćkowskiego o Kurtyce, z "Verticala" nr 37 (wrzesień 2012)? Wersji polskiej nie ma, interesuje mnie angielska, od biedy niemiecka lub francuska.


RE: Literatura górska - grabarz - 24-04-2017 05:08 PM

W sumie Jak szukam tytułów, to i mogę coś dopisać Smile
Bardzo polecam "Mój pionowy świat" J.Kukuczka
Z kolei książka "Kukuczka" była dla mnie uzupełnieniem pierwszej pozycji, ale jakoś nie do końca mi siadła...
Fajnie napisana, bezpośrednia i bez owijania, ale czuje jakiś niedosyt uhm


RE: Literatura górska - Reinhold - 24-04-2017 08:08 PM

Kukuczka miał specyficzne podejście do zdobywania gór, więc "Mój pionowy świat" fajnie się czyta. Tyle, że to książka typowo 'wyprawowa', a jak dla mnie ciekawsze są te bazujące na anegdotach i tym co działo się dookoła wypraw w góry.
Polecam 'Przeżyłem, więc wiem', Ryszarda Szafirskiego w opracowaniu Klaudii Tasz i 'Moje PaGóry' Zbigniewa Piotrowicza. Obie książki napisane z dużą porcją humoru i z całą masą nietypowych zdarzeń, nie tylko tych związanych z górami.


RE: Literatura górska - grabarz - 25-04-2017 04:51 PM

Zapisałem w sumie pięć tytułów, niestety Cieszyńska biblioteka jakiś czas temu miała pożar i jeszcze walczą ze szkodami, otworzą najwcześniej w pierwszy tydzień maj, a mniejsze filie nie mają tych tytułów Sad
Więc wybrałem temat zastępczy - Kurt Diemberger "Duchy Powietrza".


RE: Literatura górska - maciek - 17-06-2017 09:00 AM

"Za tamtą górą" Antoniego Kroha, rzecz o Łemkach z Beskidu Niskiego i Sądeckiego.


http://www.poranny.pl/kultura/recenzje/a/antoni-kroh-za-tamta-gora-wspomnienia-lemkowskie,11703379/


RE: Literatura górska - grabarz - 25-07-2017 04:48 PM

Właśnie skończyłem czytać "Mordercza Góra" o wyprawie na K-2 w 2008 roku.
Jak dla mnie bomba ok


RE: Literatura górska - tratina - 27-07-2017 11:11 AM

Ja teraz pochlaniam: ''Alpejscy Wojownicy'' - Bernadette McDonald


RE: Literatura górska - grabarz - 29-07-2017 10:50 AM

Kolejny tytuł wart przeczytania "Atak rozpaczy" -
Artur Hajzer, czyta się szybko i przyjemnie, dobre uzupełnienie do książek Kukuczki.
Polecam ok

A przede mną Everest, ta sama historia którą przedstawia film o tym samym tytule, raczej każdy oglądał Smile


RE: Literatura górska - Reinhold - 29-07-2017 08:43 PM

grabarz napisał(a):
A przede mną Everest, ta sama historia którą przedstawia film o tym samym tytule, raczej każdy oglądał Smile

A którą wersję historii czytasz? Bo są dwie nieco od siebie inne Big Grin - Krakauera opisana w książce "Wszystko za Everest" i Bukriejewa "Wspinaczka: Mount Everest i zgubne ambicje".


RE: Literatura górska - gosia3ek - 30-07-2017 09:03 AM

A czytał ktoś książkę Adama Bieleckiego?


RE: Literatura górska - grabarz - 30-07-2017 12:06 PM

Wszystko za Everest.


RE: Literatura górska - Pablo - 07-02-2018 09:41 AM

Z takich nowości, niedługo w sprzedaży, jak ktoś interesuje się naszą historią w wysokich górach.
"K2 pierwsza zimowa wyprawa" Andrzeja Zawady.

Książka, której nie mogę się doczekać, ukaże się w sierpniu to "Art of Freedom" Bernadette McDonald, biografia Wojtka Kurtyki, tu LINK do spotkania z Kurtyką i autorką.


RE: Literatura górska - TomaszRT - 07-02-2018 09:55 AM

Pablo napisał(a):
Książka, której nie mogę się doczekać, ukaże się w sierpniu to "Art of Freedom" Bernadette McDonald, biografia Wojtka Kurtyki


???

Przedwczoraj kupiłem.. Big Grin


RE: Literatura górska - Pablo - 07-02-2018 09:59 AM

Hahahhhh Big Grin
ok
To lecę kupić.

ps. nie wiem gdzie ja ten sierpień wyczytałem Rolleyes


RE: Literatura górska - TomaszRT - 07-02-2018 12:20 PM

W sierpniu 2017 była premiera w oryginale.. W ubiegły piątek premiera wydania w języku polskim.. Fajnie się czyta, jak skończę to jeszcze raz Chińskiego Maharadżę przeczytam..


RE: Literatura górska - Pablo - 07-02-2018 02:03 PM

TomaszRT napisał(a):
... Fajnie się czyta...

Tak sądziłem, jej "Ucieczka na szczyt" też dobrze się czytało.


RE: Literatura górska - maciek - 04-03-2018 07:13 PM

"Broad Peak. Niebo i piekło."

Historia sprzed 5 lat pierwszego zimowego wejścia na Broad Peak, która wzbudziła żywą dyskusję w środowisku himalaistów. Wśród bohaterów Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski, którzy zginęli podczas zejścia ze szczytu oraz Adam Bielecki i Artur Małek.

http://www.wydawnictwopoznanskie.com/PL-H14/ksiazki/524/broad-peak-niebo-i-pieklo.html


RE: Literatura górska - gosia3ek - 04-03-2018 09:42 PM

Maćku polecam świeżo po przeczytaniu dla porównania książkę Hugo-Badera o tej samej wyprawie... nie mnie oceniać która lepsza/prawdziwa. .. ale pokazuje jak o jednym temacie można pisać na wiele sposobów.


RE: Literatura górska - Pablo - 04-03-2018 10:11 PM

Jakoś nie mam przekonania do przeczytania jakiejkolwiek książki o tragedii na BP.
Były zeznania, wywiady, komisja, "na żywo" obserwowałem. To są jakieś nowe fakty? Czy próba oceny postępowania? Zbiór opinii? Są strony, jedni piszą tak, drudzy inaczej.. Wiedzę mają tylko ci co tam byli i można im wierzyć lub nie.. ale czy oceniać? Wolałbym przeczytać biografię o Berbece, teraz jest Bieleckiego do przeczytania jak ktoś chce.

Faktem jest, że to teraz coraz bardziej poczytne jest, sensacyjny ton.
Cofnijmy się trochę w czasie dla przykładu, jak kilka wypraw po kolei ginęli ludzie, partnerzy Jurka Kukuczki, z Tadeuszem Piotrowskim na końcu, pod K2, czy powstały o tym jakieś odrębne książki?


RE: Literatura górska - gosia3ek - 04-03-2018 11:33 PM

O tragedii ludzie będą chcieli czytać... a jak będą czytać to inni będą pisać. I to nie jest tylko teraz, przykładem może być tragedia na Mount Everescie w 1996, na szybko kojarzę ze czytałam 3 książki bezpośrednich uczestników, a każda zupełnie inaczej opisywała temat.

Fakt, że BP to był temat "medialny" i łatwo było się na nim wypromować. A ja i tak wolę książkę Ewy Berbeki Smile

PS. Właśnie biografie Bieleckiego biorę do ręki przed snem Smile


RE: Literatura górska - Łukasz - 06-03-2018 03:39 PM

Wyrzućcie wszystkie te książki, "dzieła" domorosłych artystów pióra ! Wink

I rzućcie okiem na Zakopanoptikon .


RE: Literatura górska - Pablo - 11-03-2018 10:29 AM

Się pochwalę.
Wczorajsze nabytki... Smile
[attachment=80539][attachment=80540]


RE: Literatura górska - Fazik - 11-03-2018 09:50 PM

Pablo napisał(a):
Się pochwalę.
Wczorajsze nabytki... Smile


Z pisajką cenne Smile


RE: Literatura górska - grabarz - 12-03-2018 07:49 AM

Gratuluję zakupu ok Daj znać jak się czytało Pustelnika.


RE: Literatura górska - fjusti - 16-04-2018 09:28 AM

Ja również poza książkami lubię publicystykę, czasami nawet ich krótsza treść jest znacznie lepsza. Dzisiaj rano czytałam na temat Wandy Rutkiewicz - https://www.granice.pl/publicystyka/wanda-rutkiewicz-biografia/1110/1 . Przyznam wam szczerze, że jej postać nigdy nie przestanie mnie zachwycać, w szczególności jej zaangażowanie i determinacja.


RE: Literatura górska - grabarz - 19-04-2018 02:51 PM

Dzisiaj w Biedronce zakupiłem za 25 zł. "Broad Peak - niebo i piekło " zaraz się za nią zabieram Smile

P.S
Pablo, A jak ten Pustelnik ?


RE: Literatura górska - Pablo - 19-04-2018 06:45 PM

Czeka, jeszcze 4 książki mam przed nim, a ostatnio za dużo czytania materiałów z pracy kwasny


RE: Literatura górska - gosia3ek - 19-04-2018 09:58 PM

Jak przeczytasz to daj znać czy warto - jest chyba pierwszy na mojej liście do kupienia (tylko ćśś żeby Małż nie słyszał, ostatnio trzeba było zamówić nowy regał na książki górskie)

A u mnie ostatnio biografia Kurtyki Smile


RE: Literatura górska - góralski - 23-04-2018 04:27 PM

Coś o Tatrach... co warte przeczytania ? Smile


RE: Literatura górska - Fazik - 23-04-2018 07:06 PM

Przewodniki...


RE: Literatura górska - grabarz - 27-05-2018 03:44 PM

Skończyłem właśnie "Broad Peak - niebo i piekło " ciekawa lektura, godna polecenia. Nie zmieniła mojego punktu widzenia na tamte wydarzenia, a nawet powiedziałbym że utwierdziło mnie, że wszelakie oceny ludzi i sytuacji z Broad Peaku są niesprawiedliwe, a środowisko wspinaczy jest podzielone i zepsute do szpiku... Książka pokazuje jak łatwo za pomocą mediów zrobić z kogoś kozła ofiarnego !
A w tym sporcie każdy wie na co się pisze i gdzie idzie...

A teraz pytanie o książkę, biografia Kurtyki, warta przeczytania ?
Czy raczej to jakieś pogaduchy o mistyce i duchowości w górach Toungue Wink

Następna jest "Droga Słonia" ...


RE: Literatura górska - szewczyczek - 27-05-2018 05:11 PM

grabarz napisał(a):
... a środowisko wspinaczy jest podzielone i zepsute do szpiku...


Ja mam podobne wrażeniaok
Kiedyś jeździliśmy w skałki pochodzić po łatwych drogach i powiem, że rozmowy ze wspinaczami nas do tego w zupełności zniechęciłyToungue


RE: Literatura górska - gosia3ek - 27-05-2018 09:30 PM

Grabarz, biografik Kurtyki mam na półce przeczytaną. I powiem że subiektywnie - mi nie podeszła. Rzadko mi sie zdarza "męczyć" książki górskie, a tutaj tak było. Myślę że książka jest specyficzna... jak i sam Kurtyka.


RE: Literatura górska - grabarz - 28-05-2018 04:29 AM

Właśnie takiej odpowiedzi się bałem Wink
Mały wstęp do jego życia jest o ile dobrze pamiętam w książce "Ucieczka na szczyt" i był to dość męczący wstęp...


RE: Literatura górska - TomaszRT - 28-05-2018 11:05 AM

Biografia ciekawa, wciągająca i warta przeczytania ok


RE: Literatura górska - roman.d - 10-06-2018 03:43 PM

Właśnie zaczynam czytać pozycję Jona Krakauera "Wszystko za Everest". Co o niej sądzicie?


RE: Literatura górska - grabarz - 10-06-2018 04:06 PM

W przeciwieństwie do pozycji Becka Weathersa, ta jest godna polecenia i warta przeczytania ok


RE: Literatura górska - gosia3ek - 10-06-2018 05:44 PM

A dla pełnego obrazu radziłabym przeczytac jeszcze "Wspinaczke" Bukriejewa Smile


RE: Literatura górska - grabarz - 10-06-2018 06:03 PM

Ooo. Nie wiedziałem że jest jeszcze coś z tej wyprawy uhm
Przy okazji dzięki Smile


RE: Literatura górska - gosia3ek - 22-06-2018 04:04 PM

Nowości w domowej biblioteczce [attachment=81808]


RE: Literatura górska - Pablo - 22-06-2018 04:20 PM

Tej środkowej nie mam, zastanawiam się..


RE: Literatura górska - grabarz - 22-06-2018 04:40 PM

Wczoraj już zaglądałem na Urubke i pewnie kupię Big Grin

Pablo, a nad Hajzerem się nie zastanawiaj, tylko kupuj ok
Ja jeszcze czytam...

A właśnie zamówiłem "Wspinaczkę" Bukriejewa Smile


RE: Literatura górska - Pablo - 22-06-2018 05:39 PM

Ale to nie Hajzer, to o nim, mam mieszane uczucia, pobudki mogły być rożne do napisania, jak i mam mieszane uczucia do Hajzera samego z jego późniejszych lat zdobywania gór. Teraz Urubko medialny to też kupują ludzie, no ale książka osobiście mi się podobała, u mnie jest z dedykacją sprzed 4 lat Smile .
Ale... w ogóle, ludzie gór są tylko ludźmi, tak naprawdę.. tak samo Lwow mi nie wchodził, jego pisanie, ale mówię, są tylko ludźmi, coś jak w brytyjskich serialach kryminalnych, żaden bohater nie jest superbohaterem, każdy ma swoje wady i winy, lepsze i gorsze chwile... życie.
Na szczęście mam jeszcze sporo do przeczytania w domu, jakoś ostatnio mi nie idzie, za dużo czytania w pracy może..


RE: Literatura górska - tratina - 17-12-2018 07:45 PM

Adrianie - apropo Twojego pytania, tak książka ze stolika w pociągu to Czapkins, mnie się osobiście podoba, pochłonęłam ją szybko. Niektórzy nie zamierzają czytac mówiąc że książka napisana od razu po tragedii nie bedzie dobra, ale ja akurat kupiłam ją z dwóch powodów: mam też inną książkę tego autora "Himalaistki" i też mi się ja dobrze czytało, a poza tym ogolnie ciekawi mnie Czapkins jako osoba i ogolnie ksiązka jest o nim, o jego życiu a akcja górska w której zginał to w sumie jest opisana pod koniec ksiązki.

Natomiast zupełnie mi nie weszła np: Anatomia Gory - Rafała Froni, a bardzo rzadko sie zdarza, że jakiejś gorskiej pozycji nie przeczytam , w pewnym sensie troche ja wmuszałam i nie dobrnełam do końca.


RE: Literatura górska - grabarz - 17-12-2018 08:19 PM

tratina napisał(a):
Adrianie - apropo Twojego pytania, tak książka ze stolika w pociągu to Czapkins, mnie się osobiście podoba, pochłonęłam ją szybko. Niektórzy nie zamierzają czytac mówiąc że książka napisana od razu po tragedii nie bedzie dobra, ale ja akurat kupiłam ją z dwóch powodów: mam też inną książkę tego autora "Himalaistki" i też mi się ja dobrze czytało, a poza tym ogolnie ciekawi mnie Czapkins jako osoba i ogolnie ksiązka jest o nim, o jego życiu a akcja górska w której zginał to w sumie jest opisana pod koniec ksiązki.

Natomiast zupełnie mi nie weszła np: Anatomia Gory - Rafała Froni, a bardzo rzadko sie zdarza, że jakiejś gorskiej pozycji nie przeczytam , w pewnym sensie troche ja wmuszałam i nie dobrnełam do końca.


Ja już też jestem po przeczytaniu książki o Mackiewiczu, trochę chaotycznie z tymi wypowiedziami różnych ludzi i na początku trzeba się przyzwyczaić, ale ogólnie Książka jak najbardziej na tak ok Byłem zaskoczony jego życiorysem ...
To ja chyba trochę negatywnie jestem zaskoczony Hajzerem, miałem zupełnie inny obraz o tym gościu ... i o ile zabrałem się ochoczo za tą książkę, to pod koniec już się męczyłem Sad Ale zawsze warto sprawdzić samemu


RE: Literatura górska - tratina - 16-02-2019 09:27 PM

ja właśnie jakieś pół roku temu dostałam w prezencie ksiązkę, cięzko mi było jakoś w ogóle ją dotknąć, myślałam, ze nie pójdzie, bo albo było co innego do czytania, albo mnie nie przyciągała, aż w końcu chyba musiał nastać ten moment, czytać nie było co, pożyczona nie przypadła, no ok po pół roku spróbujemy... jak zaczęlam ... poszlo jednym ciągiem... i powiem Wam, że lepiej i ciekawiej pisze niż niejeden z naszych, a mowa o : "SKAZANY NA GÓRY" oczywiscie Denis Urubko , skromny gość , super ! ok POLECAM !

p.s. tylko w sumie teraz nie mam co jutro czytać, a sklepy zamkniete Sad