|
Wysoka w Pieninach
|
| Autor |
Wiadomość |
grabarz
Adrian
    
Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status:
Offline
|
Wysoka w Pieninach
Pierwotnie mieliśmy iść zupełnie inną trasą, ze Szczawnicy przez Przechybe do Krościenka, ale na szczęście pewien zaprzyjaźniony forumowicz (pozdrawiamy ) polecił nam Wysoką, która okazała się strzałem w dziesiątkę !
Bardzo przyjemna i różnorodna trasa z pięknymi widokami na Tatry i Trzy Korony 
Trasa: Jaworki - Wąwóz Homole - Wysoka - Schronisko pod Durbaszką - Wysoki Wierch - Palenica - Szczawnica.
Czas trasy: 5 godz. Długość trasy: 15 km.
Poranne czekanie na busa w stronę Jaworek wydłużało się, na szczęście działa szara strefa transportu publicznego (każdy chce zarobić i każdy chce gdzieś dojechać) i właśnie takim sposobem znaleźliśmy się u wylotu Wąwozu Homole, gdzie zaczynał się szlak oznaczony kolorem zielonym 
Kolejny dzień mimo wczesnej godziny zapowiadał się upalnie, na szczęście początek szlaku prowadzący przez Wąwóz Homole, który biegnie wzdłuż potoku mijając go zygzakiem to z lewej, to z prawej strony różnymi schodkami i mostkami dając sympatyczny chłodek 
Po wyjściu z wąwozu kierujemy się w prawo, po lewej stronie pod lasem mijamy bazę namiotową, która leży u stóp olbrzymiej polany, która charakteryzuje się dwoma ogromnymi drzewami, pod którymi turyści znajdują odrobinę cienia w upalne dni.
Koniec polany łączy się z lasem gdzie zaczyna się masakrycznie strome podejście, znikąd wyrasta nagle stroma skarpa po której idziemy prawie na czworaka  
Mijamy najtrudniejszy moment wycieczki, newralgiczny punkt na szczęście jest krótki i szybko zostaje za nami, za to przed nami już tylko same przyjemne momenty, na szczycie Wysokiej jesteśmy jakieś 15 min później i momentalnie zapominamy o trudach które nas tutaj doprowadziły.
Widoki prześlicznej urody cieszyły nasze oczy, oprócz naszej trójki na wierzchołku było tylko parę osób, jak i na całym szlaku spotkaliśmy zaledwie kilku ludzi 
Nacieszyliśmy oczy pejzażem Tatr i Pienin, i ruszyliśmy dalej w stronę Durbaszki.
Ciekawostką jest że do schronisko pod Durbaszką według map nie prowadzi żaden oficjalny szlak pieszy, przynajmniej nie jest zaznaczony, ani nie ma żadnego szlakowskazu informującego że można skręcić do schroniska, którego nie widać ze szlaku wiodącym wzdłuż przepięknych łąk 
Schronisko ukryte wśród łąk, wyłania się po chwili prezentując dumnie swój ogrom, bo nie należy do "maluchów" 
Krótka przerwa na regenerację sił i ruszyliśmy w dalsza drogę w stronę Wysokiego Wierchu, na którym mało brakowało a poszli byśmy w złą stronę po korekcie kursu, znowu byliśmy na dobrej drodze, tym razem w kierunku Szafranówki.
Gdzieś w okolicach właśnie tego kopca mieliśmy okazję spotkać Bacę zaganiającego owce na wypas
Dalej ścieżka prowadzi przez ciemny i gęsty las, co chwila wychodząc na jakąś polankę by za chwilę znowu zniknąć w gęstym lesie. Dochodzimy do Palenicy na której mieliśmy przyjemność być dzień wcześniej przy okazji wycieczki na Sokolicę
To właśnie na Palenicy rosną grzyby giganty 
Z Palenicy zaledwie pół godziny dzieli nas od powrotu do gęstej cywilizacji, jaką jest Szczawnica w szczycie sezonu. Czekanie na rozgrzanym do czerwoności betonowym przystanku może wyssać z człowieka resztkę sił 
Zorganizowana akcja wspólnie i w porozumieniu z resztą czekających na przystanku ludzi doprowadziła do zrzuty na taryfę i w taki sposób zakończyliśmy przygodę z Pieninami 
I taka to była wycieczka.
''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
|
|
| 13-08-2017 11:40 AM |
|
 |
conti
    
Postów: 2,412
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Wycieczka bardzo fajna. Postaram się zapamiętać szlak i może kiedyś wreszcie uda mi się zabrać moją Izę w Pieniny.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2017 01:19 PM przez conti.
|
|
| 13-08-2017 01:14 PM |
|
 |
conti
    
Postów: 2,412
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Kiedyś pisałeś o córce. Myślałem, że masz jedną córcię
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2017 01:19 PM przez conti.
|
|
| 13-08-2017 01:17 PM |
|
 |
grabarz
Adrian
    
Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
|
|
| 13-08-2017 01:45 PM |
|
 |
conti
    
Postów: 2,412
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Hahaha... Jak zapomnę jak wyglądał przebieg trasy to będę się z Tobą kontaktował.
Podziw dla Córeczek, że tak dzielnie za Tobą kroczą
|
|
| 13-08-2017 03:24 PM |
|
 |
grabarz
Adrian
    
Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2017 06:45 PM przez grabarz.
|
|
| 13-08-2017 06:42 PM |
|
 |
conti
    
Postów: 2,412
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Nie ma tak dobrze!
Wypad w góry, ładne widoki, (zapewne) fajne dziewczyny i jeszcze brak marudzenia? Nie. nie, nie... Zbyt dużo wymagasz
|
|
| 13-08-2017 07:32 PM |
|
 |
grabarz
Adrian
    
Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Dzień dobry 
W sierpniu zeszłego roku przeszliśmy tą trasę w środku lata, przy pięknej słonecznej pogodzie...
Zachęceni brakiem zdjęć... i chęcią zobaczenia Pienin ''zimą'' Której zdecydowanie było za mało, za to były wiosenne roztopy i przemoczone buty
Niedziela rano, wyruszamy z kwatery w Sromowcach Wyżnich w stronę Szczawnicy, skąd mieliśmy zamiar jakoś dojechać do Wąwozu Homole. Plan się powiódł i o 8.30 siedzieliśmy już w busie kierującym się w stronę Jaworek Po kilkunastu minutach byliśmy na miejscu. Spotkanie z zimną rzeczywistością przypomniało nam, że mimo braku dużej ilości śniegu nadal jest zima !
Przez kładki i schodki wąwozu przeszliśmy jak burza dochodząc do charakterystycznego miejsca przy skałkach, gdzie na ławkach mogliśmy się wygrzewać w promieniach słonecznych i zjeść śniadanie
Wielka polana pod Wysoką, jej charakterystyczne punkty to ogromne drzewa, pewnie buki? choć jakoś się specjalnie nie przyglądałem 
I podejście pod Wysoką, jakoś lubię to miejsce, szkarpa jak diabli 
Droga z Wysokiej do schroniska pod Durbaszką, jest jak garby wielbłąda, góra dół,góra dół...
W schronisku ciepło jak u Pana Boga za piecem w kominku paliły się kawałki drewna, a na parapecie leniwie przeciągał się kot... A my...? My rozpoczęliśmy ucztę i delektowaliśmy się pysznymi daniami i kawą oczywiście, bo kawa musi być !
Z każdą godziną robiło się cieplej i śnieg topniał coraz szybciej, aż za szybko! Resztę drogi szliśmy w błocie pośniegowym 
Palenica przywitała nas brakiem kawy w bufecie (dobrej kawy, a nie tych rozpuszczalnych sików ) i brekiem szlaku dla pieszych, żeby dotrzeć do wyciągu człowiek jest zmuszony iść nartostradą pod sam wyciąg 
Pozostało tylko zejście do Szczawnicy, gdzie kofeina była już solidna
Koniec Pienin, ruszamy do domu z jeszcze jedną przygodą na koniec! A mianowicie przed wyjazdem w Pieniny poszła nam rura wydechowa w aucie, a znajomy nie miał czasu tego zrobić, więc umówiłem się z nim po powrocie. Niestety nie zdążył Wydech rozleciał się zaraz po wyjeździe, jakoś podwiesiłem rurę i przez 150 km jechaliśmy tak, że wszyscy patrzyli, co to z czołg jedzie
I taka to była wycieczka.
''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
|
|
| 20-03-2018 08:17 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Czyli tak to wygląda bez chmur
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 21-03-2018 12:07 PM |
|
 |
grabarz
Adrian
    
Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
W sumie to trochę twoja zasługa, że wybraliśmy ten kierunek Brakowało tylko kilka stopni mniej na termometrze i było by idealnie...
''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
|
|
| 21-03-2018 01:10 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
W Małe P. mnie jeszcze nikt nie zabrał. Grabarzu, było idealnie i z taką temperaturą.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 21-03-2018 05:32 PM |
|
 |
grabarz
Adrian
    
Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Dziękujemy 
Mówiliśmy wcześniej że jedziemy, zawsze można się podłączyć do wspólnej wędrówki... Na szlaku na pewno miejsca nie zabraknie
''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
|
|
| 21-03-2018 05:38 PM |
|
 |
kunlun
Iza
   
Postów: 416
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2015
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
w aucie też
|
|
| 21-03-2018 05:59 PM |
|
 |
inga91

Postów: 9
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2016
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Hej, planuje wiosenny wypad do Szczawnicy, nigdy jakoś nie mieliśmy okazji i zastanawiam sie jakie atrakcje Szczawnica możecie polecić? Pomijam oczywiście piesze wędrówki, wody lecznicze i relaks w hotelowym basenie. Może jakieś szlaki, na początek coś lightowego dla seniorki i 10-latka
|
|
| 11-11-2019 08:09 PM |
|
 |
mirek
    
Postów: 6,460
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: Wysoka w Pieninach
Sama już sobie odpowiedziałaś.
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
|
|
| 11-11-2019 08:53 PM |
|
 |