Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (36): « Pierwsza < Poprzednia 6 7 8 9 [10] 11 12 13 14 Następna > Ostatnia »
rowerowe co nieco
Autor Wiadomość
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #136
RE: rowerowe co nieco

dzięki - faktycznie już jest trochę lepiej Toungue


17-05-2007 08:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #137
RE: rowerowe co nieco

Cały dystans 25 km przejechany w cięgu 1 godziny, 20 km przy średniej prędkości 25,8 km/h, prędkość max 46,7 km/h, całkowity wznios 153 m, poniżej trasa i profil, wie ktoś ile spaliłem kalorii?




Załączone pliki Miniatury
       
23-05-2007 06:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #138
RE: rowerowe co nieco

Ile kalorii to nie wiem ,ale prędkość wkrótce będzie konkurencją dla mojego fiataBig Grin



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
23-05-2007 08:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
justka

**


Postów: 49
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status: Offline
Post: #139
RE:  rowerowe co nieco

Sylwester napisał(a):
przy średniej prędkości 25,8 km/h, prędkość max 46,7 km/h

Trasa raczej płaska, chyba nie na góralu jechałeś, sądząc po cyferkach (za szybko), szosowy też raczej nie (byłoby szybciej), więc co?


23-05-2007 09:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #140
RE: rowerowe co nieco

góral, a trasa nie aż tak  płaska* bo coś się zsumowało na podany wznios

*przy edycji zakresów zoom /wysokości/ w gps-ie trasa będzie przypominała profilem Spokowe grafiki


Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-05-2007 06:58 AM przez Sylwester.

23-05-2007 09:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
justka

**


Postów: 49
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status: Offline
Post: #141
RE: rowerowe co nieco

No to szacunek. Na moim przy 40km/h nogi mi się urywają, tak szybko trzeba kręcić. Ale ja mam przełożenia bardziej na siłę, niż szybkość.


24-05-2007 07:43 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #142
RE: rowerowe co nieco

Sylwek, co z tego że sporo kalorii spaliłes jak i tak niedługo nogawki Ci sie na udach rozejdą Wink. Teraz to już nikt Cie nie dogoni ani na rowerze ani na szlaku.



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
25-05-2007 11:29 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #143
RE:  rowerowe co nieco

Danusia napisał(a):
Sylwek, co z tego że sporo kalorii spaliłes jak i tak niedługo nogawki Ci sie na udach rozejdą Wink. Teraz to już nikt Cie nie dogoni ani na rowerze ani na szlaku.


hmm - jak to powiedzieć, wiesz Danusia Tobie to i tak nie będę za bardzo uciekał Toungue


25-05-2007 12:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
pawel_biker

***


Postów: 94
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status: Offline
Post: #144
RE: rowerowe co nieco

To może teraz ja dodam swoje conieco rowerowe a zarazem przestroge!!!

Gorący wieczór, trening rowerowy jak zawsze po pracy za plecami "oddech" zbliżającej sie gwałtownej burzy...... Pada decyzja o powrocie do domu i to biegusiem....

Powrót bardzo dobrze znana trasą, postanawiam zjechać stroma górką i tu niespodzianka....tuz za szczytem na drodze leży zwalone drzewo Sad
I tu awaryjne hamowanie... przelot przez kierownice... lot szybowcowy 2 metry w powietrzu...... będąc jeszcze w powietrzu uderzam głowa centralnie w owe zwalone drzewo. Kask mimo że nie jakis "supermarketowy" (kupiony miesiąc temu za niecałe 400 zł) rozsypuje sie na 6 kawałków!!! Kilku do tej pory nie odnaleziono Wink


Obrażenia:
Głowa - rozcięta na 10cm oraz kilka "małych" obtarć
ręka - sporej wielkości siniak
bark - j.w.

I tu moje ostrzeżenie....

Choc wybieramy sie tylko na chwilke na rower mimo wszystko zawsze miejmy kask na głowie!!!!!!




Załączone pliki Miniatury
           

Obudziło się we mnie zwierzę ................. Leniwiec Smile
25-05-2007 06:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #145
RE: rowerowe co nieco

ŻYJESZ!!!! To najważniejsze w tej chwili, nigdy nie możesz (świadczy o tym w/w przygoda) być pewny że zawsze jest tak samo. Zdrowiej chłopie, no i żeby Ci się w głowie nie poprzewracało negatywnie!!! ZDRÓWKA!!



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
25-05-2007 06:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #146
RE: rowerowe co nieco

P.s. A co z drzewem??Smile Już nie trzeba drwala wzywać, wystarczy pozbierać polana do kominków?? Smile



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
25-05-2007 06:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #147
RE: rowerowe co nieco

Oj Paweł -Chwała Bogu! I wracaj do zdrowia-jak najszybciej !



25-05-2007 06:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #148
RE: rowerowe co nieco

noo ladnie... Bogu dzieki, ze Ci sie nic powazniejszego nie stalo!!!
kask - masakra O_O dobrze, ze byl na glowie....

3maj cie cieplo i zdrowka zycze!!



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
25-05-2007 07:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #149
RE: rowerowe co nieco

dobrze, że nic gorszego sięnie stało. Mój kuzyn ("Kowal" z Hoszowa k. ustrzyk, też jeździł sporo zawodowo - moze kojarzysz?) trenował w lesie i poleciał w drzewo. zakończyło to jego karierę - połamał się prawie cały. na szczęście się wykurował i jest obecnie zdrów, ale rower to dla niego już tylko relaksacyjnie.



-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
25-05-2007 10:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
*****


Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #150
RE: rowerowe co nieco

Po przeżyciach Pawła_biker aż mi dech zaparło (a ja nie mam kasku!)

Właśnie wróciłam z rowerowego co nieco.Ale bardzo spokojnego jak dla mnie.Spacerek rowerowy po okolicznych bezdrożach z moimi dwoma psami.Wyszalały się jak wściekłe, oczywiście znalazły -trupka krecika i musiały sie nim pobawić - no bo jak, żeby się marnował.
Pogoda pochmurna +15 C.
Ale po wczorajszych ulewnych deszczach wszysto co zielone wybujało,pnie się i wije, kwitnie ,pachne.Nawet suche kępki trawki pustynnej pięknie się rozrosły.
Pusto - ludzie siedzą w domach nie spotkałam nikogo choć niedziela.
Lubię jak jestem tylko -natura i ja.Psy mogły sobie biegać bez smyczy i kagańca.Spenetrowaliśmy pusty stary wiejski domek na pustkowiu.Cicho spokój,śpiew ptaków i chałaśliwy nie co ale  miły dla zmysłów świergot przygotowujących się do szbru czereśni-SZPAKÓW formują się całe stadka pewne z tych wyklutych w tym roku.(u mnie na dachu chyba już drugi lęg).Stara zasypana studnia, kilka dużych kęp przekwitłego bzu,dzikie wino pełznące po domku.Smutny jest taki opuszczony dom.Myślę zawsze w takich miejsczch o ludziach którzy tu mieszkali o ich marzeniach i planach -czy się zrealizowali czy ...
Ach się oddaliłam od rzeczywistości, a własnie psy pogoniły za zającem.
I ja za nimi. Wpadły do lasku -dębowy zagajnik.Przywołałam je do porządku.I na polną drogę w kierunku domu.


03-06-2007 05:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: