|
Innym ku przestrodze ...
|
| Autor |
Wiadomość |
tratina
    
Postów: 1,181
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner
|
|
| 31-12-2015 12:09 PM |
|
 |
szewczyczek
    
Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Filmy to chyba z poprzedniej zimy biorą...
Hej ho, zwariowana przygodo!
|
|
| 31-12-2015 12:47 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Dla mnie jest wszystko jasne. Jak napisał Czerwony Anioł, trudno się wspinać po gołej olodzonej skale. No bo się można wspinać po szklance. Nawet pająk ma problemy. No, żaba ze swoimi przyssawkami nie ma problemów (wiem, bo zięciu jedną taką hoduje i ta sobie łazi po ścianach akwarium).
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-12-2015 04:42 PM przez Stasiu.
|
|
| 31-12-2015 04:40 PM |
|
 |
creamcheese
   
Postów: 152
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2015
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
|
|
| 31-12-2015 04:50 PM |
|
 |
inanord
    
Postów: 606
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2012
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Baza Górołaza
|
|
| 02-01-2016 01:01 AM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Ja też tak przypuszczałem. Na zimową wspinaczkę się nowicjusze chyba nie porywają. Ja się jednak zastanawiam nad tylu tragicznymi wypadkami w przeciągu dwu dni. Nie liczyła, ale że słowackimi to zbliża się do 10. To nie były "normalne" wypadki. Tutaj tutaj warunki zaskoczyły i zaawansowanych turystów.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 02-01-2016 11:27 AM |
|
 |
szewczyczek
    
Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Zależy co kto tutaj rozumie przez pojęcie "nowicjusza". Nowicjuszem turystycznym nie jestem, czuję się w skalnym terenie całkiem dobrze, ale zimowej turystyki gór typu alpejskiego jestem absolutnym nowicjuszem i prędko się to nie zmieni.
Jak dla mnie, nawet duże doświadczenie letnie nie oznacza, że możemy śmiało iść zimą na Orlą Perć czy Przełęcz pod Chłopkiem. Wedle autorów przewodników taka wycieczka jest już taternictwem w przeciwieństwie do letniej wspinaczki po ubezpieczonych częściowo drogach np. na Kościelcach.
Hej ho, zwariowana przygodo!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2016 12:40 PM przez szewczyczek.
|
|
| 02-01-2016 12:39 PM |
|
 |
inanord
    
Postów: 606
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2012
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Baza Górołaza
|
|
| 02-01-2016 02:07 PM |
|
 |
inanord
    
Postów: 606
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2012
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Baza Górołaza
|
|
| 02-01-2016 09:51 PM |
|
 |
inanord
    
Postów: 606
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2012
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Baza Górołaza
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2016 06:25 PM przez inanord.
|
|
| 03-01-2016 05:00 PM |
|
 |
conti
    
Postów: 2,412
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Nie ma znaczenia sprzęt jaki posiadają turyści. Niewiele znaczenia ma doświadczenie w chodzeniu po górach. Takie warunki jakie panują w Tatrach pokazują nam, że rozsądek jest najistotniejszym czynnikiem bezpieczeństwa. Przykro się robi czytając informacje o ludziach którzy zginęli w górach...
|
|
| 03-01-2016 05:50 PM |
|
 |
szewczyczek
    
Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
O tak, Conti, rozsądek. Doświadczenie nie ma nic do rzeczy.
Się dzisiaj na ten rozsądek napatrzyliśmy...
Hej ho, zwariowana przygodo!
|
|
| 03-01-2016 09:31 PM |
|
 |
Reinhold
   
Postów: 351
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2015
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Nie ma znaczenia sprzęt jaki posiadają turyści. Niewiele znaczenia ma doświadczenie w chodzeniu po górach. Takie warunki jakie panują w Tatrach pokazują nam, że rozsądek jest najistotniejszym czynnikiem bezpieczeństwa. Przykro się robi czytając informacje o ludziach którzy zginęli w górach...
Jeżeli ktoś ma zimą parę dni wolnego, pogoda jest idealna, znajomi ciągną na szlak, na dodatek turysta przejechał kawał drogi z północy Polski to ciężko się dziwić, że taka osoba wywołuje u siebie presję, żeby wdrapać się na jakiś szczyt.
Moim zdaniem problem polega na tym, że dzisiaj sporo turystów zaczyna swoją górską przygodę od Tatr i z nimi utożsamia to co w górach najlepsze. Dla nich inne polskie czy słowackie pagórki są terenami, które w porównaniu z tatrzańskimi szlakami są mało interesujące, lub wręcz nudne. Jeżeli nie ma informacji o wysokim stopniu zagrożenia lawinowego, to takie osoby zapewne w ogóle nie biorą pod uwagę wyjazdu w inne góry niż Tatry. Dla nich słońce i brak śniegu zawsze będą oznaczać idealne warunki i wyjazd do Zakopca.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2016 12:25 PM przez Reinhold.
|
|
| 04-01-2016 12:23 PM |
|
 |
szewczyczek
    
Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Moim zdaniem problem polega na tym, że dzisiaj sporo turystów zaczyna swoją górską przygodę od Tatr i z nimi utożsamia to co w górach najlepsze.
No dobrze, ale czy rozpoczęcie zimowej górskiej turystyki w Beskidach uchroni turystę od późniejszego wypadku w Tatrach?
Hej ho, zwariowana przygodo!
|
|
| 04-01-2016 01:11 PM |
|
 |
grabarz
Adrian
    
Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Przy takich warunkach, jak widać doświadczenie nie do końca ma znaczenie. Ale wiem po sobie, że nie poszedł bym w Tatry zimą, bo za cienki w uszach jestem. Nie każdy potrafi się przyznać przed samym sobą, że nie da rady czegoś zrobić... No i faktycznie jest tak, że szkoda czasu np. na Beskidy, od razu z grubej rury i na całość. Mój brat zachowuje się podobnie, dwa razy był w Tatrach i już jedzie, na Gerlach... i nie da sobie przetłumaczyć, że może lepiej powoli nabierać doświadczenia, na wszystko przyjdzie czas i pora. Całe życie przed nami, a Tatry nie uciekną. Przykro się słucha, jak co dziennie mówią o kolejnej śmierci w Tatrach.
''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2016 02:02 PM przez grabarz.
|
|
| 04-01-2016 01:55 PM |
|
 |
|
|