|
Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
|
| Autor |
Wiadomość |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
No to czekamy czekamy Ale chociaż jedno małe zdjcie z Browaru się nie znajdzie ??
|
|
| 09-05-2011 07:30 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2011 08:26 AM przez Łukasz.
|
|
| 09-05-2011 07:42 AM |
|
 |
Tenshi
    
Postów: 1,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2009
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Łukasz, ale tam pięknie. Jezioro i góry i nie trzeba jechać na Mazury 
Piękna reklama Żywiecczyzny.
|
|
| 09-05-2011 08:05 AM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
W nie głupim miejscu ten Żywiec leżakuje.
Są góry, jest morze, są lasy, jest park. Uroczo.
|
|
| 09-05-2011 08:13 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2011 08:25 AM przez Łukasz.
|
|
| 09-05-2011 08:20 AM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 09-05-2011 08:27 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Nie. Trawa wykoszona, ławy czyste ale zamknięte.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 09-05-2011 08:28 AM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Ładne te okolice Żywca jak widać dużo tam miejsc do odwiedzenia poza górami i Browarem
|
|
| 09-05-2011 08:31 AM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
W nie głupim miejscu ten Żywiec leżakuje.
Są góry, jest morze, są lasy, jest park. Uroczo.
Maciek, zapomniałeś o browarze 
Lucky, ostatnio dałeś się na ciekawą drogę. Czy Ty przypadkowo nie puściłeś płazem Dom Dobroci i przeszedłeś na pracę historyka i przwodnika? Chyba Lucyna Cię urzekła. Z mną będziesz miał jednak ciężko. Aczkolwiek na stare lata polubiłem historię, ale pewnych nawyków z lat młodzieńczych się nie pozbyłem. 
Tak trzymać
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2011 04:58 PM przez Stasiu.
|
|
| 09-05-2011 04:57 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-05-2011 06:33 AM przez Łukasz.
|
|
| 10-05-2011 06:32 AM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Chętnie tych "radosnych anegdotek" posłucham Ale na opowieści o Żywcu też czekam
|
|
| 10-05-2011 07:10 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Dzień dobry Państwu. Wycieczki ciąg dalszy.
Tym razem trasa po części sentymentalna. Otóż skończyłem kiedyś szkołę podstawową. W sumie nie tak dawno temu. SP nr 5. Leżakuje ona u stóp Góry Bułgarowskiej, a dokładnie pisząc u stóp Cmentarza. Pisałem kiedyś o nim - zapewnia doskonałe miejsca widokowe na Beskidy. Za raz za szkołą zaczynały się tzw Górki, na których młodzież szkolna udzielała się saneczkarsko i biegowo. Później alkoholicznie. I na początek wycieczki szok. Wszystko się zmienia Górka z której zjeżdżaliśmy sankami, nartami i ryjami ( pierwsze szycie twarzy zaliczyłem właśnie tam ) obecnie jest placem budowy. Bloku. Szok nr 2 za chwilę. Obchodzę ulicę Folwark ( same domki jednorodzinne na stoku ) i skręcam na szkolny szlak biegowy. Zatrzymują mnie na chwilę zasieki z drutu kolczastego. Jak w podstawówce tam biegalismy nie było ich. A to tylko 22 lata różnicy. Może sam ten drut wyrósł ? Nic to - pokonuję tą przeszkodę i wtaczam się na wzgórze. Ogólnie pisząc znalazłem się na dawnych polach Habsburgów i na terenie walk w lutym, marcu i kwietniu 45 roku. Jest to część szlaku turystycznego Wyzwolenia Żywca. Warto zwiedzić. I dla widoków górskich, architektonicznych i elementów historycznych. Szukajcie znaków zielonych. Na początek elementy militarne. Znaczy się rakiety.
Oto dowody:
Dokładnie widać zamaskowanie rakiet ( że niby to komin elektrociepłowni i wieża Żywieckiej Katedry; jak też wykorzystanie roslinności do ukrycie ). Na jednym ze zdjęć widać jak wyrzutnia stoi na granicy Beskidu Śląskiego i Małego. Na dwóch innych Rakieto - wieża ma za plecami Beskid Śląski. Wróg nie śpi, trzeba czuwać.
Inne widoki z tego miejsca: Grojec
Beskid Wysoki w tle
Pola uprawne
Wąwóz saneczkarski ( trochę niżej, po lewej widać fragment SP nr 5 )
Obchodzę kompleks militarny ( ten z kominem ) i wnikam w zielony las. Za zielonymi znakami. Zrobiło mi się zielono :
Na tym terenie można jeszcze odnaleźć elementy fortyfikacji i uzbrojenie. Znalezione tu karabiny i wyposażenie od 14 maja jest prezentowane w Żywieckim Muzeum Czynu Zbrojnego przy Aleii Legionów 4.
Idę dalej i wychodzę na róg ulic Folwark i Grapa. Tam znajduje się jedno z wejść do Rezerwatu Przyrody Grapa. Znajduje się on ( ponad 23 hektary ) na zboczach wzgórza Grapa ( w porywach około 460 m n p m ) na granicy dzielnic Sporysz i Kocurów ( ja wchodziłem od Sporysza ). Miejsce spacerowe, historyczne ( germańce się tu okopały ), wodne ( stąd była pobierana woda do Zamku Habsburgów i fontanny św. Floriana na Rynku Żywieckim ). I bardzo bogate przyrodniczo. Ogólnie sporo tu roślin. Nie wiem jakich. No i od razu piszę, że zdjęcia nie oddadzą uroku miejsca. Dziesiątków wąwozików, strumyków, skarp, ścieżek na przepaściami , biegającej i śpiewającej zwierzyny.
Na początek Skała nad Skałami :
Pierwszego jej przejścia dokonał uzytkownik naszego Forum B-B. Tylko nie pamięta kiedy.
Następnie widziamy takie oto elementy :
Jeden z wąwozików
Płyty skalne w ścianach
Skałki nad wodą
Szubiennica
Kłaniające się drzewa
Zbieg rzek Soły i Wisły ( albo potoków Okiel i Młynówka )
Jako ciekawostkę przyrodniczą należy podać fakt, że Rezerwat Grapa leżący całkowicie na terenie miasta Żywiec nie należy do Beskidu Żywieckiego. W temacie góry Grojec zauważył juz to użytkownik PiotrDz. Grapa jest fragmentem Beskidu Średniego ( Makowskiego ).
Co do wyglądu Rezerwatu ... No widać, że odwiedzany jest on w celach jednoznacznie towarzyskich. Urząd Miasta pięknie odnowił Park, tutaj milczy ... Jako wymówkę ma fakt, że Rezerwat jest prawną własnością rodziny Habsburgów. Która albo siedzi w Hiszpanii albo w Pałacu ( w postaci 85 - letniej Księżnej ) albo rezyduje na Cmentarzach. No cóż - może Księżna wyręczy urzędasów.
Wracam w okolice podstawówki mej. Znów łzy wzruszenia napływają mi do oczu. Na koniec z jednego miejsca robię takie dwa zdjęcia :
Dziękuje bardzo za uwagę i zapraszam do odwiedzenia.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2011 08:49 AM przez Łukasz.
|
|
| 18-05-2011 07:25 AM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Liczę, że dotrzesz i na cmentarz główny (poważnie mówię) by forumowiczom pokazać jakież stamtąd są widoki na góry, stare nagrobki.
Jeden z ładniej położonych cmentarzy jakie widziałem.
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 18-05-2011 08:30 AM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Liczę, że dotrzesz i na cmentarz główny (poważnie mówię)
Pioter, nie życz tego Koledze.
Kiedyś to zapewne nastąpi.
|
|
| 18-05-2011 11:56 AM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Nie w tym sensie, żeby było jasne 
Poprostu miejsce ma świetną lokalizację na wzgórzu a i sporo zabytkowych, ciekawych pomników. Jako zabytek (w starej części) wart zwiedzenia.
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 18-05-2011 12:01 PM |
|
 |
|
|