|
Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
|
| Autor |
Wiadomość |
hemlighet
Hemli
    
Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status:
Offline
|
|
| 02-11-2016 08:46 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
Na zakończenie postaram się jeszcze wgrać krótki filmik z tej wyprawy. Jednak mam wrażenie, że tym razem jakoś mi uciekaliście z przed kamery.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-11-2016 09:33 PM przez Stasiu.
|
|
| 02-11-2016 09:32 PM |
|
 |
Beskidniska
   
Postów: 311
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2016
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
To i ja dorzucę parę uwag od siebie odnośnie fatrzańskiej biby... Bo niby Stasiowi "uciekliśmy" ale dokumentuje na fotkach nie siebie dobrze, że i inni mogli uchwycić nieco zmęczonego organizatora 
zatem, ja wracam do ostatniego dnia, niedziela, zanim wdrapaliśmy się na siodło na Hromowym, byli tacy, co szli wolno nie z powodu braku kondycji, o nie... Hemli pokazała i ja też chcę te widoki raz jeszcze przywołać, bo znów oprzeć im się nie można było... a to światło tak, a to chmura przelewa się inaczej, poezja po prostu... a to inne górki się odsłaniają, i tak samo miałam na Rozsutku... ale tymczasem ranek:
potem ekipa naszych przewodników i organizatorów, motywatorów i straszaczy na Hromowym:
spacerek granią po lodowisku, jak to Stasiu nazwał, był faktycznie emocjonujący, choć również z powodu faktu, że uważać trzeba było, gdzie nogi i kijki się stawia, a nie chciało się odrywać oczu od krajobrazów. Czyli piękne kolory jesieni na dole w kontraście ze śniegiem pod nogami, zmrożonymi gałęziami kosodrzewiny i pięknym słońcem. Ten dzień naprawdę nas dopieścił widokowo. I tak, dla mnie odkryciem była Babia, Tomtur świetnie wszystkich nas informował o otaczającym górskim świecie, dlatego też kiedy można było uwiecznić dwa górskie kopce, którymi nas Stasiu i Tomtur straszyli, czyli Stoh i Rozsutek, a pomiędzy nimi i inny "Diablak" się wyłania - to uczyniłam to pomimo marznących palców u rąk, których nijak nie udawało się zagrzać na tym wygwizdowiu. Ale czyż nie było warto, taki widok? 
I za siebie również się oglądałam, im dłużej na górze zamykający byli, tym dłużej te piękne widoki oglądali choć, Tatry, które po prawej winny być, jeszcze nam się nie okazały, to potem.
po naszym podziale pod Stohem, po przejściu wymagającego skrótu do polanki pod Rozsutkiem, po decyzji, że możemy zostawić plecaki i zdobyć go na pusto - mnie to dodało skrzydeł. Podziwiam Stasia, co zabrał cały wór ze sobą i kto wie, czy to nie z tego powodu wolniej szedł, bo wytrzymałości z pewnością mu nie brak. Po trzech dnia wędrówki taki wymagający kopiec powinien męczyć, ale widziałam po twarzach wszystkich wdrapujących, że odsłaniające się widoki oraz zmienne podejścia, trochę łączki, trochę błota, potem kamienie i cały czas to bombardowanie odkrywającymi się bardziej i bardziej widokami - mobilizowało nas na maxa. Byli tacy, co po wyprzedzeniu nas wszystkich świetnie się zintegrowali z kosodrzewiną i stamtąd najadali się widokami:
a te... widzieliśmy już u Stasia i Hemli, ja też dodam parę moich ulubionych fotek, nazwałam je "skąd przyszliśmy i dokąd zmierzamy"
potem już dzielnie przemierzyliśmy międzyłańcuchy oraz szczytowe łańcuchy
szczytowe zdjęcie udostępnił Stasiu, a ja dodam jeszcze parę fotek, przez które, przy schodzeniu, można było rozbić sobie głowę, nogi, bo znów, zamiast patrzeć pod nogi... 
i obiecane Tatry po lewej:
i powiedzielibyście, że ten leniwiec oddający się opiece słońca to strażnik naszych bagaży...? 
też serdecznie Wszystkim za towarzystwo dziękuję było pięknie
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2016 08:29 AM przez Beskidniska.
|
|
| 03-11-2016 08:20 AM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
Dzięki Beskidnisko za dopełnienie relacji.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 03-11-2016 04:25 PM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
Pomimo tego iż nie byłem na całości ale udało mi się z Wami spotkać bardzo serdecznie dziękuję za wspólne chwilę, dla takich momentów warto żyć 
Do kolejnego spotkania, oby jak najszybciej
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 05-11-2016 12:13 PM |
|
 |
szewczyczek
    
Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
A ja dopowiem, że Staś też był
Hej ho, zwariowana przygodo!
|
|
| 06-11-2016 09:48 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
Prawdziwy baca spod Rozsutka.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2016 10:05 PM przez Stasiu.
|
|
| 06-11-2016 10:04 PM |
|
 |
szewczyczek
    
Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
Stoicki spokój doświadczonego górołaza
Hej ho, zwariowana przygodo!
|
|
| 06-11-2016 10:33 PM |
|
 |
Beskidniska
   
Postów: 311
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2016
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
Pięknie Ci Stasiu mruży oko Szewczyczku... pozuje narcystycznie wręcz
|
|
| 07-11-2016 07:56 AM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Kolejny wypad na grań Małej Fatry - jesienna biba 2016
Świetna fotka. Dobra na awatar.
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 09-11-2016 09:51 PM |
|
 |
sprocket73
   
Postów: 142
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2012
Status:
Offline
|
|
| 09-11-2016 10:49 PM |
|
 |
|
|