|
Tour de Beskidy - u styku trzech granic.
|
| Autor |
Wiadomość |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Tour de Beskidy - u styku trzech granic.
Pasuje dokończyć relację .
Ostatni dzień mamy krótszy o kilkugodzinny powrót więc do dyspozycji mamy czas do południa. Po śniadanku zmykamy spod Ostrego w stronę Poldka szlakiem żółtym. Wpierw w ładnym świerkowym lesie, potem po zmienionym przebiegu szlaku, drogą szutrową przez kilka kilometrów. Polonezik drzemał jeszcze w porannej mgle. Szybkie wpakowanie się do środka i już pędzimy w stronę domu, czyli ... na zachód.
Troszkę nam kierunek się obrócił, bo zaplanowaliśmy jeszcze jeden szczycik, za który rozdają nagrody = Prasiva. To ponad 700 metrowy gigant na zachodnim ramieniu Jaworowego. Planujemy zdobyć go po piracku. To znaczy, szybko i znienacka podpłynąć do wroga i dokonać abordażu na jego pokład z bliskiej odległości. Banalne, prawda? Z mapy wnikało iż droga podchodzi prawie pod szczyt i do końca jest raptem 1-2 kilometry.
Rozpędzony Poldosław huknął jak z armaty do góry, czwórka, trójka, dwójka, jedynka...no i d***. Wstecznym cofamy na jakiś płaski kawałek pola, bo nagle szutrówka nachyliła się o za dużo stopni. A Poldki to nie kozice przecież. Zostawiamy go więc w cieniu i na lekko ruszamy do ataku. Ach co to była za walka! Krew, po i łzy lały się strumieniami, a trup much słał się gęsto. Ten niski skurczybyk był bardzo stromy, jednak w końcu, po kilkunastu minutach poddał się naszym stopom. Opromienieni wpadliśmy na szczyt i nagle...
Przecieramy oczy, dwa razy nawet, bo przed nami stoi wielki żółty autokar. Jak on tu wiechał, ktoś pyta, może helikopterem, myślę? I nagle widzimy gładziutki dywanik z asfaltu prowadzący z parkingu gdzieś w dół. No nie ! To już jest skandal! Czy my nawet na głupi pagór z parkingiem musimy wyjść o własnych nogach jak małpy? A na górze jeszcze wodę pić, jak zwierzę? Eee..
.
Po tej refleksji, podbijamy pieczątki i staczamy się w dół do czekającego w cieniu Poldosława. Obieramy kierunek na Słowację, a przed Cadcą skręcić na północ chcąc dojechać na słowacki trójstyk, potem przejść na czeski. Jedziemy sobie, jedziemy i nagle zonk. Minęliśmy dawno skręt na Zwardoń! Wracać się nie ma czasu, za duża strata, odłożyliśmy więc 3styki na inny czas i pognaliśmy przez Kysuckie Beskidy ku Podhalu.
Powiem szczerze, że piękne koreczki mijaliśmy po drodze w ten wolny poniedziałek. Ludzi wszędzie musiało być jak mrówków. A pomyśleć, że my mieliśmy całe schronisko na Ostrym do swojej dyspozycji!
Tyle. Ma ktoś jakieś zdjęcia?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-08-2011 08:45 PM przez Mallaidh.
|
|
| 30-08-2011 08:44 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Tour de Beskidy - u styku trzech granic.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 30-08-2011 09:26 PM |
|
 |
JustynaR
 
Postów: 14
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2011
Status:
Offline
|
RE: Tour de Beskidy - u styku trzech granic.
Tak, tak..służę pomocą- ja mam jakieś dwa zdjęcia z podejścia na Prasive i z samego szczytu jak to opisałeś Maćku zdobytego w pocie czoła- ze nie było z niego widać żadnego kojącego serce widoku to uwieczniłam na nim schronisko.
|
|
| 30-08-2011 10:40 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Tour de Beskidy - u styku trzech granic.
A Poldki to nie kozice przecież.
Ty jeszcze żyjesz ?
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 31-08-2011 08:13 AM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Tour de Beskidy - u styku trzech granic.
Pani Łukaszu, nie rozumiem za bardzo aluzji
A przy okazji kategorycznie dementuje plotkę jakoby Poldolotowi jedynki zabrakło - po prostu droga się skończyła !
Faktycznie ostatni dzień to był raczej powrót, ale i tak wspólnymi siłami udało się większe korki ominąć i dość sprawnie dojechać do domu ale cena za to było wysoka - trzeba było zostawić Beskidy i powrócić w doliny...
|
|
| 31-08-2011 09:01 PM |
|
 |
|
|