|
U2 kocert
|
| Autor |
Wiadomość |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: U2 kocert
"Sunday bloody sunday " ? Ciesz się -że nie rozwozisz pizzy w Ulsterze - to podobno b.niebezpieczna praca....
Gość (Bono) ma zamiłowanie do wielkich liczb-ta cała napuszona retoryka polityczna, globalizm czy IRA -wreszcie kosmiczna cena biletów....
Skoncentrował by się na tworzeniu muzy lepiej...
Swoją drogą wolę te bardziej kameralne koncerty-bezpośrednio spojrzeć z pod sceny na stepujące panienki z jakiego celtyckiego zespołu tanecznego-to jest to !
|
|
| 17-03-2009 11:50 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: U2 kocert
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 17-03-2009 12:10 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: U2 kocert
Niestety takie sa ceny "sławnych", U2 tu nie jest inne, jak kto chce zaoszczedzic 15pln to na DM albo na J. M. Jarre są po 175, ale np. Madona 220 (na zaden mnie nie ciągnie), pewnie że bym wolał iść za free.
Muzę robi zespół, teksty Bono, czy jest napuszony?? ciekawe jak by to wygladało przy mniejszej popularności, ja bym powiedział że jest jakiś, jakby każdy miał jego teksty lubić, musiały by być nijakie, jak by tak było pewnie by się tak nie przebili choćby w anglojęzycznych krajach.
Dla mnie cała The Joshua Tree to majstersztyk 
Jestem sentymentalny, nie iteresuje sie za bardzo polityką więc na koncert się wybieram, muzycznie uważam że są wysko. Przezyłem różne woodstoki itp, to taki spęd tez przeżyję
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 17-03-2009 12:37 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: U2 kocert
ale np. Madona 220 pewnie że bym wolał iść za free.
Przezyłem różne woodstoki itp, to taki spęd tez przeżyję 
Ciccione ? -myślałem, że po ukończeniu kursu kabały-zajęła się wreszcie działalnością misyjną ... 
Nie poszedł bym-nawet gdyby mnie straszono 220 Voltami.
Paweł -w wielkim skrócie-cenię wykonawców , którzy tworzą bezpośrednio dla indywidualnego odbiorcy-być może piszą teksty o całkiem "zwyczajnych" na pozór sprawach.
Np. byłem na koncercie kilka lat temu Suzanne Vega w Sali Kongresowej- siedzieliśmy sobie wygodnie-Suzanne śpiewała "Luka" i takie tam inne... i cały czas -był kontakt wzrokowy ( miałem miejsce w pierwszym rzędzie-vis a vis artystki )
Zachęcam do takich imprez
|
|
| 17-03-2009 01:02 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 17-03-2009 01:39 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: U2 kocert
Hehhhh Suzanne Vega słucham lubię, może mniej... ale lubię, ale to zupełnie inny "sport" (takie porównanie szeroko pojętej muzyki do szeroko pojętego sportu)
To poezja śpiewana, folklor, do tego nadaje się jak najbardziej kameralna scena 
Eeee jeszcze długo by gadać o różnej ciekawej muzie, zależnie od miejsca, czasu i humoru ... szerokie horyzonty to jest to
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 17-03-2009 02:07 PM |
|
 |
|
|