|
Ostatnio przebyte wyprawy
|
| Autor |
Wiadomość |
Danusia
    
Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
No to miałeś niezłą wyrypę połączoną z brodzeniem w błocie Fajnie tym wszystkim co maja górki na wyciągnięcie ręki. Ja tez nie mam daleko i narzekac nei powinnam, ale nie mogę po prostu wyjść z domu i iść w trasę.
Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
|
|
| 07-03-2007 02:17 PM |
|
 |
spoko
rock spires hunter
Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Niedostępny
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
No Danusia nie narzekaj bo ostatnio tych wypraw miałaś moc.Mnie jeszcze daleko do tego stanu
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
|
|
| 07-03-2007 06:16 PM |
|
 |
spoko
rock spires hunter
Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Niedostępny
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
Mucharz-Jaroszowice-Groń Jana Pawła-G.Kamień -Kozienice-Mucharz
"Jest nas troje - Bóg ,Góry i Ja"....JPII
Te słowa cisną mi się na usta kiedy staję samotnie na szczycie patrząc na ocean pofalowanych gór.Te słowa wypowiedział JPII stając samotnie na szczycie góry. Proszę drodzy Forumowicze zwrócić uwagę na drugie miejsce (w tej hierarchi )właśnie gór.Ten Wielki pielgrzym dusz i pielgrzym gór.Był takim samym pasjonatą gór jak i my.Dzisiaj wyruszając na wędrówkę Beskidem Małym jeszcze raz miałem okazję te słowa przeczytać..... .Beskid Mały to góry Gdzie Karol Wojtyła stawiał swe pierwsze kroki.Ja po 25 latach (kiedy miałem przygodę z wilczurem) znów wybrałem się w trasę z Mucharza na Groń Jana Pawła II.
Po porannej mszy zjadłem śniadanko zapakowałem kanapki i cherbatkę (tym razem w termosie),dołączyłem mapę i w drogę (tym razem samochodem) do Mucharza Zostawiłem samochód przy stacji benzynowej przy wylocie doliny Jaszczurówki.. Udałem się 2 km drogą główną afaltową w głąb doliny poczym skręciłem w boczną asfaltową dropgę do przysiółka Suszyce.Jest tu wąska dolinka a na zboczach o ekspozycji południowej rozlokowały sie liczne domki letniskowe.Nawet tu ładnie.Wkrótce droga afaltowa skończyła się i weszedłem do lasu (nadal bez szlaku).W lesie drogi sie rozchodzą a ja wybieram na chybił-trafił .W pewnym momencie moja droga zwęża się a następnie przechodzi w ślad pozostawiony przez ściągane drzewo.W miejscu gdzie drzewo było ścięte kończy sie moja ścieżka .Po drugiej stronie głębokiego jaru dostrzegam drogę .Decyduję się przejść na drugą stronę.
Zejście bardzo strome ok 30 m a następnie równie strome 50m wgórę A to wszystko po zeschniętych liściach ,które mają sympatyczną tendencję do ześlizgiwania sie w dół czasem ze mną Doszedłem do drogi ale niedługo się nią cieszyłem gdyż droga skręcała w nieodpowiednim kierunku .Ale wtedy po drugiej stronie jaru znów wypatrzyłem dobrą drogę (A była ona 50m wyżej gdzie skończyła się moja wcześniejsza ścieżka przy ściętym drzewie.) Domyślałem się ,że tą drogą biegnie zielony szlak z którym chciałem się połączyć.Cwilowo jednak nie przechodziłem głębokiego jaru z powrotem.Postanowiłem kontynuować na przełaj stomym zboczem w górę po zaschniętych liściach.Po drodze wiele "czarnych kulek" pozostałości po żerowaniu zwierzyny.(Tutaj przypomniała mi się pewna notka z gazety.Otóż mieszkańcy Beskidu Niskiego skarżyli się w nadleśnictwie ,że im dziki zryły uprawy i domagali się odszkodowania.Na to Nadleśnictwo odpowiedziało ,że jeżeli dostarczą dowodów w postaci "czarnych bobków" to uznają ,,że faktycznie tam dziki żerowały" sic! .
Po 150 m w górę stromym zboczem doszedłem wreszcie do szlaku który już w miarę poziomo wyprowadził mnie na Jaszczurową G 735 m. W niedługim czasie dotarłem do Góry Królewizna 817m (nie kojarzyć z lewizną) gdzie przyłączyły się szlaki żółte. Przy drodze natknąłem się na ciekawą tablicę z napisem QUO VADIS?.Dokąd zmierzasz bezimienny przyjacielu.? Dokąd zmierzam Ja?. Ja?... Ja zmierzam przed siebie .Jako,że wędrówką jedną życie jest człowieka -więc idę, ciągle naprzód do celu ,który On mi wyznaczył..... .Na szlaku pojawia się mała Polana -przełączka gdzie dołącza szlak niebieski Z Tarnawy Dolnej.Rosnie tu ciekawe drzewo gruby Grab.Z jego boku wyrasta gruby konar który z powrotem wrósł w pień nieco wyżej przyjmując doskonałą formę ucha od dzbanka. .Stąd jeszcze ok 15 min na Groń JPII gdzie znajduje się schronisko i nie tylko.
Na tym odcinku spotykam pierwszą dwójkę turystów schodzących w stronę przeciwną .A następnie doganiam chłopaka z dziewczyną zmierzających na Leskowiec Zagaduję ich i namawiam do wejścia do naszego forum.Wreszcie staję przed schroniskiem .Tłok tu dosyć duży Siadam przy stoliku aby uraczyć się posiłkiem ,poczym widząc przed jednym z turystów pas z klamrami zagaduję go czy uprawia wspinaczkę skałkową (głodnemu chleb na myśli)Popatrzył na mnie dziwnie i pokazał na buty.No tak Co za gafę strzeliłem .Był to narciarz a pas służył do przyczepu do liny wyciagowej.Zresztą okazało się że wiekszość wypoczywających tutaj to narciarze korzystających jeszcze z resztek pozostałego śniegu.
Podszedłem nieco wyżej .Znajduje się tutaj sanktuarium górskie Na Groniu Jana Pawła II.I tu właśnie miałem okazję na drzwiach sanktuarium przeczytać ten napis "Jest nas Troje .Bóg Góry i Ja".Pięknie wokół .usiadłem na ławeczce a po chwili dołączył starszy turysta.Pyta o godzinę .Odpowiadam .A on bardzo zadowolony stwierdza ,że pobił własnie rekord wejścia na ten szczyt (50 min od przysiółka Jagódki w Rzykach koło Adrychowa ).Jest to najkrótsza trasa na szczyt.Posiedziałem z nim chwilkę i wróciłem z powrotem na G.Królewiznę skąd żółtym szlakiem skierowałem się na górę G.Kamień Cel moich przyszłych wspinaczek skałkowych.Jeszcze raz obejrzałem uważnie skałę ,punkty asekuracyjne ,4 drogi.Poczekam na cieplejszą pogodę .
Teraz następuje zejście z góry w kierunku wioski Koziniec.Koło drogi rośnie dziko taki ciekawy krzew którego nigdzie wcześniej poza niektórymi ogródkami nie widziałem .Nie wiem jaką ma nazwę .Ale kilka z nich znalazło się w moim chlebaku a jutro znajdą miejsce w ogródku .Niżej w dole słyszę ryczące czterdziestki .Gdzieśtam w pobliżu znajduje się tor motocrossowy .I tak z ciszy wpadam nagle w głosna cywilizację . Jeszcze parę kilometrów w dół Kozińca .A następnie główną drogą w kierunku Mucharza ,gdzie zaparkowałem samochód.I pooowrót do domu.Miłej lektury
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-03-2007 07:38 PM przez spoko.
|
|
| 11-03-2007 06:31 PM |
|
 |
Danusia
    
Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
Widze że świetnei spędziłes niedzielę Obcowanie z natura widać nie tylko mnie skłania do refleksji i głębokich przemyśleń pozdrawiam
Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
|
|
| 12-03-2007 09:44 AM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
j/w ... pozdrawiam w biegu
|
|
| 12-03-2007 09:57 AM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
Bardzo przyjemnie się czytało.
|
|
| 12-03-2007 10:39 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
Tylko pozazdrościć bliskości tylu ciekawych tras wycieczkowych, co weekend inne miejsce/góra.
pozdrawiam
pablo
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 12-03-2007 01:08 PM |
|
 |
ania
i Paweł
   
Postów: 149
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
Hej(;
To nasz 'pierwszy raz' na forum, ale miejmy nadzieję nie wypadniemy najgorzej.Miejcie wzgląd, że nie mamy za sobą długiej historyji łażenia po Taterkach(: A więc do rzeczy, wybraliśmy sie w pięcioro wesołym samochodzikiem(troche ciasnym, ale co tam) na poczatku pazdziernika. Jako cel wybralismy Tatry zachodnie, a konkretnie Wołowiec. Pogoda była rewelacyjna więc wycieczka zapowiadała się super! Najgorzej szło nam do polany, póżniej zaczeło robić sie coraz ciekawiej, im wyżej tym piękniej i o dziwo czuliśmy się mniej zmęczeni(: pierwszy raz widziałam Tatry jesienia więc możecie sobie wyobrazić jakie zrobiły na mnie wrażenie!!!!! Pokrzepieni jagódkami((: wdrapaliśmy się na wierzchołek! Widoki niesamowite, słońce cudowne, a pobliskie Rohacze rzucajace na kolana swoim ogromem! Pobiegalismy troszkę po wierzchołku, popstrykaliśmy wszystko co sie dało i ruszylismy w stronę upłazu i dalej w kierunku Rakonia.Po drodze niemiłosiernie chciało nam sie pić, niestety nasze zapasy przedstawiały się następująco: 2 bochenki, trzy konserwy i pół butekleczki piciu(; (wszystko to na 5 osób). Staliśmy więc w kółeczku racjonując co nam na dnie zostało. Widok był komiczny(: Ale co nas nie zabije to nas wzmocni więc i my dotrwaliśmy do końca, tzn do schroniska. Gdy schodziliśmy z Grzesia zaczynało już zmierzchać a gdy dotarliśmy do samochodziku było już ciemno.Humorki nam dopisywały, tylko żal za serce ściskał na mysl o jutrzejszym powrocie do Lublina)):
I co stasznie było?
Ania i Paweł
|
|
| 12-03-2007 10:34 PM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
No fajnie, fajnie, takie "szybkie" wypady dają wiele satysfakcji, przydałoby się kilka fotek ale nadrobita to z pewnością.
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 12-03-2007 11:01 PM |
|
 |
Halska
   
Postów: 276
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
Krótko, zwięźle i na temat
Tylko milczenie jest właściwym językiem w obcowaniu z nimi... Tylko w wielkiej ciszy słyszy się ich głos...Czasami...
|
|
| 12-03-2007 11:20 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
Piękna jest jesień w Tatrach, wyobrażam sobie te kolory i taki jednodniowy wypad, ... czemu ja mam tak daleko !?!
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 12-03-2007 11:31 PM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
I co stasznie było?
strasznie, ale strasz dalej
|
|
| 13-03-2007 06:55 AM |
|
 |
spoko
rock spires hunter
Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Niedostępny
|
RE: Ostatnio przebyte wyprawy
Piękny jesienny wypad ,że hej .Życzę więcej takich wypadów w bieżącym roku
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
|
|
| 13-03-2007 06:59 AM |
|
 |
nika
  
Postów: 90
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2007
Status:
Offline
|
|
| 13-03-2007 10:36 AM |
|
 |
ania
i Paweł
   
Postów: 149
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
|
| 13-03-2007 08:21 PM |
|
 |
|
|