Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (20): « Pierwsza < Poprzednia 10 11 12 13 [14] 15 16 17 18 Następna > Ostatnia »
ból kolan, kije trekkingowe
Autor Wiadomość
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #196
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Margit, mam nadzieję, że już je wypróbowałaś chociaż na trasie kuchnia-sypialnia-jadalnia-kuchniaBig Grin



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
21-09-2008 07:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #197
RE: ból kolan, kije trekkingowe

no innych okazji nie było - pobiegałam po pokoju z nimi, w kółeczko Wink



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
21-09-2008 09:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grazbird
Zabójca Demonów
***


Postów: 89
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #198
RE: ból kolan, kije trekkingowe

ciężki plecak- 15 kg i w górę...
znalazłem prosty sposób na ograniczenie obciążenia kolan przy takiej samej wadze/wzroście wagi plecaka: trzeba schudnąć Smile

na całe szczęście mam rezerwy w tym zakresie Smile

ps. a w celu ograniczenia masy plecaka to zawsze mojej drugiej połówce robię przegląd bagażu wywalając różne dziwne artykuły Smile



Nie boję się gdy ciemno jest bo mam latarkę i dżi pi es ...
22-09-2008 12:51 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #199
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Margit, niech Ci kije służą równie dobrze, jak wyglądają. Smile


22-09-2008 05:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #200
RE: ból kolan, kije trekkingowe

paaulo dzięki, a wiesz, myślałam ostatnio czy aby Cię nie pomęczyć w kwestii rękawiczekSmile prócz tych łapawic to pasowałoby mieć coś mniej gabarytowego Wink



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
22-09-2008 05:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #201
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Wiele w temacie rękawic nie doradzę, sam nie znalazłem optymalnego dla mnie rozwiązania. Na pewno wiem tyle, że jak masz marzną Ci mocno ręce, to zapomnij o rękawiczkach polarowych, windstopperowych (ewentualnie jako uzupełnienie).
Rękawice muszą być wygodne, muszą pozwalać na wykonanie jak największej liczby czynności bez zdejmowania ich. Myślę, że dobrym kierunkiem są sztuczne ociepliny typu Primaloft + membrana. Rozwiązanie bez membrany (ocieplina + softshell) sprawdza się u mnie tylko jak jest sucho, a to za mało.
No, ale temat rękawic to inna bajka. Można by nowy temat założyć.


22-09-2008 06:51 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #202
RE: ból kolan, kije trekkingowe

myślę, że warto by było osobny temacik o rękawicach
....a ja myślałam, że windstoppery wiele załatwią :/ a tu lipa... poszukam takich



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
22-09-2008 07:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Snieshka

*****


Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #203
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Nie powiem Margit, bo bardzo ładne masz te kije- i tu muszę powtórzyć Pauula- żeby Ci służyły tak dobrze jak wyglądają Smile Ja do swoich nowiutkich najpierw sie przytulałam i oczy cieszyłam Toungue

Przy rączce korkowej, mam ten sam klopot co Ty pauulo- też obcieraja mi kciuka i potem kombinuje jak tu chwycic :/
Za to plastykowa rączka zawsze ślizgała mi sie w rece, ale za to nie było problemu bolącego kciuka.

Wracając jeszcze do anty-shock'a, to kije które aktualnie mam, maja go tuż pod rączką, odbezpiecza się go przekręcając kij w tej też części... tyle, ze bardzo lubią robić to same, ale są na tyle twarde, że nawet nie odczuwam tego wybitnie na szlaku- całe szczęście.
Generalnie, uważam ze szkoda kasy na kije z takim ustrojstwem, ale gusta i zdania są różne, wiec co kto woli Smile

A co do rękawiczek, to polarowe są wygodne i milusie, ale owszem- jak na mrozy to mało, po paru godz i tak zimno w paluszki.
Kumpel kupował od "renomowanego super-sprzedawcy" na Allegro piekne windstopper'y TNF- ponoć bezcenne...hehehe i dostałToungue podróbę jak ta lala Toungue Peszek, bo jechał Maroko zwiedzać.



"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
24-09-2008 09:01 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #204
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Snieshka napisał(a):
Nie powiem Margit, bo bardzo ładne masz te kije- i tu muszę powtórzyć Pauula- żeby Ci służyły tak dobrze jak wyglądają Smile Ja do swoich nowiutkich najpierw sie przytulałam i oczy cieszyłam Toungue

A co do rękawiczek, to polarowe są wygodne i milusie, ale owszem- jak na mrozy to mało, po paru godz i tak zimno w paluszki.


Oj to z tym przytulaniem jest nas dwie, trzymam je w pokoju i obmacuję bezwstydnie kiedy popadniegiggle
A z rękawicami to mam szczególny zgryz , bo mam łapki niepełnosprawne.... już się boję



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
24-09-2008 02:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #205
RE: ból kolan, kije trekkingowe

hiehie tak mi się przypomniałoSmile
muszę się pochwalić (!) że zniszczyłam moje kijki Milo Big Grin nie wytrzymały mojego sposobu użytkowania (czyżby zbyt intensywny??) Smile najpierw mi wypadła końcówka widiowa, oddałam na gwarancję, wymienili, po kilku tygodniach wypadły obydwie końcówki a kijki zaczęły się sypać Smile do tego stopnia że nie przychodzi mi do głowy co by się jeszcze mogło w kijkach zepsuć Toungue

cóż, kolejny dowód na to, że "co tanie to drogie"... ale podobno wszystkie kijki milo są... ehkwasny

a no i... miałam je od lutego...Big Grin teraz muszę je odtachać do sklepu i czekać na decyzję... prawdopodobnie będzie to zwrot kasy (albo nowe kijki do dojeżdżaniaToungue)


25-09-2008 12:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #206
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Po prostu, jest na rynku grupa kijków przeznaczonych do rzadszego używania. Przy intensywnym łażeniu, warto kupić coś wytrzymałego.


25-09-2008 03:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #207
RE: ból kolan, kije trekkingowe

paaulo, jak kupowałam te kijki - wcześniej, wstyd się przyznac chodziłam beeez - nie wiedziałam czy wogóle mi się spodoba łażenie z nimi, więc stwierdziłam że nie warto wywalać kasy więcej - te które kupiłam były "od góry" przeznaczone na rozwałkę - co też się stało z nimiSmile
no, ale dlatego tak lekko podchodzę o tej straty (zwłaszcza że najprawdopodobniej dostanę kasę z powrotem) - a teraz już wiem, że trzeba dorzucić trochę złociszy i kupić porządne, bo kijki na szlaku bezcenne sąSmile


25-09-2008 03:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #208
RE: ból kolan, kije trekkingowe

I ja sobie kupiłem "laseczki" dziś, jako że moje kolana co jakiś czas przystępują do strajku ostrzegawczego kwasny

Po krótkim teście wybór padł na kije Sherpa Vipola:
http://www.turnia.pl/sklep/turystyczny/a...eleskopowe

może to nie najwyższa klasa, ale spodobał mi się układ rączki, a poza tym nie można tak od razu przesiąść się z kijków osikowych na technologię kosmiczną Wink

Juto lub w sobotę test w terenie! ok


25-09-2008 04:13 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #209
RE: ból kolan, kije trekkingowe

Powodzenia z nowymi kijami, sobie i Tobie, bo i mnie przyszedł czas na testowanie Smile



I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
25-09-2008 04:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #210
RE: ból kolan, kije trekkingowe

gosia3ek napisał(a):
hiehie tak mi się przypomniałoSmile
muszę się pochwalić (!) że zniszczyłam moje kijki Milo Big Grin nie wytrzymały mojego sposobu użytkowania (czyżby zbyt intensywny??) Smile najpierw mi wypadła końcówka widiowa, oddałam na gwarancję, wymienili, po kilku tygodniach wypadły obydwie końcówki a kijki zaczęły się sypać Smile do tego stopnia że nie przychodzi mi do głowy co by się jeszcze mogło w kijkach zepsuć Toungue

cóż, kolejny dowód na to, że "co tanie to drogie"... ale podobno wszystkie kijki milo są... ehkwasny

a no i... miałam je od lutego...Big Grin teraz muszę je odtachać do sklepu i czekać na decyzję... prawdopodobnie będzie to zwrot kasy (albo nowe kijki do dojeżdżaniaToungue)


Wiesz Gosia, niektóre kijki nie są przeznaczone do chodzenia giggle. Trzeba przeczytać instrukcję. Niektóre kijki są od parady Toungue



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
25-09-2008 08:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: