|
ból kolan, kije trekkingowe
|
| Autor |
Wiadomość |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Margit, mam nadzieję, że już je wypróbowałaś chociaż na trasie kuchnia-sypialnia-jadalnia-kuchnia
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 21-09-2008 07:41 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
no innych okazji nie było - pobiegałam po pokoju z nimi, w kółeczko
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
|
|
| 21-09-2008 09:12 PM |
|
 |
grazbird
Zabójca Demonów
  
Postów: 89
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Nie boję się gdy ciemno jest bo mam latarkę i dżi pi es ...
|
|
| 22-09-2008 12:51 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Margit, niech Ci kije służą równie dobrze, jak wyglądają.
|
|
| 22-09-2008 05:47 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
paaulo dzięki, a wiesz, myślałam ostatnio czy aby Cię nie pomęczyć w kwestii rękawiczek prócz tych łapawic to pasowałoby mieć coś mniej gabarytowego
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
|
|
| 22-09-2008 05:58 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Wiele w temacie rękawic nie doradzę, sam nie znalazłem optymalnego dla mnie rozwiązania. Na pewno wiem tyle, że jak masz marzną Ci mocno ręce, to zapomnij o rękawiczkach polarowych, windstopperowych (ewentualnie jako uzupełnienie).
Rękawice muszą być wygodne, muszą pozwalać na wykonanie jak największej liczby czynności bez zdejmowania ich. Myślę, że dobrym kierunkiem są sztuczne ociepliny typu Primaloft + membrana. Rozwiązanie bez membrany (ocieplina + softshell) sprawdza się u mnie tylko jak jest sucho, a to za mało.
No, ale temat rękawic to inna bajka. Można by nowy temat założyć.
|
|
| 22-09-2008 06:51 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
myślę, że warto by było osobny temacik o rękawicach
....a ja myślałam, że windstoppery wiele załatwią :/ a tu lipa... poszukam takich
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
|
|
| 22-09-2008 07:09 PM |
|
 |
Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Nie powiem Margit, bo bardzo ładne masz te kije- i tu muszę powtórzyć Pauula- żeby Ci służyły tak dobrze jak wyglądają Ja do swoich nowiutkich najpierw sie przytulałam i oczy cieszyłam
Przy rączce korkowej, mam ten sam klopot co Ty pauulo- też obcieraja mi kciuka i potem kombinuje jak tu chwycic :/
Za to plastykowa rączka zawsze ślizgała mi sie w rece, ale za to nie było problemu bolącego kciuka.
Wracając jeszcze do anty-shock'a, to kije które aktualnie mam, maja go tuż pod rączką, odbezpiecza się go przekręcając kij w tej też części... tyle, ze bardzo lubią robić to same, ale są na tyle twarde, że nawet nie odczuwam tego wybitnie na szlaku- całe szczęście.
Generalnie, uważam ze szkoda kasy na kije z takim ustrojstwem, ale gusta i zdania są różne, wiec co kto woli 
A co do rękawiczek, to polarowe są wygodne i milusie, ale owszem- jak na mrozy to mało, po paru godz i tak zimno w paluszki.
Kumpel kupował od "renomowanego super-sprzedawcy" na Allegro piekne windstopper'y TNF- ponoć bezcenne...hehehe i dostał podróbę jak ta lala Peszek, bo jechał Maroko zwiedzać.
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
|
|
| 24-09-2008 09:01 AM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Nie powiem Margit, bo bardzo ładne masz te kije- i tu muszę powtórzyć Pauula- żeby Ci służyły tak dobrze jak wyglądają  Ja do swoich nowiutkich najpierw sie przytulałam i oczy cieszyłam
A co do rękawiczek, to polarowe są wygodne i milusie, ale owszem- jak na mrozy to mało, po paru godz i tak zimno w paluszki.
Oj to z tym przytulaniem jest nas dwie, trzymam je w pokoju i obmacuję bezwstydnie kiedy popadnie
A z rękawicami to mam szczególny zgryz , bo mam łapki niepełnosprawne.... już się boję
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
|
|
| 24-09-2008 02:48 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
|
|
| 25-09-2008 12:00 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Po prostu, jest na rynku grupa kijków przeznaczonych do rzadszego używania. Przy intensywnym łażeniu, warto kupić coś wytrzymałego.
|
|
| 25-09-2008 03:19 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
paaulo, jak kupowałam te kijki - wcześniej, wstyd się przyznac chodziłam beeez - nie wiedziałam czy wogóle mi się spodoba łażenie z nimi, więc stwierdziłam że nie warto wywalać kasy więcej - te które kupiłam były "od góry" przeznaczone na rozwałkę - co też się stało z nimi
no, ale dlatego tak lekko podchodzę o tej straty (zwłaszcza że najprawdopodobniej dostanę kasę z powrotem) - a teraz już wiem, że trzeba dorzucić trochę złociszy i kupić porządne, bo kijki na szlaku bezcenne są
|
|
| 25-09-2008 03:24 PM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
|
|
| 25-09-2008 04:13 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Powodzenia z nowymi kijami, sobie i Tobie, bo i mnie przyszedł czas na testowanie
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
|
|
| 25-09-2008 04:50 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
hiehie tak mi się przypomniało 
muszę się pochwalić (!) że zniszczyłam moje kijki Milo  nie wytrzymały mojego sposobu użytkowania (czyżby zbyt intensywny??)  najpierw mi wypadła końcówka widiowa, oddałam na gwarancję, wymienili, po kilku tygodniach wypadły obydwie końcówki a kijki zaczęły się sypać  do tego stopnia że nie przychodzi mi do głowy co by się jeszcze mogło w kijkach zepsuć
cóż, kolejny dowód na to, że "co tanie to drogie"... ale podobno wszystkie kijki milo są... eh
a no i... miałam je od lutego...  teraz muszę je odtachać do sklepu i czekać na decyzję... prawdopodobnie będzie to zwrot kasy (albo nowe kijki do dojeżdżania  )
Wiesz Gosia, niektóre kijki nie są przeznaczone do chodzenia . Trzeba przeczytać instrukcję. Niektóre kijki są od parady
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 25-09-2008 08:39 PM |
|
 |
|
|